hm... jedyny minus jest taki, że zazwyczaj ksiądz pierwszego mordu modli się za siebie, drugiego nie może za siebie, a teraz mamy trzeci mord... choć myślę, że nawet jak trafimy to wiemy kogo ujebać w kolejnym mordzie.
Poczekamy, zobaczymy. Jeśli walnie mega-analizę na mnie to zaatakuję go, że zaczyna grać i robić coś dobrego dla miasta dopiero wtedy, gdy grunt mu się pod nogami pali.
KREJZOLA HAHAHAHAH
jest wspaniale. Jutro niestety żegnamy Shimadę, co prawda ja będę chciał przypuścić atak na Pirlo (zobaczymy, co ciekawego napisze).
Mnie tylko zastanawia, czy w końcu mnie ubiją czy nie? Moje głosowania były tak fatalne, że sam bym się odstrzelił już dawno. Nie rozumiem tego miasta.
No dawaj Pirlo, chciałbym zacząć obronę.
PS. ktoś od nas mógłby wyciągnąc jutro moje posty i Smitha gdzie nawzajem się uniewinnialiśmy, jeśli nie pójdzie mi obrona. Jestem pewien, że takie są. W ten sposób możemy zabić Ojca Chrzestnego!
ale coś Ty, nigdzie nie lecisz, analiza Krejzola jest z dupy, tocze bekę z tego, "czwartego mafiozę nie ujawniam, bo nie chce psuc zabawy..." ahahahahaha, jebłem.
PRZEDE WSZYSTKIM JESTEŚ WYBIELONY PRZEZ BILLA, tylko trzeba poczekac aż ktoś to napisze (np. jutro) i potem poczekać aż ktoś napisze o kimś innym. Tyle.
tak, to byłoby w tym momencie najgorsze. Pojutrze ginie Pirlo, więc jemu nic nie będzie szkodzic, będzie napierdalać, udajemy, że poszlismy spac, brać argumenty i walczymy, jest fajnie, bo się dzieje.
tak, trzeba się będzie podpiąć pod jakąś ideologię. Prawdopodobnie jutro będzie wojna z Pirlo o Smitha. Musimy zrobic tak, zeby w tej jebanej dwójce był jeden niewinny. Oczywiście najlepiej dwóch, ale to nie będzie łatwe.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach