Shimada, ale nie wyolbrzymiaj mojego ataku, nie podejrzewam Cię za pierwsze głosowanie, które najczęściej mało znaczy, tylko przez to, co piszesz. Wydałeś mi się najmniej wiarygodny w poprzednich postach, tyle.
Przejrzałem te posty od początku i kilka uwag:
Kicek Bytom - od początku gry sobie przemyka, pasuje na mafiozę, który jest mało aktywny i w ogóle się nie wychyla. Puszcza bajeczki o braku internetu (niczym OC w jednej ze ślizgowych edycji), ale głosuje i gra, podłączył się do ujebania Gaiusa. Zastanawia do tym bardziej, że jak ktoś rzeczywiście nie ma dostepu do internetu, to jednak pierdoli mafię zupełnie, a nie wchodzi i głosuje "na przypał", bo to raczej nie pomaga.
Andrea Pirlo - pierwsze głosowanie w Kicka? Czemu? "Bezpieczny" głos mafiozy ma mafiozę? Do tego dochodzą te uśmieszki, których NIGDY nie widziałem u gracza miasta, dziwne, zwracające na siebie uwagę, miły styl, gość, którego niby można lubić, ale nie podaje konkretów i nie rzuca się w oczy. Pierdoli jakieś głupoty o Juventusie, kompletnie niezwiązane z grą. Po co, po co? Typowy głupek mafii?
I trochę o typach już dawno umarłych, warto im się przyjrzeć:
*** Han Solo *** Mówił, że dalej atakowałby Ratzingera, bo pisze bezpłciowo, sprawiając wrażenie osoby aktywnej. Nie podobał mu się też Hannibal.
*** Raper Red *** zwracał uwagę na "mafijne" posty Billy'ego i Hannibala. Później, już konkretniej, analizuje post Ratzingera na jego niekorzyść. I w testamencie oskarża niewinnego Gaiusa.
Dwa razy pojawia się Papież.
_________________ Raz sierpem, raz młotem
Czerwoną hołotę
Jestem już.
Przepraszam miasto za moje kłopoty, postaram się teraz to nadrobić.
Jesteśmy w chujowym położeniu przez pewnego pajaca, który postanowił przeżyć jeden dzień dłużej, w związku z tym rzucił na szalę swoją rolę. No zajebiście.
Żeby jeszcze podbić swój debilizm to nie powiedział dlaczego sprawdził Winstona Smitha a żeby było śmieszniej nie pojawił się żaden ogar co by go o to spytał. I tu się robi paranoicznie, na zasadzie głupi ma szczęście i trafił może jednak tego OC... Jakby debil okazał się mafiozą to byśmy nie mieli złudzeń, a tak prawdopodobieństwo jest mimo wszystko nikłe. No chyba, że Smith sam uzna, że nie przyda się na nic miastu (w co wątpię) to można go odpierdolić. Bo piętno "a może jest OC" będzie się za nim ciągnął jak smród po gaciach inaczej by było gdyby sprawdzonych było więcej.
Druga sprawa to Gaius. Napisałem na szybko posta, teraz czytam i wychodzi, że byłem pierwszy, który zadeklarował głos na niego. Takie wypuszczenie, Kicek, który nie gra głosuje na pierwszego lepszego, który potem leci. Sądzę, że ktoś z mafii się podczepił. I tak: ja napisałem, potem Gaius trzęsie, że taki przypadkowych głosów jest niby wiele. Niby Billy na niego głosował wcześniej, ale ten to sam nie wie, na kogo głosować. A propos - skąd kurwa się wzięła ta moda, żeby mówić, że głosuję na x, a tak naprawdę na y. Jakoś o ile sobie przypominam to tak robili mafiozi. Wydaje mi się, że największym oponentem był Razinger, więc on odpada, a z reszty - Billy Crapshoot, Bolek i Lolek, Hakan Sukur, Winston Smith najbardziej jest dla mnie podejrzany Billy za zmienianie głosu i mimo wszystko Smith. To tyle na razie.
Kajam się, miałem moje 3 typy, strzeliłem w jeden z nich, niestety sidor okazał się niewinny. Jednak dalej u mnie głównymi podejrzanymi są Pirlo i japończyk.
Chłopaki, wczoraj wieczorkiem zasnąłem. Przepraszam. Dzisiaj cały dzień w pracy/na uczelni.
Poza zmartwychwstaniem kicka nie wydarzyło się jednak nic ciekawego.
Więc ja będę dalej obstawiał Pirlo. Zbyt wiele przemawia za tym, że jest winny. Styl, spokój, pewność siebie, swoisty minimalizm w analizach i prezentowaniu tego opinii publicznej. Spośród wszystkich graczy to chyba właśnie on najbardziej pasowałby do roli OC'ka (no może dołączyłbym tutaj Smitha).
Dużo osób wali w Japońca. Faktycznie nie pokazał zbyt wiele, a jego głosowania było dość niefortunne. Podobnie sprawa wygląda z Sukurem, jednak głęboko wierzę w to, że jeśli byliby w mafii to nie dołączyliby takich głosów.
Poza kolejnym atakiem na Pirlo również podchwycę rozkminy na temat Papieża. Mamy już 4 dzień gry, a on mimo zapowiedzi, że dobierze się mafii do tyłka, dalej chuja działa. Rzuca tylko suchymi nickami. Bardzo mje się to nie podoba.
No i ten nieszczęsny Smith, który strasznie mnie niepokoi. Ale na ten moment zdecydowanie Pirlo.
Coś czuję, że dziś padnę więc czas na kilka słów ode mnie. Andrea Pirlo i Gaius Petronius to dla mnie 99% mafia. Ja jestem bezrolny miastowy, tyle. Pozdro, ebi!
Japoniec czy Pirlo. Zadziwiające jest to, że Japoniec mimo tylu ataków otrzymał mniej głosów od jebanego właściwie tylko przeze mnie, Pirlo.
I jednak zbyt duża przewaga Ratzingera, żeby nikt z mafii się nie podpiął pod lincz.
Pirlo, Bolek, Japoniec, Krejzola i Smith.
Więc jutro albo Japoniec albo Pirlo. Mam nadzieję, że obaj się wykażą w ciągu najbliższych 24 godzin.
Ale dobrze, że się coś uruchomiło, odkąd tu jestem mam wrażenie, że nikt nic nie pisze.
Dobry Szwendacz napisał/a:
Jest 7-4. Będzie dzisiaj 6-4, a jutro jak nie trafimy to 5-4. Więc jeszcze nie.
Już miałem pisać prześmiewczy tekst na mafię, żeby se trafiła księdza, ale to cholera nic nie zmieni, bo ksiądz nie może się modlić 2x za tę samą osobę. To głupi przepis.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach