Muka przecież Ty jesteś do wyjebania, poważnie. Piszesz o mnie ciepła klucha jak jedyny w tej edycji przeklinałem od początku. Nie mam słów na Ciebie, jeśli grasz pierwszy raz to może warto byłoby się przyglądać rozgrywce i bardziej doświadczonym graczom aniżeli pieprzyć takie farfocle jeden za drugim, bo myślisz, że masz racje. Na kolejne posty już nie odpisuje, bo nie mam ochoty się bronić przed ignorantami, którzy kurwa wiedzą lepiej.
No nie wiem, będę musiał przeczytać dokładnie od początku wszystko, ale na gorąco nie stawiałbym na równi leffa i kulasiewicz KIMKOLWIEKJESTPOZDROLEWKOŃ czy eastwooda-gortiego z jasiem fasolą i mnie to nie przekonuje, ale przyjmuję do wiadomości.
Przecież możesz napisać moją tożsamość, ja nie mogę tylko potwierdzić, ani zaprzeczyć :)
_________________ Kandydatka Kongresu Nowej Prawicy z okręgu Pomorskiego.
A i jeszcze jedno, dajecie zajebisty powód mafii do tego, żeby w ogóle się nie udzielali teraz. Jeden z drugim odwodzicie mnie od pomysłu ataku na Behanda, mimo, że jestem niemal pewien, że to mafiozo, za to wolicie ujebać Jasia Fasole, bo tak się wam podoba.
Mój typ na dziś: Behand, nie żaden Muka, Lawrence i Xavier (nie mam wam zazłe chłopaki, że chujówkę gracie).
Ja nie wiem kim jest Mr Bean (...) zwyczajnie wydaje mi się ciepłą i średnio rozgarniętą kluchą, w przypadku której to było mocno nienaturalne. A ponad wszystko, jak już zaznaczyłem wcześniej - jest szkodnikiem dla miasta poprzez swoją grę, po prostu.
Muka, sensowny gracz. Takie moje zdanie :-)
_________________ One little Soldier Boy left all alone;
He went out and hanged himself and then there were none.
Jeden z drugim odwodzicie mnie od pomysłu ataku na Behanda, mimo, że jestem niemal pewien, że to mafiozo
Może nawet masz Jasiu rację :) Póki co jednak z Behandem nie ma co się spieszyć, bo może z nim być tak, jak wspomniałem na poprzedniej stronie (mafia/widmo/rola - szkoda ryzykować). To proste i właśnie też dlatego powinniśmy Ciebie odjebać, ponieważ nawołujesz do kiepskich idei (a mamy jeszcze czas na czyszczenie miasta z takich ananasów).
Nie maże się idioto, ale teraz pokazałeś, że kłamiesz, powiedziałeś, że jesteś niedoświadczonym graczem, a powyższy tekst świadczy o tym, że nie jest to pierwsza edycja. Starasz się miasto przekonać do mojego zajebania i prowokujesz dyskusje, masz swój cel i działasz na szkodę miasta. Nie wiem jaką masz rolę w tym mieście, ale nie jest ona jednoznaczna jak by się wydawało. Pewnie i tak nie jesteś mafiozo, bo jeśli dzisiaj miasto zajebie mnie to by zajebali następnym razem Ciebie, dlatego grasz jak ostatni pajac, mimo, że nie masz żadnej karty w ręku.
Na dzień dzisiejszy mam listę 5 osób, która jest dla mnie czysta, dochodzą do tego zawodnicy, którzy odpadną za kary. Z drugiej strony barykady mam ludzi, którzy są moim zdaniem mafiozami. 1 osobę mam na 100% pewną.
Na dzień dzisiejszy mam listę 5 osób, która jest dla mnie czysta, dochodzą do tego zawodnicy, którzy odpadną za kary. Z drugiej strony barykady mam ludzi, którzy są moim zdaniem mafiozami. 1 osobę mam na 100% pewną.
To chyba warto Cię dzisiaj zabić byś uchylił nam rąbka tej tajemnej wiedzy. :D
Nie maże się idioto, ale teraz pokazałeś, że kłamiesz, powiedziałeś, że jesteś niedoświadczonym graczem, a powyższy tekst świadczy o tym, że nie jest to pierwsza edycja. Starasz się miasto przekonać do mojego zajebania i prowokujesz dyskusje, masz swój cel i działasz na szkodę miasta. Nie wiem jaką masz rolę w tym mieście, ale nie jest ona jednoznaczna jak by się wydawało. Pewnie i tak nie jesteś mafiozo, bo jeśli dzisiaj miasto zajebie mnie to by zajebali następnym razem Ciebie, dlatego grasz jak ostatni pajac, mimo, że nie masz żadnej karty w ręku.
Na dzień dzisiejszy mam listę 5 osób, która jest dla mnie czysta, dochodzą do tego zawodnicy, którzy odpadną za kary. Z drugiej strony barykady mam ludzi, którzy są moim zdaniem mafiozami. 1 osobę mam na 100% pewną.
czy to ten słynny użytkownik-debil?
nie no, może on faktycznie jest jednak niewinny, to przechodzi moje najśmielsze oczekiwania.
A to już ode mnie zależy czy uchylę. Jak zginę to nawet nie mam zamiaru pisać testamentu, nie będę ułatwiał gry osobom, które mnie wprowadziły do grobu.
A to już ode mnie zależy czy uchylę. Jak zginę to nawet nie mam zamiaru pisać testamentu, nie będę ułatwiał gry osobom, które mnie wprowadziły do grobu.
Następny po Nigelu obrażony :D
Kurwa nie robisz nikomu łaski, że tu grasz, taka jest ta gra a Ty jakieś fochy odpierdalasz. Ogarnij się.
Michael Caine
1. W opisie gry Michael'a Caine'a nie wolno zapominać o jednym. O analizie Grafiego:
Grafoman Erotoman napisał/a:
Michael Caine napisał/a:
Nigel jak widać był niewinny i osobą, która się podczepiła pod głosowanie na niego byłeś Ty. Nie ma w tym chyba nic dziwnego, że w takim wypadku jesteś moim podejrznym.
heheheehhehehehehhehehheehehheheheh
śmierdzi mi to zdanie (a w zasadzie 2 zdania) kilometrową mafią ;>
Po pierwsze dlatego, że akurat podczepienie się pod głosowanie na kogokolwiek raczej nigdy nie leży w interesie mafii (już lepiej wysunąć własny trop z totalnej dupy /jak to bywa na początku rozgrywki/ jakoś go uargumentować i mieć z głowy niż narażać się na to, że ktoś rzuci fundamentalne "podczepił się na pewno jest z mafii").
Po drugie dlatego, że nie podoba mi się sposób w jaki Caine się z tego bączka tłumaczy:
Nie ma w tym chyba nic dziwnego...
co można odczytywać jako:
Nie ma w tym chyba nic podejrzanego...
Typowe myślenie mafiozy, nie o tym czy jego trop się sprawdzi, a o tym czy jest to dziwne/podejrzane ;>
Moim zdaniem jest bardzo celna i jest rozsądną podstawą do wyjścia. Dla mnie, ten post (michaela, nie 'Grafiego), to absolutny kosmos, jeśli chodzi o poziom asekuracji. Miastowi się nie asekurują (co do zasady), a tutaj, ta asekuracja przerasta wszelki poziom. 'Gorsza, niż ustawa przewiduje' :)
2: Trójka linczująca Farage'a. Głosy na Farage'a są dla mnie takie pół na pół. Zachowywał się podejrzanie, ale nie pomyślałam, by na niego głosować, na tak wczesnym etapie. Zgodnie z tym co napisałam wcześniej, w trójce linczujących powinna być mafia. Jego lincz pomoże wyjaśnić tę kwestię.
3: Odpierdalanie glonów. Michael Caine reprezentuje poziom intelektualny, jak ktoś to ładnie ujął, równy przeciętnie rozgarniętej roślinie doniczkowej. Odpierdolenie go, to tak zwana win/win situation.
4: Nie napisał, że jestem piękna, zatem jestem na niego ofoczona xD
5: Pod piątką kryje się najsilniejszy kobiecy argument. 'bo tak'.
6:
Cytat:
Moim zdaniem Admir i Asap Rocky to początkujący z tego forum dla miłośników murzynów. Na razie obu dałbym spokój. Gdyby Admir był w mafii to OC pewnie by go trochę uciszył. Na miejscu szefa uznałbym, że za wcześnie na śmierć jednego z żołnierzy jakikolwiek on by nie był.
Błędny wniosek. W ostatnich edycjach, jakkolwiek kto by chujowo nie grał, nikt nikogo nie uciszał (wide OC Marcio w jednej z edycji ifq, czy też Kicek Bytom, Frankie Yale, Pandymir Więc albo Gliniany Kolos)
7: Ciągle wspomina o tym, że grają gracze z różnych for Zapewne sam jest z jakiegoś takiego, lm.com albo rm.pl. A stamtąd nikt dobry nie zagra, bo, nie oszukujmy się, tu jest o wiele wyższy poziom niż tam, więc tam dobrych graczy po prostu nie ma.
8: Konkludując. Słaby to gracz, co udowodniłem w miarę, popełnił błąd typowo słabego mafiozy, więc zapewne jest w mafii. Tak 75% przekonania mam :)
_________________ Kandydatka Kongresu Nowej Prawicy z okręgu Pomorskiego.
Ja konsekwentnie głosuję na Adriana Lewandowskiego, który wydaje się być postacią teatralną, odegraną w sposób słaby, nierzetelny i budzący niesmak. Typ pisze kretyńskie posty i nie widzę innej kandydatury na godzinę 13:41.
Nie podoba mi się ten nagły pomysł Fasoli z głosowaniem na Bohena. Wcześniej, póki jego życie nie było zagrożone (a przynajmniej na to wyglądało), słowem o nim nie wspomniał i nagle, ciach, mamy Bohena.
Dla mnie Bohen to byl stereotypowy rolny. Rozważmy jednak sytuację, gdzie odpuszczamy Jasia, który wskazał nam Bohena i linczujemy tego drugiego:
- gdy Bohen winny ciemny lud ma pomyśleć - woowoowo, ten Fasola to jednak ma celownik, nie linczujmy go
- gdy niewinny: linczujemy Fasolę za chujowy typ
Dla mnie wygląda to tak, że Fasola celowo wystawia swojego kolegę, na którym prędzej czy później skupiłyby się nasze oczy, aby oczyścić swoje imię. Zachodzi pytanie: po co wydawać kolegę? I tak zginie mafiozo i tak.
Jedyna logiczna odpowiedź to taka, że Fasola jest więcej warty od Bohena (np jest Dilerem albo OCkiem).
To tylko teoria i pierwsze odczucie po tym nagłym z dupy wyskoczeniu z Bohenem i podkreślaniu w KAŻDYM poście, że to PEWNY mafiozo.
Co o tym myślicie? Interesuje mnie szczególnie zdanie Modricia i Agaty.
Nie podoba mi się ten nagły pomysł Fasoli z głosowaniem na Bohena. Wcześniej, póki jego życie nie było zagrożone (a przynajmniej na to wyglądało), słowem o nim nie wspomniał i nagle, ciach, mamy Bohena.
Dla mnie Bohen to byl stereotypowy rolny. Rozważmy jednak sytuację, gdzie odpuszczamy Jasia, który wskazał nam Bohena i linczujemy tego drugiego:
- gdy Bohen winny ciemny lud ma pomyśleć - woowoowo, ten Fasola to jednak ma celownik, nie linczujmy go
- gdy niewinny: linczujemy Fasolę za chujowy typ
Dla mnie wygląda to tak, że Fasola celowo wystawia swojego kolegę, na którym prędzej czy później skupiłyby się nasze oczy, aby oczyścić swoje imię. Zachodzi pytanie: po co wydawać kolegę? I tak zginie mafiozo i tak.
Jedyna logiczna odpowiedź to taka, że Fasola jest więcej warty od Bohena (np jest Dilerem albo OCkiem).
To tylko teoria i pierwsze odczucie po tym nagłym z dupy wyskoczeniu z Bohenem i podkreślaniu w KAŻDYM poście, że to PEWNY mafiozo.
Co o tym myślicie? Interesuje mnie szczególnie zdanie Modricia i Agaty.
Ja się wstrzymam od głosu. Tak będzie chyba lepiej dla wszystkich.
_________________ Kandydatka Kongresu Nowej Prawicy z okręgu Pomorskiego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach