Zabójstwo Herculesa byłoby głupotą z mojej strony. Ogarnij to, ze jeżeli nie korzystasz na tym Ty korzysta na tym Justin lub Sajno, która nie mogła zabić Knoxa bo musiałaby paść w następnym mordzie. Ja kurwa tracę gościa, który może mi uratować dupę.
gdzie tu choć trochę logiki.
Trochę odwracasz kota ogonem. Ja nie jestem wcale uparty, tylko stworzyłem zajebistą teorię, w której wszystkie klocki pasują do siebie, a Ty nie potrafiłeś jej zbić kontrargumentami. Ja serio nie miałbym problemu, żeby zakończyć nagonkę na Ciebie, gdybyś mnie czymś przekonał. Tymczasem niektóre twoje argumenty są wręcz zabawne, bo zupełnie nie kupuję tego, że mogłeś uwierzyć Kolonce, że jest Egze, a Sajno tylko prowokuje, gdy pół miasta pisało, że pewnikiem jest odwrotnie. A to tylko jeden przykład.
Zajebistą teorię oparta na moim błędzie co do Kolonki, a gdzie cała reszta mojej gry ? Oprócz tego błędu nie widzisz nic innego. Twoja teoria zaślepiła Ci oczy.
Zapytam inaczej: kogo miałbyś niby ujebać jako mafioza? Mnie, dając miastu kolejny argument, żeby sprawdzić moją teorię? Sajno, która nie wymienia Cię wśród głównych podejrzanych, a sama wciąż ma dość mocną pozycję, wtedy była wręcz nietykalna? Justina, Zerga, potencjalnych kontrkandydatów? Prawda jest taka, że Gorti był dla Ciebie bardzo dobrą opcją, bo jego niewinność była stawiana niemal na równi z Knoxem, a mogłeś tym samym zasiać ziarenko zwątpienia odnośnie sprawdzonego. Może też liczyłeś, że Poirot mocno dojebie się w testamencie do Panny Nikt i Justina. Jeśli się nie mylę, to Ty pierwszy podrzuciłeś myśl o dziwnym strzale mafii i braku testamentu Gortiego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach