†     †     †     M  A  F  I  A     †     †     † Strona Główna † † † M A F I A † † †
† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: Chevaleone
2013-03-12, 23:45
Rozgrywka
Autor Wiadomość
Jezus Chytrus


Posty: 133
Wysłany: 2013-03-26, 00:24   

Arnold Boczek napisał/a:
Jezus, który twierdził, że coś szybko te głosy przechodzą z Zeliga na Licziego, wierzył w to, że mafiozi zagłosują tak jak zadeklarują (generalnie tak głosowali, ale przecież nie musieli), przecież zakładając, że to tak szybko przechodzi trzeba było ogarnąć, że jednak podejrzanych jest dwóch niewinnych.

To ostatnie głosowanie, starczy że jeden głos pójdzie nie tam gdzie trzeba i koniec gry. Więc równie dobrze takie przenoszenie głosów mogło bronić kolegi z mafii.

Drugie głosowanie niszczy umysł. 11 niewinnych i żadnego winnego w linczujących Nocnego i Pottera.
 
 
Mieszko I


Posty: 140
Wysłany: 2013-03-26, 00:24   

Z tym detektywem to śmiesznie wychodzi. W ostatniej edycji bęcwał ujawnił się na samym początku, ale Sasha Grey jeszcze lepszy bo oszukał miasto i namieszał jak Panoramiks w kotle. W ogóle to mam propozycję aby detektyw sprawdzał codziennie a nie co 2 dni. Rzadko kiedy detektyw może sprawdzić więcej niż 4 osoby i ciężko mu złapać mafiozów, zwłaszcza jak Opryszki się rozmnażają.
 
 
Nocny Szwendacz


Posty: 176
Wysłany: 2013-03-26, 00:26   

Mieszko I napisał/a:
Z tym detektywem to śmiesznie wychodzi. W ostatniej edycji bęcwał ujawnił się na samym początku, ale Sasha Grey jeszcze lepszy bo oszukał miasto i namieszał jak Panoramiks w kotle. W ogóle to mam propozycję aby detektyw sprawdzał codziennie a nie co 2 dni. Rzadko kiedy detektyw może sprawdzić więcej niż 4 osoby i ciężko mu złapać mafiozów, zwłaszcza jak Opryszki się rozmnażają.



Hehe. Za łatwo by było. Nie powinno być opryszków.
 
 
Arnold Boczek


Posty: 171
Wysłany: 2013-03-26, 00:27   

Oj Mieszko Mieszko, akurat zdarzyły się takie edycje, że detektyw padł szybko. Równie dobrze mógł dotrwać do końca i mieć tych sprawdzeń z 7, co w zasadzie mogłoby zakończyć rozgrywkę.

Gdyby detektyw sprawdzał codziennie, to mafia nie zabijając go w pierwszych trzech linczach (6 sprawdzeń) nie miałaby żadnych szans na wygraną.
 
 
Arnold Boczek


Posty: 171
Wysłany: 2013-03-26, 00:27   

Znaczy mordach nie linczach :D
 
 
Mieszko I


Posty: 140
Wysłany: 2013-03-26, 00:28   

Właśnie przy 2 Opryszkach myślę że codzienne sprawdzanie detektywa byłoby w porządku. Jeszcze więcej rozmyślań i analiz. Jednak 2 Opryszków i sprawdzenie detektywa co 2 dni to bardzo znaczące ograniczenie roli detektywa a szkoda.
 
 
Mieszko I


Posty: 140
Wysłany: 2013-03-26, 00:29   

Boczek, może i masz rację. Po prostu w dwóch ostatnich edycjach detektywów jakby nie było.
 
 
Sasha Grey


Posty: 42
Wysłany: 2013-03-26, 00:29   

W 2 sprawdzeniu miałbyć Norwid za najbardziej niepasujący do wszystkiego głos na Bakę. Taki z dupy jakby nie wiedział co z sobą zrobić. Nie zauważyłem go bo był na samej górze i wybierałem między Murray a Vegą.
 
 
Chevaleone
Administrator


Posty: 444
Wysłany: 2013-03-26, 00:31   

No to ciesz się, że nie Murray, bo dopiero byś dojebał, jakbyś wystawił Graya i Jorgusia.
_________________
That is one George Fowler lying there.

:arrow: 2007-10-07, 13:00:52.

Macie do mnie sprawę/pytanie, to piszcie do mnie na PW, w jego temacie wpisując, np. kilka pytajników. Nie będę wdawał się w dyskusje w temacie z rozgrywką.

Jeśli do północy nie przyznałem komuś punktów karnych, chociaż mu się należały, napiszcie mi o tym na PW, w wiadomości zatytułowanej "donos".


:ostrzeg: Głosując tytułujecie PW do mnie g[numer_głosowania], a więc w pierwszym głosowaniu: g1.

:ostrzeg: Zmieniając głos dopisujecie do powyższego słowo zmiana, a więc w pierwszym głosowaniu: g1 - zmiana.

:ostrzeg: W każdym głosowaniu graczowi przysługuje jedna zmiana głosu. Niewykorzystane zmiany nie podlegają kumulacji.

Played it straight through to the end.
 
 
Arnold Boczek


Posty: 171
Wysłany: 2013-03-26, 00:32   

Jezus Chytrus napisał/a:
Arnold Boczek napisał/a:
Jezus, który twierdził, że coś szybko te głosy przechodzą z Zeliga na Licziego, wierzył w to, że mafiozi zagłosują tak jak zadeklarują (generalnie tak głosowali, ale przecież nie musieli), przecież zakładając, że to tak szybko przechodzi trzeba było ogarnąć, że jednak podejrzanych jest dwóch niewinnych.

To ostatnie głosowanie, starczy że jeden głos pójdzie nie tam gdzie trzeba i koniec gry. Więc równie dobrze takie przenoszenie głosów mogło bronić kolegi z mafii.

Drugie głosowanie niszczy umysł. 11 niewinnych i żadnego winnego w linczujących Nocnego i Pottera.


dla mafiozów paradoksalnie lepiej byłoby wskazywać swojego i potem widząc, że chociaż jedna osoba się wyłamała, wskazać jednak inną osobę.

Przykładowo - Podpucha deklaruje Boczka, podłapuje to Mieszko, Yale, za nimi idzie Malfoy (ale zaczyna wątpić, bo coś dużo tych podpięć) i Zelig. Liczi chce jednak sprawdzić Zeliga. Podobnie Boczek. Teoretycznie sytuacja 6-2, w praktyce 4-4. A gdyby nikt nie bronił Boczka, to mafiozi by go sobie zlinczowali i byłaby masówka.
Tutaj natomiast szybkie przeskakiwanie z typu na typ mogło wskazywać na to, że mafiozom nie zależy na tym, by trzymać się określonego typu (czyli pewnie nie bronią swojego). Przynajmniej ja bym to tak właśnie interpretował.
 
 
Chevaleone
Administrator


Posty: 444
Wysłany: 2013-03-26, 00:32   

W ogóle, kto to jest ten Biszkopt? On jest na IFQ? Bo na PF nie ma postów.
_________________
That is one George Fowler lying there.

:arrow: 2007-10-07, 13:00:52.

Macie do mnie sprawę/pytanie, to piszcie do mnie na PW, w jego temacie wpisując, np. kilka pytajników. Nie będę wdawał się w dyskusje w temacie z rozgrywką.

Jeśli do północy nie przyznałem komuś punktów karnych, chociaż mu się należały, napiszcie mi o tym na PW, w wiadomości zatytułowanej "donos".


:ostrzeg: Głosując tytułujecie PW do mnie g[numer_głosowania], a więc w pierwszym głosowaniu: g1.

:ostrzeg: Zmieniając głos dopisujecie do powyższego słowo zmiana, a więc w pierwszym głosowaniu: g1 - zmiana.

:ostrzeg: W każdym głosowaniu graczowi przysługuje jedna zmiana głosu. Niewykorzystane zmiany nie podlegają kumulacji.

Played it straight through to the end.
 
 
Arnold Boczek


Posty: 171
Wysłany: 2013-03-26, 00:34   

Ta, Biszkopt jest z IFQ :>
 
 
Nocny Szwendacz


Posty: 176
Wysłany: 2013-03-26, 00:35   

Chevaleone napisał/a:
W ogóle, kto to jest ten Biszkopt? On jest na IFQ? Bo na PF nie ma postów.


No z IFQ, ale frajer :D
 
 
Arnold Boczek


Posty: 171
Wysłany: 2013-03-26, 00:38   

Dobra a teraz niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego w pierwszym głosowaniu wiele głosów dostał Mocny Szwendacz a w drugim Nocny. Bo do teraz tego zbytnio nie ogarniam.
 
 
Lionel Gorti


Posty: 59
Wysłany: 2013-03-26, 00:39   

Nocny Szwendacz napisał/a:
Tylko w internecie. ;)

hahahahah
 
 
Jezus Chytrus


Posty: 133
Wysłany: 2013-03-26, 00:39   

Arnold Boczek napisał/a:
dla mafiozów paradoksalnie lepiej byłoby wskazywać swojego i potem widząc, że chociaż jedna osoba się wyłamała, wskazać jednak inną osobę.

Przykładowo - Podpucha deklaruje Boczka, podłapuje to Mieszko, Yale, za nimi idzie Malfoy (ale zaczyna wątpić, bo coś dużo tych podpięć) i Zelig. Liczi chce jednak sprawdzić Zeliga. Podobnie Boczek. Teoretycznie sytuacja 6-2, w praktyce 4-4. A gdyby nikt nie bronił Boczka, to mafiozi by go sobie zlinczowali i byłaby masówka.
Tutaj natomiast szybkie przeskakiwanie z typu na typ mogło wskazywać na to, że mafiozom nie zależy na tym, by trzymać się określonego typu (czyli pewnie nie bronią swojego). Przynajmniej ja bym to tak właśnie interpretował.


W końcówce byłem pewien winy Mieszka i Zeliga, szykowałem nawet testament na Mieszka i Draco (niestety). Chciałem ubić Zeliga, wiedziałem, że pozostała dwójka mi w tym nie pomoże, a akcja Podpuchy na Nocnego i świadomość, że nie mam szans zebrać głosu Yale'a wyprowadziła z równowagi, nie myślałem już za bardzo. Poza tym, Ty byłeś poza sferą moich podejrzeń bo praktycznie wystawiałeś miastu Norwida i Pandymira (aż mi do głowy przychodziło, że grasz aż za dobrze), ale wtedy patrzyłem na głosowania i wracał temat Nocnego i Zeliga. xD
 
 
Mieszko I


Posty: 140
Wysłany: 2013-03-26, 00:41   

Chytrus - czemu byłeś pewien mojej winy? Po moich 'rzeczowych' analizach? Przecież wcześniej mnie rozgrzeszałeś i nie wymieniałeś w gronie podejrzanych. Ja również zabiłem Pandymira i Norwida.
 
 
Celtic Gannicus


Posty: 5
Wysłany: 2013-03-26, 00:44   

Kurde, od razu wiedziałem, że Boczek jest w mafii (typy na cmentarzysku), ubiło by się go na początku i miasto by wygrało. Ale nie kurwa, mafinje posty i odjebany 1 dnia :? To wdupiliście xD
_________________
Dla Onomaiosa!
 
 
Jezus Chytrus


Posty: 133
Wysłany: 2013-03-26, 00:48   

Mieszko I napisał/a:
Chytrus - czemu byłeś pewien mojej winy? Po moich 'rzeczowych' analizach? Przecież wcześniej mnie rozgrzeszałeś i nie wymieniałeś w gronie podejrzanych. Ja również zabiłem Pandymira i Norwida.
Metoda eliminacji.

Zelig w mafii, Boczka uważałem za niewinnego, Nocny się uniewinnia Zeligiem, Yale'a zignorowałem (;/), Podpucha bardziej pasował mi na towarzysza Nocnego, na pewno nie Zeliga.

Zostałeś tylko Ty i Draco. Z tym, że niewinność Zeliga by mi zabiła ćwieka.
 
 
Jezus Chytrus


Posty: 133
Wysłany: 2013-03-26, 00:49   

No i jako pierwszy się złapałeś na to, że Zeliga byś jednak oszczędził a uderzałbyś w Nocnego.
 
 
Lionel Gorti


Posty: 59
Wysłany: 2013-03-26, 00:53   

Arnold Boczek napisał/a:
Dobra a teraz niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego w pierwszym głosowaniu wiele głosów dostał Mocny Szwendacz a w drugim Nocny. Bo do teraz tego zbytnio nie ogarniam.

Myślę, że przypadek. Ja się dopierdoliłem do Nocnego, bo i tak grałem głupka, ale jakoś średnio mi to wyszło. Następnym razem zgrywam egotyka bez roli. :D:D:D


A grał ktoś kiedyś w takie coś, że są dwie mafie? Walczą ze sobą, ale i z miastem.
Albo może by spróbować dwóch detektywów, ale np. tak, że tracą głos przy sprawdzeniu tego samego gracza lub zamienić na śledzczych, czyli śledzczy A dostaje informację o składzie mafii A, a śledczy B o mafii B.
 
 
Jan Smuga


Posty: 97
Wysłany: 2013-03-26, 01:04   

Arnold Boczek napisał/a:
Ksiądz modlący się za graczy, których mafia nie miała potrzeby zabić po odjebaniu detektywa.


Pierwiastka, jak się okazało, podejrzewaliście o rolę. Niewinności Baki byłem pewien, nie był potencjalnym kandydatem w następnych linczach. Za siebie - wiadomo. Z Jagiem trochę zbłądziłem, ale nie miałem tamtego dnia czasu.

Mafia w gruncie rzeczy nie wygrała jakoś szczególnie zdecydowanie. Prawda jest taka, że gdybym udało mi się przeżyć do końca, nie mówiąc już o Żurasie, miasto wygrałoby. Byłem pewien dwóch mafiozów, a nawet Boczka wyłapałoby się w takim układzie. Każdy, kto przeczytał cmentarz, musi to potwierdzić.
_________________
Kto wie, co zakręt bliski kryje.
 
 
Jan Pierwiastek


Posty: 55
Wysłany: 2013-03-26, 01:20   

Gdybym nie zjebal z glosem na Podpuche, to miasto mialoby duzo latwiej. Chlopina sie tak zakrecil, ze zaszkodzil zamiast pomoc.
 
 
Arnold Boczek


Posty: 171
Wysłany: 2013-03-26, 01:21   

Bardziej chodziło mi o to, że w momencie gdy detektyw nie żył, a księdza uważaliśmy za zmarłego, modliłeś się z dupy zamiast chronić siebie na wszelki wypadek albo chronić Vegę, którego uniewinnił detektyw.

Kruchota na pewno bym nie zostawił na długo gdyby go miasto nie zlinczowało. Ciebie w sumie odpaliliśmy dla świętego spokoju, chociaż twoja "żurasowatość" była grubymi nićmi szyta.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Komunikaty
Wiadomość:    

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 7