Owszem, jest rozsądny, ale za dużo myśli. Doszukuje się cudów-niewidów, trochę paranoik. Poza tym eliminując go uciszymy właściwie rozgrywkę, trochę lipa.
ja również, jebnie testament na azjatę + bolka i loka + ew. mnie, ale prawda jest taka, że nikt nie pójdzie zabić 3 naraz z jego listy, no bo kurwa Billy se trafił 3 mafiozów?
w mych paranoicznych myslach pojawiła się równiez opcja pozakulisowej beki, mianowicie Gorti tylko lansował się na dete, a nim nie był. Bardzo mnie dziwi, że w pewnym czasie Billy nagle napisał że Japoniec na 100% mafia, no jakby sprawdził. :D:D:D zaraz sobie znajdę czas i zobaczę czy ma to sens :D:D:DD:
Miałoby to sens tylko przy istnieniu antymafii ([*]).
Bijemy Billyego i jakoś to będzie. Matematycznie dobry ruch, bo -1 głos na naszych. Idealnym by było gdyby zaatakowali Pirlo teraz. I tutaj mam nadzieję na ruch Santiego.
tak jest Billa, pytanie z jakim opisem, nie spodobał mi sie ten jego ton z tyłu... coś tam coś tam. Zajebać. Dobrze myślisz, to -1 w głosach na naszych a potrzeba będzie rozmydlić maksymalnie jego testament.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach