Dobra to teraz kilka rad dla wszystkich, którzy chcą zostać dobrymi mafiozami:
1) wybierzcie sobie postać rozpoznawalną, nie budzącą negatywnych skojarzeń, uśmiechniętą, godną zaufania... o taką np.
wbrew pozorom odpowiedni avatar to wcale nie taka błaha rzecz
2) uważnie obserwujcie reakcję innych uczestników gry na krytykę, z takim Wake'm np. lepiej żyć w zgodzie, bo każda krytyka jego gry wiąże się z nieustającymi zaczepkami, z kolei takiego Fiodora Karpina można było krytykować, a on na koniec jeszcze był gotów przyznać, że dobrze, że odpadł ;D
3) zadawajcie dużo pytań, wyrażajcie zainteresowanie takim a nie innym postępowaniem graczy, czasem krytykujcie, ale niezbyt mocno, a gdy trzeba to pochwalcie (masz u mnie dużego plusa za tą wypowiedź)
4) gdy zginie niewinny, a przyczyniliście się do tego piszcie coś w stylu "no sorry chłopie, ale swoimi ostatnimi zagraniami sam się o to prosiłeś"
5) kiedy ginie ktoś kto się może miastu przydać (Rafferty, Jessich) starajcie się być jak najdalej od linczu
6) odpowiadajcie spokojnie na wszelkie zaczepki - jednym z najczęstszych błędów jaki robią miastowi jest to, że idą na wojnę z ludźmi, którzy reagują agresją na zaczepki (tacy ludzie na ogół są niewinni, a ich agresja uzasadniona jest tym, że ich jedyną wiedzą jest to, że sami są niewinni, a zatem każdy kto ich oskarża ten wróg, którego trzeba zwalczać)
7) żyjcie rozgrywką, myślcie dokładnie tak jakby myślał miastowy, nawet jeśli teoretycznie może to zaszkodzić mafii, to tylko was to uwiarygodni
8) liczcie na szczęście i nieaktywnych, nie wspominajcie o tym, że w mieście jest ktoś, kto ma już 2 ostrzeżenia - miasto czasem jest ślepe i nie zauważa takich oczywistych oczywistości ;]
A moim zdaniem, w mafii obowiązuje taka teoria "wahadła". Zagrywki, które niedawno było dobre, mogą być już przewidywalne i podejrzane. I tak na przykład ostatnio taka "grzeczna gra", jaką proponuje tu Egze, nie jest już taka skuteczna. Często w oczach miasta zyskują gracze, nie bojący się agresywnej gry, słownych utarczek, podejmujący kontrowersyjne decyzje i biorący za nie odpowiedzialność.
Często w oczach miasta zyskują gracze, nie bojący się agresywnej gry, słownych utarczek, podejmujący kontrowersyjne decyzje i biorący za nie odpowiedzialność.
Wypisz-wymaluj Wielki Bodzio.
_________________ That is one George Fowler lying there.
2007-10-07, 13:00:52.
Macie do mnie sprawę/pytanie, to piszcie do mnie na PW, w jego temacie wpisując, np. kilka pytajników. Nie będę wdawał się w dyskusje w temacie z rozgrywką.
Jeśli do północy nie przyznałem komuś punktów karnych, chociaż mu się należały, napiszcie mi o tym na PW, w wiadomości zatytułowanej "donos".
Głosując tytułujecie PW do mnie g[numer_głosowania], a więc w pierwszym głosowaniu: g1.
Zmieniając głos dopisujecie do powyższego słowo zmiana, a więc w pierwszym głosowaniu: g1 - zmiana.
W każdym głosowaniu graczowi przysługuje jedna zmiana głosu. Niewykorzystane zmiany nie podlegają kumulacji.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach