az z linczem zabierał ze sobą do grobu gostka i trafił mafię. No ale nieważne.
Teraz to się zastanawiam nad słowami Pirlo, który chce od razu wytypowania dwóch gości do odstrzału, dziś i jutro... Dotarło do mnie, że żąda niemożliwego, cholera, może jednak Pirlo jest mafią...
Bolek i Lolek - 2013-02-26, 16:03
:
Cóż, w końcu trzeba się zabrać do gry.
Słowem wstępu, faktycznie nie rozgrywam najlepszej partii w swojej karierze, ale dopadła mnie uczelnia - jutro mam zaliczenie z ćwiczeń (przedmiot całoroczny) trudniejsze od całej mojej zimowej sesji i siedzę nosem w prawie finansowym. Z rozgrywką jestem na bieżąco, ale nie miałem czasu na typowe dla mojej gry miliard postów i dziesięć analiz.

Grać w mafię uczyłem się czytając archiwalne mafie na IFQ. Po kilka razy przeczytałem te wszystkie rozgrywki z fortelami Żurasa, reżyserowanymi obronami mafiozy przez całą mafię (kto by się spodziewał) i tak dalej. To mnie uczyniło chyba całkiem przyzwoitym graczem, ale też mnie trochę skrzywiło. A że to skrzywienie pozwoli nam odjebać dzisiaj mafiozę, to chyba nie ma nad czym rozpaczać.

Sytuacja jest prosta. 6-4, dziś albo jutro trafiamy mafiozę, albo jedziemy na ryby, bo będzie już po grze. Wiedzą o tym wszyscy, którzy potrafią liczyć. Mafia też. Chociaż, w zasadzie powinienem powiedzieć - a zwłaszcza mafia.

Punktem wyjścia dla moich rozważań będzie wczorajszy lincz.
Joseph Ratzinger - Andrea Pirlo, Bolek i Lolek, Hannibal Lecter, Kambei Shimada, Santi Krejzola, Winston Smith
Andrea Pirlo - Hakan Sukur, Joseph Ratzinger, Pan Yapa
Kambei Shimada - Billy Crapshoot, Dobry Szwendacz

Ratzinger poleciał. Niewinny. Kto zostałby na dziś? Jeden z dwójki Pirlo-Shimada. Bankowo. Fakt jest to (xD), wróć, faktem jest, że MINIMUM jeden z tej dwójki jest w mafii. Minimum, bo w momencie, gdy piszę te słowa (sam jeszcze do końca nie wiem, co mi wyjdzie pod koniec) poważnie dopuszczam obecność w mafii całej dwójki.

Mówiłem, że mafia umie liczyć. I policzyła. Policzyła, że trzy osoby nie zostawiły testamentu (Hagen, Red, po tym co odjebał Crapshoot jego też zaliczam do tej grupy), a kolejne dwie nie poinformowaly jasno o swojej roli (Han Solo, Gaius Petronius). Tych drugich nie podejrzewam o taki nieogar, ale to i tak MINIMUM trzy "szanse" na to, że ksiądz nie żyje. I Pirlo niezagrożony przejedzie na dzikiej świni przez dwa ostatnie dni, kiedy to my będziemy linczować miastowych. To jest dla mafii plan A.

Plan B? Ksiądz żyje, ale wobec zbliżającej się śmierci kogoś z mafii postanowili ugrać ile się da. Czytaj ujawnienie się innego (prawdziwego księdza), którego potem będą mogli sprzątnąć w mordzie.

Dlaczego w ogóle podważam autentyczność Pirlo?
1) Czas. Zrobił to zaraz po mordzie. Dosłownie chwilę po. Dlaczego? Wiedział, że dzisiejsze głosowanie będzie kluczowe i jeśli jedyna pozostała przy życiu osoba z rolą ogarnia - powinna się ujawnić dokładnie w tym momencie. Zawsze jest tak, że ten, kto dubluje rolę, jest w gorszej pozycji. Nie mógł do tego dopuścić
2) Kto w tym wszystkim będzie OC? Mózgiem mafii?
Na potrzebę rozważań ja uniewinniam Santiego, muszę się oprzeć na jakichś założeniach w tej analizie, to jest moje. Jeśli jest inaczej i to on stoi za tym wszystkim - cóż, zrobił i mnie. W takim wypadku gratulacje. Pan Yapa? Hakan Sukur? Nie no, bez jaj. Zostaje tylko ten nieszczęsny Smith. Smith i Pirlo.
3) http://edycje.ugu.pl/view...&highlight=#552 ten post w kontekście rozgrywki.

Eliminuje po kolei graczy, zostaje mu szóstka.


Bolek i Lolek - niewinny ;)
Santi Krejzola - dla mnie niewinny
Joseph Ratzinger - niewinny
Gaius Petronius - niewinny
Pan Yapa - chce go zabić dzisiaj, co dla mnie jest równoznaczne z tym, że jest niewinny
Dobry Szwendacz - nic. Zero. Ani słowa.
Ani słowa też o Shimadzie.

Pirlo robi coming-out, zyskuje pozycję w mieście. Wysuwa swoje typy
- Yapę, jak sam pisze
Cytat:
Pan Yapa gra zbyt rozsądnie, na niego głos, niestety powód z dupy, ale nie mam czasu

Nie mam powodu, jestem księdzem. Zabijmy go.
- mnie


Dużo łatwiej byłoby doprowadzić do linczu na Shimadzie, niż rzucać w powietrze 'Pan Yapa'. No chyba, że obaj są w mafii, wtedy takie coś ma sens.
Warto zauważyć też, że wczoraj sam Pirlo gorąco namawiał do wybrania dwójki. Dzisiaj już się nie bawi w żadne pary, wskazuje Yapę i cześć, nie ma mnie. Nie podam drugiego typu, nie dopuszczę do dyskusji. Elo.

Jak widzę skład mafii?

Andrea Pirlo - Ten, który gra OC. Chociaż może powinienem powiedzieć: jak OC. Niby zachowawczo, niby na uboczu, ale od początku osoba starająca nadać się ton grze. Takich przecież detektyw nie sprawdza, więc dlaczego by nie? Do zabicia dziś.

Dobry Szwendacz - wspominałem już o nim kiedyś, hitem było podpowiedzenie detektywowi, kogo powinien sprawdzać. No i sprawdził Smitha, który zamiast od tej pory najebać 300 postów nie zrobił nic. Odsyłam tutaj też do postu Santiego.

Winston Smith/Kambei Shimada - tych rozpatruję łącznie. Sprawa tutaj wygląda prosto. Mordujemy Pirlo, trafienie. Dostajemy info, że jest OC - przepraszamy Smitha i mordujemy Shimadę, bo to on najwięcej korzysta na coming-oucie Pirlo. Jeżeli Pirlo OC nie jest - Smith leci jutro, pojutrze wedle nastrojów Szwendacz albo Shmiada.

W przypadku, gdy Smith okazuje się czysty (oczywiście nie musimy go mordować, żeby to sprawdzić. Informacja, którą otrzymamy po zabiciu Pirlo wystarczy) - bierzemy w tango dwójkę Sukur-Hannibal jako tych, którzy zdecydowali się zabić detektywa.
Hakan Sukur - 2013-02-26, 16:33
:
Jaki plan na dziś wobec tego, Bolku? Pirlo?
Mógłbym się dołączyć, tym bardziej, że jesteśmy pod ścianą i musimy być jednomyślni, a bądź co bądź Andrea był moim pierwszym tropem na dziś (i na wczoraj).
Kicek Bytom - 2013-02-26, 16:41
:
heh, czekam na posty Szwendacza. Tak niezobowiązująco Szwendacz :lol:
Bolek i Lolek - 2013-02-26, 16:55
:
Hakan Sukur napisał/a:
Jaki plan na dziś wobec tego, Bolku? Pirlo?
Mógłbym się dołączyć, tym bardziej, że jesteśmy pod ścianą i musimy być jednomyślni, a bądź co bądź Andrea był moim pierwszym tropem na dziś (i na wczoraj).


Tak, Pirlo. Najlepsza możliwa opcja, bo pozwala nam rozwiązać do końca kwestię Winstona Smitha.

Spadam się uczyć na dobre, będę zaglądać co jakiś czas tutaj.
Pan Yapa - 2013-02-26, 17:08
:
Liczyłem na coś więcej ze strony Pirlo, jednak dalej wierzę w to, że jest księdzem.
Pozostaje mi zagłosować na Shimadę. Nie wzbudza we mnie jakiegokolwiek zaufania, a już teraz wiele osób zdążyło o nim zapomnieć.
Czekam na analizę Cazorli. Jestem ciekaw, co się tam znajdzie, bo na ten moment chłopak chyba za bardzo nie ogarnia.
Dobry Szwendacz - 2013-02-26, 17:39
:
No dzisiaj Japoniec. Ile można odkładać jego śmierć. Chyba, że zaproponujecie naszego Ocka Smitha albo pana w czerwonej czapce. Chyba jest najmniej podejrzewany przez nas, a o dziwo mafia go nie zabija. A to byłoby na rękę mafii.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 17:42
:
Jakby co jestem, zaraz wezmę się do pisania postów, najpierw skomentuje kilka postów, później napiszę dłuższy tekst, który możecie nazwać analizą.
Hannibal Lecter - 2013-02-26, 18:24
:
To co dzisiaj? Ładujemy w Smitha jako OC? Ja bym się skłaniał jednak do tego, że Pirlo jest faktycznie księdzem.
Jest oczywiście szansa, że Mafia zostawiła Smitha przy życiu, bo naturalne było, że wyda nam się to podejrzane i zamiast sama go mordować, chciała zostawić sprawę Miastu. Ale szanse na to są, moim zdaniem, niewielkie.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 18:34
:
Kicek Bytom napisał/a:

Hakan Sukur napisał/a:
Dajcie jakieś konkretne argumenty na Shimadę, bo poza głosem na Reda nic nie widzę, a ten głos znowu nic nie znaczy, o niczym nie świadczy.

Tak czytam forum jeszcze raz i gostek jest trochę zamotany, pytanie czy jest nieudolnym mafiozą czy niewinnym. Ja bym go chyba dziś oszczędził, bo jednak prawdopodobieństwo, że to głupi mieszkaniec jest większe.


Zgadzam się z Kickiem. Sytuacja z Shimadą jest podoba do sytuacji Petroniusa i Ratzingera. Obaj byli mocno podejrzani, obaj w podobnym tonie się bronili i obaj okazali się niewinni. Mocno obawiam się, że tutaj sytuacja może się powtórzyć, a my wciąż pędzimy uliczką do nikąd.

Swoją drogą, zastanawiam się, czemu Hakan Sukur broni Shimadę? Koleś pisze, że jest totalnie w kropce, ale go uniewinnia. Kiedyś będąc mafiozą zrobiłem podobny błąd, zacząłem bronić miastowego. Zbyt duża wiedza czasami może za bardzo ciążyć. To by pasowało do układanki pod tytułem Jana Niezbędnego, którego odstrzelił Sukur.

Hakan Sukur napisał/a:
Kicek Bytom napisał/a:
Tak, ale mieliśmy być jednomyślni. Ja to bym na Smitha zagłosował.

No dlatego czekam na jakieś tropy, deklaracje głosów etc. Tyle, że za Smithem nie jestem, bo szanse, że jedynym sprawdzeniem Gortiego był Smith były minimalne. Zresztą nie możemy popełnić błędu, a jeżeli ujebiemy sprawdzonego niewinnego, bo będzie z nas przepiękna beka. Niemniej nie wykluczam oczywiście możliwości, że Smith w mafii jest.


W taki sposób nigdzie nie dojedziemy. Szanse Gortiego na trafienie OC były, być może właśnie trafił. Jeśli do końca nie trafimy żadnego mafiozy, beka będzie z nas tak czy siak. Poza tym, lepiej w tej beznadziejnej sytuacji popisać się odwagą i dać taki odważny głos niż po raz kolejny dać dupy w głosowaniu. Nie wywieraj poczucia na mieście, że ośmieszy się, gdy zagłosuje na kogoś. Słaba zagrywka psychologiczna.

Bolku i Lolku, mordowanie dzisiaj Pirlo to chory pomysł. Koleś jest księdzem, przynajmniej teraz trzeba tak myśleć. Nikt inny się nie ujawnił, a nie ma na co czekać. Czy ktoś z martwych nie napisałby w testamencie, że jest księdzem? Bardzo, bardzo mała szansa, bo jak na razie odpadali sami ogarniacze. Wyjdzie na to, że Pirlo faktycznie był niewinnym księdzem, sytuacji Smitha to w żaden sposób nie zmieni, a my będziemy mieli już tylko ostatnią szansę. Nie wierzę, nie wierzę, w to, co napisałeś. Serio?
Bolek i Lolek - 2013-02-26, 19:02
:
Trochę przeczysz sam sobie, dopuszczasz możliwość, że Smith jest OC (szansa 1/17), a trzy osoby nie zostawiły testamentu (3/17 na to, że ksiądz umarł i my o tym nie wiemy).
Bolek i Lolek - 2013-02-26, 19:04
:
Santi Krejzola napisał/a:
Koleś jest księdzem, przynajmniej teraz trzeba tak myśleć.


To kiedy nie będzie trzeba tak myśleć? Za dwa dni, jak już mafia wygra? Czy jutro, kiedy będzie 'lynch or lose' i wtedy blef z rolą będzie jeszcze trudniejszy do podważenia?
Hakan Sukur - 2013-02-26, 19:23
:
Santi Krejzola napisał/a:
Swoją drogą, zastanawiam się, czemu Hakan Sukur broni Shimadę? Koleś pisze, że jest totalnie w kropce, ale go uniewinnia

Nie uniewinniam, tylko pytam o argumenty.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 19:26
:
Wracając do Sukura:
Cytat:
Strasznie pewny siebie jesteś, Gaius. Powiedz co masz na Hannibala, bo trochę strzał w niebo.


Znowu to robi. Na początku gry. Broni miastowego. Miastowych bronią zazwyczaj mafiozi w takich sytuacjach jak ta. To był początek gry, wiadomo że typy nie były do końca poparte argumentami.

Z mojej strony to też nie jest galaktyczna rozgrywka. W grze nie ma barmana, detektyw bezużyteczny, w mieście wiele się nie dzieje, przynajmniej w porównaniu do IFQ, więc bezrolnemu miastowemu ciężko coś ulepić. Czasem próbowałem kogoś prowokować, efekt niemal żaden, choć jednak jeden się znalazł, o którym zaraz napiszę poniżej. Koniec tego dobrego, miesiąc miodowy dla mafii się skończył.

Do rzeczy, dzisiaj proponuję głos na Pana Yapę, który jest w mafii z OC - Winstonem Smithem.

Pan Yapa zaczął swoją rozgrywkę niefortunnie. Pierwszy post - wierszyk, w którym wskazuje, że będzie głosował na Jana Niezbędnego. Mafioza, który koniecznie chce coś napisać, na dodatek podsycił nastrój niepewności wśród Gortiego. Później wykręcał się, że jeszcze nie wie na kogo głosuje, ale wierszyk jasno wskazywał. Ale już nie chodzi mi o to, mógł zagłosować na kogoś innego. Złe w tym jest, że Pan Yapa podburzył ludzi przeciw Niezbędnemu, a później udawał, że nic nie widzi, że nie zrobił nic złego.

Pan Yapa napisał/a:

Cytat:

Raper Red - Billy Crapshoot, Jan Niezbędny, Kambei Shimada, Winston Smith

Ktoś tam wspominał o tym, że wśród głosujących na Reda jest dwóch mafiozów. Ja będę dużo bardziej sceptyczny i powiem, że maksymalnie jest tam 1 mafioza.
Przed głosowaniem to Raper był zdecydowanym liderem do odstrzelenia, więc mafia nie szłaby ławą w takie głosowanie.

W sumie z tego głosowania zbyt dużo nie można wyciągnąć, było aż siedem pojedynczych głosów. Zostańmy, więc przy głosach na zlinczowanego.


Wg niego, wśród głosujących na Rapera jest maks jeden mafioza, a chce iść tym tropem. Atakuje Billy'ego, pomaga mu Sukur, który swoją drogą jest oceniany na plus przez Yana Pape, a ostatecznie dopieprza się do Pirlo.

Cytat:
Bardziej skupiłbym się na tym nieszczęsnym Pirlo. Chciał się wynieść na piedestał, został szybko storpedowany no i co? I się już nie odezwał. Tym bardziej, że został storpedowany po minucie od wrzucenia swojego posta. W każdym bądź razie, liczę, że odpowie na mojego bączka.


Pirlo wówczas napisał jeden z najbardziej wartościowych postów w tej edycji, po to by nie zabijać detektywa. W IFQ też była taka sytuacja kilka razy i też nikt od razu go nie zabijał, bo większym ryzykiem było ujebanie detektywa na starcie niż trzymanie w mieście mafiozy. Pirlo został niesłusznie oskarżony, Pan Yapa z braku laku to wyłapał i dał sobie alibi na dzisiejsze głosowanie. W międzyczasie napisał jeszcze post o tych, co są nieaktywni.

Pan Yapa napisał/a:
Jaki tuuuu spokóóóój, nanana.
Przed 22 już chyba nic się nie wydarzy.
Ogromny dylemat z głosowaniem. Co prawda parę osób powinno polecieć za swoją skretyniałą grę, jednak ja uderzę w ogara.


Tłumaczy się ze swojego głosowania, żeby nikt się do niego nie przyjebał, a to dlatego, że jest w mafii. Miastowy taki jak Gaius Petronius nie ma nic do stracenia i jest odważny. Zagłosował wtedy kompletnie wbrew sobie na mnie, ale nie tłumaczył się z tego przed wynikami linczu tylko wtedy, gdy został zaatakowany.

Pan Yapa napisał/a:
Han Solo napisał/a:

Jutro walimy w Sukura czy Hannibala?

Co to miało znaczyć?
Chcesz teraz dokonać samosądu za idiotyczne głosowanie?
Po takiej głupocie, jaką odwalili jestem w stanie ich uniewinnić.
Ja się skupię na tych, którzy zostali uchowani przez mafię tj. Gaius, Shimada, Pirlo i Ratzinger.
W dwóch ostatnich byłem gotów głosować (ostatecznie głos oddałem na Pirlo). Uważam, że wśród tej czwórki jest na pewno przynajmniej jeden mafiozo. Nie rozumiem trochę decyzji OC (?), który odkurwił Detektywa. Może to być jednak nieogarnięta postać, a na taką wyglądają Billy Crapshoot i Han Solo, który coraz bardziej przestaje mi się podobać.
Puszczam bączka w kierunku tego drugiego. Mam nadzieję, że zamknie mi mordę jakimś ciekawym spostrzeżeniem i solidnymi argumentami.


W jednym poście obrona kolegi z mafii Sukura i idiotyczne zachowanie poprzez nie zrozumienie decyzji OC. Tak, kurwa, strasznie dziwne. OC ma na widelcu detektywa, ale nie, kurwa, będzie czekał aż detektyw ich wszystkich sprawdzi, żeby było śmieszniej. Zresztą Sukur wypowiada się znowu w podobnym tonie do Pana Yapy...

Na dodatek Pan Yapa zachowuje się jak porażony piorunem, gdy ktoś wymienia jego nick wśród podejrzanych. Ogień w dupie w takich sytuacjach czują zawsze mafiozi.

Pan Yapa uniknął trzeciego głosowania. Niby zasnął, o 22, śmieszne. Na dodatek znowu atakuje Pirlo. Chyba wie, że Pirlo jest tu najbardziej ogarniętym graczem, więc jeśli go się zabije, to mafia nie będzie miała się kogo bać.

Cytat:
W chuj dziwne jest to, że atakujesz mnie zawzięcie dopiero po wrzuceniu posta przez Pirlo, wykręcając się wcześniej jakimiś z dupy wyjętymi wymówkami, że nie chcesz teraz psuć zabawy?
Przez 4 dni przeszedłem przez nikogo nie podejrzewany, a tutaj nagle dostaję dwa sierpy na korpus. Dziwi mnie to. Tym bardziej, że wiedziałeś o tym, że Pirlo za niedługo wrzuci swoją analizę. Dlaczego nie wskazałeś mojego nazwiska przed tym postem. Proszę odpowiedz. Jest to bardzo intrygujące.


Ten post jest najbardziej śmieszny. Zaatakowałem Cie na początku, później próbowałem szczypać innych, a Ciebie uważnie obserwowałem. Albo udajesz, albo jesteś wyjątkowo głupi, nie rozumiejąc mojego tekstu o psuciu zabawy. Nie jestem detektywem, więc nie ma szans bym był w 100% przekonany o całym składzie mafii. Naprawdę, kurwa, myślałeś, że jestem jasnowidzem? Piszesz, że byłeś przez nikogo podejrzewany - bzdura.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 19:37
:
Bolek i Lolek, powinieneś jeszcze poprosić Żurasa o korki, bo egzaminu dojrzałości nie zdałeś. Wy, mafia, mieliście świetną pozycję, mogliście spokojnie wygrać, a właśnie spieprzyliście sobie sytuację.

Bolek napisał/a:
Trochę przeczysz sam sobie, dopuszczasz możliwość, że Smith jest OC (szansa 1/17), a trzy osoby nie zostawiły testamentu (3/17 na to, że ksiądz umarł i my o tym nie wiemy).


Statystyki kłamią, znasz takie powiedzenie? Możesz kupić tysiąc kuponów dużego lotka, a szóstkę trafi i tak jakiś bogacz, który kupon miał tylko jeden i to jeszcze znaleziony na ulicy. Które to osoby nie zostawiły testamentu, wskaż mi nicki. Jedynie Tom Hagen nie wstawił testamentu, ale to Egze, a on nie jest na tyle głupi, by nie wspominać o byciu księdzem. :)

Po drugie, to weź się poducz matematyki. Szansa, że Smith to OC to 1/17, ok niech będzie. Szansa że ksiądz umarł jest dużo, dużo mniejsza. Jak Ty obliczyłeś, że to jest 3/17? Wyjaśnij tok myślenia. Wśród 17 graczy, ksiądz musiałby być wśród trzech, co umarli i nie zostawili testamentu. Szansa, że Tom Hagen nie zapomniał o napisaniu, że jest księdzem to ile? 1/2 Moim zdaniem jakiś 1%. Tamta dwójka pozostałych to 2%. Dlatego nie manipuluj.

Cytat:
To kiedy nie będzie trzeba tak myśleć? Za dwa dni, jak już mafia wygra? Czy jutro, kiedy będzie 'lynch or lose' i wtedy blef z rolą będzie jeszcze trudniejszy do podważenia?


Dla mnie dużo większe szanse, że Smith to OC niż Pirlo ściemnia.

ZRESZTĄ JAKIE TO PERFIDNE. PIRLO GRA NAJLEPIEJ ZE WSZYSTKICH, JEST KSIĘDZEM, NIKT INNY TEGO NIE PODWAŻYŁ. PIRLO PISZE, ŻE GO DZIŚ NIE BĘDZIE, NIE BĘDZIE MÓGŁ ODPOWIEDZIEĆ NA ZARZUTY, TO UPIERDOLMY GO TERAZ. NA NIEGO!!! SZYBKO GŁOSUJMY NA PIRLO, ŻEBY NIE ZDĄŻYŁ WRÓCIĆ I ŻEBY NIE ZDĄŻYŁ SIĘ OBRONIĆ. TAK TO WŁAŚCIWY MOMENT.

Mafiozów jest czterech, więc wszyscy zgodnie mogą razem zagłosować. Dlatego dzisiaj potrzebna jest jedność wśród wszystkich prawych mieszkańców tego miasta. Brak jedności = mafia nas upierdoli. Dlatego ja proponuję Pana Yapę, zwłaszcza że Pirlo głosu nie zdąży zmienić. Wina Pana Yapy świadczy o winie Smitha, mocno wiąże go z Sukurem, a Bolek i Lolek?
Hakan Sukur - 2013-02-26, 19:53
:
Cytat:
Znowu to robi. Na początku gry. Broni miastowego. Miastowych bronią zazwyczaj mafiozi w takich sytuacjach jak ta. To był początek gry, wiadomo że typy nie były do końca poparte argumentami.

Ty, ale Gaius oskrażał tam jeszcze dwie osoby - Niezbędnego i Billy'ego. Na tych dwóch coś miał, pisał uzasadnienia, a Hannibala wyciągnął kompletnie z kapelusza.
Dlatego teraz pytam o Shimadę, bo np. Szwendacz napierdala ciągle "trzeba zabić Japońca", ale takim gadaniem mnie nie przekona. A Shimadę sam przecież wcześniej podejrzewałem, może nie jakoś bardzo, ale nawet pisałem o tym w postach.

Mógłbym uwierzyć nawet w to, co piszesz Santi, ale jeżeli ja wiem, że jestem niewinny, to trochę ta Twoja teoria upada i staje się mniej wiarygodna.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 19:54
:
Rozumiem, że ta cisza spowodowana naradą na forum mafii. :)
Bolek i Lolek - 2013-02-26, 19:55
:
Santi Krejzola napisał/a:

Po drugie, to weź się poducz matematyki. Szansa, że Smith to OC to 1/17, ok niech będzie. Szansa że ksiądz umarł jest dużo, dużo mniejsza. Jak Ty obliczyłeś, że to jest 3/17? Wyjaśnij tok myślenia. Wśród 17 graczy, ksiądz musiałby być wśród trzech, co umarli i nie zostawili testamentu. Szansa, że Tom Hagen nie zapomniał o napisaniu, że jest księdzem to ile? 1/2 Moim zdaniem jakiś 1%. Tamta dwójka pozostałych to 2%. Dlatego nie manipuluj.
?

Gdzie manipuluję przy 'statystykach'? Fakty są takie, że trzy osoby umarły i nie zostawiły testamentu (tak naprawdę dwie, teraz zobaczyłem, że Red jednak coś napisał): Billy i Hagen.

3(2)/17 i chuj. Dokładnie taka sama szansa, jak to że księdza wylosujemy ja, Ty czy Pirlo.

Billy odjebał taki bezsens, że tego nie da się traktować jako testament, w związku z czym tak, dopuszczam możliwość, że mógł być księdzem.
Skąd wiesz, że Hagen to Egze? Zapytałeś go? Zgadłeś? Powiedział ci, że nie miał roli?

I co to za perfidia w namawianiu dzisiaj na Pirlo, skoro on codziennie 'nie ma czasu' i 'jak się pojawi, to będzie'? To, ze dzisiaj go nie ma, to nie jest odosobniony przypadek, wczytaj się.
Pan Yapa - 2013-02-26, 19:56
:
Nie ma mnie w domu, piszę z laptopa dziewczyny, więc nie dam rady się bronić.
Cazorla, szkoda, że przed ujawnieniem się księdza nie był taki hardy. Zarzuca mi ataki na Pirlo w momencie, gdy chcę go bronić.
Ja głos oddałem na Japońca.

Żegnam
Bolek i Lolek - 2013-02-26, 19:59
:
Cytat:
3(2)/17 i chuj. Dokładnie taka sama szansa, jak to że księdza wylosujemy ja, Ty czy Pirlo.


No, tutaj oczywiście chodzi o to, że każdy z nas miał takie same szanse na trafienie księdza, a tych dwóch nie raczyło poinformować czy mieli takie szczęście.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 20:15
:
Bolek, nadal nie kumasz matematyki, smutne, że w to brniesz. Red coś napisał, czyli gdyby był księdzem wspomniałby. Billy też napisał, więc pozostaje sam Tom Hagen. Skoro Hagen to Egze, to sam sobie odpowiedz.

Poza tym, takim argumentem można wszystko obalić. Każdy ma 1/17 szansy na bycie OC, każdy ma 1/17 na bycie księdzem. Gdyby sugerować się takimi statystykami, miasto składałoby się z samych niewinnych. Jeśli chcesz obliczać prawdopodobieństwo, że ktoś z nieżywych mógł być księdzem to wlicz sobie jeszcze prawdopodobieństwo, że akurat ta osoba o tym nie napisała. Poza tym, w ogóle lepiej odrzuć to, bo mówię, takie statystyki gówno dają i są kłamliwe.

Cytat:
Billy odjebał taki bezsens, że tego nie da się traktować jako testament, w związku z czym tak, dopuszczam możliwość, że mógł być księdzem.


Co za mega bzdura. Gdyby nie zostawił testamentu - ok, ale zostawił, odpadł w trakcie rozgrywki. Po prostu nie miał nic do przekazania, tyle. Ja też w swoim testamencie mam tylko napisane kim jestem i że nie mam roli. Gdyby Billy był księdzem, wspomniałby o tym. Ty traktujesz go jako wyjątkowego niepełnosprawnego debila. Ja wierzę, że ma więcej zwojów mózgowych od kury. Niech inni to ocenią.

To, że Pirlo nie jest księdzem jest mniej prawdopodobne niż, że OC jest w mafii, ale Ty uparłeś się na Pirle. Zaatakowałeś go wtedy, gdy nie mógł Ci odpisać. Spróbuj się z nim posprzeczać. Poza tym, to nie jest początek gry, ale może być jej koniec. Wolę celować w zdecydowanie bardziej śmierdzących niż Pirlo.

Pan Yapa napisał/a:
Cazorla, szkoda, że przed ujawnieniem się księdza nie był taki hardy. Zarzuca mi ataki na Pirlo w momencie, gdy chcę go bronić.


Ale o co do jasnej cholery Ci chodzi? Mam siedzieć cicho, nie pisać swoich przemyśleń, czy co? Jest 6-4, sytuacja jest fatalna, jeśli mam w tej edycji wykazać inicjatywę, to właśnie teraz, bo później może być za późno. Poza tym wcześniej też byłem w miarę aktywny, m.in. oskarżając Petroniusa czy Ratzingera i Smitha. O ataki przeprowadzałeś wcześniej.

Sukur, o tym możemy pogadać później, dzisiaj i tak sytuacja Ciebie się nie tyczy.

Ale to co dzisiaj robiłeś...

Rano piszesz, że chyba uderzysz w Bolka. Bolek pisze analizę, że w mafii Pirlo, a Ty już chętnie zgłaszasz chęć dołączenia. Szukaliście kolejnych do brydża? Chcesz ujebać Bolka, a za chwilę idziesz za jego głosem. Wytłumacz mi to! Albo nie tłumacz, po prostu pokaż, że masz czyste intencje i księdza zostaw w spokoju. Może dostaniesz rozgrzeszenie. ;)

Poza tym, moment na ujawnienie się księdza nie był najgorszy.

Bolek i Lolek napisał/a:
No, tutaj oczywiście chodzi o to, że każdy z nas miał takie same szanse na trafienie księdza, a tych dwóch nie raczyło poinformować czy mieli takie szczęście.


No tak, ale co z tego. Próbujesz robić z tego argument przeciw. Rozumujmy tak dalej, a będziemy mieli w mieście samych niewinnych. Billy napisał testament, więc jego bycie księdzem odpada. Bycie księdzem Toma Hagena to daje szans 0,01%. A Ty chcesz w to wierzyć i odbijać księdza, mimo że Pan Yapa jest bardziej podejrzany.
Dobry Szwendacz - 2013-02-26, 20:20
:
Yapa,czujesz wzrok na sobie? - Bóg jest blisko

Jesteś u dziewczyny jasne. Umrzesz psie zasrany. Kto kurwa ma dziewczynę i gra w mafię oprócz mnie. :)

Jutro walimy w OC, a potem w Japońća.
Winston Smith - 2013-02-26, 20:21
:
Dziś nie mordujemy Pirlo. Atakowany Japoniec za łatwo odpuszcza, nie ma obrony, któryś z Was myśli, że tak zrobiłby mafiozo?

Jeszcze lepszy Lecter z pytaniem, kogo dziś bijemy. Łot da fak?

Ale to na bok, zajmiemy się tym później.

Piłkarzysta zwrócił moją uwagę na Pana Yapę. Brak głosu mafiozy to typowa zagrywka, zdarzało się. Dziś giniesz Ty. Idę na Gran Derbi i po meczu czekam na wynik.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 20:25
:
No ja też oddaję głos na Pana Yapę, chwilę jeszcze się tu zakręcę, ale w trakcie meczu nie ma szans bym tu zajrzał.
Hakan Sukur - 2013-02-26, 20:26
:
Santi Krejzola napisał/a:
Rano piszesz, że chyba uderzysz w Bolka. Bolek pisze analizę, że w mafii Pirlo, a Ty już chętnie zgłaszasz chęć dołączenia. Szukaliście kolejnych do brydża? Chcesz ujebać Bolka, a za chwilę idziesz za jego głosem. Wytłumacz mi to! Albo nie tłumacz, po prostu pokaż, że masz czyste intencje i księdza zostaw w spokoju. Może dostaniesz rozgrzeszenie. ;)

Tak jak pisałem w pierwszym dzisiejszym poście - jestem mega skołowany tym co się dzieje. Nie jestem jakimś doświadczonym graczem i nieco zgubiłem wątek, stąd mniejsza aktywność, mniej moich ataków, a więcej sugerowania się tym, co piszą inni.
Liczyłem dzisiaj na to, że miasto solidarnie odjebie kogoś, co da nam możliwość dalszych analiz, ale ścierają się różne fronty - ktoś ma dawać na Pirlo, ktoś na Shimadę, Ty w sumie też dajesz sensowną teorią, w której tylko powiązanie mnie z Yapą zupełnie nie pasuję

Spadam zaraz na mecz, niedługo oddam głos, ale dalej nie jestem co do niego pewny.
Bolek i Lolek - 2013-02-26, 20:31
:
Cytat:

Bolek, nadal nie kumasz matematyki, smutne, że w to brniesz. Red coś napisał, czyli gdyby był księdzem wspomniałby. Billy też napisał, więc pozostaje sam Tom Hagen. Skoro Hagen to Egze, to sam sobie odpowiedz.

Tak, Red napisał. Wspomniałby o tym, gdyby był księdzem. Tutaj masz rację, moje niedopatrzenie, kajam się.
Billy mógł zrobić cokolwiek. Mógł (jak bodajże Ratzinger) zostawić stary testament, który mało (albo i nic) by wniósł. Napisał nowy, w którym nie napisał nic. Nie napisał, kim jest. Nie napisał nic o roli. Wiesz, jasno dajesz do zrozumienia, że jesteś z IFQ i fakt, tam taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia, ale uwierz, grałem w edycjach, ludzie z rolami zapominali o poinformowaniu o tym miasta w testamentach. Nie znam ponad połowy ludzi, z którymi tu gramy, nie mogę wykluczyć takiej sytuacji.

Hagen? Ponoć wiesz, że to egze. Nie wiem jak, nie wiem skąd. JEŻELI to on, to faktycznie, w tym konkretnym przypadku wątpię żeby (nawet odpadając w dniu zerowym) napisał testamentu. Ale ja tego nie wiem, z rozgrywki to nie wynika, jego nie pytałem. Nie mam zamiaru wykluczać możliwości, że tak się stało z tego powodu.

I jeszcze jedno, chyba najważniejsze - na opak zrozumiałeś moje intencje. Nie chodzi mi o to, żeby za pomocą, nie wiem, statystyk udowodnić ci, że ja mam rację, a ty się mylisz. Bo wtedy wszystkie te pomysły z fałszywym księdzem i Smithem OC można sobie wsadzić w dupę. Wierzysz w mało prawdopodobnego Smitha OC, a nie chcesz uwierzyć w Pirlo-mafozę, na co (mimo, że wg rachunku prawdopodobieństwa szanse nie są duże) szansa jest większa. Matematycznie. Merytorycznie opisałem to w moim poście, więc - jak chcesz - wróć i odnieś się do tego.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 20:46
:
Podaj jakiś przykład, gdy ktoś zapomniał podać roli w testamencie, a porównam go z tą sytuacją. W IFQ wiele nie grałem, na PF i starym PN byłem zdecydowanie częstszym gościem. Ale nie wierzę, że Billy zmieniając testament, zapomniałby wpisać, że jest księdzem, gdyby faktycznie nim był. On po prostu nie miał roli i nie uznał za stosowne wpisanie tego. Tak jak nie wpisał, że nie jest gejem, rasistą, homofobem itd, bo po co. Bez przesady.

Możliwość, że Hagen był księdzem jest, ale MINIMALNA. Na pewno nie na tyle, by podważać Pirlo poprzez zabicie go!

Dalej nie rozumiesz. Wcale nie jest tak, że szansa na to, że Pirlo to mafioza jest większa niż Smith to OC. Żeby Pirlo nie był księdzem, musiałby być księdzem ktoś z żyjących - nikt się nie ujawnił. Musiałby być więc to ktoś z umarłych - nikt nie wspomniał o tym w testamencie. Po prostu źle to przeliczasz.

Co do treści posta innej niż matematyczna:
Cytat:
Warto zauważyć też, że wczoraj sam Pirlo gorąco namawiał do wybrania dwójki. Dzisiaj już się nie bawi w żadne pary, wskazuje Yapę i cześć, nie ma mnie. Nie podam drugiego typu, nie dopuszczę do dyskusji.


Po prostu jest niepewny i się waha, prowokuje. Zresztą robi to od początku rozgrywki. Ja też nie wszystko pisałem na serio, tak jak wczoraj, że mam już czterech mafiozów. Pan Yapa się przestraszył i tak to potraktował. Dziwne. Pirlo gra naprawdę dobrą edycję, ja mu wierzę, nie zasługuje na odjebanie, już na pewno nie dziś.

Cytat:
W przypadku, gdy Smith okazuje się czysty (oczywiście nie musimy go mordować, żeby to sprawdzić. Informacja, którą otrzymamy po zabiciu Pirlo wystarczy) - bierzemy w tango dwójkę Sukur-Hannibal jako tych, którzy zdecydowali się zabić detektywa.


Tutaj też się nie zgadzam. Jak Pirlo byłby jednak winny, to nadal nie wiemy, czy Smith jest OC. Gdyby Pirlo był OC, wtedy Smith niewinny. Ale jeśli Pirlo okaże się niewinny, na co jest zdecydowanie największa szansa, to stracimy księdza, o Smithie niczego nowego się nie dowiemy, będzie 5:4, wystarczy jeden niezdecydowany miastowy i po mieście. A czterech mafiozów będąc w zmowie przeciwko pięciu miastowym może to spokojnie wygrać.
Hannibal Lecter - 2013-02-26, 20:52
:
Winston Smith napisał/a:
Jeszcze lepszy Lecter z pytaniem, kogo dziś bijemy. Łot da fak?

Co w tym dziwnego? Nie ma już miejsca na pomyłki, więc Miasto musi się zjednoczyć w głosowaniu, żeby głosy się nie rozłożyły. Ja przymierzam się do Ciebie, ale nie chcę sytuacji, gdzie tylko ja zagłosuję na Ciebie, bo będzie to zmarnowany, być może decydujący głos.
Santi Krejzola - 2013-02-26, 20:57
:
No racja. Dzisiaj i jutro miasto powinno pójść do konsensusu. Jeśli głosy miastowych się rozłożą, to mafiozi bez problemu nas wyeliminują. Na głosy z zaskoczenia był czas, gdy sytuacja była normalna, a los miasta nie wisiał na włosku. Wtedy można było coś wyciągnąć z takich głosowań, ocenić zachowania. Teraz z takiej postawy można by wyciągnąć co najwyżej trupa spod ziemi.

Ja zagłosowałem na Pana Yapę i ruszam na mecz. Niech Bóg błogosławi to miasto.
Bolek i Lolek - 2013-02-26, 20:57
:
Reda policzyłem przez przeoczenie, Billy jest zagadką (jeśli chodzi o przykład rolnego, który nie poinformował o roli - chociażby Tedzik w ślizgowej edycji, w której grał m. in. Żuras i Leff, był detektywem, umarł, nie odezwał się. Było tego więcej, ale teraz sobie nie przypomnę. Notabene Tedzik gra/grał tutaj teraz z nami.), zostaje Hagen-niby Egze. Fortel mafii staje się trzy razy mniej prawdopodobny, jednak chyba jestem zjebany.

Cały czas się boję tego Pirlo, ale was nie przekonam, a potrzebna jest jednolitość. Głos na Yapę i wracam do nauki.
Kicek Bytom - 2013-02-26, 21:42
:
Santi Krejzola napisał/a:
Pan Yapa zaczął swoją rozgrywkę niefortunnie. Pierwszy post - wierszyk, w którym wskazuje, że będzie głosował na Jana Niezbędnego. Mafioza, który koniecznie chce coś napisać, na dodatek podsycił nastrój niepewności wśród Gortiego.

no dobra, dobra, ale bez przesady, to Gorti się zesrał, a nie Yapa podsycił nastrój niepewności. Kurde, faktycznie Yapa trochę przemknął przez grę, muszę się przyjrzeć, bo jakbym miał o 2 w nocy wstać i wymienić posty Yapy to bym poległ :D

Santi Krejzola napisał/a:
Które to osoby nie zostawiły testamentu, wskaż mi nicki. Jedynie Tom Hagen nie wstawił testamentu, ale to Egze, a on nie jest na tyle głupi, by nie wspominać o byciu księdzem. :)

skąd wiesz, że to Egze? Prawda jest taka, że ludzie spoza pf srają na mafię, mógł to zrobić na złość miastu. Mimo wszystko nie jestem za zabiciem Pirlo. Boję się jednak, że Smith czy Yapa to durni miastowi, tyle razy już tak było... a propos Smithowi też się pali w dupce jak się go atakuje.

No i nie podoba mi się to, że Pirlo ujawnił, że jest księdzem, po czym spoczął na laurach, gdy po raz trzeci przeczytałem jego analizę to uznałem, że jest totalnie z dupy, wymienił połowę graczy i tu Bolek ma rację w swojej analizie. Najlepsze jest to, że zapamiętałem, że Szwendacz dość atakował Bolka (na takiej zasadzie nieaktywny nieaktywnego, bo i tak zginie w tłumie) a dziś na Kimbeia... pewnie trochę chaotycznie piszę, ale oglądam mecz drugim okiem :D

Santi Krejzola napisał/a:
To, że Pirlo nie jest księdzem jest mniej prawdopodobne niż, że OC jest w mafii, ale Ty uparłeś się na Pirle

he, he, nie rozumiem, przecież oczywiste jest to, że OC jest w mafii, więc mniej prawdopodobne jest to, że Pirlo nie jest księdzem. LOL

co jeszcze...
a! miałem tego nie pisać, żeby nie było takiego chaosu, że każdy na każdego, ale:

Winston Smith napisał/a:
Jeszcze lepszy Lecter z pytaniem, kogo dziś bijemy. Łot da fak?

Hakan Sukur to samo, zobacz sobie po poście Bolka, że jest w stanie zagłosować na Pirlo...
Bo przecież zagłosować stadem a podczepić się to dwie różne historie... przecież za własne zdanie od razu się w mafii nie ginie...
czuję, że jesteśmy robieni w chuja przez mafię.
Nie wiem na kogo zagłosuję, chciałem na Smitha, ale czy dziś ma to sens... Pirlo też mnie wkurwił takim postem, że wydał na mafię 1,5zł a nic nie napisaliśmy... typowy mafijny post, człeka pewnego na mieście. Wymaga.

Dobrze, poczytam jeszcze posty Yapy, może coś mnie oświeci.
Chuj z GD, psy. :(
Santi Krejzola - 2013-02-26, 22:05
:
Przejęzyczenie. Predzej Smith to OC niż Pirlo kłamie.
Chevaleone - 2013-02-26, 22:06
:
http://www.youtube.com/watch?v=eg7IhhHSP_Y

Pan Yapa - [*] - winny

:arrow: Pan Yapa - Andrea Pirlo, Bolek i Lolek, Dobry Szwendacz, Hakan Sukur, Hannibal Lecter, Kambei Shimada, Santi Krejzola, Winston Smith

:arrow: Kambei Shimada - Pan Yapa

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Głosowanie nr 6 potrwa do 22:00, w temat wpisujecie g6, a w treść nick gracza, który ma odpaść w jutrzejszym Linczu

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Kary wkrótce
Kicek Bytom - 2013-02-26, 22:06
:
No dobrze, żeby nie było zmieniam głos ze Smitha na Yapę, oby był w tej mafii, bo to nawet by wyjaśniło coś. Tworzy pewne inklinacje.
Choć w podobnym "neutralnym" tonie pisze Lecter, Szwendacz, no i Smith...
Myślicie, że możliwe jest w tej edycji mafia (cała) zagrała tak cicho?
Ja to wręcz znak równości mógłbym postawić między tymi zawodnikami.
Hannibal Lecter - 2013-02-26, 22:08
:
Chevaleone napisał/a:
Pan Yapa - [*] - winny

I świetnie.
Chociaż
Chevaleone napisał/a:
Pan Yapa - Andrea Pirlo, Bolek i Lolek, Dobry Szwendacz, Hakan Sukur, Hannibal Lecter, Kambei Shimada, Santi Krejzola, Winston Smith

Tego się spodziewałem. Że Mafia spisała na straty Yapę i wszyscy walną w niego.
Dobry Szwendacz - 2013-02-26, 22:20
:
Świetnie, że Santi wystawił nam mafioze. To teraz do piachu Santi? Jednego mogli poświęcić.
Dobry Szwendacz - 2013-02-26, 22:20
:
Nie no żartuję. Jutro OC. Ale japońca dalej bym ujebał.
Dobry Szwendacz - 2013-02-26, 22:32
:
Tak przeczytałem ostatnie posty Yapy i Bolek znowu śmierdzi mi mocno. Ale Lolek już nie za bardzo. Hehehe.
Winston Smith - 2013-02-26, 23:20
:
Teraz wspólnymi siłami trzeba rozkminić co miał znaczyć głos Yapy na Japońca. Próba odwrócenia naszej uwagi od niego czy zrzucenie podejrzeń?

Szwenadacz masz szansę na zdobycie nagrody Idiota edycji. CO to ma być? Jutro na OC? Jestem tutaj najczystszym zawodnikiem, więc daruj sobie tę gadkę.
Dobry Szwendacz - 2013-02-26, 23:24
:
Nie wiem jakie tutaj są zwyczaje, ale jak miasto zajebie OC to się podaje to do wiadomości. Tu jest tak samo?
Andrea Pirlo - 2013-02-27, 00:01
:
Wparowałem niedawno do domu. Zajebaliśmy mafiozę, jestem z nas dumny :)
Wczoraj próbowałem sprowokować kicka i chyba mi się trochę udało. Cichy, cichy, cichy, aż tu nagle zaczął napierdalać analizami (to przenośnia, napisał bodaj jedną ale i tak.. :)

Nie podobają mi się również bolek i lolek i mimo wszystko Krejzola. Nie mam pewności co do tożsamości tego drugiego, dlatego wolałbym dopytać.
Santi Krejzola - przyznaj się kim jesteś, dasz radę ? :

Teraz już poważnie powinniśmy poszukać silnie powiązanej dwójki. Jutro będę przed linczem, ale jutro, to będzie mój ostatni dzięń w tej zabawie. teraz nie mam czasu ani siły by myśleć. Lecz jutro będę w domu najmniej 2h przed linczem, więc spokojnie, pociągnę ten wózek. Chciałbym, żeby do jutra każdy z was wytypował dwójkę, z której, waszym zdaniem, conajmniej jeden jest winny. będziecie potrafili to zrobić?
Andrea Pirlo - 2013-02-27, 00:04
:
Praca, egzaminy i udział w dwóch edycjach mafii jednocześnie. To mnie wykończy :)
Andrea Pirlo - 2013-02-27, 00:32
:
Moja gra w dwóch edycjach mafii jednocześnie jest już nieaktualna. Właśnie zajrzałem, zapierdolili mnie w pierwszym linczu :D :D :D :D :D hahahahha:D
Hannibal Lecter - 2013-02-27, 10:46
:
Andrea Pirlo napisał/a:
mimo wszystko Krejzola. Nie mam pewności co do tożsamości tego drugiego, dlatego wolałbym dopytać.
Santi Krejzola - przyznaj się kim jesteś, dasz radę ? :

Co masz na Santiego? Według mnie jest on czysty, ale chętnie posłucham Twojej opinii.
Hakan Sukur - 2013-02-27, 15:34
:
Ale cisza dzisiaj. Fajnie, że w końcu ujebaliśmy mafiozę. Kogo dzisiaj proponujecie?
Dobry Szwendacz - 2013-02-27, 15:56
:
Ciebie albo Bolka Lolka. Bez odbioru.
Winston Smith - 2013-02-27, 17:03
:
Dobra, teraz można już zwrócić uwagę na głosowania i posty Yapy, który jest początkiem dobrego w tej rozgrywce. Pierwsze głosowanie na Bolka i Lolka, był kompletnie poza podejrzeniami, tylko niefortunny przypadek mógł spowodować jego śmierć, więcej całkiem możliwa zagrywka polegająca na głosie mafiozy na mafiozę. Drugie głosowanie to atak na Pirlo. Uważam, że jest on niewinny, bo to głosowanie było na styk, plus głosował na niego ponownie w czwartym linczu, trzeci odpuszczając w ogóle. Ostatni głos to na razie wielka niewiadoma, odpuściłbym Shimadzie na tę chwilę. Ponadto Yapa podkreślał, że nie ma sensu zabijać tych, którzy uczestniczyli w pierwszym linczu.

Głosował na niego Santi pierwszego dnia, także bezpieczny głos. Przy drugim linczu Szwendacz podczepił się pode mnie w celu zabicia Japońca, to mogłoby się udać, ale wyszło tak, że detektyw uzyskał tyle samo głosów i to było w tej chwili korzystniejsze dla mafii. Krejzola znowu bezpieczny głos, tym razem na Lectera.

Pan Yapa napisał/a:
Han Solo napisał/a:

Jutro walimy w Sukura czy Hannibala?

Co to miało znaczyć?
Chcesz teraz dokonać samosądu za idiotyczne głosowanie?


Próba obrony któregoś, na pewno. Stawiałbym na Hannibala.

Pan Yapa napisał/a:
Poropsowałbym post Smitha, gdyby nie druga część jego posta. Zdecydowanie jestem w stanie zaczepić się tego drugiego głosowania, pierwsze usuńmy z naszej pamięci, naprawdę.
Właśnie to przeanalizowałem i faktycznie papież na Pirlo, Pirlo na papieża. Żadnych większych przesłanek do głosów tych panów na samych siebie nie było. W cholerę to wszystko śmierdzi.
Pirlo, jebnij w końcu jakąś analizę, bo nic konkretnego nie piszesz, a nie chcę Cię odjebać, bo wyglądasz na ogara. Pomóż albo giń.


Hmm?

[quote="Andrea Pirlo]Bolek i Lolek
Pan Yapa
Santi Krejzola
Dobry Szwendacz
Joseph Ratzinger
Gaius Petronius [/quote]

Dwóch ostatnich nie żyje. Sam podejrzewam Santiego, Szewndacza i Bolka i Lolka, coś jest na rzeczy. Z tym, że dziś Bolek i Lolek ja na moje, zostawmy tamtych dwóch na później.

Jak na teraz Pirlo jest jedyną osobą, której wierze. Mam nadzieję, że nie jest to gruba prowokacja Pana Yapy i oskarżanie swojego kompana.

BOLEK I LOLEK
Kicek Bytom - 2013-02-27, 17:17
:
Dobry Szwendacz napisał/a:
Nie wiem jakie tutaj są zwyczaje, ale jak miasto zajebie OC to się podaje to do wiadomości. Tu jest tak samo?

to zależy chyba od prowadzącego, który nawiasem mówiąc lekko wkurwia, ale raczej tak, podaje się.

Andrea Pirlo napisał/a:
Wczoraj próbowałem sprowokować kicka i chyba mi się trochę udało. Cichy, cichy, cichy, aż tu nagle zaczął napierdalać analizami (to przenośnia, napisał bodaj jedną ale i tak.. :)

weź Ty pierdolnij jakąś analizę, bo na razie to wymieniasz wszystkich z góry na dół.
Mimo wszystko uważam, że źle zrobiłeś, że się ujawniłeś. Dziś zapewne giniesz, a tak naprawdę nic nie wniosłeś, prócz chwilowego tryumfu, zajebanie 1 mafioza za życie księdza to pyrrusowe zwycięstwo, a my już nie mamy żadnej roli.

Już wczoraj pisałem, że Yapa grał cichego mafiozę. Podobnie gra Lecter, Szwendacz i Smith. Pytanie czy są być w mafii. Zastanawia Hakan, który wczoraj wyraźnie się podpiął pod Bolka...Bolek jebnął ostro w Pirlo, który zdaje się księdzem być, ale... i tu małe niedopowiedzenie. Argument zostawię sobie na potem. Ale Bolka bym zostawił na jutro, niech pierdolnie jeszcze jakąś analizę, to po nitce do kłębka.
Winston Smith - 2013-02-27, 17:38
:
Jeśli Bolek nie dzisiaj to kogo proponujesz?
Santi Krejzola - 2013-02-27, 17:39
:
Był pytania skąd wiem, że Egze to Tom Hagen. Studiujemy na jednym kierunku i sam mi to powiedział. Mógł ściemniać, w końcu to Egze. Ale to i tak nie zmienia mojego przekonania, że Andrea Pirlo jest księdzem.

A kim jestem? Piłkarzystą Arsenaelełe Rondyn. Czytaj sygnaturkę. :/

Wrzucam kilka cytatów z Pana Yapy, które mogą o czymś świadczyć.

Cytat:
A skąd ta pewność, że Smith jest niewinny? Przecież jest możliwość, że to OC.


Cytat:
Ktoś tam wspominał o tym, że wśród głosujących na Reda jest dwóch mafiozów. Ja będę dużo bardziej sceptyczny i powiem, że maksymalnie jest tam 1 mafioza.
Przed głosowaniem to Raper był zdecydowanym liderem do odstrzelenia, więc mafia nie szłaby ławą w takie głosowanie

W sumie z tego głosowania zbyt dużo nie można wyciągnąć, było aż siedem pojedynczych głosów. Zostańmy, więc przy głosach na zlinczowanego.


Na rapera głosowali: Billy, Niezbędni - obaj niewinni, Shimada - raczej niewinny, Smith - uniewinniony przez detektywa, wiemy już, że OC. Pan Yapa uważa, że tam jest maks jeden mafioza i ma rację. Jednak chce, żebyśmy ładowali swoje głosy w tych, co zabili Rapera. Wiadomo, że już w pierwszym dniu nikt nie będzie celował w Smitha, bo go detektyw sprawdził. Gdybyśmy poszli za jego radą odjebalibyśmy Jana, Billy'ego i Shimadę, a później zmienilibyśmy strategię.

Cytat:
I jednak zbyt duża przewaga Ratzingera, żeby nikt z mafii się nie podpiął pod lincz.
Pirlo, Bolek, Japoniec, Krejzola i Smith.
Więc jutro albo Japoniec albo Pirlo.


No tutaj ewidentnie pasują mi Bolek i Smith. Ja i Pirlo głosowaliśmy już wcześniej na Ratzingera, więc raczej się nie podpięliśmy, pozostaje jeszcze Shimada.

Cytat:
Tragedia.
Proszę Was, mamy sytuację 50-50. Albo Pirlo albo Shimada. Czekam z niecierpliwością na to, co napisze Andrea. Mam nadzieję, że będzie to coś rozsądniejszego niż nakurwianie w uniewinnioge przez detektywa Smitha.
Nie neguję tego, że może być OCkiem. Ba, sam jako pierwszy poruszyłem ten temat, jednak nie jest to jeszcze miejsce na dyskusję. Tak czy siak, jeśli i Shimada i Pirlo są niewinni to jesteśmy w ciemnej dupie. Na ten moment nie widzę innej opcji, jak ubicie któregoś z nich.


Pan Yapa jako pierwszy zaznaczył, że jest możliwość bycia OCem przez Smitha, ale to nigdy nie było jego zdanie, zawsze starał się go bronić. A w tym poście widzimy jak myślami wypina już pierś po ordery, to ja pierwszy poruszyłem temat! - krzyczy. Jeśli są niewinni, to jesteśmy w ciemnej dupie - God, bless you. Na szczęście, raczej są niewinni, a my od dupy się oddalamy.

Cytat:
Bolek i Lolek - słaba, żeby nie powiedzieć bardzo słaba gra tego pana. Wygląda tak, jakby robił wszystko na odwal się. Dodatkowo jego głosowania nie przemawiają za jego niewinnością. Na ten moment jednak zostawiam go na drugim planie.
(...)
- Bolek - mafia 5/10


Typowe, niby go podejrzewa, ale chce, żeby wokół jego osoby było dalej cicho.

Cytat:
- Smith - potencjalny OC, jednak zdecydowanie nie jest to typ na ten moment rozgrywki. Na tę chwilę niewinny


To już raz komentowałem. Możliwe, że dwa głosowania do końca, a on pisze na tę chwilę niewinny. Kolejna śmieszna próba obrony Smitha.

To by było na tyle, wg mnie, są to jakieś podpowiedzi co do winy lub czystości poszczególnych graczy.

Ja bym dzisiaj walił w Bolka lub Lolka. Albo w obu. Wczorajsza próba wyrzucenia Pirlo na słabych podstawach była mega podejrzana. Ale chronologicznie. Pamiętacie te sławetne jakie to liche pod postem detektywa Gortiego. Autorstwa Bolka. Zresztą on o Gortim najpierw pisał, że jest prawie pewny, że to detektyw, a później, że Gortiego chętnie zajebałby od razu, że jest słaby, ale może ma rolę. Gdy Pan Yapa uświadomił, że Smith może być OC, to Bolek odpowiedział:

Cytat:
Proszę. Bez takich. Zakładając, że detektyw to detektyw, na ten moment Smith jest kurwa czyściutki. Przezroczysty aż. Nie wyjeżdzaj z żadnym OC drugiego dnia gry.


Reżyserka godna maliny. Yapa mówi tylko o takiej możliwości, a Bolek traktuje to tak, jakby Yapa namawiał do linczu na Smithym. Później byli po tej samej stronie barykady.


Bolek i Lolek do Sidora:

Cytat:
Coooooo? Jak możesz w ogóle dopuszczać możliwość 'taktycznego opuszczenia głosowania' będąc miastowym?


Wytłumaczcie, skąd Bolek wie, że Sidor jest miastowym? Przecież Sidor sam pisał, że jest z mafii. ;)

Patrzcie jak się gotuje dwie pieczenie na jednym ogniu:

Cytat:
Za łatwo idzie ten bandwagon na Ratzingera, zastanówcie się. Wszyscy tacy chętni do podłączenia się na niego, to byłoby za proste. Ja wciąż namawiam do odjebania Gaiusa, wczoraj już pisałem o nim troszkę, dziś wciąż radośnie śmieje się milczącym graczom w twarz.


Ratzinger był faworytem do linczu. Bolek pisze, że to za proste, że Ratzinger raczej miastowy, a Gaius to mafioza. Gaius wzbudzał spore podejrzenia, Bolek podburzył tłum i niespodziewanie to Sidor pożegnał się z rozgrywką. Smith, Bolek i Sukur zagłosowali na Petroniusa, a Pan Yapa umył ręce i zasnął. Gdyby jednak nie zasnął, wiecie na kogo by zagłosował? Na pewno nie na Pirlo, o którym mówi, że jest dobrym graczem i na razie go oszczędzi. Pewnie na Gaiusa, o którym pisze, że zaczyna bardziej śmierdzieć od Billy'ego. Czyli też zgrabnie podburza, ale ostatecznie nie przyczynia się do linczu na nim. Nie pomaga mu też w żaden sposób, bo mógł mu pomóc głosując na jego rywali, np Ratzingera. Ale finalny moment, najważniejszy, jeśli chodzi o Bolka. Na następny dzień koleś strasznie ucichł, przypieprzył się do Szwendacza i tyle go widziano. Co z obroną Ratzingera? Jeszcze wczoraj pisał, że za łatwo to wszystko idzie na Ratzingera, a sam się do tego przyłączył. Kurwiozalna sytuacja. Ale tym razem się udało oszukać miasto, ale winny jest też temu Sidor, średnia gra.

No a wczoraj apogeum, post pod którym podpisał się Bolek i Lolek - mafioza. No dobra, to taka przenośnia. Koleś chciał bezczelnie upierdolić księdza, dając powody kompletnie z dupy wyjęte. Najpierw naciągana teoria, że ktoś w testamencie nie napisał, że jest księdzem. Podpięcie do tej teorii Toma Hagena w miarę zrozumiałe, ale Rapera czy Billy'ego jest tak naciągane, że oczy bolą. I to na tej malutkiej podstawie koleś wydedukował, że Pirlo to nie ksiądz, a mafioza, którego trzeba się natychmiastowo pozbyć. Czemu nie bezpieczniejszy cel Shimada? Go pewnie chciał na deser zostawić, bo cały czas był podejrzany, podobnie było z Ratzingerem - pamiętacie?

Powody, dla których podważa autentyczność Pirlo:
Cytat:
1) Czas. Zrobił to zaraz po mordzie. Dosłownie chwilę po. Dlaczego? Wiedział, że dzisiejsze głosowanie będzie kluczowe i jeśli jedyna pozostała przy życiu osoba z rolą ogarnia - powinna się ujawnić dokładnie w tym momencie.


Pogrubiłem fragment. Jak dla mnie Pirlo to osoba z rolą, która doskonale ogarnia, więc dlatego ujawnił się we właściwym momencie. A jak widzimy, żadnego innego księdza nie ma w mieście (pewnie będzie pod koniec gry, gdy Pirlo będzie jeszcze żył, będzie to mafioza, słaby, będzie udawał nieogara i na to będzie chciał nas nabrać). Natomiast teoria, że ktoś zapomniał o tym w testamencie wspomnieć jest wyjątkowo beznadziejna. Najśmieszniejsze jest to, że wg Bolka, Smith jest w chuj czysty, ale z Pirlo mieliśmy takie zbiegi okoliczności, że jednak jest winny.

Cytat:
2) Kto w tym wszystkim będzie OC? Mózgiem mafii?


Zaraz, zaraz, to ma być podważanie autentyczności? Coś słabo sobie w tej mafii pomagacie, skoro takie słabe rzeczy wymyślacie. Ale fakt, przekonałeś mnie. Pirlo musi być mózgiem mafii, no bo kto inny? A wyobraź sobie, że nie zawsze najlepszy zawodnik zostaje OC. Czasem specjalnie daje się mniej ogarniacza, żeby później ludzie mówili, nie no ten Kowalski jest za cienki w uszach, żeby być OC, sto procent miastowy. A później zonk.

Cytat:

Bolek i Lolek - niewinny ;)
Santi Krejzola - dla mnie niewinny
Joseph Ratzinger - niewinny
Gaius Petronius - niewinny
Pan Yapa - chce go zabić dzisiaj, co dla mnie jest równoznaczne z tym, że jest niewinny
Dobry Szwendacz - nic. Zero. Ani słowa.
Ani słowa też o Shimadzie.


Bolek typuje, że Pan Yapa niewinny, wtedy nie było jeszcze o nim głośno. Znowu przypierdala się do Shimady, nudne to już.

Cytat:
Winston Smith/Kambei Shimada - tych rozpatruję łącznie. Sprawa tutaj wygląda prosto. Mordujemy Pirlo, trafienie. Dostajemy info, że jest OC - przepraszamy Smitha i mordujemy Shimadę, bo to on najwięcej korzysta na coming-oucie Pirlo. Jeżeli Pirlo OC nie jest - Smith leci jutro, pojutrze wedle nastrojów Szwendacz albo Shmiada.


Tutaj koleś przeszedł samego siebie. Głosujemy na Pirlo, żeby ocenić kim jest Smith. A jak Pirlo będzie księdzem, to nic nam to nie da - tego Bolek nie zauważa. Śmieszne, że przyklaskuje mu Hakan Sukur. Później jeszcze te bzdury o większej szansie, że ktoś zapomniał napisać w testamencie, że jest księdzem niż to, że Smith to OC. Mega głupie rozumowanie. Można się na czymś takim opierać na początku, ale nie gdy się podejmuje tak istotne decyzje.

Ktoś nie napisał w testamencie czy ma rolę, a Bolek chce na tym postawić szalę życia miasta. JAKIE TO LICHE.

A wiecie czemu zaatakował księdza Andrzeja? Kogoś musieli w mafii ubić. Pirlo napisał, że zagłosował na Pana Yape i że go nie będzie. Trzeba było namówić miasto do głosowania na kogoś innego, po to by mafioza przeżył. Bolek powiedział o Pirlo, wcześniej atakował go Pan Yapa, pół godziny po poście Bolka Hakan Sukur podłapał słaby typ Bolka i Lolka. Wszystko układa się w jedną całość.


Ja dzisiaj na Bolka i Lolka, zachęcam do tego innych.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 17:42
:
Aha, jeszcze pierwsze głosowanie. Ginie Gorti lub Raper. Mafioza Pan Yapa może spokojnie pocelować w kolegę z mafii Bolka - będzie bezpiecznie. ;)
Chevaleone - 2013-02-27, 17:44
:
NIE PODAJĘ, CZY ZGINĄŁ OC, nie wiem, skąd ten pomysł.
Winston Smith - 2013-02-27, 17:46
:
Kiedyś Mg podawał, czy zabity mafiozo to OC.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 17:49
:
Chevaleone napisał/a:
NIE PODAJĘ, CZY ZGINĄŁ OC, nie wiem, skąd ten pomysł.


Jak to skąd? Od zawsze podawało się czy zginął OC. Może, kurwa, nie podawajmy czy w linczu zginął miastowy czy mafioza. Będzie ciekawiej!
Santi Krejzola - 2013-02-27, 17:50
:
I o takich rzeczach mógłbyś wspomnieć trochę szybciej niż na samym końcu...
Kicek Bytom - 2013-02-27, 18:07
:
no dobra, to napiszę to teraz. Mi bardziej śmierdzi Hakan niż Bolek. Dlaczego?
Historia zdarzeń z mej pamięci, jeśli się mylę to poprawcie:
1. hakan napierdala w Pirlo
2. Pirlo okazuje się być księdzem
3. Hakan się wycofuje i to dość ostrożnie
4. Bolek wysuwa tezę o Pirlo w mafii
5. Hakan twierdzi, że zajebałby Pirlo...

wydaje mi się, że w mieście zawsze znajdzie się paranoik, który wszędzie widzi podstęp, czyli w tym przypadku, że Pirlo to fałszywy ksiądz, a zatem mafia.
Pod paranoika podczepia się mafia, bo wczoraj dla nich koniecznym było zajebanie niewinnego i bada notowania. Długo Hakan był u mnie czysty, ale jak podpadł to już na dobre.
Dlatego Winstonie Smith ja skłaniam się pod Hakana, moim zdaniem błąd mafijny wczoraj wykonał.
Krejzola - czy z Twojej analizy wynika, że typujesz Smitha na OC? Bo ja go trochę już widze jako niewinnego mimo cichej gry. Bardziej mi się nie podoba Szwendacz za jednozdaniówki i Lecter, który chyba nikogo otwarcie nie zaatakował. Smith jest jakby aktywniejszy. A nie ma już ról, które by się kryły w mieście, więc po co są tacy przyczajeni? I dlaczego uważasz, że ujawnienie Pirlo było w najlepszym momencie? Moim zdaniem nie powinien był tego robić... jeszcze ze dwa dni mógłby ugrać anonimowo, a potem dopiero się ujawnić i wtedy to już by było pozamiatane, a tak to gdybamy.
Kicek Bytom - 2013-02-27, 18:09
:
Chevaleone napisał/a:
NIE PODAJĘ, CZY ZGINĄŁ OC, nie wiem, skąd ten pomysł.

no kurde zawsze tak było.
Hakan Sukur - 2013-02-27, 18:10
:
Kurwa, jestem za głupi na tę grę i nigdy więcej mnie do niej nie zapraszajcie, błagam, bo na tym etapie (a bardzo często do kluczowego etapu jakoś dotrwam) gry czuję się jak piąte koło u wozu miasta. :C

Zaufałem wczoraj Santiemu i mimo że nie byłem pewny winy Yapy to jednak wybrałem jednomyślność miasta ponad swoje przypuszczenia, które w sumie i tak nic nie wnosiły. Dzisiaj również zaufam Krejzoli i puszczę głos w Bolka i Lolka, chociaż parę argumentów wydaje się być trochę naciąganych.
Chevaleone - 2013-02-27, 18:13
:
Santi Krejzola napisał/a:
Chevaleone napisał/a:
NIE PODAJĘ, CZY ZGINĄŁ OC, nie wiem, skąd ten pomysł.


Jak to skąd? Od zawsze podawało się czy zginął OC. Może, kurwa, nie podawajmy czy w linczu zginął miastowy czy mafioza. Będzie ciekawiej!
Od następnej edycji, którą poprowadzę, mam to już od roku przemyślane.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 18:25
:
Idealny moment to nie tylko moja opinia, ale także Bolka i Lolka, co można było wyczytać w jego poście. Przecież pokazałem jak Bolek starał się sterować miastem, by wyszło na korzyść mafii. Dla mnie to pewniak do mafii, a strzelanie w Hakana teraz jest bezsensowne. Mamy pewne sto złoty na ulicy i dyszkę 50 metrów dalej. Zamiast zgarnąć stówkę i zastanowić się co z tą dyszką, to Ty chcesz biec po dyszkę.

Czy Smith jest OC? Może tak, może nie, może coś więcej będziemy wiedzieć jutro?

Bolek paranoikiem? Zdecydowanie nie. A że Sukur napisał, że chętnie zajebałby Pirlo. Podejrzane, ale może post Bolka go przekonał i utwierdził w przekonaniu? Nie wiem. Wiem, że dużo, dużo większe haki mamy na Bolka. I to on powinien polecieć dzisiaj, a nad resztą zastanowimy się jutro. :)
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 18:29
:
Rany, stork, ale pieprzysz. Serio.
Ja wiem, kim jesteś, Ty wiesz, kim ja jestem. Chyba.

Wróć do poprzedniej (?) edycji, jaką graliśmy na piłkarskim forum.
Była taka sytuacja, ja grałem Sub Zero, liczi grał Arturem Rojkiem. Detektywem.

Pamiętasz co się wtedy stało?
Sytuacja była podobna. Miasto desperacko potrzebowało zabić mafiozę, inaczej byłoby po grzybach. Ujawnił się detektyw. Kosmicznie długa i szybka wymiana zdań, wyłapałem (prawdziwego) detektywa na tym, że coś się nie zgadzało w tym co mówił i prowadziłem na niego nagonkę. On oczywiście pomyślał, że zostałem oddelegowany przez mafię do zabicia detektywa.
Finał był taki, że miasto zabiło nas obu i wygrała mafia.

Ja tak mam, ZAWSZE będę widział podstęp mafii, fortel, sprytnie uknuty plan. Bo TO jest esencja tej gry i to sprawia, że tak się wkręcam. Rozkminenie jakiegoś wariantu na pierwszy rzut oka totalnie z dupy i nasranie drugiej stronie prosto do ust. Albo przewidzenie tego i nasranie planującym. To daje prawdziwą satysfakcję. Dlatego tak, byłem wczoraj skłonny odjebać Pirlo, bo byłem przekonany, że księdzem nie jest. Trafienie - fanfary, wygraliśmy. Pudło - cóż, pech, ale walczymy dalej. Dokładnie tak samo argumentowałem jako Sub Zero, członek miasta. Możesz to sprawdzić.

Dzisiaj już odpierdalać Pirlo tak bardzo nie chcę, powiedzmy, że testament Reda (którego nie widziałem pisząc analizę) zmniejsza szansę na takie zagranie, a co do Billa i Hagena, chociaż wciąż mam wątpliwości, to uznajmy, że mnie przekonałeś.

A teraz pozwól, że w kolejnym poście odniosę się do merytorycznych zarzutów, bo to kupa śmiechu.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 18:44
:
No dobra, ale co z tego? Wtedy detektyw okazał się prawdziwym detektywem, więc równie dobrze teraz ksiądz też jest prawdziwy. Poza tym, to że sytuacja X przytrafiła się w poprzedniej edycji, nie oznacza, że teraz taka sytuacja co do joty się powtórzy.

Cytat:
Trafienie - fanfary, wygraliśmy. Pudło - cóż, pech, ale walczymy dalej.


Pech??? Byśmy przez Twoją głupotę przegrali. Byłoby 5:4. Decydujące głosowanie i czterech mafiozów, którzy mają za zadanie przekonać zaledwie jednego miastowego do swojego typu. Sytuacja przejebana. Gdybym nie ruszył na Pana Yapę, pewnie zginąłby niewinny Shimada i 4:4. Ale nie, nazywaj to pechem. Pomysł chory.

Cytat:
A teraz pozwól, że w kolejnym poście odniosę się do merytorycznych zarzutów, bo to kupa śmiechu.


Ok, ale szybko, najpóźniej 20 zwijam.
Hakan Sukur - 2013-02-27, 18:51
:
Santi, ale to że widzisz we mnie mafiozę, a nie nieogarniętego miastowego dobrze o Tobie nie świadczy.
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 18:52
:
Santi Krejzola napisał/a:
No tutaj ewidentnie pasują mi Bolek i Smith. Ja i Pirlo głosowaliśmy już wcześniej na Ratzingera, więc raczej się nie podpięliśmy, pozostaje jeszcze Shimada.

Było już na styku, niepotrzebne było rozdrobnienie głosów. Na Szwendacza nie było chętnych. Pisałem wczoraj, że mam cię za najbardziej wiarygodnego z graczy, poszedłem za tobą w gracza ze świecznika. Nielogiczne? Głupie? Nie sądzę.

Odnośnie tego, że Yapa zagłosował na mnie pierwszego dnia:
Eeee, dobra. Dostałem głos od mafiozy. Nie byłem zagrożony. Ot, bezpieczny głos. Tak, mafiozi często głosują na swoich. Tylko zabawnie to wygląda w połączeniu z tym:

Cytat:
1 - Pan Yapa - Santi Krejzola

może we trzech jesteśmy w mafii? ;)

Odnośnie wymiany zdań z Yapą dotyczącą Smitha jako OC:

Człowieku, mamy DRUGI dzień gry. Ujawnia się detektyw, podaje niewinnego. Każdy o zdrowych zmysłach widząc, że ktoś w ogóle W DRUGIM KURWA DNIU GRY poddaje pod rozważania możliwość, że taka osoba jest OC zrobiłby to samo co ja - zjebał takiego ananasa. Dziwisz mi się?

Odnośnie 'Bolek 5/10 w mafii' Pana Yapy:
tutaj nawet nie ma się do czego odnosić. Spójrz ile osób wymieniało Yapę wcześniej wśród podejrzanych/mafiozów. Z pamięci: ty, Pirlo, Szwendacz. Tak na szybko, może ktoś jeszcze. Wiedział, że pali mu się w dupie i postanowił pociągnąć mnie za sobą. Serio sądzisz, że gdybyśmy byli w mafii razem napisałby 'no słabo, w sumie trochę śmierdzi, ale nie wiem, zostawiam na później'. Przecież to jest dokładnie to samo co 'mój kolega z mafii, napiszę, że w sumie go podejrzewam, ale nie chcę na niego głosować, bo przecież musimy wygrać'.






Santi Krejzola napisał/a:
Bolek i Lolek do Sidora:

Cytat:
Coooooo? Jak możesz w ogóle dopuszczać możliwość 'taktycznego opuszczenia głosowania' będąc miastowym?

No ale czego tutaj nie rozumiesz? W grze wszyscy są (albo utrzymują), że są miastowymi. Zapytałem go wprost, jak może dopuszczać możliwość opuszczenia głosowania, skoro twierdzi że jest miastowym. Skrót myślowy. Czepiasz się na siłę.

Odnośnie 'powodów dla których Pirlo nie był księdzem'

1) Czas:
Tak, mamy kolejny dzień gry i księdza nie ma. Zbiliśmy tezę o martwym księdzu, żywy się nie udzielił. Pirlo jest prawdziwy i ujawnił się w dobrym momencie. Ile to jeszcze wałkować?
2) Kto będzie OC/mózgiem mafii:
Ja wiem, że najlepszy gracz często nie zostaje OC. Ale nawet ten najlepszy-nieOC musi myśleć na mafijnym podforum. Nie chodziło mi o stricte OC, co raczej o rozkminiacza. Stąd dopisek 'mózg mafii'
3)
Santi Krejzola napisał/a:
Bolek typuje, że Pan Yapa niewinny, wtedy nie było jeszcze o nim głośno

...

Przeczytaj moją analizę. Stan wiedzy, który miałem WTEDY.
1. Pirlo - pewny dla mnie mafiozo, 10/10
2. Mafia potrzebuje wygrać 2 głosowania, żeby wygrać całą grę
3. Pirlo wystawia Yapę

ktoś jeszcze widząc coś takiego kwestionowałby niewinność Yapy?





Santi Krejzola napisał/a:
Tutaj koleś przeszedł samego siebie. Głosujemy na Pirlo, żeby ocenić kim jest Smith. A jak Pirlo będzie księdzem, to nic nam to nie da - tego Bolek nie zauważa. Śmieszne, że przyklaskuje mu Hakan Sukur. Później jeszcze te bzdury o większej szansie, że ktoś zapomniał napisać w testamencie, że jest księdzem niż to, że Smith to OC. Mega głupie rozumowanie. Można się na czymś takim opierać na początku, ale nie gdy się podejmuje tak istotne decyzje.

Ale dlaczego będąc przekonanym o tym, że Pirlo jest w mafii, czując, że wygrałem życie i rozszyfrowałem miasto miałbym w ogóle dopuszczać sytuację, że Pirlo jednak był księdzem? Nie miałem racji, wyszedłem na głupka, teraz muszę się bronić. Ale nie widzę tutaj żadnego 'przejścia samego siebie'. Poza tym, wtedy, tak samo jak wszyscy, byłem przekonany, że MG podaje, że zginął OC.
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 18:54
:
Santi Krejzola napisał/a:
No dobra, ale co z tego? Wtedy detektyw okazał się prawdziwym detektywem, więc równie dobrze teraz ksiądz też jest prawdziwy. Poza tym, to że sytuacja X przytrafiła się w poprzedniej edycji, nie oznacza, że teraz taka sytuacja co do joty się powtórzy.


Pisząc drugi post uświadomiłem sobie, że to wszystko (brak innego księdza, wina Yapy) ostatecznie uniewinnia Pirlo. Chodzi mi o to, żeby ci pokazać, że ta analiza to nie był jakiś plan mafii, żeby ujebać księdza. Ja po prostu zawsze tak gram.
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 18:57
:
Cytat:
Ale dlaczego będąc przekonanym o tym, że Pirlo jest w mafii, czując, że wygrałem życie i rozszyfrowałem miasto miałbym w ogóle dopuszczać sytuację, że Pirlo jednak był księdzem? Nie miałem racji, wyszedłem na głupka, teraz muszę się bronić. Ale nie widzę tutaj żadnego 'przejścia samego siebie'. Poza tym, wtedy, tak samo jak wszyscy, byłem przekonany, że MG podaje, że zginął OC.


Rozszyfrowałem mafię ;)
Hannibal Lecter - 2013-02-27, 19:00
:
Niestety, niedługo muszę wyjść, i nie wiem czy wrócę przed 22, więc zaraz oddam głos. Widziałem, że na Bolka większość się szykuje, tak? Ja bym zagłosował jednak inaczej- dziś Sukur.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 19:12
:
Bolek i Lolek napisał/a:
Eeee, dobra. Dostałem głos od mafiozy. Nie byłem zagrożony. Ot, bezpieczny głos. Tak, mafiozi często głosują na swoich. Tylko zabawnie to wygląda w połączeniu z tym:

Cytat:
1 - Pan Yapa - Santi Krejzola

może we trzech jesteśmy w mafii? ;)


Nie, nie jesteśmy, bo ze mną w mafii rozgrywka byłaby dziś zakończona. ;)

Nie manipuluj ludźmi. Dobrze wiesz czemu głosowałem za pierwszym razem na Pana Yapę. Napisałem, że kompletnie nie spodobał mi się jego post powitalny, w którym nawrzucał Gortiemu. Kilka razy o tym mówiłem. Jak mogłeś zapomnieć? Sprawdź, zanim napiszesz takie bzdurne oskarżenie.

Bolek i Lolek napisał/a:
Człowieku, mamy DRUGI dzień gry. Ujawnia się detektyw, podaje niewinnego. Każdy o zdrowych zmysłach widząc, że ktoś w ogóle W DRUGIM KURWA DNIU GRY poddaje pod rozważania możliwość, że taka osoba jest OC zrobiłby to samo co ja - zjebał takiego ananasa. Dziwisz mi się?


Dalej nie rozumiesz. Miasto zachowywało się tak, jakby uznało, że Smith na 100% niewinny. Yapa tylko wyprowadził miasto z błędu, a Ty zachowywałeś się tak, jakby on przepuścił na niego atak. Yapa nie miał takiego zamiaru, bronił później Smitha.

Bolek i Lolek napisał/a:
Odnośnie 'Bolek 5/10 w mafii' Pana Yapy:
tutaj nawet nie ma się do czego odnosić. Spójrz ile osób wymieniało Yapę wcześniej wśród podejrzanych/mafiozów. Z pamięci: ty, Pirlo, Szwendacz. Tak na szybko, może ktoś jeszcze. Wiedział, że pali mu się w dupie i postanowił pociągnąć mnie za sobą. Serio sądzisz, że gdybyśmy byli w mafii razem napisałby 'no słabo, w sumie trochę śmierdzi, ale nie wiem, zostawiam na później'.


Wtedy mu się jeszcze nie paliło. Ewidentnie nie wiedział jak Cie zaszufladkować. Dla mnie to robienie terenu pod ewentualny atak lub obronę.

Cytat:
No ale czego tutaj nie rozumiesz? W grze wszyscy są (albo utrzymują), że są miastowymi. Zapytałem go wprost, jak może dopuszczać możliwość opuszczenia głosowania, skoro twierdzi że jest miastowym. Skrót myślowy. Czepiasz się na siłę.


Ale Gaius utrzymywał, że jest w mafii! Nawet na Twój post, w którym określasz go miastowym odpowiedział, że miastowym nie jest!

Bolek i Lolek napisał/a:
Przeczytaj moją analizę. Stan wiedzy, który miałem WTEDY.
1. Pirlo - pewny dla mnie mafiozo, 10/10
2. Mafia potrzebuje wygrać 2 głosowania, żeby wygrać całą grę
3. Pirlo wystawia Yapę

ktoś jeszcze widząc coś takiego kwestionowałby niewinność Yapy?


Ale oskarżanie Pirlo z taką pewnością, 10/10, było tak głupie, że aż nieprawdziwe. Ja po prostu nie wierzę w szczerość tych oskarżeń, inni pewnie też nie.

Bolek i Lolek napisał/a:
Chodzi mi o to, żeby ci pokazać, że ta analiza to nie był jakiś plan mafii, żeby ujebać księdza. Ja po prostu zawsze tak gram.


Jak? Próbując ujebać księdza?

A czyi ten ostatni cytat?
Santi Krejzola - 2013-02-27, 19:12
:
Hannibal, zdecydowanie Bolek.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 19:14
:
Nie no, jak ktoś nie widzi, jak Bolek ujebał najpierw Gaiusa, a później podobny trik chciał zrobić w decydującym momencie z Pirlo, czym zaprzepasciłby ostatnie szanse miasta, jest chyba ślepy. To nie może przejść bez echa i bez konsekwencji.
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 19:22
:
Bolek i Lolek napisał/a:
Eeee, dobra. Dostałem głos od mafiozy. Nie byłem zagrożony. Ot, bezpieczny głos. Tak, mafiozi często głosują na swoich. Tylko zabawnie to wygląda w połączeniu z tym:

Cytat:
1 - Pan Yapa - Santi Krejzola

może we trzech jesteśmy w mafii? ;)


Nie, nie jesteśmy, bo ze mną w mafii rozgrywka byłaby dziś zakończona. ;)

Nie manipuluj ludźmi. Dobrze wiesz czemu głosowałem za pierwszym razem na Pana Yapę. Napisałem, że kompletnie nie spodobał mi się jego post powitalny, w którym nawrzucał Gortiemu. Kilka razy o tym mówiłem. Jak mogłeś zapomnieć? Sprawdź, zanim napiszesz takie bzdurne oskarżenie.

[/quote]

Nie oskarżam, odbijam argument. Bo na dobrą sprawę to, że uzasadniłeś postem swój wybór tak naprawdę niewiele tu zmienia. [quote="Santi Krejzola"]
Bolek i Lolek napisał/a:
Człowieku, mamy DRUGI dzień gry. Ujawnia się detektyw, podaje niewinnego. Każdy o zdrowych zmysłach widząc, że ktoś w ogóle W DRUGIM KURWA DNIU GRY poddaje pod rozważania możliwość, że taka osoba jest OC zrobiłby to samo co ja - zjebał takiego ananasa. Dziwisz mi się?

Santi Krejzola napisał/a:

Dalej nie rozumiesz. Miasto zachowywało się tak, jakby uznało, że Smith na 100% niewinny. Yapa tylko wyprowadził miasto z błędu, a Ty zachowywałeś się tak, jakby on przepuścił na niego atak. Yapa nie miał takiego zamiaru, bronił później Smitha.

Przeczytałeś te posty? Niezbędny powiedział, że Smith jest niewinny. NIKT nie wspomniał o nim od tej pory ani słowem. Do czasu Pana Yapy i tego, że może być OC.

Santi Krejzola napisał/a:
Wtedy mu się jeszcze nie paliło. Ewidentnie nie wiedział jak Cie zaszufladkować. Dla mnie to robienie terenu pod ewentualny atak lub obronę.

Tutaj nie mam nawet jak odpowiedzieć. Trzy osoby, w tym ksiądz jasno mówią, że jest w mafii. Ksiądz dowodzi linczem. Dla mnie to oznacza 'palenie się w dupie'.

Santi Krejzola napisał/a:

Ale Gaius utrzymywał, że jest w mafii! Nawet na Twój post, w którym określasz go miastowym odpowiedział, że miastowym nie jest!

No i co z tego? Przecież nie za to chciałem go zabić? Kreowanie roli i zabawa to jedno, gra to drugie.


Który ostatni cytat? Te z krótkich postów to ze mnie, poprawiam błędy.
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 19:24
:
Jak to 'ujebał'? Tak, miałem w tym udział. Duży. Otwarcie do tego namawiałem. Inne osoby, które zrobiły to samo to m. in. Santi Krejzola.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 19:35
:
Bolek i Lolek napisał/a:
Bo na dobrą sprawę to, że uzasadniłeś postem swój wybór tak naprawdę niewiele tu zmienia.


Jak to nie? Miałem powód, żeby na niego zagłosować i to zrobiłem. Powód jak się okazało słuszny. Yapa specjalnie nie miał powodu, by na Ciebie głosować. Ok, możesz to tłumaczyć strzałem, ale nieraz bywały sytuacje, że mafioza strzelił w swojego kolegę.

Bolek i Lolek napisał/a:
Przeczytałeś te posty? Niezbędny powiedział, że Smith jest niewinny. NIKT nie wspomniał o nim od tej pory ani słowem. Do czasu Pana Yapy i tego, że może być OC.


Dalej nie rozumiesz. Niezbędny powiedział, że Smith jest niewinny. Miasto nie reagowało. Błąd. Przecież Smith może być OC. To przekazał Pan Yapa. Nie napisał, że Smith to OC, tylko że jest taka możliwość, a miasto tej możliwości zdaje się nie dostrzegało. Może niektórzy nie doczytali regulaminu? Pewnie tak, byli tacy w tej edycji, co się pytali, kto by to czytał. Yapa chciał wyprowadzić ludzi z ewentualnego błędu, a Twoja reakcja grubo przesadzona.

Bolek i Lolek napisał/a:
Tutaj nie mam nawet jak odpowiedzieć. Trzy osoby, w tym ksiądz jasno mówią, że jest w mafii. Ksiądz dowodzi linczem. Dla mnie to oznacza 'palenie się w dupie'.


Ksiądz pisze, że mu Pan Yapa najbardziej śmierdzi. Później ja napisałem o Panu Yapie, ale ON TEGO NIE WIDZIAŁ PRZED NAPISANIEM POSTA. Dowód:

Cytat:
Dobrze, że odświeżyłem forum przed wrzuceniem tego.
Cazorla?


Zaledwie jeden solidny bączek księdza. Tyle. Ale faktycznie, pisz dalej, że on miał spluwę przy skroni, wyolbrzymiaj!
Bolek i Lolek napisał/a:
No i co z tego? Przecież nie za to chciałem go zabić? Kreowanie roli i zabawa to jedno, gra to drugie.


Ale mi chodzi o to, że nazwałeś go miastowym, pytając mu po co mu odpuszczenie głosowania.

Bolek i Lolek napisał/a:
Ale dlaczego będąc przekonanym o tym, że Pirlo jest w mafii, czując, że wygrałem życie i rozszyfrowałem miasto miałbym w ogóle dopuszczać sytuację, że Pirlo jednak był księdzem? Nie miałem racji, wyszedłem na głupka, teraz muszę się bronić. Ale nie widzę tutaj żadnego 'przejścia samego siebie'. Poza tym, wtedy, tak samo jak wszyscy, byłem przekonany, że MG podaje, że zginął OC.


O to mi chodzi. Ja powoli się wyłączam z dyskusji.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 19:39
:
Bolek i Lolek napisał/a:
Jak to 'ujebał'? Tak, miałem w tym udział. Duży. Otwarcie do tego namawiałem. Inne osoby, które zrobiły to samo to m. in. Santi Krejzola.


Zapominasz o faktach? Była nagonka na Ratzingera, Ty przerzuciłeś ją na Gaiusa. Dziwnym trafem pełno osób zagłosowały na Gaiusa. Ja już wcześniej pisałem, że on mi śmierdzi. Ok niektórzy popełnili błąd, ale wydaje mi się, że w tej akcji uczestniczyła mafia.

Pisałeś, że na Ratzingera za dużo osób się rzuca, że za łatwo to idzie i dlatego wziąłeś pod ostrzał Gaiusa. A co dzień później zrobiłeś. Bezwstydnie, bez zahamowań, pierdolnąłeś w Ratzingera. Zwykła hipokryzja. Gdzie tu jakaś celowość. Nie odniosłeś się do tego, a starasz się zmieniać tematy, do których się odnoszę całościowo.

Pirlo też pewnie byłby w grobie, gdyby poszło po Twojej myśli. A przy 5-4 sytuacja byłaby FATALNA. Na szczęście drugi raz Ci się miasto zrobić w konia nie udało. Tak jak wspomniałem, wtedy winę ponosi też Sidor, bo dał powody, by go podejrzewać. Dowody na Pirlo były jednak strasznie naciągane.
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 19:41
:
Santi Krejzola napisał/a:

Bolek i Lolek napisał/a:
Bo na dobrą sprawę to, że uzasadniłeś postem swój wybór tak naprawdę niewiele tu zmienia.


Jak to nie? Miałem powód, żeby na niego zagłosować i to zrobiłem. Powód jak się okazało słuszny. Yapa specjalnie nie miał powodu, by na Ciebie głosować. Ok, możesz to tłumaczyć strzałem, ale nieraz bywały sytuacje, że mafioza strzelił w swojego kolegę.

No jak to nie miał powodu? On był w mafii, ja w mieście, to wystarczający powód. Nie wiem czym się kierował dokonując wyboru.

Santi Krejzola napisał/a:

Bolek i Lolek napisał/a:
Przeczytałeś te posty? Niezbędny powiedział, że Smith jest niewinny. NIKT nie wspomniał o nim od tej pory ani słowem. Do czasu Pana Yapy i tego, że może być OC.


Dalej nie rozumiesz. Niezbędny powiedział, że Smith jest niewinny. Miasto nie reagowało. Błąd. Przecież Smith może być OC. To przekazał Pan Yapa. Nie napisał, że Smith to OC, tylko że jest taka możliwość, a miasto tej możliwości zdaje się nie dostrzegało. Może niektórzy nie doczytali regulaminu? Pewnie tak, byli tacy w tej edycji, co się pytali, kto by to czytał. Yapa chciał wyprowadzić ludzi z ewentualnego błędu, a Twoja reakcja grubo przesadzona.

Skąd wiesz, że nie dostrzegało, skoro nikt się na ten temat nie wypowiedział? Dla mnie np. było to oczywiste. Na zasadzie 'niech siedzi z tyłu głowy, zobaczymy jak się gra rozwinie, na ten moment jest nietykalny'. Miałeś inaczej?

Santi Krejzola napisał/a:

Cytat:
Dobrze, że odświeżyłem forum przed wrzuceniem tego.
Cazorla?


Aha. No tak. To, co napisze mafiozo, jest najlepszym dowodem na cokolwiek. To na pewno prawda!



Kurwa, z tym Gaiusem to taki bezsens, że ręce opadają.
Garść logiki:
1. Miastowy nigdy nie ma interesu w opuszczeniu głosowania
2. Mafiozo czasem ma taki interes.
3. Gaius podaje się za miastowego.
4. Gaius dopuszcza możliwość opuszczenia głosowania.

coś się gryzie, nie uważasz?
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 19:48
:
Santi Krejzola napisał/a:

Pisałeś, że na Ratzingera za dużo osób się rzuca, że za łatwo to idzie i dlatego wziąłeś pod ostrzał Gaiusa. A co dzień później zrobiłeś. Bezwstydnie, bez zahamowań, pierdolnąłeś w Ratzingera. Zwykła hipokryzja. Gdzie tu jakaś celowość. Nie odniosłeś się do tego, a starasz się zmieniać tematy, do których się odnoszę całościowo.


Chciałem. Jebać. W. Szwendacza.
Pociągnąłbym za sobą, nie wiem, 2-3 osoby, byłby remis i tylko zagralibyśmy mafii na chuju. Już w momencie linczowania Ratzingera rozproszenie głosów nie było dobre dla miasta. Co miałem zrobić?
Santi Krejzola - 2013-02-27, 19:51
:
Bolek i Lolek napisał/a:
Skąd wiesz, że nie dostrzegało, skoro nikt się na ten temat nie wypowiedział? Dla mnie np. było to oczywiste. Na zasadzie 'niech siedzi z tyłu głowy, zobaczymy jak się gra rozwinie, na ten moment jest nietykalny'. Miałeś inaczej?


Kilku mogło tak myśleć. Ktoś nawet pisał, że regulaminu nie przeczytał. Yapa uznał, że warto wyprowadzić ludzi z błędu, JEŚLI w tym błędzie tkwią. Ty jako jedyny uznałeś to za atak.

Bolek i Lolek napisał/a:
Aha. No tak. To, co napisze mafiozo, jest najlepszym dowodem na cokolwiek. To na pewno prawda!


Znowu pierdolisz. Piszesz, że mu się paliło w dupie. Ja piszę, że nie i podaję dowód, a Ty wyskakujesz z takim gównem. Po chuj? Nie paliło się, nie miał trzech pewnych głosów, tylko co najwyżej jeden niepewny od księdza w momencie, gdy to napisał!

Bolek i Lolek napisał/a:
3. Gaius podaje się za miastowego.


Setny raz piszę, Gaius nie podawał sie za miastowego. Pisał, że nie wstawi avatara, bo mafiozy GM nie wyrzuci. Ty napisałeś, że jest miastowym. Czemu?
Santi Krejzola - 2013-02-27, 19:53
:
Bolek i Lolek napisał/a:
Co miałem zrobić?


Trochę konsekwencji. Trzeba było bronić Ratzingera tak jak dzień wcześniej.
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 19:59
:
Santi Krejzola napisał/a:

Bolek i Lolek napisał/a:
Skąd wiesz, że nie dostrzegało, skoro nikt się na ten temat nie wypowiedział? Dla mnie np. było to oczywiste. Na zasadzie 'niech siedzi z tyłu głowy, zobaczymy jak się gra rozwinie, na ten moment jest nietykalny'. Miałeś inaczej?


Kilku mogło tak myśleć. Ktoś nawet pisał, że regulaminu nie przeczytał. Yapa uznał, że warto wyprowadzić ludzi z błędu, JEŚLI w tym błędzie tkwią. Ty jako jedyny uznałeś to za atak.

To bardzo wspaniałomyślne ze strony mafii, że tak bardzo dba o interesy miasta, że aż się stara z błędu nas wyprowadzić. Kilku mogło tak myśleć. Kilku mogło też być księdzem i nie zostawić testamentu, jednak tak się nie stało. CO Z TEGO?

Santi Krejzola napisał/a:

Znowu pierdolisz. Piszesz, że mu się paliło w dupie. Ja piszę, że nie i podaję dowód, a Ty wyskakujesz z takim gównem. Po chuj? Nie paliło się, nie miał trzech pewnych głosów, tylko co najwyżej jeden niepewny od księdza w momencie, gdy to napisał!

Boże. Dobrze, nie paliło mu się w dupie.
Zmieniamy na 'paliło mu się w dupie' na 'musiał odnieść się do wszystkich', reszta o ciągnięciu mnie za sobą jest taka sama. Kurwa, ludzie, gramy nastą edycję, sądzisz, że czegoś takiego by nie wykorzystał?

Santi Krejzola napisał/a:
Setny raz piszę, Gaius nie podawał sie za miastowego. Pisał, że nie wstawi avatara, bo mafiozy GM nie wyrzuci. Ty napisałeś, że jest miastowym. Czemu?

No i kurwa co z tego, że się nie podawał. To było oczywiste, że robi sobie jaja. Niezależnie czy jako miastowy czy ksiądz. Odsyłam do kurwa czwartej edycji ślizgu, Leffmeister grający jako Filip Dzierżyński zrobił do samo. DLA JAJ. To o niczym nie świadczy.

A teraz wracamy do logiki:
3. Gaius podaje się za miastowego.
4. Gaius dopuszcza możliwość opuszczenia głosowania.

3. TAK KURWA PODAJE SIĘ ZA MIASTOWEGO JAK KAŻDY W TEJ GRZE. Jeśli uważasz inaczej, to nie mamy o czym rozmawiać niestety.
4. sam tak napisał

pytanie:
Jak MIASTOWY może rozważać opuszczenie głosowania biorąc pod uwagę punkty 1-4?
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 19:59
:
Santi Krejzola napisał/a:
Bolek i Lolek napisał/a:
Co miałem zrobić?


Trochę konsekwencji. Trzeba było bronić Ratzingera tak jak dzień wcześniej.

Pirlo byłem pewien, łatwość z jaką szedł lincz na Papieżu wydał mi się podejrzany i tutaj dopuszczałem możliwość pomyłki.
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 20:03
:
Cytat:
Pirlo byłem pewien, łatwość z jaką szedł lincz na Papieżu wydał mi się podejrzana. Tutaj dopuszczałem możliwość pomyłki.

poprawiam interpunkcję, żebyś mnie dobrze zrozumiał.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 20:04
:
Bolek i Lolek napisał/a:
To bardzo wspaniałomyślne ze strony mafii, że tak bardzo dba o interesy miasta, że aż się stara z błędu nas wyprowadzić. Kilku mogło tak myśleć. Kilku mogło też być księdzem i nie zostawić testamentu, jednak tak się nie stało. CO Z TEGO?


Cały czas zmieniasz kontekst dyskusji. On rozważał możliwość, a Ty sztucznie potraktowałeś to jako atak i się wielce oburzyłeś.

Cytat:
No i kurwa co z tego, że się nie podawał. To było oczywiste, że robi sobie jaja. Niezależnie czy jako miastowy czy ksiądz. Odsyłam do kurwa czwartej edycji ślizgu, Leffmeister grający jako Filip Dzierżyński zrobił do samo. DLA JAJ. To o niczym nie świadczy.


Odsyłam do którejś edycji z IFQ, gdzie Leff był w mafii i pisał w identycznym tonie co Sidor. Napisałeś, że jest miastowym, podczas gdy inni go podejrzewali. Miałeś wiedzę, której my nie mieliśmy, tyle, fakt.

Nazwałeś Sidora miastowym, wiec teraz nie pierdol, nie wywijaj się, bo to żałosne, a ja nie mam zamiaru sto razy tak samo odpisywać.

Bolek i Lolek napisał/a:
Jak MIASTOWY może rozważać opuszczenie głosowania biorąc pod uwagę punkty 1-4?


Ale on się za miastowego nie podawał. OMG.
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 20:08
:
Santi Krejzola napisał/a:

Bolek i Lolek napisał/a:
To bardzo wspaniałomyślne ze strony mafii, że tak bardzo dba o interesy miasta, że aż się stara z błędu nas wyprowadzić. Kilku mogło tak myśleć. Kilku mogło też być księdzem i nie zostawić testamentu, jednak tak się nie stało. CO Z TEGO?


Cały czas zmieniasz kontekst dyskusji. On rozważał możliwość, a Ty sztucznie potraktowałeś to jako atak i się wielce oburzyłeś.

Nie, ja zapobiegłem dalszym atakom. Drugiego dnia ty nie masz się zastanawiać czy uniewinniony przez detektywa jest OC, tylko szukać mafiozów.

Santi Krejzola napisał/a:
Napisałeś, że jest miastowym, podczas gdy inni go podejrzewali. Miałeś wiedzę, której my nie mieliśmy, tyle, fakt


Nie, poważnie. Upierdoliłeś coś sobie i brniesz. Wytłumaczyłem ci już pięć razy czym się kierowałem nazywając go miastowym. Nazwałem go kurwa miastowym i sam poprowadziłem do stryczka. Dlatego, że nie podawał się za miastowego. Nie mam już na to siły.
Santi Krejzola - 2013-02-27, 20:10
:
Głos poszedł na Bolka i Lolka. Mam nadzieję, że niezdecydowani zrobią to samo. Jest to w interesie miasta. Wina jego jest ewidentna. Pamiętajcie, że mafia ma dziś trzy głosy i wszystko może przekalkulować.

Idę na mecz Bayern-Borussia. Luknę wyniki z komórki. Jutro wracam na chatę o 17, wtedy się odezwę. Nie zawiedźcie!
Bolek i Lolek - 2013-02-27, 20:11
:
Kurwa, jakby były na tym forum emotki, to bym dopisał pod spodem małym druczkiem ps. no chyba, że jesteś w mafii :twisted:, bo taki był cel mojej wypowiedzi. Ale ty wiesz lepiej.
Andrea Pirlo - 2013-02-27, 20:43
:
Jestem. Jest ktokolwiek inny na forum? na kogo głosujecie ? :)
Andrea Pirlo - 2013-02-27, 21:17
:
No dobra, nikt nic nie pisze, to i ja mam wyjebane, Oddałem głos, ciao :)
Kambei Shimada - 2013-02-27, 21:26
:
Jestem, sorry za brak aktywności dzisiaj, no ale po prostu mnie nie było, obowiązki.

Głos oddany.
Chevaleone - 2013-02-27, 22:05
:
http://www.youtube.com/watch?v=OraDJR7H4mg

Bolek i Lolek - [*] - winny

:arrow: Bolek i Lolek - Andrea Pirlo, Dobry Szwendacz, Hakan Sukur, Hannibal Lecter, Kambei Shimada, Santi Krejzola, Winston Smith

:arrow: Hakan Sukur - Kicek Bytom

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Czekamy na Mord Mafii do około 23:30.

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈
Winston Smith - 2013-02-27, 22:10
:
Pierwsi z Santim poważnie zaatakowaliśmy Bolka i Lolka, więc na razie nas dwóch można sobie odpuścić. Istnieje możliwość, że Santi zrobił z Bolkiem świetne przedstawienie po to, by raz na zawsze uniewinnić Piłkarzystę, nie można o tym zapomnieć, ale na razie nie bierzemy tego pod uwagę.
Hannibal Lecter - 2013-02-27, 22:14
:
Nie zdziwię się, jeśli Santi dziś zginie w Mordzie Mafii, bo jeśli jest czysty, to świetnie rozegrał tą akcję z Bolkiem i jest dla nich niewygodny.
Kambei Shimada - 2013-02-27, 22:17
:
Idzie aż za dobrze, dwóch mafiosów w piachu. Teraz zaczynają się schody ponieważ na obu prawdopodobnie głosowali ich towarzysze. Trzeba będzie przeanalizować ich posty i głosowania.
Andrea Pirlo - 2013-02-27, 22:19
:
ile jest ? 6:2 ? :) nie ma tragedii, ja piszę testament :( Smith, Krejzola, pociągnijcie to! :)
Winston Smith - 2013-02-27, 22:44
:
Pierwsze głosowanie napisał/a:
Bolek i Lolek - Pan Yapa


Pięknie.

Drugie głosowanie napisał/a:
Jan Niezbędny - Hakan Sukur, Hannibal Lecter

Gaius Petronius - Billy Crapshoot, Bolek i Lolek
Kambei Shimada - Winston Smith, Dobry Szwendacz
Andrea Pirlo - Pan Yapa, Joseph Ratzinger
Joseph Ratzinger - Han Solo, Andrea Pirlo




Myślę, że tutaj jest klucz. Całkiem możliwe, że dwaj mordercy są niewinni, a w mafii znajduje się Szwendacz z Santim, ewentualnie Kickiem.
Kambei Shimada - 2013-02-27, 22:58
:
Winston Smith napisał/a:
Całkiem możliwe, że dwaj mordercy są niewinni

Nie widzę żadnych okoliczności uniewinniających.
Hannibal Lecter - 2013-02-27, 23:17
:
Kambei Shimada napisał/a:
Winston Smith napisał/a:
Całkiem możliwe, że dwaj mordercy są niewinni

Nie widzę żadnych okoliczności uniewinniających.

Mówicie o mordercach Gortiego?
Winston Smith - 2013-02-27, 23:18
:
A na co innego wskazuje mój post?
Kambei Shimada - 2013-02-27, 23:19
:
Tak.
Chevaleone - 2013-02-27, 23:40
:
Nastał czas modlitwy, wobec tego, zamiast Mordu, piosenka!

:arrow: http://www.youtube.com/watch?v=swQULRb2oH4
Winston Smith - 2013-02-27, 23:41
:
Za kogo modlitwa?!
Hannibal Lecter - 2013-02-27, 23:42
:
No proszę, świetne informacje dzisiaj! Czyli Pirlo rzeczywiście jest księdzem, jutro ubijamy kolejnego mafioza, w piątek ostatniego i Miasto zwycięża
Kambei Shimada - 2013-02-27, 23:42
:
Pewnie za siebie. ;p To było grubymi nićmi szyte xD
Andrea Pirlo - 2013-02-27, 23:43
:
:) Mafia poczuła nasienie wielkiego Andrei Pirlo w pyskach. Oto wykaz moich dotychczasowych modlitw:
dzień 0: Andrea Pirlo
dzień 2: Winston Smith
dzień 4: Bolek i Lolek
dzień 6: Andrea Pirlo

I co teras, biedaki ? :D
Hannibal Lecter - 2013-02-27, 23:45
:
Winston Smith napisał/a:
Całkiem możliwe, że dwaj mordercy są niewinni, a w mafii znajduje się Szwendacz z Santim, ewentualnie Kickiem.

Co do Szwendacza nie mam zdania, ale Santi jak dla mnie się bardzo uwiarygodnił jednak. A Kicka skąd wytrzasnąłeś? Jak dla mnie jesteś na jutro do odstrzału, Smith.
Czekam na post Pirlo, za kogo się pomodlił.
Kambei Shimada - 2013-02-27, 23:47
:
Jak dla mnie to jeden z morderców detektywa cały czas Sukur/Lecter.

Podejrzany jest jeszcze Szwendacz, który przechodzi obok gry od czasu do czasu wrzucają swoje trzy grosze, które nigdy miastu nie pomogły.
Winston Smith - 2013-02-27, 23:48
:
Ja i Pirlo jesteśmy tutaj najczystsi, więc jesteśmy nie do zabicia w tym momencie. Mafia niech żałuje, że wcześniej mnie nie zabili. Pirlo, możesz odpaść, ale do tego czasu mamy szansę to wygrać.
Hannibal Lecter - 2013-02-27, 23:49
:
No Pirlo, miałem nadzieję, że uniewinnimy teraz kolejną postać, co by nam bardzo pomogło, ale w sumie dobrze, że Ciebie nie straciliśmy. Sytuacja jest bardzo, bardzo dobra.
Kambei Shimada napisał/a:
Jak dla mnie to jeden z morderców detektywa cały czas Sukur/Lecter.

Sukur dla mnie niemal napewno jest w Mafii
Winston Smith - 2013-02-27, 23:49
:
Lecter swoimi zagrywkami coraz mniej mnie przekonuje. Santi zostaje, jutro bym kogoś z dwójki Lecter-Szwendacz odstrzelił.
Hannibal Lecter - 2013-02-27, 23:51
:
Winston Smith napisał/a:
Lecter swoimi zagrywkami coraz mniej mnie przekonuje.

Mam teraz wrażenie, Smith, że próbujesz zainteresować na siłę innych moją osobą, i zrzucić je z siebie. Nie wiem, komu to chcesz wcisnąć.
Andrea Pirlo - 2013-02-27, 23:51
:
Ja również myślę o Sukurze. Jednak poczekam jeszcze na szerszą opinię graczy, przede wszystkim Krejzoli. Jutro w końcu jestem cały dzień w domu, zatem mogę monitorować sytuację i śmiać się tym śmiesznym mafiozom w twarz. :) A teraz idę spać, papatki wszystkim :D
Winston Smith - 2013-02-27, 23:53
:
Przecież wszyscy widzą, że większość Twoich postów to jakieś jedno-dwuzdaniowce, które gówno wnoszą. Świadczyć to może o tym, że albo jesteś słaby, albo po prostu nie musisz rozkminiać. Jeśli zebrać do kupy objętość w słowach to pewnie Kicek więcej z siebie dał.
Kambei Shimada - 2013-02-27, 23:58
:
Bez urazy Smith, ale sam nie korzystasz ze swojej pozycji i też niewiele analizujesz.

Ale zastanowiłbym się jutro nad Tymi dwoma typami, o których wspomniałem wyżej.

Sukur albo jest naprawdę słabym graczem jak sam pisał albo jest w mafii.
Hannibal Lecter - 2013-02-27, 23:58
:
Winston Smith napisał/a:
Przecież wszyscy widzą, że większość Twoich postów to jakieś jedno-dwuzdaniowce, które gówno wnoszą. Świadczyć to może o tym, że albo jesteś słaby, albo po prostu nie musisz rozkminiać. Jeśli zebrać do kupy objętość w słowach to pewnie Kicek więcej z siebie dał.

Przejrzałem Twoje posty, i też nie rozpisywałeś się za bardzo. Jedynie Twój wpis z dzisiaj z godziny 17 był bardziej bogaty w analizy, a tak również nie było szału, więc nie wiem skąd ten zarzut w moją stronę.
Winston Smith - 2013-02-27, 23:59
:
Staram się, ale nie zawsze jest czas i chęć na ogarnięcie wszystkiego od początku gry. A Sukur nie wyglądał wcześniej na nieogara.
Hannibal Lecter - 2013-02-28, 00:02
:
Więc po pierwsze, ja też nie twierdziłem od początku, że jestem doświadczonym graczem, po drugie- Smith i Kimbada, co macie na mnie, ale tak konkretnie?
Kambei Shimada - 2013-02-28, 00:04
:
Hannibal Lecter napisał/a:
co macie na mnie, ale tak konkretnie?

To co do znudzenia powtarzam. Nie wierzę, żeby mafia nie próbowała ubić detektywa. I tego się chwytam, ponieważ gdybym był w mafii to właśnie tak bym zrobił. I na tej podstawie - Ty lub Sukur.
Winston Smith - 2013-02-28, 00:06
:
Posty: 53

A ja wciąż nie wiem nic o Tobie ani Twojej grze. Bardziej nijako się nie da.
Hannibal Lecter - 2013-02-28, 00:14
:
Kambei Shimada napisał/a:
I na tej podstawie - Ty lub Sukur.

No więc ja twierdzę już od jakiegoś czasu, że Sukur mi się nie podoba
Winston Smith napisał/a:
Posty: 53

A ja wciąż nie wiem nic o Tobie ani Twojej grze. Bardziej nijako się nie da.

Smith, powtarzam. Ty grasz bardzo podobnie.
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 11:05
:
Pamiętacie mój post, w którym, idąc za sugestią Sidora, usunąłem część graczy z podejrzanych i została mi szóstka? Patrzcie:


Bolek i Lolek - winny
Pan Yapa - winny
Santi Krejzola - wydaje się niewinny
Dobry Szwendacz - ?
Joseph Ratzinger - niewinny
Gaius Petronius - niewinny

Dobry Szwendacz
Pierwsze posty nic nie wnoszą. Avatar, dwa o piciu.
Potem nawiązanie do Żurasa i głupie powątpiewanie:
Cytat:
Nawet jak go przetrzymamy to on musi dobrze sprawdzić. A to chyba wątpliwe. No chyba, że dziś coś się wydarzy. PDK.

Zatem ja pytam, dalczego czasem tak się dzieje, że detektyw sprawdza winnych ? :)

Cytat:
Mafia by nie ryzykowała teraz z odjebaniem gortiego w linczu miasta. Na razie można im odpuścić. No chyba, że poczuła się za mocna. Ale moim zdaniem nie macie jaj.

'Mafia nie ryzykowałaby z odjebaniem Gortiego, no chyba, że by zaryzykowała.' No ja pierdolę, tak to wygląda. Najgorsze, że jego posty niemal wszystkie takie są :)

Cytat:
To co w mafii Japoniec, być może Bolek i Lolek i Papież? A kto czwarty? Czwarty to OC Smith. :P

Ten post podoba mi się najbardziej. Zabicie dzisiaj Szwendacza rozwiąże nam zagadkę z uż. Kambei Szimada. IMO, max 1 z nich jest w mafii. Uważam, że to raczej Szwendacz i dlatego analiza idzie na niego. Jeśli Szwendacz niewinny, jutro Shimada, a jeśli winny.. ? :) to potem :)

Cytat:
Jest 7-4. Będzie dzisiaj 6-4, a jutro jak nie trafimy to 5-4. Więc jeszcze nie.

Miastowemu nie chce się liczyć, mafioza zawsze zna stan gry :)

Potem Szwendacz widząc, że Yapie pali się dupka, atakuje go. Dlaczego dopiero teras, gdy miał zginąć ? :) No i wcześniejsze ataki na Bolka na alibi również pozwalają dołożyć cegiełkę do jego śmierci :)

Uważam, że Dobry Szwendacz jest w mafii. Jako, że od początku gry wybrał sobie cel, którym jest Kambei Shimada (mafiozi lubią tak robić) uważam, że ten drugi jest niewinny. Szwendacza podejrzewał też Sidor, widać, że jest również podejrzewany teraz. I słusznie.

Dzisiaj Szwendacz. Jeśli niewinny to jutro Shimada, jeśli winny, to jutro Sukur, ok ? :)
Kambei Shimada - 2013-02-28, 11:23
:
Jak dla mnie to strzał dosyć niepewny. Szwendacz gra dziwnie, sam o tym pisałem ale na ten moment kandydatura Sukura wydaje mi się pewniejsza. Przejrzałem jego posty i zwróciłem uwagę na to:

Hakan Sukur napisał/a:
W ogóle pojebało z wyrzucaniem Reda, który coś tam próbował pisać/analizować, nie wiem na jakiej podstawie można byłoby go podejrzewać.

Billy i Niezbędny dalej śmierdzą najbardziej.

Po linczu na Redzie, Najlepsze co można zrobić? Atak na morderców, skoro już wiadomo, że nie trafili. "na jakiej podstawie można go byłol podejrzewać". HIT. A na jakiej podstawie nie można było?
Hakan Sukur napisał/a:
I chuj mu w dupę, najgłupsze zagranie w mafii ever.

Mafia za to zadecydowała, że ma umrzeć Niezbędny, a nie np. Gaius. DZIWNE. Przecież zostawienie Gortiego tylko by im pomogło, dodałoby podejrzeń, bo został on, a nie ktoś tam inny. Chyba, że rzeczywiście mafia tak obsrała się Janka jako detektywa.
Do tego dochodzi dziwny głos Gaiusa na Krejzolę, chociaż oskarżał najbardziej kogo innego.

To już po tym jak dopieprzał się do detektywa. Był przekonan y o jego winie, przyczynił się do zabójstwa. I jeszcze odwraca kota ogonem - JAK TO, MAFIA NIE WYBRAŁA NIKOGO INNEGO TYLKO DETEKTYWA? NIESAMOWITE. Napisał to tylko dlatego, że sam na detektywa zagłosował i nie chciał żebyśmy zrobili to co powinniśmy zrobić - zabić mordercę detektywa.


Hakan Sukur napisał/a:
Kurwa, jestem za głupi na tę grę i nigdy więcej mnie do niej nie zapraszajcie, błagam, bo na tym etapie (a bardzo często do kluczowego etapu jakoś dotrwam) gry czuję się jak piąte koło u wozu miasta. :C

Zaufałem wczoraj Santiemu i mimo że nie byłem pewny winy Yapy to jednak wybrałem jednomyślność miasta ponad swoje przypuszczenia, które w sumie i tak nic nie wnosiły. Dzisiaj również zaufam Krejzoli i puszczę głos w Bolka i Lolka, chociaż parę argumentów wydaje się być trochę naciąganych.

A tu właśnie. Do tej pory Sukur nie grał aż tak źle, ale sam pisze że jest za głupi. Poza tym popiera ataki na kolegów mafiosów, ale zostawia sobie furtkę w postaci "niepewności". O ile zakład, że gdyby pojawiła sie inna kandydatura niż Bolek to Sukur poszedłby tam w te pędy?


Jak dla mnie Sukur i to na niego dziś zagłosuję.
Kambei Shimada - 2013-02-28, 11:30
:
Andrea Pirlo napisał/a:
Ten post podoba mi się najbardziej. Zabicie dzisiaj Szwendacza rozwiąże nam zagadkę z uż. Kambei Szimada. IMO, max 1 z nich jest w mafii.

Nie widzę takiego powiązania. Szwendacz wybrał sobie mnie na samym początku, owszem. Ale nie doczekał się wzajemności z mojej strony.

Andrea Pirlo
Santi Krejzola
Kambei Shimada
Dobry Szwendacz
Hakan Sukur
Winston Smith
Hannibal Lecter
Kicek Bytom

To jest lista graczy. Zostało dwóch mafiosów. Każda konfiguracja jest możliwa, a wykluczałbym tylko Santiego i Pirlo po dotychczasowej rozgrywce. Reszta może być w mafii. Wykluczyłbym siebie oczywiście, ale wy nie dlatego to jedna z tych osób, przejrzyjcie posty pod względem interakcji z mafiosami, może ktoś znajdzie coś co przeoczyliśmy:

Kambei Shimada
Dobry Szwendacz
Hakan Sukur
Winston Smith
Hannibal Lecter
Kicek Bytom

Ja osobiście głosuję na SUKURA, dla mnie jest on w mafii. Poza tym jego wina uniewinnia nam na 100% Lectera.
Winston Smith - 2013-02-28, 11:30
:
Też myślę nad kimś z tej dwójki, trzeba dać im szansę na obronę, tak rzecze logika.
Kicek Bytom - 2013-02-28, 12:15
:
Kambei Shimada napisał/a:
Bez urazy Smith, ale sam nie korzystasz ze swojej pozycji i też niewiele analizujesz.

to samo Pirlo. Mimo wszystko grają tak jakby im to pasowało. Opinia niewinnych, więc nie muszą się starać.
Pytanie czy stać nas na luksus zabicia kogoś z nich... Niby mafia trafiła w księdza, ale...

Hannibal Lecter napisał/a:
Więc po pierwsze, ja też nie twierdziłem od początku, że jestem doświadczonym graczem, po drugie- Smith i Kimbada, co macie na mnie, ale tak konkretnie?

Ale skończmy z tym niedoświadczeniem! Ile już było edycji? ja rozumiem, że niektórzy giną w pierwszych dniach, mają non stop bezrolne edycje, itp., ale już się na tyle przeoraliśmy, że możemy skończyć raz na zawsze z takim gadaniem. Jesli chodzi o ludzi spoza pf to są to nicki, które się często pojawiaja w mafii.
Ty grabisz sobie tym samym, co Pan Yapa. Grasz bardzo rozsądnie, nikogo nie atakujesz, ale też unikasz nieaktywności, jednocześnie jesteś bardzo w cieniu. Zróbmy test - pamiętacie jakieś posty Lectera bez szukania? Ale takie konkretne, treściwe, nie że się pojawiły.
Wraca moja myśl, że mafia w tej edycji zagrała cichym stylem. Wraca myśl, żeby zabić Smitha, bo MG nie podaje czy zabity był OC. Może już nie żyje, a może nie. Bez sensu to zrobione jest. A przynajmniej powinno to być NAPISANE na początku, bo od tego myślę, że zależałoby parę głosów, typów w przeciągu gry.

Andrea Pirlo napisał/a:
Ten post podoba mi się najbardziej. Zabicie dzisiaj Szwendacza rozwiąże nam zagadkę z uż. Kambei Szimada. IMO, max 1 z nich jest w mafii.

W sumie zgodzę sie, ale to, że obydwoje są w mafii jest możliwe. Ile razy tak było, że jeden mafioza czepia się drugiego na zasadzie "Balcerowicz musi odejść", a potem "a nie mówiłem? od początku tak mówiłem..."

Andrea Pirlo napisał/a:
Dzisiaj Szwendacz. Jeśli niewinny to jutro Shimada, jeśli winny, to jutro Sukur, ok ? :)

yyy, a na czym polega powiązanie Shimady i Sukura?

Kambei Shimada napisał/a:
O ile zakład, że gdyby pojawiła sie inna kandydatura niż Bolek to Sukur poszedłby tam w te pędy?

no dobra, ale Sukur podpiął się pod Bolka, mafia by zagrała w tak otwarte karty? Dla mnie wczoraj to Sukur był winny, ale skoro Bolek okazał się mafią to czy to znaczy, że Sukur poszedł jak ćma do ognia?

Jak dla mnie to: 1.Smith, 2.Szwendacz/Lecter, 4.Sukur, ale od dwóch dni błądzę w mgle, a Wy trafiacie, więc w sumie jestem otwarty na propozycje.
Dobry Szwendacz - 2013-02-28, 12:31
:
Mam takie małe spostrzeżenie co do modlitw Pirlo.

Post z 4 dnia

Cytat:
Jestem Księdzem
Modliłem się kolejno za Andreę Pirlo, Winsthona Smitha i Andreę Pirlo. Patrzcie jakim jestem samozachowawczym skurwysynem :)


Czyli wychodzi na to, że 4 pomodliłeś się za siebie.

Post z wczoraj

Cytat:
:) Mafia poczuła nasienie wielkiego Andrei Pirlo w pyskach. Oto wykaz moich dotychczasowych modlitw:
dzień 0: Andrea Pirlo
dzień 2: Winston Smith
dzień 4: Bolek i Lolek
dzień 6: Andrea Pirlo


Tu z kolei napisałeś, że 4 dnia pomodliłeś się za Bolka.



No i troszkę dziwnie wygląda ta formułka podana przez MG. Chyba powinno się pisać prosto, że ksiądz trafił z modlitwą. Równie dobrze Mafia może coś takiego napisać, a przecież nie mają konieczności mordowania.
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 12:31
:
Kicek Bytom napisał/a:
W sumie zgodzę sie, ale to, że obydwoje są w mafii jest możliwe.

Pewnie, że jest możliwe, ale bardziej prawdopodobna jest obecność tylko jednego z nich :)

Teraz jadę do Biedronki. Nakupię wspaniałych, dyskontowych perełek. A wy co biedaki ? :)

Tak poważnie, to jak wrócę, chciałbym zobaczyć jeszcze parę postów. Obronę Szwendacza i coś od Sukura. To przede wszystkim. :D
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 12:34
:
Szwendaczu, dobry ksiądz nie podaje swojej ostatniej modlitwy, a już na pewno nie prawidłowo, w momencie ujawnienia :)
Oko za oko? hhahahhahahaha. Sory, ale ja jestem niemal na 100% niewinny, a to, że Żuras raz tak zrobił, nie oznacza, że na pf.com też się tak stanie. Na oskarżenia reagujesz próbą podważenia mojej autentyczności. Przegrałeś. Dzisiaj umierasz. Nic z tego nie będzie, mój drogi, przegracie :) Ciao ;)
Dobry Szwendacz - 2013-02-28, 12:37
:
Aha ok. Nie no wiadomo, że wygramy to. Japoniec/Sukur/Smith. A to czy odjebiecie mnie dzisiaj to tam wyjebane mam, bo i tak nic nie grałem. Najważniejsze jest to, żeby jutro padł ktoś z nich. Dobro jak zwykle wygra.
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 12:42
:
jak jesteś winny, to jutro sukur, jak nie to shimada. tak czy inaczej padnie ktoś z nich, jutro :) idę do biedronki, ciao :D
Kicek Bytom - 2013-02-28, 12:50
:
Dobry Szwendacz napisał/a:
Tu z kolei napisałeś, że 4 dnia pomodliłeś się za Bolka.



No i troszkę dziwnie wygląda ta formułka podana przez MG. Chyba powinno się pisać prosto, że ksiądz trafił z modlitwą. Równie dobrze Mafia może coś takiego napisać, a przecież nie mają konieczności mordowania.

ha, ha, ha, ha... ale beka.
zaczynam wierzyć, że mafia jest głupia.
Dobry Szwendacz - 2013-02-28, 13:01
:
Cytat:
Oko za oko?


Aaaa. Teraz zauważyłem twoją analizę na mnie. Ale to i tak nie ma znaczenia i tak bym napisał swoje podejrzenia co do twoich modlitw.

No Kicek mafia pewnie jest głupia. :P
Kambei Shimada - 2013-02-28, 13:43
:
Andrea Pirlo napisał/a:
jak jesteś winny, to jutro sukur, jak nie to shimada. tak czy inaczej padnie ktoś z nich, jutro :)

Nie rozumiem łączenia mojej osoby ze Szwendaczem. Mi się wydaje, że to po prostu nieogar, o czym świadczy to co napisał o Twoich modlitwach...

Czekamy na Sukura chociaż nie wiem co musiałby napisać, żebym zmienił zdanie o jego winie.
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 14:05
:
Kambei Shimada napisał/a:
Nie rozumiem łączenia mojej osoby ze Szwendaczem. Mi się wydaje, że to po prostu nieogar, o czym świadczy to co napisał o Twoich modlitwach...

atakuje Ciebie niemal od początku gry, do tego to:
Cytat:
To co w mafii Japoniec, być może Bolek i Lolek i Papież? A kto czwarty? Czwarty to OC Smith. :P

Jako mafioza, nie wymieniłby chyba jednego po drugim, dwóch mafiozów. Ale jeśli nie jest mafiozą, to to nie ma znaczenia :)

Zatem winny Szwendacz --> niewinny Shimada
Jednak brak winy Szwendacza nie implikuje winy Shimady, ale zwiększa prawdopodobieństwo :) Tak to wygląda :)
Santi Krejzola - 2013-02-28, 14:09
:
Zajebiście Smith, że zacząłeś coś pisać! Szkoda, że prosiliśmy Cię o to już w 1979.

Winston Smith napisał/a:
Pierwsi z Santim poważnie zaatakowaliśmy Bolka i Lolka, więc na razie nas dwóch można sobie odpuścić.


Cytat:
Myślę, że tutaj jest klucz. Całkiem możliwe, że dwaj mordercy są niewinni, a w mafii znajduje się Szwendacz z Santim


To się zdecyduj. Tylko co to za klucz, mnie nawet nie ma wśród tych osób, które wymieniłeś? :D

Andrea Pirlo napisał/a:
Zabicie dzisiaj Szwendacza rozwiąże nam zagadkę z uż. Kambei Szimada. IMO, max 1 z nich jest w mafii.


Pfff, a to z jakiej paki?

Andrea Pirlo napisał/a:
Miastowemu nie chce się liczyć, mafioza zawsze zna stan gry :)


Co za bzdura.

Andrea Pirlo napisał/a:
Potem Szwendacz widząc, że Yapie pali się dupka, atakuje go. Dlaczego dopiero teras, gdy miał zginąć ?


Przeczytał świetną analizę, z którą się zgodził i chciał pociągnąć dalej miasto za tym tropem.

Ogółem zgadzam się z Shimadą i również oddam głos na Sukura. Turecki napastnik gra bardzo podejrzanie. Co do posta Shimady, ja jeszcze dodam:

Sprawa z Pirlo. Coś tam pisał, że chciałby w niego walnąć, ale tego nie zrobi, bo już raz zajebał detektywa. Pisze więc na koniec, że chyba walnie w Bolka. Bolek wyskakuje z jakąś lipną analizą, a Sukur potulnie mu przyklaskuje, mówiąc, że Pirlo też był jego tropem, że w miastu potrzebna jest jednomyślność i ogółem przez to namawia też innych, żeby zajebać księdza. To była akcja mafii, ale miasto jej nie podłapało.

Do tego Sukur broni Shimade, pytając się, jakie mamy argumenty na niego. Wcześniej sam go podszczypywał, dodajmy.

Cytat:
Santi, ale to że widzisz we mnie mafiozę, a nie nieogarniętego miastowego dobrze o Tobie nie świadczy.


Powtarzanie na każdym kroku, że jest się nieogarem... Jeśli tak, to daj nam to sprawdzić, skoro nie ogarniasz to i tak nie pomożesz, a sytuacja miasta jest całkiem niezła, więc strata jednego niewinnego nie będzie katastrofą.

Ja nie kupuję takich tłumaczeń, jestem niewinny, po prostu jestem nieogarem, więc na mnie nie głosujcie. Wysil się na coś innego.
Santi Krejzola - 2013-02-28, 14:11
:
Andrea Pirlo napisał/a:
Zatem winny Szwendacz --> niewinny Shimada
Jednak brak winy Szwendacza nie implikuje winy Shimady, ale zwiększa prawdopodobieństwo :) Tak to wygląda :)


Czyli Szwendacz będzie winny, nie ruszamy Shimady.
Szwendacz będzie niewinny, również nie ruszamy Shimady, ale zaczynamy go podejrzewać.

Nie widzę tutaj żadnych korzyści z poznania lub nie winy Szwendacza. Na tym etapie gry jak trafimy niewinnego, będziemy każdego coraz bardziej podejrzewać, więc według mnie, nie ma to sensu.

Ja dzisiaj na Sukura, Shimada dobrze pisze.
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 14:24
:
Jeśli Sukur niewinny, to co dalej ? :)
Santi Krejzola - 2013-02-28, 14:27
:
Andrea Pirlo napisał/a:
Jeśli Sukur niewinny, to co dalej ? :)


Nie ma takiej możliwości. :) Jeśli Sukur niewinny, to wtedy zagłosuje na Santiego Krejzolę.

Ubijmy już od razu tych dwóch mafiozów, Gorti chce grać kolejną edycję.
Winston Smith - 2013-02-28, 14:27
:
Wtedy się zastanowimy. Też na Sukura, nie może być neiogarem, to prowokacja. Ilu mamy nieogarów w tej edycji? Kilku ksywek nie kojarzę, bo pewnie panowie są z IFQ, poza tym nie znam tomusia, a szansa, że to właśnie on jest niewielka.
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 14:30
:
Winston Smith, to nie jest tomus i mogę postawić za to głowę :) Krejzola, przekonałeś mnie tym:
Santi Krejzola napisał/a:
Jeśli Sukur niewinny, to wtedy zagłosuje na Santiego Krejzolę.

:D
Santi Krejzola - 2013-02-28, 14:32
:
:)
Kicek Bytom - 2013-02-28, 14:41
:
Santi Krejzola napisał/a:
Szwendacz będzie niewinny, również nie ruszamy Shimady, ale zaczynamy go podejrzewać.

Nie widzę tutaj żadnych korzyści z poznania lub nie winy Szwendacza. Na tym etapie gry jak trafimy niewinnego, będziemy każdego coraz bardziej podejrzewać, więc według mnie, nie ma to sensu.

Ja dzisiaj na Sukura, Shimada dobrze pisze.

Hm... no może masz rację. Choć jeśli będzie Sukur mafią to takiej amatorki dawno nie widziałem w mafii. Niewykluczone, że tak zresztą jest, jakby jeszcze Szwendacz się okazał mafią to już zenit osiągnięty... jedynie Pirlo by ratował ludzi z rolami w tym mieście.

Andrea Pirlo napisał/a:
Jeśli Sukur niewinny, to co dalej ? :)

Szwendacz? W dalszym kręgu Smith, Shimada i Lecter. Cały czas myślę co ze Smithem...

Krejzola no ok, no to leci Sukur, tak jak napisałem zwłaszcza jak nic nie napisze, ogary, nie ogary, ale mimo wszystko każdy już coś napisał. Choć dalej wolałbym jakąś analizę od Lectera i Smitha dalsze przemyślenia. Szwendacz już nas niczym wybitnym nie uraczy.
Santi Krejzola - 2013-02-28, 15:31
:
Kicek Bytom napisał/a:
Hm... no może masz rację. Choć jeśli będzie Sukur mafią to takiej amatorki dawno nie widziałem w mafii.


No wg mnie, tak było. Nic wielkiego nie grali, ale szło im świetnie, bo żaden z nich nie wyleciał, ba nawet nie był tego bliski. Poniosła ich pycha - zachciało im się ruszyć księdza i ośmieszyć miasto. Za bardzo w siebie uwierzyli i efekty widzimy. Tak to wszystko wygląda - przynajmniej w mojej głowie.
Hakan Sukur - 2013-02-28, 16:30
:
To co, upierdalacie mnie dzisiaj?
Nie mam dziś za wiele czasu prawdę mówiąc, a czy odpadnę dziś czy jutro to dla mnie żadna różnica. Bronić się i analizować serio nie mam dziś czasu.
Hannibal Lecter - 2013-02-28, 18:12
:
Ja też ledwo żyję dziś, głos oddam na Sukura. Bardzo są małe szanse, żeby nie był w Mafii, więc pora się pożegnać. Smitha, OC, zostawimy sobie na sam koniec.
Chevaleone - 2013-02-28, 19:50
:
Głosowanie G7 trwa, jak oddacie głosy wcześniej, do 20:00, 20:30, 21:00, albo 21:30, to wyniki też będą wcześniej.
Chevaleone - 2013-02-28, 21:37
:
http://www.youtube.com/watch?v=nnIIdqJUrb8

Hakan Sukur - [*] - niewinny

:arrow: Hakan Sukur - Andrea Pirlo, Dobry Szwendacz, Hannibal Lecter, Kambei Shimada, Kicek Bytom, Santi Krejzola, Winston Smith

:arrow: Hannibal Lecter - Hakan Sukur

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

TESTAMENT:

Hakan Sukur napisał/a:
Jednak byłem chujowym miastowym. :C


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Zaczynamy głosowanie nr 8. W temat PW wpisujecie g8, a w treść nick gracza, który ma zginąć w jutrzejszym Linczu.

Jeśli zagłosujecie do 18, czy 20, to wyniki będą wcześniej.

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈
Santi Krejzola - 2013-02-28, 21:41
:
No to teraz na Santiego Krejzolę... :o
Hannibal Lecter - 2013-02-28, 21:41
:
Więc w Mafii Smith i Szwendacz. Najlepsze będzie jak Smith jest OC, a pewnie nim jest, a i tak tyle go utrzymaliśmy przy życiu.
Dobry Szwendacz - 2013-02-28, 21:45
:
Nie no w mafii musi być ten Japoniec. Cisnąłem w niego cały czas. A gdy na mnie naskoczył ksiądz to zamiast przyłączyć się to wolał namawiać na Sukura. Bo wie, że jestem niewinny i jak ja padnę to następny będzie on. Ile można go trzymać przy życiu. :o
Dobry Szwendacz - 2013-02-28, 21:49
:
A co myślicie o Kocie? Przez nikogo praktycznie nie podejrzewany. Tak samo było z Yapą. Na korzyść mafii byłoby go upierdolenie w ostatnich dwóch mordach.
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 21:58
:
To może jutro ten Szwendacz ? :) Mnie jutro cały dzień nie ma w domu. Muszę oddać głos około 10 i wychodzę do pracy, po czym wracam dopiero w okolicach mordu :(
Winston Smith - 2013-02-28, 22:29
:
No to teraz Santiego Krejzolę :).

Teraz nic nie rozkminię, ale na pewno mam na oku Szwendacza.
Dobry Szwendacz - 2013-02-28, 22:33
:
A kiedy coś rozkminisz? Bo na razie gówno dajesz tak samo jak inni w tym ja.
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 22:35
:
Smith, to może jednak tego szwendacza, a Krejzolę jutro, co ? :)
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 22:38
:
skrót myślowy, miałem na myśli pojutrze, jeśli chodzi o Krejzolę :D
Winston Smith - 2013-02-28, 23:01
:
Dobra myśl. Krejzola rozkminiał dużo, ale jakoś teraz odpuścił, osiągnął swój cel, to znaczy oczyszczenie swojego imienia, już mu nie zależy, bo nikt go nie atakuje. My, jako dwaj czyści gracze, powinniśmy się trzymać razem. Szkoda tylko, że mafia Cię jutro odstrzeli.
Andrea Pirlo - 2013-02-28, 23:36
:
No niestety, jutro mnie zapierdolą :( już się za siebie nie pomodlę, bo nie mogę dwa razy z rzędu :( zatem, jutro walimy Szwendacza, potraktujcie to jak moją ostatnią wolę! :D
Kambei Shimada - 2013-02-28, 23:42
:
Bladz, ja już nie mam pojęcia co dalej. Byłem pewien że Sukur w mafii, pod to podpiąłem całą swoją strategię, teraz przyznaję że gram chujowo i nic miastu nie pomogę ;/
Dobry Szwendacz napisał/a:
Ile można go trzymać przy życiu.

Szczerze, to możecie mnie ujebać, po takim failu mi się należy.
Santi Krejzola - 2013-02-28, 23:44
:
Cytat:
Dobra myśl. Krejzola rozkminiał dużo, ale jakoś teraz odpuścił, osiągnął swój cel, to znaczy oczyszczenie swojego imienia, już mu nie zależy, bo nikt go nie atakuje.


Wcześniej też mnie nikt nie atakował, a jakoś ubiłem dwóch kolegów z mafii i teraz przez to spadły na mnie podejrzenia. :D Następnym razem na podforum mafii musimy przemyśleć lepszą strategię.

Po prostu mi się już nie chcę rozkminiać, mam tego przesyt. Mówiłem (chyba), że dwóch ostatnich mafiozów będzie trochę trudniej znaleźć, bo Bolek i Yapa przynajmniej byli aktywni, a reszta się podczepiała. 50% to intuicja teraz. Poza tym, czy ja 24h na dobę muszę być na świeczniku i sterować miastem? Teraz czekam na Twoje analizy, ale nie takie z dupy.

Przez chwilę myślałem, że Smith niewinny, a Shimada wystawia swojego Sukura, by się oczyścić. Myliłem się, Shimada po prostu nie chciał, by wyszło na jaw, że Szwendacz czysty, bo on poleciałby następny, wg słów Pirlo.

W mafii Smith i Shimada, choć ten drugi nie jest aż tak pewny. Taki Kicek czy Hannibal też budzą podejrzenia, no ale kto tu nie budzi podejrzeń? Tylko Pirlo.

Jutro może nabiorę sił, ale szczerzę mówiąc, nie chce mi się analizować postów itd. Myślałem, że Sukur to pewniak, były mocne argumenty na niego, a tu gówno.
Kambei Shimada - 2013-02-28, 23:49
:
Santi Krejzola napisał/a:
a Shimada wystawia swojego Sukura, by się oczyścić. Myliłem się, Shimada po prostu nie chciał, by wyszło na jaw, że Szwendacz czysty, bo on poleciałby następny, wg słów Pirlo.

No właśnie kurwa nie. Na duet Sukur/Lecter napierdalałem od połowy gry, zaraz po śmierci Niezbędnego. Wątpliwe żebym miał moc przepowiadania przyszłości, że tak to się ułoży.
Santi Krejzola napisał/a:
Jutro może nabiorę sił, ale szczerzę mówiąc, nie chce mi się analizować postów itd. Myślałem, że Sukur to pewniak, były mocne argumenty na niego, a tu gówno.

A tu się zgodzę, dopadła mnie rezygnacja. To był pewniak, dalej nie wiem co robić.
Santi Krejzola napisał/a:
Teraz czekam na Twoje analizy, ale nie takie z dupy.

Tutaj te słowa skieruję to Smitha, wysil się bo jak na razie nie wykorzystujesz swojej pozycji. A powinieneś.
Santi Krejzola - 2013-03-01, 00:08
:
Ja bym odpalił Smitha. Tak płakał, że nieprzydatny itd, ukróćmy jego męki.
Kicek Bytom - 2013-03-01, 01:12
:
Już nie na Ciebie Krejzola? ;)

Z tym Smithem to wiedziałem, że będzie problem. Jedyny sprawdzony przez detektywa to "zawsze może być OC". Zauważ jednak, że Pirlo traktuje go jako miastowego. Chciałbym wiedzieć czy ma ku temu przesłanki czy to tylko intuicja.
Krejzola nie spodobało mi się to jak po dwóch wspólnie z Pirlo zajebaliście dwóch mafiozów, teraz Sukur okazał się nie ten a Ty od razu zmęczony... przesyt analiz, gra słówek, no błagam, dobrze Wam szło, rozkminiacie dobrze to myślcie dalej...
także cholera z Tobą wie, może akurat rozjebanie dwóch mafiozów to był plan mafii...

Najbardziej mnie irytuje to, że ci, co mają przesłanki, że są niewinni nie próbują analiz. Pirlo, Smith, teraz Ty, gdy tylko robi się ciepła posadka to wycofanie... (co prawda Pirlo się poprawił) niech się starają inni, ja to nawet rozumiem, ale chodzi o to, że reszta miasta to może być mafia, więc mogą nas wkręcać, a niewinni powinni przynajmniej starać się wskazać drogę.

Smith, masz w ogóle jakiś testament? Pełen analiz? Napiszesz coś w razie przegłosowania? Czy wrzucisz obrazek z Corleone?

Ja chyba zgodnie z wolą Pirlo dam głos na Szwendacza, na drugim miejscu jest odwiecznie Smith.

Szkoda też, że Sukur się nie bronił, już myślałem, że faktycznie Sukur i Lolek poszli w Pirlo i gdy Sukur leciał to po prostu jak Yapa, na zasadzie, no dobra lecę, w tym przypadku, że już trzeci z kolei, mafia mogłaby się tym złamać...
Pytanie jak teraz zareaguje Szwendacz. Niby coś napisał, ale czekam na rozkminki. Ponadto na rzeczowe posty Smitha, no i zadałem pytanie Pirlo odnośnie Smitha. To może nam coś wyjaśnić, na kogo oddać głos. No i pozostaje zgrywanie Krejzoli, który trochę nam robi drugiego Gaiusa, co mi się nie podoba, bo jest to poza.
Andrea Pirlo - 2013-03-01, 08:10
:
Kicek Bytom napisał/a:
Zauważ jednak, że Pirlo traktuje go jako miastowego. Chciałbym wiedzieć czy ma ku temu przesłanki czy to tylko intuicja.

Zero przesłanek, po prostu intuicja :)
Ja głosuję na Szwendacza. Jeśli niewinny, to na ostatni strzał propsuję Shimadę, który nie pomógł sobie wczorajszą grą :)
Andrea Pirlo - 2013-03-01, 10:04
:
Oddałem głos, wychodzę, nie wiem, czy zdążę przed mordem, w testamencie się przedstawiłem, był on napisany daaaaawno, więc nie zwracajcie uwagi na oskarżenie :)
Kicek Bytom - 2013-03-01, 10:42
:
Pirlo nie pomagasz mi tą intuicją. :D
Dziś jednak pójdę za Twoją radą i zagłosuję też na Szwendacza.
W dalszym ciągu polecam Smithowi postarać się i przedstawić jakieś argumenty.
Pirlo, może byś napisał nowy testament, nie olewaj tego.
Hannibal Lecter - 2013-03-01, 13:59
:
Ja dzisiaj głos na Smitha. Nie podoba się mnie on.
Santi Krejzola - 2013-03-01, 14:13
:
No, ale co? Od dawna piszę, że Smith to OC. Czasem z większym przekonaniem, czasem z mniejszym, ale gdy z mniejszym, to tylko po to, by Smith poszedł za tropem odstrzelenia Pana Yapy i Lolka. Teraz już nie muszę się zgrywać, bo mafiozi podejmą decyzję suwerennie, prędzej mogli odstrzelić mafiozę, bo myśleli, że mogą coś na tym zyskać. Teraz mogą już tylko stracić.

Wg mnie, w tym głosowaniu:
Cytat:
Gaius Petronius - Billy Crapshoot, Bolek i Lolek, Hakan Sukur, Joseph Ratzinger, Kicek Bytom, Winston Smith


Powinni brać udział mafiozi, bo to była niezła akcja Bolka. Zostają Smith i Kicek. Smitha podejrzewam bardziej.

Cytat:
Joseph Ratzinger - Andrea Pirlo, Hannibal Lecter, Santi Krejzola

Dobry Szwendacz - Gaius Petronius
Hannibal Lecter - Kambei Shimada
Kambei Shimada - Dobry Szwendacz


Oczyściłbym tych, którzy głosowali na Ratzingera, bo jednak Papież senior był głównym kandydatem do odstrzału, a akcja mafii polegała na tym, by teraz do piachu poszedł Gaius, a dopiero później Ratzinger. Ja jestem niewinny, Pirlo to ksiądz, wychodzi na to, że Hannibal też niewinny. Dwóch mafiozów pocelowało w Gaiusa, Pan Yapa wstrzymał się od głosu, a czwarty mafioza oddał pojedynczy głos - tak mi się przynajmniej wydaje. Czyli albo Szwendacz albo Shimada. Wg mnie, Shimada, ale też nie będę o to bojował, bo to tylko intuicja bez żadnych argumentów.

Zwracam też uwagę na posty Smitha, gdy Ratzinger miał paść w linczu, odpadł Gaius, a ja przez chwilę prowokacyjnie proponowałem Sukura.

Winston Smith napisał/a:
Krokiem do przodu na pewno byłoby odstrzelenie kogoś z grona: Pope, Pirlo i Gajusz, bo są to aktywni gracze i dzięki temu będziemy mieli lepszy obraz gry, później analiza ich postów i rozmów, bo tak naprawdę jak zabijemy Sukura czy Szwendacza i będą oni niewinni to nam to gówno da, a w przypadku wyżej wymienionych, nawet jeśli będą niewinni, sytuacja będzie lepsza. Kontrowersyjne rozwiązanie, ale taka jest prawda.


Winston Smith napisał/a:
Ja wciąż czekam na jakiś wpis od Sukura, jeest agresywny, ale gdzie, do licha, on się podział?


Winston Smith napisał/a:
Nie mam żadnych logicznych powodów, żeby się za kimś wstawiać, to byłoby bez sensu, jeszcze nie teraz, nie mamy informacji, zresztą, co ja mogę? Ja mam immunitet, ale nie mogę go nikomu przekazać. Szwendacz czy Sukur? Jak na razie głos ma ten pierwszy, ale mogę zmienić, zależy jak się rozwinie sytuacja.

Santi Krejzola - 2013-03-01, 14:17
:
Kicek Bytom napisał/a:
Krejzola nie spodobało mi się to jak po dwóch wspólnie z Pirlo zajebaliście dwóch mafiozów, teraz Sukur okazał się nie ten a Ty od razu zmęczony... przesyt analiz, gra słówek, no błagam, dobrze Wam szło, rozkminiacie dobrze to myślcie dalej...
także cholera z Tobą wie, może akurat rozjebanie dwóch mafiozów to był plan mafii...


Aha, czyli dobrze mi idzie, mam namawiać miasto na odstrzeliwanie moich typów, tak? Wiesz dobrze, że będę namawiać po kolei: Smith, Shimada, Szwendacz. Wszyscy będą niewinni, bo w mafii są grający w podobnym stylu Kicek i Hannibal, którzy wygrają przez to edycję. O to Ci chodzi?
Kambei Shimada - 2013-03-01, 15:30
:
Po wczorajszym pudle z Sukurem nie będę was do niczego namawiał, bo i tak wiadomo, że spudłuję. Posłucham jednego z miastowych, którym ufam i mój głos pójdzie najprawdopodobniej na Szwendacza/Smitha. Jeszcze chwilę pomyślę, który z nich.
Chevaleone - 2013-03-01, 16:49
:
Postarajcie się oddać głosy wcześniej(np. do 18:00), mam już kilka. W temat PW g8, w treść nick gracza, który ma odpaść w dzisiejszym Linczu. W Harmonogramie propozycja na jutrzejszy dzień, jak komuś to bardzo nie pasuje, to niech napisze na PW, pod tematem harmonogram.
Andrea Pirlo - 2013-03-01, 16:53
:
Moim zdaniem, powinniśmy przyjąć, że Smith jest niewinny. Wydaje mi się, że inaczej nie można. A zabicie teraz Smitha, jeśli nie jest tym OC, to byłaby kompromitacja miasta. Zatem proszę, by raczej na niego nie głosować. Ja oddałem głos na Szwendacza, wbiłem na forum z pracy, postaram się zaglądać, do linczu :)
Santi Krejzola - 2013-03-01, 16:58
:
Kompromitacją jest przyjmowanie, że Smith jest niewinny, nie mając możliwości tego sprawdzić. Przecież jeśli on jest OC, a my go nie zlinczujemy, to mafia wygra.

Ja daję w SMitha.
Kambei Shimada - 2013-03-01, 17:44
:
Jednak Szwendacz. Przecież trafienie OC przez detektywa na tamtym etapie było tak mało prawdopodobne...
Dobry Szwendacz - 2013-03-01, 17:52
:
Kambei Shimada napisał/a:
Jednak Szwendacz. Przecież trafienie OC przez detektywa na tamtym etapie było tak mało prawdopodobne...


Myślę, że miasto czekało na ten post.
Chevaleone - 2013-03-01, 19:22
:
https://www.youtube.com/watch?v=c0Eike7clc4

Dobry Szwendacz - [*] - niewinny

:arrow: Dobry Szwendacz - Andrea Pirlo, Kambei Shimada, Kicek Bytom, Winston Smith

:arrow: Winston Smith - Hannibal Lecter, Santi Krejzola, Dobry Szwendacz

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Liczę, że Mord Mafii pojawi się w ciągu godziny.
Santi Krejzola - 2013-03-01, 19:29
:
Jezus, mielibyśmy OC, to musieliście zjebać.
Santi Krejzola - 2013-03-01, 19:33
:
Jutro jak nie trafimy, a ksiądz nie trafi z modlitwą, to mafia wygrywa. I tak to wszystko, kurwa, wygląda, gdy nie słuchacie wielkiego Santiego Krejzoli, a skorumpowanego księdza, który modli się za mafiozów.
Chevaleone - 2013-03-01, 19:48
:

ŻEGNAMY OZIĘBLE.

Andrea Pirlo - [*]

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

TESTAMENT:

Andrea Pirlo napisał/a:
Gaius jest w mafii IMO,
pozdrawiame, Andrea Pirlo, tomus88888888, Ksiądz ;)


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Głosowanie nr 9 potrwa do 15:00.

15:00.

W temat PW wpisujecie g9, a w treść nick gracza, który ma zginąć w najbliższym Linczu.

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈
Hannibal Lecter - 2013-03-01, 21:03
:
Głos Pirlo tutaj zaważył być może na całej rozgrywce, miałem go za bardziej ogarniętego.
Winston Smith - 2013-03-02, 09:25
:
Na pewno jeden spośród głosujących na mnie jest w mafii, ogarnijcie to, niewinni miastowi mi ufali, więc nie wiem, dlaczego Wy nie mielibyście tego zrobić. Santi Krejzola jest pierwszy do zabicia, wcześniej robił analizy, które był przydatne, ale gdy już uzyskał status zbawcy miasta odechciało mu się. Nie idźcie za nim, nie głosujcie na mnie, to będzie porażka i odstrzelicie jedyną osobę, która mam tutaj większe zaufanie niż reszta, bo to ja zostałem uniewinniony przez detektywa.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 11:46
:
Kicek Bytom napisał/a:
Krejzola nie spodobało mi się to jak po dwóch wspólnie z Pirlo zajebaliście dwóch mafiozów, teraz Sukur okazał się nie ten a Ty od razu zmęczony... przesyt analiz, gra słówek, no błagam, dobrze Wam szło, rozkminiacie dobrze to myślcie dalej...


Aha, czyli dobrze mi idzie, mam namawiać miasto na odstrzeliwanie moich typów, tak? Wiesz dobrze, że będę namawiać po kolei: Smith, Shimada, Szwendacz. Wszyscy będą niewinni, bo w mafii są grający w podobnym stylu Kicek i Hannibal, którzy wygrają przez to edycję. O to Ci chodzi?

CZEMU TO ZOSTAŁO NIEZAUWAŻONE?

Smith, głupi jesteś. Kto to pociągnie jak ja zostanę zabity? Mafiozi. Ja będę dzisiaj do południa, później będę po 20:00. Smith jesteś mega chujowy, trzeba było prędzej wskazywać kogo zabić. Teraz się tylko ośmieszasz i prowadzisz miasto do zagłady.

Zresztą jest wynik 3:2, dzisiaj musi zginąć mafioza, żebyśmy tego nie przegrali...

Niech każdy poda swój typ, inaczej z tego gówna bicza nie ukręcimy...
Santi Krejzola - 2013-03-02, 11:50
:
W zasadzie jedynym zarzutem do mnie jest to, że po odkryciu dwóch mafiozów, nie odkryłem tożsamości pozostałych dwóch. ŻE NU JĄ CE.

Winston Smith napisał/a:
ale gdy już uzyskał status zbawcy miasta odechciało mu się


A tobie nie chciało się przez całą edycję, jebany obłudniku i leniu śmierdzący, mimo że wcześniej miałeś duży kredyt zaufania dzięki Gortiemu. Spierdoliłeś to wszystko i wolę żebyśmy cie upierdolili za tą całą chujowiznę, którą odstawiłeś.
Winston Smith - 2013-03-02, 11:50
:
A kogo Ty byś typował? Ten Kicek i Lecter to poważny typ czy dla beki to napisałeś?
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:03
:
Dobra przejrzałem sobie lincze i:

Cytat:
Raper Red - Billy Crapshoot, Jan Niezbędny, Kambei Shimada, Winston Smith


Myślę, że Smith i Shimada w mafii. Ale w pierwszym głosowaniu raczej obaj nie ratowaliby detektywa Gortiego. To by było zbyt głupie. Te głosowanie niejako wyłącza ich z obecności razem w mafii.

Kickek to bardzo poważny typ. Koleś prześlizgnął się przez edycję, nie brał udziału w 3(!) głosowaniach, a raz oddał głos o 10 rano!, czyli tak jakby go nie oddał.

Z tym głosem rano na Gaiusa wiąże się pewna historia. Kicek zapowiada głos na Gaiusa, a kilka godzin później BOLEK I LOLEK kręci akcję, w której namawia miastowych na odstrzelenie Gaiusa właśnie. Akcja się udała, a Kicek oczywiście miał tanie alibi.

Na dodatek Kicek strasznie dopytywał się mnie, skąd wiem, że Egze to Tom Hagen. Po co tak mu ta wiedza? Rozumiem jedno pytanie, ale go zżerała ciekawość. Gdybym był w mafii, a nie byłoby w niej Egza, strasznie bym się obawiał. Szczerze mówiąc, ja dalej biorę możliwość, że Egze żyje.

No i na koniec. Koleś zachęca mnie do tyrady na Smithie i Shimadzie.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:10
:
Głosowanie dzisiaj do 15:00!
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:10
:
Czyżby MG uważał, że idziemy donikąd i chciał oszczędzić sobie i nam czasu?
Winston Smith - 2013-03-02, 12:11
:
Smutno mi, że odstrzeliliśmy wartościowych graczy wcześniej, sam nie mam weny i czasu, bo szukam mieszkania i średnio mi się chce, a teraz wegetujemy tutaj, taki Szwendacz to się nawet nie bronił, nyga plis. Zmobilizujmy się i weźmy tego Lectera dziś, proszę, jak nie to jest koniec.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:15
:
A Kicek nie? Lecter mi podpadł głosowaniem na Niezbędnego. Ale tylko tym. Shimada w sumie niczym. Ty opieszałością. Słabe te argumenty. Kicek i Lecter to może być ta brakująca dwójka. Ktoś bronił w trakcie rozgrywki Lectera. Trzeba sprawdzić czy to był Bolek lub Pan Yapa może.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:23
:
Gaius bronił Lectera. Wyjebane, pójdę za głosem większości. Tylko żeby ktoś się w ogóle odezwał do tej 13;30....
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:32
:
W ogóle te przesunięcie godziny ułatwia mafii. MG gra w jednej drużynie z mafiozami, nie chcąc podać tożsamości OC po śmierci... Ale trudno.

Mnie chce się odstrzelić, że nie piszę już analiz, choć jakieś tam piszę, inni przed najważniejszym głosowaniem w ogóle się nie odzywają.

Nic się nie zmieni, zagłosuję na Kicek Bytom.
Kambei Shimada - 2013-03-02, 12:42
:
quote="Santi Krejzola"]Myślę, że Smith i Shimada w mafii. Ale w pierwszym głosowaniu raczej obaj nie ratowaliby detektywa Gortiego. To by było zbyt głupie. Te głosowanie niejako wyłącza ich z obecności razem w mafii. [/quote]
xD
Winston Smith napisał/a:
Santi Krejzola jest pierwszy do zabicia, wcześniej robił analizy, które był przydatne, ale gdy już uzyskał status zbawcy miasta odechciało mu się. Nie idźcie za nim, nie głosujcie na mnie, to będzie porażka i odstrzelicie jedyną osobę, która mam tutaj większe zaufanie niż reszta, bo to ja zostałem uniewinniony przez detektywa.

Hmm? Stary, Miałeś największy kredyt zaufania w tej edycji, on wskazał nam 2 mafiosów, Ty po prostu... jesteś. Jeśli już miałbym komuś zaufa to jemu, gdyby namawiał na Ciebie a nie Tobie.


Santi Krejzola napisał/a:
W ogóle te przesunięcie godziny ułatwia mafii.

MG już w nas chyba nie wierzy.

Ja jestem tera, ale mam pokaźnego kaca po wczoraj i umieram. Także na analizy nie liczcie, po piwo pewno zaraz pójdę. Ele jestem, mogę dyskutować.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:46
:
Ja się skłaniam ku Kickowi.
Hannibal Lecter - 2013-03-02, 12:47
:
Santi Krejzola napisał/a:
Nic się nie zmieni, zagłosuję na Kicek Bytom.

Ja oddałem głos na Smitha, i jeśli mamy jeszcze mieć jakiekolwiek szanse, to musimy go dziś ustrzelić. Także proponuję jednomyślność w głosach.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:51
:
Hannibal Lecter napisał/a:
Ja oddałem głos na Smitha, i jeśli mamy jeszcze mieć jakiekolwiek szanse, to musimy go dziś ustrzelić. Także proponuję jednomyślność w głosach.


Jeśli mamy mieć jakiekolwiek szanse, musimy ustrzelić mafiozę. Sam nie wiem w kogo.
Kambei Shimada - 2013-03-02, 12:51
:
Zbierzemy większośc na Kicka?

Zresztą nie jestem do niego na 100% przekonany. Przeanalizujmy sytuacje (analiza, tja, po prostu ksywki wypiszę.) Zostali:

Santi Krejzola
Kambei Shimada
Winston Smith
Hannibal Lecter
Kicek Bytom

Siebie i Ciebie uniewinniam (Jakbyś był w mafii to propsy Santi) zostają Smith Kicek i Lecter. W sumie kogokolwiek byśmy nie trafili to 66% szans, że jest w mafii.

Lecter by mi pasował do mojej układanki Sukur/Lecter (zabójców detektywa), zaś Smith jeśli jest OC to mafia ma z nas padakę od prawie początku gry.
Kambei Shimada - 2013-03-02, 12:54
:
Hannibal Lecter napisał/a:
Ja oddałem głos na Smitha, i jeśli mamy jeszcze mieć jakiekolwiek szanse, to musimy go dziś ustrzelić. Także proponuję jednomyślność w głosach.

Hmm. Santi? Co myślisz?
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:55
:
Jeśli bym był w mafii, to raczej nie odstrzeliłbym dwóch mafiozów. Wtedy było 6-4 i szanse bardzo duże dla mafii. Nie sądzę, by Yapa i Bolek zgodziliby się na taki układ.

Też wydawało mi się, że wśród zabójców Niezbędnego jest mafioza. Pan Yapa ciągle tę dwójkę uniewinniał.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 12:59
:
No sam nie wiem. Wiadomo, że był od dawna przekonany, że Smith w mafii, ale jeśli jednak nie jest, a jest w niej Lecter, to takim czymś bardzo zachęca do odstrzelenia Smitha. Tylko nie znam intencji Lectera...

Może faktycznie ten Smith, który całą edycję pisał tylko, że jest najbardziej niewinny i ma największe zaufanie miasta. Jeszcze dzisiaj chciał mnie odstrzelić, co by ostatecznie zakończyło grę...
Kambei Shimada - 2013-03-02, 13:03
:
A Ciebie akurat ciężko teraz podejrzewać.

Jak dla mnie Smith/Lecter. Musimy tylko zjednoczyć głosy miasta, żeby nas mafia nie rozwaliła. Na kogo panowie głosujecie?
Chevaleone - 2013-03-02, 13:05
:
Pierwsze głosowanie do 15:00, drugie do 23:00.

http://www.edycje.ugu.pl/viewtopic.php?t=14
Santi Krejzola - 2013-03-02, 13:06
:
Hmmm. Lecter na siebie nie zagłosuje, Smith też nie. Czyli mają po jednym głosie. Kicka ni widu, nie słychu, chyba się nie pojawi do tej 15:00. Ja zresztą za pół godziny się ulatniam. Może Ty zdecyduj.
Kambei Shimada - 2013-03-02, 13:10
:
Kurde, to może być strzał w płot ale jednak waliłbym w Smitha. Dwa powody:


1) Kicek go wcześniej podejrzewał więc jest duża szansa, że na niego oddał głos.

2) Nie chcę być miastowym w edycji, która pozwoliłaby OC przebimbać się do finału. Nieziemska padaka by z nas była.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 13:17
:
No ok, za kilka minut oddam głos. Sam trochę już o nim pisałem w tej edycji. Zobaczymy.
Kambei Shimada - 2013-03-02, 13:27
:
Niech się dzieje wola nieba...

Głos oddany.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 13:33
:
Poszło w Smitha. Już nie zmienię, bo wybywam.

Damy radę.
Kicek Bytom - 2013-03-02, 14:35
:
Santi Krejzola napisał/a:
Aha, czyli dobrze mi idzie, mam namawiać miasto na odstrzeliwanie moich typów, tak? Wiesz dobrze, że będę namawiać po kolei: Smith, Shimada, Szwendacz. Wszyscy będą niewinni, bo w mafii są grający w podobnym stylu Kicek i Hannibal, którzy wygrają przez to edycję. O to Ci chodzi?

Nie zrozum mnie źle, ale teraz jest najlepszy czas dla mafii by namówiła do rozstrzelenia głosów. Ok, wszelkie argumenty za. Generalnie chodzi mi o to, że są w mieście ludzie, wobec których były przesłanki by uznać ich za niewinnych. Ci, powinni wskazywać tropy, bo mogą pozwolić sobie na ryzykowne perswazje. Ci mniej aktywni również powinni się starać, a skoro tego nie robią/robili to działali na korzyść mafii. Ale ich aktywność jest po to, żeby wykazać powiązania, tymczasem wielu ludzi nic nie pisze.

Winston Smith napisał/a:
Na pewno jeden spośród głosujących na mnie jest w mafii, ogarnijcie to, niewinni miastowi mi ufali, więc nie wiem, dlaczego Wy nie mielibyście tego zrobić. Santi Krejzola jest pierwszy do zabicia, wcześniej robił analizy, które był przydatne, ale gdy już uzyskał status zbawcy miasta odechciało mu się. Nie idźcie za nim, nie głosujcie na mnie, to będzie porażka i odstrzelicie jedyną osobę, która mam tutaj większe zaufanie niż reszta, bo to ja zostałem uniewinniony przez detektywa.

poniekąd tak, ale myślę, że Krejzola buduje niewinność, bo zajebie 3 mafiozów. Jak taki mieszkaniec może być mafią?

Santi Krejzola napisał/a:
W zasadzie jedynym zarzutem do mnie jest to, że po odkryciu dwóch mafiozów, nie odkryłem tożsamości pozostałych dwóch.

Nie, żenujące jest to, że zacząłeś zgrywać gwiazdę, pisać, że skoro Hakan zginął, to teraz Santi, że jesteś w mafii, na forum mafii musicie to przemyśleć, plus obniżenie analiz.

Santi Krejzola napisał/a:
Koleś prześlizgnął się przez edycję, nie brał udziału w 3(!) głosowaniach, a raz oddał głos o 10 rano!, czyli tak jakby go nie oddał.

A skąd to możesz wiedzieć kiedy głos oddałem? MG mówi Wam takie rzeczy na forum?
3 głos to draka, chciałem zobaczyć kto mnie zaatakuje. Wysłałem głos o 22.01 kilka minut wcześniej pisząc do MG, że chcę jeszcze chwilę. Olał to. Nie napisał nawet spierdalaj. Ja rozumiem, że było El Clasico, ale jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby MG tak olał chęć oddania głosu.

Santi Krejzola napisał/a:
Na dodatek Kicek strasznie dopytywał się mnie, skąd wiem, że Egze to Tom Hagen. Po co tak mu ta wiedza? Rozumiem jedno pytanie, ale go zżerała ciekawość. Gdybym był w mafii, a nie byłoby w niej Egza, strasznie bym się obawiał. Szczerze mówiąc, ja dalej biorę możliwość, że Egze żyje.

No i na koniec. Koleś zachęca mnie do tyrady na Smithie i Shimadzie.

Nie, nie chodzi o to. Podejrzane jest to, że wiesz więcej niż zwykły mieszkaniec jakim jestem. Role miastowe odkryte, pozostaje tylko mafia...
Faktem jest, że Smith i Ty jesteście w mafii. Uwierzyłbym Tobie gdyby nie Twoje gwiazdorzenie.
A tyrada na Smitha i Shimadę to Twoja nadinterpretacja. Prosiłem o analizy, bo Tobie ufałem. Teraz jest wręcz na odwrót.

Winston Smith napisał/a:
Smutno mi, że odstrzeliliśmy wartościowych graczy wcześniej, sam nie mam weny i czasu, bo szukam mieszkania i średnio mi się chce, a teraz wegetujemy tutaj, taki Szwendacz to się nawet nie bronił, nyga plis. Zmobilizujmy się i weźmy tego Lectera dziś, proszę, jak nie to jest koniec.

A temu to jak zwykle pali się w tyłku... powinniśmy byli Cię zabić wcześniej, by była jasność...
Santi Krejzola napisał/a:
W ogóle te przesunięcie godziny ułatwia mafii.

Moim zdaniem tak, bo nie wiemy na czym stoimy. Za mało czasu by się przetrzeć. I widzę, że wszyscy lecą w Smitha. Oby to był dobry wybór.

A Krejzola nie wymigasz się tekstem, że zabiłeś 3 mafiozów.
Kicek Bytom - 2013-03-02, 15:28
:
Wyniki?
I to jest właśnie to, ja to mogę puścić głos o 22.01 a zostać olanym, a władza lud może olewać.
Chevaleone - 2013-03-02, 15:56
:
http://www.youtube.com/watch?v=vJD0kXVdM7c

Winston Smith - [*] - niewinny

:arrow: Winston Smith - Hannibal Lecter, Kambei Shimada, Kicek Bytom, Santi Krejzola

:arrow: Santi Krejzola - Winston Smith

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

TESTAMENT:

Winston Smith napisał/a:
Tutaj Tedzik, nie miałem roli, dzięki za grę.

Zwróćcie uwagę teraz na Santiego, mimo wszystko, uważam, że świetnie odegrał rolę pogromcy Bolka i Lolka, tak go przestraszył, że ten nawet nie oddał głosu. Sukur jest tym mafiozą, który odgrywa idiotę. Wcześniej coś główkował, teraz udaje Greka. Szwendacz jako ostatni.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Głosowanie nr 10 potrwa maksymalnie do 23:00, wolałbym aby skończyło się wcześniej.
Bolek i Lolek - 2013-03-02, 16:03
:
W imieniu szanownej mafii upraszam o skrócenie procedury, skoro i tak już wygraliśmy.
Santi Krejzola - 2013-03-02, 16:05
:
Przecież remis jest i koniec?
Kambei Shimada - 2013-03-02, 16:05
:
Dokładnie, koniec gry.
Bolek i Lolek - 2013-03-02, 16:06
:
na forum mafii mg pyta o kolejne głosy, chyba chce dograć do końca, co nie byłoby problemem, gdyby pozostali byli przy kompach. są?
Santi Krejzola - 2013-03-02, 16:07
:
Gratulacje dla mafii. Podajcie skład. :)
Kicek Bytom - 2013-03-02, 16:07
:
http://www.youtube.com/watch?v=e-BIkk6wGt0
Chevaleone - 2013-03-02, 16:09
:
Ponieważ mafia wspólnie zagłosowała na jednego niewinnego i zadecydowała, że w przypadku remisu wskaże także na niego, miasto straciło szanse na wygranie rozgrywki.

Wobec tego ogłaszam:


:arrow: :arrow: :arrow: ZWYCIĘSTWO MAFII :!: :!: :!:


http://www.youtube.com/watch?v=BJmhfisH3hY

≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

Uczestnicy wg kolejności odpadania:


Tom Hagen - egze

Raper Red - Don Wasyl/gogels

Jan Niezbędny - Gorti :arrow: detektyw

Han Solo - stork

Gaius Petronius - Sidor

Joseph Ratzinger - ebi1989

Billy Crapshoot - Damian

Bolek i Lolek - Lowrider :arrow: mafia, oc

Pan Yapa - Luczyk :arrow: mafia

Hakan Sukur - Jose

Dobry Szwendacz - Babel

Andrea Pirlo - tomus88888888 :arrow: ksiądz

Winston Smith - Tedzik

Hannibal Lecter - Paulinho

Santi Krejzola - Licz

Kambei Shimada - Jagiellon :arrow: mafia

Kicek Bytom - Dunkel :arrow: mafia
Bolek i Lolek - 2013-03-02, 16:12
:
liczi, miałeś być storkiem :(
Kambei Shimada - 2013-03-02, 16:12
:
Ha, byłem przekonany, że Santi to stork a Han Solo to licz :D
A tu niespodzianka.
Kicek Bytom - 2013-03-02, 16:14
:
Może wymienili się kompami :D
Kambei Shimada - 2013-03-02, 16:15
:
Gratulacje dla kolegów mafiosow i dla tomusia888888. Naprawdę dobra partia panowie :)
Kambei Shimada - 2013-03-02, 16:20
:
Cmc, udostępnij pozostałym możliwość pisania i forum mafijne.
Chevaleone - 2013-03-02, 16:22
:
Wszystko jest już dawno zrobione.
Dobry Szwendacz - 2013-03-02, 16:39
:
Japoniec w mafii. :D

Żeby MG podawał kto OC to raczej miasto by walnęło w kota.
Billy Crapshoot - 2013-03-02, 18:41
:
Durnie, jak mogliście Japońca nie ubić.
Andrea Pirlo - 2013-03-02, 19:54
:
Słaba gra z mojej strony. Niestety brak czasu nie pozwolił mi się odpowiednio zaangażować.
Santiego podejrzewałem o bycie liczem:) (Wtedy, gdy pytałem o jego tożsamość, mówię, 'Licz jak chuj, a jak Licz to na pewno mafia'
Dwóch mafiozów udało nam się złapać, Kicek się prześlizgnął. Tak jak pisałem wcześniej, taka wygrana nie przyniesie Dunkelowi chwały. Przykro mi, że się zdecydował na taką taktykę, no ale cóż zrobić. Gratulacje dla Shimady. Udało mu się dotrwać do końca, chociaż w pewnym momencie było blisko :)
Solidna bura należy się Gortiemu (chujowy detektyw, który zbyt szybko odsłonił karty. Prawdziwa siła roli działa z ukrycia) oraz Sidorowi (jako po najlepszym, obok Liczego, graczu na pf.com, spodziewałem się trochę więcej jednak. Przegrał tymi prowokacjami na początku rozgrywki, potem grał jednak porządnie). MVP imo Liczi. Jednak walnie przyczynił się do śmierci dwóch mafiozów i mimo, że nasza strona przegrała, to jednak wśród mafiozów nikt się wybitnie nie wyróżnił:)

4 mafie na 17 graczy. Tylko dwóch rolnych miastowych. Detektyw sprawdzający co drugi dzień, no i jeden z mafiozów grający potwornie zachowawczo. Wobec powyższych warunków i wyniku całej gry, ja nie czuję się przegrany.
Gorąco pozdrawiam, dziękuję za grę i liczę na kolejną edycję :)
Chevaleone - 2013-03-02, 20:36
:
Andrea Pirlo napisał/a:
4 mafie na 17 graczy. Tylko dwóch rolnych miastowych. Detektyw sprawdzający co drugi dzień, no i jeden z mafiozów grający potwornie zachowawczo. Wobec powyższych warunków i wyniku całej gry, ja nie czuję się przegrany.
Mafia zabijała co drugi dzień, kiedyś codziennie, a nikt nie odpadł za nieaktywność.
Pan Yapa - 2013-03-02, 20:36
:
Poza Pirlo i Shimadą miasto było tragiczne.
Chevaleone - 2013-03-02, 20:38
:
Shimada był w mafii.
Pan Yapa - 2013-03-02, 20:44
:
Boże. Poza Pirlo i Krejzolą, oczywiście.
Mafijny post :D
Santi Krejzola - 2013-03-02, 20:46
:
Nie chciałem podawać swojej tożsamości to podałem się za Storka, bo studiuje on z Egze na jednym kierunku, więc historyjka o tym, że Egze powiedział mi na wykładzie, że odpadł w pierwszym mordzie, była do kupienia. Tak naprawdę powiedział mi to w szatni na sparingu IFQ. Poza tym myślałem, że Stork dostał rolę mafiozy i chciałem później zobaczyć na podforum mafii jego reakcję. :D
Jan_Niezbedny - 2013-03-02, 22:02
:
Tępaki.
Chevaleone - 2013-03-03, 12:48
:
TESTAMENTY:

:arrow: 2013-02-21, 15:44
Han Solo napisał/a:
"Nie miałem roli.
Może to co napiszę będzie banalne, alee; niech detektyw nie zapomina wysyłać testamentów z wynikami sprawdzeń + ewentualnie swoimi przemyśleniami do Mistrza Gry. Jeżeli stracimy detektywa i nie poznamy jego sprawdzeń, to mafia wygra."


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-21, 17:45
Billy Crapshoot napisał/a:
Chciałem się z wami pożegnać w tym smutnym dniu. Liczyłem, że moja pulchna twarz zapracuje sobie na zaufanie towarzyszy i jednocześnie rozkocha w sobie mafiozów. Nie udało się. Zginąłem śmiercią tragiczną. Być może był to strzał w plecy. Nie byłem złym człowiekiem. Nigdy nie piłem, nie brałem narkotyków, nie byłem z kobietą w łóżku przed ślubem. Testament ten napisałem w dniu 21.02.2013 i na tę chwilę nie mam zielonego pojęcia kto jest w mafii. Na pewno nie ja.

Mojej żonie, Judy Crapshoot przepisuję w testamencie kolekcję smażonego bekonu. Kocham cię i będę kochał.

Wasz Billy.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-21, 19:33
Santi Krejzola napisał/a:
Jestem liczi, nie mam żadnej roli.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-22, 19:28
Gaius Petronius napisał/a:
Na wszelki wypadek napiszę kilka słów. Tu Sidor. Moich typów nie ma sensu traktować oczywiście z pełną powagą, bo starałem się sprawdzać raczej reakcje, prowokować. Nie zmienia to faktu, iż nie wierzę Niezbędnemu, a Billy'ego też mocno podejrzewam. Pozytywne wrażenie sprawia natomiast na razie Han Solo, Krejzola, Pirlo, a także Sukur. Oczywiście o niczym to jeszcze nie świadczy. Tyle. Powodzenia. Nie miałem oczywiście roli.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-22, 20:27
Raper Red napisał/a:
Gaius Petronius napisał/a:
Cytat:
Albo taki Gaius Petronius, który nawet nie ma obowiązkowego avatara.


Dopóki w regulaminie nie pojawią się punkty karne za brak awatara, nie mam zamiaru go wstawiać. Zresztą, jaki MG wyrzuci z takiego powodu mafiozę?


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-22, 21:12
Jan Niezbędny napisał/a:
Witam,

mam wam do powiedzenia tylko tyle, że nigdy nie widziałem takiej bandy durnych pojebów. Gratuluję zabicia detektywa i zmniejszenia sobie szans na zwycięstwo.

Pozdrawia was z trumny Niezbędny Gorti.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-23, 01:28
Billy Crapshoot napisał/a:
Umarłem, nie dożywszy lepszych dni. Stało się to prawdopodobnie z powodu Gaiusa Petroniusa, który poczuł się zagrożony, namieszał innym w głowach i z satysfakcją patrzał, jak miasto linczuje niewinnego. Mógł to być również mord mafii (spałem akurat, nie wiem jak zginąłem), a to również może wskazywać na pana Gaiusa Petroniusa, którego wyczuł także raper (przy okazji przepraszam z tego miejsca). Mojej żonie przepisuję lodówkę. Napisano dnia 23.02.2013. Wasz Billy.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-23, 21:11
Andrea Pirlo napisał/a:
Gaius jest w mafii IMO,
pozdrawiame, Andrea Pirlo, tomus88888888, Ksiądz ;)


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-23, 22:45
Han Solo napisał/a:
Przede wszystkim zabijcie Ratzingera.

Zwróćcie też uwagę na Petroniusa, Hannibala i Sukura. Nie wiem jak Wy, ale ja nie chciałbym na koniec gry dowiedzieć się, że gość, który wielokrotnie powtarzał, że jest w mafii, faktycznie w tej mafii był, nie rozumiem takiej gry.
Hannibala i Sukura trzeba sprawdzić, bo ciężko mi uwierzyć, że miastowy na tym etapie gry zabijałbym ewentualnego detektywa zamiast poczekać te dwa dni dłużej. Jeżeli macie wybrać jednego to lepiej celować w Sukura. Hannibal wydaje się być słabszym graczem i błąd z zabójstwem Niezbędnego jest bardziej zrozumiały. Jeżeli jeden z nich będzie w mafii, to raczej drugiego można oczyścić.
Jeżeli okaże się, że Ratzinger nie jest w mafii, to warto przyjrzeć się Pirlo. To ja zainicjowałem dzisiaj głosowanie na Papieża, więc ewentualne konsekwencje również poniósłbym ja, nie Pirlo, którego głos był w miarę bezpieczny.
Takich powiązań może być więcej, ale będziecie mądrzejsi po kolejnych głosowaniach.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-23, 23:01
Santi Krejzola napisał/a:
liczi, bez roli, w mafii: Hannibal, Gaius, Japończyk, Pana Yapa.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-24, 19:26
Joseph Ratzinger napisał/a:
Coś czuję, że dziś padnę więc czas na kilka słów ode mnie. Andrea Pirlo i Gaius Petronius to dla mnie 99% mafia. Ja jestem bezrolny miastowy, tyle. Pozdro, ebi!


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-24, 21:58
Gaius Petronius napisał/a:
Dziesięć minut do śmierci, a więc czas napisać testament. Mam niewiele do przekazania, bo wiele przemyśleń zawarłem w ostatniej analizie. Wróćcie do niej, jeśli chcecie. Smith, Japończyk i Billy na tę chwilę mnie przekonują. W mafii jest Szwendacz oraz Bolek i Lolek. Odnośnie Pirlo i Papieża nie mam już takiej pewności. Nie jestem w każdym razie pewien, czy są tam razem. Pamiętajcie o tej "6", która nie brała udziału w żadnym linczu. Tam na pewno jest 2-3 mafiozów.

Tu Sidor. Pewnie moim kontrkandydatem będzie papież, ale nie będę już zmieniał głosu, który wysłałem na Szwendacza.

Sorry za to pajacowanie i "testowanie zagrywek" na początku. Było to niepotrzebne i głupie, ale chciałem zagrać nieco inaczej. Myślałem, że pójdzie to w innym kierunku.

Trzeba przyznać, że wraz z moją śmiercią miasto...


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-24, 22:16
Billy Crapshoot napisał/a:
Napisałem go tylko dlatego, że poprzedni stał się nieaktualny.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-25, 10:42
Hannibal Lecter napisał/a:
Dziś po raz pierwszy napisałem testament, bo spodziewałem się, że zginę w Mordzie Mafii. Jeśli tak się rzeczywiście stało, to Winston Smith jest Ojcem Chrzestnym, w przeciwnym razie bardzo wątpię, żeby Mafia chciała go utrzymać przy życiu, skoro już na samym początku gry Gorti stwierdził, że sprawdził go i jest niewinny. Mam wyrzuty sumienia, że Mafii moimi głosami udało się wyeliminować Gortiego, w 2 głosowaniu do ostatnich chwil wahałem się na kogo oddać głos, gdybym wtedy wybrał inaczej, rozgrywka miałaby inny bieg, lepszy dla Miasta. Trudno, stało się, co chcę na koniec powiedzieć- celujcie w Smitha, bo to OC, Ratzinger mam nadzieję, że polegnie w dzisiejszym linczu, a w dalszej kolejności przyjrzałbym się Sukurowi.
Pozdrawiam
Dr. Hannibal Lecter


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-26, 18:26
Hannibal Lecter napisał/a:
Jeśli jest to możliwe, proszę o skasowanie mojego testamentu z wczoraj. Jeśli dzisiaj zginę, to niech nie będzie żadnego. Jeśli przeżyję do jutra, postaram się napisać nowy. Głos oddam później.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-26, 20:22
Winston Smith napisał/a:
Tedzik, miło mi, nie miałem roli.

Nie ufajcie za bardzo piłkarzom.


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-27, 10:30
Hannibal Lecter napisał/a:
Dziś po prostu spodziewałem się, że zginę w Mordzie Mafii. Jeśli tak się rzeczywiście stało, to Winston Smith jest Ojcem Chrzestnym, w przeciwnym razie bardzo wątpię, żeby Mafia chciała go utrzymać przy życiu, skoro już na samym początku gry Gorti stwierdził, że sprawdził go i jest niewinny. Mam wyrzuty sumienia, że Mafii moimi głosami udało się wyeliminować Gortiego, w 2 głosowaniu do ostatnich chwil wahałem się na kogo oddać głos, gdybym wtedy wybrał inaczej, rozgrywka miałaby inny bieg, lepszy dla Miasta. Trudno, stało się, co chcę na koniec powiedzieć- celujcie w Smitha, bo to OC, dodatkowo w Mafii są, oprócz niego i poległego już Pana Yapy , Hakan Sukur. Mam nadzieję, że jeden z nich polegnie w dzisiejszym linczu. Co do czwartej osoby nie mam pewności.
Pozdrawiam
Dr. Hannibal Lecter


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-27, 19:57
Santi Krejzola napisał/a:
Środa, 19:55, piszę testament na wypadek, gdyby dzisiaj mnie zamordowała mafia. Zdziwiłbym się, gdyby tak było, bo wydaje mi się, że Pirlo pomodli się za mnie i z mordu nici. No, ale widocznie się myliłem.

Nie mam roli.

W mafii jest Bolek, Hakan Sukur i Winston Smith. W moich postach napisane są powody. Nie chciałem ich atakować dzisiaj pełną parą, bo nie chciałem ich buntu wobec mnie, chciałem żeby pomogli mi zlinczować Bolka. Ale spokojnie mogę powiedzieć, oni są w mafii.

Pozdrawiam, stork. A nie, jednak nie stork. Dowiecie się po grze, teraz to nie ma znaczenia. ;)


≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈≈

:arrow: 2013-02-27, 22:15
Winston Smith napisał/a:
Tutaj Tedzik, nie miałem roli, dzięki za grę.

Zwróćcie uwagę teraz na Santiego, mimo wszystko, uważam, że świetnie odegrał rolę pogromcy Bolka i Lolka, tak go przestraszył, że ten nawet nie oddał głosu. Sukur jest tym mafiozą, który odgrywa idiotę. Wcześniej coś główkował, teraz udaje Greka. Szwendacz jako ostatni.

Chevaleone - 2013-03-29, 12:56
:
http://pilkarskieforum.co...=240952#p240952