Yapa, jesteś teraz? Na kogo głosujesz?
aha, nie będzie wam przeszkadzało, że trochę popiszę, ponapierdalam głupot? Najwyżej odpadnę, a tak rzadko dostaję rolę w mafii, że mam ochotę się pobawić :P
Ostatnio zmieniony przez Kambei Shimada 2013-02-24, 21:22, w całości zmieniany 2 razy
Pirlo nawet o tobie napisał, chuj tam, nic nie widzą. Ale jutro jakiś geniusz pewnie rzuci HITA!. Nie odzywaj się już dzisiaj, będziesz naszym last man standing. Nikt cie nawet nie podejrzewa.
ps. Ale dzisiaj godzin na forum przesiedzę, rekord będzie. Chyba, że zasnę przed oscarami.
Jutro już ma być. Ale lipa troszeczkę z nim, troche nieuczciwe to względem miasta, nie mieli szans go odjebać, bo po prostu go nie było. Ale jak jutro wróci aktywnie to może jeszcze coś z tego będzie.
Crapshoota bym jutro ustrzelił w mordzie. Irytuje mnie.
jestem, gram jeszcze?:D
jak tak to obecnie pisze na pf.com, to może poczekam jeszcze, żeby mnie tak nie skojarzono, ale spróbuję się wczytać w to, co tutaj do tej pory napisano.
grasz, przeproś ładnie za nieobecność, obiecaj natychmiastową poprawę i włącz się do głównej dyskusji jaka się toczy w mieście. chyba że to będzie ja vs kręcina, wtedy będzie to trzeba przemyśleć
żyję, żyję, czytałem posty.
a teraz póki na świeżo i nie tworzy mi się paranoja w mózgu :D
1. Kambei - Krejzola ładnie Cię wypunktował, kurde musicie się pilnować (ja też), pamiętajcie, że wciąż gra licz, a on kiedyś wypunktował mafię po głosach i błędach językowych, takich a la:
Bolek i Lolek napisał/a:
Za łatwo idzie ten bandwagon na Ratzingera, zastanówcie się.
to jest takie informowanie miasta, że łatwo idzie lincz na niewinnego. Ja wiem, że piszę od strony poinformowanego, ale pilnujcie się chłopaki.
A co do poświęcenia to w mojej poprzedniej mafii szybko padłem, beka była niesamowita, ale mimo wszystko wolałbym pograć sobie nieco. Choć oczywiście nie jestem egoistą a la Gorti, który musi przeżyć pierwszy dzień. :lol: :lol:
2. Czy ktoś jest mi w stanie wypocić fajną analizę o głosowaniu (niekonsekwencji)? bo ja niby mogę wypocić, ale czy to będzie wiarygodne, to nie wiem...
jeśli już coś to nie dziś, tylko jutro. Dziś to "dajmy sie mu wykazać, przecież wrócił", a ktoś tam może na mnie zagłosuje, ale to być może jutro pójść w druga stronę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach