Gdybym był w mafii, to w mojej obecnej sytuacji - gdy jestem niejako na świeczniku praktycznie odkąd ujawnił się ze swoimi sprawdzeniami Sam - postawiłbym wszystko na jedną kartę i robił wszystko, żeby to Żywiec był ostatnim żywym mafiozą, jego bym bronił, dzisiaj (wczoraj w sumie) forsowałbym lincz na Riff Raffie chociażby. A mogłoby mi to się udać, bo jak mówiłem, Jan raczej zakładał, że jestem niewinny. W skrócie; gdyby ostatnimi dwoma mafiozami był Żywiec i ja, to jedynie Żywiec mógłby wygrać tę grę mafii i jako mafioza bardzo chętnie poświęciłbym się dla dobra ogółu. Inaczej wygląda sprawa z Tobą, niepodejrzewany od początku gry, będący trochę z boku, głos rozsądku, w decydującym głosowaniu miałbyś większe szanse na przeżycie, niż Żywiec, dlatego też do tego etapu dotrwałeś Ty.
????? Co ty wypisujesz? Fakty są takie, że mafioza Żywiec leży w grobie, od początku gry bardziej lub mniej na wokandzie, a ty jako OC jesteś w finałowym linczu, dostałeś w przeciągu rozgrywki 1 głos i o twojej ew. winy przebąkiwał tylko egze, ja i Raff, a twój los leży w kwestii Riffa właśnie. Trochę odleciałeś w tym momencie. xd
Cytat:
Piszesz, że nie mają sensu, a moją winą opierasz w głównej mierze na tym. Przecież to była normalna mafijna zagrywka, chęć wrobienia miastowego, ja zazwyczaj do takich spraw podchodzę bardzo ostrożnie, a Ty mimo iżp piszesz, że kij ma dwa końce, to stwierdzasz, że to mi w czymś pomogło. Otóż nie, po pierwsze nie jestem w mafii, więc mordu nie dokonałem, po drugie jestem zdania, że jako mafiozie łatwiej byłoby mi "urobić" Chrzciciela.
Chodziło mi o to, że kij ma dwa końce z perspektywy Raffa, gdzie 1 to zabijasz w ten sposób i się tym tłumaczysz, a drugi, że to ja mogłem zabić i Cię w ten sposób wrabiać. Tyle że ja wiem, że jestem niewinny, więc z mojej perspektywy kij ma tylko 1 koniec. :) Poza tym nie pierdziel, bo Twoją winę wysondowałem na podstawie całości twórczości, głosowań (przede wszystkim!), a to była tylko dodatkowa cegiełka, która ułożyła mi to wszystko w całość.
Cytat:
No chyba sobie żartujesz. Egzego nie wyzywałem od pojebów, bo się znamy i trochę mi było głupio, ale nasze rozmowy miłe nie były, a tak poza tym resztę wyzywałem od durniów i retardów jeżeli ktoś mnie wkurwił, w sumie norma u mnie, nigdy nie jestem przesadnie chamski, ale też nie zgrywam kulturalnego.
Po prostu bardzo przypominasz siebie samego z 2 rozgrywki rozgrywanej na forum pf.com na prawdziwych nickach, nic na to nie poradzę. ;d
Cytat:
Byłem szczerze zaskoczony tym, że nie odjebała go mafia w mordzie, do tego dochodziły jego debilne, mega debilne, głosowania. Naprawdę nie chciałbym, żeby taki Dolniak przeżył do ostatniego dnia, bo o moim głosie zadecydowałby rzut monetą. Poza tym nie było wtedy lepszej kandydatury, głosowałeś samotnie na Żywca (Dolniaka nie liczę, ratował siebie), nie przypominam sobie, żebyś tę kandydaturę forsował, ot "niech głupki głosują na niewinnego, ja jedyny mądry i wszechwiedzący walnę w kogoś innego, przypadek chciał, że w późniejszego mafiozę".
Przecież jeżeli ktoś kiedyś zrobi książkę o mafii (pzdr Żuras), to Twoje głosowania powinny znaleźć się w dziale "jak powinien głosować idealny miastowy", ble.
Ale co ty wypisujesz o jakichś idealnych głosowaniach??? Lincz na Dolniku był idiotyczny, z pozostałych kandydatów najsensowniejszy był Żywiec właśnie, więc nic szczególnego w tym, że, olaboga, trafiłem mafiozę, nie ma. :D Szczególnie, że wcześniej pisałem, że nie Dolnik i że rozważam Raff/Żywiec. Twój bandwagon w Pierra był dużo dziwniejszy, byłem wręcz zaskoczony, że dałeś taki głos. ;d
????? Co ty wypisujesz? Fakty są takie, że mafioza Żywiec leży w grobie, od początku gry bardziej lub mniej na wokandzie, a ty jako OC jesteś w finałowym linczu, dostałeś w przeciągu rozgrywki 1 głos i o twojej ew. winy przebąkiwał tylko egze, ja i Raff, a twój los leży w kwestii Riffa właśnie. Trochę odleciałeś w tym momencie. xd
Fakty są takie, że kolejny raz kłamiesz, bo o mojej winie wspominała również chociażby Brodka, i to nie raz.
Z punktu widzenia mafii lepiej byłoby, żeby w finałowej rozgrywce znalazł się Żywiec, niż ja, ja czyli osoba pasująca na OC (bo stork, sprawdzony przez deta, raczej mało aktywny, grzeczny i niewyzywający innych ludzi), niż Żywiec, który tak naprawdę padł, bo padł, nie było na niego większych argumentów. Inaczej sprawa wygląda, gdy zestawimy ze sobą Ciebie i Żywca, z tej dwójki to Ty zdecydowanie bardziej pasujesz do finału, no i tak też się stało.
Robert de Niro napisał/a:
Poza tym nie pierdziel, bo Twoją winę wysondowałem na podstawie całości twórczości, głosowań (przede wszystkim!), a to była tylko dodatkowa cegiełka, która ułożyła mi to wszystko w całość.
No może z tym w "głównej mierze" się zagalapowałem, ja jestem tylko ciekaw, skoro moją winę wysondowałeś na podstawie całości twórczości, dlaczego nie chciałeś odjebać mnie wcześniej, nie wiem, z głosowanie-dwa temu. To jest najbardziej podejrzane, tym bardziej, gdy przeczytamy to:
Cytat:
Ja mam pewne wątpliwości (80% stork, 20 Riff Raff) i chciałem też poczytać coś od Raffa, ale skoro stork daje we mnie, to nawet jeśli jest niewinny i ja dałbym w Raffa, to i tak mamy remis i win mafii. Więc w takiej sytuacji jedynie pozostaje wierzyć, że Wieczorek jest w tej mafii. ;o Bo jak Raff jest, no to przejebane. xD
Takie nieśmiałe zachęcenie mnie do wspólnego odjebania Riff Raffa, bo Tobie po prostu zależy na zabiciu kogokolwiek z naszej dwójki (ja i Riff Raff), żeby wygrać grę. Nie wiemy na kogo zagłosuje Riff Raff, więc chciałem wysondować czy zgodzę się razem z Tobą ujebać jego.
Robert de Niro napisał/a:
Po prostu bardzo przypominasz siebie samego z 2 rozgrywki rozgrywanej na forum pf.com na prawdziwych nickach, nic na to nie poradzę. ;d
Nie wiem o której rozgrywce mówisz, tej w której byłem w mafii z liczem i gogelsem? Zawsze tak gram, już mówiłem, kojarzy mi się jedna rozgrywka z ifq, gdzie napierdalałem się na mocarne obelgi z Jastrzębiem przez sporą część gry, ale wyjątek potwierdza regułę, poza tym wtedy byłem w mafii.
Robert de Niro napisał/a:
Ale co ty wypisujesz o jakichś idealnych głosowaniach??? Lincz na Dolniku był idiotyczny, z pozostałych kandydatów najsensowniejszy był Żywiec właśnie, więc nic szczególnego w tym, że, olaboga, trafiłem mafiozę, nie ma. :D Szczególnie, że wcześniej pisałem, że nie Dolnik i że rozważam Raff/Żywiec. Twój bandwagon w Pierra był dużo dziwniejszy, byłem wręcz zaskoczony, że dałeś taki głos. ;d
Już napisałem Ci dlaczego na niego głosowałem, dalsze twierdzenie, że głosowanie było idiotyczne nie sprawi, że tak stanie się naprawdę.
Co do głosowań: rzeczywiście krystaliczne w chuj. xdd Niewinni Zabójca, Małysz, Anderson, potem Mysza między, na którą zbierał się coraz większy elektorat aż do masówki ( między innymi dzięki Tobie, i nie jest to zarzut - to był głównie twój trop :) ),dalej masówka, pote regularne nakurwianie w Spectera, co miało większy sens dla mnie, bo kto jest winny z pary Stano/Laikke, nie byłem w stanie stwierdzić (jednak nikt ;d) , a Specter był u mnie w kolejce przed nimi. Dziwniejsze było to, że ty głosowałeś we wszystkich, tylko nie w niego. ;d Potem znowu masówki (w ty na lniewinnego Konia) i ten strasznie krystaliczny głos na śmierdzącego Żywca kosztem uniewinnionego przed deta Dolnika. Rzeczywiście straszne te głosowania xddd. Poza tym nie wiem, ale ostatnie edycje pokazały, że lepiej jest głosować źle, wręcz kompromitując, niż zbyt dobrze, bo potem możesz się łatwo zasłaniać "gdybym był w mafii, to bym takich idiotycznych głosów nie wysyłał" etc. Poza tym dodatkowo twój kompan ma większe szanse na przeżycie, same plusy. Przykład to wuuja z rozgrywki na ifq na prawdziwych nickach, poza tym opłacalne jest też bycie obecnym w większości linczów (na początku przynajmniej), np. Sarah Walker, Guardiola, teraz Ty. Pszypadek? Nie sondze.
[quote="Iwona Wieczorek
Fakty są takie, że kolejny raz kłamiesz, bo o mojej winie wspominała również chociażby Brodka, i to nie raz.
[/quote]
Wszstkich postów i oskarżeń od każdego nie pamiętam, być może. Tyle że Żywca wspominało na oko z pół miasta. :)
Takie nieśmiałe zachęcenie mnie do wspólnego odjebania Riff Raffa, bo Tobie po prostu zależy na zabiciu kogokolwiek z naszej dwójki (ja i Riff Raff), żeby wygrać grę. Nie wiemy na kogo zagłosuje Riff Raff, więc chciałem wysondować czy zgodzę się razem z Tobą ujebać jego.
Po prostu bardzo, ale to bardzo mi się nie podoba sposób, w jaki wszedłeś w tę część gry. Riffa nie uniewinnia na dobrą sprawę NIC, a Ty po prostu go sobie uniewinniłeś i zamieniłeś ew. dyskusję i dochodzenie między TRÓJKĄ (a tego chciałem, żeby np. Riff też musiał bronić i stawiać zarzuty, by zobaczyć, jak to będzie u niego wyglądało) do napierdalanki między naszą dwójką i niech sobie Raff wybierze. Nawet nie zaprzeczaj, że to mafijne.
Dziwniejsze było to, że ty głosowałeś we wszystkich, tylko nie w niego. ;d
To samo można powiedzieć o Tobie i głosowaniach na Myszę, na koniec się obudziłeś i nawet zdążyłeś się nieźle wybielić w głosowaniu, w którym padł Anderson.
Robert de Niro napisał/a:
i ten strasznie krystaliczny głos na śmierdzącego Żywca kosztem uniewinnionego przed deta Dolnika
Ja też jestem uniewinniony przez deta, pizgamy w Riff Raffa? xD żart jbc
Robert de Niro napisał/a:
Przykład to wuuja z rozgrywki na ifq na prawdziwych nickach, poza tym opłacalne jest też bycie obecnym w większości linczów (na początku przynajmniej), np. Sarah Walker, Guardiola, teraz Ty. Pszypadek? Nie sondze.
Co to znaczy "opłacalne jest bycie obecnym w większości linczów"? W sensie, że brać udział w każdym głosowaniu? To tak samo opłacalne jak i nieopłacalne, w każdym razie ja raczej gram dość schematycznie, no i można zauważyć, że nie opuszczam głosowań, raz mi się chyba zdarzyło, w tej edycji na pf.com, bo zachlałem wtedy pałę bardzo (pzdr egze xD).
Cytat:
Wszstkich postów i oskarżeń od każdego nie pamiętam, być może. Tyle że Żywca wspominało na oko z pół miasta. :)
No chyba jednak nie, najlepiej świadczy o tym właśnie głosowanie, w którym padł Dolnik.
Robert de Niro napisał/a:
Po prostu bardzo, ale to bardzo mi się nie podoba sposób, w jaki wszedłeś w tę część gry. Riffa nie uniewinnia na dobrą sprawę NIC, a Ty po prostu go sobie uniewinniłeś i zamieniłeś ew. dyskusję i dochodzenie między TRÓJKĄ (a tego chciałem, żeby np. Riff też musiał bronić i stawiać zarzuty, by zobaczyć, jak to będzie u niego wyglądało) do napierdalanki między naszą dwójką i niech sobie Raff wybierze. Nawet nie zaprzeczaj, że to mafijne.
Co w tym mafijnego? :D Bardziej mafijne byłoby przeczekanie, zobaczenie jak się sytuacja ułoży. Wtedy mógłbym zawiązać koalicję z Riff Raffem i napierdalać w Ciebie, mógłbym zawiązać koalicję z Tobą i napierdalać w Riff Raffem, ewentualnie odpierać atak Waszej dwójki. Nie było na co czekać, po prostu, w mafii musiał być jakiś ogar oprócz Spectera, jesteś nim Ty, ja nie, Riff Raff nie pasuje, jeżeli jest w mafii, to brawo.
Jedne argumenty rodzą następne, dlatego chciałem mieć jak najwięcej czasu na dyskusję. Mam nadzieję, że coś tam jeszcze odpiszesz jutro. Masz tę przewagę, że od 15 do 22.30 masz Riff Raffa na wyłączność i przede wszystkim możesz pisać o mnie dowolne bzdury, a ja nie będę mógł się bronić, dlatego zależało mi na przyspieszeniu rozgrywki. Ja zrobiłem co mogłem, napisałem co mogłem, z żadnymi gorącymi apelami do Riff Raffa nie będę wyskakiwał, jedynie proszę Cię o to, żebyś przy ostatecznej decyzji sugerował się tymi postami i zarzutami, na które miałem okazję odpowiedzieć. Red nie jest w ciemię bity i może "odkryć" coś fantastycznego w momencie, gdy nie będę mógł już odpisać.
Też mam taki mały apel do Raffa, ale chyba jednak sensowniejszy, bo : przede wszystkim, nasza dyskusja dzisiaj to tylko część tej rozgrywki i część naszych postów. Wybierz winnego na podstawie naszych wszystkich postów i typów z tych 2 tyg., głosowań (głównie!) i ogólnego wrażenia, a nasza dyskusja to tylko mała cegiełka, która to uzupełnia, ale na pewno nie tworzy. :)
Na przestrzeni rozgrywki rzucałem sporo spostrzeżen na bieżąco, nie patrząc czy to się przeciwko mnie obróci, czy nie (np. napisanie do Żywca, że nie uzasadnię czemu w niego, bo mi się nie chce, co było prawdą xD), po prostu miałem za zadanie szukać mafiozów. Stork natomiast dopieszczał swoje posty tak, by nie można się było o nich doczepić, by wszystko było spójne i logiczne, by po prostu wyglądał na czystego. To jest dość ważna różnica IMO.
I kończąc:
egze napisał/a:
Ojcem Chrzestnym Mafii jest Iwona Wieczorek. Chcecie się założyć? :D
Ale wyciągnąłeś królika z kapelusza na 9 minut przed linczem, wiesz ile nicków w tej edycji wymienił egze, i jaką ma skuteczność? Zanim sprawdzę, to minie czas, bo nawalił tych postó mnóstwo, ale wymienił wiele nicków, sprawdziły się może z dwa. Jeżeli od początku rozgrywki w co trzecim poście rzucałbym nicki mafii, to też bym coś trafił.
Robert de Niro napisał/a:
Stork natomiast dopieszczał swoje posty tak, by nie można się było o nich doczepić, by wszystko było spójne i logiczne, by po prostu wyglądał na czystego.
No i kolejny raz kłamiesz, przecież o co egze się mnie przyczepił? O to, że rzekomo w moich postach robiłem sobie podkład pod przyszły lincz na nim. W ogóle to odwracasz kota ogonem, bo to Ty przez całą grę, dzięki dopieszczonym postom, byłeś przez nikogo niepokojony, nikt się Ciebie nie czekał, tak jak mówiłem, super głosowania, super posty - idealny OC.
Robert de Niro napisał/a:
przede wszystkim, nasza dyskusja dzisiaj to tylko część tej rozgrywki i część naszych postów. Wybierz winnego na podstawie naszych wszystkich postów i typów z tych 2 tyg., głosowań (głównie!) i ogólnego wrażenia, a nasza dyskusja to tylko mała cegiełka, która to uzupełnia, ale na pewno nie tworzy. :)
Oczywiście bierz pod uwagę głosowania, ale absolutnie nie "głównie!", mafioza może głosować jak chce, zajebiście albo chujowo - nigdy nie wiesz. Mafiozy szukaj na podstawie naturalności postów, na podstawie łapania ich na kłamstwach, na mataczeniu. De Niro w każdym poście kłamie na mój temat, chciał zawiązywać koalicję na Ciebie, jakże to inna gra od tej, do której nas przyzwyczaił w tej edycji.
Był ostatnią nadzieją Wawy Non Stop. Zginął rozgnieciony przez rozbijarkę.
Robert de Niro - - niewinny
(2) Robert de Niro - Iwona Wieczorek, Riff Raff
Iwona Wieczorek - Robert de Niro
_________________ That is one George Fowler lying there.
2007-10-07, 13:00:52.
Macie do mnie sprawę/pytanie, to piszcie do mnie na PW, w jego temacie wpisując, np. kilka pytajników. Nie będę wdawał się w dyskusje w temacie z rozgrywką.
Jeśli do północy nie przyznałem komuś punktów karnych, chociaż mu się należały, napiszcie mi o tym na PW, w wiadomości zatytułowanej "donos".
Głosując tytułujecie PW do mnie g[numer_głosowania], a więc w pierwszym głosowaniu: g1.
Zmieniając głos dopisujecie do powyższego słowo zmiana, a więc w pierwszym głosowaniu: g1 - zmiana.
W każdym głosowaniu graczowi przysługuje jedna zmiana głosu. Niewykorzystane zmiany nie podlegają kumulacji.
Detektywi:
Hyacinth Bouquet - Daffodil
Sam Zabójca - lowrider
Ksiądz:
Andy Anderson - Gorti
Opryszek:
Ozjasz Goldberg - MięsnyPies
† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †
Działania:
1. mord - Pablo Picasso
1. lincz - Bryce Larkin
diler 1. - Meth Lab; det. HB 1. - Pierre Dolnik; det. SZ 1. - Bouquet
2. lincz - Witalij Amstafiev; wykluczenia: Bustin Jiber, Charlie Opher, Frank LoCascio, Ozjasz Goldberg, Simaone one
ksiądz 1. - Andy Anderson
2. mord - Hans Schmeterling
3. lincz - Adam Małysz
kiesz. 1. i 2. - Riff Raff i Sam Zabójca; det. HB 2. - Trevor Philips; det. SZ 2. - Iwona Wieczorek
4. lincz - Andy Anderson
kiesz. 3. - Hubert Dworniok; wykluczenie: Donald Tusk
3. mord - Sam Zabójca
5. lincz - Szprytna Mysza; wykluczenie: Trevor Philiphs
diler 2. i 3. - Robert De Niro i Laikike1 Raper; det. HB 3. - Keaton Hiver
6. lincz - Keaton Hiver; wykluczenie: Kojiro Hyuga
4. mord - Hubert Dworniok
7. lincz - Krzysztof Stanowski
diler 4. i 5. - Robert De Niro i Koń Rafał
8. lincz - Laikike1 Raper
5. mord - Hyacinth Bouquet
9. lincz - Harvey Specter; wykluczenie: Meth Lab
10. lincz - Koń Rafał
6. mord - Monika Brodka
11. lincz - Pierre Dolnik
12. lincz - Żywiec Zdrój
7. mord - Jan Chrzciciel
13. lincz - Robert De Niro
_________________ That is one George Fowler lying there.
2007-10-07, 13:00:52.
Macie do mnie sprawę/pytanie, to piszcie do mnie na PW, w jego temacie wpisując, np. kilka pytajników. Nie będę wdawał się w dyskusje w temacie z rozgrywką.
Jeśli do północy nie przyznałem komuś punktów karnych, chociaż mu się należały, napiszcie mi o tym na PW, w wiadomości zatytułowanej "donos".
Głosując tytułujecie PW do mnie g[numer_głosowania], a więc w pierwszym głosowaniu: g1.
Zmieniając głos dopisujecie do powyższego słowo zmiana, a więc w pierwszym głosowaniu: g1 - zmiana.
W każdym głosowaniu graczowi przysługuje jedna zmiana głosu. Niewykorzystane zmiany nie podlegają kumulacji.
Post miał być na Cmentarzu, ale nie zdążyłem wysłać, a Lewkoń zablokował temat. Post, jak się okazuje, całkowicie mylny:
Cytat:
Też mam taki mały apel do Raffa, ale chyba jednak sensowniejszy, bo : przede wszystkim, nasza dyskusja dzisiaj to tylko część tej rozgrywki i część naszych postów. Wybierz winnego na podstawie naszych wszystkich postów i typów z tych 2 tyg., głosowań (głównie!) i ogólnego wrażenia, a nasza dyskusja to tylko mała cegiełka, która to uzupełnia, ale na pewno nie tworzy. :)
To już jest jednak bezczelność. Trochę przypomina mi to grę w mafię "na żywo", gdzie po ośmiu głosowaniach, nie notując niczego, nie pamięta się już dokładnie, kto jak się zachowywał na początku rozgrywki. Czasem w finale można głosić dowolne banialuki i bzdury na jakiś temat i ktoś to może łyknąć.
Ja wielokrotnie zmieniałem typy w czasie rozgrywki, ale teraz stawiam 100% na De Niro. Jeśli w mafii będzie ktokolwiek inny, mocno się zdziwię. Riff Raffowi raczej nie pogratuluję.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach