1" cellpadding="3" border="0" align="center"> Cytat: No, panowie, chyba juz ustalilismy ze jestem detektywem.

Wprost przeciwnie. Ustaliliśmy, że jesteś w mafii.

Cytat:
Jutro ostatecznym dowodem dla niedowiarkow bedzie fakt ze mafia nie bedzie mnie mogla zabic, dzieki czemu w niedziele znow bedzie mozliwosc sprawdzenia jakiejs osoby.


Dobrze. Załóżmy, że w mordzie mafii ginę jutro ja albo Andrzej Pirlo. Gdzie ów dowód dla niedowiarków?

Cytat:
Generalnie myslisz dobrze, poza tym poniedzialkiem. Zabicie mnie w głosowaniu bedzie straconym głosowaniem.


Dlaczego? Tylko wówczas dowiadujemy się, czy byłeś prawdziwym detektywem, czy warto iść za Twoim sprawdzeniami. Musisz zginąć TYLKO i WYŁĄCZNIE w linczu. Niekoniecznie najbliższym.

Cytat:
PS Czy gdy mafia zabija np mnie lub ksiedza to taka informacja pojawi sie w opisie czy tez nie?


Kurwa, człowieku, doświadczony zawodniku, nie pojawia się nawet informacja, czyś niewinny.

Cytat:
Ojcem chrzestnym musialby byc pies zeby wymyslic taka akcje z 'ujawnianiem sie' detektywa. To by bylo ogromne i pozbawione sensu ryzyko. Ja robie pozytywne zamieszanie bo dzialam, przyznalem sie wam ze jestem detektywem i razem mamy wieksze szanse na pokonanie mafii.


Gorti, różnie można oceniać takie zagranie mafii. Na pewno byłoby lepsze niż decyzja prawdziwego detektywa o tak wczesnym ujawnieniu się. Dlaczego?
1) Niezbędny i tak przewijałby się jako kandydat do linczów, dopóki nie wydarzy się coś naprawdę konkretnego. To kłopotliwe dla mafii.
2) Mafia ma większe szanse na trafienie prawdziwego detektywa, który może zacząć wysyłać jakieś "sygnały".
3) Można uwiarygodnić na to konto także innego mafiozę, który jako jeden z nielicznych nie uwierzy Niezbędnemu. Postawiłem luźną hipotezę, że może być nim Hannibal.
Moje pytanie jest takie. Jak długo będziemy trzymać przy życiu Niezbędnego? Ok, damy mu dwa sprawdzenia i nagle zabije go mafia. Co wówczas?

Cytat:
I co najzabawniejsze, działa - niezależnie od tego czy jesteś w mafii czy detektywem. Tak więc nie takie to głupie jak z pozoru wygląda.


Dokładnie. Wystarczyło zresztą zerknąć do poprzedniej edycji, żeby się przekonać, że na tym można bardzo daleko zajechać. Tak jak uczynił to wówczas Licz.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 01:37
:
Han Solo, moje zdanie jest takie, że powinniśmy dać chyba Niezbędnemu jeszcze jedno sprawdzenie. Później trzeba będzie go chyba zlinczować, bo jak można grać dłużej z tak ważnym znakiem zapytania? Jeśli okaże się niewinny, otrzymamy bonus w postaci dwóch sprawdzonych nicków. Jeśli będzie mafią, trzeba zaś będzie uważnie przeanalizować podział "stanowisk" w dyskusji po jego ujawnieniu się. Czy detektyw, który tak głupio się ujawnia, miał zresztą prawo liczyć na więcej niż dwa dni życia?
Chevaleone - 2013-02-23, 01:39
:
Gaius Petronius napisał/a:
Przy okazji pytanie do MG. Na jakiej podstawie zostałem ukarany?
Na takiej, że posiadanie awatara jest obowiązkowe.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 01:44
:
Ale czemu akurat dwa punkty? Nie sądzisz, że to mniejsze "przewinienie" w zestawieniu z brakiem głosu?
Chevaleone - 2013-02-23, 01:54
:
Kod:



Trwa Głosowanie nr 2. W temat PW do mnie wpisujecie G2, a w treść nick gracza, który powinien odpaść w jutrzejszym linczu. Głosowanie potrwa do 22:00.





Gaius Petronius napisał/a:
Ale czemu akurat dwa punkty? Nie sądzisz, że to mniejsze "przewinienie" w zestawieniu z brakiem głosu?


Działanie z rozmysłem, zła wola, upór.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 02:15
:
Dobra. Wstawię awatar, ale te dwa punkty mógłbyś cofnąć. Być może będę musiał ominąć taktycznie jakieś ważne głosowanie.
Andrea Pirlo - 2013-02-23, 05:14
:
@Niezbędny
Ja również nie ufam niezbędnemu. Ale w tym wypadku matematyka wygrywa z tym co podpowiada serce. Dopóki jest szansa, że JN jest tym detektywem, dopóty nie chciałbym go zabijać.
Andrea Pirlo - 2013-02-23, 05:16
:
Do Hannibala miało być, wybaczcie, ten towar od tatka Artiego Vidala tak na mnie działa ;)
Hakan Sukur - 2013-02-23, 08:36
:
Billy Crapshoot napisał/a:
Wróciłem. Niestety, po przeczytaniu postów z dnia dzisiejszego zmieniłem zdanie odnośnie osoby podejrzanej, ale PW wysłałem z rana przed pracą. Przykro mi, że przyczyniłem się do śmierci osoby niewinnej.

O 18 jeszcze pisałeś posta na forumku.
Cytat:
No, panowie, chyba juz ustalilismy ze jestem detektywem. Jutro ostatecznym dowodem dla niedowiarkow bedzie fakt ze mafia nie bedzie mnie mogla zabic, dzieki czemu w niedziele znow bedzie mozliwosc sprawdzenia jakiejs osoby.

Nie ustaliliśmy.

W ogóle pojebało z wyrzucaniem Reda, który coś tam próbował pisać/analizować, nie wiem na jakiej podstawie można byłoby go podejrzewać.

Billy i Niezbędny dalej śmierdzą najbardziej.
Kicek Bytom - 2013-02-23, 09:10
:
Witka!
Internet mi padł i nie byłem w stanie zagłosować. Ale żeby nie było nie usprawiedliwiam sie. I tak mam karnego punkta.
Przeglądam teraz, zaraz się wczytam, ale pierwsze wrażenie to Jan Niezbędny żebrzący o życie...
czy tylko mi sie wydaje, że mamy do czynienia z Gortim?
Winston Smith - 2013-02-23, 09:47
:
Fajnie, że mnie sprawdziłeś, sprawiłeś, że zostałem bezużyteczny dla mafii i równie dobrze można mnie odstrzelić, bo co to za zabawa, skoro ludzie nie będą głosowali na uniewinnioną osobę?

Cytat:
czy tylko mi sie wydaje, że mamy do czynienia z Gortim?


Widzę, że uważnie czytasz forum.

Spojrzałem na listę osób, które przyczyniły się do śmierci Rapera Reda i widzę Jana Niezbędnego, który głosował tak, bo chciał ratować swój tyłek, logiczne rozwiązanie. Ja z Billym wspominaliśmy coś o głosowaniu na tę osobę, Azjata się podłączył przypieczętowując śmierć. Przypadek? Nie sądzę!
Hannibal Lecter - 2013-02-23, 10:47
:
Coś faktycznie ostatnio ucichł nam Benedykt XVI. Papa, co z tobą? Miałeś zbawić moją duszę.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 11:16
:
Cytat:
Ja również nie ufam niezbędnemu. Ale w tym wypadku matematyka wygrywa z tym co podpowiada serce. Dopóki jest szansa, że JN jest tym detektywem, dopóty nie chciałbym go zabijać.


Mogę się w pełni po tym podpisać. Pytanie tylko, do kiedy mamy gościa trzymać przy życiu? Jeszcze jedno sprawdzenie i śmierć w linczu, tak?
Gaius Petronius - 2013-02-23, 11:20
:
Winston, a co sądzisz generalnie o Niezbędnym? Narwany detektyw czy mafioza?
Andrea Pirlo - 2013-02-23, 11:20
:
Dlaczego idioci ujawniają, że Gorti to Gorti ? Po co to ujawniacie ? Kutas wam od tego urósł, po celnym spostrzeżeniu ?
Gaius Petronius - 2013-02-23, 11:29
:
Nie przesadzaj. To nie ma praktycznie żadnego znaczenia.
Billy Crapshoot - 2013-02-23, 12:20
:
Cytat:
O 18 jeszcze pisałeś posta na forumku.

Pisałem go z telefonu jedną ręką. Zresztą napisałem wyraźnie
Cytat:
zrobie to w domu za niedługo

Czyli wówczas mnie w domu nie było. Nie wszyscy siedzą 24 godziny na dupie przed monitorem i nic nie robią, uwierz mi.
Gaius Petronius napisał/a:
Nie przesadzaj. To nie ma praktycznie żadnego znaczenia.

Moim zdaniem ma. Gorti to osoba kontrowersyjna i niektórzy mogą chcieć go wyjebać tylko za to, że jest Gortim. Bez względu na to jak wygląda jego gra. Taka jest prawda.

Hakan Sukur napisał/a:
Billy i Niezbędny dalej śmierdzą najbardziej

Sam śmierdzisz i to wieprzowiną. Czekam na sensowne wytłumaczenie, szczególnie od Bolka i Lolka, który na mnie zagłosował i zamilkł. Gaius Petronius się ładnie wymigał od odpowiedzi, nawiązując jedynie do kwestii avatarka. Śmierdzę, jestem oczywisty mafiozo, a argumentów brak.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 12:27
:
Cytat:
Gaius Petronius się ładnie wymigał od odpowiedzi, nawiązując jedynie do kwestii avatarka.


A o co jeszcze pytałeś?

Cytat:
Moim zdaniem ma. Gorti to osoba kontrowersyjna i niektórzy mogą chcieć go wyjebać tylko za to, że jest Gortim. Bez względu na to jak wygląda jego gra. Taka jest prawda.


Nie sądzę. Po pierwsze, gdy ostatnio odpadł bardzo wcześnie, praktycznie wszyscy go żałowali, że szkoda, że mógł ubarwić rozgrywkę itp. Po drugie, nie uważasz nas chyba za aż tak dużych idiotów, którzy odstrzeliliby detektywa, bo jest nim Gorti.

Billy, co uważasz generalnie na temat Niezbędnego? Mafioza? Detektyw?
Jan_Niezbedny - 2013-02-23, 12:29
:
Ok, jeśli chcecie to możecie mnie zabić w poniedziałek. W końcu tak czy siak zginę w poniedziałek, więc jeśli chcecie poświęcić jedno głosowanie to wasza sprawa.

Po dzisiejszym dniu zostanie tylko 11 podejrzanych, hm.

Ktokolwiek jest księdzem niech się oczywiście za mnie pomodli, a wówczas mafia, która już pewnie sra z paniki, nie będzie zdolna zabić detektywa.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 12:34
:
Cytat:
wówczas mafia, która już pewnie sra z paniki, nie będzie zdolna zabić detektywa.


Jeszcze trochę, a okaże się, iż ujawnienie detektywa przed pierwszym głosowaniem było największym majstersztykiem w historii tej gry.
Kambei Shimada - 2013-02-23, 12:41
:
Gaius Petronius napisał/a:
Jeszcze trochę, a okaże się, iż ujawnienie detektywa przed pierwszym głosowaniem było największym majstersztykiem w historii tej gry.

To będzie mega cwancis jeśli się okaże, że ksiądz chronił mafioza, oddając pole do popisu jego compadres :D
Oczywiście nic nie można przyjmować za pewnik, ksiądz może już nie żyć.
Billy Crapshoot napisał/a:
Moim zdaniem ma. Gorti to osoba kontrowersyjna i niektórzy mogą chcieć go wyjebać tylko za to, że jest Gortim. Bez względu na to jak wygląda jego gra. Taka jest prawda.

Na mafii pf nigdy nikogo nie wyjebano za prywatne animozje i przekonania. Tym się różnimy od IFQ.
Winston Smith napisał/a:
Spojrzałem na listę osób, które przyczyniły się do śmierci Rapera Reda i widzę Jana Niezbędnego, który głosował tak, bo chciał ratować swój tyłek, logiczne rozwiązanie. Ja z Billym wspominaliśmy coś o głosowaniu na tę osobę, Azjata się podłączył przypieczętowując śmierć. Przypadek? Nie sądzę!

Aha, widzę że zrzucasz winę na mnie, czemu nie - ratujesz także swój tyłek.

Nie widzę sensu w kierowaniu się pierwszym głosowaniem, szczególnie gdy głosy układały się jak się układały. Po co miałbym jako mafioso przypieczętowywać los Rapera, skoro miał już kilka głosów? Była już taka edycja, gdzie ubijano wszystkich odppowiedzialnych za pierwszy lincz. Nie było wśród nich mafii.
Joseph Ratzinger - 2013-02-23, 12:44
:
Hannibal Lecter napisał/a:
Josephie Ratzingerze, pozwolę sobie zapytać: dlaczego ja? Dlaczego oddałeś na mnie głos? Strzał na ślepo, czy kierowały Tobą jakieś przesłanki?


Nie było żadnych konkretnych przesłanek, po prostu wydajesz mi się podejrzany, ot co. Chciałem Cie nieco sprowokować do dalszego działania i odsłonięcia się. No i drugi powód jest zawarty w moim ostatnim poście przed wynikami.

Dobry Szwendacz napisał/a:
No to było do przewidzenia, że raper jest niewinny. Zaproponowałem go.


Wydawał się debilem więc bezpiecznie dla siebie zaproponowałeś go bo wiedziałeś, że znajdziesz osoby które się pod to podepną? Działanie na zasadzie - ja jestem kryształowy, dzięki tej propozycji wystawiłem wam mafiozę?

Jan Niezbędny napisał/a:
Tak przypuszczam. Rok 1984 czytali Sidor, Gorti i stork. Sidor to Gaius Petronius, a Gorti ma inny styl niż Smith, zatem zostaje Sidor. W ogóle to ciekawe gdzie jest Gorti, cos mi mowi ze jest w mafii i siedzi sobie cicho.


Gorti, a kogo obchodzi kto kim jest? Wiadomo, liczi detektyw, 100% źródło telefoniczne ale poza tym tożsamości nie są nam generalnie aż tak potrzebne więc po co mącisz pisząc o tym?

Han Solo napisał/a:
To tak, zagłosowałem na Razingera, gdyż z początku sprawiał wrażenie aktywnej osoby, a później praktycznie na cały dzień zamilkł, oprócz tego to on jako pierwszy zwrócił uwagę na opis mordu, a to też podejrzane. Wieczorem napisał dwa posty, i jak już zauważył świętej pamięci Red, posty te wyróżniał się bezpłciowością i brakiem zaangażowania. Oczywiste oczywistości. Może to niewiele, ale to pierwszy dzień. W ogóle myślałem, że nasz papież zbierze więcej głosów, post Reda był dość konkretnym zarzutem, tymczasem głosowałem na niego tylko ja.


Nie lubię się wdawać w głębokie analizy zaraz na początku gry, ani to potrzebne, a i często mylące. Na początku gry jestem jak National Geographic - opowiadam ale nie wyrokuję. A potem zmieniam się w Radio Maryja, bije w największe ścierwo!

Han Solo napisał/a:
Rozważałem również głos na Hannibala. Godzina rejestracji i mail podany w profilu raczej nie pozostawia wątpliwości co do tożsamości tej osoby, Paulinho chyba jest debiutantem, tak? Petronius pisał wcześniej, że widać, że ktoś Hannibala ukierunkował, zgadzam się z tym, nie podobają mi się jest posty z dzisiaj, gdy pisał o Niezbędnym.


Ciekawa teoria :idea:

Jan Niezbędny napisał/a:
No, panowie, chyba juz ustalilismy ze jestem detektywem.


Ile razy to jeszcze powtórzysz? Tonący brzytwy się chwyta? Żółwiem w chmurach Leszka zajeżdża powoli.

Hannibal Lecter napisał/a:
Coś faktycznie ostatnio ucichł nam Benedykt XVI. Papa, co z tobą? Miałeś zbawić moją duszę.


Studia sherlocku, studia, czymże jesteśmy wobec ogromu wszechświata i wiary, człowiek musi się ciągle rozwijać, rzekłem!

Hakan Sukur napisał/a:
Billy i Niezbędny dalej śmierdzą najbardziej.


Może Billy niekoniecznie, ale Niezbędny, zdecydowanie, amen!
Jan_Niezbedny - 2013-02-23, 12:46
:
Ratzinger - jestem podejrzany, gdyż...?
Billy Crapshoot - 2013-02-23, 12:55
:
Gaius Petronius napisał/a:
Billy, co uważasz generalnie na temat Niezbędnego? Mafioza? Detektyw?

Uważam, że zrobił burdel i skupił na sobie większość uwagi graczy. Na pierwszy rzut oka wygląda to nieźle, bo mija kolejny dzień, kiedy wszyscy zastanawiają się czy Jan jest głupi czy z mafii. Dzisiejsze głosowanie będzie pewnie znowu wyglądało jak strzelanie na oślep.

Ubicie Jana w przypadku kiedy kłamie - same plusy. Nie zawraca nam już dupy i jesteśmy do przodu.

Ubicie Jana w przypadku kiedy pisze prawdę - jesteśmy w plecy, ale jednocześnie będzie można skupić swoją uwagę na większej liczbie graczy.

Pozostawienie Jana - chcąc nie chcąc będziemy ciągle krążyć wokół jego osoby.

Ja osobiście nie mam pojęcia co robić. Głupi czy perfidny... Zobaczymy jak się dzień potoczy.
Joseph Ratzinger - 2013-02-23, 12:55
:
Jan Niezbędny napisał/a:
Ratzinger - jestem podejrzany, gdyż...?


Od początku próbujesz wszystkim wmówić, że jesteś detektywem, powtarzasz to z uporem maniaka, piszesz o wysyłaniu PW etc, jest to tak tępe i naiwne. Próbujesz skupiać się na tożsamości innych graczy co gówno daje, generalnie nie wnosisz nic poza zamętem. Więc albo jesteś cholernie słabym mafiozo albo cholernie słabym graczem, tak czy inaczej szkodzisz miastu.
Jan_Niezbedny - 2013-02-23, 13:02
:
Może i szkodzę miastu, ale zrobiłem więcej niż wy wszyscy razem wzięci, gdyż dzięki mnie znamy tożsamość kolejnego gracza. A to, że 'wmawiam' wam że jestem detektywem jest normalne, gdyż nikt nie chciał mi uwierzyć. Ok, juz nie bede wmawial, po prostu nim jestem.
Winston Smith - 2013-02-23, 13:05
:
Cytat:
Aha, widzę że zrzucasz winę na mnie, czemu nie - ratujesz także swój tyłek.


Ja w zasadzie nie muszę ratować tyłka, bo w obecnej chwili nie jestem do odstrzału, domniemany detektyw dał mi alibi, więc jak mam umrzeć to zdecydowanie szybciej będzie to śmierć z rąk mafii. Rzadko nie ma mafii w pierwszym linczu, tak się dzieje tylko wtedy, gdy pewna jest śmierć jednego z graczy, a śmierć Reda nie była pewna.
Andrea Pirlo - 2013-02-23, 13:08
:
Nie możecie po prostu, póki co, olać Gortiego ? :)
Jego status jest ciągle nieznany, może być zarówno mafiozą jak i detektywem, jak i księdzem, jak i niewinnym graczem. W dwóch ostatnich przypadkach prawdopodobieństwo jest małe, ale istnieje. Jeśli w przeciągu dwóch mordów nie zapierdoli go mafia, to wtedy się zastanowimy. A teraz ? Na chuj drązyć temat?
Ja dzisiaj postaram się napisać coś szerzej, ale to później. Myślę, że w godzinach 17-19. Póki co, nie głosujemy na Janka Niezbędnego. Czy to jasne?
Billy Crapshoot - 2013-02-23, 13:08
:
Jan Niezbędny napisał/a:
zrobiłem więcej niż wy wszyscy razem wzięci

Nie musiałem długo czekać. Nie rozszyfrowałem jeszcze czy głupi czy perfidny, ale wkurwiający i to może przeważyć. Napierniczyłeś 28 postów z czego 2 są interesujące dla reszty.

Cytat:
A to, że 'wmawiam' wam że jestem detektywem jest normalne, gdyż nikt nie chciał mi uwierzyć.

Gdybyś siedział cicho to nie musiałbyś wmawiać niczego nikomu. Raz byś się odniósł do swojej ksywki, nie wychylał się i pewnie ktoś inny bardziej by się naraził. Lepiej jednak zrobić zamieszanie i odciągnąć uwagę od innych. Dowodów na Twoje bycie detektywem jest tyle, ile na istnienie anuaków. Słowo pisane. Mało.

Cytat:
gdyż dzięki mnie znamy tożsamość kolejnego gracza

Też fajnie. Podaj od razu skład mafii, zaoszczędzimy czas.
Billy Crapshoot - 2013-02-23, 13:10
:
Andrea Pirlo napisał/a:
nie głosujemy na Janka Niezbędnego. Czy to jasne?

Wylosowałeś rolę wodza naszego plemienia?
Hannibal Lecter - 2013-02-23, 13:11
:
Właśnie, Pirlo też mnie zaczyna interesować tym, że tak broni Niezbędnego. Ile wogóle w tej edycji jest członków Mafii?
Pan Yapa - 2013-02-23, 13:20
:
Andrzej coś zaczyna się kreować na przywódcę miasta. Nie wiem w sumie, co o tym sądzić, bo widać, że to gracz doświadczony, który jest ogarem w tę zabawę.
Dość dużo rozkmin i pomysłów ma Hakan Sukur. Czasami palnie coś głupiego, ale generalnie stara się i daje coś od siebie. Oceniam go na plus.
Jednocześnie apeluję o to, żeby zachować rozsądek i nie przejmować się na razie tym, co pisze Niezbędny i zająć się innymi. Szczególnie tyczy się to Crapshoota, który wdaje się w nim w niepotrzebne i nic nie wnoszące pyskówki.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 13:37
:
Cytat:
Jeśli w przeciągu dwóch mordów nie zapierdoli go mafia, to wtedy się zastanowimy. A teraz ? Na chuj drązyć temat?


Przecież właśnie o to chodziło mafii. Chciała, aby Niezbędnego, a więc gościa, który w jakimś tam stopniu był już na świeczniku, zakwalifikowano do kategorii "na razie ignorować". I po co w ogóle drążyć temat? Poza tym, Pirlo, czyżbyś naprawdę uważał, że śmierć Niezbędnego w mordzie mafii coś nam da? I jeszcze jedno. Dlaczego oburzyłeś się tak dopiero, gdy zaczęto ujawniać nick Gortiego, a wcześniej milczałeś, kiedy inni przerzucali się nickami? Choćby wówczas, gdy napisałem, że Niezbędny to Jose.

W tej edycji bardzo dobrze rozkminia sytuację Hannibal. Pytanie tylko, czy nie za dobrze?
Billy Crapshoot - 2013-02-23, 13:38
:
Pan Yapa napisał/a:
Szczególnie tyczy się to Crapshoota, który wdaje się w nim w niepotrzebne i nic nie wnoszące pyskówki.

Jakie pyskówki, skoro jeszcze ani razu nie dyskutowałem bezpośrednio z Janem, a jedynie odniosłem się do jego wpisu.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 13:42
:
Billy, co sądzisz o Pirlo? Oczywiście nie mam na myśli pomocnika Juve, tylko gracza z tym nickiem?
Hannibal Lecter - 2013-02-23, 13:43
:
Gaius Petronius napisał/a:
W tej edycji bardzo dobrze rozkminia sytuację Hannibal. Pytanie tylko, czy nie za dobrze?

Co chciałeś tym zasugerować?
Billy Crapshoot - 2013-02-23, 13:47
:
Cytat:
Czyli tak: Niezbędny, Billy, Hannibal. Tak to wygląda. Z tej trójki spokojnie możecie kogoś wybrać, ale nie mówcie, kogo.

Najpierw mnie bezpodstawnie oskarżasz, a potem
Cytat:
Billy, co uważasz generalnie na temat Niezbędnego?

Cytat:
Billy, co sądzisz o Pirlo?

Mam się po kolei wypowiedzieć na temat każdego i tym samym popełnić jakiś nieumyślny błąd? Usilnie szukasz na mnie jakiegoś haczyka, bo wiesz, że mogę na Ciebie dzisiaj zagłosować?
Joseph Ratzinger - 2013-02-23, 13:50
:
Andrea Pirlo napisał/a:
Nie możecie po prostu, póki co, olać Gortiego ? :)
Jego status jest ciągle nieznany, może być zarówno mafiozą jak i detektywem, jak i księdzem, jak i niewinnym graczem. W dwóch ostatnich przypadkach prawdopodobieństwo jest małe, ale istnieje. Jeśli w przeciągu dwóch mordów nie zapierdoli go mafia, to wtedy się zastanowimy. A teraz ? Na chuj drązyć temat?
Ja dzisiaj postaram się napisać coś szerzej, ale to później. Myślę, że w godzinach 17-19. Póki co, nie głosujemy na Janka Niezbędnego. Czy to jasne?


Co Ty tak bronisz Jana, jest dla Ciebie aż tak niezbędny? Co konkretnie da nam zostawienie tego lamusa w grze?
Gaius Petronius - 2013-02-23, 13:54
:
Cytat:
Co chciałeś tym zasugerować?


Jeśli Niezbędny jest rzeczywiście w mafii, to szykując ten manewr, ustalili pewnie, że jeden z nich będzie go jednak atakował.

Cytat:
Mam się po kolei wypowiedzieć na temat każdego i tym samym popełnić jakiś nieumyślny błąd? Usilnie szukasz na mnie jakiegoś haczyka


Ja stawiam pytania, bo chce przeczytać, jak najwięcej konkretnych wypowiedzi. To się może przydać, zwłaszcza na późniejszym etapie rozgrywki.

Cytat:
wiesz, że mogę na Ciebie dzisiaj zagłosować?


Wiem i panicznie się tego boję. Prawdopodobnie pójdzie za Tobą całe miasto.
Jan_Niezbedny - 2013-02-23, 13:55
:
I po co te wyzwiska? Da nam możliwość sprawdzenia kolejnej osoby w niedzielę.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 13:58
:
Cytat:
Co konkretnie da nam zostawienie tego lamusa w grze?


To, że trzeba brać jednak pod uwagę, że może być niezbyt rozgarniętym detektywem. I na wszelki wypadek warto dać mu jeszcze to jedno sprawdzenie.
Bolek i Lolek - 2013-02-23, 14:04
:
Billy Crapshoot napisał/a:
. Chciałbym poznać motywację Bolka i Lolka odnośnie celowania w moją osobę.

Tyle możliwych powodów do podejrzewania kogoś, a ty wskazałeś potencjalnych mafiozów kierując się tym, czy ktoś ustawił avatar albo kiedy go ustawił. Plus ten post:

Billy Crapshoot napisał/a:
Ciekawe na jakiej zasadzie zostałem wskazany jako potencjalny członek mafii. Chciałem przed wyjściem napisać posta, nawet takiego z przymrozeniem oka. Nie myślałem ze ktoś bardzo serio to potraktuje albo nawet powiaze mnie z mafia. Glos w linczu na mnie to glos stracony. nie mam czasu na dokładne prześledzenie wątku, zrobie to w domu za niedługo. Nie spinajcie się tak bardzo na każdy wpis. Do przeczytania.

Takie teksty po prostu nie pasują mi do miastowego i już.



Pan Yapa napisał/a:
A skąd ta pewność, że Smith jest niewinny? Przecież jest możliwość, że to OC.

Proszę. Bez takich. Zakładając, że detektyw to detektyw, na ten moment Smith jest kurwa czyściutki. Przezroczysty aż. Nie wyjeżdzaj z żadnym OC drugiego dnia gry.
Swoją drogą, Niezbędny znowu zjebał. Miał niewinnego - powinien powiedzieć, że nie trafił mafiozy i tyle, teraz wystawił Smitha na rychłą śmierć.




Cytat:

Raper Red - Billy Crapshoot, Jan Niezbędny, Kambei Shimada, Winston Smith

Widziałem już chyba wszystko jeśli chodzi o pierwsze głosowania, masowe lincze bez jednego mafiozy, całą mafię głosującą razem itd. Niezbędnego i Smitha wypadałoby zostawić, zostają Crapshoot i Shimada, zapraszam do dyskusji.

Smith, jako że zostałeś uniewinniony przez detektywa (?) - szczególnie interesowałoby mnie twoje zdanie.
Winston Smith - 2013-02-23, 14:15
:
Ja bym sprzątnął żółtka. Nie mam siły na analizy, może później.
Kambei Shimada - 2013-02-23, 14:18
:
Sam się sprzątnij. Chociaż jakieś argumenty? Czemu ja a nie kto inny z głosujących na Rapera? Co ja, jakiś wyjątkowy jestem?
Billy Crapshoot - 2013-02-23, 14:20
:
Bolek i Lolek napisał/a:
Takie teksty po prostu nie pasują mi do miastowego i już.

No to masz problem. Wyjaśniałem już mój pierwszy wpis odnośnie avatarów i nie mam zamiaru tego robić po raz kolejny. Znajdź może w końcu inny punkt zaczepienia niż nic nie znaczący wpis na początku zabawy. Bo jesteś kolejnym, który pisze "i już, to oczywiste, Billy śmierdzi". Nie doczekam się merytorycznym argumentów. Czekam na wykręcenie się tekstem "za wcześnie na to, ale mi nie pasujesz"

Zaraz po wpisie Jana o tym, że jest detektywem napisałeś BolkuLolku(i to jako pierwszy)
Cytat:
Jakie to liche.

Teraz niby dajesz znaki zapytania i pozostawiasz otwartą furtkę, ale jasno sugerujesz, że Jan jest tym za kogo się podaje i oczyścił tym samym Smitha. Nakazujesz zwrócenie uwagi w moją stronę i tym samym wymusić lincz. Ja, jako niewinny zostaję zlinczowany, Smith pada w mordzie i miasto ma dwóch mniej ludzi.

Gdyby w mafii były głupki, to można by stwierdzić na podstawie ostatnich wpisów, że są w niej Bolek, Pirlo i Jan. To by było chyba jednak za proste. Albo tak proste, że aż genialne.
Bolek i Lolek - 2013-02-23, 14:27
:
Billy Crapshoot napisał/a:

Zaraz po wpisie Jana o tym, że jest detektywem napisałeś BolkuLolku(i to jako pierwszy)
Cytat:
Jakie to liche.

Teraz niby dajesz znaki zapytania i pozostawiasz otwartą furtkę, ale jasno sugerujesz, że Jan jest tym za kogo się podaje i oczyścił tym samym Smitha. Nakazujesz zwrócenie uwagi w moją stronę i tym samym wymusić lincz. Ja, jako niewinny zostaję zlinczowany, Smith pada w mordzie i miasto ma dwóch mniej ludzi.

Gdyby w mafii były głupki, to można by stwierdzić na podstawie ostatnich wpisów, że są w niej Bolek, Pirlo i Jan. To by było chyba jednak za proste. Albo tak proste, że aż genialne.


Ziomku, pomyśl przez chwilę. Czy Niezbędny jest detektywem, czy jest w mafii - w każdym przypadku jego ujawnienie się było liche. Jako detektyw wystawił się na śmierć w przeciągu kilku najbliższych dni, jako mafioza - cóż, na stan wiedzy który mam teraz - chyba nie udało mu się osiągnąć celu. Chyba, że chodzi jedynie o to, żeby odroczyć śmierć o kilka dni.

Nie wiem, kim jest Niezbędny. Najchętniej odjebałbym go dziś, bo totalnie nie zgadzam się z jego tokiem myślenia (?) i nie uważam go za zbytnio przydatnego dla miasta. Z tym, że może mieć rolę. Tutaj wszystko rozbija się o takie trudne słówko jak pragmatyzm, który podpowiada, żeby jeszcze dzisiaj go nie ruszać, a dać mu więcej sprawdzeń.

Jeśli chodzi o fragment z kursywą - przecież I TAK miasto będzie miało dwójkę mniej , zależy tylko kto to będzie. I czy jeden z nich będzie członkiem mafii.
Billy Crapshoot - 2013-02-23, 14:33
:
I tym sposobem ciągle pieprzymy o Janie, nawet odnosząc się do innych osób.
Hakan Sukur - 2013-02-23, 14:45
:
Billy Crapshoot napisał/a:
Śmierdzę, jestem oczywisty mafiozo, a argumentów brak.

Głos na niewinnego, który był niepodejrzewany, post o rzekomym bronieniu Niezbędnego przez Shimadę i post z telefonu, który zdążyłeś napisać, ale zmienić głosu już nie. Nie są to twarde dowody, ale jest to co najmniej dziwne.


Cytat:
Ja bym sprzątnął żółtka. Nie mam siły na analizy, może później.

No to mnie przekonałeś.
Billy Crapshoot - 2013-02-23, 14:52
:
Hakan Sukur napisał/a:
post z telefonu, który zdążyłeś napisać, ale zmienić głosu już nie

Jak mogłem zmienić głos, skoro całą dyskusję przeanalizowałem po przyjściu do domu? Niektórzy chyba czytają co drugie słowo, bo to kolejna rzecz o której wspomniałem. Na forum byłem w robocie dosłownie minutę, podczas której przejrzałem ostatnie wpisy i się do nich odniosłem. Tu naprawdę nie ma nic podejrzanego dla myślącej osoby.
Hakan Sukur napisał/a:
Głos na niewinnego, który był niepodejrzewany

Tak był niepodejrzewany, że kilka osób miało go na oku i odpadł.
Hakan Sukur - 2013-02-23, 15:00
:
Billy Crapshoot napisał/a:
Jak mogłem zmienić głos, skoro całą dyskusję przeanalizowałem po przyjściu do domu? Niektórzy chyba czytają co drugie słowo, bo to kolejna rzecz o której wspomniałem. Na forum byłem w robocie dosłownie minutę, podczas której przejrzałem ostatnie wpisy i się do nich odniosłem. Tu naprawdę nie ma nic podejrzanego dla myślącej osoby.

Ale mam Ci wierzyć, że byłeś na chwilę, bo tak? Zdążyłeś wejść, przeczytać kilka postów i napisać swojego. Równie dobrze mogłeś odnieść się już do wszystkich postów już po powrocie do domu, skoro nie miałeś czasu.
Billy Crapshoot napisał/a:
Tak był niepodejrzewany, że kilka osób miało go na oku i odpadł.

Miało go na oku, bo? Bo napisać ze dwa sensowne posty, a podejrzenia zaczęły się na od "nie podoba mi się ten raper", no kurwa rzeczywiście, był stuprocentowym mafiozą.
Han Solo - 2013-02-23, 15:02
:
Hannibal Lecter napisał/a:
Właśnie, Pirlo też mnie zaczyna interesować tym, że tak broni Niezbędnego.

Mnie natomiast interesują wszyscy ci, którzy chcą zabić Jana dzisiaj albo jutro. Olejcie posty Niezbędnego, ale nie głosujcie na niego do poniedziałku. On i tak już nie żyje, a dodatkowe sprawdzenie bardzo nam się przyda.

Jeżeli będzie taka tendencja, to zagłosuję na kogoś z dwójki Billy - Azjata. Na teraz jednak wolałbym sprawdzić Ratzingera, powody te co wczoraj + ten nowy post, który wydaje się bardziej rozsądny (fragment o Redzie), ale wciąż nie zawierający treści w treści.

Ktoś tam wczoraj pisał, że Paulinho grał już w mafię, jeżeli tak, to zwracam honor. Póki co odpuszczam Hannibala.
Billy Crapshoot - 2013-02-23, 15:12
:
Hakan Sukur napisał/a:
Ale mam Ci wierzyć, że byłeś na chwilę, bo tak?

Mam utworzyć komisję, zwołać świadków i pójść do kościoła? No kurwa, to że ty siedzisz w domu cały dzień to fajnie. Byłem na chwilę, napisałem posta bo tak. Podaj adres to ci wyślę bilety autobusowe. Co za człowiek.

Cytat:
Równie dobrze mogłeś odnieść się już do wszystkich postów już po powrocie do domu, skoro nie miałeś czasu.
\
Wróciłem do domu po 23 i niewiele mogłem już zrobić w kwestii głosu. To naprawdę jest wszystko proste jak drut. Jest sobotnie popołudnie i piszę, bo tak, bo mogę, bo nie jestem w robocie. Wczoraj byłem i nie pisałem.
Han Solo - 2013-02-23, 15:17
:
Nie macie na komendzie internetu?
Kambei Shimada - 2013-02-23, 15:20
:
Han Solo, toż to głupota, jak padnie jeden z nas to potem poleci drugi, bo nie zostawicie nam wyboru jak głosowanie na siebie nawzajem. A mafia się pewnie dobrze bawi.
Billy Crapshoot - 2013-02-23, 15:20
:
Nie wiem o co chodzi, ale wyczuwam ból dupy
Han Solo - 2013-02-23, 15:21
:
No ja wolę szukać mafii w głosach pojedynczych, ewentualnie tych podwójnych, nie moja wina, że miasto uparło się na mordercach Reda.
Billy Crapshoot - 2013-02-23, 15:21
:
Oczywiście odniosłem się do wpisu Hanki Solo, ale chujowe forum jest chujowe i nie można dodać opcji informowania o nowym wpisie bo nie.
Han Solo - 2013-02-23, 15:24
:
A ja oczywiście odniosłem się do wpisu Kambei Shimady, ale chujowe forum jest chujowe i nie można dodać opcji informowania o nowym wpisie bo nie, ale mimo wszystko pozdrawiam Billyego.
Hannibal Lecter - 2013-02-23, 15:24
:
Dzisiejsze glosowanie rozjaśni wszystkim nieco sytuację. Gorzej, jeśli Miasto podejmie złą decyzję i zabijemy niewinnego, Mafia też zabije kogoś, i stracimy kolejnych 2 ludzi.
Han Solo - 2013-02-23, 15:26
:
Odkrywcze. :D
Hannibal Lecter - 2013-02-23, 15:28
:
Niczym Mariusz Max Kolonko Mówię Jak Jest, a przyznam się, że ciągle nie wiem na kogo oddać głos, i zapewne decyzję podejmę dopiero pod koniec dnia.
Winston Smith - 2013-02-23, 15:28
:
Ból dupy jest głównie o to pierwsze głosowanie, gdzie tak naprawdę nie mamy żadnego logicznego powodu na głosowanie na daną osobę, po prostu nam się Red nie spodobał, więc oddaliśmy na niego głos.

Poza tym tak samo mógłbym zapytać o to, dlaczego Szwendacz oddał na mnie głos, ale pewnie nic konkretnego nie powie.
Pan Yapa - 2013-02-23, 16:03
:
Nie no, już wcześniej wspominałem o tym, że pierwsze głosowanie rozłożyło się tak, że można by z niego odstrzelić każdego. Nie tędy droga. Skupmy się na samych wpisach, stylu i sposobie gry.
Billy jest nader aktywny, co może być zrozumiałe. Jednak aktywność ta nie przekłada się na jakąkolwiek jakość. Co chwilę wchodzi w przepychanki i rozmywa wiele tematów. Zaczyna wkurwiać, jednak jestem przekonany, że nie jest w mafii.
Bardziej skupiłbym się na tym nieszczęsnym Pirlo. Chciał się wynieść na piedestał, został szybko storpedowany no i co? I się już nie odezwał. Tym bardziej, że został storpedowany po minucie od wrzucenia swojego posta. W każdym bądź razie, liczę, że odpowie na mojego bączka.
Joseph Ratzinger - 2013-02-23, 17:12
:
Dokładnie, coś nam Andrea zamilkł, to aż dziwne, był taki wygadany i chciał być liderem. Słuchamy, co nam napiszesz?
Andrea Pirlo - 2013-02-23, 17:42
:
Billy Crapshoot napisał/a:
Wylosowałeś rolę wodza naszego plemienia?

Nie. Dlaczego momentalnie chciałeś mnie uznać liderem po paru stanowczych postach ? Jesteś tak głupi, że nie potrafisz myśleć i potrzebujesz lidera? Czy jesteś tak mądry, że chcesz zrzucić na mnie podejrzenia ? Niedoczekanie Twoje, knypie :idea:
Hannibal Lecter napisał/a:
Właśnie, Pirlo też mnie zaczyna interesować tym, że tak broni Niezbędnego. Ile wogóle w tej edycji jest członków Mafii?

Gdzie bronię Niezbędnego ? Wskaż mi post, w którym napisałem, że jest moim zdaniem niewinny :D
Oszczędzę Ci szukania, nie było takiego postu, chciałem tylko utrzymać przy życiu człowieka, który może być detektywem. Pytanie, dlaczego w taki sposób manipulujesz faktami ?
Gaius Petronius napisał/a:
Przecież właśnie o to chodziło mafii. Chciała, aby Niezbędnego, a więc gościa, który w jakimś tam stopniu był już na świeczniku, zakwalifikowano do kategorii "na razie ignorować". I po co w ogóle drążyć temat? Poza tym, Pirlo, czyżbyś naprawdę uważał, że śmierć Niezbędnego w mordzie mafii coś nam da? I jeszcze jedno. Dlaczego oburzyłeś się tak dopiero, gdy zaczęto ujawniać nick Gortiego, a wcześniej milczałeś, kiedy inni przerzucali się nickami? Choćby wówczas, gdy napisałem, że Niezbędny to Jose.

To mój post z wczoraj wieczorem:
[quote='Andrea Pirlo']Poza tym, proszę Cię, nie strzelaj nickami na prawo i lewo, bo to nie pomaga miastu. [/quote]
Poza tym, być może mogłem czegoś nie zauważyć, nie zdążyć skomentować, jako, że wczoraj byłem na foro tylko chwilę wieczorem, oraz chwilę dzisiaj bardzo rano i potem dwa razy między wykładami.

Pan Yapa napisał/a:

Bardziej skupiłbym się na tym nieszczęsnym Pirlo. Chciał się wynieść na piedestał, został szybko storpedowany no i co? I się już nie odezwał. Tym bardziej, że został storpedowany po minucie od wrzucenia swojego posta. W każdym bądź razie, liczę, że odpowie na mojego bączka.

[quote='Andrea Pirlo']Ja dzisiaj postaram się napisać coś szerzej, ale to później. Myślę, że w godzinach 17-19.[/quote]
Może nie napisałem zbyt wyraźnie, że mnie nie będzie, ale wierzę, że jesteś na tyle bystry i już do tego doszedłeś ;*

Joseph Ratzinger napisał/a:
Dokładnie, coś nam Andrea zamilkł, to aż dziwne, był taki wygadany i chciał być liderem. Słuchamy, co nam napiszesz?

Gdzie chciałem być liderem ? Wskaż mi moją chęć bycia liderem, w którymś z moich postów, ok ? Zachowałeś się jak tchórz spierdalając ze stolicy Piotrowej i jeszcze masz czelność być tutaj taki hardy? Całe szczęście, że jestem ateistą :)
Kambei Shimada - 2013-02-23, 17:50
:
No i co panowie taka cisza? Przymknęli się wielcy liderzy i podżegacze? Czyżby wszystko szło według planu, wszyscy wiedzą co chcą wiedzieć? Komuś ewidentnie obecna sytuacja jest na rękę, stąd brak jątrzenia.

Apeluję o dyskusję, otwarte karty. Aktualny brak zdecydowania jest na rękę mafii, która będzie mogła dobrać swoje głosy jak chce. I nadal będziemy w dupie, bazując tylko na nadziei, że Jan Niezbedny nie robi nas w chuja i że trafi w następnym sprawdzeniu.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 18:16
:
Ciężki orzech do zgryzienia. Z jednej strony chciałbym dać, tak na wszelki wypadek, jeszcze jedno sprawdzenie, gdyby faktycznie okazał się detektywem. Z drugiej zaś strony jego trzymanie aż do poniedziałku jest sporym ryzykiem, bo jeśli do tej pory nikogo nie trafimy, to później wszystko będzie już na styku.
Jan_Niezbedny - 2013-02-23, 18:19
:
No ale co to za ryzyko? Jeśli do poniedziałku nikogo nie trafimy to wszystko będzie na styku. Jeśli zabijecie mnie wcześniej to wówczas stracicie detektywa i sytuacja nic a nic się nie poprawi.

Ja też jeszcze nie wiem na kogo zagłosuję. Niestety ciężko o jakiś logiczny typ.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 18:20
:
Z dwójki Shimada - Billy zdecydowanie bardziej wolałbym się pozbyć tego drugiego. To chyba oczywiste. W przypadku żadnego z nich nie mam pewności, ale znacznie bardziej wolałbym stracić Billy'ego - miastowego niż Shimadę - miastowego. Ale nie powinniśmy moim zdaniem koncentrować się tylko na tej dwójce.
Kambei Shimada - 2013-02-23, 18:20
:
Jeśli jest w mafii to mamy przesrane. Ja za chwilę zagłosuję, ponieważ wychodzę na walkę i nie wiem czy się do wifi dobiorę. Wyślę głos zgodny z moimi podejrzeniami.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 18:21
:
Cytat:
No ale co to za ryzyko? Jeśli do poniedziałku nikogo nie trafimy to wszystko będzie na styku. Jeśli zabijecie mnie wcześniej to wówczas stracicie detektywa i sytuacja nic a nic się nie poprawi.


Nie do końca. Bo wówczas już dziś będziemy mieli większą jasność i następne lincze nie będą aż taką niewiadomą.
Kambei Shimada - 2013-02-23, 18:22
:
Forum nie pokazuje, że ktoś pisał. Pisałem o Niezbędnym.

A co do głosu: Naprawdę wolałem, żeby nie doszło do wyboru ja-Billy, ponieważ obaj pewnie jesteśmy niewinni. I nie chciałbym się ratować głosując na niego, co powoduje że ja polecę jutro jako podwójny morderca :D
Bolek i Lolek - 2013-02-23, 18:23
:
O, dobrze że jesteś, akurat czytałem sobie temat i coś mi się rzuciło w oczy:

Gaius Petronius napisał/a:
Jedno mnie tylko niepokoi. Nie jestem wszechwiedzący jak nie grający tutaj Philip i dopuszczam jakąś możliwość błędu. Jestem przekonany w 90% o winie Niezbędnego. Uderzyć w niego czy nie? Nie wiem.

Skoro jesteś/byłeś przekonany o jego winie w AŻ 90% - dlaczego zagłosowałeś na kogoś innego?


Gaius Petronius napisał/a:
Dobra. Wstawię awatar, ale te dwa punkty mógłbyś cofnąć. Być może będę musiał ominąć taktycznie jakieś ważne głosowanie.

Coooooo? Jak możesz w ogóle dopuszczać możliwość 'taktycznego opuszczenia głosowania' będąc miastowym? [/quote]
Gaius Petronius - 2013-02-23, 18:26
:
Swoją drogą, dalej uważacie, że wystawienie na tym etapie własnego detektywa byłoby głupotą mafii? Zauważcie, że dzięki temu Niezbędny, jeśli jest mafiozą, dożyje spokojnie do poniedziałku, a w poniedziałek to już może być absolutnie decydująca faza.
Han Solo - 2013-02-23, 18:26
:
Kambei Shimada napisał/a:
Forum nie pokazuje, że ktoś pisał. Pisałem o Niezbędnym.

A co do głosu: Naprawdę wolałem, żeby nie doszło do wyboru ja-Billy, ponieważ obaj pewnie jesteśmy niewinni. I nie chciałbym się ratować głosując na niego, co powoduje że ja polecę jutro jako podwójny morderca :D

To głosuj na Ratzingera, z taką grą i tak jest nieprzydatny.
Także no, zaryzykuję, ale jeżeli ktoś nie chce głosować na mordercę Reda, to warto rozważyć głos na papieża.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 18:26
:
Swoją drogą, dalej uważacie, że wystawienie na tym etapie własnego detektywa byłoby głupotą mafii? Zauważcie, że dzięki temu Niezbędny, jeśli jest mafiozą, dożyje spokojnie do poniedziałku, a w poniedziałek to już może być absolutnie decydująca faza.
Han Solo - 2013-02-23, 18:27
:
Gaius Petronius napisał/a:
Swoją drogą, dalej uważacie, że wystawienie na tym etapie własnego detektywa byłoby głupotą mafii? Zauważcie, że dzięki temu Niezbędny, jeśli jest mafiozą, dożyje spokojnie do poniedziałku, a w poniedziałek to już może być absolutnie decydująca faza.

Jeżeli będzie groźna dla miasta sytuacja, to najwyżej ujawni się prawdziwy detektyw.
Jan_Niezbedny - 2013-02-23, 18:28
:
A Ty wciąż z tą nielogiczną teorią? Jeśli tak by było to znaczy, że Crapshot lub Shimbada są z mafii, bo jeden z mafiosów musiałby zagłosować na Reda, by mnie uchronić. Albo nawet i dwóch.

Czemu Kicek Bytom, Santi Krejzola i Dobry Szwendacz milczą? Zwłaszcza ci dwaj ostatni mniej się ostatnio udzielają, ciekawe, ale nie musi o niczym świadczyć.
Dobry Szwendacz - 2013-02-23, 18:28
:
Poszwendałem się trochę.

Cytat:
Dobry Szwendacz napisał/a:
No to było do przewidzenia, że raper jest niewinny. Zaproponowałem go.


Wydawał się debilem więc bezpiecznie dla siebie zaproponowałeś go bo wiedziałeś, że znajdziesz osoby które się pod to podepną? Działanie na zasadzie - ja jestem kryształowy, dzięki tej propozycji wystawiłem wam mafiozę?



Nie ma to jak zacytować tylko kawałek zdania. Tak zaproponowałem go. To miał być taki myk. Taki dobry prowokator ze mnie. Jestem pewien, że jest tam mafioza.

Cytat:
Sprawdziłem Winstona Smitha. Jest niewinny. To dobra wiadomość, bo stork jest inteligentny i się nam przyda.


No to jest szansa, że jest OC. Widać, że ogarnięty gracz.

Zagłosuję na tego japońskiego cichacza. Albo nie. Zobaczę.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 18:35
:
Cytat:
Coooooo? Jak możesz w ogóle dopuszczać możliwość 'taktycznego opuszczenia głosowania' będąc miastowym? [


Ja nie jestem.

Cytat:
Skoro jesteś/byłeś przekonany o jego winie w AŻ 90% - dlaczego zagłosowałeś na kogoś innego?


Bo wyskoczył z tym detektywem. Dziś też nie jestem pewien, czy na niego zagłosuję, bo dopuszczam możliwość błędu, a wówczas uśmierciłbym detektywa, a to sprawdzenie jednak przydałoby się.

Cytat:
Jeśli tak by było to znaczy, że Crapshot lub Shimbada są z mafii, bo jeden z mafiosów musiałby zagłosować na Reda, by mnie uchronić. Albo nawet i dwóch.


Dlaczego? Od kiedy wyskoczyłeś z tym detektywem, nikt nie musiał Cię bronić, bo wiadomo było, że w mieście zwycięży koncepcja, żeby raczej nie ryzykować i chwilowo Cię ignorować.
Andrea Pirlo - 2013-02-23, 18:37
:
Santi Krejzola, jesteś ?
Chciałbym przeczytać jakiś Twój post odnoszący się do sytuacji w mieście.
Co sądzisz o głosowaniu na Janka i kto jest Twoim głównym podejrzanym ?
Jeśli nie zobaczę Twojego posta do 20:00, to masz mój głos :)
Bolek i Lolek - 2013-02-23, 18:39
:
Gaius Petronius napisał/a:
Cytat:
Coooooo? Jak możesz w ogóle dopuszczać możliwość 'taktycznego opuszczenia głosowania' będąc miastowym? [


Ja nie jestem.

Pytam serio.

Powiedz mi proszę co sądzisz o Billym Crapshoocie, bo od tego uzależniam ewentualne kolejne pytanie.
Pan Yapa - 2013-02-23, 18:44
:
Panowie, jeśli chcecie zlinczować po kolei wszystkich, którzy odpalili Reda to może się okazać, że już przegraliśmy. Pisałem już kilka razy, żeby nie wyciągać żadnych wniosków z pierwszego głosowania. Ono ułożyło się tak, że nie można z niego wyciągnąć żadnych wniosków.
Niezbędny po swoim sprawdzeniu musi wypaść z zabawy. Ale dzisiaj nie polecam głosować na tego amatora.
Zastanawiają mnie wciąż postać Pirlo, który przywołany do tablicy dość zgrabnie odparł zarzuty i znowu schował się w cieniu innych.
Nie podoba mi się milczenie Kicka_Bytom i Krejzoli.
W sumie ten drugi oddał głos na mnie, więc dziwi mnie to, że teraz siedzi cicho i nie przypierdala się do mnie.
Nie wiem, co myśleć o Papieżu. Otwarcie przyznaje się do tego, że na razie gra "na alibi". Widać, że to ogar, jednak nie wkłada zbyt wiele od siebie w rozpracowanie potencjalnych mafiozo. Mam nadzieję, że w przeciągu 24 godzin się uaktywni, bo naprawdę zacznę się niepokoić.
Han Solo - 2013-02-23, 18:46
:
Gaius Petronius napisał/a:
Ja nie jestem.

No i spoko, dzisiaj już głosu zmieniał nie będę. Natomiast jutro proponuję głosować na Petroniusa, setny raz przyznaje się, że jest w mafii, jeżeli nie jest, to wypada mi tylko zapłakać nad jego głupotą i więcej z tym użytkownikiem grać nie chcę.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 18:48
:
Strasznie mnie wkurza. Chyba nie pojął, że z początku trochę prowokowałem, a trochę robiłem sobie jaja i zaczął się do mnie ciskać.

Początkowo wydawało mi się, że może być w mafii. Teraz nie jestem już przekonany, bo coś za dużo chętnych dziś na niego, choć niektórzy chcą głosować niby też na tego Japończyka.

W sumie mógłbym dziś na niego zagłosować, bo nawet, gdyby był miastowym, niewielka byłaby to strata. Wciąż się jednak waham.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 18:51
:
Cytat:
Natomiast jutro proponuję głosować na Petroniusa, setny raz przyznaje się, że jest w mafii, jeżeli nie jest, to wypada mi tylko zapłakać nad jego głupotą i więcej z tym użytkownikiem grać nie chcę.


Gdzie dostrzegasz tę głupotę?
Han Solo - 2013-02-23, 18:55
:
Co to za poza? Przyznam się do bycia w mafii choć nie jestem w mafii, ale w ten sposób mafia mnie nie odstrzeli, bo pomyśli, że zrobi to miasto, a miasto pomyśli, że mam rolę i tylko blefuję?
Od samego początku ta edycja jest absurdalna, najpierw detektyw ujawniający się w pierwszym dniu gry, za chwilę osoba, która bez skrępowania przyznaje się, że jest w mafii.

A co najlepsze wszyscy jakby zdawali się nie zauważać postów Petroniusa, w których ten mówi, że jest w mafii. Jedynie Red w testamencie zwrócił na to uwagę.

Nie rozumiem.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 18:58
:
Chyba się zgodzisz, że wcale nie jest tak bezpiecznie być miastowym przez nikogo nie podejrzewanym.
Bolek i Lolek - 2013-02-23, 19:18
:
Gaius Petronius napisał/a:
Chyba się zgodzisz, że wcale nie jest tak bezpiecznie być miastowym przez nikogo nie podejrzewanym.

Spoko, ja cię podejrzewam, nie musisz już strugać wariata ;)

Twój ostatni post tylko mnie utwierdza w tym przekonaniu:
Gaius Petronius napisał/a:
Strasznie mnie wkurza. Chyba nie pojął, że z początku trochę prowokowałem, a trochę robiłem sobie jaja i zaczął się do mnie ciskać.

Początkowo wydawało mi się, że może być w mafii. Teraz nie jestem już przekonany, bo coś za dużo chętnych dziś na niego, choć niektórzy chcą głosować niby też na tego Japończyka.

W sumie mógłbym dziś na niego zagłosować, bo nawet, gdyby był miastowym, niewielka byłaby to strata. Wciąż się jednak waham.


Zadałem ci proste pytanie, ty odpowiedziałeś. Teoretycznie, bo w sumie popisałeś i nic z tego nie wynikło. 20/20 z wodolejstwa masz.

Widzę to w ten sposób:
Jesteś 'przekonany' o winie Niezbędnego (90%!), walisz w Crapshoota (skoro się na to zdecydowałeś, to chyba tutaj jest nawet więcej niż 90%, czyż nie? Teraz sam piszesz 'no, nie wiem, waham się'; 'za dużo chętnych na niego' - tutaj masz zadanie, wskaż kto.


Ciekawie to wygląda w zestawieniu z tym:
Gaius Petronius napisał/a:
Cytat:

Jeśli tak by było to znaczy, że Crapshot lub Shimbada są z mafii, bo jeden z mafiosów musiałby zagłosować na Reda, by mnie uchronić. Albo nawet i dwóch.


Dlaczego? Od kiedy wyskoczyłeś z tym detektywem, nikt nie musiał Cię bronić, bo wiadomo było, że w mieście zwycięży koncepcja, żeby raczej nie ryzykować i chwilowo Cię ignorować.
_________________


Głosowałeś na Crapshoota, nagle pojawiły ci sie jakieś wątpliwości i teraz sprytnie, bo nie wprost, ale bronisz Crapshoota i Shimbady. Bo przecież mafia nie miała potrzeby głosowania na Reda, skoro Niezbędny-mafioza był niezagrożony. Niezbędny-mafioza, o którego winie jesteś przecież przekonany.


Otwarcie piszesz o podejrzeniach wobec Niezbędnego, ale nie ma to żadnego przełożenia na twoje zachowanie (głosy). Wystarczy jednak, żebyś w przypadku ubicia detektywa-mafiozy (co i tak nastąpi za kilka dni) mógł przypisać sobie za to zasługi. Zgrabnie przygotowujesz sobie pole. Na ten moment masz mój głos, ale jeszcze trzy godziny przed nami, mam nadzieję, że coś się jeszcze zmieni :3
Gaius Petronius - 2013-02-23, 20:07
:
Co w tym nielogicznego i dziwnego?

Mocno podejrzewałem winę Niezbędnego, ale bałem się go wyeliminować w pierwszym głosowaniu, bo jednak jest te 10%, że może być detektywem. Zagłosowałem zatem na Billy'ego, który nie zrobił na mnie dobrego wrażenia.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 20:09
:
Cytat:
Jesteś 'przekonany' o winie Niezbędnego (90%!), walisz w Crapshoota (skoro się na to zdecydowałeś, to chyba tutaj jest nawet więcej niż 90%, czyż nie?


Sęk w tym, że nie jest więcej niż 90%. Po prostu pomyła w stosunku do Niezbędnego byłaby dużo bardziej brzemienna w skutkach niż pomyłka odnośnie Billy'ego.
Joseph Ratzinger - 2013-02-23, 20:57
:
Han Solo napisał/a:
To głosuj na Ratzingera, z taką grą i tak jest nieprzydatny.
Także no, zaryzykuję, ale jeżeli ktoś nie chce głosować na mordercę Reda, to warto rozważyć głos na papieża.


Coś Ty się tak na mnie uparł, na emeryta się rzucasz?


Pan Yapa napisał/a:

Nie wiem, co myśleć o Papieżu. Otwarcie przyznaje się do tego, że na razie gra "na alibi". Widać, że to ogar, jednak nie wkłada zbyt wiele od siebie w rozpracowanie potencjalnych mafiozo. Mam nadzieję, że w przeciągu 24 godzin się uaktywni, bo naprawdę zacznę się niepokoić.


Spoko, jutro punkt 13:15 kończę zajęcia i jestem do dyspozycji.

A tymczasem dalej niepokoi mnie Andrea, przekonuje mnie też ta zagrywka z pozostawieniem na razie Niezbędnego, jak mawiał klasyk, "uratuje nas spokój panowie".

Jan Niezbędny napisał/a:
Czemu Kicek Bytom, Santi Krejzola i Dobry Szwendacz milczą? Zwłaszcza ci dwaj ostatni mniej się ostatnio udzielają, ciekawe, ale nie musi o niczym świadczyć.


Kicek napisał raptem 1 posta, najdalej do jutra albo się uaktywni albo zacznie zbierać punkty karne i poleci, na razie chyba można go olać i dać mu spokój do jutra., Natomiast Santi i Szwendacz faktycznie zamilkli, a szczególnie ten drugi na początku był dosyć aktywny. Dał sobie na przeczekanie bo dziś czuje się bezpieczny? :idea:
Andrea Pirlo - 2013-02-23, 21:05
:
Joseph Ratzinger napisał/a:

A tymczasem dalej niepokoi mnie Andrea, przekonuje mnie też ta zagrywka z pozostawieniem na razie Niezbędnego, jak mawiał klasyk, "uratuje nas spokój panowie".

Rzucisz jakimiś konkretami ? I czy odniesiesz się do mojego posta, w którym Ci odpowiedziałem ? Z góry dziękuję ;*
Chevaleone - 2013-02-23, 21:29
:
Brakuje jeszcze prawie połowy głosów.
Pan Yapa - 2013-02-23, 21:30
:
Jaki tuuuu spokóóóój, nanana.
Przed 22 już chyba nic się nie wydarzy.
Ogromny dylemat z głosowaniem. Co prawda parę osób powinno polecieć za swoją skretyniałą grę, jednak ja uderzę w ogara.
Santi Krejzola - 2013-02-23, 21:50
:
Ja dam na Hannibala. Ciągle kreuje postać, a gdy już napisze posta związanego z grą, to wydaje się on być napisany strasznie na siłę. Takie posty zalatujące mafią, przykłady:

Cytat:
Wydaje mi się, że już mam swojego kandydata, który pójdzie na pierwszy ogień.


Cytat:
Dzisiejsze glosowanie rozjaśni wszystkim nieco sytuację. Gorzej, jeśli Miasto podejmie złą decyzję i zabijemy niewinnego, Mafia też zabije kogoś, i stracimy kolejnych 2 ludzi.


Albo post po wynikach:

Cytat:
Zastanawiam się, jakim cudem tylko ja i Hakan Sukur głosowaliśmy na Jana Niezbędnego. Tym sposobem Miasto straciło już 2 ludzi. Moim zdaniem Jan Niezbędny jest stuprocentowo w Mafii, a oprócz niego jeszcze jedna osoba z tych, które głosowały na Reda.


Przed głosowaniem nikogo nie zachęcał, nie mówił na kogo zagłosuje, a tu bęc, wielkie zdziwienie po, że nikt nie poszedł za jego tropem.

Andrea Pirlo napisał/a:
Santi Krejzola, jesteś ?
Chciałbym przeczytać jakiś Twój post odnoszący się do sytuacji w mieście.
Co sądzisz o głosowaniu na Janka i kto jest Twoim głównym podejrzanym ?
Jeśli nie zobaczę Twojego posta do 20:00, to masz mój głos :)


Jeśli to taka prowokacja, bym napisał posta, to brawo. Jednak na przyszłość nie musisz tego robić. Nie odzywałem się, bo nie miałem dostępu na kompa. Jeśli jednak z tego powodu faktycznie dostanę głos od Ciebie, to coś tu mi będzie śmierdziało. Kto normalny w drugim dniu głosuje na nieaktywnych? Ktoś, kto ma coś do ukrycia.
Andrea Pirlo - 2013-02-23, 21:53
:
:D cieszę się, że nie trzeba Cię poganiać :)
Chevaleone - 2013-02-23, 22:21
:
:arrow: KARY

Rozdam je w nocy.

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

http://www.youtube.com/watch?v=02LDP8wioMo

Jan Niezbędny - [*] - niewinny

:arrow: Jan Niezbędny - Hakan Sukur, Hannibal Lecter

:arrow: Gaius Petronius - Billy Crapshoot, Bolek i Lolek
:arrow: Kambei Shimada - Winston Smith, Dobry Szwendacz
:arrow: Andrea Pirlo - Pan Yapa, Joseph Ratzinger
:arrow: Joseph Ratzinger - Han Solo, Andrea Pirlo

:arrow: Billy Crapshoot - Kambei Shimada
:arrow: Santi Krejzola - Gaius Petronius
:arrow: Dobry Szwendacz - Jan Niezbędny
:arrow: Hannibal Lecter - Santi Krejzola

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

TESTAMENT:

Jan Niezbędny napisał/a:
Witam,

mam wam do powiedzenia tylko tyle, że nigdy nie widziałem takiej bandy durnych pojebów. Gratuluję zabicia detektywa i zmniejszenia sobie szans na zwycięstwo.

Pozdrawia was z trumny Niezbędny Gorti.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Morderstwo Mafii spodziewane około 23:30.
Han Solo - 2013-02-23, 22:22
:
Brawo!
Andrea Pirlo - 2013-02-23, 22:24
:
Zatem prawdopodobnie przegraliśmy. No nic, Wielki Andrea Pirlo nie podda się bez walki. Lecz teraz idę spać. Dobranoc :)
Hakan Sukur - 2013-02-23, 22:29
:
I chuj mu w dupę, najgłupsze zagranie w mafii ever.

Mafia za to zadecydowała, że ma umrzeć Niezbędny, a nie np. Gaius. DZIWNE. Przecież zostawienie Gortiego tylko by im pomogło, dodałoby podejrzeń, bo został on, a nie ktoś tam inny. Chyba, że rzeczywiście mafia tak obsrała się Janka jako detektywa.
Do tego dochodzi dziwny głos Gaiusa na Krejzolę, chociaż oskarżał najbardziej kogo innego.
Han Solo - 2013-02-23, 22:31
:
Cytat:
I chuj mu w dupę, najgłupsze zagranie w mafii ever.

Zgadzam się, zaraz po zabiciu detektywa w drugim dniu gry. Po co? Nie mam pojęcia. Wiadomo było, że Niezbędny zginie w poniedziałek, ale nie, lepiej zajebać go w sobotę i pozbawić się w ten sposób jednego sprawdzenia.

Jutro walimy w Sukura czy Hannibala?
Hannibal Lecter - 2013-02-23, 22:33
:
No to pięknie, przyczyniłem się do zabicia niewinnego. Do ostatnich chwil zastanawiałem się na kogo zagłosować, wybrałem Niezbędnego bo od początku grał bardzo dziwnie, szybko się ujawnił, i chciałem być teraz konsekwentny w swoim głosowaniu. Po tym jak rozłożył się głosy widzę, że mój inny wybór spowodowałby całkowicie inne konsekwencje, ale cóż poradzić.
Billy Crapshoot - 2013-02-23, 22:37
:
Dla tylu osób śmierdziałem, a ostatecznie jedynie Japończyk dał się zrobić w bambuko i w obawie o swój los zagłosował na mnie.

Cytat:
Zagłosowałem zatem na Billy'ego

Skąd ta nagła zmiana decyzji Gaius? Zaplanowane czy spontan?
Gaius Petronius - 2013-02-23, 22:42
:
Cytat:
Chyba, że rzeczywiście mafia tak obsrała się Janka jako detektywa.


Sprawdzenie to zawsze sprawdzenie. Będąc OC, też wybrałbym Gortiego do odstrzału.

Cytat:
Mafia za to zadecydowała, że ma umrzeć Niezbędny, a nie np. Gaius. DZIWNE.


Nie bardzo rozumiem, czemu miałaby wybrać akurat mnie.

Cytat:
Do tego dochodzi dziwny głos Gaiusa na Krejzolę, chociaż oskarżał najbardziej kogo innego.


Tu masz rację. Najmocniej podejrzewałem Niezbędnego. Mocno się wahałem, ale postanowiłem, że lepiej jednak nie ryzykować. Billy'ego odpuściłem, bo nie pasował mi jego wspólny głos z Niezbędnym, którego uważałem za mafiozę. Decyzję ostatecznie podjąłem dość chaotycznie. Trochę nie podobał mi się ten post Santiego, w którym zarzucał brak konkretów Hannibalowi. Można mu wiele zarzucać, ale akurat on pisał dość konkretnie, kierując swoje podejrzenia na Niezbędnego i Pirlo.
Santi Krejzola - 2013-02-23, 22:44
:
Hannibal Lecter napisał/a:
Do ostatnich chwil zastanawiałem się na kogo zagłosować


Serio? Jeszcze wczoraj dokładnie o tej samej porze strasznie lamentowałeś, że tylko Sukur poszedł za Twoim tropem i że nie ubiliśmy Janka. Przypomnę:

Cytat:
Zastanawiam się, jakim cudem tylko ja i Hakan Sukur głosowaliśmy na Jana Niezbędnego. Tym sposobem Miasto straciło już 2 ludzi. Moim zdaniem Jan Niezbędny jest stuprocentowo w Mafii, a oprócz niego jeszcze jedna osoba z tych, które głosowały na Reda.


Od wczoraj praktycznie nic się nie zmieniło.

Gaius Petronius gra jak typowy Egze, gdy jest w mafii. A ten głos na mnie też śmierdzi mafią. Nie odzywałem się, więc łatwo we mnie strzelać, typowa zagrywka na alibi. Poza tym jaki jest sens celować w nieaktywnych? W sumie wiem jaki. Gaius wiedział, że oddany głos na mnie będzie pojedynczym, a mafii zależało na rozproszeniu głosów, by móc odpalić detektywa Niezbędnego. Japończyk, którego Gaius lekko oczyszczał też wzbudza we mnie podejrzenia.

A po co Pan Yapa i papież głosowali na Andrzeja Pirlę?
Gaius Petronius - 2013-02-23, 22:44
:
Billy, zacytowana przez Ciebie wypowiedź dotyczy pierwszego głosowania, a w nim, jakby nie patrzeć, wskazałem Ciebie.
Billy Crapshoot - 2013-02-23, 22:46
:
A faktycznie, poleciałem w Gazetę Wybiórczą i skupiłem się na części, nie na całości.
Pan Yapa - 2013-02-23, 22:46
:
Han Solo napisał/a:

Jutro walimy w Sukura czy Hannibala?

Co to miało znaczyć?
Chcesz teraz dokonać samosądu za idiotyczne głosowanie?
Po takiej głupocie, jaką odwalili jestem w stanie ich uniewinnić.
Ja się skupię na tych, którzy zostali uchowani przez mafię tj. Gaius, Shimada, Pirlo i Ratzinger.
W dwóch ostatnich byłem gotów głosować (ostatecznie głos oddałem na Pirlo). Uważam, że wśród tej czwórki jest na pewno przynajmniej jeden mafiozo. Nie rozumiem trochę decyzji OC (?), który odkurwił Detektywa. Może to być jednak nieogarnięta postać, a na taką wyglądają Billy Crapshoot i Han Solo, który coraz bardziej przestaje mi się podobać.
Puszczam bączka w kierunku tego drugiego. Mam nadzieję, że zamknie mi mordę jakimś ciekawym spostrzeżeniem i solidnymi argumentami.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 22:48
:
Santi, zagłosowałem na Ciebie spontanicznie. Sam przyznasz, że w tym ostatnim poście trochę minąłeś się z prawdą. Zarzucałeś Hannibalowi mało konkretów i pisanie oczywistości, a teraz sam widzisz, że rzucał mocnymi zarzutami pod adresem Niezbędnego. Trochę wyglądało mi to na upozorowanie takiej sytuacji, że wpadłeś w ostatniej chwili i dlatego trzeba spojrzeć na Twój wybór nieco łagodniej. Mogę się jednak mylić.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 22:50
:
I nie wiedziałem, że ten głos będzie pojedynczy. Mocno rozważał to też Pirlo.
Bolek i Lolek - 2013-02-23, 22:51
:
http://www.youtube.com/watch?v=XZxzJGgox_E
Santi Krejzola - 2013-02-23, 22:51
:
Gaius Petronius napisał/a:
Trochę nie podobał mi się ten post Santiego, w którym zarzucał brak konkretów Hannibalowi. Można mu wiele zarzucać, ale akurat on pisał dość konkretnie, kierując swoje podejrzenia na Niezbędnego i Pirlo.


Tak zwłaszcza strasznie konkretny był w sprawie Niezbędnego. Najpierw pisze, że miał głosować na Niezbędnego, ale jednak poważnie to rozważy, po pierwszych wynikach wielce się dziwi, czemu tak mało osób na niego głosowało, bo to rzekomo stuprocentowy mafiozo, a teraz znowu, że wahał się do ostatniej chwili z głosem. Gdzie tu konkrety? Waha się jak chorągiewka na wietrze, gra na alibi. Nie widzisz tego, serio?

Cytat:
Właśnie, Pirlo też mnie zaczyna interesować tym, że tak broni Niezbędnego. Ile wogóle w tej edycji jest członków Mafii?


To post Hannibala. Co to za nędzne podejrzenie w stronę Pirlo? Daj spokój. Zdecydowanie stać Cie na więcej, nie wierzę w Twoją szczerość. To normalne, że Pirlo bronił Niezbędnego, ja też chciałem, by dać mu czas na kolejne sprawdzenie i ubić go w poniedziałek.

A te pytanie: ile w tej edycji jest członków mafii - świetne. Zajrzyj na drugi post w tym temacie, Hannibalu.
Han Solo - 2013-02-23, 22:51
:
Pan Yapa napisał/a:
Co to miało znaczyć?

Chcesz teraz dokonać samosądu za idiotyczne głosowanie?

Moja złość jest wielka, ale nawet gdyby jej nie było, to i tak uważam, że jeden z nich w mafii prawdopodobnie jest. Hannibal generalnie gra słabo, więc mafia mogła go poświęcić i kazać mu głosować ponownie na detektywa licząc na to, że detektyw padnie. Z drugiej strony jego gra sprawia, że prędzej jemu uwierzę w dzisiejsze absolutnie beznadziejne głosowanie, niż Sukurowi, który sprawia wrażenie dobrego gracza.

Pan Yapa napisał/a:
Mam nadzieję, że zamknie mi mordę jakimś ciekawym spostrzeżeniem i solidnymi argumentami.

Done.

Ponowne jebnięcie w papieża oczywiście propsuje.
Hakan Sukur - 2013-02-23, 22:56
:
Cytat:
Nie bardzo rozumiem, czemu miałaby wybrać akurat mnie.

Ciebie albo kogoś, kto rozkminia, analizuje - jest wartościowy dla miasta krótko mówiąc. Niezbędny tylko wprowadzał zamęt i nawet gdyby sprawdził to pewnie nie wszyscy by mu uwierzyli (np. ja).

Dajesz sporo tropów, Gaius, a to na Niezbędnego, a to na Billyego (obstawiałem, że to na niego zagłosujesz). Kogoś przepytujesz, zauważasz jakieś nieścisłości i tak dalej, a głosujesz kompletnie z dupy i "spontanicznie". Gdzie ta pewność siebie z wczoraj, gdzie wskazywałeś czterech pewnych mafiosów?
Billy Crapshoot - 2013-02-23, 22:56
:
Ja proponuję walić w Japończyka
Cytat:
Naprawdę wolałem, żeby nie doszło do wyboru ja-Billy, ponieważ obaj pewnie jesteśmy niewinni. I nie chciałbym się ratować głosując na niego, co powoduje że ja polecę jutro jako podwójny morderca :D

Japończyk podczepia się pod moją niewinność, głosuje na mnie w obawie o swoje dupsko, będąc przekonanym, że lincz rozstrzygnie się między nami, po czym wychodzi na to, że zmarnował swój głos i mnie nie udupił. Chujowy samuraj, co nawet kodeksu żadnego nie ma. Zrób se seppuku.
Santi Krejzola - 2013-02-23, 22:57
:
Gaius Petronius napisał/a:
I nie wiedziałem, że ten głos będzie pojedynczy. Mocno rozważał to też Pirlo.


Niezłe. Ze strony Pirlo była to typowa prowokacja, by wydobyć coś ode mnie. Zresztą przed samym głosowaniem odpisał w takim stylu, że można było się domyśleć, że na mnie nie zagłosuje. Skoro byłeś w tym czasie, to powinieneś to zrozumieć.

Gaius Petronius napisał/a:
Santi, zagłosowałem na Ciebie spontanicznie. Sam przyznasz, że w tym ostatnim poście trochę minąłeś się z prawdą. Zarzucałeś Hannibalowi mało konkretów i pisanie oczywistości, a teraz sam widzisz, że rzucał mocnymi zarzutami pod adresem Niezbędnego.


Teraz to Ty mijasz się z prawdą. Pisałem, że nabijał sobie posty historyjkami, czyli kreowaniem postaci. Taka sztuczna aktywność. Nie zarzucałem mało konkretów, ale grę na alibi i pisanie typowo mafijnych postów. Dzisiaj wiele się rozjaśni, nie wiem jeszcze na kogo zagłosuje itd. Mafiozom zawsze ciężej się gra, jednak muszą coś pisać, czasami nie wiedzą co, by nie podpaść. Wtedy spod ich klawiatury wychodzą właśnie takie posty, które pisał Hannibal. Mocne zarzuty pod adresem Niezbędnego? Mocno to on tam kręcił, co chwila zmieniał zdanie, nie wiadomo, o co mu chodziło. Niby uważał go za stuprocentowego mafiozę, a niby nie wiedział na kogo głosować, później dziwił się, czemu tak mało osób w niego ciśnie i tak w kółko...
Santi Krejzola - 2013-02-23, 23:01
:
Gaius Petronius napisał/a:
I nie wiedziałem, że ten głos będzie pojedynczy. Mocno rozważał to też Pirlo.


Z drugiej strony od tego podejdę. Może faktycznie uwierzyłeś Pirlo i chciałeś wciągnąć mnie pod ten lincz?

Robiłeś wrażenie super gracza, a zagłosowałeś jak totalny amator. Przyczyna może być jedna.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 23:19
:
Cytat:
Gdzie tu konkrety?


Jednak twierdzenia o czyjejś stuprocentowej winie są konkretami. Wyrachowani mafiozi raczej unikają takich stwierdzeń.

Cytat:
Robiłeś wrażenie super gracza, a zagłosowałeś jak totalny amator. Przyczyna może być jedna.


Być może nie było to najlepsze posunięcie, ale o czym to świadczy? Na kogo zagłosowałbyś na moim miejscu? Pamiętaj, że przed linczem byłem mocno przekonany o winie Niezbędnego, ale wolałem odpuścić go "na wszelki wypadek". Tak jak Ty.

Hakan Sukur, nie wiem czemu tak poważnie podchodziłeś do wszystkich moich typów. To chyba normalne, że jako miastowy bez roli staram się nieco prowokować i sondować reakcje.
Hannibal Lecter - 2013-02-23, 23:26
:
Widzę, że najbardziej zaczyna mnie atakować teraz Santi Krejzola.
Santi Krejzola napisał/a:
Niby uważał go za stuprocentowego mafiozę, a niby nie wiedział na kogo głosować, później dziwił się, czemu tak mało osób w niego ciśnie i tak w kółko...

Tak, uważałem Niezbędnego za mafioza, dlatego teraz konsekwentnie zagłosowałem również na niego, chociaż miałem również inne typy. Pomyliłem się co do Gortiego, ale on też nam nie ułatwiał pracy swoją dziwną grą i robieniem zamieszania. Trudno, stało się. Ważniejsze jest co zrobić jutro. Narazie jednak jestem ciekawy- czy będzie to jedna z osób, które teraz podejrzewam.
Santi Krejzola - 2013-02-23, 23:27
:
Gaius Petronius napisał/a:
Jednak twierdzenia o czyjejś stuprocentowej winie są konkretami. Wyrachowani mafiozi raczej unikają takich stwierdzeń.


Później sam sobie zaprzeczał. Poza tym on nie jest wyrachowany, o czym tłukę od godziny!

Gaius Petronius napisał/a:
Być może nie było to najlepsze posunięcie, ale o czym to świadczy? Na kogo zagłosowałbyś na moim miejscu? Pamiętaj, że przed linczem byłem mocno przekonany o winie Niezbędnego, ale wolałem odpuścić go "na wszelki wypadek". Tak jak Ty.


Skoro jesteś niewinny, bez roli tak jak ja, to logiczne, że Hannibala, bo wydaje się on być najbardziej podejrzanym. Trzeba było głosować na tego, kogo podejrzewasz. Albo Billy'ego, o którym pisałeś.

Aha, co mam rozumieć poprzez tak jak Ty? Ja skłaniałem się ku opcji, że Niezbędny to słabiutki gracz i po prostu się pogubił. Jak dla mnie grał naturalnie, słabo. Dla Gortiego to była jedna z pierwszych edycji, jeszcze się ogarnie i będzie tu topowym graczem.
Hannibal Lecter - 2013-02-23, 23:28
:
Jestem ciekawy , kto polegnie w dzisiejszym Mordzie Mafii - miało być w poście wyżej.
Hakan Sukur - 2013-02-23, 23:30
:
Cytat:
Hakan Sukur, nie wiem czemu tak poważnie podchodziłeś do wszystkich moich typów. To chyba normalne, że jako miastowy bez roli staram się nieco prowokować i sondować reakcje.

Na razie Twój najlepszy trolling to głos na Santiego.
Gaius Petronius - 2013-02-23, 23:36
:
Cytat:
Skoro jesteś niewinny, bez roli tak jak ja, to logiczne, że Hannibala, bo wydaje się on być najbardziej podejrzanym. Trzeba było głosować na tego, kogo podejrzewasz. Albo Billy'ego, o którym pisałeś.


Podejrzewałem Niezbędnego. Zgodzisz się chyba, że w takiej sytuacji nie powinno się jednak ryzykować? Billy nie mógł być w mafii razem z Niezbędnym. A Hannibal uderzał w Niezbędnego.

Sugerujesz, że Hannibal to mafijny "nieogar". W poprzedniej edycji grał w sumie dość podobnie, a okazał się miastem.

Cytat:
Na razie Twój najlepszy trolling to głos na Santiego.


To był błąd.
Chevaleone - 2013-02-23, 23:36
:


[*] Han Solo

Amen.


Han Solo - [*]

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

TESTAMENT:

Han Solo napisał/a:
Przede wszystkim zabijcie Ratzingera.

Zwróćcie też uwagę na Petroniusa, Hannibala i Sukura. Nie wiem jak Wy, ale ja nie chciałbym na koniec gry dowiedzieć się, że gość, który wielokrotnie powtarzał, że jest w mafii, faktycznie w tej mafii był, nie rozumiem takiej gry.
Hannibala i Sukura trzeba sprawdzić, bo ciężko mi uwierzyć, że miastowy na tym etapie gry zabijałbym ewentualnego detektywa zamiast poczekać te dwa dni dłużej. Jeżeli macie wybrać jednego to lepiej celować w Sukura. Hannibal wydaje się być słabszym graczem i błąd z zabójstwem Niezbędnego jest bardziej zrozumiały. Jeżeli jeden z nich będzie w mafii, to raczej drugiego można oczyścić.
Jeżeli okaże się, że Ratzinger nie jest w mafii, to warto przyjrzeć się Pirlo. To ja zainicjowałem dzisiaj głosowanie na Papieża, więc ewentualne konsekwencje również poniósłbym ja, nie Pirlo, którego głos był w miarę bezpieczny.
Takich powiązań może być więcej, ale będziecie mądrzejsi po kolejnych głosowaniach.

Chevaleone - 2013-02-23, 23:40
:
Głosowanie nr 3 potrwa do 22:00. W temat PW wpisujecie g3, a w treść nick gracza, który ma odpaść w jutrzejszym Linczu miasta.
Hannibal Lecter - 2013-02-23, 23:44
:
Padł Han Solo, i dla mnie to podwójnie źle, bo raz, że Miasto po raz kolejny zostało bardzo osłabione, dwa, że Hana Solo na tym etapie nie brałem pod uwagę i tak, więc krąg moich podejrzeń się nie zmniejszył. Mam typy na jutro, muszę się z tym przespać, przejrzeć poprzednie strony. Teraz idę oglądac walkę Gołoty ;)
Pan Yapa - 2013-02-23, 23:51
:
Nie no, testament jest nic nie wnoszący.
Nie ma chuja by ktoś głosujący na Niezbędnego byłby w mafii.
Niezbędny był jednak detektywem, więc żaden normalny mafiozo nie uwaliłby niepewnego skazania detektywa. Ja ich obu uniewinniam.
W dalszym ciągu rozpierdala mnie Pirlo i spokój z jakim gra w tej edycji. Odezwał się Krejzola, który na ten dzień mnie przekonał. Dalej pozostaje ten brodaty dziad z Juventusu. Pewnie nic konkretnego nam nie powie. W głębi duszy zastanawiam się czy ten facet nie ma roli OC.
Bolek i Lolek - 2013-02-23, 23:58
:
Im dłużej czytam posty Gaiusa, tym bardziej się pogrąża w moich oczach. Czarno to widzę.

Daj swoje top3 podejrzanych na tę chwilę, zobaczmy czy uda się ukręcić jeszcze jakiś bicz z tego gówna.
Hannibal Lecter - 2013-02-24, 00:05
:
Kicek Bytom to chyba za chwilę wyleci za bierność , a Dobry Szwendacz zagłosował razem ze Smithem na Japończyka, ale niespecjalnie jest aktywny na forum, nie rzucają mi się w oczy jego posty.
Kogo to Gorti pisał, że sprawdził i był niewinny? Nie Smitha właśnie?
Kambei Shimada - 2013-02-24, 00:58
:
Smitha. Czyli mamy jednego pewniaka. Gorzej, że jutro tracimy Kicka_Bytom za nieaktywność.

Ja przyznaję w tym głosowaniu się wystraszyłem i głosowałem dla ratowania dupy. Kajam się, ale nie jam nagrzeszył najwięcej.
Winston Smith - 2013-02-24, 01:17
:
Mafia próbuje mnie wrobić. Jestem niewinny i nie ginę z rąk mafii? Muszę być OC! Tak to widzę teraz, jutro coś więcej mam nadzieję zobaczyć.
Gaius Petronius - 2013-02-24, 01:23
:
Mogli się też bać modlitwy księdza.
Pan Yapa - 2013-02-24, 01:38
:
Smith, co Ty teraz, za przeproszeniem, pierdzielisz?
Lubisz żyć w poczuciu bycia bitym i uciemiężonym?
Jesteś na razie nie do odjebania. Miasto, wiadomo, Cię nie odjebie, mafia też pewnie odpuści (widząc to, kogo odstawiła teraz nie będzie w Ciebie łoić), więc nie pisz pseudodesperackich postów. Proszę, ja Ciebie. Masz w tym momencie całe miasto w kieszeni, nie spierdol tego. Mam Cię za ogara, czekam na Twój post, który pozwoli nam rozwinąć tę bagiennie nudną sytuację.
Joseph Ratzinger - 2013-02-24, 01:41
:
Hakan Sukur napisał/a:

Mafia za to zadecydowała, że ma umrzeć Niezbędny, a nie np. Gaius. DZIWNE.


Dziwne? Wiedzieli, że nie jest on w mafii więc było prawdopodobieństwo ubić detektywa, dla nich bomba.

Andrea Pirlo napisał/a:
Zatem prawdopodobnie przegraliśmy. No nic, Wielki Andrea Pirlo nie podda się bez walki. Lecz teraz idę spać. Dobranoc :)


Szczęśliwy więc możesz iść spać?

Ciekawi mnie szczególnie wybór mafii w linczu i sam mord. Z jednej strony wywalono detektywa czyli dla nich bomba. A przy okazji zapewne ochrona jakiegoś mafiozo bo w pozostałej czwórce która zebrała 2 głosy na pewno jest 1, może i 2 mafiozów. Jako, że siebie z tego grona wykluczam, jam niewinny kapłan, zostają Gaius Petronius, Kambei Shimada i Andrea Pirlo. Wszyscy trzej znaleźli się gdzieś tam na świeczniku, każdego broniono.

Moim zdaniem mordem mafia próbuje zwrócić uwagę właśnie na moją osobę. Ten opis, zabicie mojego największego "oponenta", etc. Dla mnie to ewidentna obrona kogoś z wymienionej powyżej trójki.[/quote]
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 07:13
:
Joseph, poproszę o konkrety, bo dla mnie jesteś pierwszy do odjebania. Po Tobie jeszcze Hannibal i Pan Yapa. No i ciągle Gaius, ale jemu jeszcze dałbym pobiegać :) póki co uciekam na uczelnię, postaram się co jakiś czas wejść :)
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 07:26
:
I jeszcze jedno, ktoś tam pisał (chyba Yapa), że 'zadziwia mnie spokój Pirlo', czy jakoś tak..
Chciałbym, żeby mi to wyjaśnił, ok ? :) Dlaczego miałbym nie być spokojny, o to mi chodzi przede wszystkim :)
Pan Yapa - 2013-02-24, 10:15
:
Pirlo, po pierwsze jesteś zbyt spokojny. Najlepszy w tym wszystkim jest to, że praktycznie na żaden zarzut/bączek w Twoim kierunku nie odpowiadasz jakimikolwiek argumentami tylko każesz tej osobie wyjaśniać dlaczego był na tyle bezczelny, że ośmielił się Ciebie zaczepić. Strasznie to wkurwia i nie poprawia Twojej sytuacji w moich oczach. W tym momencie jesteś dla mnie najbardziej śmierdzącą osobą. Obyś się ogarnął i zaczął pisać konkrety, bo jesteś dobrym graczem, a jeśli nie jesteś w mafii to z pewnością możesz przydać się miastu. A tego właśnie nie czynisz.

Cytat:
Po Tobie jeszcze Hannibal i Pan Yapa.

I skąd Ci się wzięła moja osoba w kandydaturach? Nic wcześniej o mnie nie wspominałeś. Czy to tylko bączek w moim kierunku? Bez sensu. Nagle zaczynasz rzucać nickami, jak na przesłuchaniu 15-letniego fana marihunały. Nie pasuje mi to do Ciebie.
Hannibal Lecter - 2013-02-24, 10:33
:
Andrea Pirlo napisał/a:
Po Tobie jeszcze Hannibal i Pan Yapa

Kilka osób wyżej już pisało, że mnie uniewinnia za to głosowanie, więc po co znowu mieszasz?
Dobry Szwendacz - 2013-02-24, 10:41
:
Mafia by nie ryzykowała teraz z odjebaniem gortiego w linczu miasta. Na razie można im odpuścić. No chyba, że poczuła się za mocna. Ale moim zdaniem nie macie jaj.

Smith niezły pościk jaki to biedny jesteś. Nie giniesz, bo jesteś OC i glosując na japończyka chcesz się trochę oczyścić. Głosowaliście razem na Reda. Japoniec jebnął po cichaczu. Zjebał to teraz pomoże dla swoich kolegów z mafii.
Dobry Szwendacz - 2013-02-24, 10:45
:
A właśnie Billy, czemu nie jebnąłem w Japońca?
Dobry Szwendacz - 2013-02-24, 10:45
:
Jebnąłeś*
Hakan Sukur - 2013-02-24, 11:18
:
Ziomeczki, mam dziś rodzinną imprezę i nie będę mógł aktywnie postować, głos oddaję już teraz na podstawie tego, co zostało tutaj napisane. Wbiję pewnie jutro albo w godzinach nocnych, peace yo.
Hannibal Lecter - 2013-02-24, 11:23
:
Pamiętaj, że Islam zabrania picia alkoholu.
Kicek Bytom - 2013-02-24, 11:28
:
Kurwa, nie mam internetu, jestem obecnie w gościach, w poniedziałek mam podejść do serwisu, zobaczymy, co to da...
Jeśli odpadnę za nieaktywność to przepraszam miasto.
Postaram się jednak wrócić w poniedziałek.
Dziś od razu oddaje głos, który jest czystym trafiem, sorry, Gaius Petronius. Czysty traf, bo nie mam nawet czasu przeczytać forum, widze jedynie, że Jan Niezbędny odpadł.
Trzymajcie się!
Winston Smith - 2013-02-24, 11:46
:
Dobry Szwendacz napisał/a:
Mafia by nie ryzykowała teraz z odjebaniem gortiego w linczu miasta. Na razie można im odpuścić. No chyba, że poczuła się za mocna. Ale moim zdaniem nie macie jaj.

Smith niezły pościk jaki to biedny jesteś. Nie giniesz, bo jesteś OC i glosując na japończyka chcesz się trochę oczyścić. Głosowaliście razem na Reda. Japoniec jebnął po cichaczu. Zjebał to teraz pomoże dla swoich kolegów z mafii.


Podczepił się pode mnie wtedy i jakoś wyszło, że Red zebrał najwięcej głosów. Jednak to trochę głupie zagranie by było z jego strony. A w ogóle idiotyczne było zabijanie detektywa, nawet mafia by do tego nie przyłożyła ręki w tym głosowaniu, więc Turas i kanibal wypadają z kręgu podejrzeń, cieszcie się.

Ktoś z czwórki innych, którzy otrzymali po 2 głosy jest w mafii. Ratzinger na Pirlo, Pirlo na Ratzingera, przypadek czy mafia chce sobie z nas zakpić? Stawiam na to pierwsze. Tylko którego dziś zabić? Japoniec mnie coraz bardziej zastanawia przez to pierwsze głosowanie, nie wiem czy jest w mafii. Petroniusz zwrócił moją uwagę. Aktywny gracz, który potrafiły sprowadzić miasto na manowce.
Pan Yapa - 2013-02-24, 11:58
:
Poropsowałbym post Smitha, gdyby nie druga część jego posta. Zdecydowanie jestem w stanie zaczepić się tego drugiego głosowania, pierwsze usuńmy z naszej pamięci, naprawdę.
Właśnie to przeanalizowałem i faktycznie papież na Pirlo, Pirlo na papieża. Żadnych większych przesłanek do głosów tych panów na samych siebie nie było. W cholerę to wszystko śmierdzi.
Pirlo, jebnij w końcu jakąś analizę, bo nic konkretnego nie piszesz, a nie chcę Cię odjebać, bo wyglądasz na ogara. Pomóż albo giń.
Winston Smith - 2013-02-24, 12:19
:
Pierwsze głosowanie wbrew pozorom jest ważne. Zakładam, że co najmniej jeden mafiozo zagłosował na swojego kompana, bo było wiadomo, że nie stworzy to zagrożenia.
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 12:42
:
Panie Yapa, to był oczywiście bączek. Nie zgadzam się, że nie odpowiadam na argumenty. Odpowiadam, tylko często nie za bardzo rozumiem, z czego te argumenty wynikają :p Piszesz, że gram spokojnie, prosiłem Cię o przykład tego spokoju w postach, nie dostałem. Pisano, że chcę być liderem, zapytałem o jakiś dowód, nie dostałem odpowiedzi. Pisano, że bronię niezbędnego, ale sytuacja z tym jest już chyba jasna. Zwłaszcza, że starałem się 'obronić' niewinnego, który okazał się detektywem. Pisałem tylko, żeby go na razie nie zabijać.
Pisano, że czepiam się o nicki, odpowiedziałem, nie będę już tutaj tego powtarzał. No i jakiś idiota pisał, że nagle ucichłem, chociaż napisałem o której będę :) Zatem, mam pytanie do pana Yapy, wskaż mi argument, na który nie odpowiedziałem ? chociaż jeden, naprawdę nie musisz więcej:)
Póki co jestem na uczelni, myślę, że najdalej o 18:00 będę w domu i wtedy postaram się coś napisać szerzej. Najbardziej mi śmierdzą Ratzinger i Gaius, i chyba jeden z nich otrzyma mój głos. Najgorsze jest to, że jutro praktycznie mnie nie będzie, a to może być kluczowy dzień dla rozgrywki :(
Gaius Petronius - 2013-02-24, 12:43
:
Ja nie uniewinniałbym w pełni Hannibala i Sukura. Im szybciej leci detektyw, tym lepiej dla mafii, więc mogli poświęcić jednego ze swoich, żeby przyłożył do tego swój głos. Zwłaszcza, że taki Hannibal był już na świeczniku. Reszta mafii mogłaby go później rozliczyć. To hipoteza.

Niepokoi mnie trochę, że już dziś sporo głosów może celować we mnie, zwłaszcza tak przypadkowych jak Kicka z Bytomia. Nie mam jak na nie opowiedzieć. Na razie raczej pajacowałem i prowokowałem, niebawem będę miał już konkretne wnioski, bo sporo rzeczy zaobserwowałem.

Odnośnie pisania, że jestem w mafii. Ok, nie było to potrzebne. Nie powinienem tego robić, ale po prostu eksperymentowałem, testowałem taką zagrywkę. Sprawdzałem, jaką reakcję wywoła.
Billy Crapshoot - 2013-02-24, 12:47
:
Dobry Szwendacz napisał/a:
A właśnie Billy, czemu nie jebnąłeś w Japońca?

Bo wcześniej jasno zadeklarowałem głos na Gaiusa Petroniusa. Wahałem się, ale ostatecznie wybrałem jego. Albo on albo Japoniec są na stówę w mafii.
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 13:09
:
Ja dzisiaj chyba bym zapierdolił Ratzingera. Już abstrahując od tego, że ciągle mnie zaczepia (bez żadnych nawet przesłanek argumentów), to poza tym stara się być dziwnie wyważony. Nie chce nikomu podpaść (poza Gortim, którego regularnie wyzywał). Mam nadzieję, że jeszcze coś napisze i zobaczymy jakąś jego aktywność 'na zewnątrz', gdyż na razie wygląda to tak, jakby nie chciał się wykazać. Mam poza tym teorię, kim mógłby być ten gracz i wydaje mi się, że mógł dostać od Lewkonia rolę mafiozy.
Cytat:
A tymczasem dalej niepokoi mnie Andrea, przekonuje mnie też ta zagrywka z pozostawieniem na razie Niezbędnego, jak mawiał klasyk, "uratuje nas spokój panowie".

nie podoba mi się ten post.
i ten:
Cytat:
Od początku próbujesz wszystkim wmówić, że jesteś detektywem, powtarzasz to z uporem maniaka, piszesz o wysyłaniu PW etc, jest to tak tępe i naiwne. Próbujesz skupiać się na tożsamości innych graczy co gówno daje, generalnie nie wnosisz nic poza zamętem. Więc albo jesteś cholernie słabym mafiozo albo cholernie słabym graczem, tak czy inaczej szkodzisz miastu.


Tak czy inaczej, dzisiaj punkt 13:15 ma być i mam nadzieję, że Joseph coś napisze. Ja ostatnie zajęcia mam o 13:30, więc jeszcze chwilę mogę zostać przy kompie uczelnianym, potem zaś, ok 18:00 w domu, już do samego linczu.
Kambei Shimada - 2013-02-24, 13:10
:
Billy Crapshoot napisał/a:
Albo on albo Japoniec są na stówę w mafii.

Kolejny raz atak z Twojej strony na mnie bez żadnego powodu, argumentu itd. Jak tu się przed czymś takim nawet bronić? Dlatego nie bedę. Teraz wychodzę, wrócę za parę godzin i pokuszę się o jakąś analizę, czego jeszcze nie uświadczyliśmy w tej edycji. Mam nadzieję, że uda mi się rzucić jakieś światło na aktualną sytuację i przestaniemy grać na zasadzie przeczuć tylko logiki. Czas najwyższy na to.
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 13:14
:
No i ten Gaius, który testuje zagrywki na 'jestem w mafii'. O ile mnie pamięć nie myli, kiedyś tak robił Leffmeister jako 'Zielarzthc'. Jak ta edycja się skończyła? Jego samotną wygraną ze stanu 1:8.
Jednak dzisiaj wolałbym zajebać Ratzingera, lepiej zostać w mieście z niewinnym Gaiusem, niż niewinnym Josephem.
Jako, że mówicie, by nie ruszać zabójców Gortiego, dzisiaj dam im spokój.
Jeśli ktoś z was chce mnie zajebać, to proponuję dzisiaj lub we wtorke, ale nie jutro, bo mnie po prostu nie będzie i to będzie brzydki strzał w tył głowy ;(
Pan Yapa - 2013-02-24, 13:15
:
Pirlo się wykręca. Nie no jesteś świetnym graczem, nie zagłosuję na Ciebie, ale tylko dlatego, że jesteś chyba największym ogarem w tej zabawie. Nie zamierzasz zmieniać podejścia i stylu. W dalszym ciągu odpowiadasz na bączki bączkami, a to się ceni. Wybroniłeś się swoja konsekwencją. Propsuję Twoją grę z całego serca.
Gaiu8s natomiast zaczyna coraz bardziej pierdolić. Nie trzyma się to wszystko kupy, zaczyna mnie wkurwiać bardziej niż Crapshoot, jednak uważam, że nie wynika to z jego głupoty tylko nadmiernej aktywności, którą chce na siłę pokazać miastu. Słabe to.
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 13:17
:
Pan Yapa napisał/a:
Pirlo się wykręca. Nie no jesteś świetnym graczem, nie zagłosuję na Ciebie, ale tylko dlatego, że jesteś chyba największym ogarem w tej zabawie. Nie zamierzasz zmieniać podejścia i stylu. W dalszym ciągu odpowiadasz na bączki bączkami, a to się ceni. Wybroniłeś się swoja konsekwencją. Propsuję Twoją grę z całego serca.

Jako mało doświadczonemu graczowi, wypada mi tylko z całego serca podziękować :)
Billy Crapshoot - 2013-02-24, 13:44
:
Pan Yapa, ty z kolei niczym jeszcze nie błysnąłeś, a jedynie piszesz o tym kto jest ogarnięty a kto cie wkurwia. Też ciekawe.
Gaius Petronius - 2013-02-24, 14:18
:
Błysnął. Rozgryzł, kim jest Niezbędny i napisał o tym.

Zdecydowanie za wcześnie, żeby głosować na Pirlo, ale trochę niepokoi mnie jego gra, przypomina trochę Jasona Bourne'a z poprzedniej edycji. Niby spokojny, wyważony, dobrze rozkminiający, ale jakby zupełnie nie starał się przekonywać innych do swoich racji. Tylko w przypadku Niezbędnego zajął zdecydowanie stanowisko.

Cytat:
Jako, że mówicie, by nie ruszać zabójców Gortiego, dzisiaj dam im spokój.


Ja nie byłbym taki pewien. Któryś z nich może być w mafii. Nie wykluczał tego też Han Solo, który sprawiał wrażenie ogarniętego.
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 14:24
:
Nieprawda, zająłem również zdecydowane stanowisko w ocenie mafijności Twojej i Ratzingera :)

PS. nie spodziewałem się, że na pierwszych ćwiczeniach z technologii informacyjnych bedziemy mieli neta :P
Hannibal Lecter - 2013-02-24, 14:29
:
Dziś podejmę wybór między Ratzingerem, Pirlo i Gaiusem. Własnie tej kolejności.
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 14:32
:
No to chyba i ja walę w Ratzingera :)
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 14:33
:
Jednak czekajmy jeszcze z głosami, zmienić można tylko raz, a a nóż Joseph coś jeszcze wniesie, albo okaże się księdzem :|
Gaius Petronius - 2013-02-24, 14:47
:
Cytat:
Nieprawda, zająłem również zdecydowane stanowisko w ocenie mafijności Twojej i Ratzingera :)


Zdecydowanym stanowiskiem w sprawie mojej mafijności nazywasz to przywołanie przykładu Leffmaistera?

Najzabawniejsze jest to, że ja również chyba zdecyduję się na Benedykta. Utwierdza mnie też w tym testament Hana Solo, który swoją grą zasłużył na to, żeby jego typ potraktować dość poważnie.
Joseph Ratzinger - 2013-02-24, 15:02
:
Widzę, że moje słowa z poprzedniego posta zostały przez was zignorowane, powtórzę więc:


Ciekawi mnie szczególnie wybór mafii w linczu i sam mord. Z jednej strony wywalono detektywa czyli dla nich bomba. A przy okazji zapewne ochrona jakiegoś mafiozo bo w pozostałej czwórce która zebrała 2 głosy na pewno jest 1, może i 2 mafiozów. Jako, że siebie z tego grona wykluczam, jam niewinny kapłan, zostają Gaius Petronius, Kambei Shimada i Andrea Pirlo. Wszyscy trzej znaleźli się gdzieś tam na świeczniku, każdego broniono.

Gaius Petronius - plącze się, udaje, że regulaminu nie zna, jaja i cyrki z awatarem, wydaje mi się, że gra głupiego i przez to w jakiś sposób zapewnia sobie bezpieczeństwo.

Kambei Shimada - idealny na cichego mafiozo, mało pisze, kiedy jest na niego dużo ataków coś tać skrobnie ale generalnie nie jest zbyt aktywny.

Andrea Pirlo - zaatakowałem go by sprawdzić jego reakcję i zaczął się rzucać i "mścić", masz swoje powody ataków na swoją osobę z mojej strony, sprowokowałem Cię i zacząłeś się rzucać jak nagi w pokrzywach. I sam nie masz przeciw mnie argumentów ale ciągle nawołujesz do głosów na mnie. Tak czy inaczej, czy polecę, czy nie - Ty jesteś już spalony, jeden mafiozo złapany. Wiesz o tym doskonale i to boli Cię najbardziej.

Hannibal Lecter napisał/a:
Dziś podejmę wybór między Ratzingerem, Pirlo i Gaiusem. Własnie tej kolejności.


A jakie są Twoje powody ataku mojej osoby? Myślałem, że po odjebaniu detektywa (brawo, w końcu głosowałeś na niego) chcemy złapać mafię a nie skupiamy się na osłabianiu miasta.

Andrea Pirlo napisał/a:
No to chyba i ja walę w Ratzingera :)


Tja, podłącz się, a potem "co złego to nie ja".

Z mojej strony dziś głos na kogoś ze wspomnianej trójki.
Joseph Ratzinger - 2013-02-24, 15:06
:
Andrea Pirlo napisał/a:
Jednak czekajmy jeszcze z głosami, zmienić można tylko raz, a a nóż Joseph coś jeszcze wniesie, albo okaże się księdzem :|


To by była ironia, co?

Gaius Petronius napisał/a:
Najzabawniejsze jest to, że ja również chyba zdecyduję się na Benedykta. Utwierdza mnie też w tym testament Hana Solo, który swoją grą zasłużył na to, żeby jego typ potraktować dość poważnie.


Taa, kolejny atakowany przeze mnie się chce podłączyć.

Proste - lecę ja to macie jak na dłoni dwóch mafiozów - Andreę Pirlo i Gaiusa Petroniusa. Potem pozostanie wam jeszcze dwóch, amen.
Hannibal Lecter - 2013-02-24, 15:19
:
Z jednej strony napisałem o tym, że Ratzinger jest moim pierwszym kandydatem do odstrzału, bo chciałem zobaczyć jakie będa reakcje innych, i Pirlo i Gaius podpięli się pod mój typ. Z drugiej strony Testament Hana Solo jest też dla mnie dość wiarygodny, a w nim jasno napisał, żeby odpalić Papę.
Joseph Ratzinger - 2013-02-24, 15:28
:
Hannibal Lecter napisał/a:
Z jednej strony napisałem o tym, że Ratzinger jest moim pierwszym kandydatem do odstrzału, bo chciałem zobaczyć jakie będa reakcje innych, i Pirlo i Gaius podpięli się pod mój typ. Z drugiej strony Testament Hana Solo jest też dla mnie dość wiarygodny, a w nim jasno napisał, żeby odpalić Papę.


Pytanie - na jakiej podstawie? Słowa Hana to też było jeno przeczucie. Natomiast zgadzam się z jego słowami, moja niewinność uwali Andreę Pirlo i Gaiusa. Pytanie czy chcemy osłabiać miasto i chcecie mnie odstrzelić, czy od razu ubić jednego z nich. Ja dziś celuję w jednego z dwóch przeze mnie wymienionych, amen.
Gaius Petronius - 2013-02-24, 15:33
:
Cytat:
Proste - lecę ja to macie jak na dłoni dwóch mafiozów - Andreę Pirlo i Gaiusa Petroniusa. Potem pozostanie wam jeszcze dwóch, amen.


Gdy jestem w mafii, to bronię niewinnych, a nie atakuje.
Bolek i Lolek - 2013-02-24, 15:44
:
Za łatwo idzie ten bandwagon na Ratzingera, zastanówcie się. Wszyscy tacy chętni do podłączenia się na niego, to byłoby za proste. Ja wciąż namawiam do odjebania Gaiusa, wczoraj już pisałem o nim troszkę, dziś wciąż radośnie śmieje się milczącym graczom w twarz. Podłącza się do głosowania na Benedykta, powołując się przy tym na testament Hana Solo. Ten sam testament, w którym zostaje wskazany jako prawdopodobny winny. No prośba.
Bolek i Lolek - 2013-02-24, 15:51
:
Zastanawia mnie też trochę Kręcina. Nie można o nim powiedzieć, żeby nie był nieaktywny, pisze w miarę regularnie te posty, a mało z nich wynika. Od początku gry proponował Reda (niewinny), PODPOWIEDZIAŁ DETEKTYWOWI :!: , żeby sprawdzić Smitha (niewinny) i Shimadę (na świeczniku, pewnie zginie w ciągu najbliższych dni).

Dobry Szwendaczu - co sądzisz o obecnej sytuacji w mieście; komu ufasz, kogo byłbyś skłonny obdarować głosem?
Gaius Petronius - 2013-02-24, 15:53
:
Cytat:
Za łatwo idzie ten bandwagon na Ratzingera, zastanówcie się.


Trzy głosy raptem. Hannibal od początku łatwo ferował wyroki, Pirlo może być w mafii, trzecim jestem ja.

Benedykt, a ty jak głosujesz? Ja, Pirlo, czy Japończyk?
Bolek i Lolek - 2013-02-24, 15:54
:
żeby był nieaktywny oczywiście*
Gaius Petronius - 2013-02-24, 15:54
:
Szwendacz napisał też w pewnym momencie, iż mafia jego zdaniem "nie ma jaj".
Hannibal Lecter - 2013-02-24, 15:56
:
Gaius Petronius napisał/a:
Hannibal od początku łatwo ferował wyroki,

Tego akurat nie możesz powiedzieć, bo od początku nie ufałem Niezbędnemu, i pomyliłem się rzecz jasna, ale nie rzucałem podejrzeń na prawo i lewo.
Joseph Ratzinger - 2013-02-24, 16:12
:
Gaius Petronius napisał/a:
Benedykt, a ty jak głosujesz? Ja, Pirlo, czy Japończyk?


Na kogoś z waszej trójki bo jestem przekonany, że chowa się tu dwóch mafiozów. Do 20 będę dostępny (potem czeka mnie jazda z Krk do domu, gdzie będę o 23:00 gdzieś) więc zagłosuję przed samym wyjazdem.

Bolek i Lolek napisał/a:
Zastanawia mnie też trochę Kręcina. Nie można o nim powiedzieć, żeby nie był nieaktywny, pisze w miarę regularnie te posty, a mało z nich wynika. Od początku gry proponował Reda (niewinny), PODPOWIEDZIAŁ DETEKTYWOWI :!: , żeby sprawdzić Smitha (niewinny) i Shimadę (na świeczniku, pewnie zginie w ciągu najbliższych dni).


Ciekawe słowa, to była by dobra ochrona OC.
Winston Smith - 2013-02-24, 16:15
:
Ja również na razie zostawiłbym abdykującego papieża i skupił się na Gajuszu albo Azjacie.

Cytat:
Ciekawe słowa, to była by dobra ochrona OC.


To nie przechodzi, ile razy w historii mafii detektyw trafił OC? Raz? Dwa? To jest bardzo naciągana teoria, jak na razie jestem czystszy niż każdy z Was.
Gaius Petronius - 2013-02-24, 16:39
:
Dobra. Powoli nadchodzi czas, żeby zacząć grać poważnie.

PIERWSZE GŁOSOWANIE:
Przed linczem na świeczniku pojawiły się przede wszystkim dwa nicki: Niezbędnego i Reda. Było to na rękę mafii, gdyż mogła ustalić przed głosowaniem taktykę i rozłożyć swoje wskazania. Dlatego odradzałem takie deklaracje. Zadałem sobie pytanie, co zrobiłbym w takiej sytuacji, gdybym był w mafii? Ano, głosowałbym na kogokolwiek, byle z dala od tych 'pewniaków". Wiadomo przecież, że na tej fazie miasto często rzuca się na morderców z pierwszego linczu:
- RATZINGER głosuje na Hannibala, jeden z najprostszych celów w tej sytuacji. Łatwo się później wytłumaczyć. Przecież Hannibal rozmywał rozgrywkę, pisał jakieś dyrdymały o kanibalizmie, wielu wspominało o jego niedoświadczeniu.
- PIRLO głosuje na Kicka Bytom. Też łatwy cel. Mało aktywny.
- DOBRY SZWENDACZ głosuje na Smitha. Czemu nie?
- BOLEK i LOLEK głosuje wraz ze mną na Billy'ego.

DRUGIE GŁOSOWANIE:
Kandydatów jest już sporo. Hannibal, Sukur i ja nie ufamy Niezbędnemu. Ja się waham, oni chcą cisnąć w niego już dziś. Inni idą tradycyjnym tropem pierwszego linczu, Niezbędnego i Smitha na razie odpuszczają, a więc ów Samuraj. Gdzieś tam przewijają się też Papież i Pirlo. Billy dojebał się do mnie. Wszystko wskazuje na to, że będzie na styku. Co wówczas stara się robić mafia? Doprowadzić do remisu. Wtedy OC ma wybór, wtedy można najwięcej namieszać. Każdy na kogoś innego, trzeba wyrównać stawkę.
- BOLEK i LOLEK dołącza do Billy'ego i strzela we mnie.
- DOBRY SZWENDACZ dołącza do jasnego typu Smitha, choć nie ufał mu nawet po sprawdzeniu Niezbędnego, przypominał o możliwości bycia OC.
- RATZINGER na Pirlo.
- PIRLO na RATZINGERA
Tutaj mam trochę wątpliwości. Czy mafia ryzykowałaby tak? Niby można się łatwo wytłumaczyć, dlaczego OC nie wybrał mnie. Wiadomo, wolał odstrzelić przecież detektywa, a jednym z kandydatów miał być też Petroniusz. Dodatkowo już wówczas planowali pewne wzajemne oskarżenia Pirlo i Ratzingera i prawdopodobnie wystawienie papieża przez Pirlo.

WZAJEMNE INTERAKCJE:
Pirlo i Ratzinger jakoś szczególnie chętnie ze sobą rozmawiają. Pamiętacie, jak Pirlo wywołał to tablicy Santiego. Raptem tamten się odezwał, Pirlo podziękował i nie ciągnął tematu. Nie było mu to do niczego potrzebne. Teraz natomiast Bolek i Lolek wzywa Szwęndacza. Ciekawe.

Ratzinger, Pirlo, Bolek i Lolek, Dobry Szwendacz?
Gaius Petronius - 2013-02-24, 16:45
:
Cytat:
Ja również na razie zostawiłbym abdykującego papieża i skupił się na Gajuszu albo Azjacie.


Myślę, że moja kandydatura na razie wcale nie powinna być brana pod uwagę. Jedynym poważnym argumentem jest głos na Santiego. Rzeczywiście zachowałem się wówczas niczym amator. Cała reszta - wygłupianie się, testowanie zagrywek, awatar jest mniej merytoryczna.

Zgadzam się natomiast, że faktycznie jesteś tu teraz bardzo wiarygodny. 8% to jednak bardzo mało. Tym bardziej, że coś takiego zdarzyłoby się dwa razy pod rząd?
Winston Smith - 2013-02-24, 16:53
:
Dobrze, że zwróciłeś uwagę na Szewndacza, zupełnie o nim zapomniałem, a przy głosowaniu zachowywał się nielogicznie.
Gaius Petronius - 2013-02-24, 16:54
:
A Azjatę też na razie odpuściłbym. Po co mafia miałaby ładować w pierwszym głosowaniu w Reda, skoro Niezbędny nie był w mafii i nie trzeba było go bronić. Wiadomo było, że padnie Red albo Niezbędny. Mafia wolała trzymać się z dala od pewniaków, dlatego czwórka: Billy Crapshoot, Jan Niezbędny, Kambei Shimada, Winston Smith wydaje mi się względnie czysta. Podobnie dwójka Hannibal - Sukur. Jeśli już doszukiwałbym się gdzieś tu mafii, to raczej w tej dwójce, o czym już pisałem. Nie mniej na dziś mam inne cele.
Dobry Szwendacz - 2013-02-24, 16:57
:
Fajnie, że napisałeś coś ciekawego. Ale ja nie dołączyłem do Smitha. Jasno przecież po linczu napisałem, że dla mnie obaj są mafiozami. Zaproponowałem ich obu do sprawdzenia detektywowi. I dalej nie ufam Smithowi. Tzn nie ufam nikomu tutaj. Ale oddałem głos na żotłka, bo były większe szanse na jego śmierć.

Dzisiaj idziecie w papieża. Nie wiem co o tym myśleć. Wolałbym sprawdzić w końcu tego Japońca/Smitha. Choć został jeszcze Billy. No ale wczoraj nie śledziłem, aż tak wnikliwie rozgrywki, więc odpuściłem mu.
Gaius Petronius - 2013-02-24, 16:59
:
To może na tego Szwendacza, Smith, skoro nie jesteśmy pewni Papieża, a tym bardziej Pirlo.
Dobry Szwendacz - 2013-02-24, 17:00
:
Winston Smith napisał/a:
Dobrze, że zwróciłeś uwagę na Szewndacza, zupełnie o nim zapomniałem, a przy głosowaniu zachowywał się nielogicznie.


Gdzie nielogicznie? Możesz wskazać. Tak z ciekawości pytam.
Winston Smith - 2013-02-24, 17:00
:
Sprawdzony to już zostałem. Czy dalej będziemy deprecjonowali rolę detektywa? Czy trzeba kogoś uśmiercić, by mieć chociaż cień pewności co do jego winy?
Gaius Petronius - 2013-02-24, 17:00
:
Szwendacz, sprawdzanie Smitha na tym etapie jest, bez obrazy, kompletnie idiotyczne. Choćby ze względu na rachunek prawdopodobieństwa.
Gaius Petronius - 2013-02-24, 17:02
:
Cytat:
Gdzie nielogicznie? Możesz wskazać. Tak z ciekawości pytam.


Nie ufałeś Smithowi, a zagłosowałeś razem z nim. Sądziłeś, że mafioza Smith tak szybko wystawiałby swego kumpla Japońca?
Winston Smith - 2013-02-24, 17:03
:
Chodziło mi o głosowanie na tę samą osobę co ja, a jak sam mówisz mam być OC. Nie jest to dziwne?

Można spróbować Szwenadacza. Co na to reszta?
Dobry Szwendacz - 2013-02-24, 17:04
:
Tak.
Dobry Szwendacz - 2013-02-24, 17:10
:
No to jak nie wierzycie w wine Smitha. To lepiej sprawdzić choćby Japończyka niż mnie. Już tam nie będę pisał formułek typu, że to strata czasu itp.
Joseph Ratzinger - 2013-02-24, 17:11
:
Gaius Petronius napisał/a:
Zadałem sobie pytanie, co zrobiłbym w takiej sytuacji, gdybym był w mafii? Ano, głosowałbym na kogokolwiek, byle z dala od tych 'pewniaków".


Niekoniecznie, pierwsze głosowanie to najlepszy sposób na zabójstwo bez konsekwencji.

Gaius Petronius napisał/a:
Co wówczas stara się robić mafia? Doprowadzić do remisu. Wtedy OC ma wybór, wtedy można najwięcej namieszać. Każdy na kogoś innego, trzeba wyrównać stawkę.


Głupia gadka, wiadomo, że wśród innych którzy zebrali też 2 głosy jest mafia więc bardziej na rękę było by po prostu odjebanie Jana który i tak już był "na wyleceniu".

Gaius Petronius napisał/a:
Pirlo i Ratzinger jakoś szczególnie chętnie ze sobą rozmawiają.


Chyba na tym polega ta gra, tak? A Ty próbujesz robić z siebie wyrocznię i niewinnego a śmierdzisz najbardziej.

Gaius Petronius napisał/a:
Czy mafia ryzykowałaby tak? Niby można się łatwo wytłumaczyć, dlaczego OC nie wybrał mnie.


A po co by miał wybrać Ciebie? Jesteś taki najważniejszy? Wtedy śmierdziałeś tępym pionkiem, dziś śmierdzisz mafią więc OC Cię ochronił.
Gaius Petronius - 2013-02-24, 17:11
:
I jeszcze ten tekst o mafii:
Cytat:
No chyba, że poczuła się za mocna. Ale moim zdaniem nie macie jaj.


Po co to? Zresztą nie za wcześnie na ocenianie gry mafii?
Winston Smith - 2013-02-24, 17:12
:
Argument z tym, że mafia nie brała udziału w pierwszym mordzie mnie przekonuje, nie było to potrzebne, więc na razie zostawiłbym Azjatę, zobaczymy jak dalej będzie grał.
Dobry Szwendacz - 2013-02-24, 17:16
:
Gaius Petronius napisał/a:
I jeszcze ten tekst o mafii:
Cytat:
No chyba, że poczuła się za mocna. Ale moim zdaniem nie macie jaj.


Po co to? Zresztą nie za wcześnie na ocenianie gry mafii?


Po prostu nie należy traktować tego zdania na poważnie. To było tylko takie niewinne i nie mające żadnego głębszego celu.
Gaius Petronius - 2013-02-24, 17:18
:
Cytat:
Niekoniecznie, pierwsze głosowanie to najlepszy sposób na zabójstwo bez konsekwencji.


Tak sądzisz? Nie grałem może wielu edycji, ale w niemal wszystkich, z braku lepszych tropów, miasto rzucało się na początek na oprawców pierwszego linczu.

Cytat:
Głupia gadka, wiadomo, że wśród innych którzy zebrali też 2 głosy jest mafia więc bardziej na rękę było by po prostu odjebanie Jana który i tak już był "na wyleceniu".


Remis wielu graczy jest zawsze korzystny dla mafii. Poza tym, chcąc wyjebać Niezbędnego miastem, musieliby pewnie skierować kogoś ze swoich do głosu na Gortiego, żeby wsparł Hannibala i Hakana.

Cytat:
Chyba na tym polega ta gra, tak? A Ty próbujesz robić z siebie wyrocznię i niewinnego a śmierdzisz najbardziej.


Nie robię z siebie wyroczni, a na początku było wręcz przeciwnie, bo strugałem głupca.

Cytat:
A po co by miał wybrać Ciebie? Jesteś taki najważniejszy? Wtedy śmierdziałeś tępym pionkiem, dziś śmierdzisz mafią więc OC Cię ochronił.


To nie wybrał mnie, bo jestem w mafii, czy dlatego, że nie byłem dlań zagrożeniem jako słaby miastowy?

A tak z innej beczki. Co sądzisz o Bolku i Lolku oraz Szwendaczu? Bo o Pirlo pisałeś.
Joseph Ratzinger - 2013-02-24, 17:32
:
Gaius Petronius napisał/a:

Tak sądzisz? Nie grałem może wielu edycji, ale w niemal wszystkich, z braku lepszych tropów, miasto rzucało się na początek na oprawców pierwszego linczu.


Kilka ostatnich edycji "zmyliło miasto", pamiętam edycje w której miasto z uporem maniaka ubijało zabójców z 1 linczu i wszyscy okazali się niewinni. Teraz każdy się takiego scenariusza boi więc mafia może się czuć względnie bezpieczna.

Gaius Petronius napisał/a:
To nie wybrał mnie, bo jestem w mafii, czy dlatego, że nie byłem dlań zagrożeniem jako słaby miastowy?


Przed 2 linczem miałem Cię za słabego miastowego, teraz mam Cię za mafiozę.

[/quote]A tak z innej beczki. Co sądzisz o Bolku i Lolku oraz Szwendaczu? Bo o Pirlo pisałeś.[/quote]

Bolek i Lolek to jeden z takich "wycofanych" graczy, niby coś tam pisze ale mało w tym treści i konkretów. Na razie mam inne cele więc daję mu spokój.
Szwendacz zaś jest mi w tej chwili obojętny, jak wspomniałem, skupiam się teraz na podanych przeze mnie osobach, zapewne po dzisiejszym linczu i po powrocie do domu ze studiów przeczytam raz jeszcze całą rozgrywkę i wyrobię sobie na ich temat opinię którą się z Tobą niezwłocznie podzielę.
Bolek i Lolek - 2013-02-24, 18:15
:
Ja za kilkanaście minut wychodzę, więc tylko się pożegnam i dodam, że w dalszym ciągu zachęcam do odkurwienia Gaiusa. Wybrał cztery losowe nicki, opisał, jak te osoby głosowały i to ma stanowić dowód na to, że właśnie ta czwórka jest w mafii.

Do tego perfidnie przeinacza fakty - fagment o mnie
Cytat:
[Bolek i Lolek] dołącza do Billy'ego i glosuje na mnie [Gaiusa]


Przejrzałem posty Crapshoota:
Billy Crapshoot napisał/a:
Dobry Szwendacz napisał/a:
A właśnie Billy, czemu nie jebnąłeś w Japońca?

Bo wcześniej jasno zadeklarowałem głos na Gaiusa Petroniusa.

Co prawdą nie jest (Billy też coś kręci), przejrzałem wpisy - nic nie delarował. Wymieniał trójkę poderzjanych, Gaiusa w nich nie było. Ja wyraźnie napisałem, na kogo mam zamiar głosować. Petronius mataczy, żeby za parę dni móc mnie odkurwić. Nic z tego.



Gaius Petronius
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 18:26
:
Cytat:
Dobra. Powoli nadchodzi czas, żeby zacząć grać poważnie.

PIERWSZE GŁOSOWANIE:
Przed linczem na świeczniku pojawiły się przede wszystkim dwa nicki: Niezbędnego i Reda. Było to na rękę mafii, gdyż mogła ustalić przed głosowaniem taktykę i rozłożyć swoje wskazania. Dlatego odradzałem takie deklaracje. Zadałem sobie pytanie, co zrobiłbym w takiej sytuacji, gdybym był w mafii? Ano, głosowałbym na kogokolwiek, byle z dala od tych 'pewniaków". Wiadomo przecież, że na tej fazie miasto często rzuca się na morderców z pierwszego linczu:
- RATZINGER głosuje na Hannibala, jeden z najprostszych celów w tej sytuacji. Łatwo się później wytłumaczyć. Przecież Hannibal rozmywał rozgrywkę, pisał jakieś dyrdymały o kanibalizmie, wielu wspominało o jego niedoświadczeniu.
- PIRLO głosuje na Kicka Bytom. Też łatwy cel. Mało aktywny.
- DOBRY SZWENDACZ głosuje na Smitha. Czemu nie?
- BOLEK i LOLEK głosuje wraz ze mną na Billy'ego.

DRUGIE GŁOSOWANIE:
Kandydatów jest już sporo. Hannibal, Sukur i ja nie ufamy Niezbędnemu. Ja się waham, oni chcą cisnąć w niego już dziś. Inni idą tradycyjnym tropem pierwszego linczu, Niezbędnego i Smitha na razie odpuszczają, a więc ów Samuraj. Gdzieś tam przewijają się też Papież i Pirlo. Billy dojebał się do mnie. Wszystko wskazuje na to, że będzie na styku. Co wówczas stara się robić mafia? Doprowadzić do remisu. Wtedy OC ma wybór, wtedy można najwięcej namieszać. Każdy na kogoś innego, trzeba wyrównać stawkę.
- BOLEK i LOLEK dołącza do Billy'ego i strzela we mnie.
- DOBRY SZWENDACZ dołącza do jasnego typu Smitha, choć nie ufał mu nawet po sprawdzeniu Niezbędnego, przypominał o możliwości bycia OC.
- RATZINGER na Pirlo.
- PIRLO na RATZINGERA
Tutaj mam trochę wątpliwości. Czy mafia ryzykowałaby tak? Niby można się łatwo wytłumaczyć, dlaczego OC nie wybrał mnie. Wiadomo, wolał odstrzelić przecież detektywa, a jednym z kandydatów miał być też Petroniusz. Dodatkowo już wówczas planowali pewne wzajemne oskarżenia Pirlo i Ratzingera i prawdopodobnie wystawienie papieża przez Pirlo.

WZAJEMNE INTERAKCJE:
Pirlo i Ratzinger jakoś szczególnie chętnie ze sobą rozmawiają. Pamiętacie, jak Pirlo wywołał to tablicy Santiego. Raptem tamten się odezwał, Pirlo podziękował i nie ciągnął tematu. Nie było mu to do niczego potrzebne. Teraz natomiast Bolek i Lolek wzywa Szwęndacza. Ciekawe.

Ratzinger, Pirlo, Bolek i Lolek, Dobry Szwendacz?

Nie wiem, do czego się tu odnieść. Chyba tylko do 'przygotowania wystawienia' 'papieża przez Pirlo'. Chyba Cię pojebało. Wielki Andrea Pirlo jest w mieście i nie bawiłby się w coś takiego. Wielki Andrea Pirlo, jako przykłady miastowy, pragnie wyłapać mafiozów. Wielki Andrea Pirlo dobierze się do dupki wszystkim mafiozom. A tak poważnie, Ty niemal każde oskarżenie możesz podpiać pod próbę wystawienie (jeśli jest celne, a w tym przypadku, chyba tak).

Oto aktualna lista graczy:
Andrea Pirlo
Bolek i Lolek
Pan Yapa
Santi Krejzola
Kambei Shimada
Dobry Szwendacz
Hakan Sukur
Billy Crapshoot
Joseph Ratzinger
Winston Smith
Gaius Petronius
Hannibal Lecter
Kicek Bytom
Jest 9:4.
Wyłączam Smitha z wiadomych przyczyn. Poza tym odrzucam teraz Kicka, który jest tak mało aktywny, że mafia chyba by się nie cieszyła z takiej wygranej. No i wyrzucam siebie, bo wiadomo, że jestem niewinny.

Bolek i Lolek
Pan Yapa
Santi Krejzola
Kambei Shimada
Dobry Szwendacz
Hakan Sukur
Billy Crapshoot
Joseph Ratzinger
Gaius Petronius
Hannibal Lecter
Wyłączam teraz zabójców Gortiego i głosujących w pierwszym linczu na 'pewniaków'. Może to chujowy pomysł, ale od czegoś trzeba zacząć :)


Bolek i Lolek
Pan Yapa
Santi Krejzola
Dobry Szwendacz
Joseph Ratzinger
Gaius Petronius

Zostaje ich tylko szóstka. Czy w tej szóstce jest cała mafia? Wydaje mi się, że chyba jednak nie. W każdym razie, coś trzeba dzisiaj rozjaśnić, ja na ten moment myślę, że zagłosuję na Gaiusa lub papieża. Bardziej jestem skłonny ku temu drugiemu, ale mimo wszystko zajebałbym ich, jednego po drugim :)
Gaius Petronius - 2013-02-24, 18:34
:
Cieszę się, Pirlo, że poszedłeś moim tropem i nie bierzesz na razie pod uwagę oprawców z pierwszego linczu i morderców Niezbędnego.

A nie lepiej uderzyć w Szwendacza?
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 18:39
:
a co to ma dać ? :)
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 18:42
:
inaczej, a jeśli jest niewinny, to co dalej ? :)
Gaius Petronius - 2013-02-24, 18:45
:
A jak ja albo papież okażemy się niewinni, to wyprowadzisz z tego jakichś pewniaków?

Jest na tej Twojej krótkiej liście. Ponadto także potencjalnie niewinny Smith nabrał chyba podejrzeń odnośnie tegoż gracza.
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 18:49
:
Cytat:
A jak ja albo papież okażemy się niewinni, to wyprowadzisz z tego jakichś pewniaków?

Jeśli papież niewinny, to walimy w Gaiusa, a jeśli Gaius niewinny, to walimy w papieża. Czegoś nie rozumiesz ? :)
Cytat:
Jest na tej Twojej krótkiej liście.

Podobnie jak Ty i papież:)
Cytat:
Ponadto także potencjalnie niewinny Smith nabrał chyba podejrzeń odnośnie tegoż gracza.

No i co z tego?
Przedstaw jakieś rozsądne argumenty, wtedy rozważę na niego głos ;)
Santi Krejzola - 2013-02-24, 18:53
:
A ja tam się dziwię, że tak szybko uniewinnia się Hannibala i Hakana Sukura za głosy na Niezbędnego. Czy ubicie detektywa z korzyścią dla mafii miałoby być dowodem na brak winy? Chyba wręcz odwrotnie. Dla mafiozów komfortowa sytuacja. Mają łatwe wytłumaczenie, ubiją największe zagrożenie, a później zasłaniają się tym jak immunitetem.

Zaraz ogarnę sytuację jeszcze raz i napiszę coś więcej.
Joseph Ratzinger - 2013-02-24, 18:57
:
Andrea Pirlo napisał/a:
Cytat:
A jak ja albo papież okażemy się niewinni, to wyprowadzisz z tego jakichś pewniaków?

Jeśli papież niewinny, to walimy w Gaiusa, a jeśli Gaius niewinny, to walimy w papieża. Czegoś nie rozumiesz ? :)


Jeżeli zabijecie mnie i zobaczycie, że jestem niewinny to możecie brać za pewnik winę i Gaiusa (który po tym jak zacząłem go atakować odpuścił mi pokornie i skupia się na innych, strach?) i Pirlo (pan "szyderczy uśmieszek"), amen.
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 18:58
:
Mam jeszcze jedno pytanie: Gdzie jest Egze ? :)
Kambei Shimada - 2013-02-24, 19:21
:
Ok panowie, postanowiłem podzielić graczy na grupy:

Mało aktywni:
Kicek Bytom
Dobry Szwendacz
Santi Krejzola

Prowadzący aktualną (dzisiejszą) rozgrywkę. Tutaj mam na myśli tych, którzy prowadzą "kampanie":
Andrea Pirlo
Gaius Petronius
Joseph Ratzinger
Bolek i Lolek

Pozostali:
Pan Yapa
Kambei Shimada
Hakan Sukur
Billy Crapshoot
Hannibal Lecter

Uniewinnieni przez det.:
Winston Smith

Moim zdaniem w każdej (oprócz ostatniej) z tych grup jest jeden mafiozo(mafia nie ryzykowałaby powielaniem sposobu gry), w którejś przypałętało się dwóch.

Pozwolę sobie wziąć na celownik grupę drugą. Mamy tu Bolek kontra Gaius. Pirlo i Gaius kontra Pope. Wzajemna sieć oskarżeń sprawia, że w mafii jest albo Gaius albo Bolek. Albo Pirlo albo Papież. Albo papież albo Gaius. Niewykluczona współpraca Gaiusa i Pirlo.

Grupa pierwsza:
Teoretycznie najłatwiej byłoby tu trafić mafioza. Jeden z trzech. Problem stanowi wycelowanie - mamy tu dziwnie zachowującego się jak wspomnieliście Szwendacza, Santiego Krejzolę, którego mało tu widać i Kicka, który jest na krawędzi odpadnięcia przez nieaktywność (pytanie czy naprawdę).

Grupa trzecia, najliczniejsza:
Tutaj chciałbym najpierw zadać pytanie: czy będąc w mafii, znając tożsamość detektywa i wiedząc, że jest na świeczniku, nie kusiłoby was posłać jedną osobę aby dodać głos na kogoś kto może was wykryć? Ryzyko nie tak duże, wszak det. odwalił manianę, dałoby się wybronić. A zysk? Ogromny. Ja na miejscu mafii wysłałbym jednego ze swoich aby zwiększyć szanse odpadnięcia kolegi det.
Do myślenia dał mi poza tym testament Hana Solo:
Cytat:
Hannibala i Sukura trzeba sprawdzić, bo ciężko mi uwierzyć, że miastowy na tym etapie gry zabijałbym ewentualnego detektywa zamiast poczekać te dwa dni dłużej. Jeżeli macie wybrać jednego to lepiej celować w Sukura. Hannibal wydaje się być słabszym graczem i błąd z zabójstwem Niezbędnego jest bardziej zrozumiały. Jeżeli jeden z nich będzie w mafii, to raczej drugiego można oczyścić.

Z tym, że ja nie jestem jednak pewien czy Hannibal czy Sukur. Przede wszystkim ze wzgląd na tego posta, zaraz po pierwszym głosowaniu:
Hannibal Lecter napisał/a:

Zastanawiam się, jakim cudem tylko ja i Hakan Sukur głosowaliśmy na Jana Niezbędnego. Tym sposobem Miasto straciło już 2 ludzi. Moim zdaniem Jan Niezbędny jest stuprocentowo w Mafii, a oprócz niego jeszcze jedna osoba z tych, które głosowały na Reda.

Skąd ta pewność?
Winston Smith - 2013-02-24, 19:28
:
Przy odstrzeleniu detektywa dochodzi argument, że mafia specjalnie mogła wybrać tę osobę, żeby zrzucić oskarżenia na osoby, które na niego zagłosowały. Sukur z Lecterem mogliby tak się bronić, to by było im na rękę.
Santi Krejzola - 2013-02-24, 19:32
:
Winston Smith napisał/a:
Mafia próbuje mnie wrobić. Jestem niewinny i nie ginę z rąk mafii? Muszę być OC! Tak to widzę teraz, jutro coś więcej mam nadzieję zobaczyć.


I co pogodziłeś się już ze swoim ciężkim losem? Zobaczyłeś coś więcej, na co miałeś nadzieje?

Cytat:
Przy odstrzeleniu detektywa dochodzi argument, że mafia specjalnie mogła wybrać tę osobę, żeby zrzucić oskarżenia na osoby, które na niego zagłosowały. Sukur z Lecterem mogliby tak się bronić, to by było im na rękę.


Dla mnie to normalne, że mafia mając kilku kandydatów do odstrzelenia wybiera detektywa, który mógłby dokonać jeszcze jedno sprawdzenia. Nie ma tam żadnego drugiego dna czy innych intencji. Po co się narażać na sprawdzenia, mając go na widelcu?
Winston Smith - 2013-02-24, 19:35
:
Chociażby po to, by zbić miasto z tropu? Przecież detektyw w takim wypadku padłby następnego dnia, nie sądzisz?
Hannibal Lecter - 2013-02-24, 19:50
:
Co do Smitha, to ja nie wykluczam nawet, że jest to OC, bo jest taki cień prawdopodobieństwa, ale narazie nie skupiam się na nim. Krąg podejrzanych jest ten sam- Papa, Gaiuis, Pirlo. Uważam, że tutaj jest przynajmniej jeden mafiozo. Nie ukrywam, że sprawa jest ciężka- jak napisałem wcześniej, że zastanawiam się nad Ratzingerem, momentalnie podpięli się pod ten typ Petroniusz i Pirlo. Z drugiej strony w testamencie Han Solo wskazuje palcem na Ratzingera, a Solo widać, że był doświadczonym graczem i jego uwagi mogą okazać koniec końców niezwykle celne.
Santi Krejzola - 2013-02-24, 19:50
:
Winston Smith napisał/a:
Chociażby po to, by zbić miasto z tropu? Przecież detektyw w takim wypadku padłby następnego dnia, nie sądzisz?


Nie ma szans. Miasto musiałoby być strasznie naiwne, żeby ubijać rzekomego detektywa półtorej godziny przed jego ewentualnym sprawdzeniem. Przecież skoro czekało już tyle, to co szkodził jeszcze jeden dzień. W ogóle miasto powinno poczekać z ubijaniem Gortiego właśnie do poniedziałku, zwłaszcza że bronił się naturalnie. Niestety, Hakan i Hannibal dali ciała.
Hannibal Lecter - 2013-02-24, 19:56
:
Santi Krejzola napisał/a:
Niestety, Hakan i Hannibal dali ciała.

Niestety, ale przyznaję rację. Od początku nie podobał mi się JN, jego szybkie ujawnienie się, głupie, naiwne pytania, czy może ujawnić PW z Lewkoniem. I pomyliłem się, stało się. Ale nie widziałem, żeby Sukur w jakikolwiek sposób wytłumaczył się z dwukrotnego zagłosowania na Gortiego?
Joseph Ratzinger - 2013-02-24, 20:02
:
Hannibal Lecter napisał/a:
e Krąg podejrzanych jest ten sam- Papa, Gaiuis, Pirlo. Uważam, że tutaj jest przynajmniej jeden mafiozo. Nie ukrywam, że sprawa jest ciężka- jak napisałem wcześniej, że zastanawiam się nad Ratzingerem, momentalnie podpięli się pod ten typ Petroniusz i Pirlo. Z drugiej strony w testamencie Han Solo wskazuje palcem na Ratzingera, a Solo widać, że był doświadczonym graczem i jego uwagi mogą okazać koniec końców niezwykle celne.


A ja ciągle pytam, co do mnie/na mnie masz?

Ok, na mnie czas, wyjeżdżam z Krk do domu, będę koło 23:00 więc już po linczu. Głos oddałem na jednego z wymienionej i podkreślonej powyżej dwójki. Jak jednak ja padnę, pamiętajcie - jestem niewinny a kiedy MG wam to pokaże, automatycznie zasądzi to o winie Pirlo i/lub Gaiusa, amen.
Santi Krejzola - 2013-02-24, 20:44
:
Osoby, które naciskały na Gortiego, gdy ten się ujawnił. Dla mafii było rzeczą dobrą podsycanie podejrzeń na Gortiego i usunięcie rękami miasta detektywa.

- Hannibal - jak dla mnie pisał podejrzanie, na dodatek na niego zagłosował. Jeśli służył za mięso armatnie mafii, ci raczej by go szczypali, a w zasadzie dużo osób wzięło się za jego obronę. Na razie odpada.

- Winston Smith - niby uniewinniony przez detektywa, ale może być OC. Na razie do obserwacji.

- Dobry Szwendacz - dla mnie koleś podejrzany. Niby palnął o Raperze, żeby mafiozi się podczepili, niby aż dwóch zagłosowało na Rapera, co dla mnie jest trochę nielogiczne, biorąc pod uwagę fakt, że tym sposobem uratowali detektywa Gortiego. Ciśnie Japończyka i Smitha, którzy też wzbudzają u mnie podejrzenia.

- Hakan - też głosował na Niezbędnego, koniecznie chciał pokazać, że ujawnienie Niezbędnego było prowokacją mafii. Tylko, że słabo mu to wyszło.

- Gaius - o nim już wcześniej sporo pisałem. Co mogę dodać? Wydaje mi się, że mafia w ostatnim głosowaniu dążyła do właśnie takiego remisowego linczu. Dlatego też starali się celować pojedynczo. Pojedyncze głosy oddałem ja i Niezbędny oraz Japończyk i Gaius. Wychodzi na to, że ktoś z tej dwójki jest winny.

- Ratzinger - on w atak na Gortiego podłączył się trochę później. Poza tym na początku pisał bezpłciowo, co zauważył Raper Red. Han Solo, który dobrze ogarniał rzeczywistość też był skłonny sprawdzić Ratzingera, a później został ubity przez mafię.
Santi Krejzola - 2013-02-24, 21:03
:
UWAGA - wynalazłem HIT!

Kambei Shimada napisał/a:
Jeśli jest w mafii to mamy przesrane. Ja za chwilę zagłosuję, ponieważ wychodzę na walkę i nie wiem czy się do wifi dobiorę. Wyślę głos zgodny z moimi podejrzeniami.


Cztery minuty później:

Cytat:
A co do głosu: Naprawdę wolałem, żeby nie doszło do wyboru ja-Billy, ponieważ obaj pewnie jesteśmy niewinni.


Głos wysłany na Billego.

Podejrzane. A Gauis Petronius mówi, że z dwójki Billy-Shimada zagłosowałby na tego pierwszego, bo to on zrobił na nim gorsze wrażenie. I mówi, że na niego zagłosował. Ostatecznie w dziwny sposób zmienił głos i poszło na mnie. Dwójka z mafii nie chciała oddawać głosu na jednego gościa, bo zaszkodziłoby to w zlinczowaniu detektywa? Tak to właśnie wygląda. :)

Teraz jeszcze widzę jak to wygląda. Ratzinger numer jeden do wywalenia, a Gaius robi akcje, żeby ludzie głosowali na Szwendacza. Smith_OC mu pomaga. Bronicie swojego?

A Ty, Winston Smith, bądź trochę bardziej kreatywny. Masz w mieście immunitet, możesz atakować kogo chcesz, a piszesz jakieś nędzne jednozdaniówki!
Kambei Shimada - 2013-02-24, 21:11
:
Żeś hita wynalazł :D
Wysłałem na Billyego żeby ratować własną dupę, wszystko wskazywało na wybór ja-Billy. Stchórzyłem zwyczajnie i po grze popełnie seppuku.
Kambei Shimada - 2013-02-24, 21:14
:
Jak mówiłem ja podejrzewam kogoś z dwójki Hannibal - Sukur. Z tego prostego powodu, że ja na miejscu mafii wysłałbym kogoś aby wykończyć detektywa, wszak to kluczowa postać dla miasta. A już w pierwszym głosowaniu były szanse aby się go pozbyć dla mafii!

Tym bardziej, że przez postać księdza mafia na pewno bała się ubijać go w mordzie, za duże prawdopodobieństwo uwiarygodnienia.
Santi Krejzola - 2013-02-24, 21:14
:
Ale podejrzewałeś go czy nie? I co sądzisz o szybkiej zmianie głosu Gaiusa?
Winston Smith - 2013-02-24, 21:18
:
Shimada się gubi, ale robi to tak nieporadnie, że trudno mi uwierzyć w celowość takiego działania. Ja dziś daję na Szwendacza, chociaż im bliżej deadline'u tym mam więcej wątpliwości. Raczej dziś nie padnie, więc nie wiem, czy nie zmarnuję głosu, a chciałbym się przyczynić w jakiś sposób do likwidacji mafiozy, a na czoło wychodzą Pope, ale na niego na razie bym nie głosował. Korci mnie odstrzelenie Sukura. 2 razy dał na detektywa, uporczywie dążył do uśmiercenia go, a wydawało się, że logicznym wyjściem będzie danie mu żyć przez jakiś czas, do momentu potwierdzenia jego roli lub śmierci z rąk mafii. Szwendarz-Sukur - moi faworyci w tej chwili.
Hannibal Lecter - 2013-02-24, 21:20
:
Kambei Shimada napisał/a:
Jak mówiłem ja podejrzewam kogoś z dwójki Hannibal - Sukur

Ja jestem czysty jak łza. Ale Sukur chyba nie napisał ani słowa o tym dlaczego dwa razy zagłosował na Niezbędnego.
Gaius Petronius - 2013-02-24, 21:21
:
Cytat:
Jeśli papież niewinny, to walimy w Gaiusa, a jeśli Gaius niewinny, to walimy w papieża. Czegoś nie rozumiesz ? :)


A dlaczego jesteśmy aż tak powiązani?

Mam propozycję. Kieruję to głównie do tych, którzy poszli moim tropem i odpuszczają na tę chwilę szóstkę oprawców Niezbędnego i Reda. Musicie dać mi w tym głosowaniu kredyt zaufania. To zupełnie logiczne, bo przecież wzięliście już za dobrą monetę moją teorię. Pamiętajcie, że "przypadkowy" głos na mnie zapowiedział nieaktywny Kicek.

Smith, myślę, że powinieneś się za mną wstawić przed tym głosowaniem.
Santi Krejzola - 2013-02-24, 21:23
:
To może Sukur? :)
Kambei Shimada - 2013-02-24, 21:23
:
Santi Krejzola napisał/a:
Ale podejrzewałeś go czy nie?

Nie, ratowałem się najzwyczajniej, za co się kajałem. Głupio byłoby odpaść z tak banalnego powodu jak przypadek.
Santi Krejzola napisał/a:
I co sądzisz o szybkiej zmianie głosu Gaiusa?

Warta uwagi, bo całkowicie niezrozumiała. Nijak nie pomaga miastu napisanie, że głos leci na kogoś, a następnie oddanie go z dupy na kogoś innego, bez najmniejszego ataku w stronę tej osoby.
Gaius Petronius - 2013-02-24, 21:23
:
Kto jeszcze chętny na Szwendacza?
Santi Krejzola - 2013-02-24, 21:24
:
Hannibal Lecter napisał/a:
Ja jestem czysty jak łza. Ale Sukur chyba nie napisał ani słowa o tym dlaczego dwa razy zagłosował na Niezbędnego.


Pisał, pisał, na pewno.
Kambei Shimada - 2013-02-24, 21:24
:
Hannibal Lecter napisał/a:
Ja jestem czysty jak łza. Ale Sukur chyba nie napisał ani słowa o tym dlaczego dwa razy zagłosował na Niezbędnego.

Wybacz, ale nie wierzę żadnemu z was.
Santi Krejzola - 2013-02-24, 21:26
:
Gaius Petronius napisał/a:
Kto jeszcze chętny na Szwendacza?


A czemu tak bardzo Ci na tym zależy. Co do za podżeganie do masówki? Sytuacja się fajnie układa, bo ciężko przewidzieć, kto na kogo zagłosuje i po dzisiejszym linczu byłoby sporo materiału do analizy, to nie, Gaius musi to zepsuć.

Coś usilnie zależy Ci na życiu Ratizngera.
Winston Smith - 2013-02-24, 21:27
:
Nie mam żadnych logicznych powodów, żeby się za kimś wstawiać, to byłoby bez sensu, jeszcze nie teraz, nie mamy informacji, zresztą, co ja mogę? Ja mam immunitet, ale nie mogę go nikomu przekazać. Szwendacz czy Sukur? Jak na razie głos ma ten pierwszy, ale mogę zmienić, zależy jak się rozwinie sytuacja.
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 21:28
:
Gaius tak ochoczo namawiasz, może jednak zmienię głos, specjalnie dla Ciebie :) Specjalnie na Ciebie :D Co Ty na to ? :)
Gaius Petronius - 2013-02-24, 21:30
:
Ale uważasz, że dobrze stałoby się, gdybym dziś poleciał? Chyba nie. A to bardzo możliwe, chociażby dlatego, że zagłosuje na mnie Kicek.
Billy Crapshoot - 2013-02-24, 21:30
:
Bolek i Lolek napisał/a:
Co prawdą nie jest (Billy też coś kręci), przejrzałem wpisy - nic nie delarował

Wyjdzie podejrzanie, ale się wytłumaczę, chociaż mógłbym równie dobrze to olać, bo nikt się do mnie w tym momencie nie przypieprza o tę pierdołę. Fakt, jasno nie zadeklarowałem głosu na Gaiusa (pewnie chciałem, ale zapomniałem), ale gdzieś o tym wspomniałem. Może nie bezpośrednio, ale na bank w rozmowie z Gaiusem zasugerowałem mu, że na niego zagłosuję. Tyle.

Cytat:
Błysnął. Rozgryzł, kim jest Niezbędny i napisał o tym.

Nie było to trudne, Gorti ma irytujący styl pisania wszędzie, a i niewiele to wpłynęło na rozgrywkę. Tak samo łatwo wskazać kim jest Paulinho po ciągłym pisaniu "wogóle".
Kambei Shimada - 2013-02-24, 21:30
:
Gaius Petronius napisał/a:
że zagłosuje na mnie Kicek.

Jeśli nie zostanie wywalony wcześniej.
Gaius Petronius - 2013-02-24, 21:30
:
Cytat:
Coś usilnie zależy Ci na życiu Ratizngera.


Nie zależy mi na jego życiu, bo też jest w mafii.
Santi Krejzola - 2013-02-24, 21:30
:
Ale Ty nie masz się wstawiać. Ty nawet nie masz atakować. TY MASZ NAPIERDALAĆ!

Jeśli jesteś niewinny, wkrótce upierdoli Cie mafia. Nie masz nic do stracenia, powinieneś jak najwięcej jątrzyć i wskazywać winnych.

A co mamy teraz? Nie robisz zupełnie nic, na dodatek próbujesz zgrywać takiego, który nie dostałby roli OC w mafii. Dość słabo. Myślozbrodniarz to potencjał na wielkiego gracza, a nie amatora.

I DO JASNEJ CHOLERY, NIE UJAWNIAJCIE NA KOGO DZISIAJ ZAGŁOSUJECIE. No chyba, że jesteście w mafii, to ok. ;)
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 21:31
:
Gaius Petronius napisał/a:
Ale uważasz, że dobrze stałoby się, gdybym dziś poleciał?

Swoją dzisiejszą grą coraz bardziej przekonujesz mnie do odpowiedzi twierdzącej :)
Gaius Petronius - 2013-02-24, 21:33
:
Czemu zatem przyjąłeś, przynajmniej na tę chwilę, moje założenie? Jeśli jestem w mafii, to sprowadzam Cię przecież na manowce.
Winston Smith - 2013-02-24, 21:34
:
Ja wciąż czekam na jakiś wpis od Sukura, jeest agresywny, ale gdzie, do licha, on się podział?
Kambei Shimada - 2013-02-24, 21:34
:
Zwracam po raz kolejny waszą uwagę na morderców detektywa, nie uniewinniałbym ich w żadnym wypadku.
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 21:35
:
Tak, sprowadzasz mnie teraz na manowce, mówiąc, że sprowadzasz mnie na manowce ;)
Hannibal Lecter - 2013-02-24, 21:36
:
Billy Crapshoot napisał/a:
Tak samo łatwo wskazać kim jest Paulinho po ciągłym pisaniu "wogóle".

A kto tak pisze, bo nie rzuciło mi się to w oczy?
Santi Krejzola - 2013-02-24, 21:36
:
Winston Smith napisał/a:
Ja wciąż czekam na jakiś wpis od Sukura, jeest agresywny, ale gdzie, do licha, on się podział?


A Ty co? Z Sukurem żartowałem, nie DZIŚ. Nie uda Ci się tego zrobić.

Ratzinger coś za bardzo broniony. To kto, on czy Gaius dziś? :)
Gaius Petronius - 2013-02-24, 21:36
:
Dobra. Nie ujawniajmy, ale ja muszę dostać dziś kredyt zaufania. Kieruję to głównie do Pirlo i Santiego.
Hannibal Lecter - 2013-02-24, 21:37
:
Kambei Shimada napisał/a:
Zwracam po raz kolejny waszą uwagę na morderców detektywa, nie uniewinniałbym ich w żadnym wypadku.

Niczym Stefan Niesiołowski rzeknę: plujesz żółcią i jątrzysz.
Winston Smith - 2013-02-24, 21:37
:
Krokiem do przodu na pewno byłoby odstrzelenie kogoś z grona: Pope, Pirlo i Gajusz, bo są to aktywni gracze i dzięki temu będziemy mieli lepszy obraz gry, później analiza ich postów i rozmów, bo tak naprawdę jak zabijemy Sukura czy Szwendacza i będą oni niewinni to nam to gówno da, a w przypadku wyżej wymienionych, nawet jeśli będą niewinni, sytuacja będzie lepsza. Kontrowersyjne rozwiązanie, ale taka jest prawda.
Kambei Shimada - 2013-02-24, 21:39
:
Santi Krejzola napisał/a:
A Ty co? Z Sukurem żartowałem, nie DZIŚ. Nie uda Ci się tego zrobić.

Ratzinger coś za bardzo broniony. To kto, on czy Gaius dziś? :)


Nie twórz masówek, nie pomogą. Niech każdy głosuje zgodnie z własną wolą, teraz nie ma powodu do zorganizowanego linczu.
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 21:39
:
Ja i tak jestem Wielkim Andreą Pirlo, który jest nieśmiertelny i wygra w tym roku Ligę Mistrzów w tym roku. Ale z samego Turynu czuję kupę w portkach Gaiusa ;)
Gaius Petronius - 2013-02-24, 21:39
:
Najzabawniejsze, że Santi sam przed tym przestrzegał.
Winston Smith - 2013-02-24, 21:41
:
Przecież ta emotka na końcu coś sugeruje chłopaki.
Billy Crapshoot - 2013-02-24, 21:43
:
Hannibal Lecter napisał/a:
A kto tak pisze, bo nie rzuciło mi się to w oczy?

nie wiem, może nikt

Gaius jak na miastowego za dużo przeszkadzasz w grze, a na kredyt zaufania trzeba zapracować ;_;
Gaius Petronius - 2013-02-24, 21:44
:
Dzisiaj też przeszkadzałem?
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 21:44
:
A może zapierdolmy Krejzolę, co ? Nie lubię Hiszpanów, ograli nas skurwysyni na Ojro ;(
Santi Krejzola - 2013-02-24, 21:45
:
Gaius Petronius napisał/a:
Najzabawniejsze, że Santi sam przed tym przestrzegał.


Serio nie wyczułeś ironii?
Gaius Petronius - 2013-02-24, 21:46
:
Wyczułem. A Ty na poważnie potraktowałeś moje oburzenie?
Santi Krejzola - 2013-02-24, 21:48
:
Gaius Petronius napisał/a:
Wyczułem. A Ty na poważnie potraktowałeś moje oburzenie?


Gdybyś wstawił emotkę to bym nie potraktował tego poważnie. A tak palącemu się w tyłku mafiozie różne rzeczy do głowy przychodzą. :)
Billy Crapshoot - 2013-02-24, 21:48
:
Gaius Petronius napisał/a:
Wyczułem. A Ty na poważnie potraktowałeś moje oburzenie?

Zrobiłem z siebie śmieszka. Napisze innym, że od początku rzucam ironią. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Geniusz zła.
Billy Crapshoot - 2013-02-24, 22:06
:
ehehe

Kambei Shimada na 100% winny. Dziękuję, dobranoc i do jutra
Chevaleone - 2013-02-24, 22:07
:
http://www.youtube.com/watch?v=jkG3oGOuUV8

Gaius Petronius - [*] - niewinny

:arrow: Gaius Petronius - Billy Crapshoot, Bolek i Lolek, Hakan Sukur, Joseph Ratzinger, Kicek Bytom, Winston Smith

:arrow: Joseph Ratzinger - Andrea Pirlo, Hannibal Lecter, Santi Krejzola

:arrow: Dobry Szwendacz - Gaius Petronius
:arrow: Hannibal Lecter - Kambei Shimada
:arrow: Kambei Shimada - Dobry Szwendacz

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

TESTAMENT:

Gaius Petronius napisał/a:
Dziesięć minut do śmierci, a więc czas napisać testament. Mam niewiele do przekazania, bo wiele przemyśleń zawarłem w ostatniej analizie. Wróćcie do niej, jeśli chcecie. Smith, Japończyk i Billy na tę chwilę mnie przekonują. W mafii jest Szwendacz oraz Bolek i Lolek. Odnośnie Pirlo i Papieża nie mam już takiej pewności. Nie jestem w każdym razie pewien, czy są tam razem. Pamiętajcie o tej "6", która nie brała udziału w żadnym linczu. Tam na pewno jest 2-3 mafiozów.

Tu Sidor. Pewnie moim kontrkandydatem będzie papież, ale nie będę już zmieniał głosu, który wysłałem na Szwendacza.

Sorry za to pajacowanie i "testowanie zagrywek" na początku. Było to niepotrzebne i głupie, ale chciałem zagrać nieco inaczej. Myślałem, że pójdzie to w innym kierunku.

Trzeba przyznać, że wraz z moją śmiercią miasto...


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Zaczynamy głosowanie nr 4, potrwa do 22:00, w temat g4, w treść nick gracza, który ma odpaść w jutrzejszym Linczu.

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Kary uzupełnione.
Hannibal Lecter - 2013-02-24, 22:10
:
Billy Crapshoot napisał/a:
Kambei Shimada na 100% winny. Dziękuję, dobranoc i do jutra

Kambei Shimada na 100% winny, a nie zagłosowałeś na niego. Ciekawa sprawa.
Chevaleone napisał/a:
Gaius Petronius - Billy Crapshoot, Bolek i Lolek, Hakan Sukur, Joseph Ratzinger, Kicek Bytom, Winston Smith

Oprócz Kicka, który przyznał się, że strzela na oślep, tu mogą być sami mafiozi, w tym Smith może być Ojcem Chrzestnym. Ratzinger jest w Mafii, podejrzewałem go bardzo mocno, dlatego oddałem na niego głos, a widze, że Papa strzelił w Petroniusza, więc jeszcze bardziej się utwierdzam o jego winie. Sukur też nic chyba nie pisał, że bierze pod uwagę głos na Petroniusza.
Kambei Shimada - 2013-02-24, 22:11
:
No i macie swoje masówki. Chuj nam z tego przyszedł.
Billy Crapshoot - 2013-02-24, 22:11
:
Rozważałem Japońca i Gaiusa i tego drugiego chciałem już pocisnąć do końca, widząc, że będzie miał sporo głosów. Życie.
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 22:12
:
Wiedziałem, że jesteś Sidorem. Niestety, myślałem, że jednak jesteś w mafii. Poza tym mówiłem o tym, żeby najpierw papieża, to wy nie! Masówkę na Gaiusa sobie urządzili, no naprawdę, pogratulować poczucia humoru, kurwa! :D Jutro mnie nie będzie, zatem, jeśli ktoś z was ma do mnie jakieś obiekcje, to zapraszam teraz. :)
No i mogę ze swojej strony tylko przeprosić, bo jednak dołożyłem dość dużą cegłę do zajebania Sidora:(
Winston Smith - 2013-02-24, 22:15
:
Pies by to... Specjalnie nie napisałem, że zmieniam głos, ale w sumie nawet jakbym zostawił na Szwendacza to wiele by nie zmieniło. Śmiesznie wygląda to, że Sidor uniewinnia mnie i Billy'ego, a my przyczyniamy się do jego śmierci. Kicek Bytom powinien dostać w ryj za taką grę, do piachu, ale nie z rąk miasta, jeszcze nie teraz, zresztą, może odpadnie za nieaktywność. Ratzingera mogła ratować mafia, bo śmierć Gajusza nie była pewna. Kicek to pizda, więc on odpada, ja jestem niewinny, Billy zrobił podobną akcję do mojej, tzn. nie ujawnił swojego głosu, pisał wręcz o pewnej winie innego gracza. Sukur śmierdzi nie od dziś. Ratzinger ratował swoją dupę, mafijną prawdopodobnie.
Andrea Pirlo - 2013-02-24, 22:23
:
Dobra, mnie jutro nie ma cały dzień, już teraz ślę swój głos na papieża, mam nadzieję, że nikt nie zechce mnie zapierdolić akurat jutro, bo nie będę mógł się bronić. Zrozumieliście? Zwłaszcza to do Pana Yapy. Jutro mnie nie ma i dlatego 'dziwnie zamilknę', tak jak ostatnio. Oddaję swój głos na papieża. Nie ma w tym nawet troszkę trollingu.

Muszę wyjechać, bo Wielki Antonio Conte wysłał akurat mnie, żebym załatwił sędziego na mecz z Napoli. Wiecie, Barcy, Reale, Szejki, Manchestery, Bayerny kupują piłkarzy, a my kupujemy sędziów. Sami przyznajcie, czyja metoda jest skuteczniejsza ? :)
Santi Krejzola - 2013-02-24, 22:26
:
Gauis był podejrzany, ale nie spodziewałem się na niego tylu głosów.

Smith OC, Ratzinger mafia - 10/10
Winston Smith - 2013-02-24, 22:29
:
Nieprawda. Zresztą, istnieje prawdopodobieństwo, że zostanę odstrzelony przez mafię po jutrzejszym linczu. Nie jestem im przydatny.
Hannibal Lecter - 2013-02-24, 22:29
:
Santi Krejzola napisał/a:
Gauis był podejrzany, ale nie spodziewałem się na niego tylu głosów.

Smith OC, Ratzinger mafia - 10/10

Zgadzam się ze wszystkim. Również byłem zaskoczony, że tyle głosów zebrał Petroniusz.
Kambei Shimada - 2013-02-24, 22:30
:
Santi Krejzola napisał/a:
Smith OC, Ratzinger

Smith celowałby w papieza jako OC?

Ciekawi mnie tłumaczenie głosu Hakana Sukura.
Jeden z dwójki Sukur - Lecter na pewno jest w mafii... Mowiłem wcześniej...
Hannibal Lecter - 2013-02-24, 22:35
:
Kambei Shimada napisał/a:
Ciekawi mnie tłumaczenie głosu Hakana Sukura.
Jeden z dwójki Sukur - Lecter na pewno jest w mafii... Mowiłem wcześniej...

Przyznaję, że Sukur też mnie coraz bardziej zaczyna zastanawiać. Han Solo wspomniał w testamencie, że jemu również wydaje się podejrzany. Również więc czekam na jego wpis. Jeśli jest w Mafii, to wespół z moim głosem pozbyli się Gortiego, i naprawdę chuj mnie strzela, bo mogłem wtedy to rozegrać inaczej.
Bolek i Lolek - 2013-02-24, 23:19
:
Pan Yapa nie głosował?
Andrea Pirlo - 2013-02-25, 07:32
:
Dobra, zagłosowane, wychodzę do pracy i przypominam, że nie ma mnie dziś. Być może wrócę tuż przed mordem, ale głowy nie dam :)
Hakan Sukur - 2013-02-25, 14:10
:
Wróciłem.

Hannibal - oba głosy na Niezbędnego uzasadniałem, cały wczorajszy dzień próbowałeś wmówić miastu, że nie, ale sprawdź poprzednie posty.

Na Gaiusa głosowałem, bo straciłem do niego zaufanie (mimo że na początku mnie przekonywał). Odjebał z tym głosowaniem na Cazorlę, które było zupełnie niezrozumiałe i nie potrafił tego uzasadnić. Podejrzewał Niezbędnego i Billy'ego, a oddał zupełnie inny głos.
Swój strzał oddawałem przed wczorajszą kilkustronową dyskusją, tak jak pisałem. Chujowo, że drugi raz uśmierciłem miastowego i to wartościowego, ale sobie są sobie winni w pewien sposób.


Z tego, co tak na razie rzuciłem okiem to Shimada mi się nie podoba. Nie kupuje jego tłumaczeń, do tego pisze takie promiastowe komentarze typu: "Nie róbmy masówek". Nie podoba mi się to do końca.

Zaraz jeszcze raz przeczytam rozgrywkę i podzielę się przemyśleniami.
Dobry Szwendacz - 2013-02-25, 14:15
:
Szkoda tego Sidora. No ale sam się prosił prowadząc takie zagrywki. W ostatnim dniu to już odpłynął na całego namawiając na mój lincz. Strasznie pomagał mu w tym nasz OC Smith, który i tak potem na niego zagłosował. A mi się zarzuca nielogiczne głosowania. Dla mafii to było idealne rozwiązanie. Potem by jebnęli i tak w Sidora.
Dobry Szwendacz - 2013-02-25, 14:18
:
To co w mafii Japoniec, być może Bolek i Lolek i Papież? A kto czwarty? Czwarty to OC Smith. :P
Bolek i Lolek - 2013-02-25, 15:03
:
Dobry Szwendacz napisał/a:
To co w mafii Japoniec, być może Bolek i Lolek i Papież? A kto czwarty? Czwarty to OC Smith. :P

No ale co przemawia za tym, że jestem w mafii? To że cię podejrzewam? Czy testament Sidora, w którym ciebie też wskazuje jako mafioza?

Konkrety albo wracaj do szeregu.
Winston Smith - 2013-02-25, 15:30
:
Cytat:
Strasznie pomagał mu w tym nasz OC Smith, który i tak potem na niego zagłosował.


Poszedłem za radą Santiego i nie chciałem ułatwiać mafii, to znaczy zagłosowałem inaczej niż napisałem, ale sugerowałem, że mogę zmienić głos. Jak już pisałem - zastanawia mnie papież i czekam na jego wpis.

Co z Kickiem? Jeden post dziennie starczy, żeby przepełznąć przez grę?
Santi Krejzola - 2013-02-25, 15:59
:
Rozumiem głosy na Sidora, sam byłem przekonany o jego winie, ale tak duża liczba głosów na niego świadczy chyba o tym, że Ratzingera ktoś chciał wczoraj uratować. Może Ratzinger był tak ważny dla mafii, bo jest OC, a wtedy Smith byłby czysty?
Kambei Shimada - 2013-02-25, 16:13
:
To ciekawe Sukur co piszesz. Atakujesz mnie, tylko ciekawe czemu? Bo zwróciłem uwagę miasta na Ciebie? Wcześniej nawet się o mnie nie zająknąłeś, teraz gotów żeś mnie ubić. A co na mnie masz? Tylko to, że w PIERWSZYM głosowaniu zagłosowałem na Rapera. Huhu. Mafia, w czystej postaci.

Podczas kiedy Ty ujebałeś już dwóch miastowych w tym DETEKTYWA, kiedy całe miasto umówiło się, że jest to zagranie bez sensu. To Ty powinieneś się bronić, a nie ja.

Twój atak w moją stronę w tej sytuacji odbieram jako próbę mafioza skierowania uwagi z siebie na kogoś, kto już był na świeczniku. Jestem dla mafii łatwym celem na głosowanie.
Hakan Sukur - 2013-02-25, 17:36
:
Shimada, ale nie wyolbrzymiaj mojego ataku, nie podejrzewam Cię za pierwsze głosowanie, które najczęściej mało znaczy, tylko przez to, co piszesz. Wydałeś mi się najmniej wiarygodny w poprzednich postach, tyle.

Przejrzałem te posty od początku i kilka uwag:
Kicek Bytom - od początku gry sobie przemyka, pasuje na mafiozę, który jest mało aktywny i w ogóle się nie wychyla. Puszcza bajeczki o braku internetu (niczym OC w jednej ze ślizgowych edycji), ale głosuje i gra, podłączył się do ujebania Gaiusa. Zastanawia do tym bardziej, że jak ktoś rzeczywiście nie ma dostepu do internetu, to jednak pierdoli mafię zupełnie, a nie wchodzi i głosuje "na przypał", bo to raczej nie pomaga.

Andrea Pirlo - pierwsze głosowanie w Kicka? Czemu? "Bezpieczny" głos mafiozy ma mafiozę? Do tego dochodzą te uśmieszki, których NIGDY nie widziałem u gracza miasta, dziwne, zwracające na siebie uwagę, miły styl, gość, którego niby można lubić, ale nie podaje konkretów i nie rzuca się w oczy. Pierdoli jakieś głupoty o Juventusie, kompletnie niezwiązane z grą. Po co, po co? Typowy głupek mafii?

I trochę o typach już dawno umarłych, warto im się przyjrzeć:

*** Han Solo *** Mówił, że dalej atakowałby Ratzingera, bo pisze bezpłciowo, sprawiając wrażenie osoby aktywnej. Nie podobał mu się też Hannibal.

*** Raper Red *** zwracał uwagę na "mafijne" posty Billy'ego i Hannibala. Później, już konkretniej, analizuje post Ratzingera na jego niekorzyść. I w testamencie oskarża niewinnego Gaiusa.

Dwa razy pojawia się Papież.
Kicek Bytom - 2013-02-25, 18:10
:
Jestem już.
Przepraszam miasto za moje kłopoty, postaram się teraz to nadrobić.
Jesteśmy w chujowym położeniu przez pewnego pajaca, który postanowił przeżyć jeden dzień dłużej, w związku z tym rzucił na szalę swoją rolę. No zajebiście.
Żeby jeszcze podbić swój debilizm to nie powiedział dlaczego sprawdził Winstona Smitha a żeby było śmieszniej nie pojawił się żaden ogar co by go o to spytał. I tu się robi paranoicznie, na zasadzie głupi ma szczęście i trafił może jednak tego OC... Jakby debil okazał się mafiozą to byśmy nie mieli złudzeń, a tak prawdopodobieństwo jest mimo wszystko nikłe. No chyba, że Smith sam uzna, że nie przyda się na nic miastu (w co wątpię) to można go odpierdolić. Bo piętno "a może jest OC" będzie się za nim ciągnął jak smród po gaciach inaczej by było gdyby sprawdzonych było więcej.

Druga sprawa to Gaius. Napisałem na szybko posta, teraz czytam i wychodzi, że byłem pierwszy, który zadeklarował głos na niego. Takie wypuszczenie, Kicek, który nie gra głosuje na pierwszego lepszego, który potem leci. Sądzę, że ktoś z mafii się podczepił. I tak: ja napisałem, potem Gaius trzęsie, że taki przypadkowych głosów jest niby wiele. Niby Billy na niego głosował wcześniej, ale ten to sam nie wie, na kogo głosować. A propos - skąd kurwa się wzięła ta moda, żeby mówić, że głosuję na x, a tak naprawdę na y. Jakoś o ile sobie przypominam to tak robili mafiozi. Wydaje mi się, że największym oponentem był Razinger, więc on odpada, a z reszty - Billy Crapshoot, Bolek i Lolek, Hakan Sukur, Winston Smith najbardziej jest dla mnie podejrzany Billy za zmienianie głosu i mimo wszystko Smith. To tyle na razie.
Joseph Ratzinger - 2013-02-25, 19:07
:
Kajam się, miałem moje 3 typy, strzeliłem w jeden z nich, niestety sidor okazał się niewinny. Jednak dalej u mnie głównymi podejrzanymi są Pirlo i japończyk.
Pan Yapa - 2013-02-25, 21:12
:
Chłopaki, wczoraj wieczorkiem zasnąłem. Przepraszam. Dzisiaj cały dzień w pracy/na uczelni.
Poza zmartwychwstaniem kicka nie wydarzyło się jednak nic ciekawego.

Więc ja będę dalej obstawiał Pirlo. Zbyt wiele przemawia za tym, że jest winny. Styl, spokój, pewność siebie, swoisty minimalizm w analizach i prezentowaniu tego opinii publicznej. Spośród wszystkich graczy to chyba właśnie on najbardziej pasowałby do roli OC'ka (no może dołączyłbym tutaj Smitha).
Dużo osób wali w Japońca. Faktycznie nie pokazał zbyt wiele, a jego głosowania było dość niefortunne. Podobnie sprawa wygląda z Sukurem, jednak głęboko wierzę w to, że jeśli byliby w mafii to nie dołączyliby takich głosów.

Poza kolejnym atakiem na Pirlo również podchwycę rozkminy na temat Papieża. Mamy już 4 dzień gry, a on mimo zapowiedzi, że dobierze się mafii do tyłka, dalej chuja działa. Rzuca tylko suchymi nickami. Bardzo mje się to nie podoba.

No i ten nieszczęsny Smith, który strasznie mnie niepokoi. Ale na ten moment zdecydowanie Pirlo.
Hakan Sukur - 2013-02-25, 21:21
:
Kicek krótko po wywołaniu go do tablicy przeze mnie zmartwychwstał i napisał rzeczowego posta. Co za zmiana.
Kicek Bytom - 2013-02-25, 21:26
:
Na forum byłem zanim napisałeś swojego posta, tylko czytałem zaległości, a przyznasz, że trochę to może zająć czasu, prawda?
Hakan Sukur - 2013-02-25, 21:32
:
Spoko, dobrze, że wróciłeś do gry.
Chevaleone - 2013-02-25, 22:17
:
http://www.youtube.com/watch?v=6SvxaNQ6d7M

Joseph Ratzinger - [*] - niewinny

:arrow: Joseph Ratzinger - Andrea Pirlo, Bolek i Lolek, Hannibal Lecter, Kambei Shimada, Santi Krejzola, Winston Smith

:arrow: Andrea Pirlo - Hakan Sukur, Joseph Ratzinger, Pan Yapa
:arrow: Kambei Shimada - Billy Crapshoot, Dobry Szwendacz

:arrow: Billy Crapshoot - Kicek Bytom

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

TESTAMENT:

Joseph Ratzinger napisał/a:
Coś czuję, że dziś padnę więc czas na kilka słów ode mnie. Andrea Pirlo i Gaius Petronius to dla mnie 99% mafia. Ja jestem bezrolny miastowy, tyle. Pozdro, ebi!


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Czekamy na mord mafii do ok. 23:30.

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈
Hakan Sukur - 2013-02-25, 22:20
:
Nie wygląda to dobrze, jutro ostatnia szansa, tak?
Dobry Szwendacz - 2013-02-25, 22:22
:
Zajebmy w końcu tego Japońca.
Dobry Szwendacz - 2013-02-25, 22:31
:
Hakan Sukur napisał/a:
Nie wygląda to dobrze, jutro ostatnia szansa, tak?


Jest 7-4. Będzie dzisiaj 6-4, a jutro jak nie trafimy to 5-4. Więc jeszcze nie.
Billy Crapshoot - 2013-02-25, 22:33
:
Ale zlamiliście. Skąd aż tyle głosów na Niemca?

Japoniec w mafii i myślę, że Bolek i Lolek również. Kicek, skąd głos na mnie?
Pan Yapa - 2013-02-25, 22:33
:
Japoniec czy Pirlo. Zadziwiające jest to, że Japoniec mimo tylu ataków otrzymał mniej głosów od jebanego właściwie tylko przeze mnie, Pirlo.
I jednak zbyt duża przewaga Ratzingera, żeby nikt z mafii się nie podpiął pod lincz.
Pirlo, Bolek, Japoniec, Krejzola i Smith.
Więc jutro albo Japoniec albo Pirlo. Mam nadzieję, że obaj się wykażą w ciągu najbliższych 24 godzin.
Kicek Bytom - 2013-02-25, 22:40
:
Billy Crapshoot napisał/a:
Kicek, skąd głos na mnie?

A czytasz forum?

Ale dobrze, że się coś uruchomiło, odkąd tu jestem mam wrażenie, że nikt nic nie pisze.

Dobry Szwendacz napisał/a:
Jest 7-4. Będzie dzisiaj 6-4, a jutro jak nie trafimy to 5-4. Więc jeszcze nie.

Już miałem pisać prześmiewczy tekst na mafię, żeby se trafiła księdza, ale to cholera nic nie zmieni, bo ksiądz nie może się modlić 2x za tę samą osobę. To głupi przepis.
Billy Crapshoot - 2013-02-25, 22:49
:
Zostaję przy swoim, czyli Japoniec na 100% w mafii (chociaż narastają wątpliwości). Więcej jak dwóch mafiozów nie mogło głosować na księdza raczej, chociaż byłoby to całkiem sprytne.

Panowie, nie ma już miejsca na błędy.
Billy Crapshoot - 2013-02-25, 22:51
:
Cytat:
Niby Billy na niego głosował wcześniej, ale ten to sam nie wie, na kogo głosować. A propos - skąd kurwa się wzięła ta moda, żeby mówić, że głosuję na x, a tak naprawdę na y. Jakoś o ile sobie przypominam to tak robili mafiozi. Wydaje mi się, że największym oponentem był Razinger, więc on odpada, a z reszty - Billy Crapshoot, Bolek i Lolek, Hakan Sukur, Winston Smith najbardziej jest dla mnie podejrzany Billy za zmienianie głosu i mimo wszystko Smith. To tyle na razie.

Nie zmieniałem głosu. Od początku walę konsekwentnie w Reda, potem w Gaiusa, a teraz w Japońca. Nigdzie nie mieszam, nie kręcę. Spokojny Billy trzyma się z tyłu i liczy na fachowe analizy mistrzów.
Kicek Bytom - 2013-02-25, 23:14
:
Billy Crapshoot napisał/a:
Wróciłem. Niestety, po przeczytaniu postów z dnia dzisiejszego zmieniłem zdanie odnośnie osoby podejrzanej, ale PW wysłałem z rana przed pracą. Przykro mi, że przyczyniłem się do śmierci osoby niewinnej. Wyniki głosowania ciekawe.


ze strony 6tej, tu byłeś niekonsekwentny, mówiłeś, że podpadł Ci japoniec, a zagłosowałeś na rapera.

a wcześniej gdy ten powiązał Ciebie z Lecterem to:
Billy Crapshoot napisał/a:
Widzę drogi raperze, że prowadzisz dokładne statystyki. Zaproponowałem grilla, bo co innego mogę napisać pierwszego dnia po mordzie. Jest trup ale nie oznacza to, że musimy mieć puste żołądki. Ale za to ty starasz się za wszelką cenę odwrócić uwagę od siebie, bo czujesz ciepło w dupce. -On udaje współczucie szybko zwróćcie na niego uwagę! Tylko raz w historii świata taka osoba była niewinna. Mam mafioza łoo.

strona 5.
Potem nagle nie podoba Ci się japoniec i Gaius...
Także do tej pory zabiłeś dwóch niewinnych.
Tak, wiem, że początek rozgrywki, ale kto wie jak by się to nie potoczyło gdyby nie panika gortiego, który chwilę potem ogłasza bycie detektywem.

A propos linczowania to Smith dorzuca swoje 3 grosze do 3 linczów.......
Santi Krejzola - 2013-02-25, 23:18
:
Winston Smith ewidentnie mafia. Ewidentnie.
Andrea Pirlo - 2013-02-25, 23:29
:
Jestę, czekam na mord i wchodzę z grubej rury. Już nie ma miejsca na błąd, czas was złapać za rączkę moi drodzy :)
Chevaleone - 2013-02-25, 23:39
:

BILLY CRAPSHOOT [*]

Billy Crapshoot - [*]

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

TESTAMENT:

Billy Crapshoot napisał/a:
Napisałem go tylko dlatego, że poprzedni stał się nieaktualny.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Zaczynamy głosowanie nr 5. W temat wpisujecie g5, a w treść nick gracza, który ma zginąć w jutrzejszym Linczu. Głosowanie potrwa do 22:00.

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈
Hannibal Lecter - 2013-02-25, 23:41
:
No więc Winston Smith jest na 100% Ojcem Chrzestnym Mafii. Pewnie Pirlo i Japoniec również.
Hannibal Lecter - 2013-02-25, 23:42
:
są w Mafii * ( do poprzedniego posta)
Santi Krejzola - 2013-02-25, 23:49
:
Chevaleone napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=02LDP8wioMo

Jan Niezbędny - [*] - niewinny

Jan Niezbędny - Hakan Sukur, Hannibal Lecter

Gaius Petronius - Billy Crapshoot, Bolek i Lolek
Kambei Shimada - Winston Smith, Dobry Szwendacz
Andrea Pirlo - Pan Yapa, Joseph Ratzinger
Joseph Ratzinger - Han Solo, Andrea Pirlo

Billy Crapshoot - Kambei Shimada
Santi Krejzola - Gaius Petronius
Dobry Szwendacz - Jan Niezbędny
Hannibal Lecter - Santi Krejzola


Tutaj mafia chciała rozproszyć głosy. Wśród pojedynczych jest dwóch martwych niewinnych, ja niewinny i Shimada. Shimada musi być winny, nie widzę innej opcji.

Smith jest OC - MILIARD PROCENT. Koleś w ogóle się nie stara, bo nie musi. Myślał, że miasto go nie odstrzeli, mafia też, więc po co? Jeszcze by coś spieprzył.

Trzecim mafiozą jest Dobry Szwendacz. Pierwszy lincz głosuje w OCa. Kolejne ciśnie Shimadę. Ciekawe, czy jutro zrobi to samo, czy będzie ratować kolegę. :)

Czwartego mafiozy jeszcze nie wyjawiam, nie chcę psuć zabawy. :)
Pan Yapa - 2013-02-25, 23:54
:
Tragedia.
Proszę Was, mamy sytuację 50-50. Albo Pirlo albo Shimada. Czekam z niecierpliwością na to, co napisze Andrea. Mam nadzieję, że będzie to coś rozsądniejszego niż nakurwianie w uniewinnioge przez detektywa Smitha.
Nie neguję tego, że może być OCkiem. Ba, sam jako pierwszy poruszyłem ten temat, jednak nie jest to jeszcze miejsce na dyskusję. Tak czy siak, jeśli i Shimada i Pirlo są niewinni to jesteśmy w ciemnej dupie. Na ten moment nie widzę innej opcji, jak ubicie któregoś z nich.
Andrea Pirlo - 2013-02-25, 23:54
:
Dobra, jedziemy moi drodzy. Jako, że w najbliższych dwóch głosowaniach (chyba, że pojebałem się z matematyką) musimy trafić, to czas przejść do kontrataku.

Najpierw obronię się przed zarzutami:) w dwóch słowach.
Jestem Księdzem
Modliłem się kolejno za Andreę Pirlo, Winsthona Smitha i Andreę Pirlo. Patrzcie jakim jestem samozachowawczym skurwysynem :)
Dlatego też grałem nad wyraz zachowawczo, po to tylko, żeby się nie zdradzić.
Kogo bym zabił ?
Mnie najbardziej śmierdzi Pan Yapa. Poza tym nie podoba mi się Bolek i Lolek. Jednak nie będę póki co pisał szerzej, bo to teraz nie ważne. Musimy przygotować całościowy plan. Jeśli przegramy dwa najbliższe głosowania, to jesteśmy tam, gdzie nikt z nas nie chciałby się znaleźć, a więc w dupie. Musimy potraktować te głosowania całościowo. Musimy znaleźć taką dwójkę, co do której jesteśmy przekonani, że jest tam minimum jeden mafiozo. I zarżnąć ich jeden po drugim. Bezlitośnie, nawet, jeśli pierwszy z nich okaże się niewinny. Ja, tak czy owak, ginę za dwa dni. Kicek z taką grą to niech sobie wygrywa, mam to w dupie. No i Smith, którego uniewinniam, bo moim zdaniem, po prostu, inaczej nie można.
Bolek i Lolek
Pan Yapa
Santi Krejzola
Kambei Shimada
Dobry Szwendacz
Hakan Sukur
Hannibal Lecter
Musimy wybrać z tej siódemki dwóch. Zatem wzywam ich wszystkich do tablicy. Każdy z was ma o każdym coś napisać, jasne?
Druga ważna sprawa, decydujemy na kogo głosy, a potem wszyscy, bez wyjątku, ładujemy w tego gracza. Jasne ? Pamiętajcie, w kupie siła :)
+ Spróbujmy to wygrać, sytuacja jest naprawdę trudna ale jak wygramy, będziemy najzajebistszym miastem w historii tej gry. Pamiętajcie, jeśli się uda, to przechodzimy do historii. Jest o co walczyć :D
Pozdrawiame, Wielki Andrea Pirlo
Santi Krejzola - 2013-02-26, 00:02
:
Pan Yapa napisał/a:
Tragedia.
Proszę Was, mamy sytuację 50-50. Albo Pirlo albo Shimada. Czekam z niecierpliwością na to, co napisze Andrea. Mam nadzieję, że będzie to coś rozsądniejszego niż nakurwianie w uniewinnioge przez detektywa Smitha.
Nie neguję tego, że może być OCkiem. Ba, sam jako pierwszy poruszyłem ten temat, jednak nie jest to jeszcze miejsce na dyskusję. Tak czy siak, jeśli i Shimada i Pirlo są niewinni to jesteśmy w ciemnej dupie. Na ten moment nie widzę innej opcji, jak ubicie któregoś z nich.


Nie no, ja chciałem trzymać w tajemnicy, kto jest czwartym mafiozą, a Ty się tak odsłaniasz. Ani razu nie napisałeś, że Smith to OC, jedynie stwierdziłeś fakt, że jest taka możliwość. Wielka różnica.

Pan Yapa napisał/a:
Han Solo napisał/a:

Jutro walimy w Sukura czy Hannibala?

Co to miało znaczyć?
Chcesz teraz dokonać samosądu za idiotyczne głosowanie?
Po takiej głupocie, jaką odwalili jestem w stanie ich uniewinnić.
Ja się skupię na tych, którzy zostali uchowani przez mafię tj. Gaius, Shimada, Pirlo i Ratzinger.
W dwóch ostatnich byłem gotów głosować (ostatecznie głos oddałem na Pirlo). Uważam, że wśród tej czwórki jest na pewno przynajmniej jeden mafiozo. Nie rozumiem trochę decyzji OC (?), który odkurwił Detektywa. Może to być jednak nieogarnięta postać, a na taką wyglądają Billy Crapshoot i Han Solo, który coraz bardziej przestaje mi się podobać.
Puszczam bączka w kierunku tego drugiego. Mam nadzieję, że zamknie mi mordę jakimś ciekawym spostrzeżeniem i solidnymi argumentami.


Ale typer. :D
Andrea Pirlo - 2013-02-26, 00:14
:
Zostaję tutaj do 00:30, po czym idę spać :) jeśli macie jakieś pytania, spostrzeżenia, pomysły, to walić teraz :)
Kambei Shimada - 2013-02-26, 00:17
:
Santi Krejzola napisał/a:
Wśród pojedynczych jest dwóch martwych niewinnych, ja niewinny i Shimada. Shimada musi być winny, nie widzę innej opcji.

Bez sensu. Mój głos leciał na Billego ponieważ jeden z nas miał zginąć. Jak w ten sposób rozdrabniałem głosy skoro byłem przekonany, że ja albo on?
Kicek Bytom - 2013-02-26, 00:18
:
Andrea Pirlo napisał/a:
Kicek z taką grą to niech sobie wygrywa, mam to w dupie.

że co? rzucasz błotem.
ale puszczę to płazem, bo fajny post. Jeśli wymieniona siodemka faktycznie poda opinie o każdym z listy to może się to sprawdzić.
Pan Yapa - 2013-02-26, 00:25
:
O, po raz pierwszy w tej grze zostałem wywołany do tablicy.
Andrea, napisz mi jeszcze dlaczego śmierdzę, bo wiesz, takie osądy to ja mogę rzucić nawet na Kicka_Bytom. Fajnie, że zacząłeś kombinować i w końcu się wziąłeś do roboty, ale naprawdę chcę poznać Twoje argumenty za tym, że to ja jestem w mafii.

Bolek i Lolek - słaba, żeby nie powiedzieć bardzo słaba gra tego pana. Wygląda tak, jakby robił wszystko na odwal się. Dodatkowo jego głosowania nie przemawiają za jego niewinnością. Na ten moment jednak zostawiam go na drugim planie.
Santi Krejzola - w dniu dzisiejszym narobił sobie takich tyłów, że przy obecnym stanie rzeczy byłbym w stanie walić w niego. Rozsiewa głupoty O Smithie, analiza na Szwendacza też dojebana ("głosuje na OC", dzięki wyrocznio za info). Strasznie się pogubił, nie wiem naprawdę co sądzić o tym jego ataku i pewności o winie Smitha, bo wydaje się to wszystko strasznie nienaturalne.
Dobry Szwendacz - chuj, w sumie o nim (poza Lecterem) mogę napisać najmniej. Zdecydowanie przechodzi obok gry, nie wnosi niczego ciekawego do rozgrywki. Kiepski statysta.
Hakan Sukur - dwa strzały w stopę przy głosowaniach. Z początku starał się rzucać typami na lewo i prawo, jednak z czasem (szczególnie po drugim głosowaniu) ucichł i zajął miejsce na tylnym fotelu.
Hannibal Lecter - no i tu jest największa zagadka. Jest to chyba jedyna osoba, której nie mogę wrzucić ani do worka potencjalnych mafiozów, ani do worka miastowych. Jeśli jest w mafii to gra zajebiście, jeśli jest jednak miastowym to zbyt przydatny niestety nie jest.

Ufam Pirlo, że jest detektywem. Na ten moment widzę to tak:
- Shimada - mafia 9/10
- Krejzola - mafia 7/10
- Bolek - mafia 5/10
- Smith - potencjalny OC, jednak zdecydowanie nie jest to typ na ten moment rozgrywki. Na tę chwilę niewinny
- Szwendacz - raczej niewinny
- Sukur - niewinny
- Lecter - nie mam pojęcia
- Pirlo - ksiądz
- Kicek_Bytom - pewnie niewinny, ale jeśli jest w mafii to CHMWD

Dobrze, że odświeżyłem forum przed wrzuceniem tego.
Cazorla?
W chuj dziwne jest to, że atakujesz mnie zawzięcie dopiero po wrzuceniu posta przez Pirlo, wykręcając się wcześniej jakimiś z dupy wyjętymi wymówkami, że nie chcesz teraz psuć zabawy?
Przez 4 dni przeszedłem przez nikogo nie podejrzewany, a tutaj nagle dostaję dwa sierpy na korpus. Dziwi mnie to. Tym bardziej, że wiedziałeś o tym, że Pirlo za niedługo wrzuci swoją analizę. Dlaczego nie wskazałeś mojego nazwiska przed tym postem. Proszę odpowiedz. Jest to bardzo intrygujące.
Kambei Shimada - 2013-02-26, 00:50
:
Ok, to ja napisze co mam do powiedzenia. Zacząłem tę grę niefortunnie, głosem na Rapera, szczerze zrobiłem to bezmyślnie, z tego powodu, że wkurzał mnie swoimi postami i charakterem wypowiedzi. Tego głosu przychodzi mi żałować do teraz. Od tamtej pory nieustannie jestem na świeczniku, musiałem nawet zagłosować wbrew swojej woli na Crapshoota - żeby ratować tyłek.

Teraz Pirlo prosi nas o opinię o graczach, których wymienił. Ja dodam od siebie tylko tyle, żeby do wyliczanki dorzucić Pirlo właśnie. Nie ma pewności czy to ksiądz, mamy podobną zgadywankę jak z Gortim, z tym że Pirlo nie może nam swojej roli udowodnić ani my jej odrzucić na 100% chyba, że jest jeszcze jakiś ksiądz?

Także:
1. Bolek i Lolek - szczerze, nie mam opinii. Słaby gracz, nieprzydatny miastu do tej pory.
2. Santi Krejzola - Widać, że myśli, obecnie chyba jeden z lepszych pozostałych przy życiu graczy.
3. Pan Yapa - Jak widać wyżej uważa, że jestem w mafii. Chuj mu w .... Kolejny z mądrych, który lubi walić bez argumentów w swoich rywali.
4. Dobry Szwendacz - A co można o nim napisać? Jedyne czym się wsławił to początkowe nakręcenie głosów na Rapera. To jest zachowanie godne mafiosa, wystawić kogoś a samemu nie przyłożyć ręki.
5. Hakan Sukur i Lecter. Zdania nie zmieniam. Któryś z nich jest w mafii, nie wiem który. Mafia nie olałaby detektywa tak łatwo, wystawiłaby jednego swojego na ryzyko odjebania najwiekszej przeszkody w zwycięstwie.
7. Pirlo. Jak wyżej. Nie mamy dowodów na to, że rzeczywiście jesteś księdzem.

Ogólnie to moja sytuacja jest przejebana, ponieważ zginął Crapshoot. Byłem zagrożony wcześniej, wystarczyło jego testamentu aby nakierowac na mnie miasto i mamy -1 mieszczanina mniej, a dzień bliżej do zwycięstwa mafii. Jedyne co mnie pociesza, to to że Billy chyba zmienił pod koniec zdanie o mnie i sam testament. Ale chuj, pewnie i tak polecę.
Hannibal Lecter - 2013-02-26, 09:15
:
Czy Pirlo jest księdzem to sprawa dyskusyjna. Chociaż z drugiej strony Pirlo nie mógł mieć pewności, że ksiądz już zginął, więc gdyby blefował grałby trochę na jedną kartę.
Kambei Shimada napisał/a:
5. Hakan Sukur i Lecter. Zdania nie zmieniam. Któryś z nich jest w mafii, nie wiem który. Mafia nie olałaby detektywa tak łatwo, wystawiłaby jednego swojego na ryzyko odjebania najwiekszej przeszkody w zwycięstwie.

Również nie wykluczam, że Sukur jest w Mafii. Na tą chwilę Dobry Szwendacz i Bolek i Lolek i właśnie Turas są najbliżej mojego głosu.
Zgadzam się, że członkowie Mafii nie graliby tak samo. Shimada jest najbardziej aktywny, Sukur średnio, Bolek i Lolek i Szwendacz wręcz bardzo mało. To samo Smith. Pirlo jednak narazie odpuszczę. Więc sytuacja wygląda tak, że w Mafii są wg. mnie : Smith ( OC), Shimada, Szwendacz i Sukur.
Hannibal Lecter - 2013-02-26, 09:22
:
Pan Yapa napisał/a:
Mam nadzieję, że będzie to coś rozsądniejszego niż nakurwianie w uniewinnioge przez detektywa Smitha.

Zwróciłem jeszcze uwagę na post pana Yapy. Wiele było głosów, że Smith może być, a nawet jest ogromne prawdopodobieństwo, że jest, OC Mafii. Ty go bronisz
Pan Yapa napisał/a:
Nie neguję tego, że może być OCkiem. Ba, sam jako pierwszy poruszyłem ten temat, jednak nie jest to jeszcze miejsce na dyskusję. Tak czy siak, jeśli i Shimada i Pirlo są niewinni to jesteśmy w ciemnej dupie. Na ten moment nie widzę innej opcji, jak ubicie któregoś z nich.

Teraz z kolei chcesz walić w Shimadę lub Pirlo, kiedy jest niemal pewne, że Smith to Ojciec Chrzestny. Przecież gdyby był niewinny, to Mafia nie trzymałaby go tyle przy życiu, a już chyba 3 Mordy Mafii były odkąd Gorti powiedział, że sprawdził go. Ja bym napoczął właśnie od odstrzelenie Winstona.
Winston Smith - 2013-02-26, 09:36
:
Przecież trzymanie mnie w dłuższej perspektywie jest korzystne dla mafii, bo wcześniej wszyscy uważali mnie za czystego, więc odstrzelenie mnie w mordzie nie byłoby efektywne, bardziej opłaca im się poczekać, aż zaczniecie nabierać podejrzeń z powodu tego, że tak długo egzystuję. To nie będzie dobry ruch. Poza tym zabiłem trzech niewinnych, pech, ale by uważam, że nie byłoby to dobre, gdybym naprawdę był w mafii.

Krejzola sam atakował papieża, ale ostatecznie nie przyczynił się do jego śmierci, hmmm. Najbardziej zastanawiający mnie gracz.
Hakan Sukur - 2013-02-26, 10:22
:
Zgłupiałem trochę. Dzisiaj bankowo waliłbym w Pirlo, ale ten mówi, że jest księdzem. Normalnie bym mu nie uwierzył, ale zjebałem już z Gortim i nie chcę drugi raz popełnić tego błędu.

Smitha bym na razie odpuścił. Im dłużej żyje, tym bardziej jest brany za OC, więc mafia nie ma powodów, żeby go ujebać (tym bardziej, że ta teoria coraz bardziej się przyjmuje w mieście).

Dajcie jakieś konkretne argumenty na Shimadę, bo poza głosem na Reda nic nie widzę, a ten głos znowu nic nie znaczy, o niczym nie świadczy.

Kicek się uaktywnił - zastanawia mnie to, ale też ciężko sądzić, że grał do tej pory ukrytego mafiozę.

Bolek i Lolek oraz Szwendacz nic nie wnoszą, przemykają sobie, może ktoś z nich dziś? Bolek?

Jeden albo nawet dwóch mafiozów na pewno nie włączają się często do dyskusji i wycofują się, bo wiadomo, że najczęściej między sobą kłócą się miastowi, próbujący wyłapać coś z półsłówek.

Na razie jestem totalnie w kropce, chyba walnę w Bolka, ale poczekam na rozwój sytuacji.

NA PEWNO ktoś, kto walił w Papieża jest z mafii, może nawet dwóch.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 10:57
:
Yan Mapa - post Pirlo nie ma znaczenia. Ty w tym samym czasie napisałeś takiego posta, który tylko wbił głozdz do trumny.

Cytat:
- Smith - potencjalny OC, jednak zdecydowanie nie jest to typ na ten moment rozgrywki. Na tę chwilę niewinny


Jest 6:4!! Dwa błędy i po nas. Kiedy go sprawdzić jak nie teraz?

Winston Smith napisał/a:
Przecież trzymanie mnie w dłuższej perspektywie jest korzystne dla mafii, bo wcześniej wszyscy uważali mnie za czystego, więc odstrzelenie mnie w mordzie nie byłoby efektywne, bardziej opłaca im się poczekać, aż zaczniecie nabierać podejrzeń z powodu tego, że tak długo egzystuję. To nie będzie dobry ruch. Poza tym zabiłem trzech niewinnych, pech, ale by uważam, że nie byłoby to dobre, gdybym naprawdę był w mafii.


Bzdura.

Winston Smith napisał/a:
Krejzola sam atakował papieża, ale ostatecznie nie przyczynił się do jego śmierci, hmmm. Najbardziej zastanawiający mnie gracz.


Jak nie? Zagłosowałem na niego przecież.

Poza tym, nie jest podejrzanym, że Myślozbrodniarz jest tak mało kreatywny? Jak dla mnie jesteś numerem jeden do bycia w mafii, więc kiedy jak nie teraz? Później może być za późno.

Wkurza mnie, że mafiozi unikają aktywności. Kto tu najwięcej pisze jest zabijany i tak sami się wybijamy, a mafiozi stoją z boku i się śmieją.

Po 17:00 jebnę analizę. Dłużej tak być nie może.

Dobry Szwendacz, daj głos!
Kambei Shimada - 2013-02-26, 11:05
:
Santi Krejzola napisał/a:
Po 17:00 jebnę analizę. Dłużej tak być nie może.

Mógłbyś wcześniej ? Potem może mnie nie być.
Andrea Pirlo - 2013-02-26, 11:12
:
Ja wychodzę za 15 min. Coś mi wypadło i nie wię czy zdążę wrócić. Będę musiał oddać głos już. Trochę przesrane, może uda mi się jeszcze gdzieś wejść, ale nie wiadomix. Postarajcie się to pociągnąć porządnie !
Andrea Pirlo - 2013-02-26, 11:20
:
Pan Yapa gra zbyt rozsądnie, na niego głos, niestety powód z dupy, ale nie mam czasu. Może zdążę wrócić, przeanalizować sytuację i zmienić. :(
Winston Smith - 2013-02-26, 11:44
:
To teraz będziemy się przypieprzali do ksywek? W tym wypadku Kicek ma idiotyczną, więc powinien już nie żyć, bo i tak nic nie wymyśli.

Co do tego głosu to pomyliło mi się z Sukurem, ach Ci piłkarze.
Andrea Pirlo - 2013-02-26, 13:12
:
To ja zamiast iść jeść, wchodzę na to pierdolone forum i płacę 1.50zł, żeby się zalogować, a tu jest jeden post ? Wkurwiliście mnie teraz :!:
Kambei Shimada - 2013-02-26, 14:38
:
Cisz trochę panowie. No cóż, ja wychodzę więc wyślę zaraz głos. Może uda mi się wrócić przed wynikami, więc mam nadzieję, że coś ruszy tutaj.

Tymczasem jeszcze chwilę się zastanowię między Sukurem, Yapą a Lecterem. Postaram się jednak wrócić do wieczora, także piszcie.
Kicek Bytom - 2013-02-26, 15:21
:
Hannibal Lecter napisał/a:
Czy Pirlo jest księdzem to sprawa dyskusyjna. Chociaż z drugiej strony Pirlo nie mógł mieć pewności, że ksiądz już zginął, więc gdyby blefował grałby trochę na jedną kartę.

musieliby być pewni, że ujebali księdza, a skąd ta pewność? jakieś szanse na to są, ale jeśli taki ksiądz w testamencie nie ujawnia swej roli to ja dziękuję za taką grę z funkcyjnymi Gorti + ksiądz.

Hannibal Lecter napisał/a:
Zwróciłem jeszcze uwagę na post pana Yapy. Wiele było głosów, że Smith może być, a nawet jest ogromne prawdopodobieństwo, że jest, OC Mafii. Ty go bronisz

Też mi to pasuje. Jeśli Smith jest tym OC to w mafii jest na pewno Yapa. W sumie Smith jako uniewinniony może robić wszystko aż do absurdu jakim jest zabicie 3 niewinnych mieszkańców miasta. No ot pech. A zwłaszcza, że nie możemy się pomylić, więc trzeba znaleźć pewnego mafiozę, a on przecież jest sprawdzony.

Winston Smith napisał/a:
Krejzola sam atakował papieża, ale ostatecznie nie przyczynił się do jego śmierci, hmmm. Najbardziej zastanawiający mnie gracz.

Gostek, pogrążasz się... przecież na niego zagłosował...

Hakan Sukur napisał/a:
Dajcie jakieś konkretne argumenty na Shimadę, bo poza głosem na Reda nic nie widzę, a ten głos znowu nic nie znaczy, o niczym nie świadczy.

Tak czytam forum jeszcze raz i gostek jest trochę zamotany, pytanie czy jest nieudolnym mafiozą czy niewinnym. Ja bym go chyba dziś oszczędził, bo jednak prawdopodobieństwo, że to głupi mieszkaniec jest większe.

Hakan Sukur napisał/a:
Kicek się uaktywnił - zastanawia mnie to, ale też ciężko sądzić, że grał do tej pory ukrytego mafiozę.

Muszę posypać głowę popiołem, bo w jakiś sposób byłoby to dla mafii nieopłacalne. Zaklinam się że moje problemy z netem były prawdziwe, a w mafię bardzo chciałem zagrać, co się okaże jak poznasz moje pseudo. I tak już chyba to nie jest trudne.

Hakan Sukur napisał/a:
Na razie jestem totalnie w kropce, chyba walnę w Bolka, ale poczekam na rozwój sytuacji.

Tak, ale mieliśmy być jednomyślni. Ja to bym na Smitha zagłosował.
A jeszcze co do Pirlo. Fakt, że może być mafią, ale jeśli nie zginie w mordzie mafii jutro to wiemy kogo zabić pojutrze.

Santi Krejzola napisał/a:
Dobry Szwendacz, daj głos!

właśnie i Bolek z lolkiem też, bo wzniosło go tak, że się jeszcze nie pozbierał...
Czekam na Twoją analizę Krejzola, bo jak dla mnie ogarniasz, a przynajmniej widzę Cię póki co jako mieszkańca.

Winston Smith napisał/a:
To teraz będziemy się przypieprzali do ksywek? W tym wypadku Kicek ma idiotyczną, więc powinien już nie żyć, bo i tak nic nie wymyśli.

Co do tego głosu to pomyliło mi się z Sukurem, ach Ci piłkarze.

kurde, o co Ci chodzi z tymi ksywkami teraz? Ale argument z dupy. No wyraźnie Ci się pali w dupie.
Winston Smith - 2013-02-26, 15:23
:
Cisza na tym etapie jest na rękę mafii. Poza tym te wasze problemy z dostępem do internetu, występują często, więc skoro nie ma czasu na grę to po co grać? Jakoś nie wierzę, by wszyscy naprawdę je mieli. Mafia mówi, że będzie po głosowaniu, może zdąży wrócić przed, a do linczu mamy sporo czasu. WTF?
Winston Smith - 2013-02-26, 15:24
:
Cytat:
kurde, o co Ci chodzi z tymi ksywkami teraz? Ale argument z dupy. No wyraźnie Ci się pali w dupie.


A co czego on pije, jak nie do mojej postaci? Czytałeś 1984?
Hakan Sukur - 2013-02-26, 15:26
:
Kicek Bytom napisał/a:
Tak, ale mieliśmy być jednomyślni. Ja to bym na Smitha zagłosował.

No dlatego czekam na jakieś tropy, deklaracje głosów etc. Tyle, że za Smithem nie jestem, bo szanse, że jedynym sprawdzeniem Gortiego był Smith były minimalne. Zresztą nie możemy popełnić błędu, a jeżeli ujebiemy sprawdzonego niewinnego, bo będzie z nas przepiękna beka. Niemniej nie wykluczam oczywiście możliwości, że Smith w mafii jest.
Bolek i Lolek - 2013-02-26, 15:26
:
Ja jestem w tracie pisania, niedawno wróciłem zajęć i wziąłem się do roboty, ale ciężko się pisze znad talerza z ryżem, dajcie mi chwilę.
Kicek Bytom - 2013-02-26, 15:48
:
Winston Smith napisał/a:
Cisza na tym etapie jest na rękę mafii. Poza tym te wasze problemy z dostępem do internetu, występują często, więc skoro nie ma czasu na grę to po co grać? Jakoś nie wierzę, by wszyscy naprawdę je mieli. Mafia mówi, że będzie po głosowaniu, może zdąży wrócić przed, a do linczu mamy sporo czasu. WTF?

pierwszy dobry post, naprawdę. Ja wiedziałem, że jak się pojawię to znikną inni. Teraz mamy powiązanie Kambeia i Pirlo... Zapowiadałem, że wrócę w poniedziałek. Zauważ, że podczas weekendu zawsze ktoś się sypie, bo zapije itp. Minusem tej edycji było to, że graczy jest mało i start edycji pod weekend. Żeby uprzedzić kolejne dywagacje to na samym początku byłem aktywny.

Winston Smith napisał/a:
A co czego on pije, jak nie do mojej postaci? Czytałeś 1984?

Ale ile odsłon temu to było, no proszę Cie i znowu reakcja nerwowa... naprawdę tak Ci zależy na życiu?

Hakan Sukur napisał/a:
Tyle, że za Smithem nie jestem, bo szanse, że jedynym sprawdzeniem Gortiego był Smith były minimalne. Zresztą nie możemy popełnić błędu, a jeżeli ujebiemy sprawdzonego niewinnego, bo będzie z nas przepiękna beka

Kiedyś była edycja z terrorystą, czy kimś takim, w każdym razie gościu wraz z linczem zabierał ze sobą do grobu gostka i trafił mafię. No ale nieważne.
Teraz to się zastanawiam nad słowami Pirlo, który chce od razu wytypowania dwóch gości do odstrzału, dziś i jutro... Dotarło do mnie, że żąda niemożliwego, cholera, może jednak Pirlo jest mafią...
Bolek i Lolek - 2013-02-26, 16:03
:
Cóż, w końcu trzeba się zabrać do gry.
Słowem wstępu, faktycznie nie rozgrywam najlepszej partii w swojej karierze, ale dopadła mnie uczelnia - jutro mam zaliczenie z ćwiczeń (przedmiot całoroczny) trudniejsze od całej mojej zimowej sesji i siedzę nosem w prawie finansowym. Z rozgrywką jestem na bieżąco, ale nie miałem czasu na typowe dla mojej gry miliard postów i dziesięć analiz.

Grać w mafię uczyłem się czytając archiwalne mafie na IFQ. Po kilka razy przeczytałem te wszystkie rozgrywki z fortelami Żurasa, reżyserowanymi obronami mafiozy przez całą mafię (kto by się spodziewał) i tak dalej. To mnie uczyniło chyba całkiem przyzwoitym graczem, ale też mnie trochę skrzywiło. A że to skrzywienie pozwoli nam odjebać dzisiaj mafiozę, to chyba nie ma nad czym rozpaczać.

Sytuacja jest prosta. 6-4, dziś albo jutro trafiamy mafiozę, albo jedziemy na ryby, bo będzie już po grze. Wiedzą o tym wszyscy, którzy potrafią liczyć. Mafia też. Chociaż, w zasadzie powinienem powiedzieć - a zwłaszcza mafia.

Punktem wyjścia dla moich rozważań będzie wczorajszy lincz.
Joseph Ratzinger - Andrea Pirlo, Bolek i Lolek, Hannibal Lecter, Kambei Shimada, Santi Krejzola, Winston Smith
Andrea Pirlo - Hakan Sukur, Joseph Ratzinger, Pan Yapa
Kambei Shimada - Billy Crapshoot, Dobry Szwendacz

Ratzinger poleciał. Niewinny. Kto zostałby na dziś? Jeden z dwójki Pirlo-Shimada. Bankowo. Fakt jest to (xD), wróć, faktem jest, że MINIMUM jeden z tej dwójki jest w mafii. Minimum, bo w momencie, gdy piszę te słowa (sam jeszcze do końca nie wiem, co mi wyjdzie pod koniec) poważnie dopuszczam obecność w mafii całej dwójki.

Mówiłem, że mafia umie liczyć. I policzyła. Policzyła, że trzy osoby nie zostawiły testamentu (Hagen, Red, po tym co odjebał Crapshoot jego też zaliczam do tej grupy), a kolejne dwie nie poinformowaly jasno o swojej roli (Han Solo, Gaius Petronius). Tych drugich nie podejrzewam o taki nieogar, ale to i tak MINIMUM trzy "szanse" na to, że ksiądz nie żyje. I Pirlo niezagrożony przejedzie na dzikiej świni przez dwa ostatnie dni, kiedy to my będziemy linczować miastowych. To jest dla mafii plan A.

Plan B? Ksiądz żyje, ale wobec zbliżającej się śmierci kogoś z mafii postanowili ugrać ile się da. Czytaj ujawnienie się innego (prawdziwego księdza), którego potem będą mogli sprzątnąć w mordzie.

Dlaczego w ogóle podważam autentyczność Pirlo?
1) Czas. Zrobił to zaraz po mordzie. Dosłownie chwilę po. Dlaczego? Wiedział, że dzisiejsze głosowanie będzie kluczowe i jeśli jedyna pozostała przy życiu osoba z rolą ogarnia - powinna się ujawnić dokładnie w tym momencie. Zawsze jest tak, że ten, kto dubluje rolę, jest w gorszej pozycji. Nie mógł do tego dopuścić
2) Kto w tym wszystkim będzie OC? Mózgiem mafii?
Na potrzebę rozważań ja uniewinniam Santiego, muszę się oprzeć na jakichś założeniach w tej analizie, to jest moje. Jeśli jest inaczej i to on stoi za tym wszystkim - cóż, zrobił i mnie. W takim wypadku gratulacje. Pan Yapa? Hakan Sukur? Nie no, bez jaj. Zostaje tylko ten nieszczęsny Smith. Smith i Pirlo.
3) http://edycje.ugu.pl/view...&highlight=#552 ten post w kontekście rozgrywki.

Eliminuje po kolei graczy, zostaje mu szóstka.


Bolek i Lolek - niewinny ;)
Santi Krejzola - dla mnie niewinny
Joseph Ratzinger - niewinny
Gaius Petronius - niewinny
Pan Yapa - chce go zabić dzisiaj, co dla mnie jest równoznaczne z tym, że jest niewinny
Dobry Szwendacz - nic. Zero. Ani słowa.
Ani słowa też o Shimadzie.

Pirlo robi coming-out, zyskuje pozycję w mieście. Wysuwa swoje typy
- Yapę, jak sam pisze
Cytat:
Pan Yapa gra zbyt rozsądnie, na niego głos, niestety powód z dupy, ale nie mam czasu

Nie mam powodu, jestem księdzem. Zabijmy go.
- mnie


Dużo łatwiej byłoby doprowadzić do linczu na Shimadzie, niż rzucać w powietrze 'Pan Yapa'. No chyba, że obaj są w mafii, wtedy takie coś ma sens.
Warto zauważyć też, że wczoraj sam Pirlo gorąco namawiał do wybrania dwójki. Dzisiaj już się nie bawi w żadne pary, wskazuje Yapę i cześć, nie ma mnie. Nie podam drugiego typu, nie dopuszczę do dyskusji. Elo.

Jak widzę skład mafii?

Andrea Pirlo - Ten, który gra OC. Chociaż może powinienem powiedzieć: jak OC. Niby zachowawczo, niby na uboczu, ale od początku osoba starająca nadać się ton grze. Takich przecież detektyw nie sprawdza, więc dlaczego by nie? Do zabicia dziś.

Dobry Szwendacz - wspominałem już o nim kiedyś, hitem było podpowiedzenie detektywowi, kogo powinien sprawdzać. No i sprawdził Smitha, który zamiast od tej pory najebać 300 postów nie zrobił nic. Odsyłam tutaj też do postu Santiego.

Winston Smith/Kambei Shimada - tych rozpatruję łącznie. Sprawa tutaj wygląda prosto. Mordujemy Pirlo, trafienie. Dostajemy info, że jest OC - przepraszamy Smitha i mordujemy Shimadę, bo to on najwięcej korzysta na coming-oucie Pirlo. Jeżeli Pirlo OC nie jest - Smith leci jutro, pojutrze wedle nastrojów Szwendacz albo Shmiada.

W przypadku, gdy Smith okazuje się czysty (oczywiście nie musimy go mordować, żeby to sprawdzić. Informacja, którą otrzymamy po zabiciu Pirlo wystarczy) - bierzemy w tango dwójkę Sukur-Hannibal jako tych, którzy zdecydowali się zabić detektywa.
Hakan Sukur - 2013-02-26, 16:33
:
Jaki plan na dziś wobec tego, Bolku? Pirlo?
Mógłbym się dołączyć, tym bardziej, że jesteśmy pod ścianą i musimy być jednomyślni, a bądź co bądź Andrea był moim pierwszym tropem na dziś (i na wczoraj).
Kicek Bytom - 2013-02-26, 16:41
:
heh, czekam na posty Szwendacza. Tak niezobowiązująco Szwendacz :lol:
Bolek i Lolek - 2013-02-26, 16:55
:
Hakan Sukur napisał/a:
Jaki plan na dziś wobec tego, Bolku? Pirlo?
Mógłbym się dołączyć, tym bardziej, że jesteśmy pod ścianą i musimy być jednomyślni, a bądź co bądź Andrea był moim pierwszym tropem na dziś (i na wczoraj).


Tak, Pirlo. Najlepsza możliwa opcja, bo pozwala nam rozwiązać do końca kwestię Winstona Smitha.

Spadam się uczyć na dobre, będę zaglądać co jakiś czas tutaj.
Pan Yapa - 2013-02-26, 17:08
:
Liczyłem na coś więcej ze strony Pirlo, jednak dalej wierzę w to, że jest księdzem.
Pozostaje mi zagłosować na Shimadę. Nie wzbudza we mnie jakiegokolwiek zaufania, a już teraz wiele osób zdążyło o nim zapomnieć.
Czekam na analizę Cazorli. Jestem ciekaw, co się tam znajdzie, bo na ten moment chłopak chyba za bardzo nie ogarnia.
Dobry Szwendacz - 2013-02-26, 17:39
:
No dzisiaj Japoniec. Ile można odkładać jego śmierć. Chyba, że zaproponujecie naszego Ocka Smitha albo pana w czerwonej czapce. Chyba jest najmniej podejrzewany przez nas, a o dziwo mafia go nie zabija. A to byłoby na rękę mafii.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 17:42
:
Jakby co jestem, zaraz wezmę się do pisania postów, najpierw skomentuje kilka postów, później napiszę dłuższy tekst, który możecie nazwać analizą.
Hannibal Lecter - 2013-02-26, 18:24
:
To co dzisiaj? Ładujemy w Smitha jako OC? Ja bym się skłaniał jednak do tego, że Pirlo jest faktycznie księdzem.
Jest oczywiście szansa, że Mafia zostawiła Smitha przy życiu, bo naturalne było, że wyda nam się to podejrzane i zamiast sama go mordować, chciała zostawić sprawę Miastu. Ale szanse na to są, moim zdaniem, niewielkie.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 18:34
:
Kicek Bytom napisał/a:

Hakan Sukur napisał/a:
Dajcie jakieś konkretne argumenty na Shimadę, bo poza głosem na Reda nic nie widzę, a ten głos znowu nic nie znaczy, o niczym nie świadczy.

Tak czytam forum jeszcze raz i gostek jest trochę zamotany, pytanie czy jest nieudolnym mafiozą czy niewinnym. Ja bym go chyba dziś oszczędził, bo jednak prawdopodobieństwo, że to głupi mieszkaniec jest większe.


Zgadzam się z Kickiem. Sytuacja z Shimadą jest podoba do sytuacji Petroniusa i Ratzingera. Obaj byli mocno podejrzani, obaj w podobnym tonie się bronili i obaj okazali się niewinni. Mocno obawiam się, że tutaj sytuacja może się powtórzyć, a my wciąż pędzimy uliczką do nikąd.

Swoją drogą, zastanawiam się, czemu Hakan Sukur broni Shimadę? Koleś pisze, że jest totalnie w kropce, ale go uniewinnia. Kiedyś będąc mafiozą zrobiłem podobny błąd, zacząłem bronić miastowego. Zbyt duża wiedza czasami może za bardzo ciążyć. To by pasowało do układanki pod tytułem Jana Niezbędnego, którego odstrzelił Sukur.

Hakan Sukur napisał/a:
Kicek Bytom napisał/a:
Tak, ale mieliśmy być jednomyślni. Ja to bym na Smitha zagłosował.

No dlatego czekam na jakieś tropy, deklaracje głosów etc. Tyle, że za Smithem nie jestem, bo szanse, że jedynym sprawdzeniem Gortiego był Smith były minimalne. Zresztą nie możemy popełnić błędu, a jeżeli ujebiemy sprawdzonego niewinnego, bo będzie z nas przepiękna beka. Niemniej nie wykluczam oczywiście możliwości, że Smith w mafii jest.


W taki sposób nigdzie nie dojedziemy. Szanse Gortiego na trafienie OC były, być może właśnie trafił. Jeśli do końca nie trafimy żadnego mafiozy, beka będzie z nas tak czy siak. Poza tym, lepiej w tej beznadziejnej sytuacji popisać się odwagą i dać taki odważny głos niż po raz kolejny dać dupy w głosowaniu. Nie wywieraj poczucia na mieście, że ośmieszy się, gdy zagłosuje na kogoś. Słaba zagrywka psychologiczna.

Bolku i Lolku, mordowanie dzisiaj Pirlo to chory pomysł. Koleś jest księdzem, przynajmniej teraz trzeba tak myśleć. Nikt inny się nie ujawnił, a nie ma na co czekać. Czy ktoś z martwych nie napisałby w testamencie, że jest księdzem? Bardzo, bardzo mała szansa, bo jak na razie odpadali sami ogarniacze. Wyjdzie na to, że Pirlo faktycznie był niewinnym księdzem, sytuacji Smitha to w żaden sposób nie zmieni, a my będziemy mieli już tylko ostatnią szansę. Nie wierzę, nie wierzę, w to, co napisałeś. Serio?
Bolek i Lolek - 2013-02-26, 19:02
:
Trochę przeczysz sam sobie, dopuszczasz możliwość, że Smith jest OC (szansa 1/17), a trzy osoby nie zostawiły testamentu (3/17 na to, że ksiądz umarł i my o tym nie wiemy).
Bolek i Lolek - 2013-02-26, 19:04
:
Santi Krejzola napisał/a:
Koleś jest księdzem, przynajmniej teraz trzeba tak myśleć.


To kiedy nie będzie trzeba tak myśleć? Za dwa dni, jak już mafia wygra? Czy jutro, kiedy będzie 'lynch or lose' i wtedy blef z rolą będzie jeszcze trudniejszy do podważenia?
Hakan Sukur - 2013-02-26, 19:23
:
Santi Krejzola napisał/a:
Swoją drogą, zastanawiam się, czemu Hakan Sukur broni Shimadę? Koleś pisze, że jest totalnie w kropce, ale go uniewinnia

Nie uniewinniam, tylko pytam o argumenty.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 19:26
:
Wracając do Sukura:
Cytat:
Strasznie pewny siebie jesteś, Gaius. Powiedz co masz na Hannibala, bo trochę strzał w niebo.


Znowu to robi. Na początku gry. Broni miastowego. Miastowych bronią zazwyczaj mafiozi w takich sytuacjach jak ta. To był początek gry, wiadomo że typy nie były do końca poparte argumentami.

Z mojej strony to też nie jest galaktyczna rozgrywka. W grze nie ma barmana, detektyw bezużyteczny, w mieście wiele się nie dzieje, przynajmniej w porównaniu do IFQ, więc bezrolnemu miastowemu ciężko coś ulepić. Czasem próbowałem kogoś prowokować, efekt niemal żaden, choć jednak jeden się znalazł, o którym zaraz napiszę poniżej. Koniec tego dobrego, miesiąc miodowy dla mafii się skończył.

Do rzeczy, dzisiaj proponuję głos na Pana Yapę, który jest w mafii z OC - Winstonem Smithem.

Pan Yapa zaczął swoją rozgrywkę niefortunnie. Pierwszy post - wierszyk, w którym wskazuje, że będzie głosował na Jana Niezbędnego. Mafioza, który koniecznie chce coś napisać, na dodatek podsycił nastrój niepewności wśród Gortiego. Później wykręcał się, że jeszcze nie wie na kogo głosuje, ale wierszyk jasno wskazywał. Ale już nie chodzi mi o to, mógł zagłosować na kogoś innego. Złe w tym jest, że Pan Yapa podburzył ludzi przeciw Niezbędnemu, a później udawał, że nic nie widzi, że nie zrobił nic złego.

Pan Yapa napisał/a:

Cytat:

Raper Red - Billy Crapshoot, Jan Niezbędny, Kambei Shimada, Winston Smith

Ktoś tam wspominał o tym, że wśród głosujących na Reda jest dwóch mafiozów. Ja będę dużo bardziej sceptyczny i powiem, że maksymalnie jest tam 1 mafioza.
Przed głosowaniem to Raper był zdecydowanym liderem do odstrzelenia, więc mafia nie szłaby ławą w takie głosowanie.

W sumie z tego głosowania zbyt dużo nie można wyciągnąć, było aż siedem pojedynczych głosów. Zostańmy, więc przy głosach na zlinczowanego.


Wg niego, wśród głosujących na Rapera jest maks jeden mafioza, a chce iść tym tropem. Atakuje Billy'ego, pomaga mu Sukur, który swoją drogą jest oceniany na plus przez Yana Pape, a ostatecznie dopieprza się do Pirlo.

Cytat:
Bardziej skupiłbym się na tym nieszczęsnym Pirlo. Chciał się wynieść na piedestał, został szybko storpedowany no i co? I się już nie odezwał. Tym bardziej, że został storpedowany po minucie od wrzucenia swojego posta. W każdym bądź razie, liczę, że odpowie na mojego bączka.


Pirlo wówczas napisał jeden z najbardziej wartościowych postów w tej edycji, po to by nie zabijać detektywa. W IFQ też była taka sytuacja kilka razy i też nikt od razu go nie zabijał, bo większym ryzykiem było ujebanie detektywa na starcie niż trzymanie w mieście mafiozy. Pirlo został niesłusznie oskarżony, Pan Yapa z braku laku to wyłapał i dał sobie alibi na dzisiejsze głosowanie. W międzyczasie napisał jeszcze post o tych, co są nieaktywni.

Pan Yapa napisał/a:
Jaki tuuuu spokóóóój, nanana.
Przed 22 już chyba nic się nie wydarzy.
Ogromny dylemat z głosowaniem. Co prawda parę osób powinno polecieć za swoją skretyniałą grę, jednak ja uderzę w ogara.


Tłumaczy się ze swojego głosowania, żeby nikt się do niego nie przyjebał, a to dlatego, że jest w mafii. Miastowy taki jak Gaius Petronius nie ma nic do stracenia i jest odważny. Zagłosował wtedy kompletnie wbrew sobie na mnie, ale nie tłumaczył się z tego przed wynikami linczu tylko wtedy, gdy został zaatakowany.

Pan Yapa napisał/a:
Han Solo napisał/a:

Jutro walimy w Sukura czy Hannibala?

Co to miało znaczyć?
Chcesz teraz dokonać samosądu za idiotyczne głosowanie?
Po takiej głupocie, jaką odwalili jestem w stanie ich uniewinnić.
Ja się skupię na tych, którzy zostali uchowani przez mafię tj. Gaius, Shimada, Pirlo i Ratzinger.
W dwóch ostatnich byłem gotów głosować (ostatecznie głos oddałem na Pirlo). Uważam, że wśród tej czwórki jest na pewno przynajmniej jeden mafiozo. Nie rozumiem trochę decyzji OC (?), który odkurwił Detektywa. Może to być jednak nieogarnięta postać, a na taką wyglądają Billy Crapshoot i Han Solo, który coraz bardziej przestaje mi się podobać.
Puszczam bączka w kierunku tego drugiego. Mam nadzieję, że zamknie mi mordę jakimś ciekawym spostrzeżeniem i solidnymi argumentami.


W jednym poście obrona kolegi z mafii Sukura i idiotyczne zachowanie poprzez nie zrozumienie decyzji OC. Tak, kurwa, strasznie dziwne. OC ma na widelcu detektywa, ale nie, kurwa, będzie czekał aż detektyw ich wszystkich sprawdzi, żeby było śmieszniej. Zresztą Sukur wypowiada się znowu w podobnym tonie do Pana Yapy...

Na dodatek Pan Yapa zachowuje się jak porażony piorunem, gdy ktoś wymienia jego nick wśród podejrzanych. Ogień w dupie w takich sytuacjach czują zawsze mafiozi.

Pan Yapa uniknął trzeciego głosowania. Niby zasnął, o 22, śmieszne. Na dodatek znowu atakuje Pirlo. Chyba wie, że Pirlo jest tu najbardziej ogarniętym graczem, więc jeśli go się zabije, to mafia nie będzie miała się kogo bać.

Cytat:
W chuj dziwne jest to, że atakujesz mnie zawzięcie dopiero po wrzuceniu posta przez Pirlo, wykręcając się wcześniej jakimiś z dupy wyjętymi wymówkami, że nie chcesz teraz psuć zabawy?
Przez 4 dni przeszedłem przez nikogo nie podejrzewany, a tutaj nagle dostaję dwa sierpy na korpus. Dziwi mnie to. Tym bardziej, że wiedziałeś o tym, że Pirlo za niedługo wrzuci swoją analizę. Dlaczego nie wskazałeś mojego nazwiska przed tym postem. Proszę odpowiedz. Jest to bardzo intrygujące.


Ten post jest najbardziej śmieszny. Zaatakowałem Cie na początku, później próbowałem szczypać innych, a Ciebie uważnie obserwowałem. Albo udajesz, albo jesteś wyjątkowo głupi, nie rozumiejąc mojego tekstu o psuciu zabawy. Nie jestem detektywem, więc nie ma szans bym był w 100% przekonany o całym składzie mafii. Naprawdę, kurwa, myślałeś, że jestem jasnowidzem? Piszesz, że byłeś przez nikogo podejrzewany - bzdura.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 19:37
:
Bolek i Lolek, powinieneś jeszcze poprosić Żurasa o korki, bo egzaminu dojrzałości nie zdałeś. Wy, mafia, mieliście świetną pozycję, mogliście spokojnie wygrać, a właśnie spieprzyliście sobie sytuację.

Bolek napisał/a:
Trochę przeczysz sam sobie, dopuszczasz możliwość, że Smith jest OC (szansa 1/17), a trzy osoby nie zostawiły testamentu (3/17 na to, że ksiądz umarł i my o tym nie wiemy).


Statystyki kłamią, znasz takie powiedzenie? Możesz kupić tysiąc kuponów dużego lotka, a szóstkę trafi i tak jakiś bogacz, który kupon miał tylko jeden i to jeszcze znaleziony na ulicy. Które to osoby nie zostawiły testamentu, wskaż mi nicki. Jedynie Tom Hagen nie wstawił testamentu, ale to Egze, a on nie jest na tyle głupi, by nie wspominać o byciu księdzem. :)

Po drugie, to weź się poducz matematyki. Szansa, że Smith to OC to 1/17, ok niech będzie. Szansa że ksiądz umarł jest dużo, dużo mniejsza. Jak Ty obliczyłeś, że to jest 3/17? Wyjaśnij tok myślenia. Wśród 17 graczy, ksiądz musiałby być wśród trzech, co umarli i nie zostawili testamentu. Szansa, że Tom Hagen nie zapomniał o napisaniu, że jest księdzem to ile? 1/2 Moim zdaniem jakiś 1%. Tamta dwójka pozostałych to 2%. Dlatego nie manipuluj.

Cytat:
To kiedy nie będzie trzeba tak myśleć? Za dwa dni, jak już mafia wygra? Czy jutro, kiedy będzie 'lynch or lose' i wtedy blef z rolą będzie jeszcze trudniejszy do podważenia?


Dla mnie dużo większe szanse, że Smith to OC niż Pirlo ściemnia.

ZRESZTĄ JAKIE TO PERFIDNE. PIRLO GRA NAJLEPIEJ ZE WSZYSTKICH, JEST KSIĘDZEM, NIKT INNY TEGO NIE PODWAŻYŁ. PIRLO PISZE, ŻE GO DZIŚ NIE BĘDZIE, NIE BĘDZIE MÓGŁ ODPOWIEDZIEĆ NA ZARZUTY, TO UPIERDOLMY GO TERAZ. NA NIEGO!!! SZYBKO GŁOSUJMY NA PIRLO, ŻEBY NIE ZDĄŻYŁ WRÓCIĆ I ŻEBY NIE ZDĄŻYŁ SIĘ OBRONIĆ. TAK TO WŁAŚCIWY MOMENT.

Mafiozów jest czterech, więc wszyscy zgodnie mogą razem zagłosować. Dlatego dzisiaj potrzebna jest jedność wśród wszystkich prawych mieszkańców tego miasta. Brak jedności = mafia nas upierdoli. Dlatego ja proponuję Pana Yapę, zwłaszcza że Pirlo głosu nie zdąży zmienić. Wina Pana Yapy świadczy o winie Smitha, mocno wiąże go z Sukurem, a Bolek i Lolek?
Hakan Sukur - 2013-02-26, 19:53
:
Cytat:
Znowu to robi. Na początku gry. Broni miastowego. Miastowych bronią zazwyczaj mafiozi w takich sytuacjach jak ta. To był początek gry, wiadomo że typy nie były do końca poparte argumentami.

Ty, ale Gaius oskrażał tam jeszcze dwie osoby - Niezbędnego i Billy'ego. Na tych dwóch coś miał, pisał uzasadnienia, a Hannibala wyciągnął kompletnie z kapelusza.
Dlatego teraz pytam o Shimadę, bo np. Szwendacz napierdala ciągle "trzeba zabić Japońca", ale takim gadaniem mnie nie przekona. A Shimadę sam przecież wcześniej podejrzewałem, może nie jakoś bardzo, ale nawet pisałem o tym w postach.

Mógłbym uwierzyć nawet w to, co piszesz Santi, ale jeżeli ja wiem, że jestem niewinny, to trochę ta Twoja teoria upada i staje się mniej wiarygodna.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 19:54
:
Rozumiem, że ta cisza spowodowana naradą na forum mafii. :)
Bolek i Lolek - 2013-02-26, 19:55
:
Santi Krejzola napisał/a:

Po drugie, to weź się poducz matematyki. Szansa, że Smith to OC to 1/17, ok niech będzie. Szansa że ksiądz umarł jest dużo, dużo mniejsza. Jak Ty obliczyłeś, że to jest 3/17? Wyjaśnij tok myślenia. Wśród 17 graczy, ksiądz musiałby być wśród trzech, co umarli i nie zostawili testamentu. Szansa, że Tom Hagen nie zapomniał o napisaniu, że jest księdzem to ile? 1/2 Moim zdaniem jakiś 1%. Tamta dwójka pozostałych to 2%. Dlatego nie manipuluj.
?

Gdzie manipuluję przy 'statystykach'? Fakty są takie, że trzy osoby umarły i nie zostawiły testamentu (tak naprawdę dwie, teraz zobaczyłem, że Red jednak coś napisał): Billy i Hagen.

3(2)/17 i chuj. Dokładnie taka sama szansa, jak to że księdza wylosujemy ja, Ty czy Pirlo.

Billy odjebał taki bezsens, że tego nie da się traktować jako testament, w związku z czym tak, dopuszczam możliwość, że mógł być księdzem.
Skąd wiesz, że Hagen to Egze? Zapytałeś go? Zgadłeś? Powiedział ci, że nie miał roli?

I co to za perfidia w namawianiu dzisiaj na Pirlo, skoro on codziennie 'nie ma czasu' i 'jak się pojawi, to będzie'? To, ze dzisiaj go nie ma, to nie jest odosobniony przypadek, wczytaj się.
Pan Yapa - 2013-02-26, 19:56
:
Nie ma mnie w domu, piszę z laptopa dziewczyny, więc nie dam rady się bronić.
Cazorla, szkoda, że przed ujawnieniem się księdza nie był taki hardy. Zarzuca mi ataki na Pirlo w momencie, gdy chcę go bronić.
Ja głos oddałem na Japońca.

Żegnam
Bolek i Lolek - 2013-02-26, 19:59
:
Cytat:
3(2)/17 i chuj. Dokładnie taka sama szansa, jak to że księdza wylosujemy ja, Ty czy Pirlo.


No, tutaj oczywiście chodzi o to, że każdy z nas miał takie same szanse na trafienie księdza, a tych dwóch nie raczyło poinformować czy mieli takie szczęście.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 20:15
:
Bolek, nadal nie kumasz matematyki, smutne, że w to brniesz. Red coś napisał, czyli gdyby był księdzem wspomniałby. Billy też napisał, więc pozostaje sam Tom Hagen. Skoro Hagen to Egze, to sam sobie odpowiedz.

Poza tym, takim argumentem można wszystko obalić. Każdy ma 1/17 szansy na bycie OC, każdy ma 1/17 na bycie księdzem. Gdyby sugerować się takimi statystykami, miasto składałoby się z samych niewinnych. Jeśli chcesz obliczać prawdopodobieństwo, że ktoś z nieżywych mógł być księdzem to wlicz sobie jeszcze prawdopodobieństwo, że akurat ta osoba o tym nie napisała. Poza tym, w ogóle lepiej odrzuć to, bo mówię, takie statystyki gówno dają i są kłamliwe.

Cytat:
Billy odjebał taki bezsens, że tego nie da się traktować jako testament, w związku z czym tak, dopuszczam możliwość, że mógł być księdzem.


Co za mega bzdura. Gdyby nie zostawił testamentu - ok, ale zostawił, odpadł w trakcie rozgrywki. Po prostu nie miał nic do przekazania, tyle. Ja też w swoim testamencie mam tylko napisane kim jestem i że nie mam roli. Gdyby Billy był księdzem, wspomniałby o tym. Ty traktujesz go jako wyjątkowego niepełnosprawnego debila. Ja wierzę, że ma więcej zwojów mózgowych od kury. Niech inni to ocenią.

To, że Pirlo nie jest księdzem jest mniej prawdopodobne niż, że OC jest w mafii, ale Ty uparłeś się na Pirle. Zaatakowałeś go wtedy, gdy nie mógł Ci odpisać. Spróbuj się z nim posprzeczać. Poza tym, to nie jest początek gry, ale może być jej koniec. Wolę celować w zdecydowanie bardziej śmierdzących niż Pirlo.

Pan Yapa napisał/a:
Cazorla, szkoda, że przed ujawnieniem się księdza nie był taki hardy. Zarzuca mi ataki na Pirlo w momencie, gdy chcę go bronić.


Ale o co do jasnej cholery Ci chodzi? Mam siedzieć cicho, nie pisać swoich przemyśleń, czy co? Jest 6-4, sytuacja jest fatalna, jeśli mam w tej edycji wykazać inicjatywę, to właśnie teraz, bo później może być za późno. Poza tym wcześniej też byłem w miarę aktywny, m.in. oskarżając Petroniusa czy Ratzingera i Smitha. O ataki przeprowadzałeś wcześniej.

Sukur, o tym możemy pogadać później, dzisiaj i tak sytuacja Ciebie się nie tyczy.

Ale to co dzisiaj robiłeś...

Rano piszesz, że chyba uderzysz w Bolka. Bolek pisze analizę, że w mafii Pirlo, a Ty już chętnie zgłaszasz chęć dołączenia. Szukaliście kolejnych do brydża? Chcesz ujebać Bolka, a za chwilę idziesz za jego głosem. Wytłumacz mi to! Albo nie tłumacz, po prostu pokaż, że masz czyste intencje i księdza zostaw w spokoju. Może dostaniesz rozgrzeszenie. ;)

Poza tym, moment na ujawnienie się księdza nie był najgorszy.

Bolek i Lolek napisał/a:
No, tutaj oczywiście chodzi o to, że każdy z nas miał takie same szanse na trafienie księdza, a tych dwóch nie raczyło poinformować czy mieli takie szczęście.


No tak, ale co z tego. Próbujesz robić z tego argument przeciw. Rozumujmy tak dalej, a będziemy mieli w mieście samych niewinnych. Billy napisał testament, więc jego bycie księdzem odpada. Bycie księdzem Toma Hagena to daje szans 0,01%. A Ty chcesz w to wierzyć i odbijać księdza, mimo że Pan Yapa jest bardziej podejrzany.
Dobry Szwendacz - 2013-02-26, 20:20
:
Yapa,czujesz wzrok na sobie? - Bóg jest blisko

Jesteś u dziewczyny jasne. Umrzesz psie zasrany. Kto kurwa ma dziewczynę i gra w mafię oprócz mnie. :)

Jutro walimy w OC, a potem w Japońća.
Winston Smith - 2013-02-26, 20:21
:
Dziś nie mordujemy Pirlo. Atakowany Japoniec za łatwo odpuszcza, nie ma obrony, któryś z Was myśli, że tak zrobiłby mafiozo?

Jeszcze lepszy Lecter z pytaniem, kogo dziś bijemy. Łot da fak?

Ale to na bok, zajmiemy się tym później.

Piłkarzysta zwrócił moją uwagę na Pana Yapę. Brak głosu mafiozy to typowa zagrywka, zdarzało się. Dziś giniesz Ty. Idę na Gran Derbi i po meczu czekam na wynik.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 20:25
:
No ja też oddaję głos na Pana Yapę, chwilę jeszcze się tu zakręcę, ale w trakcie meczu nie ma szans bym tu zajrzał.
Hakan Sukur - 2013-02-26, 20:26
:
Santi Krejzola napisał/a:
Rano piszesz, że chyba uderzysz w Bolka. Bolek pisze analizę, że w mafii Pirlo, a Ty już chętnie zgłaszasz chęć dołączenia. Szukaliście kolejnych do brydża? Chcesz ujebać Bolka, a za chwilę idziesz za jego głosem. Wytłumacz mi to! Albo nie tłumacz, po prostu pokaż, że masz czyste intencje i księdza zostaw w spokoju. Może dostaniesz rozgrzeszenie. ;)

Tak jak pisałem w pierwszym dzisiejszym poście - jestem mega skołowany tym co się dzieje. Nie jestem jakimś doświadczonym graczem i nieco zgubiłem wątek, stąd mniejsza aktywność, mniej moich ataków, a więcej sugerowania się tym, co piszą inni.
Liczyłem dzisiaj na to, że miasto solidarnie odjebie kogoś, co da nam możliwość dalszych analiz, ale ścierają się różne fronty - ktoś ma dawać na Pirlo, ktoś na Shimadę, Ty w sumie też dajesz sensowną teorią, w której tylko powiązanie mnie z Yapą zupełnie nie pasuję

Spadam zaraz na mecz, niedługo oddam głos, ale dalej nie jestem co do niego pewny.
Bolek i Lolek - 2013-02-26, 20:31
:
Cytat:

Bolek, nadal nie kumasz matematyki, smutne, że w to brniesz. Red coś napisał, czyli gdyby był księdzem wspomniałby. Billy też napisał, więc pozostaje sam Tom Hagen. Skoro Hagen to Egze, to sam sobie odpowiedz.

Tak, Red napisał. Wspomniałby o tym, gdyby był księdzem. Tutaj masz rację, moje niedopatrzenie, kajam się.
Billy mógł zrobić cokolwiek. Mógł (jak bodajże Ratzinger) zostawić stary testament, który mało (albo i nic) by wniósł. Napisał nowy, w którym nie napisał nic. Nie napisał, kim jest. Nie napisał nic o roli. Wiesz, jasno dajesz do zrozumienia, że jesteś z IFQ i fakt, tam taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia, ale uwierz, grałem w edycjach, ludzie z rolami zapominali o poinformowaniu o tym miasta w testamentach. Nie znam ponad połowy ludzi, z którymi tu gramy, nie mogę wykluczyć takiej sytuacji.

Hagen? Ponoć wiesz, że to egze. Nie wiem jak, nie wiem skąd. JEŻELI to on, to faktycznie, w tym konkretnym przypadku wątpię żeby (nawet odpadając w dniu zerowym) napisał testamentu. Ale ja tego nie wiem, z rozgrywki to nie wynika, jego nie pytałem. Nie mam zamiaru wykluczać możliwości, że tak się stało z tego powodu.

I jeszcze jedno, chyba najważniejsze - na opak zrozumiałeś moje intencje. Nie chodzi mi o to, żeby za pomocą, nie wiem, statystyk udowodnić ci, że ja mam rację, a ty się mylisz. Bo wtedy wszystkie te pomysły z fałszywym księdzem i Smithem OC można sobie wsadzić w dupę. Wierzysz w mało prawdopodobnego Smitha OC, a nie chcesz uwierzyć w Pirlo-mafozę, na co (mimo, że wg rachunku prawdopodobieństwa szanse nie są duże) szansa jest większa. Matematycznie. Merytorycznie opisałem to w moim poście, więc - jak chcesz - wróć i odnieś się do tego.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 20:46
:
Podaj jakiś przykład, gdy ktoś zapomniał podać roli w testamencie, a porównam go z tą sytuacją. W IFQ wiele nie grałem, na PF i starym PN byłem zdecydowanie częstszym gościem. Ale nie wierzę, że Billy zmieniając testament, zapomniałby wpisać, że jest księdzem, gdyby faktycznie nim był. On po prostu nie miał roli i nie uznał za stosowne wpisanie tego. Tak jak nie wpisał, że nie jest gejem, rasistą, homofobem itd, bo po co. Bez przesady.

Możliwość, że Hagen był księdzem jest, ale MINIMALNA. Na pewno nie na tyle, by podważać Pirlo poprzez zabicie go!

Dalej nie rozumiesz. Wcale nie jest tak, że szansa na to, że Pirlo to mafioza jest większa niż Smith to OC. Żeby Pirlo nie był księdzem, musiałby być księdzem ktoś z żyjących - nikt się nie ujawnił. Musiałby być więc to ktoś z umarłych - nikt nie wspomniał o tym w testamencie. Po prostu źle to przeliczasz.

Co do treści posta innej niż matematyczna:
Cytat:
Warto zauważyć też, że wczoraj sam Pirlo gorąco namawiał do wybrania dwójki. Dzisiaj już się nie bawi w żadne pary, wskazuje Yapę i cześć, nie ma mnie. Nie podam drugiego typu, nie dopuszczę do dyskusji.


Po prostu jest niepewny i się waha, prowokuje. Zresztą robi to od początku rozgrywki. Ja też nie wszystko pisałem na serio, tak jak wczoraj, że mam już czterech mafiozów. Pan Yapa się przestraszył i tak to potraktował. Dziwne. Pirlo gra naprawdę dobrą edycję, ja mu wierzę, nie zasługuje na odjebanie, już na pewno nie dziś.

Cytat:
W przypadku, gdy Smith okazuje się czysty (oczywiście nie musimy go mordować, żeby to sprawdzić. Informacja, którą otrzymamy po zabiciu Pirlo wystarczy) - bierzemy w tango dwójkę Sukur-Hannibal jako tych, którzy zdecydowali się zabić detektywa.


Tutaj też się nie zgadzam. Jak Pirlo byłby jednak winny, to nadal nie wiemy, czy Smith jest OC. Gdyby Pirlo był OC, wtedy Smith niewinny. Ale jeśli Pirlo okaże się niewinny, na co jest zdecydowanie największa szansa, to stracimy księdza, o Smithie niczego nowego się nie dowiemy, będzie 5:4, wystarczy jeden niezdecydowany miastowy i po mieście. A czterech mafiozów będąc w zmowie przeciwko pięciu miastowym może to spokojnie wygrać.
Hannibal Lecter - 2013-02-26, 20:52
:
Winston Smith napisał/a:
Jeszcze lepszy Lecter z pytaniem, kogo dziś bijemy. Łot da fak?

Co w tym dziwnego? Nie ma już miejsca na pomyłki, więc Miasto musi się zjednoczyć w głosowaniu, żeby głosy się nie rozłożyły. Ja przymierzam się do Ciebie, ale nie chcę sytuacji, gdzie tylko ja zagłosuję na Ciebie, bo będzie to zmarnowany, być może decydujący głos.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 20:57
:
No racja. Dzisiaj i jutro miasto powinno pójść do konsensusu. Jeśli głosy miastowych się rozłożą, to mafiozi bez problemu nas wyeliminują. Na głosy z zaskoczenia był czas, gdy sytuacja była normalna, a los miasta nie wisiał na włosku. Wtedy można było coś wyciągnąć z takich głosowań, ocenić zachowania. Teraz z takiej postawy można by wyciągnąć co najwyżej trupa spod ziemi.

Ja zagłosowałem na Pana Yapę i ruszam na mecz. Niech Bóg błogosławi to miasto.
Bolek i Lolek - 2013-02-26, 20:57
:
Reda policzyłem przez przeoczenie, Billy jest zagadką (jeśli chodzi o przykład rolnego, który nie poinformował o roli - chociażby Tedzik w ślizgowej edycji, w której grał m. in. Żuras i Leff, był detektywem, umarł, nie odezwał się. Było tego więcej, ale teraz sobie nie przypomnę. Notabene Tedzik gra/grał tutaj teraz z nami.), zostaje Hagen-niby Egze. Fortel mafii staje się trzy razy mniej prawdopodobny, jednak chyba jestem zjebany.

Cały czas się boję tego Pirlo, ale was nie przekonam, a potrzebna jest jednolitość. Głos na Yapę i wracam do nauki.
Kicek Bytom - 2013-02-26, 21:42
:
Santi Krejzola napisał/a:
Pan Yapa zaczął swoją rozgrywkę niefortunnie. Pierwszy post - wierszyk, w którym wskazuje, że będzie głosował na Jana Niezbędnego. Mafioza, który koniecznie chce coś napisać, na dodatek podsycił nastrój niepewności wśród Gortiego.

no dobra, dobra, ale bez przesady, to Gorti się zesrał, a nie Yapa podsycił nastrój niepewności. Kurde, faktycznie Yapa trochę przemknął przez grę, muszę się przyjrzeć, bo jakbym miał o 2 w nocy wstać i wymienić posty Yapy to bym poległ :D

Santi Krejzola napisał/a:
Które to osoby nie zostawiły testamentu, wskaż mi nicki. Jedynie Tom Hagen nie wstawił testamentu, ale to Egze, a on nie jest na tyle głupi, by nie wspominać o byciu księdzem. :)

skąd wiesz, że to Egze? Prawda jest taka, że ludzie spoza pf srają na mafię, mógł to zrobić na złość miastu. Mimo wszystko nie jestem za zabiciem Pirlo. Boję się jednak, że Smith czy Yapa to durni miastowi, tyle razy już tak było... a propos Smithowi też się pali w dupce jak się go atakuje.

No i nie podoba mi się to, że Pirlo ujawnił, że jest księdzem, po czym spoczął na laurach, gdy po raz trzeci przeczytałem jego analizę to uznałem, że jest totalnie z dupy, wymienił połowę graczy i tu Bolek ma rację w swojej analizie. Najlepsze jest to, że zapamiętałem, że Szwendacz dość atakował Bolka (na takiej zasadzie nieaktywny nieaktywnego, bo i tak zginie w tłumie) a dziś na Kimbeia... pewnie trochę chaotycznie piszę, ale oglądam mecz drugim okiem :D

Santi Krejzola napisał/a:
To, że Pirlo nie jest księdzem jest mniej prawdopodobne niż, że OC jest w mafii, ale Ty uparłeś się na Pirle

he, he, nie rozumiem, przecież oczywiste jest to, że OC jest w mafii, więc mniej prawdopodobne jest to, że Pirlo nie jest księdzem. LOL

co jeszcze...
a! miałem tego nie pisać, żeby nie było takiego chaosu, że każdy na każdego, ale:

Winston Smith napisał/a:
Jeszcze lepszy Lecter z pytaniem, kogo dziś bijemy. Łot da fak?

Hakan Sukur to samo, zobacz sobie po poście Bolka, że jest w stanie zagłosować na Pirlo...
Bo przecież zagłosować stadem a podczepić się to dwie różne historie... przecież za własne zdanie od razu się w mafii nie ginie...
czuję, że jesteśmy robieni w chuja przez mafię.
Nie wiem na kogo zagłosuję, chciałem na Smitha, ale czy dziś ma to sens... Pirlo też mnie wkurwił takim postem, że wydał na mafię 1,5zł a nic nie napisaliśmy... typowy mafijny post, człeka pewnego na mieście. Wymaga.

Dobrze, poczytam jeszcze posty Yapy, może coś mnie oświeci.
Chuj z GD, psy. :(
Santi Krejzola - 2013-02-26, 22:05
:
Przejęzyczenie. Predzej Smith to OC niż Pirlo kłamie.
Chevaleone - 2013-02-26, 22:06
:
http://www.youtube.com/watch?v=eg7IhhHSP_Y

Pan Yapa - [*] - winny

:arrow: Pan Yapa - Andrea Pirlo, Bolek i Lolek, Dobry Szwendacz, Hakan Sukur, Hannibal Lecter, Kambei Shimada, Santi Krejzola, Winston Smith

:arrow: Kambei Shimada - Pan Yapa

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Głosowanie nr 6 potrwa do 22:00, w temat wpisujecie g6, a w treść nick gracza, który ma odpaść w jutrzejszym Linczu

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Kary wkrótce
Kicek Bytom - 2013-02-26, 22:06
:
No dobrze, żeby nie było zmieniam głos ze Smitha na Yapę, oby był w tej mafii, bo to nawet by wyjaśniło coś. Tworzy pewne inklinacje.
Choć w podobnym "neutralnym" tonie pisze Lecter, Szwendacz, no i Smith...
Myślicie, że możliwe jest w tej edycji mafia (cała) zagrała tak cicho?
Ja to wręcz znak równości mógłbym postawić między tymi zawodnikami.
Hannibal Lecter - 2013-02-26, 22:08
:
Chevaleone napisał/a:
Pan Yapa - [*] - winny

I świetnie.
Chociaż
Chevaleone napisał/a:
Pan Yapa - Andrea Pirlo, Bolek i Lolek, Dobry Szwendacz, Hakan Sukur, Hannibal Lecter, Kambei Shimada, Santi Krejzola, Winston Smith

Tego się spodziewałem. Że Mafia spisała na straty Yapę i wszyscy walną w niego.
Dobry Szwendacz - 2013-02-26, 22:20
:
Świetnie, że Santi wystawił nam mafioze. To teraz do piachu Santi? Jednego mogli poświęcić.
Dobry Szwendacz - 2013-02-26, 22:20
:
Nie no żartuję. Jutro OC. Ale japońca dalej bym ujebał.
Dobry Szwendacz - 2013-02-26, 22:32
:
Tak przeczytałem ostatnie posty Yapy i Bolek znowu śmierdzi mi mocno. Ale Lolek już nie za bardzo. Hehehe.
Winston Smith - 2013-02-26, 23:20
:
Teraz wspólnymi siłami trzeba rozkminić co miał znaczyć głos Yapy na Japońca. Próba odwrócenia naszej uwagi od niego czy zrzucenie podejrzeń?

Szwenadacz masz szansę na zdobycie nagrody Idiota edycji. CO to ma być? Jutro na OC? Jestem tutaj najczystszym zawodnikiem, więc daruj sobie tę gadkę.
Dobry Szwendacz - 2013-02-26, 23:24
:
Nie wiem jakie tutaj są zwyczaje, ale jak miasto zajebie OC to się podaje to do wiadomości. Tu jest tak samo?
Andrea Pirlo - 2013-02-27, 00:01
:
Wparowałem niedawno do domu. Zajebaliśmy mafiozę, jestem z nas dumny :)
Wczoraj próbowałem sprowokować kicka i chyba mi się trochę udało. Cichy, cichy, cichy, aż tu nagle zaczął napierdalać analizami (to przenośnia, napisał bodaj jedną ale i tak.. :)

Nie podobają mi się również bolek i lolek i mimo wszystko Krejzola. Nie mam pewności co do tożsamości tego drugiego, dlatego wolałbym dopytać.
Santi Krejzola - przyznaj się kim jesteś, dasz radę ? :

Teraz już poważnie powinniśmy poszukać silnie powiązanej dwójki. Jutro będę przed linczem, ale jutro, to będzie mój ostatni dzięń w tej zabawie. teraz nie mam czasu ani siły by myśleć. Lecz jutro będę w domu najmniej 2h przed linczem, więc spokojnie, pociągnę ten wózek. Chciałbym, żeby do jutra każdy z was wytypował dwójkę, z której, waszym zdaniem, conajmniej jeden jest winny. będziecie potrafili to zrobić?
Andrea Pirlo - 2013-02-27, 00:04
:
Praca, egzaminy i udział w dwóch edycjach mafii jednocześnie. To mnie wykończy :)
Andrea Pirlo - 2013-02-27, 00:32
:
Moja gra w dwóch edycjach mafii jednocześnie jest już nieaktualna. Właśnie zajrzałem, zapierdolili mnie w pierwszym linczu :D :D :D :D :D hahahahha:D
Hannibal Lecter - 2013-02-27, 10:46
:
Andrea Pirlo napisał/a:
mimo wszystko Krejzola. Nie mam pewności co do tożsamości tego drugiego, dlatego wolałbym dopytać.
Santi Krejzola - przyznaj się kim jesteś, dasz radę ? :

Co masz na Santiego? Według mnie jest on czysty, ale chętnie posłucham Twojej opinii.
Hakan Sukur - 2013-02-27, 15:34
:
Ale cisza dzisiaj. Fajnie, że w końcu ujebaliśmy mafiozę. Kogo dzisiaj proponujecie?
Dobry Szwendacz - 2013-02-27, 15:56
:
Ciebie albo Bolka Lolka. Bez odbioru.
Winston Smith - 2013-02-27, 17:03
:
Dobra, teraz można już zwrócić uwagę na głosowania i posty Yapy, który jest początkiem dobrego w tej rozgrywce. Pierwsze głosowanie na Bolka i Lolka, był kompletnie poza podejrzeniami, tylko niefortunny przypadek mógł spowodować jego śmierć, więcej całkiem możliwa zagrywka polegająca na głosie mafiozy na mafiozę. Drugie głosowanie to atak na Pirlo. Uważam, że jest on niewinny, bo to głosowanie było na styk, plus głosował na niego ponownie w czwartym linczu, trzeci odpuszczając w ogóle. Ostatni głos to na razie wielka niewiadoma, odpuściłbym Shimadzie na tę chwilę. Ponadto Yapa podkreślał, że nie ma sensu zabijać tych, którzy uczestniczyli w pierwszym linczu.

Głosował na niego Santi pierwszego dnia, także bezpieczny głos. Przy drugim linczu Szwendacz podczepił się pode mnie w celu zabicia Japońca, to mogłoby się udać, ale wyszło tak, że detektyw uzyskał tyle samo głosów i to było w tej chwili korzystniejsze dla mafii. Krejzola znowu bezpieczny głos, tym razem na Lectera.

Pan Yapa napisał/a:
Han Solo napisał/a:

Jutro walimy w Sukura czy Hannibala?

Co to miało znaczyć?
Chcesz teraz dokonać samosądu za idiotyczne głosowanie?


Próba obrony któregoś, na pewno. Stawiałbym na Hannibala.

Pan Yapa napisał/a:
Poropsowałbym post Smitha, gdyby nie druga część jego posta. Zdecydowanie jestem w stanie zaczepić się tego drugiego głosowania, pierwsze usuńmy z naszej pamięci, naprawdę.
Właśnie to przeanalizowałem i faktycznie papież na Pirlo, Pirlo na papieża. Żadnych większych przesłanek do głosów tych panów na samych siebie nie było. W cholerę to wszystko śmierdzi.
Pirlo, jebnij w końcu jakąś analizę, bo nic konkretnego nie piszesz, a nie chcę Cię odjebać, bo wyglądasz na ogara. Pomóż albo giń.


Hmm?

[quote="Andrea Pirlo]Bolek i Lolek
Pan Yapa
Santi Krejzola
Dobry Szwendacz
Joseph Ratzinger
Gaius Petronius [/quote]

Dwóch ostatnich nie żyje. Sam podejrzewam Santiego, Szewndacza i Bolka i Lolka, coś jest na rzeczy. Z tym, że dziś Bolek i Lolek ja na moje, zostawmy tamtych dwóch na później.

Jak na teraz Pirlo jest jedyną osobą, której wierze. Mam nadzieję, że nie jest to gruba prowokacja Pana Yapy i oskarżanie swojego kompana.

BOLEK I LOLEK
Kicek Bytom - 2013-02-27, 17:17
:
Dobry Szwendacz napisał/a:
Nie wiem jakie tutaj są zwyczaje, ale jak miasto zajebie OC to się podaje to do wiadomości. Tu jest tak samo?

to zależy chyba od prowadzącego, który nawiasem mówiąc lekko wkurwia, ale raczej tak, podaje się.

Andrea Pirlo napisał/a:
Wczoraj próbowałem sprowokować kicka i chyba mi się trochę udało. Cichy, cichy, cichy, aż tu nagle zaczął napierdalać analizami (to przenośnia, napisał bodaj jedną ale i tak.. :)

weź Ty pierdolnij jakąś analizę, bo na razie to wymieniasz wszystkich z góry na dół.
Mimo wszystko uważam, że źle zrobiłeś, że się ujawniłeś. Dziś zapewne giniesz, a tak naprawdę nic nie wniosłeś, prócz chwilowego tryumfu, zajebanie 1 mafioza za życie księdza to pyrrusowe zwycięstwo, a my już nie mamy żadnej roli.

Już wczoraj pisałem, że Yapa grał cichego mafiozę. Podobnie gra Lecter, Szwendacz i Smith. Pytanie czy są być w mafii. Zastanawia Hakan, który wczoraj wyraźnie się podpiął pod Bolka...Bolek jebnął ostro w Pirlo, który zdaje się księdzem być, ale... i tu małe niedopowiedzenie. Argument zostawię sobie na potem. Ale Bolka bym zostawił na jutro, niech pierdolnie jeszcze jakąś analizę, to po nitce do kłębka.
Winston Smith - 2013-02-27, 17:38
:
Jeśli Bolek nie dzisiaj to kogo proponujesz?
Santi Krejzola - 2013-02-27, 17:39
:
Był pytania skąd wiem, że Egze to Tom Hagen. Studiujemy na jednym kierunku i sam mi to powiedział. Mógł ściemniać, w końcu to Egze. Ale to i tak nie zmienia mojego przekonania, że Andrea Pirlo jest księdzem.

A kim jestem? Piłkarzystą Arsenaelełe Rondyn. Czytaj sygnaturkę. :/

Wrzucam kilka cytatów z Pana Yapy, które mogą o czymś świadczyć.

Cytat:
A skąd ta pewność, że Smith jest niewinny? Przecież jest możliwość, że to OC.


Cytat:
Ktoś tam wspominał o tym, że wśród głosujących na Reda jest dwóch mafiozów. Ja będę dużo bardziej sceptyczny i powiem, że maksymalnie jest tam 1 mafioza.
Przed głosowaniem to Raper był zdecydowanym liderem do odstrzelenia, więc mafia nie szłaby ławą w takie głosowanie

W sumie z tego głosowania zbyt dużo nie można wyciągnąć, było aż siedem pojedynczych głosów. Zostańmy, więc przy głosach na zlinczowanego.


Na rapera głosowali: Billy, Niezbędni - obaj niewinni, Shimada - raczej niewinny, Smith - uniewinniony przez detektywa, wiemy już, że OC. Pan Yapa uważa, że tam jest maks jeden mafioza i ma rację. Jednak chce, żebyśmy ładowali swoje głosy w tych, co zabili Rapera. Wiadomo, że już w pierwszym dniu nikt nie będzie celował w Smitha, bo go detektyw sprawdził. Gdybyśmy poszli za jego radą odjebalibyśmy Jana, Billy'ego i Shimadę, a później zmienilibyśmy strategię.

Cytat:
I jednak zbyt duża przewaga Ratzingera, żeby nikt z mafii się nie podpiął pod lincz.
Pirlo, Bolek, Japoniec, Krejzola i Smith.
Więc jutro albo Japoniec albo Pirlo.


No tutaj ewidentnie pasują mi Bolek i Smith. Ja i Pirlo głosowaliśmy już wcześniej na Ratzingera, więc raczej się nie podpięliśmy, pozostaje jeszcze Shimada.

Cytat:
Tragedia.
Proszę Was, mamy sytuację 50-50. Albo Pirlo albo Shimada. Czekam z niecierpliwością na to, co napisze Andrea. Mam nadzieję, że będzie to coś rozsądniejszego niż nakurwianie w uniewinnioge przez detektywa Smitha.
Nie neguję tego, że może być OCkiem. Ba, sam jako pierwszy poruszyłem ten temat, jednak nie jest to jeszcze miejsce na dyskusję. Tak czy siak, jeśli i Shimada i Pirlo są niewinni to jesteśmy w ciemnej dupie. Na ten moment nie widzę innej opcji, jak ubicie któregoś z nich.


Pan Yapa jako pierwszy zaznaczył, że jest możliwość bycia OCem przez Smitha, ale to nigdy nie było jego zdanie, zawsze starał się go bronić. A w tym poście widzimy jak myślami wypina już pierś po ordery, to ja pierwszy poruszyłem temat! - krzyczy. Jeśli są niewinni, to jesteśmy w ciemnej dupie - God, bless you. Na szczęście, raczej są niewinni, a my od dupy się oddalamy.

Cytat:
Bolek i Lolek - słaba, żeby nie powiedzieć bardzo słaba gra tego pana. Wygląda tak, jakby robił wszystko na odwal się. Dodatkowo jego głosowania nie przemawiają za jego niewinnością. Na ten moment jednak zostawiam go na drugim planie.
(...)
- Bolek - mafia 5/10


Typowe, niby go podejrzewa, ale chce, żeby wokół jego osoby było dalej cicho.

Cytat:
- Smith - potencjalny OC, jednak zdecydowanie nie jest to typ na ten moment rozgrywki. Na tę chwilę niewinny


To już raz komentowałem. Możliwe, że dwa głosowania do końca, a on pisze na tę chwilę niewinny. Kolejna śmieszna próba obrony Smitha.

To by było na tyle, wg mnie, są to jakieś podpowiedzi co do winy lub czystości poszczególnych graczy.

Ja bym dzisiaj walił w Bolka lub Lolka. Albo w obu. Wczorajsza próba wyrzucenia Pirlo na słabych podstawach była mega podejrzana. Ale chronologicznie. Pamiętacie te sławetne jakie to liche pod postem detektywa Gortiego. Autorstwa Bolka. Zresztą on o Gortim najpierw pisał, że jest prawie pewny, że to detektyw, a później, że Gortiego chętnie zajebałby od razu, że jest słaby, ale może ma rolę. Gdy Pan Yapa uświadomił, że Smith może być OC, to Bolek odpowiedział:

Cytat:
Proszę. Bez takich. Zakładając, że detektyw to detektyw, na ten moment Smith jest kurwa czyściutki. Przezroczysty aż. Nie wyjeżdzaj z żadnym OC drugiego dnia gry.


Reżyserka godna maliny. Yapa mówi tylko o takiej możliwości, a Bolek traktuje to tak, jakby Yapa namawiał do linczu na Smithym. Później byli po tej samej stronie barykady.


Bolek i Lolek do Sidora:

Cytat:
Coooooo? Jak możesz w ogóle dopuszczać możliwość 'taktycznego opuszczenia głosowania' będąc miastowym?


Wytłumaczcie, skąd Bolek wie, że Sidor jest miastowym? Przecież Sidor sam pisał, że jest z mafii. ;)

Patrzcie jak się gotuje dwie pieczenie na jednym ogniu:

Cytat:
Za łatwo idzie ten bandwagon na Ratzingera, zastanówcie się. Wszyscy tacy chętni do podłączenia się na niego, to byłoby za proste. Ja wciąż namawiam do odjebania Gaiusa, wczoraj już pisałem o nim troszkę, dziś wciąż radośnie śmieje się milczącym graczom w twarz.


Ratzinger był faworytem do linczu. Bolek pisze, że to za proste, że Ratzinger raczej miastowy, a Gaius to mafioza. Gaius wzbudzał spore podejrzenia, Bolek podburzył tłum i niespodziewanie to Sidor pożegnał się z rozgrywką. Smith, Bolek i Sukur zagłosowali na Petroniusa, a Pan Yapa umył ręce i zasnął. Gdyby jednak nie zasnął, wiecie na kogo by zagłosował? Na pewno nie na Pirlo, o którym mówi, że jest dobrym graczem i na razie go oszczędzi. Pewnie na Gaiusa, o którym pisze, że zaczyna bardziej śmierdzieć od Billy'ego. Czyli też zgrabnie podburza, ale ostatecznie nie przyczynia się do linczu na nim. Nie pomaga mu też w żaden sposób, bo mógł mu pomóc głosując na jego rywali, np Ratzingera. Ale finalny moment, najważniejszy, jeśli chodzi o Bolka. Na następny dzień koleś strasznie ucichł, przypieprzył się do Szwendacza i tyle go widziano. Co z obroną Ratzingera? Jeszcze wczoraj pisał, że za łatwo to wszystko idzie na Ratzingera, a sam się do tego przyłączył. Kurwiozalna sytuacja. Ale tym razem się udało oszukać miasto, ale winny jest też temu Sidor, średnia gra.

No a wczoraj apogeum, post pod którym podpisał się Bolek i Lolek - mafioza. No dobra, to taka przenośnia. Koleś chciał bezczelnie upierdolić księdza, dając powody kompletnie z dupy wyjęte. Najpierw naciągana teoria, że ktoś w testamencie nie napisał, że jest księdzem. Podpięcie do tej teorii Toma Hagena w miarę zrozumiałe, ale Rapera czy Billy'ego jest tak naciągane, że oczy bolą. I to na tej malutkiej podstawie koleś wydedukował, że Pirlo to nie ksiądz, a mafioza, którego trzeba się natychmiastowo pozbyć. Czemu nie bezpieczniejszy cel Shimada? Go pewnie chciał na deser zostawić, bo cały czas był podejrzany, podobnie było z Ratzingerem - pamiętacie?

Powody, dla których podważa autentyczność Pirlo:
Cytat:
1) Czas. Zrobił to zaraz po mordzie. Dosłownie chwilę po. Dlaczego? Wiedział, że dzisiejsze głosowanie będzie kluczowe i jeśli jedyna pozostała przy życiu osoba z rolą ogarnia - powinna się ujawnić dokładnie w tym momencie.


Pogrubiłem fragment. Jak dla mnie Pirlo to osoba z rolą, która doskonale ogarnia, więc dlatego ujawnił się we właściwym momencie. A jak widzimy, żadnego innego księdza nie ma w mieście (pewnie będzie pod koniec gry, gdy Pirlo będzie jeszcze żył, będzie to mafioza, słaby, będzie udawał nieogara i na to będzie chciał nas nabrać). Natomiast teoria, że ktoś zapomniał o tym w testamencie wspomnieć jest wyjątkowo beznadziejna. Najśmieszniejsze jest to, że wg Bolka, Smith jest w chuj czysty, ale z Pirlo mieliśmy takie zbiegi okoliczności, że jednak jest winny.

Cytat:
2) Kto w tym wszystkim będzie OC? Mózgiem mafii?


Zaraz, zaraz, to ma być podważanie autentyczności? Coś słabo sobie w tej mafii pomagacie, skoro takie słabe rzeczy wymyślacie. Ale fakt, przekonałeś mnie. Pirlo musi być mózgiem mafii, no bo kto inny? A wyobraź sobie, że nie zawsze najlepszy zawodnik zostaje OC. Czasem specjalnie daje się mniej ogarniacza, żeby później ludzie mówili, nie no ten Kowalski jest za cienki w uszach, żeby być OC, sto procent miastowy. A później zonk.

Cytat:

Bolek i Lolek - niewinny ;)
Santi Krejzola - dla mnie niewinny
Joseph Ratzinger - niewinny
Gaius Petronius - niewinny
Pan Yapa - chce go zabić dzisiaj, co dla mnie jest równoznaczne z tym, że jest niewinny
Dobry Szwendacz - nic. Zero. Ani słowa.
Ani słowa też o Shimadzie.


Bolek typuje, że Pan Yapa niewinny, wtedy nie było jeszcze o nim głośno. Znowu przypierdala się do Shimady, nudne to już.

Cytat:
Winston Smith/Kambei Shimada - tych rozpatruję łącznie. Sprawa tutaj wygląda prosto. Mordujemy Pirlo, trafienie. Dostajemy info, że jest OC - przepraszamy Smitha i mordujemy Shimadę, bo to on najwięcej korzysta na coming-oucie Pirlo. Jeżeli Pirlo OC nie jest - Smith leci jutro, pojutrze wedle nastrojów Szwendacz albo Shmiada.


Tutaj koleś przeszedł samego siebie. Głosujemy na Pirlo, żeby ocenić kim jest Smith. A jak Pirlo będzie księdzem, to nic nam to nie da - tego Bolek nie zauważa. Śmieszne, że przyklaskuje mu Hakan Sukur. Później jeszcze te bzdury o większej szansie, że ktoś zapomniał napisać w testamencie, że jest księdzem niż to, że Smith to OC. Mega głupie rozumowanie. Można się na czymś takim opierać na początku, ale nie gdy się podejmuje tak istotne decyzje.

Ktoś nie napisał w testamencie czy ma rolę, a Bolek chce na tym postawić szalę życia miasta. JAKIE TO LICHE.

A wiecie czemu zaatakował księdza Andrzeja? Kogoś musieli w mafii ubić. Pirlo napisał, że zagłosował na Pana Yape i że go nie będzie. Trzeba było namówić miasto do głosowania na kogoś innego, po to by mafioza przeżył. Bolek powiedział o Pirlo, wcześniej atakował go Pan Yapa, pół godziny po poście Bolka Hakan Sukur podłapał słaby typ Bolka i Lolka. Wszystko układa się w jedną całość.


Ja dzisiaj na Bolka i Lolka, zachęcam do tego innych.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 17:42
:
Aha, jeszcze pierwsze głosowanie. Ginie Gorti lub Raper. Mafioza Pan Yapa może spokojnie pocelować w kolegę z mafii Bolka - będzie bezpiecznie. ;)
Chevaleone - 2013-02-27, 17:44
:
NIE PODAJĘ, CZY ZGINĄŁ OC, nie wiem, skąd ten pomysł.
Winston Smith - 2013-02-27, 17:46
:
Kiedyś Mg podawał, czy zabity mafiozo to OC.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 17:49
:
Chevaleone napisał/a:
NIE PODAJĘ, CZY ZGINĄŁ OC, nie wiem, skąd ten pomysł.


Jak to skąd? Od zawsze podawało się czy zginął OC. Może, kurwa, nie podawajmy czy w linczu zginął miastowy czy mafioza. Będzie ciekawiej!
Santi Krejzola - 2013-02-27, 17:50
:
I o takich rzeczach mógłbyś wspomnieć trochę szybciej niż na samym końcu...
Kicek Bytom - 2013-02-27, 18:07
:
no dobra, to napiszę to teraz. Mi bardziej śmierdzi Hakan niż Bolek. Dlaczego?
Historia zdarzeń z mej pamięci, jeśli się mylę to poprawcie:
1. hakan napierdala w Pirlo
2. Pirlo okazuje się być księdzem
3. Hakan się wycofuje i to dość ostrożnie
4. Bolek wysuwa tezę o Pirlo w mafii
5. Hakan twierdzi, że zajebałby Pirlo...

wydaje mi się, że w mieście zawsze znajdzie się paranoik, który wszędzie widzi podstęp, czyli w tym przypadku, że Pirlo to fałszywy ksiądz, a zatem mafia.
Pod paranoika podczepia się mafia, bo wczoraj dla nich koniecznym było zajebanie niewinnego i bada notowania. Długo Hakan był u mnie czysty, ale jak podpadł to już na dobre.
Dlatego Winstonie Smith ja skłaniam się pod Hakana, moim zdaniem błąd mafijny wczoraj wykonał.
Krejzola - czy z Twojej analizy wynika, że typujesz Smitha na OC? Bo ja go trochę już widze jako niewinnego mimo cichej gry. Bardziej mi się nie podoba Szwendacz za jednozdaniówki i Lecter, który chyba nikogo otwarcie nie zaatakował. Smith jest jakby aktywniejszy. A nie ma już ról, które by się kryły w mieście, więc po co są tacy przyczajeni? I dlaczego uważasz, że ujawnienie Pirlo było w najlepszym momencie? Moim zdaniem nie powinien był tego robić... jeszcze ze dwa dni mógłby ugrać anonimowo, a potem dopiero się ujawnić i wtedy to już by było pozamiatane, a tak to gdybamy.
Kicek Bytom - 2013-02-27, 18:09
:
Chevaleone napisał/a:
NIE PODAJĘ, CZY ZGINĄŁ OC, nie wiem, skąd ten pomysł.

no kurde zawsze tak było.
Hakan Sukur - 2013-02-27, 18:10
:
Kurwa, jestem za głupi na tę grę i nigdy więcej mnie do niej nie zapraszajcie, błagam, bo na tym etapie (a bardzo często do kluczowego etapu jakoś dotrwam) gry czuję się jak piąte koło u wozu miasta. :C

Zaufałem wczoraj Santiemu i mimo że nie byłem pewny winy Yapy to jednak wybrałem jednomyślność miasta ponad swoje przypuszczenia, które w sumie i tak nic nie wnosiły. Dzisiaj również zaufam Krejzoli i puszczę głos w Bolka i Lolka, chociaż parę argumentów wydaje się być trochę naciąganych.
Chevaleone - 2013-02-27, 18:13
:
Santi Krejzola napisał/a:
Chevaleone napisał/a:
NIE PODAJĘ, CZY ZGINĄŁ OC, nie wiem, skąd ten pomysł.


Jak to skąd? Od zawsze podawało się czy zginął OC. Może, kurwa, nie podawajmy czy w linczu zginął miastowy czy mafioza. Będzie ciekawiej!
Od następnej edycji, którą poprowadzę, mam to już od roku przemyślane.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 18:25
:
Idealny moment to nie tylko moja opinia, ale także Bolka i Lolka, co można było wyczytać w jego poście. Przecież pokazałem jak Bolek starał się sterować miastem, by wyszło na korzyść mafii. Dla mnie to pewniak do mafii, a strzelanie w Hakana teraz jest bezsensowne. Mamy pewne sto złoty na ulicy i dyszkę 50 metrów dalej. Zamiast zgarnąć stówkę i zastanowić się co z tą dyszką, to Ty chcesz biec po dyszkę.

Czy Smith jest OC? Może tak, może nie, może coś więcej będziemy wiedzieć jutro?

Bolek paranoikiem? Zdecydowanie nie. A że Sukur napisał, że chętnie zajebałby Pirlo. Podejrzane, ale może post Bolka go przekonał i utwierdził w przekonaniu? Nie wiem. Wiem, że dużo, dużo większe haki mamy na Bolka. I to on powinien polecieć dzisiaj, a nad resztą zastanowimy się jutro. :)
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 18:29
:
Rany, stork, ale pieprzysz. Serio.
Ja wiem, kim jesteś, Ty wiesz, kim ja jestem. Chyba.

Wróć do poprzedniej (?) edycji, jaką graliśmy na piłkarskim forum.
Była taka sytuacja, ja grałem Sub Zero, liczi grał Arturem Rojkiem. Detektywem.

Pamiętasz co się wtedy stało?
Sytuacja była podobna. Miasto desperacko potrzebowało zabić mafiozę, inaczej byłoby po grzybach. Ujawnił się detektyw. Kosmicznie długa i szybka wymiana zdań, wyłapałem (prawdziwego) detektywa na tym, że coś się nie zgadzało w tym co mówił i prowadziłem na niego nagonkę. On oczywiście pomyślał, że zostałem oddelegowany przez mafię do zabicia detektywa.
Finał był taki, że miasto zabiło nas obu i wygrała mafia.

Ja tak mam, ZAWSZE będę widział podstęp mafii, fortel, sprytnie uknuty plan. Bo TO jest esencja tej gry i to sprawia, że tak się wkręcam. Rozkminenie jakiegoś wariantu na pierwszy rzut oka totalnie z dupy i nasranie drugiej stronie prosto do ust. Albo przewidzenie tego i nasranie planującym. To daje prawdziwą satysfakcję. Dlatego tak, byłem wczoraj skłonny odjebać Pirlo, bo byłem przekonany, że księdzem nie jest. Trafienie - fanfary, wygraliśmy. Pudło - cóż, pech, ale walczymy dalej. Dokładnie tak samo argumentowałem jako Sub Zero, członek miasta. Możesz to sprawdzić.

Dzisiaj już odpierdalać Pirlo tak bardzo nie chcę, powiedzmy, że testament Reda (którego nie widziałem pisząc analizę) zmniejsza szansę na takie zagranie, a co do Billa i Hagena, chociaż wciąż mam wątpliwości, to uznajmy, że mnie przekonałeś.

A teraz pozwól, że w kolejnym poście odniosę się do merytorycznych zarzutów, bo to kupa śmiechu.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 18:44
:
No dobra, ale co z tego? Wtedy detektyw okazał się prawdziwym detektywem, więc równie dobrze teraz ksiądz też jest prawdziwy. Poza tym, to że sytuacja X przytrafiła się w poprzedniej edycji, nie oznacza, że teraz taka sytuacja co do joty się powtórzy.

Cytat:
Trafienie - fanfary, wygraliśmy. Pudło - cóż, pech, ale walczymy dalej.


Pech??? Byśmy przez Twoją głupotę przegrali. Byłoby 5:4. Decydujące głosowanie i czterech mafiozów, którzy mają za zadanie przekonać zaledwie jednego miastowego do swojego typu. Sytuacja przejebana. Gdybym nie ruszył na Pana Yapę, pewnie zginąłby niewinny Shimada i 4:4. Ale nie, nazywaj to pechem. Pomysł chory.

Cytat:
A teraz pozwól, że w kolejnym poście odniosę się do merytorycznych zarzutów, bo to kupa śmiechu.


Ok, ale szybko, najpóźniej 20 zwijam.
Hakan Sukur - 2013-02-27, 18:51
:
Santi, ale to że widzisz we mnie mafiozę, a nie nieogarniętego miastowego dobrze o Tobie nie świadczy.
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 18:52
:
Santi Krejzola napisał/a:
No tutaj ewidentnie pasują mi Bolek i Smith. Ja i Pirlo głosowaliśmy już wcześniej na Ratzingera, więc raczej się nie podpięliśmy, pozostaje jeszcze Shimada.

Było już na styku, niepotrzebne było rozdrobnienie głosów. Na Szwendacza nie było chętnych. Pisałem wczoraj, że mam cię za najbardziej wiarygodnego z graczy, poszedłem za tobą w gracza ze świecznika. Nielogiczne? Głupie? Nie sądzę.

Odnośnie tego, że Yapa zagłosował na mnie pierwszego dnia:
Eeee, dobra. Dostałem głos od mafiozy. Nie byłem zagrożony. Ot, bezpieczny głos. Tak, mafiozi często głosują na swoich. Tylko zabawnie to wygląda w połączeniu z tym:

Cytat:
1 - Pan Yapa - Santi Krejzola

może we trzech jesteśmy w mafii? ;)

Odnośnie wymiany zdań z Yapą dotyczącą Smitha jako OC:

Człowieku, mamy DRUGI dzień gry. Ujawnia się detektyw, podaje niewinnego. Każdy o zdrowych zmysłach widząc, że ktoś w ogóle W DRUGIM KURWA DNIU GRY poddaje pod rozważania możliwość, że taka osoba jest OC zrobiłby to samo co ja - zjebał takiego ananasa. Dziwisz mi się?

Odnośnie 'Bolek 5/10 w mafii' Pana Yapy:
tutaj nawet nie ma się do czego odnosić. Spójrz ile osób wymieniało Yapę wcześniej wśród podejrzanych/mafiozów. Z pamięci: ty, Pirlo, Szwendacz. Tak na szybko, może ktoś jeszcze. Wiedział, że pali mu się w dupie i postanowił pociągnąć mnie za sobą. Serio sądzisz, że gdybyśmy byli w mafii razem napisałby 'no słabo, w sumie trochę śmierdzi, ale nie wiem, zostawiam na później'. Przecież to jest dokładnie to samo co 'mój kolega z mafii, napiszę, że w sumie go podejrzewam, ale nie chcę na niego głosować, bo przecież musimy wygrać'.






Santi Krejzola napisał/a:
Bolek i Lolek do Sidora:

Cytat:
Coooooo? Jak możesz w ogóle dopuszczać możliwość 'taktycznego opuszczenia głosowania' będąc miastowym?

No ale czego tutaj nie rozumiesz? W grze wszyscy są (albo utrzymują), że są miastowymi. Zapytałem go wprost, jak może dopuszczać możliwość opuszczenia głosowania, skoro twierdzi że jest miastowym. Skrót myślowy. Czepiasz się na siłę.

Odnośnie 'powodów dla których Pirlo nie był księdzem'

1) Czas:
Tak, mamy kolejny dzień gry i księdza nie ma. Zbiliśmy tezę o martwym księdzu, żywy się nie udzielił. Pirlo jest prawdziwy i ujawnił się w dobrym momencie. Ile to jeszcze wałkować?
2) Kto będzie OC/mózgiem mafii:
Ja wiem, że najlepszy gracz często nie zostaje OC. Ale nawet ten najlepszy-nieOC musi myśleć na mafijnym podforum. Nie chodziło mi o stricte OC, co raczej o rozkminiacza. Stąd dopisek 'mózg mafii'
3)
Santi Krejzola napisał/a:
Bolek typuje, że Pan Yapa niewinny, wtedy nie było jeszcze o nim głośno

...

Przeczytaj moją analizę. Stan wiedzy, który miałem WTEDY.
1. Pirlo - pewny dla mnie mafiozo, 10/10
2. Mafia potrzebuje wygrać 2 głosowania, żeby wygrać całą grę
3. Pirlo wystawia Yapę

ktoś jeszcze widząc coś takiego kwestionowałby niewinność Yapy?





Santi Krejzola napisał/a:
Tutaj koleś przeszedł samego siebie. Głosujemy na Pirlo, żeby ocenić kim jest Smith. A jak Pirlo będzie księdzem, to nic nam to nie da - tego Bolek nie zauważa. Śmieszne, że przyklaskuje mu Hakan Sukur. Później jeszcze te bzdury o większej szansie, że ktoś zapomniał napisać w testamencie, że jest księdzem niż to, że Smith to OC. Mega głupie rozumowanie. Można się na czymś takim opierać na początku, ale nie gdy się podejmuje tak istotne decyzje.

Ale dlaczego będąc przekonanym o tym, że Pirlo jest w mafii, czując, że wygrałem życie i rozszyfrowałem miasto miałbym w ogóle dopuszczać sytuację, że Pirlo jednak był księdzem? Nie miałem racji, wyszedłem na głupka, teraz muszę się bronić. Ale nie widzę tutaj żadnego 'przejścia samego siebie'. Poza tym, wtedy, tak samo jak wszyscy, byłem przekonany, że MG podaje, że zginął OC.
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 18:54
:
Santi Krejzola napisał/a:
No dobra, ale co z tego? Wtedy detektyw okazał się prawdziwym detektywem, więc równie dobrze teraz ksiądz też jest prawdziwy. Poza tym, to że sytuacja X przytrafiła się w poprzedniej edycji, nie oznacza, że teraz taka sytuacja co do joty się powtórzy.


Pisząc drugi post uświadomiłem sobie, że to wszystko (brak innego księdza, wina Yapy) ostatecznie uniewinnia Pirlo. Chodzi mi o to, żeby ci pokazać, że ta analiza to nie był jakiś plan mafii, żeby ujebać księdza. Ja po prostu zawsze tak gram.
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 18:57
:
Cytat:
Ale dlaczego będąc przekonanym o tym, że Pirlo jest w mafii, czując, że wygrałem życie i rozszyfrowałem miasto miałbym w ogóle dopuszczać sytuację, że Pirlo jednak był księdzem? Nie miałem racji, wyszedłem na głupka, teraz muszę się bronić. Ale nie widzę tutaj żadnego 'przejścia samego siebie'. Poza tym, wtedy, tak samo jak wszyscy, byłem przekonany, że MG podaje, że zginął OC.


Rozszyfrowałem mafię ;)
Hannibal Lecter - 2013-02-27, 19:00
:
Niestety, niedługo muszę wyjść, i nie wiem czy wrócę przed 22, więc zaraz oddam głos. Widziałem, że na Bolka większość się szykuje, tak? Ja bym zagłosował jednak inaczej- dziś Sukur.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 19:12
:
Bolek i Lolek napisał/a:
Eeee, dobra. Dostałem głos od mafiozy. Nie byłem zagrożony. Ot, bezpieczny głos. Tak, mafiozi często głosują na swoich. Tylko zabawnie to wygląda w połączeniu z tym:

Cytat:
1 - Pan Yapa - Santi Krejzola

może we trzech jesteśmy w mafii? ;)


Nie, nie jesteśmy, bo ze mną w mafii rozgrywka byłaby dziś zakończona. ;)

Nie manipuluj ludźmi. Dobrze wiesz czemu głosowałem za pierwszym razem na Pana Yapę. Napisałem, że kompletnie nie spodobał mi się jego post powitalny, w którym nawrzucał Gortiemu. Kilka razy o tym mówiłem. Jak mogłeś zapomnieć? Sprawdź, zanim napiszesz takie bzdurne oskarżenie.

Bolek i Lolek napisał/a:
Człowieku, mamy DRUGI dzień gry. Ujawnia się detektyw, podaje niewinnego. Każdy o zdrowych zmysłach widząc, że ktoś w ogóle W DRUGIM KURWA DNIU GRY poddaje pod rozważania możliwość, że taka osoba jest OC zrobiłby to samo co ja - zjebał takiego ananasa. Dziwisz mi się?


Dalej nie rozumiesz. Miasto zachowywało się tak, jakby uznało, że Smith na 100% niewinny. Yapa tylko wyprowadził miasto z błędu, a Ty zachowywałeś się tak, jakby on przepuścił na niego atak. Yapa nie miał takiego zamiaru, bronił później Smitha.

Bolek i Lolek napisał/a:
Odnośnie 'Bolek 5/10 w mafii' Pana Yapy:
tutaj nawet nie ma się do czego odnosić. Spójrz ile osób wymieniało Yapę wcześniej wśród podejrzanych/mafiozów. Z pamięci: ty, Pirlo, Szwendacz. Tak na szybko, może ktoś jeszcze. Wiedział, że pali mu się w dupie i postanowił pociągnąć mnie za sobą. Serio sądzisz, że gdybyśmy byli w mafii razem napisałby 'no słabo, w sumie trochę śmierdzi, ale nie wiem, zostawiam na później'.


Wtedy mu się jeszcze nie paliło. Ewidentnie nie wiedział jak Cie zaszufladkować. Dla mnie to robienie terenu pod ewentualny atak lub obronę.

Cytat:
No ale czego tutaj nie rozumiesz? W grze wszyscy są (albo utrzymują), że są miastowymi. Zapytałem go wprost, jak może dopuszczać możliwość opuszczenia głosowania, skoro twierdzi że jest miastowym. Skrót myślowy. Czepiasz się na siłę.


Ale Gaius utrzymywał, że jest w mafii! Nawet na Twój post, w którym określasz go miastowym odpowiedział, że miastowym nie jest!

Bolek i Lolek napisał/a:
Przeczytaj moją analizę. Stan wiedzy, który miałem WTEDY.
1. Pirlo - pewny dla mnie mafiozo, 10/10
2. Mafia potrzebuje wygrać 2 głosowania, żeby wygrać całą grę
3. Pirlo wystawia Yapę

ktoś jeszcze widząc coś takiego kwestionowałby niewinność Yapy?


Ale oskarżanie Pirlo z taką pewnością, 10/10, było tak głupie, że aż nieprawdziwe. Ja po prostu nie wierzę w szczerość tych oskarżeń, inni pewnie też nie.

Bolek i Lolek napisał/a:
Chodzi mi o to, żeby ci pokazać, że ta analiza to nie był jakiś plan mafii, żeby ujebać księdza. Ja po prostu zawsze tak gram.


Jak? Próbując ujebać księdza?

A czyi ten ostatni cytat?
Santi Krejzola - 2013-02-27, 19:12
:
Hannibal, zdecydowanie Bolek.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 19:14
:
Nie no, jak ktoś nie widzi, jak Bolek ujebał najpierw Gaiusa, a później podobny trik chciał zrobić w decydującym momencie z Pirlo, czym zaprzepasciłby ostatnie szanse miasta, jest chyba ślepy. To nie może przejść bez echa i bez konsekwencji.
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 19:22
:
Bolek i Lolek napisał/a:
Eeee, dobra. Dostałem głos od mafiozy. Nie byłem zagrożony. Ot, bezpieczny głos. Tak, mafiozi często głosują na swoich. Tylko zabawnie to wygląda w połączeniu z tym:

Cytat:
1 - Pan Yapa - Santi Krejzola

może we trzech jesteśmy w mafii? ;)


Nie, nie jesteśmy, bo ze mną w mafii rozgrywka byłaby dziś zakończona. ;)

Nie manipuluj ludźmi. Dobrze wiesz czemu głosowałem za pierwszym razem na Pana Yapę. Napisałem, że kompletnie nie spodobał mi się jego post powitalny, w którym nawrzucał Gortiemu. Kilka razy o tym mówiłem. Jak mogłeś zapomnieć? Sprawdź, zanim napiszesz takie bzdurne oskarżenie.

[/quote]

Nie oskarżam, odbijam argument. Bo na dobrą sprawę to, że uzasadniłeś postem swój wybór tak naprawdę niewiele tu zmienia. [quote="Santi Krejzola"]
Bolek i Lolek napisał/a:
Człowieku, mamy DRUGI dzień gry. Ujawnia się detektyw, podaje niewinnego. Każdy o zdrowych zmysłach widząc, że ktoś w ogóle W DRUGIM KURWA DNIU GRY poddaje pod rozważania możliwość, że taka osoba jest OC zrobiłby to samo co ja - zjebał takiego ananasa. Dziwisz mi się?

Santi Krejzola napisał/a:

Dalej nie rozumiesz. Miasto zachowywało się tak, jakby uznało, że Smith na 100% niewinny. Yapa tylko wyprowadził miasto z błędu, a Ty zachowywałeś się tak, jakby on przepuścił na niego atak. Yapa nie miał takiego zamiaru, bronił później Smitha.

Przeczytałeś te posty? Niezbędny powiedział, że Smith jest niewinny. NIKT nie wspomniał o nim od tej pory ani słowem. Do czasu Pana Yapy i tego, że może być OC.

Santi Krejzola napisał/a:
Wtedy mu się jeszcze nie paliło. Ewidentnie nie wiedział jak Cie zaszufladkować. Dla mnie to robienie terenu pod ewentualny atak lub obronę.

Tutaj nie mam nawet jak odpowiedzieć. Trzy osoby, w tym ksiądz jasno mówią, że jest w mafii. Ksiądz dowodzi linczem. Dla mnie to oznacza 'palenie się w dupie'.

Santi Krejzola napisał/a:

Ale Gaius utrzymywał, że jest w mafii! Nawet na Twój post, w którym określasz go miastowym odpowiedział, że miastowym nie jest!

No i co z tego? Przecież nie za to chciałem go zabić? Kreowanie roli i zabawa to jedno, gra to drugie.


Który ostatni cytat? Te z krótkich postów to ze mnie, poprawiam błędy.
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 19:24
:
Jak to 'ujebał'? Tak, miałem w tym udział. Duży. Otwarcie do tego namawiałem. Inne osoby, które zrobiły to samo to m. in. Santi Krejzola.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 19:35
:
Bolek i Lolek napisał/a:
Bo na dobrą sprawę to, że uzasadniłeś postem swój wybór tak naprawdę niewiele tu zmienia.


Jak to nie? Miałem powód, żeby na niego zagłosować i to zrobiłem. Powód jak się okazało słuszny. Yapa specjalnie nie miał powodu, by na Ciebie głosować. Ok, możesz to tłumaczyć strzałem, ale nieraz bywały sytuacje, że mafioza strzelił w swojego kolegę.

Bolek i Lolek napisał/a:
Przeczytałeś te posty? Niezbędny powiedział, że Smith jest niewinny. NIKT nie wspomniał o nim od tej pory ani słowem. Do czasu Pana Yapy i tego, że może być OC.


Dalej nie rozumiesz. Niezbędny powiedział, że Smith jest niewinny. Miasto nie reagowało. Błąd. Przecież Smith może być OC. To przekazał Pan Yapa. Nie napisał, że Smith to OC, tylko że jest taka możliwość, a miasto tej możliwości zdaje się nie dostrzegało. Może niektórzy nie doczytali regulaminu? Pewnie tak, byli tacy w tej edycji, co się pytali, kto by to czytał. Yapa chciał wyprowadzić ludzi z ewentualnego błędu, a Twoja reakcja grubo przesadzona.

Bolek i Lolek napisał/a:
Tutaj nie mam nawet jak odpowiedzieć. Trzy osoby, w tym ksiądz jasno mówią, że jest w mafii. Ksiądz dowodzi linczem. Dla mnie to oznacza 'palenie się w dupie'.


Ksiądz pisze, że mu Pan Yapa najbardziej śmierdzi. Później ja napisałem o Panu Yapie, ale ON TEGO NIE WIDZIAŁ PRZED NAPISANIEM POSTA. Dowód:

Cytat:
Dobrze, że odświeżyłem forum przed wrzuceniem tego.
Cazorla?


Zaledwie jeden solidny bączek księdza. Tyle. Ale faktycznie, pisz dalej, że on miał spluwę przy skroni, wyolbrzymiaj!
Bolek i Lolek napisał/a:
No i co z tego? Przecież nie za to chciałem go zabić? Kreowanie roli i zabawa to jedno, gra to drugie.


Ale mi chodzi o to, że nazwałeś go miastowym, pytając mu po co mu odpuszczenie głosowania.

Bolek i Lolek napisał/a:
Ale dlaczego będąc przekonanym o tym, że Pirlo jest w mafii, czując, że wygrałem życie i rozszyfrowałem miasto miałbym w ogóle dopuszczać sytuację, że Pirlo jednak był księdzem? Nie miałem racji, wyszedłem na głupka, teraz muszę się bronić. Ale nie widzę tutaj żadnego 'przejścia samego siebie'. Poza tym, wtedy, tak samo jak wszyscy, byłem przekonany, że MG podaje, że zginął OC.


O to mi chodzi. Ja powoli się wyłączam z dyskusji.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 19:39
:
Bolek i Lolek napisał/a:
Jak to 'ujebał'? Tak, miałem w tym udział. Duży. Otwarcie do tego namawiałem. Inne osoby, które zrobiły to samo to m. in. Santi Krejzola.


Zapominasz o faktach? Była nagonka na Ratzingera, Ty przerzuciłeś ją na Gaiusa. Dziwnym trafem pełno osób zagłosowały na Gaiusa. Ja już wcześniej pisałem, że on mi śmierdzi. Ok niektórzy popełnili błąd, ale wydaje mi się, że w tej akcji uczestniczyła mafia.

Pisałeś, że na Ratzingera za dużo osób się rzuca, że za łatwo to idzie i dlatego wziąłeś pod ostrzał Gaiusa. A co dzień później zrobiłeś. Bezwstydnie, bez zahamowań, pierdolnąłeś w Ratzingera. Zwykła hipokryzja. Gdzie tu jakaś celowość. Nie odniosłeś się do tego, a starasz się zmieniać tematy, do których się odnoszę całościowo.

Pirlo też pewnie byłby w grobie, gdyby poszło po Twojej myśli. A przy 5-4 sytuacja byłaby FATALNA. Na szczęście drugi raz Ci się miasto zrobić w konia nie udało. Tak jak wspomniałem, wtedy winę ponosi też Sidor, bo dał powody, by go podejrzewać. Dowody na Pirlo były jednak strasznie naciągane.
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 19:41
:
Santi Krejzola napisał/a:

Bolek i Lolek napisał/a:
Bo na dobrą sprawę to, że uzasadniłeś postem swój wybór tak naprawdę niewiele tu zmienia.


Jak to nie? Miałem powód, żeby na niego zagłosować i to zrobiłem. Powód jak się okazało słuszny. Yapa specjalnie nie miał powodu, by na Ciebie głosować. Ok, możesz to tłumaczyć strzałem, ale nieraz bywały sytuacje, że mafioza strzelił w swojego kolegę.

No jak to nie miał powodu? On był w mafii, ja w mieście, to wystarczający powód. Nie wiem czym się kierował dokonując wyboru.

Santi Krejzola napisał/a:

Bolek i Lolek napisał/a:
Przeczytałeś te posty? Niezbędny powiedział, że Smith jest niewinny. NIKT nie wspomniał o nim od tej pory ani słowem. Do czasu Pana Yapy i tego, że może być OC.


Dalej nie rozumiesz. Niezbędny powiedział, że Smith jest niewinny. Miasto nie reagowało. Błąd. Przecież Smith może być OC. To przekazał Pan Yapa. Nie napisał, że Smith to OC, tylko że jest taka możliwość, a miasto tej możliwości zdaje się nie dostrzegało. Może niektórzy nie doczytali regulaminu? Pewnie tak, byli tacy w tej edycji, co się pytali, kto by to czytał. Yapa chciał wyprowadzić ludzi z ewentualnego błędu, a Twoja reakcja grubo przesadzona.

Skąd wiesz, że nie dostrzegało, skoro nikt się na ten temat nie wypowiedział? Dla mnie np. było to oczywiste. Na zasadzie 'niech siedzi z tyłu głowy, zobaczymy jak się gra rozwinie, na ten moment jest nietykalny'. Miałeś inaczej?

Santi Krejzola napisał/a:

Cytat:
Dobrze, że odświeżyłem forum przed wrzuceniem tego.
Cazorla?


Aha. No tak. To, co napisze mafiozo, jest najlepszym dowodem na cokolwiek. To na pewno prawda!



Kurwa, z tym Gaiusem to taki bezsens, że ręce opadają.
Garść logiki:
1. Miastowy nigdy nie ma interesu w opuszczeniu głosowania
2. Mafiozo czasem ma taki interes.
3. Gaius podaje się za miastowego.
4. Gaius dopuszcza możliwość opuszczenia głosowania.

coś się gryzie, nie uważasz?
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 19:48
:
Santi Krejzola napisał/a:

Pisałeś, że na Ratzingera za dużo osób się rzuca, że za łatwo to idzie i dlatego wziąłeś pod ostrzał Gaiusa. A co dzień później zrobiłeś. Bezwstydnie, bez zahamowań, pierdolnąłeś w Ratzingera. Zwykła hipokryzja. Gdzie tu jakaś celowość. Nie odniosłeś się do tego, a starasz się zmieniać tematy, do których się odnoszę całościowo.


Chciałem. Jebać. W. Szwendacza.
Pociągnąłbym za sobą, nie wiem, 2-3 osoby, byłby remis i tylko zagralibyśmy mafii na chuju. Już w momencie linczowania Ratzingera rozproszenie głosów nie było dobre dla miasta. Co miałem zrobić?
Santi Krejzola - 2013-02-27, 19:51
:
Bolek i Lolek napisał/a:
Skąd wiesz, że nie dostrzegało, skoro nikt się na ten temat nie wypowiedział? Dla mnie np. było to oczywiste. Na zasadzie 'niech siedzi z tyłu głowy, zobaczymy jak się gra rozwinie, na ten moment jest nietykalny'. Miałeś inaczej?


Kilku mogło tak myśleć. Ktoś nawet pisał, że regulaminu nie przeczytał. Yapa uznał, że warto wyprowadzić ludzi z błędu, JEŚLI w tym błędzie tkwią. Ty jako jedyny uznałeś to za atak.

Bolek i Lolek napisał/a:
Aha. No tak. To, co napisze mafiozo, jest najlepszym dowodem na cokolwiek. To na pewno prawda!


Znowu pierdolisz. Piszesz, że mu się paliło w dupie. Ja piszę, że nie i podaję dowód, a Ty wyskakujesz z takim gównem. Po chuj? Nie paliło się, nie miał trzech pewnych głosów, tylko co najwyżej jeden niepewny od księdza w momencie, gdy to napisał!

Bolek i Lolek napisał/a:
3. Gaius podaje się za miastowego.


Setny raz piszę, Gaius nie podawał sie za miastowego. Pisał, że nie wstawi avatara, bo mafiozy GM nie wyrzuci. Ty napisałeś, że jest miastowym. Czemu?
Santi Krejzola - 2013-02-27, 19:53
:
Bolek i Lolek napisał/a:
Co miałem zrobić?


Trochę konsekwencji. Trzeba było bronić Ratzingera tak jak dzień wcześniej.
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 19:59
:
Santi Krejzola napisał/a:

Bolek i Lolek napisał/a:
Skąd wiesz, że nie dostrzegało, skoro nikt się na ten temat nie wypowiedział? Dla mnie np. było to oczywiste. Na zasadzie 'niech siedzi z tyłu głowy, zobaczymy jak się gra rozwinie, na ten moment jest nietykalny'. Miałeś inaczej?


Kilku mogło tak myśleć. Ktoś nawet pisał, że regulaminu nie przeczytał. Yapa uznał, że warto wyprowadzić ludzi z błędu, JEŚLI w tym błędzie tkwią. Ty jako jedyny uznałeś to za atak.

To bardzo wspaniałomyślne ze strony mafii, że tak bardzo dba o interesy miasta, że aż się stara z błędu nas wyprowadzić. Kilku mogło tak myśleć. Kilku mogło też być księdzem i nie zostawić testamentu, jednak tak się nie stało. CO Z TEGO?

Santi Krejzola napisał/a:

Znowu pierdolisz. Piszesz, że mu się paliło w dupie. Ja piszę, że nie i podaję dowód, a Ty wyskakujesz z takim gównem. Po chuj? Nie paliło się, nie miał trzech pewnych głosów, tylko co najwyżej jeden niepewny od księdza w momencie, gdy to napisał!

Boże. Dobrze, nie paliło mu się w dupie.
Zmieniamy na 'paliło mu się w dupie' na 'musiał odnieść się do wszystkich', reszta o ciągnięciu mnie za sobą jest taka sama. Kurwa, ludzie, gramy nastą edycję, sądzisz, że czegoś takiego by nie wykorzystał?

Santi Krejzola napisał/a:
Setny raz piszę, Gaius nie podawał sie za miastowego. Pisał, że nie wstawi avatara, bo mafiozy GM nie wyrzuci. Ty napisałeś, że jest miastowym. Czemu?

No i kurwa co z tego, że się nie podawał. To było oczywiste, że robi sobie jaja. Niezależnie czy jako miastowy czy ksiądz. Odsyłam do kurwa czwartej edycji ślizgu, Leffmeister grający jako Filip Dzierżyński zrobił do samo. DLA JAJ. To o niczym nie świadczy.

A teraz wracamy do logiki:
3. Gaius podaje się za miastowego.
4. Gaius dopuszcza możliwość opuszczenia głosowania.

3. TAK KURWA PODAJE SIĘ ZA MIASTOWEGO JAK KAŻDY W TEJ GRZE. Jeśli uważasz inaczej, to nie mamy o czym rozmawiać niestety.
4. sam tak napisał

pytanie:
Jak MIASTOWY może rozważać opuszczenie głosowania biorąc pod uwagę punkty 1-4?
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 19:59
:
Santi Krejzola napisał/a:
Bolek i Lolek napisał/a:
Co miałem zrobić?


Trochę konsekwencji. Trzeba było bronić Ratzingera tak jak dzień wcześniej.

Pirlo byłem pewien, łatwość z jaką szedł lincz na Papieżu wydał mi się podejrzany i tutaj dopuszczałem możliwość pomyłki.
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 20:03
:
Cytat:
Pirlo byłem pewien, łatwość z jaką szedł lincz na Papieżu wydał mi się podejrzana. Tutaj dopuszczałem możliwość pomyłki.

poprawiam interpunkcję, żebyś mnie dobrze zrozumiał.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 20:04
:
Bolek i Lolek napisał/a:
To bardzo wspaniałomyślne ze strony mafii, że tak bardzo dba o interesy miasta, że aż się stara z błędu nas wyprowadzić. Kilku mogło tak myśleć. Kilku mogło też być księdzem i nie zostawić testamentu, jednak tak się nie stało. CO Z TEGO?


Cały czas zmieniasz kontekst dyskusji. On rozważał możliwość, a Ty sztucznie potraktowałeś to jako atak i się wielce oburzyłeś.

Cytat:
No i kurwa co z tego, że się nie podawał. To było oczywiste, że robi sobie jaja. Niezależnie czy jako miastowy czy ksiądz. Odsyłam do kurwa czwartej edycji ślizgu, Leffmeister grający jako Filip Dzierżyński zrobił do samo. DLA JAJ. To o niczym nie świadczy.


Odsyłam do którejś edycji z IFQ, gdzie Leff był w mafii i pisał w identycznym tonie co Sidor. Napisałeś, że jest miastowym, podczas gdy inni go podejrzewali. Miałeś wiedzę, której my nie mieliśmy, tyle, fakt.

Nazwałeś Sidora miastowym, wiec teraz nie pierdol, nie wywijaj się, bo to żałosne, a ja nie mam zamiaru sto razy tak samo odpisywać.

Bolek i Lolek napisał/a:
Jak MIASTOWY może rozważać opuszczenie głosowania biorąc pod uwagę punkty 1-4?


Ale on się za miastowego nie podawał. OMG.
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 20:08
:
Santi Krejzola napisał/a:

Bolek i Lolek napisał/a:
To bardzo wspaniałomyślne ze strony mafii, że tak bardzo dba o interesy miasta, że aż się stara z błędu nas wyprowadzić. Kilku mogło tak myśleć. Kilku mogło też być księdzem i nie zostawić testamentu, jednak tak się nie stało. CO Z TEGO?


Cały czas zmieniasz kontekst dyskusji. On rozważał możliwość, a Ty sztucznie potraktowałeś to jako atak i się wielce oburzyłeś.

Nie, ja zapobiegłem dalszym atakom. Drugiego dnia ty nie masz się zastanawiać czy uniewinniony przez detektywa jest OC, tylko szukać mafiozów.

Santi Krejzola napisał/a:
Napisałeś, że jest miastowym, podczas gdy inni go podejrzewali. Miałeś wiedzę, której my nie mieliśmy, tyle, fakt


Nie, poważnie. Upierdoliłeś coś sobie i brniesz. Wytłumaczyłem ci już pięć razy czym się kierowałem nazywając go miastowym. Nazwałem go kurwa miastowym i sam poprowadziłem do stryczka. Dlatego, że nie podawał się za miastowego. Nie mam już na to siły.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 20:10
:
Głos poszedł na Bolka i Lolka. Mam nadzieję, że niezdecydowani zrobią to samo. Jest to w interesie miasta. Wina jego jest ewidentna. Pamiętajcie, że mafia ma dziś trzy głosy i wszystko może przekalkulować.

Idę na mecz Bayern-Borussia. Luknę wyniki z komórki. Jutro wracam na chatę o 17, wtedy się odezwę. Nie zawiedźcie!
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 20:11
:
Kurwa, jakby były na tym forum emotki, to bym dopisał pod spodem małym druczkiem ps. no chyba, że jesteś w mafii :twisted:, bo taki był cel mojej wypowiedzi. Ale ty wiesz lepiej.
Andrea Pirlo - 2013-02-27, 20:43
:
Jestem. Jest ktokolwiek inny na forum? na kogo głosujecie ? :)
Andrea Pirlo - 2013-02-27, 21:17
:
No dobra, nikt nic nie pisze, to i ja mam wyjebane, Oddałem głos, ciao :)
Kambei Shimada - 2013-02-27, 21:26
:
Jestem, sorry za brak aktywności dzisiaj, no ale po prostu mnie nie było, obowiązki.

Głos oddany.
Chevaleone - 2013-02-27, 22:05
:
http://www.youtube.com/watch?v=OraDJR7H4mg

Bolek i Lolek - [*] - winny

:arrow: Bolek i Lolek - Andrea Pirlo, Dobry Szwendacz, Hakan Sukur, Hannibal Lecter, Kambei Shimada, Santi Krejzola, Winston Smith

:arrow: Hakan Sukur - Kicek Bytom

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Czekamy na Mord Mafii do około 23:30.

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈
Winston Smith - 2013-02-27, 22:10
:
Pierwsi z Santim poważnie zaatakowaliśmy Bolka i Lolka, więc na razie nas dwóch można sobie odpuścić. Istnieje możliwość, że Santi zrobił z Bolkiem świetne przedstawienie po to, by raz na zawsze uniewinnić Piłkarzystę, nie można o tym zapomnieć, ale na razie nie bierzemy tego pod uwagę.
Hannibal Lecter - 2013-02-27, 22:14
:
Nie zdziwię się, jeśli Santi dziś zginie w Mordzie Mafii, bo jeśli jest czysty, to świetnie rozegrał tą akcję z Bolkiem i jest dla nich niewygodny.
Kambei Shimada - 2013-02-27, 22:17
:
Idzie aż za dobrze, dwóch mafiosów w piachu. Teraz zaczynają się schody ponieważ na obu prawdopodobnie głosowali ich towarzysze. Trzeba będzie przeanalizować ich posty i głosowania.
Andrea Pirlo - 2013-02-27, 22:19
:
ile jest ? 6:2 ? :) nie ma tragedii, ja piszę testament :( Smith, Krejzola, pociągnijcie to! :)
Winston Smith - 2013-02-27, 22:44
:
Pierwsze głosowanie napisał/a:
Bolek i Lolek - Pan Yapa


Pięknie.

Drugie głosowanie napisał/a:
Jan Niezbędny - Hakan Sukur, Hannibal Lecter

Gaius Petronius - Billy Crapshoot, Bolek i Lolek
Kambei Shimada - Winston Smith, Dobry Szwendacz
Andrea Pirlo - Pan Yapa, Joseph Ratzinger
Joseph Ratzinger - Han Solo, Andrea Pirlo




Myślę, że tutaj jest klucz. Całkiem możliwe, że dwaj mordercy są niewinni, a w mafii znajduje się Szwendacz z Santim, ewentualnie Kickiem.
Kambei Shimada - 2013-02-27, 22:58
:
Winston Smith napisał/a:
Całkiem możliwe, że dwaj mordercy są niewinni

Nie widzę żadnych okoliczności uniewinniających.
Hannibal Lecter - 2013-02-27, 23:17
:
Kambei Shimada napisał/a:
Winston Smith napisał/a:
Całkiem możliwe, że dwaj mordercy są niewinni

Nie widzę żadnych okoliczności uniewinniających.

Mówicie o mordercach Gortiego?
Winston Smith - 2013-02-27, 23:18
:
A na co innego wskazuje mój post?
Kambei Shimada - 2013-02-27, 23:19
:
Tak.
Chevaleone - 2013-02-27, 23:40
:
Nastał czas modlitwy, wobec tego, zamiast Mordu, piosenka!

:arrow: http://www.youtube.com/watch?v=swQULRb2oH4
Winston Smith - 2013-02-27, 23:41
:
Za kogo modlitwa?!
Hannibal Lecter - 2013-02-27, 23:42
:
No proszę, świetne informacje dzisiaj! Czyli Pirlo rzeczywiście jest księdzem, jutro ubijamy kolejnego mafioza, w piątek ostatniego i Miasto zwycięża
Kambei Shimada - 2013-02-27, 23:42
:
Pewnie za siebie. ;p To było grubymi nićmi szyte xD
Andrea Pirlo - 2013-02-27, 23:43
:
:) Mafia poczuła nasienie wielkiego Andrei Pirlo w pyskach. Oto wykaz moich dotychczasowych modlitw:
dzień 0: Andrea Pirlo
dzień 2: Winston Smith
dzień 4: Bolek i Lolek
dzień 6: Andrea Pirlo

I co teras, biedaki ? :D
Hannibal Lecter - 2013-02-27, 23:45
:
Winston Smith napisał/a:
Całkiem możliwe, że dwaj mordercy są niewinni, a w mafii znajduje się Szwendacz z Santim, ewentualnie Kickiem.

Co do Szwendacza nie mam zdania, ale Santi jak dla mnie się bardzo uwiarygodnił jednak. A Kicka skąd wytrzasnąłeś? Jak dla mnie jesteś na jutro do odstrzału, Smith.
Czekam na post Pirlo, za kogo się pomodlił.
Kambei Shimada - 2013-02-27, 23:47
:
Jak dla mnie to jeden z morderców detektywa cały czas Sukur/Lecter.

Podejrzany jest jeszcze Szwendacz, który przechodzi obok gry od czasu do czasu wrzucają swoje trzy grosze, które nigdy miastu nie pomogły.
Winston Smith - 2013-02-27, 23:48
:
Ja i Pirlo jesteśmy tutaj najczystsi, więc jesteśmy nie do zabicia w tym momencie. Mafia niech żałuje, że wcześniej mnie nie zabili. Pirlo, możesz odpaść, ale do tego czasu mamy szansę to wygrać.
Hannibal Lecter - 2013-02-27, 23:49
:
No Pirlo, miałem nadzieję, że uniewinnimy teraz kolejną postać, co by nam bardzo pomogło, ale w sumie dobrze, że Ciebie nie straciliśmy. Sytuacja jest bardzo, bardzo dobra.
Kambei Shimada napisał/a:
Jak dla mnie to jeden z morderców detektywa cały czas Sukur/Lecter.

Sukur dla mnie niemal napewno jest w Mafii
Winston Smith - 2013-02-27, 23:49
:
Lecter swoimi zagrywkami coraz mniej mnie przekonuje. Santi zostaje, jutro bym kogoś z dwójki Lecter-Szwendacz odstrzelił.
Hannibal Lecter - 2013-02-27, 23:51
:
Winston Smith napisał/a:
Lecter swoimi zagrywkami coraz mniej mnie przekonuje.

Mam teraz wrażenie, Smith, że próbujesz zainteresować na siłę innych moją osobą, i zrzucić je z siebie. Nie wiem, komu to chcesz wcisnąć.
Andrea Pirlo - 2013-02-27, 23:51
:
Ja również myślę o Sukurze. Jednak poczekam jeszcze na szerszą opinię graczy, przede wszystkim Krejzoli. Jutro w końcu jestem cały dzień w domu, zatem mogę monitorować sytuację i śmiać się tym śmiesznym mafiozom w twarz. :) A teraz idę spać, papatki wszystkim :D
Winston Smith - 2013-02-27, 23:53
:
Przecież wszyscy widzą, że większość Twoich postów to jakieś jedno-dwuzdaniowce, które gówno wnoszą. Świadczyć to może o tym, że albo jesteś słaby, albo po prostu nie musisz rozkminiać. Jeśli zebrać do kupy objętość w słowach to pewnie Kicek więcej z siebie dał.
Kambei Shimada - 2013-02-27, 23:58
:
Bez urazy Smith, ale sam nie korzystasz ze swojej pozycji i też niewiele analizujesz.

Ale zastanowiłbym się jutro nad Tymi dwoma typami, o których wspomniałem wyżej.

Sukur albo jest naprawdę słabym graczem jak sam pisał albo jest w mafii.
Hannibal Lecter - 2013-02-27, 23:58
:
Winston Smith napisał/a:
Przecież wszyscy widzą, że większość Twoich postów to jakieś jedno-dwuzdaniowce, które gówno wnoszą. Świadczyć to może o tym, że albo jesteś słaby, albo po prostu nie musisz rozkminiać. Jeśli zebrać do kupy objętość w słowach to pewnie Kicek więcej z siebie dał.

Przejrzałem Twoje posty, i też nie rozpisywałeś się za bardzo. Jedynie Twój wpis z dzisiaj z godziny 17 był bardziej bogaty w analizy, a tak również nie było szału, więc nie wiem skąd ten zarzut w moją stronę.
Winston Smith - 2013-02-27, 23:59
:
Staram się, ale nie zawsze jest czas i chęć na ogarnięcie wszystkiego od początku gry. A Sukur nie wyglądał wcześniej na nieogara.
Hannibal Lecter - 2013-02-28, 00:02
:
Więc po pierwsze, ja też nie twierdziłem od początku, że jestem doświadczonym graczem, po drugie- Smith i Kimbada, co macie na mnie, ale tak konkretnie?
Kambei Shimada - 2013-02-28, 00:04
:
Hannibal Lecter napisał/a:
co macie na mnie, ale tak konkretnie?

To co do znudzenia powtarzam. Nie wierzę, żeby mafia nie próbowała ubić detektywa. I tego się chwytam, ponieważ gdybym był w mafii to właśnie tak bym zrobił. I na tej podstawie - Ty lub Sukur.
Winston Smith - 2013-02-28, 00:06
:
Posty: 53

A ja wciąż nie wiem nic o Tobie ani Twojej grze. Bardziej nijako się nie da.
Hannibal Lecter - 2013-02-28, 00:14
:
Kambei Shimada napisał/a:
I na tej podstawie - Ty lub Sukur.

No więc ja twierdzę już od jakiegoś czasu, że Sukur mi się nie podoba
Winston Smith napisał/a:
Posty: 53

A ja wciąż nie wiem nic o Tobie ani Twojej grze. Bardziej nijako się nie da.

Smith, powtarzam. Ty grasz bardzo podobnie.
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 11:05
:
Pamiętacie mój post, w którym, idąc za sugestią Sidora, usunąłem część graczy z podejrzanych i została mi szóstka? Patrzcie:


Bolek i Lolek - winny
Pan Yapa - winny
Santi Krejzola - wydaje się niewinny
Dobry Szwendacz - ?
Joseph Ratzinger - niewinny
Gaius Petronius - niewinny

Dobry Szwendacz
Pierwsze posty nic nie wnoszą. Avatar, dwa o piciu.
Potem nawiązanie do Żurasa i głupie powątpiewanie:
Cytat:
Nawet jak go przetrzymamy to on musi dobrze sprawdzić. A to chyba wątpliwe. No chyba, że dziś coś się wydarzy. PDK.

Zatem ja pytam, dalczego czasem tak się dzieje, że detektyw sprawdza winnych ? :)

Cytat:
Mafia by nie ryzykowała teraz z odjebaniem gortiego w linczu miasta. Na razie można im odpuścić. No chyba, że poczuła się za mocna. Ale moim zdaniem nie macie jaj.

'Mafia nie ryzykowałaby z odjebaniem Gortiego, no chyba, że by zaryzykowała.' No ja pierdolę, tak to wygląda. Najgorsze, że jego posty niemal wszystkie takie są :)

Cytat:
To co w mafii Japoniec, być może Bolek i Lolek i Papież? A kto czwarty? Czwarty to OC Smith. :P

Ten post podoba mi się najbardziej. Zabicie dzisiaj Szwendacza rozwiąże nam zagadkę z uż. Kambei Szimada. IMO, max 1 z nich jest w mafii. Uważam, że to raczej Szwendacz i dlatego analiza idzie na niego. Jeśli Szwendacz niewinny, jutro Shimada, a jeśli winny.. ? :) to potem :)

Cytat:
Jest 7-4. Będzie dzisiaj 6-4, a jutro jak nie trafimy to 5-4. Więc jeszcze nie.

Miastowemu nie chce się liczyć, mafioza zawsze zna stan gry :)

Potem Szwendacz widząc, że Yapie pali się dupka, atakuje go. Dlaczego dopiero teras, gdy miał zginąć ? :) No i wcześniejsze ataki na Bolka na alibi również pozwalają dołożyć cegiełkę do jego śmierci :)

Uważam, że Dobry Szwendacz jest w mafii. Jako, że od początku gry wybrał sobie cel, którym jest Kambei Shimada (mafiozi lubią tak robić) uważam, że ten drugi jest niewinny. Szwendacza podejrzewał też Sidor, widać, że jest również podejrzewany teraz. I słusznie.

Dzisiaj Szwendacz. Jeśli niewinny to jutro Shimada, jeśli winny, to jutro Sukur, ok ? :)
Kambei Shimada - 2013-02-28, 11:23
:
Jak dla mnie to strzał dosyć niepewny. Szwendacz gra dziwnie, sam o tym pisałem ale na ten moment kandydatura Sukura wydaje mi się pewniejsza. Przejrzałem jego posty i zwróciłem uwagę na to:

Hakan Sukur napisał/a:
W ogóle pojebało z wyrzucaniem Reda, który coś tam próbował pisać/analizować, nie wiem na jakiej podstawie można byłoby go podejrzewać.

Billy i Niezbędny dalej śmierdzą najbardziej.

Po linczu na Redzie, Najlepsze co można zrobić? Atak na morderców, skoro już wiadomo, że nie trafili. "na jakiej podstawie można go byłol podejrzewać". HIT. A na jakiej podstawie nie można było?
Hakan Sukur napisał/a:
I chuj mu w dupę, najgłupsze zagranie w mafii ever.

Mafia za to zadecydowała, że ma umrzeć Niezbędny, a nie np. Gaius. DZIWNE. Przecież zostawienie Gortiego tylko by im pomogło, dodałoby podejrzeń, bo został on, a nie ktoś tam inny. Chyba, że rzeczywiście mafia tak obsrała się Janka jako detektywa.
Do tego dochodzi dziwny głos Gaiusa na Krejzolę, chociaż oskarżał najbardziej kogo innego.

To już po tym jak dopieprzał się do detektywa. Był przekonan y o jego winie, przyczynił się do zabójstwa. I jeszcze odwraca kota ogonem - JAK TO, MAFIA NIE WYBRAŁA NIKOGO INNEGO TYLKO DETEKTYWA? NIESAMOWITE. Napisał to tylko dlatego, że sam na detektywa zagłosował i nie chciał żebyśmy zrobili to co powinniśmy zrobić - zabić mordercę detektywa.


Hakan Sukur napisał/a:
Kurwa, jestem za głupi na tę grę i nigdy więcej mnie do niej nie zapraszajcie, błagam, bo na tym etapie (a bardzo często do kluczowego etapu jakoś dotrwam) gry czuję się jak piąte koło u wozu miasta. :C

Zaufałem wczoraj Santiemu i mimo że nie byłem pewny winy Yapy to jednak wybrałem jednomyślność miasta ponad swoje przypuszczenia, które w sumie i tak nic nie wnosiły. Dzisiaj również zaufam Krejzoli i puszczę głos w Bolka i Lolka, chociaż parę argumentów wydaje się być trochę naciąganych.

A tu właśnie. Do tej pory Sukur nie grał aż tak źle, ale sam pisze że jest za głupi. Poza tym popiera ataki na kolegów mafiosów, ale zostawia sobie furtkę w postaci "niepewności". O ile zakład, że gdyby pojawiła sie inna kandydatura niż Bolek to Sukur poszedłby tam w te pędy?


Jak dla mnie Sukur i to na niego dziś zagłosuję.
Kambei Shimada - 2013-02-28, 11:30
:
Andrea Pirlo napisał/a:
Ten post podoba mi się najbardziej. Zabicie dzisiaj Szwendacza rozwiąże nam zagadkę z uż. Kambei Szimada. IMO, max 1 z nich jest w mafii.

Nie widzę takiego powiązania. Szwendacz wybrał sobie mnie na samym początku, owszem. Ale nie doczekał się wzajemności z mojej strony.

Andrea Pirlo
Santi Krejzola
Kambei Shimada
Dobry Szwendacz
Hakan Sukur
Winston Smith
Hannibal Lecter
Kicek Bytom

To jest lista graczy. Zostało dwóch mafiosów. Każda konfiguracja jest możliwa, a wykluczałbym tylko Santiego i Pirlo po dotychczasowej rozgrywce. Reszta może być w mafii. Wykluczyłbym siebie oczywiście, ale wy nie dlatego to jedna z tych osób, przejrzyjcie posty pod względem interakcji z mafiosami, może ktoś znajdzie coś co przeoczyliśmy:

Kambei Shimada
Dobry Szwendacz
Hakan Sukur
Winston Smith
Hannibal Lecter
Kicek Bytom

Ja osobiście głosuję na SUKURA, dla mnie jest on w mafii. Poza tym jego wina uniewinnia nam na 100% Lectera.
Winston Smith - 2013-02-28, 11:30
:
Też myślę nad kimś z tej dwójki, trzeba dać im szansę na obronę, tak rzecze logika.
Kicek Bytom - 2013-02-28, 12:15
:
Kambei Shimada napisał/a:
Bez urazy Smith, ale sam nie korzystasz ze swojej pozycji i też niewiele analizujesz.

to samo Pirlo. Mimo wszystko grają tak jakby im to pasowało. Opinia niewinnych, więc nie muszą się starać.
Pytanie czy stać nas na luksus zabicia kogoś z nich... Niby mafia trafiła w księdza, ale...

Hannibal Lecter napisał/a:
Więc po pierwsze, ja też nie twierdziłem od początku, że jestem doświadczonym graczem, po drugie- Smith i Kimbada, co macie na mnie, ale tak konkretnie?

Ale skończmy z tym niedoświadczeniem! Ile już było edycji? ja rozumiem, że niektórzy giną w pierwszych dniach, mają non stop bezrolne edycje, itp., ale już się na tyle przeoraliśmy, że możemy skończyć raz na zawsze z takim gadaniem. Jesli chodzi o ludzi spoza pf to są to nicki, które się często pojawiaja w mafii.
Ty grabisz sobie tym samym, co Pan Yapa. Grasz bardzo rozsądnie, nikogo nie atakujesz, ale też unikasz nieaktywności, jednocześnie jesteś bardzo w cieniu. Zróbmy test - pamiętacie jakieś posty Lectera bez szukania? Ale takie konkretne, treściwe, nie że się pojawiły.
Wraca moja myśl, że mafia w tej edycji zagrała cichym stylem. Wraca myśl, żeby zabić Smitha, bo MG nie podaje czy zabity był OC. Może już nie żyje, a może nie. Bez sensu to zrobione jest. A przynajmniej powinno to być NAPISANE na początku, bo od tego myślę, że zależałoby parę głosów, typów w przeciągu gry.

Andrea Pirlo napisał/a:
Ten post podoba mi się najbardziej. Zabicie dzisiaj Szwendacza rozwiąże nam zagadkę z uż. Kambei Szimada. IMO, max 1 z nich jest w mafii.

W sumie zgodzę sie, ale to, że obydwoje są w mafii jest możliwe. Ile razy tak było, że jeden mafioza czepia się drugiego na zasadzie "Balcerowicz musi odejść", a potem "a nie mówiłem? od początku tak mówiłem..."

Andrea Pirlo napisał/a:
Dzisiaj Szwendacz. Jeśli niewinny to jutro Shimada, jeśli winny, to jutro Sukur, ok ? :)

yyy, a na czym polega powiązanie Shimady i Sukura?

Kambei Shimada napisał/a:
O ile zakład, że gdyby pojawiła sie inna kandydatura niż Bolek to Sukur poszedłby tam w te pędy?

no dobra, ale Sukur podpiął się pod Bolka, mafia by zagrała w tak otwarte karty? Dla mnie wczoraj to Sukur był winny, ale skoro Bolek okazał się mafią to czy to znaczy, że Sukur poszedł jak ćma do ognia?

Jak dla mnie to: 1.Smith, 2.Szwendacz/Lecter, 4.Sukur, ale od dwóch dni błądzę w mgle, a Wy trafiacie, więc w sumie jestem otwarty na propozycje.
Dobry Szwendacz - 2013-02-28, 12:31
:
Mam takie małe spostrzeżenie co do modlitw Pirlo.

Post z 4 dnia

Cytat:
Jestem Księdzem
Modliłem się kolejno za Andreę Pirlo, Winsthona Smitha i Andreę Pirlo. Patrzcie jakim jestem samozachowawczym skurwysynem :)


Czyli wychodzi na to, że 4 pomodliłeś się za siebie.

Post z wczoraj

Cytat:
:) Mafia poczuła nasienie wielkiego Andrei Pirlo w pyskach. Oto wykaz moich dotychczasowych modlitw:
dzień 0: Andrea Pirlo
dzień 2: Winston Smith
dzień 4: Bolek i Lolek
dzień 6: Andrea Pirlo


Tu z kolei napisałeś, że 4 dnia pomodliłeś się za Bolka.



No i troszkę dziwnie wygląda ta formułka podana przez MG. Chyba powinno się pisać prosto, że ksiądz trafił z modlitwą. Równie dobrze Mafia może coś takiego napisać, a przecież nie mają konieczności mordowania.
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 12:31
:
Kicek Bytom napisał/a:
W sumie zgodzę sie, ale to, że obydwoje są w mafii jest możliwe.

Pewnie, że jest możliwe, ale bardziej prawdopodobna jest obecność tylko jednego z nich :)

Teraz jadę do Biedronki. Nakupię wspaniałych, dyskontowych perełek. A wy co biedaki ? :)

Tak poważnie, to jak wrócę, chciałbym zobaczyć jeszcze parę postów. Obronę Szwendacza i coś od Sukura. To przede wszystkim. :D
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 12:34
:
Szwendaczu, dobry ksiądz nie podaje swojej ostatniej modlitwy, a już na pewno nie prawidłowo, w momencie ujawnienia :)
Oko za oko? hhahahhahahaha. Sory, ale ja jestem niemal na 100% niewinny, a to, że Żuras raz tak zrobił, nie oznacza, że na pf.com też się tak stanie. Na oskarżenia reagujesz próbą podważenia mojej autentyczności. Przegrałeś. Dzisiaj umierasz. Nic z tego nie będzie, mój drogi, przegracie :) Ciao ;)
Dobry Szwendacz - 2013-02-28, 12:37
:
Aha ok. Nie no wiadomo, że wygramy to. Japoniec/Sukur/Smith. A to czy odjebiecie mnie dzisiaj to tam wyjebane mam, bo i tak nic nie grałem. Najważniejsze jest to, żeby jutro padł ktoś z nich. Dobro jak zwykle wygra.
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 12:42
:
jak jesteś winny, to jutro sukur, jak nie to shimada. tak czy inaczej padnie ktoś z nich, jutro :) idę do biedronki, ciao :D
Kicek Bytom - 2013-02-28, 12:50
:
Dobry Szwendacz napisał/a:
Tu z kolei napisałeś, że 4 dnia pomodliłeś się za Bolka.



No i troszkę dziwnie wygląda ta formułka podana przez MG. Chyba powinno się pisać prosto, że ksiądz trafił z modlitwą. Równie dobrze Mafia może coś takiego napisać, a przecież nie mają konieczności mordowania.

ha, ha, ha, ha... ale beka.
zaczynam wierzyć, że mafia jest głupia.
Dobry Szwendacz - 2013-02-28, 13:01
:
Cytat:
Oko za oko?


Aaaa. Teraz zauważyłem twoją analizę na mnie. Ale to i tak nie ma znaczenia i tak bym napisał swoje podejrzenia co do twoich modlitw.

No Kicek mafia pewnie jest głupia. :P
Kambei Shimada - 2013-02-28, 13:43
:
Andrea Pirlo napisał/a:
jak jesteś winny, to jutro sukur, jak nie to shimada. tak czy inaczej padnie ktoś z nich, jutro :)

Nie rozumiem łączenia mojej osoby ze Szwendaczem. Mi się wydaje, że to po prostu nieogar, o czym świadczy to co napisał o Twoich modlitwach...

Czekamy na Sukura chociaż nie wiem co musiałby napisać, żebym zmienił zdanie o jego winie.
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 14:05
:
Kambei Shimada napisał/a:
Nie rozumiem łączenia mojej osoby ze Szwendaczem. Mi się wydaje, że to po prostu nieogar, o czym świadczy to co napisał o Twoich modlitwach...

atakuje Ciebie niemal od początku gry, do tego to:
Cytat:
To co w mafii Japoniec, być może Bolek i Lolek i Papież? A kto czwarty? Czwarty to OC Smith. :P

Jako mafioza, nie wymieniłby chyba jednego po drugim, dwóch mafiozów. Ale jeśli nie jest mafiozą, to to nie ma znaczenia :)

Zatem winny Szwendacz --> niewinny Shimada
Jednak brak winy Szwendacza nie implikuje winy Shimady, ale zwiększa prawdopodobieństwo :) Tak to wygląda :)
Santi Krejzola - 2013-02-28, 14:09
:
Zajebiście Smith, że zacząłeś coś pisać! Szkoda, że prosiliśmy Cię o to już w 1979.

Winston Smith napisał/a:
Pierwsi z Santim poważnie zaatakowaliśmy Bolka i Lolka, więc na razie nas dwóch można sobie odpuścić.


Cytat:
Myślę, że tutaj jest klucz. Całkiem możliwe, że dwaj mordercy są niewinni, a w mafii znajduje się Szwendacz z Santim


To się zdecyduj. Tylko co to za klucz, mnie nawet nie ma wśród tych osób, które wymieniłeś? :D

Andrea Pirlo napisał/a:
Zabicie dzisiaj Szwendacza rozwiąże nam zagadkę z uż. Kambei Szimada. IMO, max 1 z nich jest w mafii.


Pfff, a to z jakiej paki?

Andrea Pirlo napisał/a:
Miastowemu nie chce się liczyć, mafioza zawsze zna stan gry :)


Co za bzdura.

Andrea Pirlo napisał/a:
Potem Szwendacz widząc, że Yapie pali się dupka, atakuje go. Dlaczego dopiero teras, gdy miał zginąć ?


Przeczytał świetną analizę, z którą się zgodził i chciał pociągnąć dalej miasto za tym tropem.

Ogółem zgadzam się z Shimadą i również oddam głos na Sukura. Turecki napastnik gra bardzo podejrzanie. Co do posta Shimady, ja jeszcze dodam:

Sprawa z Pirlo. Coś tam pisał, że chciałby w niego walnąć, ale tego nie zrobi, bo już raz zajebał detektywa. Pisze więc na koniec, że chyba walnie w Bolka. Bolek wyskakuje z jakąś lipną analizą, a Sukur potulnie mu przyklaskuje, mówiąc, że Pirlo też był jego tropem, że w miastu potrzebna jest jednomyślność i ogółem przez to namawia też innych, żeby zajebać księdza. To była akcja mafii, ale miasto jej nie podłapało.

Do tego Sukur broni Shimade, pytając się, jakie mamy argumenty na niego. Wcześniej sam go podszczypywał, dodajmy.

Cytat:
Santi, ale to że widzisz we mnie mafiozę, a nie nieogarniętego miastowego dobrze o Tobie nie świadczy.


Powtarzanie na każdym kroku, że jest się nieogarem... Jeśli tak, to daj nam to sprawdzić, skoro nie ogarniasz to i tak nie pomożesz, a sytuacja miasta jest całkiem niezła, więc strata jednego niewinnego nie będzie katastrofą.

Ja nie kupuję takich tłumaczeń, jestem niewinny, po prostu jestem nieogarem, więc na mnie nie głosujcie. Wysil się na coś innego.
Santi Krejzola - 2013-02-28, 14:11
:
Andrea Pirlo napisał/a:
Zatem winny Szwendacz --> niewinny Shimada
Jednak brak winy Szwendacza nie implikuje winy Shimady, ale zwiększa prawdopodobieństwo :) Tak to wygląda :)


Czyli Szwendacz będzie winny, nie ruszamy Shimady.
Szwendacz będzie niewinny, również nie ruszamy Shimady, ale zaczynamy go podejrzewać.

Nie widzę tutaj żadnych korzyści z poznania lub nie winy Szwendacza. Na tym etapie gry jak trafimy niewinnego, będziemy każdego coraz bardziej podejrzewać, więc według mnie, nie ma to sensu.

Ja dzisiaj na Sukura, Shimada dobrze pisze.
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 14:24
:
Jeśli Sukur niewinny, to co dalej ? :)
Santi Krejzola - 2013-02-28, 14:27
:
Andrea Pirlo napisał/a:
Jeśli Sukur niewinny, to co dalej ? :)


Nie ma takiej możliwości. :) Jeśli Sukur niewinny, to wtedy zagłosuje na Santiego Krejzolę.

Ubijmy już od razu tych dwóch mafiozów, Gorti chce grać kolejną edycję.
Winston Smith - 2013-02-28, 14:27
:
Wtedy się zastanowimy. Też na Sukura, nie może być neiogarem, to prowokacja. Ilu mamy nieogarów w tej edycji? Kilku ksywek nie kojarzę, bo pewnie panowie są z IFQ, poza tym nie znam tomusia, a szansa, że to właśnie on jest niewielka.
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 14:30
:
Winston Smith, to nie jest tomus i mogę postawić za to głowę :) Krejzola, przekonałeś mnie tym:
Santi Krejzola napisał/a:
Jeśli Sukur niewinny, to wtedy zagłosuje na Santiego Krejzolę.

:D
Santi Krejzola - 2013-02-28, 14:32
:
:)
Kicek Bytom - 2013-02-28, 14:41
:
Santi Krejzola napisał/a:
Szwendacz będzie niewinny, również nie ruszamy Shimady, ale zaczynamy go podejrzewać.

Nie widzę tutaj żadnych korzyści z poznania lub nie winy Szwendacza. Na tym etapie gry jak trafimy niewinnego, będziemy każdego coraz bardziej podejrzewać, więc według mnie, nie ma to sensu.

Ja dzisiaj na Sukura, Shimada dobrze pisze.

Hm... no może masz rację. Choć jeśli będzie Sukur mafią to takiej amatorki dawno nie widziałem w mafii. Niewykluczone, że tak zresztą jest, jakby jeszcze Szwendacz się okazał mafią to już zenit osiągnięty... jedynie Pirlo by ratował ludzi z rolami w tym mieście.

Andrea Pirlo napisał/a:
Jeśli Sukur niewinny, to co dalej ? :)

Szwendacz? W dalszym kręgu Smith, Shimada i Lecter. Cały czas myślę co ze Smithem...

Krejzola no ok, no to leci Sukur, tak jak napisałem zwłaszcza jak nic nie napisze, ogary, nie ogary, ale mimo wszystko każdy już coś napisał. Choć dalej wolałbym jakąś analizę od Lectera i Smitha dalsze przemyślenia. Szwendacz już nas niczym wybitnym nie uraczy.
Santi Krejzola - 2013-02-28, 15:31
:
Kicek Bytom napisał/a:
Hm... no może masz rację. Choć jeśli będzie Sukur mafią to takiej amatorki dawno nie widziałem w mafii.


No wg mnie, tak było. Nic wielkiego nie grali, ale szło im świetnie, bo żaden z nich nie wyleciał, ba nawet nie był tego bliski. Poniosła ich pycha - zachciało im się ruszyć księdza i ośmieszyć miasto. Za bardzo w siebie uwierzyli i efekty widzimy. Tak to wszystko wygląda - przynajmniej w mojej głowie.
Hakan Sukur - 2013-02-28, 16:30
:
To co, upierdalacie mnie dzisiaj?
Nie mam dziś za wiele czasu prawdę mówiąc, a czy odpadnę dziś czy jutro to dla mnie żadna różnica. Bronić się i analizować serio nie mam dziś czasu.
Hannibal Lecter - 2013-02-28, 18:12
:
Ja też ledwo żyję dziś, głos oddam na Sukura. Bardzo są małe szanse, żeby nie był w Mafii, więc pora się pożegnać. Smitha, OC, zostawimy sobie na sam koniec.
Chevaleone - 2013-02-28, 19:50
:
Głosowanie G7 trwa, jak oddacie głosy wcześniej, do 20:00, 20:30, 21:00, albo 21:30, to wyniki też będą wcześniej.
Chevaleone - 2013-02-28, 21:37
:
http://www.youtube.com/watch?v=nnIIdqJUrb8

Hakan Sukur - [*] - niewinny

:arrow: Hakan Sukur - Andrea Pirlo, Dobry Szwendacz, Hannibal Lecter, Kambei Shimada, Kicek Bytom, Santi Krejzola, Winston Smith

:arrow: Hannibal Lecter - Hakan Sukur

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

TESTAMENT:

Hakan Sukur napisał/a:
Jednak byłem chujowym miastowym. :C


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Zaczynamy głosowanie nr 8. W temat PW wpisujecie g8, a w treść nick gracza, który ma zginąć w jutrzejszym Linczu.

Jeśli zagłosujecie do 18, czy 20, to wyniki będą wcześniej.

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈
Santi Krejzola - 2013-02-28, 21:41
:
No to teraz na Santiego Krejzolę... :o
Hannibal Lecter - 2013-02-28, 21:41
:
Więc w Mafii Smith i Szwendacz. Najlepsze będzie jak Smith jest OC, a pewnie nim jest, a i tak tyle go utrzymaliśmy przy życiu.
Dobry Szwendacz - 2013-02-28, 21:45
:
Nie no w mafii musi być ten Japoniec. Cisnąłem w niego cały czas. A gdy na mnie naskoczył ksiądz to zamiast przyłączyć się to wolał namawiać na Sukura. Bo wie, że jestem niewinny i jak ja padnę to następny będzie on. Ile można go trzymać przy życiu. :o
Dobry Szwendacz - 2013-02-28, 21:49
:
A co myślicie o Kocie? Przez nikogo praktycznie nie podejrzewany. Tak samo było z Yapą. Na korzyść mafii byłoby go upierdolenie w ostatnich dwóch mordach.
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 21:58
:
To może jutro ten Szwendacz ? :) Mnie jutro cały dzień nie ma w domu. Muszę oddać głos około 10 i wychodzę do pracy, po czym wracam dopiero w okolicach mordu :(
Winston Smith - 2013-02-28, 22:29
:
No to teraz Santiego Krejzolę :).

Teraz nic nie rozkminię, ale na pewno mam na oku Szwendacza.
Dobry Szwendacz - 2013-02-28, 22:33
:
A kiedy coś rozkminisz? Bo na razie gówno dajesz tak samo jak inni w tym ja.
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 22:35
:
Smith, to może jednak tego szwendacza, a Krejzolę jutro, co ? :)
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 22:38
:
skrót myślowy, miałem na myśli pojutrze, jeśli chodzi o Krejzolę :D
Winston Smith - 2013-02-28, 23:01
:
Dobra myśl. Krejzola rozkminiał dużo, ale jakoś teraz odpuścił, osiągnął swój cel, to znaczy oczyszczenie swojego imienia, już mu nie zależy, bo nikt go nie atakuje. My, jako dwaj czyści gracze, powinniśmy się trzymać razem. Szkoda tylko, że mafia Cię jutro odstrzeli.
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 23:36
:
No niestety, jutro mnie zapierdolą :( już się za siebie nie pomodlę, bo nie mogę dwa razy z rzędu :( zatem, jutro walimy Szwendacza, potraktujcie to jak moją ostatnią wolę! :D
Kambei Shimada - 2013-02-28, 23:42
:
Bladz, ja już nie mam pojęcia co dalej. Byłem pewien że Sukur w mafii, pod to podpiąłem całą swoją strategię, teraz przyznaję że gram chujowo i nic miastu nie pomogę ;/
Dobry Szwendacz napisał/a:
Ile można go trzymać przy życiu.

Szczerze, to możecie mnie ujebać, po takim failu mi się należy.
Santi Krejzola - 2013-02-28, 23:44
:
Cytat:
Dobra myśl. Krejzola rozkminiał dużo, ale jakoś teraz odpuścił, osiągnął swój cel, to znaczy oczyszczenie swojego imienia, już mu nie zależy, bo nikt go nie atakuje.


Wcześniej też mnie nikt nie atakował, a jakoś ubiłem dwóch kolegów z mafii i teraz przez to spadły na mnie podejrzenia. :D Następnym razem na podforum mafii musimy przemyśleć lepszą strategię.

Po prostu mi się już nie chcę rozkminiać, mam tego przesyt. Mówiłem (chyba), że dwóch ostatnich mafiozów będzie trochę trudniej znaleźć, bo Bolek i Yapa przynajmniej byli aktywni, a reszta się podczepiała. 50% to intuicja teraz. Poza tym, czy ja 24h na dobę muszę być na świeczniku i sterować miastem? Teraz czekam na Twoje analizy, ale nie takie z dupy.

Przez chwilę myślałem, że Smith niewinny, a Shimada wystawia swojego Sukura, by się oczyścić. Myliłem się, Shimada po prostu nie chciał, by wyszło na jaw, że Szwendacz czysty, bo on poleciałby następny, wg słów Pirlo.

W mafii Smith i Shimada, choć ten drugi nie jest aż tak pewny. Taki Kicek czy Hannibal też budzą podejrzenia, no ale kto tu nie budzi podejrzeń? Tylko Pirlo.

Jutro może nabiorę sił, ale szczerzę mówiąc, nie chce mi się analizować postów itd. Myślałem, że Sukur to pewniak, były mocne argumenty na niego, a tu gówno.
Kambei Shimada - 2013-02-28, 23:49
:
Santi Krejzola napisał/a:
a Shimada wystawia swojego Sukura, by się oczyścić. Myliłem się, Shimada po prostu nie chciał, by wyszło na jaw, że Szwendacz czysty, bo on poleciałby następny, wg słów Pirlo.

No właśnie kurwa nie. Na duet Sukur/Lecter napierdalałem od połowy gry, zaraz po śmierci Niezbędnego. Wątpliwe żebym miał moc przepowiadania przyszłości, że tak to się ułoży.
Santi Krejzola napisał/a:
Jutro może nabiorę sił, ale szczerzę mówiąc, nie chce mi się analizować postów itd. Myślałem, że Sukur to pewniak, były mocne argumenty na niego, a tu gówno.

A tu się zgodzę, dopadła mnie rezygnacja. To był pewniak, dalej nie wiem co robić.
Santi Krejzola napisał/a:
Teraz czekam na Twoje analizy, ale nie takie z dupy.

Tutaj te słowa skieruję to Smitha, wysil się bo jak na razie nie wykorzystujesz swojej pozycji. A powinieneś.
Santi Krejzola - 2013-03-01, 00:08
:
Ja bym odpalił Smitha. Tak płakał, że nieprzydatny itd, ukróćmy jego męki.
Kicek Bytom - 2013-03-01, 01:12
:
Już nie na Ciebie Krejzola? ;)

Z tym Smithem to wiedziałem, że będzie problem. Jedyny sprawdzony przez detektywa to "zawsze może być OC". Zauważ jednak, że Pirlo traktuje go jako miastowego. Chciałbym wiedzieć czy ma ku temu przesłanki czy to tylko intuicja.
Krejzola nie spodobało mi się to jak po dwóch wspólnie z Pirlo zajebaliście dwóch mafiozów, teraz Sukur okazał się nie ten a Ty od razu zmęczony... przesyt analiz, gra słówek, no błagam, dobrze Wam szło, rozkminiacie dobrze to myślcie dalej...
także cholera z Tobą wie, może akurat rozjebanie dwóch mafiozów to był plan mafii...

Najbardziej mnie irytuje to, że ci, co mają przesłanki, że są niewinni nie próbują analiz. Pirlo, Smith, teraz Ty, gdy tylko robi się ciepła posadka to wycofanie... (co prawda Pirlo się poprawił) niech się starają inni, ja to nawet rozumiem, ale chodzi o to, że reszta miasta to może być mafia, więc mogą nas wkręcać, a niewinni powinni przynajmniej starać się wskazać drogę.

Smith, masz w ogóle jakiś testament? Pełen analiz? Napiszesz coś w razie przegłosowania? Czy wrzucisz obrazek z Corleone?

Ja chyba zgodnie z wolą Pirlo dam głos na Szwendacza, na drugim miejscu jest odwiecznie Smith.

Szkoda też, że Sukur się nie bronił, już myślałem, że faktycznie Sukur i Lolek poszli w Pirlo i gdy Sukur leciał to po prostu jak Yapa, na zasadzie, no dobra lecę, w tym przypadku, że już trzeci z kolei, mafia mogłaby się tym złamać...
Pytanie jak teraz zareaguje Szwendacz. Niby coś napisał, ale czekam na rozkminki. Ponadto na rzeczowe posty Smitha, no i zadałem pytanie Pirlo odnośnie Smitha. To może nam coś wyjaśnić, na kogo oddać głos. No i pozostaje zgrywanie Krejzoli, który trochę nam robi drugiego Gaiusa, co mi się nie podoba, bo jest to poza.
Andrea Pirlo - 2013-03-01, 08:10
:
Kicek Bytom napisał/a:
Zauważ jednak, że Pirlo traktuje go jako miastowego. Chciałbym wiedzieć czy ma ku temu przesłanki czy to tylko intuicja.

Zero przesłanek, po prostu intuicja :)
Ja głosuję na Szwendacza. Jeśli niewinny, to na ostatni strzał propsuję Shimadę, który nie pomógł sobie wczorajszą grą :)
Andrea Pirlo - 2013-03-01, 10:04
:
Oddałem głos, wychodzę, nie wiem, czy zdążę przed mordem, w testamencie się przedstawiłem, był on napisany daaaaawno, więc nie zwracajcie uwagi na oskarżenie :)
Kicek Bytom - 2013-03-01, 10:42
:
Pirlo nie pomagasz mi tą intuicją. :D
Dziś jednak pójdę za Twoją radą i zagłosuję też na Szwendacza.
W dalszym ciągu polecam Smithowi postarać się i przedstawić jakieś argumenty.
Pirlo, może byś napisał nowy testament, nie olewaj tego.
Hannibal Lecter - 2013-03-01, 13:59
:
Ja dzisiaj głos na Smitha. Nie podoba się mnie on.
Santi Krejzola - 2013-03-01, 14:13
:
No, ale co? Od dawna piszę, że Smith to OC. Czasem z większym przekonaniem, czasem z mniejszym, ale gdy z mniejszym, to tylko po to, by Smith poszedł za tropem odstrzelenia Pana Yapy i Lolka. Teraz już nie muszę się zgrywać, bo mafiozi podejmą decyzję suwerennie, prędzej mogli odstrzelić mafiozę, bo myśleli, że mogą coś na tym zyskać. Teraz mogą już tylko stracić.

Wg mnie, w tym głosowaniu:
Cytat:
Gaius Petronius - Billy Crapshoot, Bolek i Lolek, Hakan Sukur, Joseph Ratzinger, Kicek Bytom, Winston Smith


Powinni brać udział mafiozi, bo to była niezła akcja Bolka. Zostają Smith i Kicek. Smitha podejrzewam bardziej.

Cytat:
Joseph Ratzinger - Andrea Pirlo, Hannibal Lecter, Santi Krejzola

Dobry Szwendacz - Gaius Petronius
Hannibal Lecter - Kambei Shimada
Kambei Shimada - Dobry Szwendacz


Oczyściłbym tych, którzy głosowali na Ratzingera, bo jednak Papież senior był głównym kandydatem do odstrzału, a akcja mafii polegała na tym, by teraz do piachu poszedł Gaius, a dopiero później Ratzinger. Ja jestem niewinny, Pirlo to ksiądz, wychodzi na to, że Hannibal też niewinny. Dwóch mafiozów pocelowało w Gaiusa, Pan Yapa wstrzymał się od głosu, a czwarty mafioza oddał pojedynczy głos - tak mi się przynajmniej wydaje. Czyli albo Szwendacz albo Shimada. Wg mnie, Shimada, ale też nie będę o to bojował, bo to tylko intuicja bez żadnych argumentów.

Zwracam też uwagę na posty Smitha, gdy Ratzinger miał paść w linczu, odpadł Gaius, a ja przez chwilę prowokacyjnie proponowałem Sukura.

Winston Smith napisał/a:
Krokiem do przodu na pewno byłoby odstrzelenie kogoś z grona: Pope, Pirlo i Gajusz, bo są to aktywni gracze i dzięki temu będziemy mieli lepszy obraz gry, później analiza ich postów i rozmów, bo tak naprawdę jak zabijemy Sukura czy Szwendacza i będą oni niewinni to nam to gówno da, a w przypadku wyżej wymienionych, nawet jeśli będą niewinni, sytuacja będzie lepsza. Kontrowersyjne rozwiązanie, ale taka jest prawda.


Winston Smith napisał/a:
Ja wciąż czekam na jakiś wpis od Sukura, jeest agresywny, ale gdzie, do licha, on się podział?


Winston Smith napisał/a:
Nie mam żadnych logicznych powodów, żeby się za kimś wstawiać, to byłoby bez sensu, jeszcze nie teraz, nie mamy informacji, zresztą, co ja mogę? Ja mam immunitet, ale nie mogę go nikomu przekazać. Szwendacz czy Sukur? Jak na razie głos ma ten pierwszy, ale mogę zmienić, zależy jak się rozwinie sytuacja.

Santi Krejzola - 2013-03-01, 14:17
:
Kicek Bytom napisał/a:
Krejzola nie spodobało mi się to jak po dwóch wspólnie z Pirlo zajebaliście dwóch mafiozów, teraz Sukur okazał się nie ten a Ty od razu zmęczony... przesyt analiz, gra słówek, no błagam, dobrze Wam szło, rozkminiacie dobrze to myślcie dalej...
także cholera z Tobą wie, może akurat rozjebanie dwóch mafiozów to był plan mafii...


Aha, czyli dobrze mi idzie, mam namawiać miasto na odstrzeliwanie moich typów, tak? Wiesz dobrze, że będę namawiać po kolei: Smith, Shimada, Szwendacz. Wszyscy będą niewinni, bo w mafii są grający w podobnym stylu Kicek i Hannibal, którzy wygrają przez to edycję. O to Ci chodzi?
Kambei Shimada - 2013-03-01, 15:30
:
Po wczorajszym pudle z Sukurem nie będę was do niczego namawiał, bo i tak wiadomo, że spudłuję. Posłucham jednego z miastowych, którym ufam i mój głos pójdzie najprawdopodobniej na Szwendacza/Smitha. Jeszcze chwilę pomyślę, który z nich.
Chevaleone - 2013-03-01, 16:49
:
Postarajcie się oddać głosy wcześniej(np. do 18:00), mam już kilka. W temat PW g8, w treść nick gracza, który ma odpaść w dzisiejszym Linczu. W Harmonogramie propozycja na jutrzejszy dzień, jak komuś to bardzo nie pasuje, to niech napisze na PW, pod tematem harmonogram.
Andrea Pirlo - 2013-03-01, 16:53
:
Moim zdaniem, powinniśmy przyjąć, że Smith jest niewinny. Wydaje mi się, że inaczej nie można. A zabicie teraz Smitha, jeśli nie jest tym OC, to byłaby kompromitacja miasta. Zatem proszę, by raczej na niego nie głosować. Ja oddałem głos na Szwendacza, wbiłem na forum z pracy, postaram się zaglądać, do linczu :)
Santi Krejzola - 2013-03-01, 16:58
:
Kompromitacją jest przyjmowanie, że Smith jest niewinny, nie mając możliwości tego sprawdzić. Przecież jeśli on jest OC, a my go nie zlinczujemy, to mafia wygra.

Ja daję w SMitha.
Kambei Shimada - 2013-03-01, 17:44
:
Jednak Szwendacz. Przecież trafienie OC przez detektywa na tamtym etapie było tak mało prawdopodobne...
Dobry Szwendacz - 2013-03-01, 17:52
:
Kambei Shimada napisał/a:
Jednak Szwendacz. Przecież trafienie OC przez detektywa na tamtym etapie było tak mało prawdopodobne...


Myślę, że miasto czekało na ten post.
Chevaleone - 2013-03-01, 19:22
:
https://www.youtube.com/watch?v=c0Eike7clc4

Dobry Szwendacz - [*] - niewinny

:arrow: Dobry Szwendacz - Andrea Pirlo, Kambei Shimada, Kicek Bytom, Winston Smith

:arrow: Winston Smith - Hannibal Lecter, Santi Krejzola, Dobry Szwendacz

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Liczę, że Mord Mafii pojawi się w ciągu godziny.
Santi Krejzola - 2013-03-01, 19:29
:
Jezus, mielibyśmy OC, to musieliście zjebać.
Santi Krejzola - 2013-03-01, 19:33
:
Jutro jak nie trafimy, a ksiądz nie trafi z modlitwą, to mafia wygrywa. I tak to wszystko, kurwa, wygląda, gdy nie słuchacie wielkiego Santiego Krejzoli, a skorumpowanego księdza, który modli się za mafiozów.
Chevaleone - 2013-03-01, 19:48
:

ŻEGNAMY OZIĘBLE.

Andrea Pirlo - [*]

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

TESTAMENT:

Andrea Pirlo napisał/a:
Gaius jest w mafii IMO,
pozdrawiame, Andrea Pirlo, tomus88888888, Ksiądz ;)


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Głosowanie nr 9 potrwa do 15:00.

15:00.

W temat PW wpisujecie g9, a w treść nick gracza, który ma zginąć w najbliższym Linczu.

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈
Hannibal Lecter - 2013-03-01, 21:03
:
Głos Pirlo tutaj zaważył być może na całej rozgrywce, miałem go za bardziej ogarniętego.
Winston Smith - 2013-03-02, 09:25
:
Na pewno jeden spośród głosujących na mnie jest w mafii, ogarnijcie to, niewinni miastowi mi ufali, więc nie wiem, dlaczego Wy nie mielibyście tego zrobić. Santi Krejzola jest pierwszy do zabicia, wcześniej robił analizy, które był przydatne, ale gdy już uzyskał status zbawcy miasta odechciało mu się. Nie idźcie za nim, nie głosujcie na mnie, to będzie porażka i odstrzelicie jedyną osobę, która mam tutaj większe zaufanie niż reszta, bo to ja zostałem uniewinniony przez detektywa.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 11:46
:
Kicek Bytom napisał/a:
Krejzola nie spodobało mi się to jak po dwóch wspólnie z Pirlo zajebaliście dwóch mafiozów, teraz Sukur okazał się nie ten a Ty od razu zmęczony... przesyt analiz, gra słówek, no błagam, dobrze Wam szło, rozkminiacie dobrze to myślcie dalej...


Aha, czyli dobrze mi idzie, mam namawiać miasto na odstrzeliwanie moich typów, tak? Wiesz dobrze, że będę namawiać po kolei: Smith, Shimada, Szwendacz. Wszyscy będą niewinni, bo w mafii są grający w podobnym stylu Kicek i Hannibal, którzy wygrają przez to edycję. O to Ci chodzi?

CZEMU TO ZOSTAŁO NIEZAUWAŻONE?

Smith, głupi jesteś. Kto to pociągnie jak ja zostanę zabity? Mafiozi. Ja będę dzisiaj do południa, później będę po 20:00. Smith jesteś mega chujowy, trzeba było prędzej wskazywać kogo zabić. Teraz się tylko ośmieszasz i prowadzisz miasto do zagłady.

Zresztą jest wynik 3:2, dzisiaj musi zginąć mafioza, żebyśmy tego nie przegrali...

Niech każdy poda swój typ, inaczej z tego gówna bicza nie ukręcimy...
Santi Krejzola - 2013-03-02, 11:50
:
W zasadzie jedynym zarzutem do mnie jest to, że po odkryciu dwóch mafiozów, nie odkryłem tożsamości pozostałych dwóch. ŻE NU JĄ CE.

Winston Smith napisał/a:
ale gdy już uzyskał status zbawcy miasta odechciało mu się


A tobie nie chciało się przez całą edycję, jebany obłudniku i leniu śmierdzący, mimo że wcześniej miałeś duży kredyt zaufania dzięki Gortiemu. Spierdoliłeś to wszystko i wolę żebyśmy cie upierdolili za tą całą chujowiznę, którą odstawiłeś.
Winston Smith - 2013-03-02, 11:50
:
A kogo Ty byś typował? Ten Kicek i Lecter to poważny typ czy dla beki to napisałeś?
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:03
:
Dobra przejrzałem sobie lincze i:

Cytat:
Raper Red - Billy Crapshoot, Jan Niezbędny, Kambei Shimada, Winston Smith


Myślę, że Smith i Shimada w mafii. Ale w pierwszym głosowaniu raczej obaj nie ratowaliby detektywa Gortiego. To by było zbyt głupie. Te głosowanie niejako wyłącza ich z obecności razem w mafii.

Kickek to bardzo poważny typ. Koleś prześlizgnął się przez edycję, nie brał udziału w 3(!) głosowaniach, a raz oddał głos o 10 rano!, czyli tak jakby go nie oddał.

Z tym głosem rano na Gaiusa wiąże się pewna historia. Kicek zapowiada głos na Gaiusa, a kilka godzin później BOLEK I LOLEK kręci akcję, w której namawia miastowych na odstrzelenie Gaiusa właśnie. Akcja się udała, a Kicek oczywiście miał tanie alibi.

Na dodatek Kicek strasznie dopytywał się mnie, skąd wiem, że Egze to Tom Hagen. Po co tak mu ta wiedza? Rozumiem jedno pytanie, ale go zżerała ciekawość. Gdybym był w mafii, a nie byłoby w niej Egza, strasznie bym się obawiał. Szczerze mówiąc, ja dalej biorę możliwość, że Egze żyje.

No i na koniec. Koleś zachęca mnie do tyrady na Smithie i Shimadzie.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:10
:
Głosowanie dzisiaj do 15:00!
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:10
:
Czyżby MG uważał, że idziemy donikąd i chciał oszczędzić sobie i nam czasu?
Winston Smith - 2013-03-02, 12:11
:
Smutno mi, że odstrzeliliśmy wartościowych graczy wcześniej, sam nie mam weny i czasu, bo szukam mieszkania i średnio mi się chce, a teraz wegetujemy tutaj, taki Szwendacz to się nawet nie bronił, nyga plis. Zmobilizujmy się i weźmy tego Lectera dziś, proszę, jak nie to jest koniec.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:15
:
A Kicek nie? Lecter mi podpadł głosowaniem na Niezbędnego. Ale tylko tym. Shimada w sumie niczym. Ty opieszałością. Słabe te argumenty. Kicek i Lecter to może być ta brakująca dwójka. Ktoś bronił w trakcie rozgrywki Lectera. Trzeba sprawdzić czy to był Bolek lub Pan Yapa może.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:23
:
Gaius bronił Lectera. Wyjebane, pójdę za głosem większości. Tylko żeby ktoś się w ogóle odezwał do tej 13;30....
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:32
:
W ogóle te przesunięcie godziny ułatwia mafii. MG gra w jednej drużynie z mafiozami, nie chcąc podać tożsamości OC po śmierci... Ale trudno.

Mnie chce się odstrzelić, że nie piszę już analiz, choć jakieś tam piszę, inni przed najważniejszym głosowaniem w ogóle się nie odzywają.

Nic się nie zmieni, zagłosuję na Kicek Bytom.
Kambei Shimada - 2013-03-02, 12:42
:
quote="Santi Krejzola"]Myślę, że Smith i Shimada w mafii. Ale w pierwszym głosowaniu raczej obaj nie ratowaliby detektywa Gortiego. To by było zbyt głupie. Te głosowanie niejako wyłącza ich z obecności razem w mafii. [/quote]
xD
Winston Smith napisał/a:
Santi Krejzola jest pierwszy do zabicia, wcześniej robił analizy, które był przydatne, ale gdy już uzyskał status zbawcy miasta odechciało mu się. Nie idźcie za nim, nie głosujcie na mnie, to będzie porażka i odstrzelicie jedyną osobę, która mam tutaj większe zaufanie niż reszta, bo to ja zostałem uniewinniony przez detektywa.

Hmm? Stary, Miałeś największy kredyt zaufania w tej edycji, on wskazał nam 2 mafiosów, Ty po prostu... jesteś. Jeśli już miałbym komuś zaufa to jemu, gdyby namawiał na Ciebie a nie Tobie.


Santi Krejzola napisał/a:
W ogóle te przesunięcie godziny ułatwia mafii.

MG już w nas chyba nie wierzy.

Ja jestem tera, ale mam pokaźnego kaca po wczoraj i umieram. Także na analizy nie liczcie, po piwo pewno zaraz pójdę. Ele jestem, mogę dyskutować.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:46
:
Ja się skłaniam ku Kickowi.
Hannibal Lecter - 2013-03-02, 12:47
:
Santi Krejzola napisał/a:
Nic się nie zmieni, zagłosuję na Kicek Bytom.

Ja oddałem głos na Smitha, i jeśli mamy jeszcze mieć jakiekolwiek szanse, to musimy go dziś ustrzelić. Także proponuję jednomyślność w głosach.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:51
:
Hannibal Lecter napisał/a:
Ja oddałem głos na Smitha, i jeśli mamy jeszcze mieć jakiekolwiek szanse, to musimy go dziś ustrzelić. Także proponuję jednomyślność w głosach.


Jeśli mamy mieć jakiekolwiek szanse, musimy ustrzelić mafiozę. Sam nie wiem w kogo.
Kambei Shimada - 2013-03-02, 12:51
:
Zbierzemy większośc na Kicka?

Zresztą nie jestem do niego na 100% przekonany. Przeanalizujmy sytuacje (analiza, tja, po prostu ksywki wypiszę.) Zostali:

Santi Krejzola
Kambei Shimada
Winston Smith
Hannibal Lecter
Kicek Bytom

Siebie i Ciebie uniewinniam (Jakbyś był w mafii to propsy Santi) zostają Smith Kicek i Lecter. W sumie kogokolwiek byśmy nie trafili to 66% szans, że jest w mafii.

Lecter by mi pasował do mojej układanki Sukur/Lecter (zabójców detektywa), zaś Smith jeśli jest OC to mafia ma z nas padakę od prawie początku gry.
Kambei Shimada - 2013-03-02, 12:54
:
Hannibal Lecter napisał/a:
Ja oddałem głos na Smitha, i jeśli mamy jeszcze mieć jakiekolwiek szanse, to musimy go dziś ustrzelić. Także proponuję jednomyślność w głosach.

Hmm. Santi? Co myślisz?
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:55
:
Jeśli bym był w mafii, to raczej nie odstrzeliłbym dwóch mafiozów. Wtedy było 6-4 i szanse bardzo duże dla mafii. Nie sądzę, by Yapa i Bolek zgodziliby się na taki układ.

Też wydawało mi się, że wśród zabójców Niezbędnego jest mafioza. Pan Yapa ciągle tę dwójkę uniewinniał.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:59
:
No sam nie wiem. Wiadomo, że był od dawna przekonany, że Smith w mafii, ale jeśli jednak nie jest, a jest w niej Lecter, to takim czymś bardzo zachęca do odstrzelenia Smitha. Tylko nie znam intencji Lectera...

Może faktycznie ten Smith, który całą edycję pisał tylko, że jest najbardziej niewinny i ma największe zaufanie miasta. Jeszcze dzisiaj chciał mnie odstrzelić, co by ostatecznie zakończyło grę...
Kambei Shimada - 2013-03-02, 13:03
:
A Ciebie akurat ciężko teraz podejrzewać.

Jak dla mnie Smith/Lecter. Musimy tylko zjednoczyć głosy miasta, żeby nas mafia nie rozwaliła. Na kogo panowie głosujecie?
Chevaleone - 2013-03-02, 13:05
:
Pierwsze głosowanie do 15:00, drugie do 23:00.

http://www.edycje.ugu.pl/viewtopic.php?t=14
Santi Krejzola - 2013-03-02, 13:06
:
Hmmm. Lecter na siebie nie zagłosuje, Smith też nie. Czyli mają po jednym głosie. Kicka ni widu, nie słychu, chyba się nie pojawi do tej 15:00. Ja zresztą za pół godziny się ulatniam. Może Ty zdecyduj.
Kambei Shimada - 2013-03-02, 13:10
:
Kurde, to może być strzał w płot ale jednak waliłbym w Smitha. Dwa powody:


1) Kicek go wcześniej podejrzewał więc jest duża szansa, że na niego oddał głos.

2) Nie chcę być miastowym w edycji, która pozwoliłaby OC przebimbać się do finału. Nieziemska padaka by z nas była.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 13:17
:
No ok, za kilka minut oddam głos. Sam trochę już o nim pisałem w tej edycji. Zobaczymy.
Kambei Shimada - 2013-03-02, 13:27
:
Niech się dzieje wola nieba...

Głos oddany.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 13:33
:
Poszło w Smitha. Już nie zmienię, bo wybywam.

Damy radę.
Kicek Bytom - 2013-03-02, 14:35
:
Santi Krejzola napisał/a:
Aha, czyli dobrze mi idzie, mam namawiać miasto na odstrzeliwanie moich typów, tak? Wiesz dobrze, że będę namawiać po kolei: Smith, Shimada, Szwendacz. Wszyscy będą niewinni, bo w mafii są grający w podobnym stylu Kicek i Hannibal, którzy wygrają przez to edycję. O to Ci chodzi?

Nie zrozum mnie źle, ale teraz jest najlepszy czas dla mafii by namówiła do rozstrzelenia głosów. Ok, wszelkie argumenty za. Generalnie chodzi mi o to, że są w mieście ludzie, wobec których były przesłanki by uznać ich za niewinnych. Ci, powinni wskazywać tropy, bo mogą pozwolić sobie na ryzykowne perswazje. Ci mniej aktywni również powinni się starać, a skoro tego nie robią/robili to działali na korzyść mafii. Ale ich aktywność jest po to, żeby wykazać powiązania, tymczasem wielu ludzi nic nie pisze.

Winston Smith napisał/a:
Na pewno jeden spośród głosujących na mnie jest w mafii, ogarnijcie to, niewinni miastowi mi ufali, więc nie wiem, dlaczego Wy nie mielibyście tego zrobić. Santi Krejzola jest pierwszy do zabicia, wcześniej robił analizy, które był przydatne, ale gdy już uzyskał status zbawcy miasta odechciało mu się. Nie idźcie za nim, nie głosujcie na mnie, to będzie porażka i odstrzelicie jedyną osobę, która mam tutaj większe zaufanie niż reszta, bo to ja zostałem uniewinniony przez detektywa.

poniekąd tak, ale myślę, że Krejzola buduje niewinność, bo zajebie 3 mafiozów. Jak taki mieszkaniec może być mafią?

Santi Krejzola napisał/a:
W zasadzie jedynym zarzutem do mnie jest to, że po odkryciu dwóch mafiozów, nie odkryłem tożsamości pozostałych dwóch.

Nie, żenujące jest to, że zacząłeś zgrywać gwiazdę, pisać, że skoro Hakan zginął, to teraz Santi, że jesteś w mafii, na forum mafii musicie to przemyśleć, plus obniżenie analiz.

Santi Krejzola napisał/a:
Koleś prześlizgnął się przez edycję, nie brał udziału w 3(!) głosowaniach, a raz oddał głos o 10 rano!, czyli tak jakby go nie oddał.

A skąd to możesz wiedzieć kiedy głos oddałem? MG mówi Wam takie rzeczy na forum?
3 głos to draka, chciałem zobaczyć kto mnie zaatakuje. Wysłałem głos o 22.01 kilka minut wcześniej pisząc do MG, że chcę jeszcze chwilę. Olał to. Nie napisał nawet spierdalaj. Ja rozumiem, że było El Clasico, ale jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby MG tak olał chęć oddania głosu.

Santi Krejzola napisał/a:
Na dodatek Kicek strasznie dopytywał się mnie, skąd wiem, że Egze to Tom Hagen. Po co tak mu ta wiedza? Rozumiem jedno pytanie, ale go zżerała ciekawość. Gdybym był w mafii, a nie byłoby w niej Egza, strasznie bym się obawiał. Szczerze mówiąc, ja dalej biorę możliwość, że Egze żyje.

No i na koniec. Koleś zachęca mnie do tyrady na Smithie i Shimadzie.

Nie, nie chodzi o to. Podejrzane jest to, że wiesz więcej niż zwykły mieszkaniec jakim jestem. Role miastowe odkryte, pozostaje tylko mafia...
Faktem jest, że Smith i Ty jesteście w mafii. Uwierzyłbym Tobie gdyby nie Twoje gwiazdorzenie.
A tyrada na Smitha i Shimadę to Twoja nadinterpretacja. Prosiłem o analizy, bo Tobie ufałem. Teraz jest wręcz na odwrót.

Winston Smith napisał/a:
Smutno mi, że odstrzeliliśmy wartościowych graczy wcześniej, sam nie mam weny i czasu, bo szukam mieszkania i średnio mi się chce, a teraz wegetujemy tutaj, taki Szwendacz to się nawet nie bronił, nyga plis. Zmobilizujmy się i weźmy tego Lectera dziś, proszę, jak nie to jest koniec.

A temu to jak zwykle pali się w tyłku... powinniśmy byli Cię zabić wcześniej, by była jasność...
Santi Krejzola napisał/a:
W ogóle te przesunięcie godziny ułatwia mafii.

Moim zdaniem tak, bo nie wiemy na czym stoimy. Za mało czasu by się przetrzeć. I widzę, że wszyscy lecą w Smitha. Oby to był dobry wybór.

A Krejzola nie wymigasz się tekstem, że zabiłeś 3 mafiozów.
Kicek Bytom - 2013-03-02, 15:28
:
Wyniki?
I to jest właśnie to, ja to mogę puścić głos o 22.01 a zostać olanym, a władza lud może olewać.
Chevaleone - 2013-03-02, 15:56
:
http://www.youtube.com/watch?v=vJD0kXVdM7c

Winston Smith - [*] - niewinny

:arrow: Winston Smith - Hannibal Lecter, Kambei Shimada, Kicek Bytom, Santi Krejzola

:arrow: Santi Krejzola - Winston Smith

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

TESTAMENT:

Winston Smith napisał/a:
Tutaj Tedzik, nie miałem roli, dzięki za grę.

Zwróćcie uwagę teraz na Santiego, mimo wszystko, uważam, że świetnie odegrał rolę pogromcy Bolka i Lolka, tak go przestraszył, że ten nawet nie oddał głosu. Sukur jest tym mafiozą, który odgrywa idiotę. Wcześniej coś główkował, teraz udaje Greka. Szwendacz jako ostatni.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Głosowanie nr 10 potrwa maksymalnie do 23:00, wolałbym aby skończyło się wcześniej.
Bolek i Lolek - 2013-03-02, 16:03
:
W imieniu szanownej mafii upraszam o skrócenie procedury, skoro i tak już wygraliśmy.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 16:05
:
Przecież remis jest i koniec?
Kambei Shimada - 2013-03-02, 16:05
:
Dokładnie, koniec gry.
Bolek i Lolek - 2013-03-02, 16:06
:
na forum mafii mg pyta o kolejne głosy, chyba chce dograć do końca, co nie byłoby problemem, gdyby pozostali byli przy kompach. są?
Santi Krejzola - 2013-03-02, 16:07
:
Gratulacje dla mafii. Podajcie skład. :)
Kicek Bytom - 2013-03-02, 16:07
:
http://www.youtube.com/watch?v=e-BIkk6wGt0
Chevaleone - 2013-03-02, 16:09
:
Ponieważ mafia wspólnie zagłosowała na jednego niewinnego i zadecydowała, że w przypadku remisu wskaże także na niego, miasto straciło szanse na wygranie rozgrywki.

Wobec tego ogłaszam:


:arrow: :arrow: :arrow: ZWYCIĘSTWO MAFII :!: :!: :!:


http://www.youtube.com/watch?v=BJmhfisH3hY

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Uczestnicy wg kolejności odpadania:


Tom Hagen - egze

Raper Red - Don Wasyl/gogels

Jan Niezbędny - Gorti :arrow: detektyw

Han Solo - stork

Gaius Petronius - Sidor

Joseph Ratzinger - ebi1989

Billy Crapshoot - Damian

Bolek i Lolek - Lowrider :arrow: mafia, oc

Pan Yapa - Luczyk :arrow: mafia

Hakan Sukur - Jose

Dobry Szwendacz - Babel

Andrea Pirlo - tomus88888888 :arrow: ksiądz

Winston Smith - Tedzik

Hannibal Lecter - Paulinho

Santi Krejzola - Licz

Kambei Shimada - Jagiellon :arrow: mafia

Kicek Bytom - Dunkel :arrow: mafia
Bolek i Lolek - 2013-03-02, 16:12
:
liczi, miałeś być storkiem :(
Kambei Shimada - 2013-03-02, 16:12
:
Ha, byłem przekonany, że Santi to stork a Han Solo to licz :D
A tu niespodzianka.
Kicek Bytom - 2013-03-02, 16:14
:
Może wymienili się kompami :D
Kambei Shimada - 2013-03-02, 16:15
:
Gratulacje dla kolegów mafiosow i dla tomusia888888. Naprawdę dobra partia panowie :)
Kambei Shimada - 2013-03-02, 16:20
:
Cmc, udostępnij pozostałym możliwość pisania i forum mafijne.
Chevaleone - 2013-03-02, 16:22
:
Wszystko jest już dawno zrobione.
Dobry Szwendacz - 2013-03-02, 16:39
:
Japoniec w mafii. :D

Żeby MG podawał kto OC to raczej miasto by walnęło w kota.
Billy Crapshoot - 2013-03-02, 18:41
:
Durnie, jak mogliście Japońca nie ubić.
Andrea Pirlo - 2013-03-02, 19:54
:
Słaba gra z mojej strony. Niestety brak czasu nie pozwolił mi się odpowiednio zaangażować.
Santiego podejrzewałem o bycie liczem:) (Wtedy, gdy pytałem o jego tożsamość, mówię, 'Licz jak chuj, a jak Licz to na pewno mafia'
Dwóch mafiozów udało nam się złapać, Kicek się prześlizgnął. Tak jak pisałem wcześniej, taka wygrana nie przyniesie Dunkelowi chwały. Przykro mi, że się zdecydował na taką taktykę, no ale cóż zrobić. Gratulacje dla Shimady. Udało mu się dotrwać do końca, chociaż w pewnym momencie było blisko :)
Solidna bura należy się Gortiemu (chujowy detektyw, który zbyt szybko odsłonił karty. Prawdziwa siła roli działa z ukrycia) oraz Sidorowi (jako po najlepszym, obok Liczego, graczu na pf.com, spodziewałem się trochę więcej jednak. Przegrał tymi prowokacjami na początku rozgrywki, potem grał jednak porządnie). MVP imo Liczi. Jednak walnie przyczynił się do śmierci dwóch mafiozów i mimo, że nasza strona przegrała, to jednak wśród mafiozów nikt się wybitnie nie wyróżnił:)

4 mafie na 17 graczy. Tylko dwóch rolnych miastowych. Detektyw sprawdzający co drugi dzień, no i jeden z mafiozów grający potwornie zachowawczo. Wobec powyższych warunków i wyniku całej gry, ja nie czuję się przegrany.
Gorąco pozdrawiam, dziękuję za grę i liczę na kolejną edycję :)
Chevaleone - 2013-03-02, 20:36
:
Andrea Pirlo napisał/a:
4 mafie na 17 graczy. Tylko dwóch rolnych miastowych. Detektyw sprawdzający co drugi dzień, no i jeden z mafiozów grający potwornie zachowawczo. Wobec powyższych warunków i wyniku całej gry, ja nie czuję się przegrany.
Mafia zabijała co drugi dzień, kiedyś codziennie, a nikt nie odpadł za nieaktywność.
Pan Yapa - 2013-03-02, 20:36
:
Poza Pirlo i Shimadą miasto było tragiczne.
Chevaleone - 2013-03-02, 20:38
:
Shimada był w mafii.
Pan Yapa - 2013-03-02, 20:44
:
Boże. Poza Pirlo i Krejzolą, oczywiście.
Mafijny post :D
Santi Krejzola - 2013-03-02, 20:46
:
Nie chciałem podawać swojej tożsamości to podałem się za Storka, bo studiuje on z Egze na jednym kierunku, więc historyjka o tym, że Egze powiedział mi na wykładzie, że odpadł w pierwszym mordzie, była do kupienia. Tak naprawdę powiedział mi to w szatni na sparingu IFQ. Poza tym myślałem, że Stork dostał rolę mafiozy i chciałem później zobaczyć na podforum mafii jego reakcję. :D
Jan_Niezbedny - 2013-03-02, 22:02
:
Tępaki.
Chevaleone - 2013-03-03, 12:48
:
TESTAMENTY:

:arrow: 2013-02-21, 15:44
Han Solo napisał/a:
"Nie miałem roli.
Może to co napiszę będzie banalne, alee; niech detektyw nie zapomina wysyłać testamentów z wynikami sprawdzeń + ewentualnie swoimi przemyśleniami do Mistrza Gry. Jeżeli stracimy detektywa i nie poznamy jego sprawdzeń, to mafia wygra."


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-21, 17:45
Billy Crapshoot napisał/a:
Chciałem się z wami pożegnać w tym smutnym dniu. Liczyłem, że moja pulchna twarz zapracuje sobie na zaufanie towarzyszy i jednocześnie rozkocha w sobie mafiozów. Nie udało się. Zginąłem śmiercią tragiczną. Być może był to strzał w plecy. Nie byłem złym człowiekiem. Nigdy nie piłem, nie brałem narkotyków, nie byłem z kobietą w łóżku przed ślubem. Testament ten napisałem w dniu 21.02.2013 i na tę chwilę nie mam zielonego pojęcia kto jest w mafii. Na pewno nie ja.

Mojej żonie, Judy Crapshoot przepisuję w testamencie kolekcję smażonego bekonu. Kocham cię i będę kochał.

Wasz Billy.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-21, 19:33
Santi Krejzola napisał/a:
Jestem liczi, nie mam żadnej roli.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-22, 19:28
Gaius Petronius napisał/a:
Na wszelki wypadek napiszę kilka słów. Tu Sidor. Moich typów nie ma sensu traktować oczywiście z pełną powagą, bo starałem się sprawdzać raczej reakcje, prowokować. Nie zmienia to faktu, iż nie wierzę Niezbędnemu, a Billy'ego też mocno podejrzewam. Pozytywne wrażenie sprawia natomiast na razie Han Solo, Krejzola, Pirlo, a także Sukur. Oczywiście o niczym to jeszcze nie świadczy. Tyle. Powodzenia. Nie miałem oczywiście roli.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-22, 20:27
Raper Red napisał/a:
Gaius Petronius napisał/a:
Cytat:
Albo taki Gaius Petronius, który nawet nie ma obowiązkowego avatara.


Dopóki w regulaminie nie pojawią się punkty karne za brak awatara, nie mam zamiaru go wstawiać. Zresztą, jaki MG wyrzuci z takiego powodu mafiozę?


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-22, 21:12
Jan Niezbędny napisał/a:
Witam,

mam wam do powiedzenia tylko tyle, że nigdy nie widziałem takiej bandy durnych pojebów. Gratuluję zabicia detektywa i zmniejszenia sobie szans na zwycięstwo.

Pozdrawia was z trumny Niezbędny Gorti.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-23, 01:28
Billy Crapshoot napisał/a:
Umarłem, nie dożywszy lepszych dni. Stało się to prawdopodobnie z powodu Gaiusa Petroniusa, który poczuł się zagrożony, namieszał innym w głowach i z satysfakcją patrzał, jak miasto linczuje niewinnego. Mógł to być również mord mafii (spałem akurat, nie wiem jak zginąłem), a to również może wskazywać na pana Gaiusa Petroniusa, którego wyczuł także raper (przy okazji przepraszam z tego miejsca). Mojej żonie przepisuję lodówkę. Napisano dnia 23.02.2013. Wasz Billy.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-23, 21:11
Andrea Pirlo napisał/a:
Gaius jest w mafii IMO,
pozdrawiame, Andrea Pirlo, tomus88888888, Ksiądz ;)


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-23, 22:45
Han Solo napisał/a:
Przede wszystkim zabijcie Ratzingera.

Zwróćcie też uwagę na Petroniusa, Hannibala i Sukura. Nie wiem jak Wy, ale ja nie chciałbym na koniec gry dowiedzieć się, że gość, który wielokrotnie powtarzał, że jest w mafii, faktycznie w tej mafii był, nie rozumiem takiej gry.
Hannibala i Sukura trzeba sprawdzić, bo ciężko mi uwierzyć, że miastowy na tym etapie gry zabijałbym ewentualnego detektywa zamiast poczekać te dwa dni dłużej. Jeżeli macie wybrać jednego to lepiej celować w Sukura. Hannibal wydaje się być słabszym graczem i błąd z zabójstwem Niezbędnego jest bardziej zrozumiały. Jeżeli jeden z nich będzie w mafii, to raczej drugiego można oczyścić.
Jeżeli okaże się, że Ratzinger nie jest w mafii, to warto przyjrzeć się Pirlo. To ja zainicjowałem dzisiaj głosowanie na Papieża, więc ewentualne konsekwencje również poniósłbym ja, nie Pirlo, którego głos był w miarę bezpieczny.
Takich powiązań może być więcej, ale będziecie mądrzejsi po kolejnych głosowaniach.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-23, 23:01
Santi Krejzola napisał/a:
liczi, bez roli, w mafii: Hannibal, Gaius, Japończyk, Pana Yapa.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-24, 19:26
Joseph Ratzinger napisał/a:
Coś czuję, że dziś padnę więc czas na kilka słów ode mnie. Andrea Pirlo i Gaius Petronius to dla mnie 99% mafia. Ja jestem bezrolny miastowy, tyle. Pozdro, ebi!


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-24, 21:58
Gaius Petronius napisał/a:
Dziesięć minut do śmierci, a więc czas napisać testament. Mam niewiele do przekazania, bo wiele przemyśleń zawarłem w ostatniej analizie. Wróćcie do niej, jeśli chcecie. Smith, Japończyk i Billy na tę chwilę mnie przekonują. W mafii jest Szwendacz oraz Bolek i Lolek. Odnośnie Pirlo i Papieża nie mam już takiej pewności. Nie jestem w każdym razie pewien, czy są tam razem. Pamiętajcie o tej "6", która nie brała udziału w żadnym linczu. Tam na pewno jest 2-3 mafiozów.

Tu Sidor. Pewnie moim kontrkandydatem będzie papież, ale nie będę już zmieniał głosu, który wysłałem na Szwendacza.

Sorry za to pajacowanie i "testowanie zagrywek" na początku. Było to niepotrzebne i głupie, ale chciałem zagrać nieco inaczej. Myślałem, że pójdzie to w innym kierunku.

Trzeba przyznać, że wraz z moją śmiercią miasto...


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-24, 22:16
Billy Crapshoot napisał/a:
Napisałem go tylko dlatego, że poprzedni stał się nieaktualny.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-25, 10:42
Hannibal Lecter napisał/a:
Dziś po raz pierwszy napisałem testament, bo spodziewałem się, że zginę w Mordzie Mafii. Jeśli tak się rzeczywiście stało, to Winston Smith jest Ojcem Chrzestnym, w przeciwnym razie bardzo wątpię, żeby Mafia chciała go utrzymać przy życiu, skoro już na samym początku gry Gorti stwierdził, że sprawdził go i jest niewinny. Mam wyrzuty sumienia, że Mafii moimi głosami udało się wyeliminować Gortiego, w 2 głosowaniu do ostatnich chwil wahałem się na kogo oddać głos, gdybym wtedy wybrał inaczej, rozgrywka miałaby inny bieg, lepszy dla Miasta. Trudno, stało się, co chcę na koniec powiedzieć- celujcie w Smitha, bo to OC, Ratzinger mam nadzieję, że polegnie w dzisiejszym linczu, a w dalszej kolejności przyjrzałbym się Sukurowi.
Pozdrawiam
Dr. Hannibal Lecter


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-26, 18:26
Hannibal Lecter napisał/a:
Jeśli jest to możliwe, proszę o skasowanie mojego testamentu z wczoraj. Jeśli dzisiaj zginę, to niech nie będzie żadnego. Jeśli przeżyję do jutra, postaram się napisać nowy. Głos oddam później.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-26, 20:22
Winston Smith napisał/a:
Tedzik, miło mi, nie miałem roli.

Nie ufajcie za bardzo piłkarzom.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-27, 10:30
Hannibal Lecter napisał/a:
Dziś po prostu spodziewałem się, że zginę w Mordzie Mafii. Jeśli tak się rzeczywiście stało, to Winston Smith jest Ojcem Chrzestnym, w przeciwnym razie bardzo wątpię, żeby Mafia chciała go utrzymać przy życiu, skoro już na samym początku gry Gorti stwierdził, że sprawdził go i jest niewinny. Mam wyrzuty sumienia, że Mafii moimi głosami udało się wyeliminować Gortiego, w 2 głosowaniu do ostatnich chwil wahałem się na kogo oddać głos, gdybym wtedy wybrał inaczej, rozgrywka miałaby inny bieg, lepszy dla Miasta. Trudno, stało się, co chcę na koniec powiedzieć- celujcie w Smitha, bo to OC, dodatkowo w Mafii są, oprócz niego i poległego już Pana Yapy , Hakan Sukur. Mam nadzieję, że jeden z nich polegnie w dzisiejszym linczu. Co do czwartej osoby nie mam pewności.
Pozdrawiam
Dr. Hannibal Lecter


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-27, 19:57
Santi Krejzola napisał/a:
Środa, 19:55, piszę testament na wypadek, gdyby dzisiaj mnie zamordowała mafia. Zdziwiłbym się, gdyby tak było, bo wydaje mi się, że Pirlo pomodli się za mnie i z mordu nici. No, ale widocznie się myliłem.

Nie mam roli.

W mafii jest Bolek, Hakan Sukur i Winston Smith. W moich postach napisane są powody. Nie chciałem ich atakować dzisiaj pełną parą, bo nie chciałem ich buntu wobec mnie, chciałem żeby pomogli mi zlinczować Bolka. Ale spokojnie mogę powiedzieć, oni są w mafii.

Pozdrawiam, stork. A nie, jednak nie stork. Dowiecie się po grze, teraz to nie ma znaczenia. ;)


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-27, 22:15
Winston Smith napisał/a:
Tutaj Tedzik, nie miałem roli, dzięki za grę.

Zwróćcie uwagę teraz na Santiego, mimo wszystko, uważam, że świetnie odegrał rolę pogromcy Bolka i Lolka, tak go przestraszył, że ten nawet nie oddał głosu. Sukur jest tym mafiozą, który odgrywa idiotę. Wcześniej coś główkował, teraz udaje Greka. Szwendacz jako ostatni.

Chevaleone - 2013-03-29, 12:56
:
http://pilkarskieforum.co...=240952#p240952