Ok, Specter pewnie padnie ale co do Ciebie, pociągniesz. Przy założeniu, że jutro pada Specter na pewno pójdą we mnie bo on na mnie głosował.
Zastanówmy się, dziś leci Hiacynta. Zostają:
Jan Chrzciciel - może się zgodzić żeby iść w Raffa
Koń Rafał - ciężko wyczuć ale pewnie we mnie pójdzie, łatwo za to może być namówić innych na lincz na nim
Meth Lab - on jeszcze gra? Jedyne co z nim można zrobić to rzucić podejrzenie na cichego miastowego
Monika Brodka - jeżeli nie oleje gry to w sumie jedyne zagrożenie obok de Niro
Pierre Dolnik - miejmy nadzieję, że padnie za nieaktywność
Riff Raff - w sumie też łatwy do ubicia przy dobrych wiatrach
No i nasza trójka.
Czyli mamy 6-3. Nie jest to najgorsze położenie, martwi jedynie to, że tak idą w Spectera. Sam o nim wcześniej już wspomniałem i jeżeli będzie ciężko to będę musiał w niego bić.
_________________ Od niepamiętnych czasów w sercu Żywieckiego Parku Krajobrazowego bije źródło krystalicznie czystej wody!
Ok, skoro tak mówisz to dobrze. Natomiast z tego co widzę to zapewne jutro on padnie. Trzeba by Dolnika poddać pod wątpliwość, brak głosu w takim momencie gry...
_________________ Od niepamiętnych czasów w sercu Żywieckiego Parku Krajobrazowego bije źródło krystalicznie czystej wody!
Najprawdopodobniej jebnę jutro w Spectera ale mam nadzieję, że Riff uzbiera sporo głosów. Wogóle sytuacja w której jutro pada Riff a w poniedziałek Dolniak była by idealna, choć cholernie trudna do wykonania.
_________________ Od niepamiętnych czasów w sercu Żywieckiego Parku Krajobrazowego bije źródło krystalicznie czystej wody!
Ty, a jakby teraz dojebać, że prawdziwy detektyw jeszcze żyje i Hiacynta specjalnie się podała za takowego żeby Dolniaka wybielić. I z tego powodu nie chciała też podać innych sprawdzeń. Można by się podać za deta, napisać, że mafia poświęciła swojego (Hiacynta) żeby wyrobić dolniakowi pozycję w mieście i tym sposobem wyjebać najpierw dolniaka a potem np. Konia czy kogoś, uznając, że się tą osobę sprawdziło i jest w mafii.
_________________ Od niepamiętnych czasów w sercu Żywieckiego Parku Krajobrazowego bije źródło krystalicznie czystej wody!
_________________ That is one George Fowler lying there.
2007-10-07, 13:00:52.
Macie do mnie sprawę/pytanie, to piszcie do mnie na PW, w jego temacie wpisując, np. kilka pytajników. Nie będę wdawał się w dyskusje w temacie z rozgrywką.
Jeśli do północy nie przyznałem komuś punktów karnych, chociaż mu się należały, napiszcie mi o tym na PW, w wiadomości zatytułowanej "donos".
Głosując tytułujecie PW do mnie g[numer_głosowania], a więc w pierwszym głosowaniu: g1.
Zmieniając głos dopisujecie do powyższego słowo zmiana, a więc w pierwszym głosowaniu: g1 - zmiana.
W każdym głosowaniu graczowi przysługuje jedna zmiana głosu. Niewykorzystane zmiany nie podlegają kumulacji.
A dobra, dupa, liczyłem na brak testamentu. W takim razie ok, nawet lepiej bo niejako na koniec uniewinniła Ciebie a rzuciła światło na Dolnika. Oby miasto to podłapało i poszło tym tropem.
_________________ Od niepamiętnych czasów w sercu Żywieckiego Parku Krajobrazowego bije źródło krystalicznie czystej wody!
Bo jeżeli nie to przecież Hiacynta normalny mafioza mógł się podawać za deta.
Sam Zabójca był drugim detem i sprawdził Hiacyntę (werdykt - niewinna), czyli jeżeli ta była mafiozą i chciała podać się za deta, to musiała być też OC.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach