Ja za kilkanaście minut wychodzę, więc tylko się pożegnam i dodam, że w dalszym ciągu zachęcam do odkurwienia Gaiusa. Wybrał cztery losowe nicki, opisał, jak te osoby głosowały i to ma stanowić dowód na to, że właśnie ta czwórka jest w mafii.
Do tego perfidnie przeinacza fakty - fagment o mnie
Cytat:
[Bolek i Lolek] dołącza do Billy'ego i glosuje na mnie [Gaiusa]
Przejrzałem posty Crapshoota:
Billy Crapshoot napisał/a:
Dobry Szwendacz napisał/a:
A właśnie Billy, czemu nie jebnąłeś w Japońca?
Bo wcześniej jasno zadeklarowałem głos na Gaiusa Petroniusa.
Co prawdą nie jest (Billy też coś kręci), przejrzałem wpisy - nic nie delarował. Wymieniał trójkę poderzjanych, Gaiusa w nich nie było. Ja wyraźnie napisałem, na kogo mam zamiar głosować. Petronius mataczy, żeby za parę dni móc mnie odkurwić. Nic z tego.
Dobra. Powoli nadchodzi czas, żeby zacząć grać poważnie.
PIERWSZE GŁOSOWANIE:
Przed linczem na świeczniku pojawiły się przede wszystkim dwa nicki: Niezbędnego i Reda. Było to na rękę mafii, gdyż mogła ustalić przed głosowaniem taktykę i rozłożyć swoje wskazania. Dlatego odradzałem takie deklaracje. Zadałem sobie pytanie, co zrobiłbym w takiej sytuacji, gdybym był w mafii? Ano, głosowałbym na kogokolwiek, byle z dala od tych 'pewniaków". Wiadomo przecież, że na tej fazie miasto często rzuca się na morderców z pierwszego linczu:
- RATZINGER głosuje na Hannibala, jeden z najprostszych celów w tej sytuacji. Łatwo się później wytłumaczyć. Przecież Hannibal rozmywał rozgrywkę, pisał jakieś dyrdymały o kanibalizmie, wielu wspominało o jego niedoświadczeniu.
- PIRLO głosuje na Kicka Bytom. Też łatwy cel. Mało aktywny.
- DOBRY SZWENDACZ głosuje na Smitha. Czemu nie?
- BOLEK i LOLEK głosuje wraz ze mną na Billy'ego.
DRUGIE GŁOSOWANIE:
Kandydatów jest już sporo. Hannibal, Sukur i ja nie ufamy Niezbędnemu. Ja się waham, oni chcą cisnąć w niego już dziś. Inni idą tradycyjnym tropem pierwszego linczu, Niezbędnego i Smitha na razie odpuszczają, a więc ów Samuraj. Gdzieś tam przewijają się też Papież i Pirlo. Billy dojebał się do mnie. Wszystko wskazuje na to, że będzie na styku. Co wówczas stara się robić mafia? Doprowadzić do remisu. Wtedy OC ma wybór, wtedy można najwięcej namieszać. Każdy na kogoś innego, trzeba wyrównać stawkę.
- BOLEK i LOLEK dołącza do Billy'ego i strzela we mnie.
- DOBRY SZWENDACZ dołącza do jasnego typu Smitha, choć nie ufał mu nawet po sprawdzeniu Niezbędnego, przypominał o możliwości bycia OC.
- RATZINGER na Pirlo.
- PIRLO na RATZINGERA
Tutaj mam trochę wątpliwości. Czy mafia ryzykowałaby tak? Niby można się łatwo wytłumaczyć, dlaczego OC nie wybrał mnie. Wiadomo, wolał odstrzelić przecież detektywa, a jednym z kandydatów miał być też Petroniusz. Dodatkowo już wówczas planowali pewne wzajemne oskarżenia Pirlo i Ratzingera i prawdopodobnie wystawienie papieża przez Pirlo.
WZAJEMNE INTERAKCJE:
Pirlo i Ratzinger jakoś szczególnie chętnie ze sobą rozmawiają. Pamiętacie, jak Pirlo wywołał to tablicy Santiego. Raptem tamten się odezwał, Pirlo podziękował i nie ciągnął tematu. Nie było mu to do niczego potrzebne. Teraz natomiast Bolek i Lolek wzywa Szwęndacza. Ciekawe.
Ratzinger, Pirlo, Bolek i Lolek, Dobry Szwendacz?
Nie wiem, do czego się tu odnieść. Chyba tylko do 'przygotowania wystawienia' 'papieża przez Pirlo'. Chyba Cię pojebało. Wielki Andrea Pirlo jest w mieście i nie bawiłby się w coś takiego. Wielki Andrea Pirlo, jako przykłady miastowy, pragnie wyłapać mafiozów. Wielki Andrea Pirlo dobierze się do dupki wszystkim mafiozom. A tak poważnie, Ty niemal każde oskarżenie możesz podpiać pod próbę wystawienie (jeśli jest celne, a w tym przypadku, chyba tak).
Oto aktualna lista graczy:
Andrea Pirlo
Bolek i Lolek
Pan Yapa
Santi Krejzola
Kambei Shimada
Dobry Szwendacz
Hakan Sukur
Billy Crapshoot
Joseph Ratzinger
Winston Smith
Gaius Petronius
Hannibal Lecter
Kicek Bytom
Jest 9:4.
Wyłączam Smitha z wiadomych przyczyn. Poza tym odrzucam teraz Kicka, który jest tak mało aktywny, że mafia chyba by się nie cieszyła z takiej wygranej. No i wyrzucam siebie, bo wiadomo, że jestem niewinny.
Bolek i Lolek
Pan Yapa
Santi Krejzola
Kambei Shimada
Dobry Szwendacz
Hakan Sukur
Billy Crapshoot
Joseph Ratzinger
Gaius Petronius
Hannibal Lecter
Wyłączam teraz zabójców Gortiego i głosujących w pierwszym linczu na 'pewniaków'. Może to chujowy pomysł, ale od czegoś trzeba zacząć :)
Bolek i Lolek
Pan Yapa
Santi Krejzola
Dobry Szwendacz
Joseph Ratzinger
Gaius Petronius
Zostaje ich tylko szóstka. Czy w tej szóstce jest cała mafia? Wydaje mi się, że chyba jednak nie. W każdym razie, coś trzeba dzisiaj rozjaśnić, ja na ten moment myślę, że zagłosuję na Gaiusa lub papieża. Bardziej jestem skłonny ku temu drugiemu, ale mimo wszystko zajebałbym ich, jednego po drugim :)
A ja tam się dziwię, że tak szybko uniewinnia się Hannibala i Hakana Sukura za głosy na Niezbędnego. Czy ubicie detektywa z korzyścią dla mafii miałoby być dowodem na brak winy? Chyba wręcz odwrotnie. Dla mafiozów komfortowa sytuacja. Mają łatwe wytłumaczenie, ubiją największe zagrożenie, a później zasłaniają się tym jak immunitetem.
Zaraz ogarnę sytuację jeszcze raz i napiszę coś więcej.
_________________ Jestę zawodowy piłkarzysta Arsenaelełe Rondyn, szczeliłem hattrycka tym co lubią czytać.
A jak ja albo papież okażemy się niewinni, to wyprowadzisz z tego jakichś pewniaków?
Jeśli papież niewinny, to walimy w Gaiusa, a jeśli Gaius niewinny, to walimy w papieża. Czegoś nie rozumiesz ? :)
Jeżeli zabijecie mnie i zobaczycie, że jestem niewinny to możecie brać za pewnik winę i Gaiusa (który po tym jak zacząłem go atakować odpuścił mi pokornie i skupia się na innych, strach?) i Pirlo (pan "szyderczy uśmieszek"), amen.
Ok panowie, postanowiłem podzielić graczy na grupy:
Mało aktywni:
Kicek Bytom
Dobry Szwendacz
Santi Krejzola
Prowadzący aktualną (dzisiejszą) rozgrywkę. Tutaj mam na myśli tych, którzy prowadzą "kampanie":
Andrea Pirlo
Gaius Petronius
Joseph Ratzinger
Bolek i Lolek
Pozostali:
Pan Yapa
Kambei Shimada
Hakan Sukur
Billy Crapshoot
Hannibal Lecter
Uniewinnieni przez det.:
Winston Smith
Moim zdaniem w każdej (oprócz ostatniej) z tych grup jest jeden mafiozo(mafia nie ryzykowałaby powielaniem sposobu gry), w którejś przypałętało się dwóch.
Pozwolę sobie wziąć na celownik grupę drugą. Mamy tu Bolek kontra Gaius. Pirlo i Gaius kontra Pope. Wzajemna sieć oskarżeń sprawia, że w mafii jest albo Gaius albo Bolek. Albo Pirlo albo Papież. Albo papież albo Gaius. Niewykluczona współpraca Gaiusa i Pirlo.
Grupa pierwsza:
Teoretycznie najłatwiej byłoby tu trafić mafioza. Jeden z trzech. Problem stanowi wycelowanie - mamy tu dziwnie zachowującego się jak wspomnieliście Szwendacza, Santiego Krejzolę, którego mało tu widać i Kicka, który jest na krawędzi odpadnięcia przez nieaktywność (pytanie czy naprawdę).
Grupa trzecia, najliczniejsza:
Tutaj chciałbym najpierw zadać pytanie: czy będąc w mafii, znając tożsamość detektywa i wiedząc, że jest na świeczniku, nie kusiłoby was posłać jedną osobę aby dodać głos na kogoś kto może was wykryć? Ryzyko nie tak duże, wszak det. odwalił manianę, dałoby się wybronić. A zysk? Ogromny. Ja na miejscu mafii wysłałbym jednego ze swoich aby zwiększyć szanse odpadnięcia kolegi det.
Do myślenia dał mi poza tym testament Hana Solo:
Cytat:
Hannibala i Sukura trzeba sprawdzić, bo ciężko mi uwierzyć, że miastowy na tym etapie gry zabijałbym ewentualnego detektywa zamiast poczekać te dwa dni dłużej. Jeżeli macie wybrać jednego to lepiej celować w Sukura. Hannibal wydaje się być słabszym graczem i błąd z zabójstwem Niezbędnego jest bardziej zrozumiały. Jeżeli jeden z nich będzie w mafii, to raczej drugiego można oczyścić.
Z tym, że ja nie jestem jednak pewien czy Hannibal czy Sukur. Przede wszystkim ze wzgląd na tego posta, zaraz po pierwszym głosowaniu:
Hannibal Lecter napisał/a:
Zastanawiam się, jakim cudem tylko ja i Hakan Sukur głosowaliśmy na Jana Niezbędnego. Tym sposobem Miasto straciło już 2 ludzi. Moim zdaniem Jan Niezbędny jest stuprocentowo w Mafii, a oprócz niego jeszcze jedna osoba z tych, które głosowały na Reda.
Przy odstrzeleniu detektywa dochodzi argument, że mafia specjalnie mogła wybrać tę osobę, żeby zrzucić oskarżenia na osoby, które na niego zagłosowały. Sukur z Lecterem mogliby tak się bronić, to by było im na rękę.
Mafia próbuje mnie wrobić. Jestem niewinny i nie ginę z rąk mafii? Muszę być OC! Tak to widzę teraz, jutro coś więcej mam nadzieję zobaczyć.
I co pogodziłeś się już ze swoim ciężkim losem? Zobaczyłeś coś więcej, na co miałeś nadzieje?
Cytat:
Przy odstrzeleniu detektywa dochodzi argument, że mafia specjalnie mogła wybrać tę osobę, żeby zrzucić oskarżenia na osoby, które na niego zagłosowały. Sukur z Lecterem mogliby tak się bronić, to by było im na rękę.
Dla mnie to normalne, że mafia mając kilku kandydatów do odstrzelenia wybiera detektywa, który mógłby dokonać jeszcze jedno sprawdzenia. Nie ma tam żadnego drugiego dna czy innych intencji. Po co się narażać na sprawdzenia, mając go na widelcu?
_________________ Jestę zawodowy piłkarzysta Arsenaelełe Rondyn, szczeliłem hattrycka tym co lubią czytać.
Co do Smitha, to ja nie wykluczam nawet, że jest to OC, bo jest taki cień prawdopodobieństwa, ale narazie nie skupiam się na nim. Krąg podejrzanych jest ten sam- Papa, Gaiuis, Pirlo. Uważam, że tutaj jest przynajmniej jeden mafiozo. Nie ukrywam, że sprawa jest ciężka- jak napisałem wcześniej, że zastanawiam się nad Ratzingerem, momentalnie podpięli się pod ten typ Petroniusz i Pirlo. Z drugiej strony w testamencie Han Solo wskazuje palcem na Ratzingera, a Solo widać, że był doświadczonym graczem i jego uwagi mogą okazać koniec końców niezwykle celne.
_________________ "Czy pragniesz zranić tych, którzy zmusili cię do tego? Masz prawo tego pragnąć. To całkowicie au naturel... chcieć posmakować wroga. To wspaniałe uczucie."
Chociażby po to, by zbić miasto z tropu? Przecież detektyw w takim wypadku padłby następnego dnia, nie sądzisz?
Nie ma szans. Miasto musiałoby być strasznie naiwne, żeby ubijać rzekomego detektywa półtorej godziny przed jego ewentualnym sprawdzeniem. Przecież skoro czekało już tyle, to co szkodził jeszcze jeden dzień. W ogóle miasto powinno poczekać z ubijaniem Gortiego właśnie do poniedziałku, zwłaszcza że bronił się naturalnie. Niestety, Hakan i Hannibal dali ciała.
_________________ Jestę zawodowy piłkarzysta Arsenaelełe Rondyn, szczeliłem hattrycka tym co lubią czytać.
Niestety, ale przyznaję rację. Od początku nie podobał mi się JN, jego szybkie ujawnienie się, głupie, naiwne pytania, czy może ujawnić PW z Lewkoniem. I pomyliłem się, stało się. Ale nie widziałem, żeby Sukur w jakikolwiek sposób wytłumaczył się z dwukrotnego zagłosowania na Gortiego?
_________________ "Czy pragniesz zranić tych, którzy zmusili cię do tego? Masz prawo tego pragnąć. To całkowicie au naturel... chcieć posmakować wroga. To wspaniałe uczucie."
e Krąg podejrzanych jest ten sam- Papa, Gaiuis, Pirlo. Uważam, że tutaj jest przynajmniej jeden mafiozo. Nie ukrywam, że sprawa jest ciężka- jak napisałem wcześniej, że zastanawiam się nad Ratzingerem, momentalnie podpięli się pod ten typ Petroniusz i Pirlo. Z drugiej strony w testamencie Han Solo wskazuje palcem na Ratzingera, a Solo widać, że był doświadczonym graczem i jego uwagi mogą okazać koniec końców niezwykle celne.
A ja ciągle pytam, co do mnie/na mnie masz?
Ok, na mnie czas, wyjeżdżam z Krk do domu, będę koło 23:00 więc już po linczu. Głos oddałem na jednego z wymienionej i podkreślonej powyżej dwójki. Jak jednak ja padnę, pamiętajcie - jestem niewinny a kiedy MG wam to pokaże, automatycznie zasądzi to o winie Pirlo i/lub Gaiusa, amen.
Osoby, które naciskały na Gortiego, gdy ten się ujawnił. Dla mafii było rzeczą dobrą podsycanie podejrzeń na Gortiego i usunięcie rękami miasta detektywa.
- Hannibal - jak dla mnie pisał podejrzanie, na dodatek na niego zagłosował. Jeśli służył za mięso armatnie mafii, ci raczej by go szczypali, a w zasadzie dużo osób wzięło się za jego obronę. Na razie odpada.
- Winston Smith - niby uniewinniony przez detektywa, ale może być OC. Na razie do obserwacji.
- Dobry Szwendacz - dla mnie koleś podejrzany. Niby palnął o Raperze, żeby mafiozi się podczepili, niby aż dwóch zagłosowało na Rapera, co dla mnie jest trochę nielogiczne, biorąc pod uwagę fakt, że tym sposobem uratowali detektywa Gortiego. Ciśnie Japończyka i Smitha, którzy też wzbudzają u mnie podejrzenia.
- Hakan - też głosował na Niezbędnego, koniecznie chciał pokazać, że ujawnienie Niezbędnego było prowokacją mafii. Tylko, że słabo mu to wyszło.
- Gaius - o nim już wcześniej sporo pisałem. Co mogę dodać? Wydaje mi się, że mafia w ostatnim głosowaniu dążyła do właśnie takiego remisowego linczu. Dlatego też starali się celować pojedynczo. Pojedyncze głosy oddałem ja i Niezbędny oraz Japończyk i Gaius. Wychodzi na to, że ktoś z tej dwójki jest winny.
- Ratzinger - on w atak na Gortiego podłączył się trochę później. Poza tym na początku pisał bezpłciowo, co zauważył Raper Red. Han Solo, który dobrze ogarniał rzeczywistość też był skłonny sprawdzić Ratzingera, a później został ubity przez mafię.
_________________ Jestę zawodowy piłkarzysta Arsenaelełe Rondyn, szczeliłem hattrycka tym co lubią czytać.
Jeśli jest w mafii to mamy przesrane. Ja za chwilę zagłosuję, ponieważ wychodzę na walkę i nie wiem czy się do wifi dobiorę. Wyślę głos zgodny z moimi podejrzeniami.
Cztery minuty później:
Cytat:
A co do głosu: Naprawdę wolałem, żeby nie doszło do wyboru ja-Billy, ponieważ obaj pewnie jesteśmy niewinni.
Głos wysłany na Billego.
Podejrzane. A Gauis Petronius mówi, że z dwójki Billy-Shimada zagłosowałby na tego pierwszego, bo to on zrobił na nim gorsze wrażenie. I mówi, że na niego zagłosował. Ostatecznie w dziwny sposób zmienił głos i poszło na mnie. Dwójka z mafii nie chciała oddawać głosu na jednego gościa, bo zaszkodziłoby to w zlinczowaniu detektywa? Tak to właśnie wygląda. :)
Teraz jeszcze widzę jak to wygląda. Ratzinger numer jeden do wywalenia, a Gaius robi akcje, żeby ludzie głosowali na Szwendacza. Smith_OC mu pomaga. Bronicie swojego?
A Ty, Winston Smith, bądź trochę bardziej kreatywny. Masz w mieście immunitet, możesz atakować kogo chcesz, a piszesz jakieś nędzne jednozdaniówki!
_________________ Jestę zawodowy piłkarzysta Arsenaelełe Rondyn, szczeliłem hattrycka tym co lubią czytać.
Żeś hita wynalazł :D
Wysłałem na Billyego żeby ratować własną dupę, wszystko wskazywało na wybór ja-Billy. Stchórzyłem zwyczajnie i po grze popełnie seppuku.
Jak mówiłem ja podejrzewam kogoś z dwójki Hannibal - Sukur. Z tego prostego powodu, że ja na miejscu mafii wysłałbym kogoś aby wykończyć detektywa, wszak to kluczowa postać dla miasta. A już w pierwszym głosowaniu były szanse aby się go pozbyć dla mafii!
Tym bardziej, że przez postać księdza mafia na pewno bała się ubijać go w mordzie, za duże prawdopodobieństwo uwiarygodnienia.
Shimada się gubi, ale robi to tak nieporadnie, że trudno mi uwierzyć w celowość takiego działania. Ja dziś daję na Szwendacza, chociaż im bliżej deadline'u tym mam więcej wątpliwości. Raczej dziś nie padnie, więc nie wiem, czy nie zmarnuję głosu, a chciałbym się przyczynić w jakiś sposób do likwidacji mafiozy, a na czoło wychodzą Pope, ale na niego na razie bym nie głosował. Korci mnie odstrzelenie Sukura. 2 razy dał na detektywa, uporczywie dążył do uśmiercenia go, a wydawało się, że logicznym wyjściem będzie danie mu żyć przez jakiś czas, do momentu potwierdzenia jego roli lub śmierci z rąk mafii. Szwendarz-Sukur - moi faworyci w tej chwili.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach