Spaliłem się dzisiaj na tym siarczystym słońcu i jeszcze skóra mnie strasznie piecze. Postanowiłem, więc schować się w cieniu, włączyć wiatrak i sprawdzić co dzieje się na forum. Żyjemy w kraju, w którym wszyscy są ekspertami, w każdej dziedzinie sportu, więc rozmowa na temat piłki nożnej kwitnie w najlepsze. Obecne okienko transferowe jest wciąż otwarte i miejmy nadzieję, że przyjdzie Nam jeszcze usłyszeć o transferach z wielkimi nazwiskami. Osobiście, liczę na powrót Ronaldo do MU, ale z natury jestem sceptyczny i nie mam w zwyczaju wierzyć w pogłoski.
Nie dość, że nawet nie potrafisz napisać posta o sporcie, który nie nie trąciłby na kilometr pisaniem na siłę, to jeszcze źle przecinki stawiasz. Wkurwiłeś mnie.
Masz rację ale nie interesuję się tak bardzo piłką nożną, aby się wypowiadać. Zdecydowanie bardziej wolę w nią pograć. Lubię coś napisać, aby pokazać swoją aktywność, a jako, że dzisiaj jest pierwszy dzień gry to wybacz, że napisałem miałki post o niczym, tak jak większość.
Nie, przykuwam, wielkiej, uwagi, gdzie, kładę, przecinki. Dlatego, że nie o to chodzi w tej zabawie, aby czepiać się błędów w pisowni, ale jak Ci się podoba to specjalnie będę pisał z błędami, abyś miał co robić :)
Zrozum, dzisiaj jest pierwszy dzień. Mogłem nic nie pisać. Może i moja aktywność jest na siłę, ale i na siłę była Twoja zaczepka do mnie.
Po za tym aktywność, typu jestem miły dla wszystkich, znajduję sobie przyjaciół na początku rozgrywki pisząc o sporcie jest bardzo niebezpieczna, jeżeli mamy do czynienia z mafią, dlatego miej oczy szerzej otwarte.
Czym zawdzięczam sobie taką agresję z Twojej strony?
Żuciem gumy, hipokryzją i przychylnością sędziów.
Jakbyś interesował się rozgrywką, to byś doskonale wiedział, że żuję tytoń, a nie gumę. Jeśli chodzi o decyzje sędziów, to idealnie obrazuje je przysłowie "raz na wozie, raz pod wozem" a, że w tym rachunku "zysków i strat" jestem górą- nie będę płakał.
Sidor być może wierzy, że gdy zostanie otoczony przez dzikusów uzbrojonych w dzidy to przeanalizuje na głos jak zgubny wpływ na zdrowie ma spożywanie drugiego człowieka. Pytanie, czy dzikusy będą chcieli słuchać analityka.
Nie chcieli.
Wielki Analityk -
† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †
TESTAMENT:
Wielki Analityk napisał/a:
Tu Wielki Analityk. Nie miałem roli.
Przed pierwszym głosowaniem zawęziłbym grupę podejrzanych, odchodząc od przysłowiowej strzelnicy, która wcale nie jest chyba tak dobrym rozwiązaniem, jak jeszcze niedawno mi się wydawało.
Na razie odpuściłbym: Korwinowi-Mikke, Guardioli, Fergusonowi, Knurowi, Clintowi, Janowiczowi, Aniołowi. Od samego początku byli aktywni, wchodzili w konwersacje. Często powiada się, że wśród tych pierwszych wpisów musi być mafioza, który podekscytował się otrzymaniem roli. Ja tak nie uważam. Mafioza często woli wpisać się neutralnie, czekając na pierwszą naradę na podforum.
W pierwszym strzale mafiozy szukałbym w gronie: Ash Ketchum, Bartosz Kajdan, Jimmy McNulty, Korea Północna, No Name, Ojciec Mateusz, Samuel L Jackson, Semir Stilić, Szwendacz Rewolucja.
Osobiście wybrałbym chyba Semira, bo w poprzednich edycjach nie miał roli.
† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †
Zaczynamy głosowanie g1. Potrwa ono do jutra, do 21:55. W temat wpisujecie g1, a w treść nick gracza, który ma odpaść w jutrzejszym linczu.
† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †
_________________ That is one George Fowler lying there.
2007-10-07, 13:00:52.
Macie do mnie sprawę/pytanie, to piszcie do mnie na PW, w jego temacie wpisując, np. kilka pytajników. Nie będę wdawał się w dyskusje w temacie z rozgrywką.
Jeśli do północy nie przyznałem komuś punktów karnych, chociaż mu się należały, napiszcie mi o tym na PW, w wiadomości zatytułowanej "donos".
Głosując tytułujecie PW do mnie g[numer_głosowania], a więc w pierwszym głosowaniu: g1.
Zmieniając głos dopisujecie do powyższego słowo zmiana, a więc w pierwszym głosowaniu: g1 - zmiana.
W każdym głosowaniu graczowi przysługuje jedna zmiana głosu. Niewykorzystane zmiany nie podlegają kumulacji.
No to ładnie, drugi najlepszy myśliciel w grze już odpadł. Został tylko Clint Eastwood, na którego barkach spoczywa teraz los mieszkańców. Mafia idzie po najprostszej linii oporu i stosuje stalinowską metodę wybijania inteligencji. Cóż, w takim razie pożyję tylko 2 dni. Od jutra trzeba przestać galopować na koniu a usiąść, zapalić cygaro i wypunktować trójkę mafiozów.
Szkoda, że Analityk odpadł, ale można się było tego właśnie spodziewać, bo sprawiał wrażenie, dobrego, ogarniętego gracza. Skoro jesteśmy już po mordzie, możemy skończyć z rozmowami o "dupie Maryni" i powoli brać się za grę.
Na sam początek chciałem wyjść z propozycją odnośnie tego, byśmy chociaż przy tym pierwszym linczu nie ujawniali na kogo głosujemy, a co za tym idzie, nie robili masówek. Mafia będzie miała wtedy utrudnione zadanie z rozłożeniem głosów.
Ferguson, rozumiem Twoją taktykę, ale trzeba też stworzyć taką sytuację abyśmy mieli jakieś dane do rozważań. Im szybciej skończymy tym lepiej. Myślę, że w pierwszym głosowaniu, być może też w drugim, głosy i tak rozłożą się dość równomiernie, w pierwszym dniu nikt raczej nie zanotował spektakularnej wpadki.
Wg mnie testament WA w zasadniczej części jest trafny, choć mój nr 1 na czarnej liście znajduje się akurat wśród niepodejrzewanych przez Sidora. Dwójka w następnej grupie, tak to widzę.
Szkoda, że Analityk odpadł, ale można się było tego właśnie spodziewać, bo sprawiał wrażenie, dobrego, ogarniętego gracza. Skoro jesteśmy już po mordzie, możemy skończyć z rozmowami o "dupie Maryni" i powoli brać się za grę.
Na sam początek chciałem wyjść z propozycją odnośnie tego, byśmy chociaż przy tym pierwszym linczu nie ujawniali na kogo głosujemy, a co za tym idzie, nie robili masówek. Mafia będzie miała wtedy utrudnione zadanie z rozłożeniem głosów.
Pierwsza część posta, to klasyczna świeczka, o taka:
Druga, to słusznie wskazana oczywistość. Na razie, póki jesteś aktywny, nie będę Cię ruszał.
Sidor, Wielki Analityku, to chwalebne, że domyślasz się mojej tożsamości, ale nie wiem, po co próbujesz subtelnie ujawnić ją na tym etapie gry. No i wskazujesz mnie palcem, bo, rzekomo, w poprzednich edycjach nie miałem roli. Godne Wielkiego Analityka, naprawdę.
Ferguson, rozumiem Twoją taktykę, ale trzeba też stworzyć taką sytuację abyśmy mieli jakieś dane do rozważań. Im szybciej skończymy tym lepiej. Myślę, że w pierwszym głosowaniu, być może też w drugim, głosy i tak rozłożą się dość równomiernie, w pierwszym dniu nikt raczej nie zanotował spektakularnej wpadki.
Wg mnie testament WA w zasadniczej części jest trafny, choć mój nr 1 na czarnej liście znajduje się akurat wśród niepodejrzewanych przez Sidora. Dwójka w następnej grupie, tak to widzę.
Skąd pewność, że to akurat Sidor ?
Przy okazji, ktoś kto wybrał sobie nick Wielki Analityk na pewno przeanalizował to, że jego nick świadczyć będzie o tym, że może być łatwym celem na pierwszy mord.
Ferguson, rozumiem Twoją taktykę, ale trzeba też stworzyć taką sytuację abyśmy mieli jakieś dane do rozważań. Im szybciej skończymy tym lepiej. Myślę, że w pierwszym głosowaniu, być może też w drugim, głosy i tak rozłożą się dość równomiernie, w pierwszym dniu nikt raczej nie zanotował spektakularnej wpadki.
Myślę, że dane do rozważań, możemy mieć po G1, natomiast przed: nie ma co rozważać, gdyż, będą to czyste strzały, które ujawnione na światło dzienne, mogą tylko pomóc mafii w rozgrywce, natomiast w żaden sposób jej tego nie utrudnią.
Żeby była jasność, jest to tylo propozycja, do której nikt oczywiście nie musi się stosować, ale zdecydowanie ułatwi to grę miastu.
Semir Stilić napisał/a:
Druga, to słusznie wskazana oczywistość.
Jednak, nie oczywistości skoro Korwin ma wątpliwości co do słuszności tej "taktyki"
Styl, Sidor ma wyrazisty. To nawet nie jest ważne kim naprawdę jest Wielki Analityk, w moim poście tylko go nazwałem a meritum odnosiło się do czego innego. Poza tym, odczytywaniem tożsamości zajmuje się z reguły mafia, nie miasto... Kolega z bajki coraz bardziej podejrzany.
Styl, Sidor ma wyrazisty. To nawet nie jest ważne kim naprawdę jest Wielki Analityk, w moim poście tylko go nazwałem a meritum odnosiło się do czego innego. Poza tym, odczytywaniem tożsamości zajmuje się z reguły mafia, nie miasto... Kolega z bajki coraz bardziej podejrzany.
Oskarżasz mnie, ponieważ ?? Ponieważ, nie mam takiej pewności, że to Sidor. Dla niektórych jest wszystko takie oczywiste. Pozwól mi jednak być sceptyczny.
Myślę, że dane do rozważań, możemy mieć po G1, natomiast przed: nie ma co rozważać, gdyż, będą to czyste strzały,
Właśnie dlatego nie lubię tych pierwszych dwóch dni ;) metoda na przeczekanie do linczu nie daje też żadnych wskazówek miastu, może się przecież też tak zdarzyć, że trójka złoczyńców zagłosuje zupełnie przeciwnie do głosu miasta, może też posłusznie zlinczować osobę z nagonki, Nic nie wiadomo.
Choć zawsze można zrobić tak jak ja, niebezpośrednio wskazując swoje typy.
Popieram Fergusona, na razie nie ujawniajmy swoich głosów, lepiej niech mafia ma rokminę, na kogo głosować, może będziemy mieli szczęście i sami siebie zlinczują, jak było to ostatnim razem. Co do mordu, mafia pewno wybrała osobę która pokazywała odznaki inteligencji w swoich postach. Ktoś musiał odpaść, dobrze, że był bezrolny.
Nie podejrzewam. Janusz Korwin Knur tylko pilnie obserwuje. Pozwolę, że Ci to wytłumaczę: w roku 1987 gdy zakładaliśmy ze śp. Stasiem Kisielewskim jedyną prawicową partię w Polsce mieliśmy różne postulaty. Ale to było 30 lat temu już prawie, obserwacja społeczeństwa pokazuje, że postulat zlikwidowania PGRów nie jest już tak naglący.
Myślę, że dane do rozważań, możemy mieć po G1, natomiast przed: nie ma co rozważać, gdyż, będą to czyste strzały,
Właśnie dlatego nie lubię tych pierwszych dwóch dni ;) metoda na przeczekanie do linczu nie daje też żadnych wskazówek miastu, może się przecież też tak zdarzyć, że trójka złoczyńców zagłosuje zupełnie przeciwnie do głosu miasta, może też posłusznie zlinczować osobę z nagonki, Nic nie wiadomo.
Choć zawsze można zrobić tak jak ja, niebezpośrednio wskazując swoje typy.
Myślę, że jednak utrudniłoby to w zdecydowanie większym stopniu życie mafii, niż miastu, gdyż będą bali się oddawać głosy na siebie, tylko raczej będą walili w kogoś innego, w kogo głos będzie najłatwiej uzasadnić.
Popieram Fergusona, na razie nie ujawniajmy swoich głosów, lepiej niech mafia ma rokminę, na kogo głosować, może będziemy mieli szczęście i sami siebie zlinczują, jak było to ostatnim razem. Co do mordu, mafia pewno wybrała osobę która pokazywała odznaki inteligencji w swoich postach. Ktoś musiał odpaść, dobrze, że był bezrolny.
Tak czy siak, część ujawni swoje podejrzenia, a cześć zachowa je dla siebie. Cześć, zrobi jak Knur, a cześć i tak nie powie ale będzie wiadomo na kogo głosuje. Jednak dobrze jest o tym rozmawiać, dowiedzmy się jaką filozofię każdy z Nas przyjął.
Nie podejrzewam. Janusz Korwin Knur tylko pilnie obserwuje. Pozwolę, że Ci to wytłumaczę: w roku 1987 gdy zakładaliśmy ze śp. Stasiem Kisielewskim jedyną prawicową partię w Polsce mieliśmy różne postulaty. Ale to było 30 lat temu już prawie, obserwacja społeczeństwa pokazuje, że postulat zlikwidowania PGRów nie jest już tak naglący.
Nie wycofuj się z słów, które wypowiedziałeś, chyba, ze można nazwać Cię kłamcą, a historyjki zostaw dla tych, których można kupić.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach