Nigdy nie stwierdziłam, że poznałam Cię po pierwszym poście. Uważam tylko, że przyznałeś się do tego kim jesteś przed Milowiczem bardzo szybko (pierwszy post' to też metafora) :)
A teraz wyjazd w agrest, bo coś tam jeszcze pokręciłeś i nie chcesz, żebym się do tego dobrała :)
To, co wczoraj odjebała d'Arc z detektywem było jasnym postawieniem sprawy - d'Arc przyznała się do bycia mafioso albo bezmózgiem. Ja jej nie znam, to Wy musicie rozstrzygnąć, czy to możliwe, żeby zrobiła coś takiego nie będąc w mafii.
Ja mogę takie rzeczy robić będąc w mieście. Odpierdalałem już gorsze akcje, więc takie coś to dla mnie pikuś xD
Ja się na razie tylko przyglądam, obserwuję jak się ładnie oskarżacie i kto kogo broni ;)
Jeśli mogę coś podpowiedzieć - analizując winę/niewinność poszczególnych graczy bierzcie pod uwagę całość rozgrywki, a nie tylko poszczególne głosowania.
O ile głosowania mafia może łatwo zmanipulować (nawet przy zagrożeniu remisem), o tyle na obraz gry konkretnych graczy dużo trudniej wpłynąć.
To, co wczoraj odjebała d'Arc z detektywem było jasnym postawieniem sprawy - d'Arc przyznała się do bycia mafioso albo bezmózgiem. Ja jej nie znam, to Wy musicie rozstrzygnąć, czy to możliwe, żeby zrobiła coś takiego nie będąc w mafii.
Ja mogę takie rzeczy robić będąc w mieście. Odpierdalałem już gorsze akcje, więc takie coś to dla mnie pikuś xD
To jest nic przy uniewinnianiu współlokatora-OC 'bo ja z nim mieszkam i wiem lepiej' xD
Nigdy nie stwierdziłam, że poznałam Cię po pierwszym poście. Uważam tylko, że przyznałeś się do tego kim jesteś przed Milowiczem bardzo szybko (pierwszy post' to też metafora) :)
A teraz wyjazd w agrest, bo coś tam jeszcze pokręciłeś i nie chcesz, żebym się do tego dobrała :)
Nic nie pokręciłem, więc się do niczego nie dobierzesz. A to, co wypisujesz tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że jesteś w mafii. Jak ktoś napierdala jednozdaniowce o niczym, to powinien zostać odpierdolony za mafijność i/lub szkodnictwo już dawno, więc nie wiem, jakim cudem Ty jeszcze grasz.
Nie musiałem się przyznawać przed Milowiczem, że ja to ja, bo zanim przyznałem się u nas na forum, że gram, to on już tam napisał do osoby śledzącej grę, że ja też gram i mam wąsa w avatarze. W tym momencie udawanie nie miało sensu. I jestem kurwa pewien, że od razu jak tylko mnie rozpoznał, to poleciał na mafijne o tym poinformować. Czego jeszcze kurwa nie rozumiesz?
To, co wczoraj odjebała d'Arc z detektywem było jasnym postawieniem sprawy - d'Arc przyznała się do bycia mafioso albo bezmózgiem. Ja jej nie znam, to Wy musicie rozstrzygnąć, czy to możliwe, żeby zrobiła coś takiego nie będąc w mafii.
Ja mogę takie rzeczy robić będąc w mieście. Odpierdalałem już gorsze akcje, więc takie coś to dla mnie pikuś xD
To jest nic przy uniewinnianiu współlokatora-OC 'bo ja z nim mieszkam i wiem lepiej' xD
Kiedyś w mafii live odwaliłem jeszcze bardziej popierdoloną akcję. Więc jak widać, chore jazdy to moja codzienność.
To, że padłem w dzisiejszym mordzie jest naprawdę ciekawe... W sumie najbardziej mógłby się mnie obawiać Milowicz, no chyba że dla kogoś byłem totalnie niewinny i dlatego zginąłem
Póki nie ujawni się jakiś inny ksiądz, zostawcie Milowicza w spokoju. Jak nie będzie musiał się bronić, to może zacznie dobrze tropić mafię, a jest w tym niezły. Logicznie myśli i się zwyczajnie przyda.
Mam nadzieję, że w linczu padł Szajsung, jeśli nie, to jest do odjebania natychmiast.
Kolejna osoba do odstrzału to Amel Bent. Pisałem już na jej temat wczoraj, nie będę się powtarzał. Hefner też dał dobrą analizę. Jak ona okaże się winna, to trzeba walnąć Szackiego. W zasadzie i tak moim zdaniem trzeba, bo za chuj mu nie ufam, ale jeśli Bent jest winna, to odjebanie go jest obowiązkowe.
Zastanawia mnie mord na Mengele. Zdaje się, że Red ma tu taką renomę, jak ja u siebie, ale mimo wszystko, ten mord jest trochę dziwny. W pewnym momencie posty Mengele i Szackiego wyglądały mi na ustawkę 2 mafiozów, ale skoro Mengele padł, to tak nie było, a zdecydowanie był on osobą, która mogłaby doprowadzić do linczu na Szackim. Gdyby i Szacki, i Mengele byli niewinni, to nie byłoby sensu mordować Josefa, bo była duża szansa, że on i Szacki nawzajem doprowadzą do linczu na sobie. No chyba że ktoś stwierdził, że ktoś pomyśli tak jak ja i chciał Szackiego wrobić.
Niestety, nie mam czasu na większą analizę i mam nadzieję, że tego nie zobaczycie.
_________________ That is one George Fowler lying there.
2007-10-07, 13:00:52.
Macie do mnie sprawę/pytanie, to piszcie do mnie na PW, w jego temacie wpisując, np. kilka pytajników. Nie będę wdawał się w dyskusje w temacie z rozgrywką.
Jeśli do północy nie przyznałem komuś punktów karnych, chociaż mu się należały, napiszcie mi o tym na PW, w wiadomości zatytułowanej "donos".
Głosując tytułujecie PW do mnie g[numer_głosowania], a więc w pierwszym głosowaniu: g1.
Zmieniając głos dopisujecie do powyższego słowo zmiana, a więc w pierwszym głosowaniu: g1 - zmiana.
W każdym głosowaniu graczowi przysługuje jedna zmiana głosu. Niewykorzystane zmiany nie podlegają kumulacji.
Mafia dała dillera Gandalfowi, bo Snape i Milowicz byli nowi.
Glosowanie na Snape'a nie miało go zabić, ale Gandalf nie mógł tego przewidzieć.
Mord na Hugh Hefnerze był po to, aby wykluczyć jednego przeciwko sobie.
Nigdy nie stwierdziłam, że poznałam Cię po pierwszym poście. Uważam tylko, że przyznałeś się do tego kim jesteś przed Milowiczem bardzo szybko (pierwszy post' to też metafora) :)
A teraz wyjazd w agrest, bo coś tam jeszcze pokręciłeś i nie chcesz, żebym się do tego dobrała :)
Nic nie pokręciłem, więc się do niczego nie dobierzesz. A to, co wypisujesz tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że jesteś w mafii. Jak ktoś napierdala jednozdaniowce o niczym, to powinien zostać odpierdolony za mafijność i/lub szkodnictwo już dawno, więc nie wiem, jakim cudem Ty jeszcze grasz.
Nie musiałem się przyznawać przed Milowiczem, że ja to ja, bo zanim przyznałem się u nas na forum, że gram, to on już tam napisał do osoby śledzącej grę, że ja też gram i mam wąsa w avatarze. W tym momencie udawanie nie miało sensu. I jestem kurwa pewien, że od razu jak tylko mnie rozpoznał, to poleciał na mafijne o tym poinformować. Czego jeszcze kurwa nie rozumiesz?
Ja rozumiem, ale.. Ja nigdy nie wiedziałam, że Ty to Ty, ba, ja do tej pory nie wiem kim jesteś.
Pokręciłeś z kolejnością chyba, ale z pracy nic nie napiszę.
Ja zawsze tak gram, że piszę większość postów jako bezpośrednie odniesienia i jestem bardzo aktywny. To jest u mnie normalne. Ale Ty szukasz ciągle czegoś na siłę :)
1. diler prawdopodobnie nie żyje, bo wczoraj miałem sprawdzenie
2. sprawdziłem wczoraj Stavrosa, specjalnie nic nie mówiłem, bo chciałem zobaczyć, w którą stronę potoczy się rozgrywka (choć zdawałem sobie sprawę, że mafia wie, że mam sprawdzenie), podałem Lawsforda bo w sumie go najbardziej podejrzewam i liczyłem na to, że jak usłyszy, że go sprawdzałem, to się zdradzi z tym, że to on jest winny.
Dlatego też was ostrzegałem byście raczej patrzyli na grę, a nie na głosowania. W ostateczności chciałem o wszystkim powiedzieć przed samym końcem głosowania, urządzając szybką wymianę głosów (co by się mafii pewnie nie spodobało xD).
No, ale kurwa jak to zwykle bywa, wszystko się kurwa musiało spierdolić.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach