Mata będzie jak każdy z Nas będzie niewinny, dużo o tym mówił dzisiejszy mord, który powinien zabić Knoxa lub Sajno. Przecież to ewidentna próba skłócenia Knox i Sajno i korzysta na tym Sarah lub Sajno, która nie mogła zabić teraz Knoxa bo musiała by zginąć w następnym mordzie. Zobaczmy która z panienek wygra pojedynek jak Nasza trójka będzie czysta xD
Nie wiem, pewnie się znajdą, ale raczej zdołam się wybronić.
Tak naprawdę jedyne, co można mi zarzucić, to że na początku nie grałem jak zwykle, bo nie miałem czasu. Co do samej gry - nic nie wskazuje na to, żebym miał być w mafii, chyba jako pierwszy wskazałem dwójkę głosującą na Gortiego, później też jako pierwszy/jeden z pierwszych przystałem na czwórkę Kloss/Szmidt/Kimi/Kolonko i chciałem zabijać ich do momentu trafienia jednego w parze. Nie brałem udziału w linczach, bo głosowałem wczesnymi popołudniami, a masówki organizowały się później.
_________________ sidor huj wozi gnuj na kradzionych taczkach
pije pali konia wali w dupie ma robaczka
Tak, masz rację :) przystałeś na czwórkę Kloss/Szmidt/Kimi/Kolonko ale broniłeś Hansa jak ja broniłem Kolonko xD właściwie, więc Nasza wina się wyrównuje z tym, że Kolonko chciał mnie zajebać mówiąc, że jestem w mafii z Dżej Dżejem a nie widziałem aby atakował Ciebie oprócz ostatniego dnia w którym zrezygnowal z Panny Nikt i zagłosowal na Ciebie. Glos tak bardzo z dupy i przekłamany, że jezeli myślałem, że udowodnił gdzieś, ze uważa Cię za winnego bardziej niż Pannę Nikt to ładnie spierdolił sprawę.
No też bym się tak nie rozpędzał z tym wyrównywaniem winy, Kloss-pionek to nie Kolonko, zlinczowanie jednego z dwóch mafiozów to dużo gorsza sytuacja niż jednego z trzech.
_________________ sidor huj wozi gnuj na kradzionych taczkach
pije pali konia wali w dupie ma robaczka
Tak, masz rację. Kiedy bo chociaż nie brałem udziału w linczu na Hansie podejrzewałem go i chciałem zabić Kolonko, który dla mnie był OC aby detektyw sprawdził wtedy Hansa.
To prawda Hans był nogą w grobie ale jaki miałby sens z mojej strony zamienić lepszego mafiozę Kolonko na Hansa?
(5) Panna Nikt - Dżej_Dżej, Leon Kennedy, Mallory Knox, Marta Sajno, The Zerg
(3) Leon Kennedy - Justin Timberlake, Panna Nikt, Sarah Walker
† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †
TESTAMENT:
Panna Nikt napisał/a:
M
A
R
T
A
S
A
J
N
O
† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †
Przypominam, dziś i jutro macie możliwość po jednym razie dodatkowo zmienić testament.
Zaczynamy głosowanie g8, które potrwa do 15:15.
_________________ That is one George Fowler lying there.
2007-10-07, 13:00:52.
Macie do mnie sprawę/pytanie, to piszcie do mnie na PW, w jego temacie wpisując, np. kilka pytajników. Nie będę wdawał się w dyskusje w temacie z rozgrywką.
Jeśli do północy nie przyznałem komuś punktów karnych, chociaż mu się należały, napiszcie mi o tym na PW, w wiadomości zatytułowanej "donos".
Głosując tytułujecie PW do mnie g[numer_głosowania], a więc w pierwszym głosowaniu: g1.
Zmieniając głos dopisujecie do powyższego słowo zmiana, a więc w pierwszym głosowaniu: g1 - zmiana.
W każdym głosowaniu graczowi przysługuje jedna zmiana głosu. Niewykorzystane zmiany nie podlegają kumulacji.
Teraz pomyślcie skoro wiem, że jeżeli uda mi się jakoś wygrać z Panną Nikt to zabijam Herculesa, który chce sprawdzić Justina po Pannie Nikt. Uważacie, że ryzykowalbym tak wiedząc, że dzisiaj walczę o życie z Justinem.
Kurwa, jaka Sajno? Lowrider, ogarnij się, boś mafijny wyjebaniec, a prawisz straszne bzdury. Kennedy powinien paść dwa lincze temu, a wciąż dycha i ma nawet jakieś perspektywy na jutro.
Tym razem nie spocznę aż gość padnie, bo niebawem nagle może zrobić się gorąco i skoro teraz jest Wam tak trudno podjąć tę banalną decyzję, to co będzie na ścisłym finiszu? Argumenty na Leona są oczywiste, powtarzam je od dwóch dni, a od tego czasu nic się nie zmieniło.
Lowrider, byłeś już przekonany odnośnie niego, nawet dałeś nań swój głos, którego nie mogłeś potem zmienić. Co Cię tak ruszyło? O co Ci chodziło z tym testamentem, bo nie czaję? Przecież równie dobrze to Panna Nikt mogła pytać MG o możliwość zmiany testamentu. To chyba nawet bardziej prawdopodobne, bo to ona mogła być bardziej pewna swojej śmierci.
Kennedy, niby czemu miałbyś nie odstrzelać Gortiego? Po pierwsze, nie wiem, skąd wyprowadzasz wniosek, że miasto zakładało, jakoby w razie ewentualnej niewinności Panny Nikt, w następnym linczu miałeś walczyć o życie z Justinem. Nic takiego nie było. Gorti sobie rzucił, że jego zdaniem mafia to Panna Nikt/Justin, a Gorti to był pionek i nikt nie traktował jego przechwałek i analiz jakoś szczególnie poważnie. Mogłeś odpuścić Knoxa, żeby gdzieś tam, w którymś momencie uchwycić się jeszcze wątku "czemu mafia nie zabija sprawdzonego Knoxa?" Nie wiem. Knox zresztą wcale nie był Twoim śmiertelnym wrogiem, co próbujesz chyba teraz nam zasugerować. Wariantów jest mnóstwo.
I wytłumacz jeszcze, bo wtedy zamilkłeś. Dlaczego odpuszczenie Knoxa byłoby korzystniejsze dla Sarah Walker niż Marty Sajno, gdyby któraś z nich była w mafii?
Tak więc krótka piłka: Jutro ma paść Kennedy. To jest ostatni mafioza. Na kogo mogę liczyć?
bo jesteś uparty jak osioł. Nie przyjmujesz innych możliwość niż ta że moge być w mafii. Boisz się bo wiesz, że jeżeli przeżyję przed Justinem i potem będzie mord będziesz musiał walczyć ze mną i z JJ a tak sam Justin nie wybroni się.
Zabójstwo Herculesa byłoby głupotą z mojej strony. Ogarnij to, ze jeżeli nie korzystasz na tym Ty korzysta na tym Justin lub Sajno, która nie mogła zabić Knoxa bo musiałaby paść w następnym mordzie. Ja kurwa tracę gościa, który może mi uratować dupę.
gdzie tu choć trochę logiki.
Trochę odwracasz kota ogonem. Ja nie jestem wcale uparty, tylko stworzyłem zajebistą teorię, w której wszystkie klocki pasują do siebie, a Ty nie potrafiłeś jej zbić kontrargumentami. Ja serio nie miałbym problemu, żeby zakończyć nagonkę na Ciebie, gdybyś mnie czymś przekonał. Tymczasem niektóre twoje argumenty są wręcz zabawne, bo zupełnie nie kupuję tego, że mogłeś uwierzyć Kolonce, że jest Egze, a Sajno tylko prowokuje, gdy pół miasta pisało, że pewnikiem jest odwrotnie. A to tylko jeden przykład.
Zajebistą teorię oparta na moim błędzie co do Kolonki, a gdzie cała reszta mojej gry ? Oprócz tego błędu nie widzisz nic innego. Twoja teoria zaślepiła Ci oczy.
Zapytam inaczej: kogo miałbyś niby ujebać jako mafioza? Mnie, dając miastu kolejny argument, żeby sprawdzić moją teorię? Sajno, która nie wymienia Cię wśród głównych podejrzanych, a sama wciąż ma dość mocną pozycję, wtedy była wręcz nietykalna? Justina, Zerga, potencjalnych kontrkandydatów? Prawda jest taka, że Gorti był dla Ciebie bardzo dobrą opcją, bo jego niewinność była stawiana niemal na równi z Knoxem, a mogłeś tym samym zasiać ziarenko zwątpienia odnośnie sprawdzonego. Może też liczyłeś, że Poirot mocno dojebie się w testamencie do Panny Nikt i Justina. Jeśli się nie mylę, to Ty pierwszy podrzuciłeś myśl o dziwnym strzale mafii i braku testamentu Gortiego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach