" cellpadding="3" border="0" align="center"> Semir Stilić napisał/a: Samuel L Jackson - 2 posty! DWA KURWA! W tym avatar. Straciliśmy już dwóch graczy przez chujowość. Ten będzie kolejny? Oby się odmulił.. Rejestrując się wiedziałem, że nie będę miał wiele czasu na początku gry. Za co sorry, ale tak wyszło. Odpadnięcie z dupy dwóch graczy (a właściwie jednego) komplikuje trochę sytuację, bo gra się zaostrzy wcześniej niż myślałem a więc moja aktywność będzie potrzebna. Postaram się wygospodarować więcej czasu.

Mopje pierwsze przemyślenia? Nic nadzwyczajnego. Podział graczy na dwie grupy, głosów pojedynczych i podwójnych.

Szwendacz, Stilic, Ketchum i Mateusz. Niezmiernie ciekawi mnie wytłumaczenie OM czemu akurat McNulty.

Z drugiej grupy nikt nie wyszedł na pierwszy plan, chociaż mi w oczy rzucił się gracz o nicku Korea Północna. Tak jakoś podejrzany mi się wydaje.
Semir Stilić - 2013-07-10, 12:30
:
A więc jednak jesteś :)
Anioł Stróż - 2013-07-10, 13:04
:
To może i ja coś napiszę... taka leciutka analiza stojących w cieniu.
Pan Szwendacz Rewolucja - zagłosowałem na niego w linczu, bo wydawał się być celem "łatwym". Chodzi o to, że liczyłem na to, że nie tylko ja wyślę na niego głos, bo przecież napisał tylko 6 postów, z czego tylko 1 tyczył właściwego biegu gry.
Szwendacz Rewolucja napisał/a:
Ale potok gówna. OM pięknie przyjebał. Sidora nie szkoda. I tak chuja gra.
Spośród cichych był on największą zagadką. Do ludzi-zagadek najlepiej dobierać się na początku, bo potem nie mamy czasu na to, by zastanawiać się nad grą takiego osobnika. Następują dylematy, o których pisałem wcześniej. Lepiej dla wszystkich byłoby, gdyby to on zginął we wczorajszym linczu. ; ) Dlatego mam coraz większą ochotę stwierdzić fakt, że wśród tych, co spowodowali remis (chodzi w sumie o tych 8 głosów)są dwaj mafiozi. Co do jego stylu, to zakładam, że może być mafiozą. Dlaczego? Przyjął taktykę cichacza. Jednakże ta udaje się tylko wtedy, gdy aktywni gracze ochoczo dyskutując, czy też wojując ze sobą, zapominają o takim osobniku. Na to moim zdaniem liczy Szwendacz Rewolucja. Jeśli teraz nic z nim nie zrobimy, ten przetoczy się przez całą grę, prawdopodobnie jako mafioza, a po całej grze będzie się jeszcze chełpić tym zwycięstwem.
Samuel L Jackson - kolejny niepotrzebny trup z niego będzie. A wystarczy tylko się udzielać, żeby nie odpaść. Jestem zdania, że jeśli się do niego dobierzemy, ten nagle wróci i zacznie być aktywnym i czynnie będzie brał udział w grze. Równie dobrze może być mafiozą, który liczy na zebranie 4, czy ilu tam karniaków, po czym może przystąpić do akcji. Ludzie będą wahać się czy powiesić takiego człeka, bo przecież w każdej chwili może być unicestwiony przez Sędziego.
Ojciec Mateusz - zaczął w jakikolwiek sposób się udzielać dopiero po 1. linczu. Myślę, że to zasługa tego, że to właśnie on zremisował z trzema innymi graczami. Gdyby było inaczej (czyli np. 1 głos, czy nawet jego brak), ten w ogóle by się nie odezwał. Jednak cenić trzeba, że się odzywa i podejmuje jakiekolwiek działania w stronę analizy. Aczkolwiek ten wniosek
Ojciec Mateusz napisał/a:
Bardzo prawdopodobne, że w dwójce linczującej Janowicza jest, 1 mafiozo, bo chyba tylko jeden gracz pisał, o możliwym linczu Janowicza, był aktywnym graczem, a wiadomo lepiej zostawić gracza na początku jeśli jest aktywny, nawet jeśli jest w mafii, to szybciej czy później wkopie się jakimś postem.
nie jest zbyt trafny. W moich oczach jest on baaardzo naciągany. Pisałem wcześniej, że Janowicz to gracz "na plus" i myślę, że mafia by na niego nie zagłosowała, wiedząc, że głos mafioza będzie jedynym.
Korea Północna - jest trochę "wyzywający", że tak powiem. Poza tym, wspominał, że najbardziej podejrzani wg niego są Ferguson, Janowicz oraz Mateusz. Asha uczepił się lekko, można by powiedzieć, że nawet leciutko, ale to na niego zagłosował. Mógł zastosować blef, o którym pisałem na początku.
Jimmy McNulty - od 8 lipca w ogóle się nie odezwał. Jednak widać, że jakoś rozgrywkę śledzi i nie będzie z niego kolejnego trupa, bo oddał głos na Szwendacza Rewolucję. Oby nie nazbierał punktów karnych, bo strata aż trzech ludzi podczas pierwszego linczu to nie ukrywajmy, ale dotkliwa strata. Jeśli dojdzie do kolejnych eliminacji z różnych przyczyn w przyszłym linczu, to miasto będzie miało mocno ograniczoną szansę na zwycięstwo.

Aktywnymi graczami zajmę się później, o ile to zrobię. : )
Jestem ciekaw, kogo sprawdził detektyw. Dobrze by było, gdyby poznał tożsamość kogoś z remisowej trójki, która się ostała. Zasugerowałem mu to w którymś z postów, ale pewnie mnie nie posłuchał lub też nie zwrócił uwagi.
Chciałbym, aby ksiądz już od tego dnia ochraniał swą modlitwą ofiary mafii. Obecny stosunek liczby miastowych do liczby mafiozów wynosi: 10:3. Niby jeszcze sporo czasu, ale dodajcie do tego ofiary unicestwienia z powodu punktów karnych. Jedyną szansą na przedłużenie gry jest właśnie ksiądz. Tak więc życzę powodzenia! Oby twe modły nie zostały zmarnowane.
Josep Guardiola - 2013-07-10, 14:09
:
Anioł Stróż napisał/a:

Prócz cichych osób, do mojej puli podejrzanych trafiają osoby, które odezwały się zaraz po nadejściu werdyktu. Wiadomo, mafia siedziała do tej pory i dyskutowała na temat tego, kogo uśmiercić. Z łatwością jej wszyscy członkowie, a przynajmniej jeden z nich, mogli przemieścić się do tematu i coś napisać. Wiem, że to marny trop, ale mafiozi mogą być po prostu nieuważni.
Mam takie jedno ale, mogę, mogę? xD Myślę, że akurat na moment linczu na forum byli akurat praktycznie WSZYSCY, gdyż na jego wyniki czekają zarówno mafiozi, jak i mieszkańcy, więc skomentowały te wyniki po prostu osoby, które na bieżąco przeglądały temat, to mogli być i miastowi, i mafiozi. :P Knur, Ash i Kajdan nie wydają mi się ani o choćby 1% bardziej winni z powodu, że się pierwsi wypowiedzieli, a także ani o 1% bardziej niewinni. To po prostu jest raczej bez znaczenia. Ja np. też regularnie maltretowałem F5 w oczekiwaniu na wyniki, spojrzałem, wziąłem sobie karteczkę i długopis i zacząłem sobie skrobać, co mi się rzuciło w oczy z tego linczu, żeby wyciągnąć z tego jakieś fajne wnioski i po jakichś 15 minutach też się wypowiedziałem. :o Nie szukasz czasem jakiejś taniej wymówki na głos na alibi? :)
Bartosz Kajdan napisał/a:
To akurat słowa bez sensu bo w pierwszym linczu z zasady ciężko wytypować kto padnie. No chyba, że ktoś by odstawił taką szopkę jak Gannicus w jednej z ostatnich gier.
No mi chodziło bardziej nie o sam fakt, że te głosy były pojedyncze, tylko że poszły na takie osoby, że nie trudno się było domyślić, że mogą być pojedyncze. xD (trochę zamotałem, ale wiadomo, o co chodzi). Nie wiem, czy ty, czy np. McNulty jesteście w mafii (SAF nie był, więc tutaj jasne ), ale było wiadomo, że w pierwszym linczu nie padniecie. Chociaż np. opcja, że są pojedyncze, bo mafioza głosował na mafiozę też mi się wydaje możliwa. ;o
Ojciec Mateusz napisał/a:
Bardzo prawdopodobne, że w dwójce linczującej Janowicza jest, 1 mafiozo, bo chyba tylko jeden gracz pisał, o możliwym linczu Janowicza, był aktywnym graczem, a wiadomo lepiej zostawić gracza na początku jeśli jest aktywny, nawet jeśli jest w mafii, to szybciej czy później wkopie się jakimś postem.
No mi się właśnie wydaje to mało prawdopodobne. Ja jestem niewinny (niestety xD), a Knur na razie mnie póki co przekonuje, pisze sensownie i raczej szczerze. Z resztą taki wybór mafii co do zlinczowanego byłby dość dziwny, bo gra tutaj wielu niedoświadczonych graczy, którym do podejrzeń wystarczy "zabił niewinnego!", więc mnie ta teoria nie przekonuje. Nie sądzę, żeby Korwin zdecydował się na taki ruch, gdyby był w mafii.

To teraz odnośnie tego, co po wczorajszym dniu zrodziło się w moim mózgu. Napisałem krótko, że pewnie wczoraj będę się przyglądał ocalonej 3. To jedna z moich teorii, a chodzi o to, że po 2 głosy zebrały aż 4 osoby, a każda z nich oddała pojedynczy głos (i jak już wspominałem, sam fakt, że głos jest pojedynczy nie jest jeszcze sam w sobie zły, ale te głosy szły w takie osoby, że ciężko sobie wyobrazić, by nie był pojedyncze). W głosach pojedynczych bardzo ciężko kryje się mafia. Stąd uważam, że choć 1 garniaka trafiliśmy i mafia nie miała do wyboru samych niewinnych. Pojedynczy głos oddał też Stilić, tyle że o Aniole Stróżu w temacie się trochę przewijało i można się było spodziewać, że ktoś tam coś w niego rzuci (ja oprócz Janowicza miałem jeszcze 3 inne możliwości, wśród nich był też Anioł np. :) ). Na Szwendacza Rewolucję też poszły 2 głosy, choć nie pojawiło się ani jedne słowo na jego temat, więc tutaj aż 2 głosy są trochę dziwne. (ale SR podejrzewam o bycie w mafii, więc na razie zostawiam tych 2 xD).
Poza samymi głosami, nie podobają mi się posty Clinta (kolejną popierdółkę wypuścił wieczorem), także analiza Stilicia wydaje mi się sztuczna. :/ Panowie do obserwacji, bo mieszają fajne, normalne posty z mafijnymi (podobnie jak paru jeszcze xD).

A co z wiadomą trójką? Już o powodach, czemu ich biorę pod lupę, to teraz tylko ich charakterystyka postów. To tak:
Ash Ketchum - na początku wydawał mi się mafiozą, który słabo zaczął i nie wie, co ze sobą począć (pierwsze 3, 4 posty). Ale im dalej w las, tym pisze normalniej, ostatnio wydaje mi się naturalny w swoich myślach, pisze chyba dość szczerze (abstarhując od tego, czy to retard, czy ogar, bo koleś miesza trochę te 2 kategorie :D ). Nie mogę rozgryźć jego tożsamości, ale z tej 3 wydaje mi się najczystszy póki co.
Ojciec Mateusz - tragiczne posty, tragiczne uzasadnienia, tragiczne wszystko. Przez pewien czas myślałem, że to ten nowy pimek i że to po prostu niewinny retard. Ale czy na pewno? ;o To mnie zaciekawiło:
Babel
Daffodil
DonNecro
ebi1989
Gorti
Jagiellon
Licz
Lowrider
Majq
Mały Farciarz
Mszostus
Pimek
Red
Rond
Sidor
tomus88888888
Tracz.
Usuwając z tej listy ogarów/gości, z którymi grałem i wiem, że coś tam ogarniają i Majqa/pimka, zostają tylko Tracz i Rond. Pierwszy już tu grał i raczje nie puścił by tekstu, że dla niego podejrzani są Ci, któzy takie podejrzenia rzucają. Więc albo Mateusz jest Rondem, albo to jakaś kreacja nieogara, tak czy siak jest dla mnie bardzo podejrzany w tym momencie, szczególnie pamiętając, że gra podobnie do Yala, który debila tylko udawał.
Szwendacz Rewolucja - Udaje, że gra, przemyka, pisze jak nieogar, ale zagłosował całkiem sensownie (z punktu widzenia mafiozy i udającego nieogara/nieobecnego, ale nie miastowego). Czemu? Na SAFa, którego temat się przewijał mimo wszystko, więc mógł ktoś jeszcze w niego uderzyć i mafia mogłaby go wysłać do grobu. A poza tym, grając nieogara, może się tłumaczyć, że nie czytał i uderzył w dużo piszącego podejrzanego, bo był nadaktywny. Przed poznaniem tożsamości, SAF sprawiał jednak dobre wrażenie i mafia mogła posłać jakiegoś nieaktywnego, by dał w niego głos. Nie rozumiem, po co miastowy miałby głosować na tak aktywnego na tym etapie gry. Parę osób go podejrzewało, ale nikt poza SR nie zagłosował na najaktywniejszego, bo na tym etapie daje im się jeszcze wykazać.

Myślę, że któryś z 2 Ojciec/Szwendacz jest w mafii. W ogóle tak jak Ash ważam, że z racji ceny ról mafijnych (każdy mafioza coś ma) proporcja uważnych i ostrożnych do dużo piszących jest 1 do 2 i trochę wynika to z gry, bo Ci dużo piszący piszą na razie wg mnie robią to dość sensownie i zdziwiłbym się, gdyby krył się tam więcej niż 1 garniak. Takich gości jak Samuel L Jackson czy Mcnultiego nie biorę na razie pod uwagę, bo nie mają nawet 5 postów na koncie i nie sposób ocenić ich gry. O ile nie wypadną za aktywność.
Korea Północna - 2013-07-10, 14:09
:
Pytanie do tłumu: ilu mafiozów jest wg was w trójce Semir Stillić, Anioł Stróż, Bartosz Kajdan i dlaczego : )
Josep Guardiola - 2013-07-10, 14:11
:
bardzo często kryje się mafia* tam powinno być ;p
Josep Guardiola - 2013-07-10, 14:14
:
A ty ilu obstawiasz Korea? xD Bo ja jednego/dwóch.
Samuel L Jackson - 2013-07-10, 14:22
:
Korea Północna napisał/a:
Pytanie do tłumu: ilu mafiozów jest wg was w trójce Semir Stillić, Anioł Stróż, Bartosz Kajdan i dlaczego : )

A skąd akurat taka trójka?
Semir Stilić - 2013-07-10, 14:28
:
Ja jednego obstawiam, jbc ;)
Jimmy McNulty - 2013-07-10, 14:32
:
Nie trawię ryjów Fergusona i Michnika. To złe charaktery. Jeden już okazał się oszustem, drugi wkrótce okaże się mafiozą. Michnika w avku, gdyby ktoś nie wiedział, ma Szwendacz. Jego posty nie wzbudzają u mnie zaufania, a ta cisza może wskazywać, że na podforum mafii mógł dostać zjebkę od kolegów za swoją twórczość. Myślę, że jest spora możliwość, że wśród osób, które dostały po dwa głosy, był mafioza, a Szwendacz wpisuje mi się w ten schemat idealnie.

Swoją drogą ciekawy przypadek, każdy z tych, co dostał wczoraj po dwa głosy, samemu oddał pojedynczy.
Korea Północna - 2013-07-10, 14:32
:
i dlaczego
Semir Stilić - 2013-07-10, 14:36
:
Korea Północna napisał/a:
i dlaczego

Po powrocie z pracy odpiszę ;)
No Name - 2013-07-10, 15:27
:
Primo:
Ojciec Mateusz napisał/a:
Bardzo prawdopodobne, że w dwójce linczującej Janowicza jest, 1 mafiozo, bo chyba tylko jeden gracz pisał, o możliwym linczu Janowicza, był aktywnym graczem, a wiadomo lepiej zostawić gracza na początku jeśli jest aktywny, nawet jeśli jest w mafii, to szybciej czy później wkopie się jakimś postem.

Może ja mam inny tok myślenia, ale jacy idioci powinni być w mafii, żeby przy czterostronnym remisie wyrzucać aktywnego gracza na którego pośród głosujących 50% to mafia (wątpie, żeby to zdanie było w polskiej gramatyce pisane, ale gorąco jest i mi się nie chcę)? Jak dla mnie to byłoby kurewskie wystawienie się, więc Guardiola, Knur 100% czyści. Skoro mafiosów jest trzech, to co najmniej jeden puścił luźny głos, a wątpie w to żeby dwójka się sparowała (kolejny wątpliwy fail). OM nie brałbym pod uwagę, bo gra zbyt źle, chyba że Yale reaktywacja. Ciekawi mnie Clint, który pierdolił piękne hostoryki dnia pierwszego, a potem ucichł. Zagłosował jednak rozsądnie, zapewne niedługo po potencjalnym pomyleniu podfor przez OM. Może ktoś cierpliwy wyciągnie jakieś wnioski z shitstormu Kajdan-Ash, bo tego się nie dało czytać.
Bartosz Kajdan - 2013-07-10, 15:52
:
Tak jak niektórzy wspominają i ja zaczynam sądzić, że Ashowi dam jeszcze nieco czasu i zobaczę jak rozwinie się jego twórczość. Natomiast zauważyłem, że w tej edycji kilka osób postanowiło kreować się na totalnych imbecyli (albo faktycznie nimi są). Mowa tu o wspomnianym Ashu, jak i o Stiliciu. Wkurzający styl pisania.

Natomiast zamilkł nam nieco Clint, czekam na jakieś słowa z jego strony bo przyjemnie mi się je czyta.

Korea Północna napisał/a:
Pytanie do tłumu: ilu mafiozów jest wg was w trójce Semir Stillić, Anioł Stróż, Bartosz Kajdan i dlaczego : )


Widzę potencjalnie dwóch mafiozów (choć AS jakoś jeszcze mi nie podpadł za bardzo).
A co Ty sądzisz droga Koreo o tej potencjalnej dwójce (trójce)?
Josep Guardiola - 2013-07-10, 16:18
:
Korea Północna napisał/a:
i dlaczego

Tak w ogromnym skrócie. Ostatnia analiza Stilicia była pisana mocno na siłę, Anioł ma kupę dziwnych pomysłów (jak na miastowego, bo jak na mafiozę są bardzo dobre :D), a Kajdan pisał tylko odnośnie Asha. Któryś z tej 3 powinien być w mafii, nie wykluczam 2. Z tej 3 najbardziej czysty wydaje mi się Kajdan. Jakby dorzucić tutaj Clinta, to w tej 4 już na bank powinien być jakiś mafioza. Potem w 3 ocalonych też mam nadzieję na choć jednego i albo ostatni do znalezienia, albo w tej 7 jest jeszcze trzeci i sprawa załatwiona. :)
Josep Guardiola - 2013-07-10, 16:19
:
Kajdan nie licząc tego ostatniego posta, znaczy jeszcze do wczoraj*.
Ash Ketchum - 2013-07-10, 16:25
:
No Name napisał/a:
Primo:
Ojciec Mateusz napisał/a:
Bardzo prawdopodobne, że w dwójce linczującej Janowicza jest, 1 mafiozo, bo chyba tylko jeden gracz pisał, o możliwym linczu Janowicza, był aktywnym graczem, a wiadomo lepiej zostawić gracza na początku jeśli jest aktywny, nawet jeśli jest w mafii, to szybciej czy później wkopie się jakimś postem.

Może ja mam inny tok myślenia, ale jacy idioci powinni być w mafii, żeby przy czterostronnym remisie wyrzucać aktywnego gracza na którego pośród głosujących 50% to mafia (wątpie, żeby to zdanie było w polskiej gramatyce pisane, ale gorąco jest i mi się nie chcę)? Jak dla mnie to byłoby kurewskie wystawienie się, więc Guardiola, Knur 100% czyści. . Może ktoś cierpliwy wyciągnie jakieś wnioski z shitstormu Kajdan-Ash, bo tego się nie dało czytać.


Co do pierwszej treści. Sądzę, że się mylisz.
Uważam, że nie można również wykluczyć takiej sytuacji, że dwóch mafiozów zagłosowało razem i wybrało jeszcze tego gracza w remisie. W tej grze wszystko jest możliwe.
Gdybym ja był w mafii i akurat trafiłaby się taka sytuacje, że wśród 4 remisujących jest 3 retardów i 1 porządny gracz, na którego akurat pechowo padł mój głos, to i tak bym wybrał porządnego gracza, ponieważ retardzi są zawsze łatwymi celami.

Jeżeli chodzi o sprawę Kajdan vs Ash to raczej nie musisz tego analizować, ponieważ jest to osobista potyczka każdego z Nas, a nie pierwszy wyreżyserowany konflikt dwóch mafiozów. Głupotą byłoby kłócić się mafii, ponieważ nie ma kogo poświęcić, aby się oczyścić.

Bartosz Kajdan napisał/a:
Tak jak niektórzy wspominają i ja zaczynam sądzić, że Ashowi dam jeszcze nieco czasu i zobaczę jak rozwinie się jego twórczość. Natomiast zauważyłem, że w tej edycji kilka osób postanowiło kreować się na totalnych imbecyli (albo faktycznie nimi są). Mowa tu o wspomnianym Ashu, jak i o Stiliciu. Wkurzający styl pisania.


Dowiesz się czy to tylko kreacja imbecyla, czy jestem imbecylem. Nie będę pisał więcej bo jeszcze pomyślisz, że specjalnie robię z siebie imbecyla, ponieważ ze względu na to, że MG wylosował mi rolę mafiozy robię z siebie tak zwanego nieogarniającego mafiozy.
Korea Północna - 2013-07-10, 16:39
:
Ja bym dzisiaj chętnie pierdyknął w Stillica i potem zależnie od wyniku: winny -> Kajdan, niewinny -> Anioł Stróż.

Stillic i AS popełnili podobne analizy dotyczące cichych/głosujących w pojedynkę. Sam takie pisałem będąc w mafii, bo w łatwy sposób można sprawić wrażenie aktywności. Problem w tym, że przy tak małej liczbie graczy i analizowanie 'pojedynczych' głosów zdaje się na nic, bo o tym, czy ktoś zagłosuje w parze, czy solo decyduje przypadek. To nie to samo co bezpieczny głos w rozgrywce na niemal 30 osób, z tego nic nie wywnioskujesz. Na pewno nie drugiego dnia.
Stillic wydaje być się całkiem rozgarniętym gościem i powinien to zauważyć. Nie zauważył. :)
Korea Północna - 2013-07-10, 16:41
:
Ash Ketchum napisał/a:
Będę brał wszystkich na litość, może to wcale nie takie głupie podejście. Będę czuły, ujmujący za serca i delikatny jak tylko potrafię. Będę wszystkich chronił, a w linczu nie będę oddawał głosu ponieważ nie chce mieć krwi na rękach. Komu będzie przeszkadzał, taki miły koleś jakim jest Ash z Alabasti?


I zastanawiające jest to, że nikt nie zwrócił uwagi na to, że ten post mógłby równie dobrze znaleźć się na forum mafii i tylko przez przypadek trafił na forum z grą.
Ash Ketchum - 2013-07-10, 16:55
:
Korea Północna napisał/a:
Ash Ketchum napisał/a:
Będę brał wszystkich na litość, może to wcale nie takie głupie podejście. Będę czuły, ujmujący za serca i delikatny jak tylko potrafię. Będę wszystkich chronił, a w linczu nie będę oddawał głosu ponieważ nie chce mieć krwi na rękach. Komu będzie przeszkadzał, taki miły koleś jakim jest Ash z Alabasti?


I zastanawiające jest to, że nikt nie zwrócił uwagi na to, że ten post mógłby równie dobrze znaleźć się na forum mafii i tylko przez przypadek trafił na forum z grą.


Nie obrażaj mnie aż tak bardzo, nie jestem na tyle głupi, by pomylić for. Chociaż w sumie zgrywam imbecyla, więc lepiej byłoby jakbym odpowiedział coś w stylu pewnie masz racje pomyliłem fora ale to o niczym złym nie świadczy, jestem przecież tylko niewinną postacią z kreskówki.
Korwin Knur - 2013-07-10, 17:22
:
Bartosz Kajdan - posty na siłę i powtarzające po innych. Zrobił transakcję wiążaną z Ashem w głosowaniu, potem wywołał sprzeczkę na forum. To metoda czasami stosowana przez mafię, ale wątpię aby obydwaj siedzieli w jednej drużynie. To jeszcze za wczesny etap rozgrywki. Bardziej podejrzany wydaje m się sympatyczny ministrant z Katowic, choć na jego korzyść przemawia fakt, że zagłosował znacznie wcześniej (polegam na jego słowach), a mafia stara się raczej wybadać nastroje miasta i wątpliwym jest tak szybki ruch jakiegoś mafiozy. Ale może Kajdan kłamie i zagłosował tuz przed linczem.

Korea Północna - pokusił sie na zaczepkę do fergusona, zadeklarował też, że SAF jest dla niego najbardziej podejrzany a i tak zagłosował na Pokemona. A było to już po południu, kiedy Ash zaczął pisać posty z sensem, byc może więc Korea Północna nie czytał juz tych postów i strzelił w potencjalny cel miasta. Do tego rzucił radę, aby miasto wreszcie wygrało edycję, zabrzmiało to trochę zbyt nonszalancko, zbyt pewny siebie.

Ojciec Mateusz - naturalny kandydat do dzisiejszego linczu. Zamiast się bronić z uśmiechem na ustach przechodzi z tym do normalności. Najciekawsze jest to, że postulował aby nie ujawniac sie z typami a po linczu nagle obwieścił, że członkowei mafii mogli liczyć, że Janowicz uzbiera skądś 3 głosy (niby skąd, jeśli wcześniej postulował zakaz ujawniania się i raczej większość sę do tego przychyliła). Wczoraj gdy mu wytknąłem napisał, że Asha 'spycha na dalszy plan', choć wcześniej wyraźnie pisał, że go 'odrzuca'.

Eastwood - niech wreszcie zsiądzie z konia, wyrzuci cygaro i poda swoje rozważania. Bo jak nie Korwin Knur wyjmie swojego mauzera i postraszy chytrego rewolwerowca.
Anioł Stróż - 2013-07-10, 18:03
:
Josep Guardiola napisał/a:
Anioł ma kupę dziwnych pomysłów (jak na miastowego, bo jak na mafiozę są bardzo dobre :D)
Ale to chyba dobrze, że dzielę się wnioskami i teoriami, prawda? Mafia to poniekąd gra zespołowa i poprzez dyskusję, gdzie wymieniamy się spostrzeżeniami, czy też punktami widzenia, mamy dojść niejako do konsensusu. Ten, kto nie chce pomóc miastu w ten sposób jest automatycznie podejrzany, bo jego zagranie jest u mnie odbieranie jako brak chęci ułatwienia miastu dojścia do prawdy.
Korea Północna napisał/a:
Stillic i AS popełnili podobne analizy dotyczące cichych/głosujących w pojedynkę. Sam takie pisałem będąc w mafii, bo w łatwy sposób można sprawić wrażenie aktywności.
To, że myślimy podobnie, nie oznacza wcale, że spółkujemy. Zdarza się, że gracze dochodzą do podobnych wniosków, bo po prostu mają podobny tok rozumowania. Nie bronię Semira, tylko próbuję wyjaśnić ci błąd w tym wniosku.
Koreo, kogo widzę bardziej w roli mafiozy spośród twych kandydatów (oczywiście wykluczając siebie)? Raczej Kajdana. Dlaczego? Widać, że koleś chce zostać odebrany za kogoś, kto jest inteligentny. Chodzi mi o prowokacje w stronę Asha. Jeśli agresor umiejętnie prowokuje, jest uważany za osobę myślącą, co pozwoliłoby mu bycie poza podejrzeniami. Nasz Bartosz próbuje właśnie tej zagrywki. Kto wie? Może tym samym chce zdobyć autorytet, czy też szacunek wśród miastowych? Trzeba jednak przyznać, że to jego czepianie się Asha było dość marne. Domniemane posty, w których jego ofiara się kompromitowała również były naciągane jako dowód. Zastanawia mnie też jego decyzja. Postanowił zostawić słynną postać z anime, aby ta mogła się zrehabilitować i pokazać swój potencjał. Spokojnie mógł brnąć w ofiarę swych prowokacji, co sprawiłoby, że Ash byłby spokojnym kandydatem do dzisiejszego linczu. Czyżbyśmy mieli do czynienia z teatrzykiem? Warto to sprawdzić. Dodam też, że Kajdan nie pisze postów, które pomogłyby w ustaleniu strategii. Żadnych analiz, wniosków... kompletne zero. Większość jego postów to potyczka słowna z Ashem.
Anioł Stróż - 2013-07-10, 18:12
:
"pozwoliłoby mu NA bycie poza podejrzeniami."
"bo jego zagranie jest u mnie ODBIERANE (bez "i" pomiędzy "N" a "E")"
Cholera, czemu tu nie ma opcji edycji posta? To uciążliwe, a ja nienawidzę mieć błędów, czy też literówek w postach. Nie można tego włączyć?
Korea Północna - 2013-07-10, 18:15
:
Ależ ja nie twierdzę, że obaj jesteście podejrzani, bo myślicie podobnie. Po prostu przyjmuję tezę, że takie podsumowanko kilku graczy z którego nic nie wynika jest dobrą okazją dla nabicia aktywności przez mafiozę, więc mam silne przekonanie, że któryś z was faktycznie w tej mafii jest. Nie ukrywam, ze bardziej pasuje mi tu Stilic przejawiający jakieś oznaki ogaru i dlatego wolałbym sprawdzić jego.

I nie, mafia to nie jest gra zespołowa. Jej celem nie jest dojście do konensusu. Popisałbym więcej, ale bezprzewodowa klawiatura wielkości tabliczki czekolady mocno wkurwia.
Semir Stilić - 2013-07-10, 18:16
:
Bartosz Kajdan napisał/a:
Natomiast zauważyłem, że w tej edycji kilka osób postanowiło kreować się na totalnych imbecyli (albo faktycznie nimi są). Mowa tu o wspomnianym Ashu, jak i o Stiliciu. Wkurzający styl pisania.

Na jakiej podstawie uważasz, że jestem imbecylem, bądź kreuje się na niego?
Josep Guardiola napisał/a:
Ostatnia analiza Stilicia była pisana mocno na siłę,

Jaka kurwa na siłę, weź wypierdalaj pajacu.
Korea Północna napisał/a:
Stillic i AS popełnili podobne analizy dotyczące cichych/głosujących w pojedynkę. Sam takie pisałem będąc w mafii, bo w łatwy sposób można sprawić wrażenie aktywności. Problem w tym, że przy tak małej liczbie graczy i analizowanie 'pojedynczych' głosów zdaje się na nic, bo o tym, czy ktoś zagłosuje w parze, czy solo decyduje przypadek. To nie to samo co bezpieczny głos w rozgrywce na niemal 30 osób, z tego nic nie wywnioskujesz. Na pewno nie drugiego dnia.
Stillic wydaje być się całkiem rozgarniętym gościem i powinien to zauważyć. Nie zauważył. :)

Przyjąłem takie założenie z nadzieją na rozkręcenie miasta i wyciągnięcie jakichś wniosków. No i wyciągnąłem, Szwendacz jest raczej niewinny i nie zamierzam oddawać na niego głosów. Zbyt wiele ścierwników się na niego rzuciło. Pierwsze dni to próby wywoływania reakcji, by potem wyciągnąć z tego wnioski. Zawsze tak gram.
Korea Północna - 2013-07-10, 18:17
:
To samo o korwinie knurze zresztą. Każdy wymieniony, jeśli jest w mieście, powinien się wstydzić takiej partii.
Semir Stilić - 2013-07-10, 18:27
:
Korea Północna napisał/a:
i dlaczego

Jeden. Znaczy, nie tyle jeden co over 0.5. Obaj grają odmiennie, ale wydaje mi się, że AS jest zbyt chujowy i bardziej widziałbym w tej roli Kajdana, który sprzeczał się trochę z Ashem, o czym pisał wyżej korwin knur, no i ja się z tym zgadzam. Nie będzie szerzej. Wróciłem dopiero do domu po pracy, jestem padnięty i nie mam ochoty na analizowanie gry. Teraz idę wziąć prysznic.
Clint Eastwood - 2013-07-10, 18:33
:
Clint Eastwood był nieaktywny, bo się opalał. Sami rozumiecie, w Arizonie 49 stopni, a kurtyzany lubią przyprażone penisy. Dlatego właśnie po początku z wysokiego C jak Clint zjechałem do poziomu E jak Eunuch. Wybaczcie, wybaczcie... albo was wystrzelam.

Co do przemyśleń to czytając teraz temat rzuciła mi się w oczy jedna rzecz. No Name wymienił mój nick pisząc że nagle ucichłem i po chwili Bartosz Kajdan w drugiej myśli napisał dokładnie to samo. Byłem w mafii kilkukrotnie i wiem jak trzeba uważać z oskarżeniami w początkowych dniach. Sam bardzo często podpinałem się pod jakiś malutki trop i powtarzałem to mając dwie pieczenie przy jednym ogniu: lekkie wsparcie od osoby, która wysnuwa taką tezę oraz alibi, że jednak kogoś oskarżam, nie milczę. Ta wzmianka Bartosza Kajdana bardzo mnie zaciekawiła, przyznaję.

Co do innych graczy to na razie prędzej chuja można wyciągnąć z ciasnej cipki niż wnioski z tego co się dzieje. Dziwnie nieaktywni McGuilty i czarnuch ćwierćfunter, a pamiętajmy, że w ostatnich edycjach zawsze wśród milczków był mafioza. To jednak sam początek gry, może panowie się rozkręcą.

Tyle na razie od Clinta, który popalając cygaro obserwuje tuzin graczy naraz.
Clint Eastwood - 2013-07-10, 18:34
:
Oczywiście McNulty a nie McGuilty, mój błąd. Wiecie, Clint wszędzie widzi winnych.
Chevaleone - 2013-07-10, 19:11
:
Przypominam, że głosowanie zakończy się o 21:55.
Korea Północna - 2013-07-10, 19:44
:
Ale z was kupa gowna, godzina do glosowania a tu cisza. Super rozgrywka.
Josep Guardiola - 2013-07-10, 19:49
:
Ja już wnioski z dzisiaj przedstawiłem, więc jestem gotowy zagłosować na kogoś z puli: Szwendacz, Ojciec Mateusz, Anioł Stróż, Semir Stilic, Kajdan (jakby było mało chętnych na poprzednich). Ktoś popiera którąś z tych opcji? Bo nie chcę strzelać w niebo.
Anioł Stróż - 2013-07-10, 19:55
:
Jeśli ktoś w najbliższym czasie nie wywoła kontrowersji, to mało kto się odezwie. Ja swoje typy do głosowania mam, ale wciąż się waham między Szwendaczem Rewolucją, Ojcem Mateuszem a Bartoszem Kajdanem. To, co miałem napisać, napisałem.
Zauważyłem, że muszę lepiej ubierać w słowa moje wnioski. W waszych oczach staję się graczem o najniższej wartości. Szkoda.
Ojciec Mateusz - 2013-07-10, 20:12
:
Co do gadki, że zacząłem grać dopiero po linczu, a kiedy miałem zacząć? Przed linczem nie wiadomo nic, nie wymyślałem na siłę, więc szukać winnych próbuję po linczach, szczególnie, że wczoraj brat miał urodziny, może przemyślenia moje są głupie, ale co poradzić, lepiej takie niż 0 kombinowania i przewijanie się przez grę. Co do mojego postu o szukaniu winnych, źle to napisałem. Miałem na myśli, że Ci co rzucają jakimś nickiem i nie popierają tego żadnymi wnioskami, są dla mnie podejrzani. Ja się bronić z rana nie miałem jak, a nie, że nie chciałem, niestety robota -.-. Co do tego szukania winnych w mordercach, to nie do końca tak. Wiem przecież, że mafia wcale nie musiała zlinczować czystego.

Ciągle nie podoba mi się gra Szwendacza, może to przez jego nick, ale widać, że coś kombinuje. Jego posty mocno naciągne, pisane, by pisać cokolwiek, zero analizy, wygląda, że ma to w dupie, brak jego wizyty od wczoraj też bardzo dziwi, może to zagrywka, może nie, zastanawiam się nad głosem pomiędzy nim a Koreą, rzuca kilka nicków czeka na reakcje jakby szukał poparcia, w mieście, jakby na pod forum naradzali się jak linczować, sam nic nie analizuje, tłumaczy się brakiem kompa. Zgrywa takiego który wszystkich wnerwia, nie szuka przyjaciół. Jeszcze chwila i ciągle się zastanawiam albo Szwendacz, albo Korea, na ten moment raczej ten drugi.
Ash Ketchum - 2013-07-10, 20:13
:
Mam mało czasu, ale chciałem zobaczyć co się będzie działo jeszcze przed linczem. Osobiście uważam, że najlepiej jest zrobić ruch, który przyniesie rozwiązania a nie zagadki. Ufam w intuicję Sidora, więc lecę dzisiaj Stilic'a. Odchodzę od Kajdana, chociaż eliminacja jego przydałaby mi się w przyszłej obronie gdybym musiał walczyć o głosy z innym graczem, a jak widać nie przepadamy z Bartoszem za bardzo za sobą.

Uważam również, że po przeciwnej stronie barykady są Stilic i Szwendacz, więc wyłącznie wina jednego oczyszcza drugiego.

Dodatkowo nie wiem dlaczego, ale nie ufam dwójce Clint i Knur. Knur wspomniał w taki sposób o Clincie, że zabrzmiało to dla mnie bardzo dziwnie. Może jestem zwyczajnie przewrażliwiony .
Josep Guardiola - 2013-07-10, 20:14
:
Dzięki za ten napływ postów, od razu łatwiej podjąć decyzję. xD W takim razie pośle głos, jaki bym posłał sam z siebie dzisiaj. :)
Josep Guardiola - 2013-07-10, 20:15
:
O, akurat 2 posty się pojawiły, jak pisałem tamten. Już nieaktualne więc.
Ojciec Mateusz - 2013-07-10, 20:15
:
Ash może to tylko zagrywka Stilica i Szwendacza? Może celeowo rzucił jego nickiem, potem się wycofał z tego głosu, że niby został lekko oczyszczony i przechodzi na kogoś innego, były takie edycje, że mafiozi jechali jeden po drugim, co okazało się skuteczne, może teraz też jest podobnie?
Semir Stilić - 2013-07-10, 20:26
:
Ash dlaczego wycierasz sobie usta Sidorem? Co, jeśli okaże się niewinny powiesz 'no cóż, Sidor się pomylił'. Jesteś mierny. No, ale jeśli uważasz, że moja śmierć przyniesie Ci jakieś 'rozwiązania', to proszę bardzo.

Ja chyba zagłosuję na Kajdana. Dzisiejsi faworyci mnie nie przekonują. Szwendacza uznaję za niewinnego. Zgodnie z logiką powinienem go bronić i głosować na jego kontrkandydata. Tylko, że jestem nim ja sam :|
Co do Bartosza, bardzo chujowo się do mnie przypierdolił, porównując mnie do retarda Asha. Fajnie napisał o nim Korwin Knur i to mnie utwierdziło w wyborze.
Korea Północna - 2013-07-10, 20:31
:
Ojciec Mateusz napisał/a:
Co do gadki, że zacząłem grać dopiero po linczu, a kiedy miałem zacząć? Przed linczem nie wiadomo nic, nie wymyślałem na siłę, więc szukać winnych próbuję po linczach, szczególnie, że wczoraj brat miał urodziny, może przemyślenia moje są głupie, ale co poradzić, lepiej takie niż 0 kombinowania i przewijanie się przez grę. Co do mojego postu o szukaniu winnych, źle to napisałem. Miałem na myśli, że Ci co rzucają jakimś nickiem i nie popierają tego żadnymi wnioskami, są dla mnie podejrzani. Ja się bronić z rana nie miałem jak, a nie, że nie chciałem, niestety robota -.-. Co do tego szukania winnych w mordercach, to nie do końca tak. Wiem przecież, że mafia wcale nie musiała zlinczować czystego.

Ciągle nie podoba mi się gra Szwendacza, może to przez jego nick, ale widać, że coś kombinuje. Jego posty mocno naciągne, pisane, by pisać cokolwiek, zero analizy, wygląda, że ma to w dupie, brak jego wizyty od wczoraj też bardzo dziwi, może to zagrywka, może nie, zastanawiam się nad głosem pomiędzy nim a Koreą, rzuca kilka nicków czeka na reakcje jakby szukał poparcia, w mieście, jakby na pod forum naradzali się jak linczować, sam nic nie analizuje, tłumaczy się brakiem kompa. Zgrywa takiego który wszystkich wnerwia, nie szuka przyjaciół. Jeszcze chwila i ciągle się zastanawiam albo Szwendacz, albo Korea, na ten moment raczej ten drugi.


Misiu, to w koncu szukam poparcia czy nie szukam przyjaciol? Bo juz sam do konca nie wiem jak to ze mna jest :/
Clint Eastwood - 2013-07-10, 20:32
:
Ash co masz na myśli?
Bartosz Kajdan - 2013-07-10, 20:36
:
Człowiek wraca z pracy a tu nagle nagonka? Ok, to zacznę od:
Korea Północna napisał/a:
Ja bym dzisiaj chętnie pierdyknął w Stillica i potem zależnie od wyniku: winny -> Kajdan, niewinny -> Anioł Stróż.

Z jakiego to powodu ewentualna niewinność Stilicia (która wg mnie jest mocno wątpliwa) sprawia, że winny jestem ja?
Anioł Stróż napisał/a:
Dodam też, że Kajdan nie pisze postów, które pomogłyby w ustaleniu strategii. Żadnych analiz, wniosków... kompletne zero. Większość jego postów to potyczka słowna z Ashem.

Bardziej brak czasu niż niechęć do większych analiz/wniosków. Wdałem się w sprzeczkę z Ashem bo uważam, że im więcej tego typu sprzeczek w rozgrywce, tym łatwiej o błąd ze strony ewentualnego mafiozy.
Jestem przeciwny grupowym linczom na początku rozgrywki gdyż mafia może się pod nie zbyt łatwo podczepić. Już była taka edycja, bodajże 2 na tym forumku gdzie miafia permanentnie podłączała się pod grupowe lincze miasta i rozniosła nas w pył.

Ja dziś oddam głos na jednego z tych o których wspomniałem w poprzednim poście.


PS.
Korwin Knur napisał/a:
Bartosz Kajdan - posty na siłę i powtarzające po innych. Zrobił transakcję wiążaną z Ashem w głosowaniu, potem wywołał sprzeczkę na forum. To metoda czasami stosowana przez mafię, ale wątpię aby obydwaj siedzieli w jednej drużynie. To jeszcze za wczesny etap rozgrywki. Bardziej podejrzany wydaje m się sympatyczny ministrant z Katowic, choć na jego korzyść przemawia fakt, że zagłosował znacznie wcześniej (polegam na jego słowach), a mafia stara się raczej wybadać nastroje miasta i wątpliwym jest tak szybki ruch jakiegoś mafiozy. Ale może Kajdan kłamie i zagłosował tuz przed linczem.


Zagłosowałem przed linczem, już nawet dzień później. Wiedziałem, że będę musiał iść do dodatkowej pracy po dniówce i liczyłem się z tym, że nie zdążę na lincz. A z zasady nie łąpię punktów karnych w tej grze.
A co do sprzeczki, wziąłem na świecznik Asha to zaczęliśmy dyskusję. Nie wzbudziła by ona takiego echa gdyby nie to, że inni gracze grają cichociemnych.
Korwin Knur - 2013-07-10, 20:38
:
Kij, zmieniłem głos.
Josep Guardiola - 2013-07-10, 20:47
:
Ok, ja na podstawie własnych wniosków i wpisów już wybrałem jednego z 5, którą rozważałem. Mam nadzieję, że to jest to.
Anioł Stróż - 2013-07-10, 20:52
:
Jeśli teraz Szwendacz Rewolucja wpadnie tu do rozgrywki znikąd, to go dosłownie rozerwę. Koleś mi sprawia ogromny dylemat, bo nie wiem, czy warto na niego głosować. Jeśli przez najbliższe minuty nie podejmie żadnych działań, dostanie karniaki, przez co nie chcę marnować za bardzo głosu.
Ojciec Mateusz - 2013-07-10, 20:55
:
Szukasz kogoś pod kogo Ty lub Twoi mafijni koledzy moglibyście się podłączyć, a nie szukasz przyjaciół.
Chevaleone - 2013-07-10, 21:10
:
Kaj, kaj, kajdan do buzi!
Często obciąga, bo bardzo to lubi...


Bartosz Kajdan - :swiecz: - niewinny

Kod:
Głos Guardioli miał być na Stilicia.


:arrow: (4) Bartosz Kajdan - Anioł Stróż, Clint Eastwood, Josep Guardiola, Semir Stilić

:arrow: (3) Semir Stilić - Ash Ketchum, Bartosz Kajdan, Korea Północna

:arrow: (2) Ojciec Mateusz - No Name, Samuel L Jackson
:arrow: (2) Korea Północna - Korwin Knur, Ojciec Mateusz

:arrow: Szwendacz Rewolucja - Jimmy McNulty


Nie głosował: Szwendacz Rewolucja

† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †

TESTAMENT:

Bartosz Kajdan napisał/a:
Bezrolny miastowy.
Stilić, Guardiola, Clint.
Pozdro, ebi


† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †

Jeśli się nie mylę, to za godzinę mamy mieć mord mafii.

† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †

Semir Stilić - :swiecz: - winny

† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †
Josep Guardiola - 2013-07-10, 21:12
:
Co ty odjebałeś Lewkoń, przecież ja na Stilicia dałem. XDD
Chevaleone - 2013-07-10, 21:13
:
Kurwa.
Chevaleone - 2013-07-10, 21:14
:
No tak kurwa, zjebałem. Ale tak to jest, jak sobie połowa graczy przypomina o zmianie głosu na 5 minut przed końcem.
Josep Guardiola - 2013-07-10, 21:16
:
No ja głos wysłałem koło 21:45, no i pisałem, że Kajdan wydaje mi się najczystszy z tamtej 3. Fajnie wiedzieć, że miałem rację, ale w trochę chujowy sposób. ;o
Semir Stilić - 2013-07-10, 21:20
:
Beka jest toczona. Okrutna beka :)
Chevaleone - 2013-07-10, 21:21
:
Decyzją miasta miał zginąć Stilić, więc zmuszony jestem pozbawić go życia.

Semir Stilić - :swiecz: - winny

Przepraszam za zamieszanie, zajebałem się w akcji.
Korwin Knur - 2013-07-10, 21:21
:
a co z Kajdanem, żyje, niewinny?
Clint Eastwood - 2013-07-10, 21:22
:
Kurwa. Czyli mafia za chwilę kogoś zabija i zostaje 2 mafiozów i 8 graczy. To będzie ekspresowa edycja.
Ash Ketchum - 2013-07-10, 21:22
:
Beka jest toczona na forum mafii w takim razie, bo Nam miastowym nie jest do śmiechu. Pierw Ferguson a teraz głosowanie.
Josep Guardiola - 2013-07-10, 21:23
:
Mafia nie powinna mieć mordu teraz wg mnie. Niech się Stilic z kolegami wypierdala brechtać na swoim podforum. :/
Clint Eastwood - 2013-07-10, 21:24
:
Właśnie, mafia nie powinna mieć mordu za karę. Przez błąd Lewkonia my stracimy 2 graczy, a oni tylko jednego. Tak być nie może i należy przenieść mord mafii na jutro.
Korwin Knur - 2013-07-10, 21:24
:
Ach, teraz mafia pewnie uwali Kajdana
Clint Eastwood - 2013-07-10, 21:25
:
Przecież Kajdan już nie żyje, ma pomarańczowy kolor. Mafia już nikogo nie zabije bo to pedały.
Korwin Knur - 2013-07-10, 21:28
:
Albo Lewkoń uznaje, że Kajdan zginął w mordzie albo mord przesunięty na pojutrze. W inne rozwiązanie nie wierzę, w tym w zmartchwywstanie Kajdana.
Josep Guardiola - 2013-07-10, 21:28
:
Pierdolę, wychodzę na miasto. Jak mafia będzie zabijać, to niech zajebią mnie, odechciało mi się grać (szczególnie, że poszło o mój głos). :/
Chevaleone - 2013-07-10, 21:35
:
DZIŚ MORDU NIE BĘDZIE. Jutro też nie.
Ojciec Mateusz - 2013-07-10, 21:35
:
Mord pojutrze albo to teraz nie ma sensu.
Ash Ketchum - 2013-07-10, 21:35
:
Clint Eastwood napisał/a:
Właśnie, mafia nie powinna mieć mordu za karę. Przez błąd Lewkonia my stracimy 2 graczy, a oni tylko jednego. Tak być nie może i należy przenieść mord mafii na jutro.


Jest to i tak dobry nie najgorszy bilans dla miasta, ale mogło być i lepiej :)
Anioł Stróż - 2013-07-10, 21:37
:
Jutro stracimy Szwendacza Rewolucję i jeszcze bardziej się zredukujemy. Z proporcji 9:2 wyjdzie 8:2. Ale przynajmniej przez 2 najbliższe dni nie będzie mordów, więc co najwyżej zmniejszymy się o dwóch graczy.
Ash Ketchum - 2013-07-10, 21:38
:
Dodatkowo sprawa Yale załatwiona :) Szwendacz pozostaje najbardziej czysty graczem na obecną chwilę. Bynajmniej taka jest moja opinia.
Clint Eastwood - 2013-07-10, 21:40
:
Dobra, czyli mamy sytuację 9-2. Jest dobrze, można powiedzieć. Mamy jeszcze sporo czasu aby zlokalizować tych dwóch łobuzów. Na tę chwilę uniewinniłbym Asha i Koreę, bo wątpię aby mafia głosowała na swojego, zwłaszcza, że można się było spodziewać kilku głosów na Stilicia. Druga kwestia to czy wśród czwórki głosującej na Kajdana jest dwóch mafiozów? Mało prawdopodobne, raczej rozkładają głosy. Dlatego ja uniewinniłbym także Anioła, Guardiolę i Clinta.

Czyli zostaje No Name, Szwendacz, Mateusz, ćwierćfunter, McNulty i Knur.

Co wy na to?
Anioł Stróż - 2013-07-10, 21:42
:
Clint'cie, nie licz Szwendacza, bo jutro odpadnie. Chyba, że zagra tak, jak pisałem o wiele wcześniej - zgarnąć 4 karniaki, a potem wrócić na pole bitwy nietykalnym.
Korwin Knur - 2013-07-10, 21:45
:
Clint Eastwood napisał/a:
Czyli zostaje No Name, Szwendacz, Mateusz, ćwierćfunter, McNulty i Knur.
Znakomicie, wśród tej 6 podałeś 3 najbardziej czystych graczy (mnie, No Name, Szwendacza), w dodatku McNulty też niczym się nie naraził.
Ash Ketchum - 2013-07-10, 21:45
:
Clint Eastwood napisał/a:
Dobra, czyli mamy sytuację 9-2. Jest dobrze, można powiedzieć. Mamy jeszcze sporo czasu aby zlokalizować tych dwóch łobuzów. Na tę chwilę uniewinniłbym Asha i Koreę, bo wątpię aby mafia głosowała na swojego, zwłaszcza, że można się było spodziewać kilku głosów na Stilicia. Druga kwestia to czy wśród czwórki głosującej na Kajdana jest dwóch mafiozów? Mało prawdopodobne, raczej rozkładają głosy. Dlatego ja uniewinniłbym także Anioła, Guardiolę i Clinta.

Czyli zostaje No Name, Szwendacz, Mateusz, ćwierćfunter, McNulty i Knur.

Co wy na to?


Popieram :) Jednak wywaliłbym Szwendacza.
Ash Ketchum - 2013-07-10, 21:47
:
Korwin Knur napisał/a:
Clint Eastwood napisał/a:
Czyli zostaje No Name, Szwendacz, Mateusz, ćwierćfunter, McNulty i Knur.
Znakomicie, wśród tej 6 podałeś 3 najbardziej czystych graczy (mnie, No Name, Szwendacza), w dodatku McNulty też niczym się nie naraził.


No Name jako najbardziej czysty? wyjaśnij mi ten fenomen, że taki ogar jak Ty oczyszcza Noname z miejsca.
Clint Eastwood - 2013-07-10, 21:48
:
Trzeba liczyć Szwendacza, nie ma żadnych wyjątków. Jak odpadnie to odpadnie, ale na razie gra.

Korwin Knur - nikt nie jest nietykalny. Możesz przecież przedstawić swoją analizę, nikt Ci nie broni. Ja przedstawiłem swoją opierając się na dwóch prostych założeniach i tak otrzymałem 6 podejrzanych.
Chevaleone - 2013-07-10, 21:49
:
Tak wygląda głosowanie po wyeliminowaniu mojego błędu:

Cytat:
:arrow: (4) Semir Stilić - Ash Ketchum, Bartosz Kajdan, Josep Guardiola, Korea Północna

:arrow: (3 Bartosz Kajdan - Anioł Stróż, Clint Eastwood, Semir Stilić

:arrow: (2) Ojciec Mateusz - No Name, Samuel L Jackson
:arrow: (2) Korea Północna - Korwin Knur, Ojciec Mateusz

:arrow: Szwendacz Rewolucja - Jimmy McNulty


Nie głosował: Szwendacz Rewolucja

Ash Ketchum - 2013-07-10, 21:51
:
Jerzy Janowicz - - niewinny

(2) Jerzy Janowicz - Josep Guardiola, Korwin Knur

(2) Ash Ketchum - Bartosz Kajdan, Korea Północna
(2) Ojciec Mateusz - Clint Eastwood, No Name
(2) Szwendacz Rewolucja - Anioł Stróż, Jimmy McNulty

Alex Ferguson - Szwendacz Rewolucja
Anioł Stróż - Semir Stilić
Bartosz Kajdan - Ash Ketchum
Janusz Korwin-Mikke - Jerzy Janowicz
Jimmy McNulty - Ojciec Mateusz

Nie głosował: Samuel L Jackson
Ash Ketchum - 2013-07-10, 21:55
:
Akurat przeskoczyło na następną stronę, szkoda. Chciałem ułatwić życie, bo sam wiem jak często przeskakuje z rozgrywki na nekrologi. Pierwszą rzucającą się rzeczą w tej sytuacji jest głos Stilica w G1 na Anioła a potem głos w g2 Anioła na Kajdana, więc osobą, którą mogłaby chronić Stlica w podwójnym glosowaniu moze być Clint.
Korwin Knur - 2013-07-10, 21:57
:
Nie chciałbym niczego sugerować ale popatrz na głosowania. No Name dwa razy głosował na Ojca Mateusza, dla mnie typ całkiem zrozumiały, bo ten po prostu wystawiał się, a gdy jeszcze wysunął teorię, że wśród głosujących na Janowicza jest mafioza pogrążył się jeszcze bardziej. Na jego mejscu głosowałbym na Ojca trzeci raz z rzędu, sam zmieniłem głos właśnie z OM na Koreę tuż przed linczem. A posty No Name, choć tylko 2, ma sensowne.
Do czystych na 1000% zaliczam Guardiolę, wczoraj sprawa z Janowiczem, dzisiaj ubił winowajcę, gdyby był w mafii nie miałby takiej skuteczności,
Clint Eastwood - 2013-07-10, 22:09
:
Ash - nie rozumiem co masz na myśli, jaka ochrona w podwójnym głosowaniu?
Ash Ketchum - 2013-07-10, 22:16
:
W sensie, że jeżeli mafia musiałby chronić swojego to mamy trop w postaci winnego Stilica i głosujących na gracza, który jako następny był najbliższy linczu, a więc Kajdan. Kajdan otrzymał głos od Stilica, Ciebie i Anioła. Stilic okazał się winny, jeżeli mafia glosowała podwójnie to nie chce mi się wierzyć, aby mógł być to AS, który w g1 dostał głos od Simira, więc pozostaje możliwość, że to Ty chciałbyś chronić swojego kolegę.
Clint Eastwood - 2013-07-10, 22:19
:
Ciekawe rozumowanie. Naprawdę sądzisz, że dwóch mafiozów zagłosowałby na tę samą osobę? Ja jestem przekonany, że te cwane kurwy głosują cały czas na innych. Pamiętaj że było ich tylko 3, nie mogli ryzykować. Dlatego uważam, że dwóch mafiozów trzeba szukać w tamtej szóstce.
Ash Ketchum - 2013-07-10, 22:27
:
Clint Eastwood napisał/a:
Ciekawe rozumowanie. Naprawdę sądzisz, że dwóch mafiozów zagłosowałby na tę samą osobę? Ja jestem przekonany, że te cwane kurwy głosują cały czas na innych. Pamiętaj że było ich tylko 3, nie mogli ryzykować. Dlatego uważam, że dwóch mafiozów trzeba szukać w tamtej szóstce.


Nie chce niczego wykluczać.

Teraz odejdę w cień, aby pomyśleć, bo doszły kolejne dowody.
Korwin Knur - 2013-07-10, 22:54
:
Ash Ketchum napisał/a:
Pierwszą rzucającą się rzeczą w tej sytuacji jest głos Stilica w G1 na Anioła a potem głos w g2 Anioła na Kajdana, więc osobą, którą mogłaby chronić Stlica w podwójnym glosowaniu moze być Clint.
już nie pierwszy raz w tej grze musiałem 5x przeczytać Twój post aby go zrozumieć. Podajesz ciekawe typy, ale weź je formułuj po polsku. Rozumiem, że mówisz o g2, tam gdzie Clint i Stlic głosowali na Kajdana (pytam bo przez "podwójne głosowanie" można rozumieć też pierwszy lincz gdzie 4x zdarzyło się ściśle podwójne głosowanie)? Ta teoria wydaje mi się o tyle zawodna, że jeśli śmierć Kajdana była najbardziej prawdopodobna (wg mnie tak nie było, bo dzisiaj przewijało się kilku raczej równorzędnych kandydatów) to mafia nie miała żadnego celu w ochronie Stilicia. Semir nie kręcił się w kręgu podejrzeń, o liście Analityka nikt już nie pamięta, wtopił się w miasto, więc takie podwójne głosowanie tez wydaje mi się niepotrzebne z ich punktu widzenia.

Swoje typy mam, ale teraz idę spać i napiszę coś dopiero po południu.
Clint Eastwood - 2013-07-10, 22:55
:
Gdzie są, kurwa, inni gracze?
Korwin Knur - 2013-07-10, 22:56
:
Albo nie żyją, albo na forum mafii, albo poszli na balety, albo poszli spać.
Szwendacz Rewolucja - 2013-07-10, 22:58
:
Witam. Nie zabijajcie mnie!!!111!11

Jestem detektywem. <ptak>
Szwendacz Rewolucja - 2013-07-10, 22:58
:
Sprawdziłem nołnejma. Niewinny, czyli OC a drugi to Mcnulty.
Szwendacz Rewolucja - 2013-07-10, 22:59
:
No sensie, że w mafii.
Korwin Knur - 2013-07-10, 22:59
:
Czyli Szwendacz jednak żyje. Chyba się powieszę.
Szwendacz Rewolucja - 2013-07-10, 23:02
:
Zostawiamy nołnejma na później, a jutro walimy w Jimma McNulty.
Szwendacz Rewolucja - 2013-07-10, 23:04
:
Musiałem być z boku i obserwować. Dobranoc.
Jimmy McNulty - 2013-07-10, 23:07
:
Oko za oko, ząb za ząb, a wszyscy będziemy ślepi i szczerbaci.
Szwendacz Rewolucja - 2013-07-10, 23:08
:
Dobra jutro lecisz, a później OC Jose/Nołnejm.
Anioł Stróż - 2013-07-10, 23:11
:
Nie no, po prostu wiedziałem, że ten moron Szwendacz wróci. Czułem to w kościach. Plusem całej sytuacji jest to, że przynajmniej nie odpadnie za karniaki, choć jego posty zachęcają do tego, aby stał się przyszłą ofiarą linczu.
Clint Eastwood - 2013-07-10, 23:47
:
Kurwa, ale Luczyk chyba tutaj nie gra? Bo jeśli Luczyk to Szwendacz to wiadomo, można kończyć grę.
Anioł Stróż - 2013-07-10, 23:51
:
Niemalże nie dopuszczam opcji, że jesteś detektywem. To, co wyrabiasz w tej rozgrywce jest nie do pomyślenia. Zagrywka cichacza w przypadku posiadania roli specjalnej to istny samobój. Mało brakowało, a zostałbyś powieszony. I to w obu linczach. Wiadomym było, że po 1. linczu byłeś bardzo podejrzany. Wtedy to był dobry moment na ujawnienie roli. Teraz to się spaliłeś, a ja ci nie wierzę, póki co. Tyle ode mnie. No chyba, że osoba, która za rolę detektywa otrzymała, nie jest najwyższych lotów to wtedy mógłbym uwierzyć. Ale nawet głupek by wiedział, że tak detektywem grać nie warto. D:
No Name - 2013-07-11, 08:09
:
Jestem tylko ciekawy, czy można być tak głupi żeby na tym etapie się ujawniać z byciem detektywem bez żadnych zagrywek w stylu zostawianie śladów, tylko jebnąć z grubej rury. No w sumie dwa dni bez mordu, ksiądz żyje, źle nie jest. Przy tym granie retarda mając rolę jest również idiotyzmem, więc wy zadecydujcie.
Jeśli wykluczymy na tym etapie podwójne głosowania mafii, to wśród siódemki rozdzielających wczoraj strzały między Stilicia/Kajdana, a ludźmi od podwójnych głosów w g1 odliczając Janowicza mamy z żywych Korea Północna (dwa razy głosował tak samo jak Stilic - to byłoby za proste), Clint i Anioł Stróż. Według mnie tutaj musi być mafiosa, czyli AS albo Eastwood.
Szwendacz Rewolucja - 2013-07-11, 09:16
:
A mam was w dupie. Jak chcecie przegrać to śmiało. Wymieniłem nonłejma i Jimma, ale tak naprawdę nie sprawdziłem tego pierwszego. Chciałem zobaczyć wasze reakcje(zwłaszcza nołnejma. Macie walić w Jimma, bo to jego sprawdziłem. No ale jak chcecie.

A najlepsza beka to, że Guardiola zmienia głos. Bo przecież na Kajdana wali już jego kolega po fachu Semir. Wtedy Guardiola by miał już na sumieniu dwóch miastowych. Tak to zmienia, ale upierdala swojego(hahahah). No ale też jest plus tego, że przecież się wyczyścił i zajebał mafioze.

Kajdan dobrze prawi Guardiola do piachu.
Szwendacz Rewolucja - 2013-07-11, 09:26
:
Cytat:
Wiadomym było, że po 1. linczu byłeś bardzo podejrzany. Wtedy to był dobry moment na ujawnienie roli. Teraz to się spaliłeś, a ja ci nie wierzę, póki co. Tyle ode mnie. No chyba, że osoba, która za rolę detektywa otrzymała, nie jest najwyższych lotów to wtedy mógłbym uwierzyć. Ale nawet głupek by wiedział, że tak detektywem grać nie warto. D:


Gówno, a nie dobry moment. Nie znasz się na fortelach chłopie to nie pisz głupot.
Ash Ketchum - 2013-07-11, 10:49
:
Szwendacz Rewolucja napisał/a:
A mam was w dupie. Jak chcecie przegrać to śmiało. Wymieniłem nonłejma i Jimma, ale tak naprawdę nie sprawdziłem tego pierwszego. Chciałem zobaczyć wasze reakcje(zwłaszcza nołnejma. Macie walić w Jimma, bo to jego sprawdziłem. No ale jak chcecie.

A najlepsza beka to, że Guardiola zmienia głos. Bo przecież na Kajdana wali już jego kolega po fachu Semir. Wtedy Guardiola by miał już na sumieniu dwóch miastowych. Tak to zmienia, ale upierdala swojego(hahahah). No ale też jest plus tego, że przecież się wyczyścił i zajebał mafioze.

Kajdan dobrze prawi Guardiola do piachu.


Na samym początku napisałem, że Jimmy zaczął tak jak nie powinien zacząć mafioza, ale im bardziej zastanawiałem się nad jego grą, miałem wrażenie, jakby dostał reprymendę od kolegów z mafii i się trochę uspokoił.

Co do Guardioli, to nie widziałem w jego grze niczego niepokojącego. Wypierdolić swojego byłoby głupsze, niż wypierdolić miastowego.
Josep Guardiola - 2013-07-11, 11:22
:
Szwendacz Rewolucja napisał/a:

A najlepsza beka to, że Guardiola zmienia głos. Bo przecież na Kajdana wali już jego kolega po fachu Semir. Wtedy Guardiola by miał już na sumieniu dwóch miastowych. Tak to zmienia, ale upierdala swojego(hahahah). No ale też jest plus tego, że przecież się wyczyścił i zajebał mafioze.
.

To faktycznie byłaby beka okrutna, gdybym popełnił taki głupi błąd będąc w mafii. Niestety, ani nie jestem w mafii, a ni nawet nie zrobiłem tego, przez co mnei podejrzewasz, tak do kompletu. xDDD Bo widzisz, nie wiem czemu Lewkoń pomylił akurat mój głos (może sam Lewkoń to wyjaśni (?) ), ale ja nie głosowałem w ogóle na Kajdana. Przecież pisałem w postach, że z z 5, w którą byłem gotów uderzyć, jego podejrzewam najmniej, więc głupotą byłoby na niego głosować. ;o Głosowałem dla informacji: o 21:00 na właśnie na Ciebie (wydawałeś mi się strasznie podejrzanu, ale skoro jesteś detem), ale że nikt tego pomysłu nie popierał i nie chciałem strzelać w niebo, zmieniłem o 21:44 na Stilicia, którego też chętnie widziałem w grobie. Lewkoń może to potwierdzić.

Poza tym jakaś pojebana edycja: najpierw 1 gracz jako 2 miastowych zdyskwalifikowani, potem pomyłka z Kajdanem, a teraz podejrzenia skierowane na mnie z powodu błędu Lewkonia, więc po części, jak by mnie sam Lewkoń wywalił. :DD
4 miastowych ginących w takich okolicznościach to był by jakiś rekord.
Ale w sumie ta edycja jest tak absurdalna, że nawet bardzo by mi nie przeszkadzało, gdybym zginął.
Tutaj Red, bezrolny. Testament jbc. ;D
Anioł Stróż - 2013-07-11, 11:41
:
To co? Dzisiaj ładujemy w McNulty'iego? Można by sprawdzić, czy faktycznie jest tym detektywem. Choć szczerze byłbym za innymi typami do linczu, jednak dzisiejszy to chyba niepowtarzalna okazja do tego, aby przekonać się o domniemanej tożsamości Szwendacza Rewolucji.
Anioł Stróż - 2013-07-11, 11:42
:
"dzisiejszy DZIEŃ" D:
Clint Eastwood - 2013-07-11, 12:09
:
A co jeśli McNulty jest opryszkiem? Nie przekonamy się dzisiaj o tożsamości Szwendacza.
Ash Ketchum - 2013-07-11, 12:22
:
Też o tym myślałem. Szanse są duże, bo aż 33%.

Tożsamość Szwendacza dla mnie jest oczywista. Jest niewinny i bardzo możliwe, że posiada rolę. Wiedział, że już się nie przyda skoro zginął jeden z mafiozów i znalazł drugiego. Uznał pewnie, że trzecim jest OC, więc uznał, że jego rola jest nieprzydatna i się przyznał. Miejmy nadzieję, że się nie pomylił co do McNultego i nie trafił w opryszka. Nie przekonanych do Szwendacza cofam do analizy Stilica:
http://edycje.ugu.pl/view...highlight=#5914
Wątpie, by na tym etapie mafia zachęcała do zabijania swoich, a zmiana głosu na Kajdana przez Simira musiała być spowodowana tym, że było prawie pewne, że będzie z Nim walczyć o przeżycie.
Anioł Stróż - 2013-07-11, 12:35
:
Można by rzec, że więcej niż 33%. Mafiozów jest trzech. Dorzućmy Opryszka. To daje nam 3 osoby winne w oczach detektywa, bo OC jest przecież niewykrywalny przez detektywa. Wśród tych 3 osób mamy 2 mafiozów - Dilera i Kieszonkowca - oraz 1 Opryszka. Persony, które są po przeciwnej stronie barykady stanowią więc 66%. Problem w tym, że nie wiemy, jaką rolę miał Semir.
Co do analiz Semira, to sam wcześniej do nich zaglądałem. Jedno przykuło mą uwagę - niebezpośrednia obrona ciebie, Ashu, oraz Ojca Mateusza. Pamiętajcie, że w składzie mafii nie ma samych inteligentnych osób. Niektórym aż tak bardzo nie chce się planować gry. Mafiozo niekoniecznie musi być chytry i sprytny. Za Ojcem Mateuszem przemawia jeszcze 1. lincz, dlatego byłbym gotów i jego powiesić. Jednakże na chwilę obecną chcę niejako sprawdzić wiarygodność detektywa.
Ash Ketchum - 2013-07-11, 12:42
:
Szwendacz sprawdzał kiedy Semir był przy życiu, więc Twoje rozumowanie jest idiotyczne. Dodatkowo lepiej sprawdzić McNullty niż OM, ponieważ jakbyś się przyjrzał G1 widać, że są po przeciwnej stronie. Wina McNullty sprawi, że poznamy prawdę o OM oraz będziemy mieć pewność co do roli deta przez Szwendacza.
Anioł Stróż - 2013-07-11, 12:51
:
Wskaż mi dokładnie, co jest idiotyczne w rozumowaniu wyżej, bo chcę wiedzieć. Poza tym, nie musisz mnie uświadamiać, kogo lepiej powiesić. Przecież napisałem, że chcę sprawdzić wiarygodność detektywa, co oznacza, że jestem za linczem na Jimmy'im.
Korea Północna - 2013-07-11, 12:54
:
No Name napisał/a:
Jestem tylko ciekawy, czy można być tak głupi żeby na tym etapie się ujawniać z byciem detektywem bez żadnych zagrywek w stylu zostawianie śladów, tylko jebnąć z grubej rury. No w sumie dwa dni bez mordu, ksiądz żyje, źle nie jest. Przy tym granie retarda mając rolę jest również idiotyzmem, więc wy zadecydujcie.
Jeśli wykluczymy na tym etapie podwójne głosowania mafii, to wśród siódemki rozdzielających wczoraj strzały między Stilicia/Kajdana, a ludźmi od podwójnych głosów w g1 odliczając Janowicza mamy z żywych Korea Północna (dwa razy głosował tak samo jak Stilic - to byłoby za proste), Clint i Anioł Stróż. Według mnie tutaj musi być mafiosa, czyli AS albo Eastwood.


No ale spierdalaj, nie spychaj mnie do rangi ludzi od podwójnych głosów. Po pierwsze, nie głosowałem jak Stillić. tylko KAJDAN tak samo jak ja - to ja wysuwam typy, zarówno zazcałem zaczepiać ketchuma pierwszego dnia, o Stillicu nawet nie wspominając. bo jego ujebanie wczoraj to w całości moje dzieło <skromny> <słonko>.
No Name - 2013-07-11, 13:12
:
Korea Północna napisał/a:
No ale spierdalaj, nie spychaj mnie do rangi ludzi od podwójnych głosów. Po pierwsze, nie głosowałem jak Stillić. tylko KAJDAN tak samo jak ja - to ja wysuwam typy, zarówno zazcałem zaczepiać ketchuma pierwszego dnia, o Stillicu nawet nie wspominając. bo jego ujebanie wczoraj to w całości moje dzieło <skromny> <słonko>.

<Jesteś zajebisty, wracaj do mamy> To właśnie kurwa piszę, że nikt ogarnięty nie pozwalałby mafii głosować na początku dzień w dzień tak samo, bo byłoby to idiotyzmem.

Śmierdzi mi AS. Pasuje do mojej wcześniejszej teorii, do tego trochę nie rozumiem tego, że skoro chciał się pozbyć Szwandacza póki miasto nie ma nikogo konkretnego na świeczniku to nie broni swojej teorii. Można go było odjebać, i mieć spokój a nie czekać na wspominane prze Ceibie ujawnienie się po otrzymaniu 4 karnych. Gadka z blefem w głosowaniu raczej bez sensu, bo trochę byłaby furtką do usprawiedliwiania głosów przez mafię, i niszczyła ewentualną możliwość pocelowania kogoś konkretnego.
Szwendacz pierdoli od rzeczy i gra idiotycznie jak na posiadaną rolę, co powoduje że trzeba się zastanowić czy nie jest to blefem. Jego ciśnienie na McNultyego może być zrozumiałe tym, że faktycznie go sprawdził, albo bezpiecznym dojebaniem się do nieaktywnego. Ta para jest bardzo dziwna i dzisiaj pozbyłbym się kogoś z nich.
Ciekawe smaczki, na pytanie Korei ilu obstawia w trójce AS, Kajdan, Stilic ten ostatni pisze, że jednego. W sumie to zawsze blef jak chuj, ale w tej teorii bronił Kajdana mówiąc, że Anioł jest zbyt chujowy. Raczej nic to znaczy, ale warto widzieć. Kolejna ciekawostka, z wymienionych przez Kajdana w testamencie wszyscy pierwotnie na niego głosowali, oprócz zmieniającego głos Głardioli.
Anioł Stróż - 2013-07-11, 13:35
:
No Name napisał/a:
Pasuje do mojej wcześniejszej teorii, do tego trochę nie rozumiem tego, że skoro chciał się pozbyć Szwandacza póki miasto nie ma nikogo konkretnego na świeczniku to nie broni swojej teorii. Można go było odjebać, i mieć spokój a nie czekać na wspominane prze Ceibie ujawnienie się po otrzymaniu 4 karnych.
Może bym i walczył o swe racje tuż przed werdyktem, ale Korea, która właśnie świętuje, zwróciła uwagę miasta na swych kandydatów. Wtedy to już wiedziałem, że raczej nikt mnie nie poprze. Tym bardziej, że znam swą pozycję w hierarchii miasta, a mało kto podzieliłby opinię takiego "retarda (czy jak tam zwiecie)" jak ja.
Korwin Knur - 2013-07-11, 13:41
:
Zaraz, zaraz, przecież detektyw nie mógł sprawdzić dwóch osób bo miał tylko jedną szansę!!! - we wtorek (http://edycje.ugu.pl/viewtopic.php?t=75). Dlaczego więc Szwendacz mówi o głosowaniu na No Name, który zresztą rzekomo wg sprawdzenia ma być niewinny, dlaczego wzywa do walenia w McNultiego? Niewinny nieogar który chce żeby miasto go wywaliło (bo sam nie ma czasu a grę-patrz głosowania) czy mafoza który mysli, że miastowi nie zauważą tak perfidnego blefu?
Korwin Knur - 2013-07-11, 13:55
:
W takim razie nie można też uznać, że detektyw spełnił swoją rolę, miał dopiero tylko 1 sprawdzenie, Szwendacz miał rzekomo sprawdzić NN, dzień przed linczem na mafiozie, dlatego jego wczorajsze posty są zwyczajnie bezsensowen, bo w grze pozostają 2 członkowie mafii a ten o wszystkim już przesądza. Poza tym drugi lincz to zdecydowanie za wczesny moment na ujawnienie się detektywa i dlatego apeluję do niego: NIE UJAWNIAJ SIĘ TERAZ! Przy dość optymistycznym założeniu, że w dzisiejszym linczu zginie niewinny, jutro winny (albo odwrotnie), w mordzie mafii niewinny stan po jutrzejszym mordzie wygląda w proporcji 8:1 i nawet wtedy ujawnienie detektywa jest dla miasta niekorzystne, bo do końca gry byłoby jednak jeszcze daleko a detektyw by padł. Wg mnie poznać tożsamość deta powinniśmy za jakieś dwa, trzy dni, po trzecim sprawdzeniu, ale na pewno nie teraz.
Korwin Knur - 2013-07-11, 13:56
:
7:1, pomyliłem się w rachunkach.
Korwin Knur - 2013-07-11, 14:04
:
I wg mnie miasto za bardzo do tej pory kombinuje, jakieś podwójne głosowania (i w g1 i w g2), ochrona swoich itp. Na takie niesztampowe zagrywki mafia raczej w pierwszych glosowaniach by sobie nie pozwoliła, Stilic poza tym nie wyglądał na orła intelektu.
No Name - 2013-07-11, 14:05
:
Niby pisał coś tam, że pisał o moim sprawdzeniu żeby mnie wywołać do tablicy, ale jak dla mnie zajebał się i powinniśmy go a nie McNultygo sprawdzać.
Samuel L Jackson - 2013-07-11, 14:09
:
Mozna odjebac Jimmyego, jesli niewinny to Szwendacz do piachu.

Ale ja jestem przekonany o winie Ojca Mateusza, szczegolnie po analizie Stilicia. Wydawal sie byc ogarniety, zatem w analizie wymienilby pewnie samych niewinnych + 1 mafioso. Szwendacza zostawiam, ja niewinny, Janowicz trup. Zostaja OM i AK, sklanialbym sie ku temu pierwszemu.
Korwin Knur - 2013-07-11, 14:14
:
Mi się po prostu nie mieści w pale by mafioza tak zagrał, to zbyt grubymi nićmi szyta intryga. Ale jednak ktoś tam wyżej uwierzył i chce mu zaufać w typach.
Samuel L Jackson - 2013-07-11, 14:25
:
okej, ja na Matiego ;].
Anioł Stróż - 2013-07-11, 15:22
:
To w kogo dziś bijemy? Musimy być zjednoczeni i jednogłośni. Tylko mafia chce, aby porozrzucać głosy, ażeby doszło do remisu i oni mogli wybrać. Waham się między Jimmy'im a OM. Jimmy przez cichą taktykę, a powody na OM podałem wcześniej.
Korea Północna - 2013-07-11, 15:45
:
Wy jestescie popierdoleni, detektyw wskazuje ze ma winnego, ktos pisze ze ta osoba na bank nie moze miec roli, a jakis kurwa aniol stroz zastanawia sie kogo bic.


Szwendacz, pucuj sie
Clint Eastwood - 2013-07-11, 15:58
:
Spokojnie, po co te nerwy. Z braku laku rzeczywiści można dziś odjebać tego McLunty'ego czy jak mu tam jest. Przy założeniu że Szwendacz nie jest oszustem to mamy 66% szans na powodzenie akcji. Mocnych przesłanek na głos na innych graczy w tej chwili nie ma, dlatego rzeczywiście można by odjebać McLunty'ego.
Clint Eastwood - 2013-07-11, 15:59
:
Czemu w ogóle ten McLunty się nie broni?
No Name - 2013-07-11, 16:34
:
No właśnie, gdyby był w mafii to paliłoby mu się w naturalnych otworach ciała, żeby tylko odciągnąć od siebie uwagę, więc zostawiam go na tą chwilę. Jest 17.34, na teraz głosuje na Szwendacza, bo w tej układance musi wałek.
Anioł Stróż - 2013-07-11, 16:41
:
Jeśli do 21, czy 21:30 nie pojawi się przede wszystkim Jimmy, głosuję na Ojca Mateusza. Nie chcę marnować głosu na kogoś, kto równie dobrze może odpaść za punkty karne. Choć jeśli ma zamiar zastosować ten sam ruch, co Szwendacz, to nie wiem, co zrobić.
Clint Eastwood - 2013-07-11, 16:51
:
Przecież McLunty na razie ma 0 punktów karnych.
Anioł Stróż - 2013-07-11, 16:54
:
Ostatni post o 0:07. Myślałem, że w ogóle nic nie napisał po ostatnim linczu. Cóż, teraz punkty karne może dostać tylko za brak głosu. Oby się pojawił i zagłosował.
Ojciec Mateusz - 2013-07-11, 17:34
:
AS ciekaw jestem czemu za mną przemawia pierwszy lincz, nie mam pojęcia, może mi wytłumaczysz? Mamy deta i sprawdzonego, trzeba zdecydować czy głosować na na deta czy sprawdzonego, a nie zastanawiać się nad linczem na kogoś innego. Nie możemy dzielić głosów, bo Ty zagłoszujesz na mnie, ktoś na Asha, reszta pomiędzy detem i sprawdzonym i wyjdzie remis.

Mnie ciekawi brak obrony McLunty'ego. Powinnien się bronić, ogólnie zastanawiam się czy przywalić w podającego się za deta Szwendacza czy może jednak w McLunty. Na tę chwilę jestem bliżej w Szwendarza, główny powód to pieprzenie o tych dwóch sprawdzeniach, co mnie jakoś dziwi, w mafii jest kieszonkowiec, ktoś nie napisał testamentu, możliwe, że został sprawdzony przez niego, dostali odpowiedź, że miał rolę i Szwendacz zaryzykował podał się za deta, bo jego pozycja była mocno zagrożona. Tu jest problem, dlatego lepiej robić jak ja i pisać testament pierwszego dnia.
Josep Guardiola - 2013-07-11, 17:44
:
Nie no chłopaki, dzisiaj walimy w McNultego, jeśli det podaje, że sprawdził gracza i ma winnego, to nie ma co kombinować i uwalić sprawdzonego. Mała szansa, że Szwendacz zaryzykował z detem, testamentu nie napisały (w sumie 2 nie mogły, a właściwie jedna :D) raptem 3 osoby, w dodatku Janowicz, gdyby był detem, raczej na pewno by o tym napisał.
Josep Guardiola - 2013-07-11, 17:46
:
Co nie zmienia faktu, że wystąpienie Szwendacza byo dziwne, a na to "sprawdzanie reakcji" to już chyba każdy ma uczulenie, bo nie przypominam sobie, by było coś kiedyś z tego dobrego, za to przypominam sobie np. Inżyniera Mamonia wtedy.
Ash Ketchum - 2013-07-11, 18:15
:
Kieszonkowiec dostaje informacje czy ktoś posiada rolę, ale nie podaje jaką.

Po za tym, nie wydaje mi się, aby z korzyścią dla mafii było podszywanie się teraz pod detektywa. Mamy teraz dwa lincze i w pierwszej kolejności w takim wypadku sprawdzamy osobę, którą wskazał potencjalny detektyw a nie na odwrót, że sprawdzamy potencjalnego detektywa. Nawet jakby się okazało, że McNulty jest czysty to bardziej prawdopodobne jest to, że może być opryszkiem, a nie, że Szwendacz się podszywa pod dete.

Wątpię również, by w interesie mafii było to by się podszywać pod dete, bo to oznacza wymianę 1 za 1 i sytuację 7 do 1.


Jeszcze ta sprawa OM, chociaż pozostaje dla mnie podejrzanym to po przeglądzie głosowań można, by to zweryfikować gdyby okazało się, że winny jest MCNulty.

Wśród swoich podejrzanych jak dla mnie obecnie znajdują się między innymi: Clint, OM, Samuel, NoName i McNulty.

Reszta osób wydaje mi się być czysta ze względu na to, że zlinczowała Semira lub, których Semir chciał zlinczować.

Również podwójne głosowania w G1, lub głosowania na siebie przez gracz mafii podpowiadają mi, że po przeciwnych stronach z listy osób przeze mnie wypisanych pozostają:

OM i Clint
OM i NoName
OM i Samuel
OM i McNulty
Clint i NoName
Samuel i NoName


Oczywiście nie jest tak, że jeżeli OM okaże się niewinny, reszta okaże się winna. Działa to tylko w przypadku gdyby OM okazał się winny, więc reszta powinna być czysta ale w takim wypadku nie ma ostatniego mafiozy, ewentualnie inny mafioza będzie chciał się oczyścić kosztem swojego kolegi.

OM jest dzisiaj łatwym celem dla mafiozy jak widać, bo jego postać jest bardzo kontrowersyjna dlatego dla mnie taka sytuacja jest podejrzana i chociaż mogę się narazić gdyby okazało się, że OM jest mafią to jednak uważam, że jest inne wyjście niż lincz na niezbyt doświadczony graczu
Korea Północna - 2013-07-11, 18:21
:
Ketchum, geniuszu, wyjasnij mi, w jaki sposob podwojne glosowania moga swiadczyc o czyjejs winie lub jej braku.
Ash Ketchum - 2013-07-11, 18:28
:
Uznałem to za mniej prawdopodobne niż rozłożenie głosów. Mafia stara się rozbijać głosy.
Ojciec Mateusz - 2013-07-11, 18:29
:
Ash napisał/a:
Kieszonkowiec dostaje informacje czy ktoś posiada rolę, ale nie podaje jaką.


Przecież o tym pisałem, że mogli zaryzykować z wyborem roli miastowego. Może jest to wymiana 1-1 ale daje mu szansę, że zostanie zlinczowany jako 2, ostatni mafiozo na pewno na niego będzie głosował.

Ash napisał/a:
Reszta osób wydaje mi się być czysta ze względu na to, że zlinczowała Semira lub, których Semir chciał zlinczować.


Nie można patrzeć na to tak. Przypomnij sobie ostatnią edycję, kiedy to jeden mafiozo zlinczował i nawoływał do linczu, reszty ekipy i dzięki temu ze stanu 10-1 wygrał. Linczującym Stilica też trzeba się przyglądać, chociaż faktem jest, że są daleko od jakichkolwiek podejrzeń. Cóż chyba jednak lepiej będzie zlinczować McNulty, chociaż serio nie podoba mi się brak jego obrony. Kto wie, może o 21 z czymś wyskoczy. Mam nadzieję, że jeśli dziś serio padnie to się wyczyszczę.
Ash Ketchum - 2013-07-11, 18:33
:
Tylko w tej edycji każdy z mafiozów posiada role i jakbym ja był w mafii starałbym się, aby przypadkiem nie zabić swojego przez lincz na swoim. Zresztą to ten etap, aby tak zyskać poparcie miasta poprzez zabicie swojego, dopiero się zaczyna.
Korwin Knur - 2013-07-11, 18:35
:
O Szwendaczu nie będę wiele pisał, bo już to robiłem wcześniej. Prawdopodobnie nie zagłosuję na niego, ponieważ przychylam się do tezy, że celowo prowokuje miasto by odpaść z wielkim hukiem (odpadnięcie przez karencje gorzej wygląda...). Tylko problem, że jeśli jest rzeczywiście niewinny to uszczupla szansę miasta na wygraną. Natomiast jeśli zagłosuje w najbliższym albo następnym głosowaniu ja jestem pierwszy do odstrzelenia Szwendacza. Przez ewentualny głos przekreśliłby teorię o celowym odpadnięciu. Tak czy siak, grać już nie powinien bo jego osoba nasuwa tylko masę niepotrzebnych wątpliwości. Albo odpada za nieaktywność albo w linczu następnym razem.

Głosowałem na Koreę ale teraz patrząc na jego posty Korea wydaje się być zbyt narwany i zbyt agresywnie odpowiada na każde podejrzenie skierowane w swoją stronę. Nie pasuje mi na mafiozę takie bezczelne wystawiane się. W dodatku raczej uniewinnia go deklaracja glosu na Stlicia i potem lincz. Ciekawy profil Clinta, pisze prawe jak Mieszko (zwłaszcza nie podoba mi się sposób w jaki pisze o mafozach). Mozna powiedzieć o nim tylko na podstawie głosowań, a z pewnościa obserwuje grę bo na pf.co z kolei jest nadaktywny. Wczoraj strzelił w Kajdana, może naiwnie licząc na masówkę, teoria dwójek w g1 też w obecnych okolicznościach oddala się od prawdy raczej (Szwendacz i Janowcz wg mnie niewinni na dzisiaj, OM spiął się od wczoraj). Także bezpieczny głos Eastwooda w g1 na OM możliwy. Bardzo prawdopodobne, że zagłosuje albo na niego albo na McNultiego.
Korwin Knur - 2013-07-11, 19:04
:
W każdym razie wina McNultiego raczej przesądza o niewinności Szwendacza, bo głosował na niego dwa razy z rzędu, a zwłaszcza w pierwszym głosowaniu wzajemne głosowanie byłoby niebezpieczne. I bardzo możliwe, że wskazuje na winę Easwooda (to Clint pogana McNultiego, w sytuacji pewnego linczu McN Clint może chcieć się wybielić kosztem kolegi, w jego 6 znajdują się najczystsze osoby w mieście plus wpleciony mimochodem McNulty,). Dlatego dzisiaj daję w McNultiego, a jutro poważnie zastanowię sie nad Clintem.

PS Co pedały nie piszecie?
Clint Eastwood - 2013-07-11, 19:08
:
Twoja argumentacja jest zabawna. Piszę jak Mieszko? Przecież zawsze na początku piszę historyjki, obojętnie kim grałem i jaką miałem rolę. Mafiozów zawsze wyzywałem, obojętnie kim grałem i jaką miałem rolę. Wczoraj strzeliłem w Kajdana i podałem argument dlaczego tak zrobiłem. Trudno, nie wyszło, co poradzić? Inni też na niego głosowali, w tym mafioza. A głosowanie numer 1 to już naprawdę, czapki z głów. Pisałem że wybór na OM padł poprzez losowanie.

A co do McLunty'ego to w ogóle, gratuluję logiki. Jak jest winny tzn. że ja jestem winny bo na niego naganiam i chce się wybielić. Jak niewinny to ja i tak jestem winny. :)

Clint Eastwood coraz mocniej zaczął mrużyć oczy widząc starca w muszce.
Korwin Knur - 2013-07-11, 19:20
:
Nie piszę o historyjkach, sam je pisałem na początku przecież. Gdy grałeś jako Mieszko byłeś opieprzany chyba przez Boczka, że robisz krecią robotę mafii. Zbyt nienaturalny małeś wtedy styl gry, więc inni przez większość rozgrywki nawet nie brali Cię pod uwagę. Może teraz odnawiasz sprawdzony patent. Mam na myśli -na razie- pisanie o mafiozach ("te kurwy, te łobuzy", rzuca się w oczy straszliwie ta nienaturalność).

Śmiesznie się tłumaczysz. Pierwsze głosowanie? Wybrałem ofiarę losując. Drugie? Trudno, nie trafiłem. Pewnie teraz specjalnie walniesz w mafiozę McNultiego, heh.

Śmiej się, śmiej, ale mafia często w obliczu nieuchronnego linczu próbuje coś na tym ugrać, mafioza nawet jako trup może być użyteczny.
Ash Ketchum - 2013-07-11, 20:21
:
Korwin Knur napisał/a:
w jego 6 znajdują się najczystsze osoby w mieście plus wpleciony mimochodem McNulty,). Dlatego dzisiaj daję w McNultiego, a jutro poważnie zastanowię sie nad Clintem.

PS Co pedały nie piszecie?


Clint Eastwood napisał/a:
Czyli zostaje No Name, Szwendacz, Mateusz, ćwierćfunter, McNulty i Knur.


Jeżeli tak wygląda 6 podana przez Clinta, to bardzo się mylisz Knurze nazywając ich najczystszymi w mieście. Spójrz na głosowania i zobacz, że żaden z nich nie zagłosował na Simira. Dla mnie i dla znacznej części miasta to stwierdzenie jest inne niż to co się dzieje w mieście. Ogólnie uważam, że idealnie nadajesz się na odgrywanie OC Knurze :)

Tym czasem wychodzę na pokera i nie będzie mnie przy wynikach linczu, w którym dzisiaj musi paść McNulty.
Chevaleone - 2013-07-11, 20:36
:
Koniec głosowania za ok. 20 minut.
Anioł Stróż - 2013-07-11, 20:39
:
Ojciec Mateusz napisał/a:
AS ciekaw jestem czemu za mną przemawia pierwszy lincz, nie mam pojęcia, może mi wytłumaczysz?
Tylko to, że się ostałeś podczas remisu. Nic więcej. To po prostu jeden z kilku dowodów, które pozwolą mi wkrótce stwierdzić twą winę. Zależnie od wyniku linczu, albo będę dążyć do tego, aby cię powiesić lub też nie.
Chevaleone - 2013-07-11, 21:04
:
Yimmie, Yimmie, Yimmie...

Jimmy McNulty - :swiecz: - winny

:arrow: (7) Jimmy McNulty - Anioł Stróż, Ash Ketchum, Clint Eastwood, Josep Guardiola, Korea Północna, Korwin Knur, Ojciec Mateusz

:arrow: Ojciec Mateusz - Samuel L Jackson
:arrow: Szwendacz Rewolucja - No Name


Nie głosowali:
Jimmy McNulty, Szwendacz Rewolucja


† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †

- Gdzie on jest?
- Nie ma go.


Szwendacz Rewolucja - :swiecz: - niewinny

† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †

Zaczynamy głosowanie g4, które potrwa do 21:55.

† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †
Korwin Knur - 2013-07-11, 21:07
:
Czyli jednak, Szwendacz się w moich oczach uwiarygodnił, ale detektywa już nie mamy :(
Ojciec Mateusz - 2013-07-11, 21:12
:
Bo myślałem, że mój głos i nie mogłem dojść czemu :), ale zauważ, że w pierwszym linczu oprócz mnie ostały jeszcze 2 inne osoby, z czego żyje jeszcze Ash :P
Ojciec Mateusz - 2013-07-11, 21:15
:
Trochę słabo, że w mafii był nieaktywny gość.
Korea Północna - 2013-07-11, 21:45
:
Dostajemy info o smierci oc?
Clint Eastwood - 2013-07-11, 21:51
:
A nie mówiłem. Mamy dobrą sytuację, bo 8:1. Pamiętajmy jednak, że w ostatniej edycji było nawet 9:1, ale Wielki Analityk wydymał miasto. Teraz jednak nie popełnimy tego błędu i należy jak najszybciej zlokalizować tego ostatniego. Moim zdaniem jest nim ktoś z wiadomej piątki.

PS. Ale pojebana ta edycja.
Ash Ketchum - 2013-07-11, 23:26
:
Korea Północna napisał/a:
Dostajemy info o smierci oc?

Lewkoń nie podaje takich informacji.
Clint Eastwood - 2013-07-12, 00:33
:
Gdzie są, kurwa, wszyscy?
Ash Ketchum - 2013-07-12, 00:36
:
Może kurwa normalni ludzie o tej porze śpią ? :D
Clint Eastwood - 2013-07-12, 00:45
:
Clint Eastwood rzecze wam tak:

W mojej podejrzanej szóstce byli McLunty, No Name, Szwendacz, Jackson, Mateusz i Knur. Pierwszy nie żyje i był winny jak słusznie przewidywałem. Szwendacz też już nie żyje, był debilem. Pozostaje czwórka No Name, Jackson, Mateusz i Knur.

Założenie numer 1: mafia wiedziała że McLunty dzisiaj leci i z pewnością ten ostatni mafioza oddał głos na McLunty'ego. Tymczasem Jackson i No Name oddali głos na inne osoby. Dlatego ja bym wykluczył poza krąg podejrzanych tą dwójkę.

Kto został? Knur i Mateusz. Moim zdaniem jest wielce prawdopodobne, że ktoś z tej dwójki jest ostatnim skurwielem.

Co wy na to? Ma ktoś jakiś lepszy pomysł?

PS. Mamy 8:1. Dziś zostanie 6:1, jutro 5:1 a w niedzielę 3:1. W poniedziałek powinno zostać 2:1 i dzień sądu we wtorek poprzez głosowanie. To jest oczywiście najbardziej pesymistyczny scenariusz. Czemu o tym wspominam? Ano mamy aż 5 dni (!!!!!) na znalezienie ostatniego mafiozy. Jeśli to przegramy to nie wiem jak wy, ale ja sram sobie do mordy. Trzeba jak najwięcej analizować 3 głosowania i posty wszystkich osób.

Mój pomysł jest bardzo prosty i oparł się na 3 prostych założeniach:
a) mafia nie głosowała na Stilicia
b) dwóch mafiozów nie głosowało na Kajdana
c) ostatni mafioza głosował na McLunty'ego

Po tych 3 założeniach zostają nam Knur i Mateusz.

Jak głosowali do tej pory?

Knur - Janowicz, Korea, McLunty
Mateusz - McLunty, Korea, McLunty

Ciekawe, nieprawdaż? Obaj mają podejrzane pierwsze głosowanie.

Knur zagłosował na niewinnego Janowicza i ten zmarł. Moje pytanie brzmi czy czasem mafia celowo nie zabiła akurat Janowicza aby uniewinnić sobie Knura?

A Mateusz? W pierwszym głosowaniu zagłosował na swojego McLunty'ego, który nie mógł się spodziewać większej liczby graczy, był cichy jak śpiący skurwiel. Mateusz puścił cichutki głos na McLunty'ego, a w trzecim głosowaniu dobił go wiedząc że ten zginie.

Która hipoteza jest bardziej prawdopodobna? Nie wiem naprawdę, ale w tej chwili daję 55% szans na Mateusza.

Co wy na to?
Clint Eastwood - 2013-07-12, 00:47
:
Chuj, taka z wami gra pracusie jedne. Są wakacje, halo, kto normalny zapierdala do roboty? Nie chcę tu słyszeć żadnych wymówek. Właśnie ujebaliśmy drugiego szkodnika i został nam jeden, czas spiąć dupy i przeanalizować całą rozgrywkę, a nie sobie śpicie. Wstawać kurwa albo użyję magnum 44.
Ash Ketchum - 2013-07-12, 01:21
:
Clint Eastwood napisał/a:
Clint Eastwood rzecze wam tak:

W mojej podejrzanej szóstce byli McLunty, No Name, Szwendacz, Jackson, Mateusz i Knur. Pierwszy nie żyje i był winny jak słusznie przewidywałem. Szwendacz też już nie żyje, był debilem. Pozostaje czwórka No Name, Jackson, Mateusz i Knur.


Dla mnie istnieje 4: Knur, Jackson, No Name i Clint

Clint Eastwood napisał/a:
Założenie numer 1: mafia wiedziała że McLunty dzisiaj leci i z pewnością ten ostatni mafioza oddał głos na McLunty'ego. Tymczasem Jackson i No Name oddali głos na inne osoby. Dlatego ja bym wykluczył poza krąg podejrzanych tą dwójkę.


Nie mogę się z tym zgodzić do końca. Mafia mogła mieć już gdzieś tą rozgrywkę i zagłosować sobie według własnego pomysłu. Stan 8:1 nie napawa optymizmem

Clint Eastwood napisał/a:
Kto został? Knur i Mateusz. Moim zdaniem jest wielce prawdopodobne, że ktoś z tej dwójki jest ostatnim skurwielem.


Miałbym wątpliwości co do Mateusza ale bardzo wątpię by w 1 G1 mafia głosowała na swojego. Wygląda na to, że wspólnym Naszym celem jest Knur. Knur, który wpasowuje się bardzo dobrze w rolę OC.

Clint Eastwood napisał/a:
Co wy na to? Ma ktoś jakiś lepszy pomysł?


Wywalmy Knura i skończmy grę

Clint Eastwood napisał/a:
PS. Mamy 8:1. Dziś zostanie 6:1, jutro 5:1 a w niedzielę 3:1. W poniedziałek powinno zostać 2:1 i dzień sądu we wtorek poprzez głosowanie. To jest oczywiście najbardziej pesymistyczny scenariusz. Czemu o tym wspominam? Ano mamy aż 5 dni (!!!!!) na znalezienie ostatniego mafiozy. Jeśli to przegramy to nie wiem jak wy, ale ja sram sobie do mordy. Trzeba jak najwięcej analizować 3 głosowania i posty wszystkich osób.


Spokojnie, tym razem nie spierdolę tego jak ostatnio :)

Clint Eastwood napisał/a:
Mój pomysł jest bardzo prosty i oparł się na 3 prostych założeniach:
a) mafia nie głosowała na Stilicia
b) dwóch mafiozów nie głosowało na Kajdana
c) ostatni mafioza głosował na McLunty'ego


Wykluczam punkt b, ponieważ kryje on Ciebie :)

Clint Eastwood napisał/a:
Po tych 3 założeniach zostają nam Knur i Mateusz.

Jak głosowali do tej pory?

Knur - Janowicz, Korea, McLunty
Mateusz - McLunty, Korea, McLunty

Ciekawe, nieprawdaż? Obaj mają podejrzane pierwsze głosowanie.


Nie tylko pierwsze mają podejrzane, drugie również. W ogóle jakby się nad tym zastanowić bardziej to http://edycje.ugu.pl/view...highlight=#5956

Teraz załóżmy, że mafia chce uniknąć podwójnego głosowania. Knur właściwie przeanalizował 3 osoby Kajdana, OM i Koreę, więc jeżeli w głosowaniu na Kajdana poszedł Simir na OM poszedł McNulty to pozostało mu jedynie wybrać Koreę. Wybór Korei w tym wszystkim wydał mi się najbardziej podejrzany.

Clint Eastwood napisał/a:
Knur zagłosował na niewinnego Janowicza i ten zmarł. Moje pytanie brzmi czy czasem mafia celowo nie zabiła akurat Janowicza aby uniewinnić sobie Knura?


Zabili Janowicza bo mieli do wyboru 3 retardów i 1 ogarniającego Janowicza, ale owszem może być i tak, że chcieli oczyścić Knura.

Clint Eastwood napisał/a:
A Mateusz? W pierwszym głosowaniu zagłosował na swojego McLunty'ego, który nie mógł się spodziewać większej liczby graczy, był cichy jak śpiący skurwiel. Mateusz puścił cichutki głos na McLunty'ego, a w trzecim głosowaniu dobił go wiedząc że ten zginie.


Już wyobrażam sobie mafię w składzie Simir, OM i McNulty. Dajmy spokój, szukamy OC, którego idealnie grał Knur na początku gry.


Spójrz również na pomysły Knura i zobacz w jakie osoby celował swoimi pomysłami, w którą stronę pokierować miasto.
No Name - 2013-07-12, 08:45
:
Jeśli polecieć teorią, że mafiosa był w głosujących na OM i Koreę w g2 i linczujących wczoraj, to zostają Knur i OM. O dziwo obaj celowali w Koreę. O dziwo jeden ma styl, który powoduje, że można go oskarżać o bycie OC. O dziwo się nie wyspałem.
Ojciec Mateusz - 2013-07-12, 10:36
:
Ja to mam pecha, strzelam sobie losowym głosem i od razu trafiam w mafiozem i teraz wygląda, że głosowałem tak specjalnie by potem mieć alibi. Czemu do cholery w nekrologach jest zły lincz? Jak mam to analizować?
Ojciec Mateusz - 2013-07-12, 10:39
:
Dodatkowo nie możemy odrzucać, No Name jego głos na Szwendacza, który było raczej wiadomo, że odpadnie jest trochę niezrozumiały.
Ojciec Mateusz - 2013-07-12, 11:02
:
Po analizie:
AS: Szwendacz, Kajdan, McNulty - dla mnie podejrzany, ze względu G2, na Kajdana i próba ratowania SS, dosyć kontrowersyjna postać. Jednak nie jest tym najbardziej podejrzanym, wygląda, na niedoświadczonego gracza.
Ash: Kajdan, SS, McNulty - linczujący SS, więc raczej czysty
Clint Eastwood: - Mateusz, Kajdan, McLunty - podejrzany, wiele analizuje, może to być typowy OC.
Guardiola: Janowicz, SS, McLunty - dla mnie czysty, a ma za sobą G2.
Korea: Ash, SS, McLunty - myślę, że jemu można zaufać, G2.
Korwin: Janowicz, Korea, McLunty - o nim ciężko coś powiedzieć, możliwe, że wieczorem będzie moim jedynym przeciwnikiem, więc możliwe, że na niego pośle głos.
NoName: OM, OM, Szwendacz - idiotyczne G3, u mnie jeden z bardziej podejrzanych, ale raczej OC nie jest, wiec możliwe, że był nim SS, jeśli on jest ostatnim mafiozom.
OM: McLunty, Korea, McLunty - wiem fatalnie to wygląda, pierwsze głosowanie niby do wyczyszczenia, a mnie pogrąża, pech.
Samuel L Jackson: brak, OM, OM - typowa zagrywka mafiozy na początek, nie wiadomo na kogo to odpuść głosowanie, nie będzie problemu, tym bardziej, że to miastowi liczą tylko na lincze, więc powinien być aktywny.

Podsumowując: NoName, Samuel L Jackson, Korwin, Clint i Anioł Stróż, w takiej kolejności, zaczynając od najbardziej podejrzanego. Bym zagłosował na ostatnią dwójkę musiałoby się dużo wydarzyć.
Korwin Knur - 2013-07-12, 11:31
:
Clint Eastwood napisał/a:
Mamy 8:1. Dziś zostanie 6:1, jutro 5:1 a w niedzielę 3:1.
Dlaczego zakładasz że w trzech najbliższych linczach polecą niewinni? Przecież zgodnie z tym co piszesz dalej, miasto ma świetną sytuację wyjściową (masę czasu do ewentualnego końca gry, przewagę linczów)? Znowu piszesz jak Mieszko mafioza.

Dlaczego nie odniosłeś się do tego co napisałem o Tobie na poprzedniej stronie?
Clint Eastwood napisał/a:

Knur zagłosował na niewinnego Janowicza i ten zmarł. Moje pytanie brzmi czy czasem mafia celowo nie zabiła akurat Janowicza aby uniewinnić sobie Knura?
Ale po co? Przecież wtedy mafia w żaden sposób nie była zagrożona, nie miałaby sensu mnie bronić.
Ash Ketchum napisał/a:
Wywalmy Knura i skończmy grę
skończycie, ale na pewno nie po mojej śmierci.
Ash Ketchum napisał/a:
Teraz załóżmy, że mafia chce uniknąć podwójnego głosowania. Knur właściwie przeanalizował 3 osoby Kajdana, OM i Koreę, więc jeżeli w głosowaniu na Kajdana poszedł Simir na OM poszedł McNulty to pozostało mu jedynie wybrać Koreę. Wybór Korei w tym wszystkim wydał mi się najbardziej podejrzany.
Nie wiem dlaczego tamto głosownie mafii ułożyło się pod moje typy, podane tuż przed linczem. Ja będąc w mafii na pewno nie starałbym się podawać instrukcji dla kolegów na publicznym forum miasta, tylko napisał je na podforum. Przecież taka zagrywka wyglądałaby cholernie podejrzanie (przy założeniu, że jestem w mafii), jako OC wiedziałbym, że nie warto instruować innych wprost, bo po ich ewentualnej śmierci łatwo bedzie połączyć mój post z głosowaniem mafiozów.

Poza tym, jeszcze nie przeglądałem tamtych postów, ale wydaje mi się, że lincz na Semirze był dość niespodziewany, bo wśród zagrożonych główne role grali Kajdan i Ojciec Mateusz.
Anioł Stróż - 2013-07-12, 13:01
:
Moja hipoteza z nieuważną i nie za bardzo kombinującą mafią właśnie się sprawdziła. Co za tym idzie? Na razie wolę przyjrzeć się przede wszystkim Ojcu Mateuszowi. Szkoda, że Szwendacz Rewolucja chciał akurat w tym dniu odejść, choć zakładałem, że ponownie nie odda głosu i nas strolluje. Mógłby przecież się jeszcze na coś przydać i sprawdzić kogoś z tej dwójki - Ash & OM. Póki co, nie wiemy, czy zginął OC. Równie dobrze przy życiu mógł zostać Diler lub Kieszonkowiec.
Spokoju mi nie daje to przeżycie remisu w g1. Cóż, równie dobrze wśród remisujących może nie być mafiozy. Mimo to, jest to wątek, który trzeba poprawić do końca, czyli dogłębnie sprawdzić. W tej sytuacji Ojciec Mateusz wychodzi na mniej podejrzanego niż Ash Ketchum, gdyż nasz serialowy ksiądz oddał głos na McNulty'iego. Będąc w mafii, taki głos to ryzyko, tym bardziej, że na starcie warto dobierać się do cichaczy. Jednakże w tym czasie nikt za bardzo nie wykazywał zainteresowania Jimmy'im. OM tłumaczy się, że to głos losowy. Marne wytłumaczenie, ale na tamtym etapie było ono równie dobre, jak każde inne. Jedni np. mieli już swoje typy, a drudzy po prostu losowali.
Sytuacja po g1. I Asha i Mateusza częściowo wybiela ta wypowiedź:
Semir Stilić napisał/a:

Ja za to przyjrzałbym się piątce (a właściwie to czwórce, bo Semir Stilić jest niewinny, jbc, info 100%, telefoniczne), która oddała pojedyncze głosy. No i przyjrzę się, ale jutro, bo teraz jestem za bardzo śpiący jush, pozdro.
Z początku próbuje nakierować miasto na was. Jednakże jego późniejsza analiza to tak naprawdę obrona 2 wcześniej wymienionych osobników.
Semir Stilić napisał/a:
Ash Ketchum - nie będę analizował jego gry. Retard. Prawdopodobnie z forum tibii. Raczej niewinny. Szkoda, że nie ma barmana, może on (Ash, nie barman) umarłby po celnym upiciu;/
Semir Stilić napisał/a:
Ojciec Mateusz - No, OM nie gra tak źle. Wykazuje śladowe ilości mózgu. Może nawet trochę większe niż śladowe. W części ocen się zgadzamy (ash). Również chce szukać mafiozów wśród głosujących pojedynczo. Na razie zostaje. Nie będę go ruszał. Póki co.
Niebezpośrednia obrona - to mi się nie podoba. Idąc tropem, że mafia nie za bardzo uważa, jestem skłonny uwierzyć, że Semir umieścił tych dwóch Panów w postach, aby po prostu nie byli ruszani. Pytanie tylko, czy wśród nich jest chociaż mafioza? Czy może Semir napisał takiego posta, aby w razie jego śmierci dobrano się do tych osobników i powieszono ich? Gdyby okazali się być niewinni, to byłaby niewątpliwie kolejna strata dla miasta. Mimo tego, chciałbym za wszelką cenę poznać tożsamość Ojca Mateusza i Asha, choć ten jest celem drugorzędnym, póki co. Jak już wspominałem wcześniej, takie "niedokończone" wątki nigdy spokoju nie dają. Lepiej teraz poznać o nich prawdę, bo obecnie mamy niejako sporo czasu.
Przypomniała mi się jeszcze jedna wypowiedź:
Ojciec Mateusz napisał/a:
Bardzo prawdopodobne, że w dwójce linczującej Janowicza jest, 1 mafiozo, bo chyba tylko jeden gracz pisał, o możliwym linczu Janowicza, był aktywnym graczem, a wiadomo lepiej zostawić gracza na początku jeśli jest aktywny, nawet jeśli jest w mafii, to szybciej czy później wkopie się jakimś postem.
Zapewne pamiętacie. Po spotkaniu się tej teorii z dezaprobatą, ten się wycofuje i kieruje się w stronę "jedynek". Oczywiście, była tam jakaś obrona słuszności wniosku, ale i tak zmienił kierunek. Chcę podkreślić, że wydaje mi się, że koleś zawsze stoi na uboczu, czy też z boku. Wiele do gry nie wniósł, nawet nie wyrażał chęci dokonania tego. Jego komentarze są takie typowo neutralne, byleby tylko zaliczyć aktywność, ale to tylko mój punkt widzenia. Wam może wydawać się inaczej.
Tak, jak Clint, póki co wykluczam tych, którzy w ostatnim linczu nie głosowali na McNulty'iego. Ze strony mafii głupotą by było w takim momencie nie poświęcić swojego. Jasne było to, że miasto chciało sprawdzić tożsamość detektywa poprzez powieszenie wskazanej przez niego osoby. Mimo tego, że mamy do czynienia z dość nieuważną mafią, to myślę, że na takie zagranie już sobie by nie pozwolili.
Korwin Knur - 2013-07-12, 13:05
:
W rozgrywce zostało 8 uczestników: Korea, Guardiola, Ash, Anioł Stróż, Clint, Jackson, Ojciec Mateusz, No Name. Metodą negatywnej eliminacji z tej listy wyrzucam Guardiolę. Powtórzę się ale tylko dla jasności przekazu: najpierw wybór mafii w g1. Potem Guardiola uczestniczył we wszystkich trzech linczach, w tym w linczu obojga mafiozów co przesądza o jego niewinności (ja już wczoraj wykluczyłem go z podejrzeń).

Kłopoty zaczynają się dalej. Teraz muszę zweryfikować swoje słowa o 'najczystszych' z 6 Eastwooda, bo w momencie gdy pisałem posta po prostu tak uważałem. Co więcej, swoje zdanie argumentowałem (pisałem o No Name i Szwendaczu, McNultiego akurat podejrzewałem). Lincz dał nam nowe wskazówki i przede wszystkim wskazał winnego. Takiego materiału do analizy wcześniej nie było, więc czuję się usprawiedliwiony swoją pomyłką. Tylko mafia wie prawie wszystko.
Moje wnioski co do Korei są wciąż aktualne, nie pasuje mi do mafii. Argument jak przy Guardioli, zabił dwóch bonzów, z tym, że Guardiolę dodatkowo wzmacnia g1. Niemniej, po Guardioli wygląda mi na tę chwilę na najmniej zabrudzonego (może w ten sposób bo zaraz ktoś się przyczepi...)
Jackson. Stilic wspomina o nim w swojej analizie, ale ten ochrzan wydaje się zupełnie naturalny w stosunku do gry Jacksona. Czy w mafii jest aż dwóch pasywnych graczy? Szczerze wątpię w taką możliwość, bo 3 role mafii itd. To co przemawia jednak na jego niekorzyść to ZWŁASZCZA głosowania, oba na Ojca Mateusza. Swoje domysły w kierunku OM opiera tylko na analizie mafiozy, i wysuwa z niej wniosek, że akurat OM jest w mafii. Dlaczego nie Szwendacz? Dlaczego nie Ash? Ano pewnie dlatego, że przez większość dnia przed linczem Stilicia i Kajdana wątek Ojca Mateusza przewijał się w wielu postach. Trzeba uczciwie przyznać, że to ja wyciągnąłem OM na scenę, ale miałem ku temu powody (najpierw odpierając teorię Ojca jakoby w linczu Janowicza był mafioza, a potem wytknąłem mu niekonsekwencję). W każdym razie OM aż do wieczora był łatwym celem, prawdopodobnie Jackson zagłosował już wcześniej, bo tak wynika z jego aktywności - kto przesiaduje na forum nie będąc aktywnym? A przecież jak napisał Lewkoń wielu zmieniło swoje głosy tuż przed linczem więc SLJ mógł o tym nie wiedzieć. W konsekwencji planowane podpięcie nieudane. Z kolei dzisiejszy lincz, tak jak napisał Ash, mógł być obraniem sobie łatwego celu,Chętnie wysłucham jego tłumaczeń.

No Name. Do tego co pisałem o nim wczoraj nie mogę wiele dodać. Wprost napiszę to co wczoraj sugerowałem w odpowiedzi do Asha - traktowałem No Name jako detektywa. Pomyślałem, że det wytropił mafiozę w osobie Ojca Mateusza (stąd na niego dwukrotny głos) Z jego postów bije wielkie opanowanie, przy tym nie pisze mało, ale za to z sensem. Jednak Szwendacz wskazaniem podstawił nam na tacy winnego, więc nie widzę już powodu aby wątpić w jego rolę, a tym samym nabieram podejrzeń do NN. Jego pierwszy glos na OM mogę wytłumaczyć wpadką OM wieczorem pierwszego dnia, gdy jeszcze nie ma wyklarowanych argumentów za czyjąś winą.Teraz uczestniczył w masówce, w której na 80% czai się mafioza. Co do drugiego głosowania muszę powtórzyć to co napisałem o Jacksonie, w sytuacji gdy mamy do wytropienia tylko jednego mafiozę tylko do jednego gracza-ewentualnego mafiozy ten argument pasuje. Oceńcie sami, do którego bardziej.

Clint Eastwood - argumenty na niego też podawałem. A teraz zastanawiam sie też jak podzielono ewentualne role w mafii, bo to może dać nam wskazówkę co do ostatniego mafiozy. Co do zasady OC berze gracz, który będzie najczęściej sie udzielał., wzbudzał zaufanie w mieście, który próbuje sterować innymi. Co do zasady, bo istniały też przypadki dawania tej roli nieaktywnym mafiozom. Do takiej roli pretendują z żyjących chyba tylko 4 osoby: Ash, Eastwood, Anioł Stróż, no i ja. Dziwnie to brzmi, przyznam. Ja wiem, że jestem niewinny, ale wy tego nie wiece (chyba, że jakimś cudem det żyje i mnie sprawdzi/sprawdził),Wiem natomiast, że w inny sposób niż przez odpieranie zarzutów nie obronię się przed linczem, także do dzieła. W każdym razie: siebe z tej czwórki naturalnie odrzucam o Aniele Stróżu napisze potem. Zostaje więc Clint i Ash. Wczoraj zadając pytanie o typy miasta moim zdaniem badał teren i obierał ewentualną strategię. Jego głosowania z całej ósemki są najciekawsze. Ostatniej masówki nie biorę pod uwagę, zakładam, że uczestniczył w niej mafioza. Pod kątem drugiego głosowania przejrzałem posty sprzed linczu na Stiliciu . wyszło, że między głosowaniem na Janowicza a głosowaniem Semira przewijały się propozycje zabicia wiadomej trójki z g1 (Asha, OM, Szwendacza), teoria najbardziej racjonalna, mafioza mógł liczyć na łatwe podpięcie.Ciekawe, że tuż po glosowaniu na Janowiczu, będąc w podejrzewanej 3, Ash szybciutko zmienił temat na Kajdan i tym samym rozpoczął atak, który doprowadził tego do grobu (http://edycje.ugu.pl/viewtopic.php?p=5862#5862). Sprytne, nie powiem. Pierwsze głosowanie potoczyło się tak a nie inaczej, Ash przed nim uważany był za nieogara, więc dziwi taka trochę nerwowość Pokemona. Jednak Asha usprawiedliwia, że jako pierwszy wskazał Simira dozamordowania. Potem w wyliczance wymienił Stilicia też Jackson i Korea, dołączyli się Kajdan i Guardiola. Pokrywa się to z tym napisałem o nich wcześniej (Korea i Guardiola niewinni, Kajdan nie żyje, Jacksona raczej też to w takim razie uniewinnia). Dlaczego ja nie glosowałem na Stilicia? Zwyczajnie odrzuciłem typy Wielkiego Analityka które wtedy wydawały już mi się nieaktualne (bo były oparte raczej na intuicji, jak się potem okazało, słusznej), a Ash właśnie na podstawie testamentu WA jako pierwszy wysunął kandydata Stilica. W tym kontekście rzeczywiście lincz Semira był prawdopodobny, bo za dużo osób deklarowało na niego głos. Z tym, że wielu zmieniło swój glos przed lanczem, weźcie to na poprawkę. Wydaje mi się, że jednak mafiozi nie chcieli się przyłączać do linczu na Stilciu, więc zaczęli go bronić, mafioza jest albo w czwórce kajdana (Anioł Stróż, Clint Eastwood, Josep Guardiola, Semir Stilić) albo to ktoś z trójki SLJ, No Name, OM. Mafia uczestniczyła w linczu Kajdana, wątpliwe by zdublowali głosy. Dubel jest możliwy, ale nie przy takim ryzyku, nie przy bronieniu kolegi, głosując na osobę, która w równym stopniu jest zagrożona. Dlatego nr 1 na OC zaczyna pasować mi No Name, z jego dziwnym głosowaniami. Walił albo w kontrowersyjnego OM albo w Szwendacza, o którym być może pomyślał, że zostanie zlinczowany bo ludzie mu nie uwierzą (to te 20% prawdopodobieństwa na mafiozę poza linczujących McNultiego). Clinta tymczzasem zostawiam, teraz można postawić tezę, że w g1 wśród 8 głosujących podwójnie + 3osób na które głosy poszły czai się mafioza. Eliminując, zostaje No Name, Clint, Anioł Stróż, Ojciec Mateusz. A z tej czwórki najbardziej podejrzany wydaje się właśnie No Name, potem OM. Ponadto wczoraj No Name zasadził bardzo dziwnego posta (w kontekście winy McNultiego):
Cytat:
No właśnie, gdyby był w mafii to paliłoby mu się w naturalnych otworach ciała, żeby tylko odciągnąć od siebie uwagę, więc zostawiam go na tą chwilę.

Właśnie ten głos na OM w g1 jest najbardziej podejrzany, bo pokazuje, że rzeczywiście mafia mogła mieć do wyboru tylko Janowicza i Asha, bo na OM i Szwendacza głosował członek mafii, poza tym nie wybrali Asha bo liczyli że miasto i tak go wkrótce powiesi.

Anioł Stróż - Stilic nie wspomina o nim prawie wcale, nie atakuje, nie konwersuje. A mimo to uderza w AS. W pierwszym głosowaniu mafia mogła zagłosować na niewidocznego AS, w przeciwieństwe do OM nie mógł zebrać wielu głosów (a OM owszem), w drugim bronił Semira (ale tak jak napisałem wcześniej o Clincie, myślę, że tutaj był tylko 1 mafioza więc głosowanie normalne).

Dlatego ja dzisiaj strzelam w No Name, jeśli jest niewinny strzelam w Ojca Mateusza, potem w Clinta, ewentualnie w AS.
Korea Północna - 2013-07-12, 13:18
:
Ciekawa przemiana asha, ktory tylko gral retarda. Opowiedz nam o tym.
Korwin Knur - 2013-07-12, 13:24
:
Czy są chętni by uderzać w No Name? Gość jest moim faworytem do odstrzału, ale widzę, że wiele osób deklaruje swój głos na mnie a tylko jeden OM myśli podobnie jak ja.
Josep Guardiola - 2013-07-12, 13:47
:
Ja skrobnę moje przemyślenia gdzieś po 16, może trochę później, bo teraz wybijam na piłkę. Ale już teraz napiszę, że chciałbym przeczytać coś jeszcze od No Name`i L Jakcsona.
Josep Guardiola - 2013-07-12, 13:47
:
No Name`a*
No Name - 2013-07-12, 14:41
:
Co mam napisać? Po pierwsze, moje głosowania są argumentowane, nie zmieniam decyzji w ostatniej chwili bo mam jakieś życie towarzyskie więc od 18-19 nie ma mnie przy komputerze. Teraz rzucili się na mnie Ojciec i Knur, których wymieniłem we wcześniejszym poście. W sumie rozumiem, bo jeden jest raczej nieogarnięty, a drugi według mnie ma duże szanse na bycie trzecim w mafii, więc wygląda to na typową zagrywkę obronną. Om nie może być chyba aż tak głupi, żeby myśleć, że przy pewnym linczu mafia by robiła coś żeby ratować swojego, nie strzelając jeszcze w jedynego gracza na którego pod koniec był zadeklarowany inny głos. Szwendacz przy okazji jest wybitnie chujowym detem i nie zdziwię się, jeśli przez nieaktywność straci sprawdzenie. W obecnej sytuacji, kiedy wiemy, że nie blefował mógłby, a nawet powinien wnieść coś żeby nie powtórzyła się ostatnia edycja.

Korwin Knur napisał/a:
Teraz uczestniczył w masówce, w której na 80% czai się mafioza

Wtf?
No Name - 2013-07-12, 14:43
:
Chyba, że taki absurd mi przyszedł do głowy - mafiosa Szwendacz wpierdala swojego, któremu się nie chce grać i pewnie poleciałby za nieaktywność, jednocześnie przedstawiając się jako det i wyrabiając sobie alibi. Możliwe?
Anioł Stróż - 2013-07-12, 14:49
:
Super. Tyle, że Szwendacz jednak był tym detektywem. Rzucił nam jeden nick, my żeśmy to wykorzystali. Niestety, Szwendacz nas strollował, zgodnie z moimi przewidywaniami, i uśmiercił się nie oddając głosu na lincz. Tak, tak, nie żyje. Chyba żeś nie doczytał albo próbował jeszcze się wyratować spod szponów napastników.
No Name - 2013-07-12, 14:56
:
Anioł Stróż napisał/a:
Super. Tyle, że Szwendacz jednak był tym detektywem. Rzucił nam jeden nick, my żeśmy to wykorzystali. Niestety, Szwendacz nas strollował, zgodnie z moimi przewidywaniami, i uśmiercił się nie oddając głosu na lincz. Tak, tak, nie żyje. Chyba żeś nie doczytał albo próbował jeszcze się wyratować spod szponów napastników.

O matko, zabiją mnie, miasto wygra jak mogłem się wjebać nieeeee.

Tak serio to nie, nie doczytałem.
Clint Eastwood - 2013-07-12, 15:42
:
Ash Ketchum - grałem wiele razy jako członek mafii i bardzo często mafia w pierwszym głosowaniu głosowała na siebie, zwykle na najcichszego z graczy, tak aby mieć później alibi. Dlatego nie wykluczam, że OM to mafioza tylko dlatego, że głosował na McLunty'ego.

Knur - bez jaj. Przecież napisałem że ZAKŁADAJĄC NAJBARDZIEJ PESYMISTYCZNY SCENARIUSZ mamy aż 5 dni na zlokalizowanie ostatniego mafiozy. Co w tym niby mafijnego? I do czego niby się nie odniosłem bo nie wiem? Dalej, powtarzam: to nie chodzi o to że była zagrożona. Jasne, że mafia nie była zagrożona w g1, dlatego właśnie jeden z nich zagłosował na swojego. To dość racjonalna zagrywka i dlatego jej nie wykluczam.

Wczoraj badałem teren i obierałem strategię? Przecież od razu napisałem analizę, w której oskarżyłem dwóch graczy. Potem spytałem co reszta na to. Nie widzę tutaj nic mafijnego.

No Name mnie jednak nie przekonuje, głosował 2x na Mateusza a w ostatnim głosowaniu na Szwendacza, dodatkowo myślał teraz że ten wciąż żyje. Wygląda mi na nieogara albo leniwego ogara, który zlewa troszkę rozgrywkę. Na razie go zostawiam.

Wciąż trzymam się swojej teorii pt. Knur or Mateusz. Ktoś pisał że nie wyobraża sobie mafii McLunty, Stilić i Mateusz. Dlaczego nie? Przecież ogarów w tej edycji zbyt wielu nie było, bardzo prawdopodobna była sytuacja, że w mafii będzie 3 cieniasów. Zresztą zobaczmy po Stiliciu i McLuntym, że ten trzeci mafioza wcale nie musi być geniuszem zbrodni. Stilić pierdolił od rzeczy w swoim durnym stylu i trzeci mafioza go nie utemperował. McLunty zaginął gdzieś w grze i co, trzeci mafioza nie nakazałby mu się bronić? Puściłby go spokojnie? Nie, nie, wątpię w to. Mi się wydaje, że ta mafia jest po prostu beznadziejna i ten trzeci wcale nie jest geniuszem.

Na tą chwilę 50% Knur i 50% Mateusz. Knur jest ogarnięty i bardziej do roli mafiozy pasowałby mi Mateusz, jednak te g1 nie pozostawia mi spokoju. Naprawdę myślę, że spryciarze z mafii mogli zabić Janowicza po to aby dać Knurowi alibi. Ciekawie, ciekawie. Czekam na jakieś posty od Guardioli, Jacksona i Mateusza.
Korwin Knur - 2013-07-12, 15:42
:
No Name napisał/a:


Korwin Knur napisał/a:
Teraz uczestniczył w masówce, w której na 80% czai się mafioza

Wtf?
Nie wiem co się popieprzyło, bo dalej napisałem o Tobie przecież tak:
Cytat:
Dlatego nr 1 na OC zaczyna pasować mi No Name, z jego dziwnym głosowaniami. Walił albo w kontrowersyjnego OM albo w Szwendacza, o którym być może pomyślał, że zostanie zlinczowany bo ludzie mu nie uwierzą (to te 20% prawdopodobieństwa na mafiozę poza linczujących McNultiego).

Korwin Knur - 2013-07-12, 16:05
:
Clint Eastwood napisał/a:
Dalej, powtarzam: to nie chodzi o to że była zagrożona. Jasne, że mafia nie była zagrożona w g1, dlatego właśnie jeden z nich zagłosował na swojego. To dość racjonalna zagrywka i dlatego jej nie wykluczam.
Ale mnie chodziło o to, że przed pierwszym głosowaniem miastowi nie chcieli deklarować swoich głosów, więc jeśli mafia obrała taktykę głosowania na swojego to automatycznie zwiększyła szansę na własne samobójstwo. Głosy mogły się różnie rozłożyć, dlatego zwyczajnie bezpieczniej było zagłosować na nie-mafiozę.
Clint Eastwood napisał/a:
Przecież napisałem że ZAKŁADAJĄC NAJBARDZIEJ PESYMISTYCZNY SCENARIUSZ mamy aż 5 dni na zlokalizowanie ostatniego mafiozy.
Stwierdzenie, że w najbliższych 3 linczach nie trafimy żadnego mafiozy, podczas gdy tylko jeden z nich może zwodzić miasto i realnie kształtować sytuację , jest wybitnie podejrzane.
Clint Eastwood napisał/a:
Przecież od razu napisałem analizę, w której oskarżyłem dwóch graczy.
Tę analizę, gdzie oskarżyłeś mnie i OM napisałeś dzisiaj, a pytałem o sytuację z wczoraj, gdzie badałeś kto ma zamiar linczować McNultiego.

Pytałem wcześniej o No Name, bo jeśli większość zacznie deklarować na mnie głos to nie zawaham się zmienić swojego dzisiejszego typu na Ojca Mateusza żeby się samemu uratować. On i tak jest nr 2 na czarnej liście clowna z Józefowa, więc to czy sprawdzimy go dziś czy jutro nie ma tak wielkiego znaczenia.
Clint Eastwood - 2013-07-12, 16:29
:
Co w tym wybitnie podejrzanego? Założyłem najbardziej pesymistyczny scenariusz żeby pokazać że nawet jak ostatni będzie nas zwodził to mamy 5 dni na wytropienie go. Zupełnie nie rozumiem co jest w tym podejrzanego. A w ogóle grałeś w ostatniej edycji? Tam było 9:1 a Wielki Analityk i tak wygrał.

Co do 'badania' McLunty'ego to co w tym złego? Napisałem że mamy 66% szans że McLunty jest w mafii i wypadałoby sprawdzić czy Szwendacz ma rację. Nikt nie proponował innych rozwiązań.
No Name - 2013-07-12, 16:39
:
Korwin Knur napisał/a:
Nie wiem co się popieprzyło, bo dalej napisałem o Tobie przecież tak:

Czyli jeśli dobrze odczytuje Twój pokrętny tok myślenia, przemawia za mną to, że uczestniczyłem w masówce nie głosując tak jak reszta miasta, czyli idąc dalej usprawiedliwiałoby mnie nie oddanie głosu tamtego dnia? Sorry, ale pierdolisz.

Clint Eastwood napisał/a:
Wygląda mi na nieogara albo leniwego ogara, który zlewa troszkę rozgrywkę.

Leniwy i ma wolne, trafiłeś.
Korwin Knur - 2013-07-12, 16:47
:
Cytat:
Czyli jeśli dobrze odczytuje Twój pokrętny tok myślenia, przemawia za mną to, że uczestniczyłem w masówce nie głosując tak jak reszta miasta, czyli idąc dalej usprawiedliwiałoby mnie nie oddanie głosu tamtego dnia? Sorry, ale pierdolisz
Napisałem, że traktuje te sytuacje tak samo? Poza tym mówię wyraźnie, że nie wiem dlaczego w tamtym poście się pomyliłem, bo akurat Ty nie uczestniczyłeś w masówce.
Josep Guardiola - 2013-07-12, 16:48
:
To tak. Przeczytałem sobie rozgrywkę jeszcze raz od początku, olewając tylko posty martwych niewinnych i poczyniłem takie założenia:
a)Korea Północna jest niewinny (niewinna (?) ) i chuj. Kogoś trzeba uniewinnić, bo mamy max 5 linczów, a 9 graczy. Jestem tego praktycznie pewny, jakaś tam wątpliwość jest, no ale, wolę przegrać z Koreą, niż np. z Jacksonem czy OM.
b)Ash Ketchum jest raczej niewinny, z tym że nie na pewno. Tutaj mam pewność gdzieś tak 70-80%. No ale póki co zostawiam, bo kryje go g2.
Ja też jestem niewinny i zostaje 6 graczy: Anioł Stróż, Ojciec Mateusz, Samuel L Jackson, Korwin Knur, No Name i Clint Eastwood.

Najbardziej nie pasuje mi gra Ojca Mateusza. Widzę tutaj podzielone zdania. Ja po prostu uważam, że to kreacja, bo kiedy OM pisze posty na swoją obronę, to nie wyglądają one aż tak tragicznie, jak te z początku gry czy z oskarżeń np. Nie znam tego Ronda, ale poza nim nie widzę gracza na liście, który mógłby pisać momentami takie bzdury (Mszostus orłem może nie jest, ale grał już na tyle dużo edycji, by niektórych z tych opinii nie popełnić). Poza tym cechuje go to samo, co Yale`a - pisze jak retard, ale głosuje całkiem sensownie. ;o Ktoś tam pisał, że głos na McNultiego w g1 raczej go oczyszcza - przecież Mcnulty nie był w ogóle zagrożony, więc taki głos nie był dla mafii żadnym zagrożeniem, a mógł tylko pomóc w jakiejś przyszłej analizie głosowań. Poza tym: wydaje mi się, że OCkiem w takim układzie byłby Stilic i to by nawet pasowało, bo co by nie mówić o jego grze, to starał się pisać i chciał wyrobić sobie jakiś tam autorytet. Analiza, którą w pewnym momencie popełnił, była próbą wyrobienia sobie jakiegoś tam autorytetu na przyszłość, była tam nawet namowa na głos na SR. I tu mnie zastanawia, czy nie powinien umieścić tam chociaż 1 mafiozy, żeby się nie ośmieszyć (Stilic w tamtym momencie nie był jeszcze w ogóle zagrożony)? Z żyjących zostali tylko: Ash Ketchum, Samuel L Jackson i OM właśnie. Dla mnie Mateusz to pierwsza opcja na teraz.

A jeśli nie Mateusz? Pozostałych podejrzewam w kolejności Jackson, Knur i Clint, potem ew. dopiero No Name (przez ostatnią akcję z Szwendaczem - ciężko mi uwierzyć, że mafioza by nie zauważył, że det nie żyje. xD Jeśli to na pokaz, to cóż... zostawiam na razie). Właśnie tak sobie myślałem i wg mnie ten brak głosu na McNultego mógł być dobrą zagrywką. No bo gdyby Jackson czy No Name zagłosowali na McNultiego, byliby w miarę blisko w kolejce do odstrzelenia i nie mieliby szansy juz wygrać gry z 8:1, więc pozostało im tylko nie iść w masówkę i potem się tym bronić. O ile No Name chyba po prostu nie ufał SR (głos na deta w takim momencie był bardzo ryzykowny), to Jackson mógł to zrobić celowo. :o Jest w analizie Stilicia, praktycznie nie gra, ale dziwnie głosuje. Poza tym mafia Stilic, McNulty i Jackson pasowałaby do tego, co się tu dzieje: McNultiego nie miał kto ogarnąć, bo Jackson też praktycznie nie ma czasu grać lub boi się grac, bo jest retardem. Ja bym go za żadne skarby nie uniewinniał, wręcz przeczucie mi mówi, że może być tym 3 (a przegrać z mafią w takim składzie to byłby wstyd jak stąd do Londynu).

O Knurze i Clincie już było dość napisane, więc nie będę się powtarzał. Jednak poprzednia 2 bardziej mi śmierdzi, uważam za mniej prawdopodobne po prostu, że Knur wyskoczył by z taką analizą na forum gry, którą potem mafiozi by zrealizowali xD + wydaje mi się dość naturalny. Za to Gorti gra podobnie do Mieszka, co mnie niepokoi, ale nie jestem pewien, czy pchaliby się ze Stiliciem do linczu na Kajdanie, kiedy później mogło być im to wyciągnięte. Mimo to nie uniewinniałbym go z tego powodu. Jednak razem z Knurem kręcą się u mnie w okolicach 3 i 4 opcji.

Nie uwzględniłem Anioła Stróża, ale po przeczytaniu całej rozgrywki jakoś nie wiem, po prostu mi nie pasuje, np. jednoczesna prawie identyczna analiza ze Stiliciem. Póki co go odrzucam.
Ash Ketchum - 2013-07-12, 17:18
:
Korea Północna napisał/a:
Ciekawa przemiana asha, ktory tylko gral retarda. Opowiedz nam o tym.


Chciałem spróbować czegoś nowego. Mogło się to odbić na linczu na mnie, więc musiałem się ogarnąć i przestać już bawić się w granie retarda :D Również sytuacja, że odpadło 3 graczy Ferguson, Korwin i Kajdan zmusiła mnie do skupienia się na grze bardziej.
No Name - 2013-07-12, 17:19
:
Walę w Matiego, dzień później jeśli będzie trzeba Knura. Jeśli do niedzieli nie skończymy jesteśmy w dupie bardzo.
Ash Ketchum - 2013-07-12, 17:49
:
Kurwa. Co Wy macie z tym OM, czy tylko dla mnie jest on czysty?

Dobra, róbcie co chcecie ale jak znowu się zepsuje sytuacja z 8:1 i wygra mafia, bo zamiast zacząć od Knura czy No Name albo Samuel zaczynacie od OM, którego gra jest słaba i już przez to samo widać, że jest łatwym celem dla ludzi, którzy nie mają jaj, aby walnąć w Knura czy No name.
Clint Eastwood - 2013-07-12, 17:54
:
A gra McLunty'ego to jaka była jak nie słaba? Mamy racjonalne przesłanki za tym aby zagłosować na Mateusza, więc nie rozumiem czemu się prujesz.
Ash Ketchum - 2013-07-12, 18:34
:
Clint Eastwood napisał/a:
A gra McLunty'ego to jaka była jak nie słaba? Mamy racjonalne przesłanki za tym aby zagłosować na Mateusza, więc nie rozumiem czemu się prujesz.


Ja mam racjonalne przesłanki by go bronić.

Po pierwsze OM oddaje głos na McLunty'ego już samo to jest dla mnie bardziej go oczyszcza niż oskarża. Po za tym lepiej byłoby uderzać w Simira, którego wtedy temat był mało poruszany zamiast McLunty'ego, który mógłby dostać głos od Fergusona, bo ten na niego naskoczył bez powodu.
Zobaczymy jak będą wyglądać wyniki, ale dla mnie to strata głosu. Bardziej już Samuel powinien zostać zlinczowany.
Samuel L Jackson - 2013-07-12, 18:59
:
Josep Guardiola napisał/a:
Jackson pasowałaby do tego, co się tu dzieje: McNultiego nie miał kto ogarnąć, bo Jackson też praktycznie nie ma czasu grać lub boi się grac, bo jest retardem.

Nawet podoba mi się taka rozkmina i tłumaczy brak obrony McNultyego. Tylko, że ja rzeczywiście nie mam czasu na grę, dochodzi do tego jeszcze fakt, iż po raz enty nie dostała mi się żadna rola, pewnie nawet opryszka ;p.

Nie zmieniam swojego głosu, dalej idę w Ojca Mateusza. Powody wyminiło prau innych graczy, nie będę za nimi powtarzał.
Ash Ketchum napisał/a:
Ja mam racjonalne przesłanki by go bronić.

Nie widzę żadnych przesłanek. Głos na mafiosa w pierwszym linczu może być zarówno okolicznością łagodzącą jak i dowodem winy, zależy z której strony to ugryźć.
A jako że gra polega na eliminacji najbardziej podejrzanych celów z nadzieją, że w końcu trafi się mafiosa, proponuję dalej podążać tą linią, nawet jeśli mogłoby to uśmiercić moją osobę (co jednak byłoby błędem, ale kto ich nie popełnia).
Ojciec Mateusz - 2013-07-12, 19:07
:
No Name napisał/a:
Om nie może być chyba aż tak głupi, żeby myśleć, że przy pewnym linczu mafia by robiła coś żeby ratować swojego, nie strzelając jeszcze w jedynego gracza na którego pod koniec był zadeklarowany inny głos.


Próba wybielania?

Dla mnie to najbardziej podejrzana osoba, kto jeszcze oprócz mnie i Korwina jest skłonny na niego zagłosować? Wygląda, na to, że dziś padnę, więc liczę, że rozwalicie go jutro.

Guardiola napisał/a:
Nie znam tego Ronda, ale poza nim nie widzę gracza na liście, który mógłby pisać momentami takie bzdury (Mszostus orłem może nie jest, ale grał już na tyle dużo edycji, by niektórych z tych opinii nie popełnić).


Cóż tyle edycji, ale dalej gram chujowo xD. Farciarzu?

Pieprzone pierwsze głosowanie, rozumiem mnie to obciąża i wcale mnie to nie dziwi, ja to mam pecha przy losowych głosach. Ash takie głosowanie serio mnie obciąża. Przecież McLunty wyglądał na czystego, więc głos na niego, jako mafioza byłby całkiem rozsądny.
Ojciec Mateusz - 2013-07-12, 19:10
:
Guardiola napisał/a:
OM pisze posty na swoją obronę, to nie wyglądają one aż tak tragicznie, jak te z początku gry czy z oskarżeń..


Po prostu na początku nie mam pojęcia o czym pisać, chyba więcej osób tak ma, a jak się wciągnę to już wiem co pisać, zresztą na początku posty były pisane na szybko.
Ojciec Mateusz - 2013-07-12, 19:14
:
Guardiola napisał/a:
Poza tym: wydaje mi się, że OCkiem w takim układzie byłby Stilic i to by nawet pasowało, bo co by nie mówić o jego grze, to starał się pisać i chciał wyrobić sobie jakiś tam autorytet.


Przecież Stilić został wykryty przez deta (jeśli serio był nim Szwendacz).

Co do NoName wydaje mi się, że to była celowa zagrywka mafiozy, że niby nie wie, że det nie żyje.
Ash Ketchum - 2013-07-12, 19:18
:
Nie Stilic a McNulty został wykryty przez deta.
Ojciec Mateusz - 2013-07-12, 19:24
:
Racja, pomyłka.
Ash Ketchum - 2013-07-12, 19:35
:
Ja głosuję na Korwina. Nikomu się nie będzie chciało czytać ale jakbyście zobaczyli, że kiedy Korwin mówi o zmienia głosu na Koreę przed G2 zrozumielibyście, że zmiana głosu właśnie na Koreę jest ucieczką od podwójnych głosów z innymi członkami mafii. A nie uwierzę w to że, zmienił głos pod wpływem namowy OM, który pokusił się o oskarżenie Korei. Dziwie się Korei, któremu nie zaświeciła się lampka kontrolna, że jest coś nie tak.

Idę teraz na ognisko i nie będzie mnie przy wynikach. Pewnie padnie OM, mówi się trudno ale na 90% jest on czysty ponieważ należy wziąć pod uwagę również to, że błąd mafii w kalkulacji i oddanie głos na swojego może kosztować utratę dilera czy kieszonkowca.
Ojciec Mateusz - 2013-07-12, 20:24
:
Strzelam w Nonama.
Chevaleone - 2013-07-12, 20:25
:
Brakuje tylko jednego głosu, wyniki mogą być wcześniej, jeśli dojdzie przed czasem.
Korea Północna - 2013-07-12, 20:32
:
No to daj te wyniki
Korwin Knur - 2013-07-12, 20:33
:
Dzisiaj najchętniej zlinczowałbym Radka Sikorskiego i tych idiotów z Wiejskiej. Ale wiem, że Zdradek karze za takie pogróżki, więc ujmijmy to jako "propozycję o znamionach groźby".
Chevaleone - 2013-07-12, 20:41
:
Ojciec Mateusz został powieszony dla towarzystwa.

Ojciec Mateusz - :swiecz: - niewinny

:arrow: (7) Ojciec Mateusz - Anioł Stróż, Clint Eastwood, Josep Guardiola, Korea Północna, Korwin Knur, No Name, Samuel L Jackson

:arrow: Korwin Knur - Ash Ketchum
:arrow: No Name - Ojciec Mateusz


† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †

Czekamy na mord mafii.

† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †
Korea Północna - 2013-07-12, 20:44
:
Ma za karę xD
Clint Eastwood - 2013-07-12, 20:50
:
Biedny Mateusz. A więc to jednak Knur.
Chevaleone - 2013-07-12, 21:19
:
Cytat:
Cytat:
Przykładowo taki Stilić miał potencjał, aby stać się piłkarzem klasy przynajmniej Ozila, może nawet Iniesty, i być wymieniany gdzieś za Zizzou, a jego największym osiągnięciem, jak wiemy, okazała się gra z Lechem w Lidze Europy, ówcześnie chyba jeszcze Pucharze UEFA.


No miałem, kurwa, miałem! Ale zjebaliście. Zwłaszcza On!

z pozdrowieniami
Semir Stilić


Korea Północna - :swiecz:

† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †

TESTAMENT:

Korea Północna napisał/a:
Lowrider, ksiadz, modlilem sie za siebie, no namea jak nie bylo mordu i dzis za guardiole jbc.


† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †

Harmonogram na najbliższe dni:

:arrow: SOBOTA

17:55 - lincz - g5, diler, kieszonkowiec
18:55 - detektyw

22:55 - lincz - g6, diler, kieszonkowiec
23:55 - mord mafii, ksiądz

:arrow: NIEDZIELA

17:55 - lincz - g7, diler, kieszonkowiec
18:55 - detektyw

22:55 - lincz - g8, diler, kieszonkowiec
23:55 - mord mafii, ksiądz

:pinezka: Jeśli się pomyliłem, to napiszcie na PW.

† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †
Chevaleone - 2013-07-12, 21:27
:
Rozpoczynamy głosowanie nr 5.

:arrow: G5 potrwa do 17:55.
Korwin Knur - 2013-07-12, 21:36
:
Oddaję się pod władzę miasta. W takiej sytuacji sam bym nie mógł grać dalej nie sprawdzając kto kryje się pod charyzmatyczną postacią agenta Janusza. Po mojej śmierci radzę ustrzelić kogoś z trójki No Name/Jackson/Clint. Zarzuty wobec mnie odpierałem, głosowania argumentowałem, ale do Was i tak należy decyzja. Jakby ktoś jednak chciał coś o mnie skrobnąć-odpowiem.
Samuel L Jackson - 2013-07-12, 21:53
:
Korwin Knur napisał/a:
Po mojej śmierci radzę ustrzelić kogoś z trójki No Name/Jackson/Clint.

Właśnie taka kolejność byłaby chyba najrozsądniejsza dla miasta, z ewentualną możliwością zostawienia Knura na potem a najpierw przyjrzenie się wymienionej przez niego trójce.
Clint Eastwood - 2013-07-12, 21:54
:
Wiadomo, Knur jutro leci. Powinien zdecydowanie okazać się mafiozą. Co ciekawe, Wielki Analityk w poprzedniej edycji też się oddawał w ręce miasta, a był łobuzem.

Jeśli nie Knur to naprawdę nie wiem, bo musiałbym przeanalizować sytuację od nowa i wymyślić nowe przesłanki.

Ktoś ma inne pomysły?

I Knur, skoro jesteś, uzasadnij czemu No Name a nie Jackson.
Anioł Stróż - 2013-07-12, 21:56
:
Cholera, byłem pewny, że OM jest winny. D: Myślę, że do jutra powinienem coś wymyślić. Póki co, mam pustkę w głowie. Muszę przeczytać grę od początku i poukładać sobie to wszystko.
Korwin Knur - 2013-07-12, 22:35
:
Samuel L Jackson napisał/a:
Korwin Knur napisał/a:
Po mojej śmierci radzę ustrzelić kogoś z trójki No Name/Jackson/Clint.

Właśnie taka kolejność byłaby chyba najrozsądniejsza dla miasta, z ewentualną możliwością zostawienia Knura na potem a najpierw przyjrzenie się wymienionej przez niego trójce.
rozważasz też swoją winę? :D

Eastwood - używasz podobnego argumentu co ja, gdy mówiłem, że grasz jako Mieszko z mafii. Pewnie już się nie uratuję, bo nastroje w mieście są jakie są. Dobrze się stało, że Lewkoń przyspieszył grę, bo nie ma co przedłużać.

Nie napisałem 1. No Name. 2. Jackson, stawiam ich chyba na równi.
Ash Ketchum - 2013-07-12, 23:29
:
I co kurwa?? Mówiłem, że jest czysty.

Nie wiem ile mamy czasu ale zostaje Knur, No Name, Jackson i Clint. W takiej kolejności.
Josep Guardiola - 2013-07-13, 11:07
:
No nic, ja bym dzisiaj ładował w Jacksona zgodnie z tym, co mówiłem, ale jeśli nie znajdą się chętni, to mogę uderzyć w Korwina Knura.
Clint Eastwood - 2013-07-13, 13:45
:
To ja wstaję specjalnie przed 17:00, a tutaj wita mnie tylko jeden jednozdaniowy post Guardioli...

Nie ma wyjścia, głosujemy na Knura aby ostatecznie wyjaśnić tamtą sytuację. Jeśli jest niewinny to będzie 5 godzin na potężne rozmyślanie nad tym któż inny może być zbirem. Aczkolwiek mam nadzieję, że będzie to zbędne.
Ash Ketchum - 2013-07-13, 14:20
:
Spokojnie :) są 3 osoby, które najbardziej nadają się na bycie mafią. Ewentualnie Clint leci ze wszystkimi w chuja :)

Mamy 6:1 dwa lincze i mord, później 3:1 dwa lincze i mord :D

Ale jak spojrzeć na rozkład czystych i podejrzanych to:
Czyści: Guardiola, Ash i AS.
Podejrzani Clint, Samuel, Knur i NoName.

Dlaczego uznaję za czystych Guardiolę, siebie i AS? Ponieważ, dobrze to określił Knur. Simir nie był zagrożony i żaden z mafiozów nie umył by sobie rąk linczując jednego ze swojego :)

Mamy dwa lincze i wybieramy Knura i NoName, Oboje okazują się czyści.
Następuję mord i ginę przykładowo ja i zostaje 2 do 2.
Czas na dwa lincze, w których musi paść mafia, ponieważ i AS i Guardiola są czyści.

Apeluję, więc do ostatniego mafiozy, aby się poddał!
No Name - 2013-07-13, 14:56
:
Ash Ketchum napisał/a:
Następuję mord i ginę przykładowo ja i zostaje 2 do 2.

yyyy?

Knur najrozsądniejszy wybór. Później trzeba będzie się sprężać. Wiadomo, że miasto poceluje w moją stronę, ale ja skłaniałbym się do AS, który jedyne znamiona aktywności wykazywał będąc pod ścianą, a po uspokojeniu sytuacji wtopił się w miasto. Z ciekawostek wskazujących na pogromcę lewaków źle o nim świadczy to, że zamiast trzymać się swojej pewnej koncepcji o wyjebaniu mnie dołączył się do linczu, czyli pewnie chce się oczyścić udziałem w masówce. Raczej pewny typ.
Korwin Knur - 2013-07-13, 15:00
:
Ash Ketchum napisał/a:
Simir nie był zagrożony i żaden z mafiozów nie umył by sobie rąk linczując jednego ze swojego
potem po przeczytaniu tamtej dyskusji zweryfikowałem nieco zdanie, bo Semir był podejrzewany przez kilka osób.

Postanowiłem jeszcze raz popatrzeć na głosowania, potraktujcie ten post jako mój testament.

Posypią się gromy za codzienne zmienianie typów, oj posypią ale popatrzcie jeszcze na sytuację Guardioli. Wszyscy go uniewinnili, w tym ja, uznając za najczystszego zmieszkańca. Ale jak pokazują wcześniejsze edycje właśnie ten najczystszy okazywał się ostatnim mafiozą (Walker, Boczek).Być może i teraz mafia wodzi za nos resztę. Może rzeczywiście jadzie po bandzie, najpierw wybierając Janowicza na którego głosuje, a potem znowu robi hardcorową akcję z glosowaniem na Stilicia w g2 (Guardiola tłumaczy, że Stilic i tak długo nie pożyje, a można do końca gry wybielić JG, zmienia glos przed linczem - zbrodnia doskonała,). Walker w poprzedniej edycji uczestniczył w KAŻDYM linczu członka mafii, w tym namniej spodziewanym linczu Kasijasa też. Co prawda, gdyby uznać tą teorię to prędzej trzebaby powiesić Korwina, bo na moją niekorzyść przemawia też g2 i g3 - ale czy jako OC popełniałbym tak złe głosowania? Odpowiedzcie sobie sami. A z punktu widzenia OC, który ma przetrwać do końca głosowania Guardioli są wprost wymarzone.Idealnie go uniewnniają. Mord wyeliminował niepodejrzewaną Koreę, teraz w mieście zostali oprócz JG ludzie w mniejszym lub większym stopnu ubudzeni. Przy tym Guardiola, który jako jedyny nie podejrzewa mnie bardzo, może chcieć zostawić mnie do konca bym poświadczał jego niewinność. Krystalicznie czysty Guardiola, wzbudzający powszechne zaufanie, czy to nie zbyt bajkowe?
Ash raczej niewinny (nie chodzi o głosowanie 2, a o rozpoczęcie wtedy nagonki na Semira).
Anioł Stróż, podobne głosowania co Guardiola, w g1 zdublował się z mafiozą ale nie widze w tym tak wymiernej korzyści jaka powstała dla Guardioli po śmierci Janowicza. . Z kolei teraz na równi traktuję szanse Clinta i No Name. Wspólne głosowanie w g1, rozdział głosów w g2 (tylko, że Clint ie miałby tak dobrej pozycji jak JG, No Name ma dziwne glosowanie), za to w g3 odwrotnie: masówka U Eastwooda w której kryje się pewnie mafia i dziwne głosowanie NN, jednak z o wiele mniejszą szansą na wałek).

Guardiola, Jackson, No Name/Eastwood.
Korwin Knur - 2013-07-13, 15:08
:
Josep Guardiola napisał/a:
No nic, ja bym dzisiaj ładował w Jacksona zgodnie z tym, co mówiłem, ale jeśli nie znajdą się chętni, to mogę uderzyć w Korwina Knura.
Mogę w niego strzelić :)
Josep Guardiola - 2013-07-13, 16:06
:
No ale co ja mam Ci powiedzieć? xD No ułożyło się tak, że brałem udział w każdym linczu i wyszło to tak, że wszyscy mnie uniewinnili, ale nie miałem na to wpływu. Tak jak Tobie, mi też śmierdział Janowicz i na niego zagłosowałem, nie mając zielonego pojęcia, czy go tym zabije, czy nie. Mafia miała do wyboru 3 retardów (na tamtą chwilę Ash się na takiego zapowiadał) i 1 ogara, to wybrała ogara, nie doszukiwałbym się tu żadnego drugiego dna czy coś (chyba, że winny jest Ash, to przy okazji go też chroniła, ale wątpię w to). Potem lincz na Semirze - była 3 ocalonych i 3 Korei. Z pierwszej 3 mocno podejrzewałem OM i Szwendacza, z drugiej przede wszystkim Semira, trochę mniej AS (+ od początku gry mam wrażenie, że w chuja leci sobie Clint, podobne przeczucie jak do Sarah Walker jako Czubówna ;o). Na tamtych nie widziałem zbyt wielu konkretnych deklaracji, a widziałem na Kajdana, którego podejrzewałem najmniej, więc wolałem przykurwić w Stilicia, również przecież nie było wiadomo, czy na pewno padnie, czy jednym głosem czy jak. Ja serio nie jestem w mafii, nie uważam też, żeby był w niej Ash, lincz był na styku i mafia raczej wolałaby bronić OC lub dać w kogoś innego, bo z tego i tak idzie się wytłumaczyć (co pokazuje ta rozgrywka na przykładzie Clinta czy AS), a są korzyści z żyjącego mafiozy. Z tą niewinnością Boczka czy Sarah Walker - nie powiedziałbym, żeby ich gra była krystalicznie czysta, Boczka podejrzewało masę osób, ale psim swędem nigdy nie udało się zebrać na niego linczu, a od Sary wg mnie bardziej czyści byli np. Sajno, Kennedy, Knox czy choćby Nikt (do teraz nie rozumiem, czemu była na nią wtedy taka nagonka ;o), ale właśnie miasto poodjebywało najczystszych, zostając z Sarą (na mojej liście byłą jako jedna z podejrzanych xD). Takie odjebywanie "najczystszych" brzmi fajnie i odważnie, ale tak naprawdę to samo mieliśmy przecież w poprzednich edycjach i tym razem też skończy się to linczem do tyłu i tym, że sobie wcześniej poczytam cmentarz. :P

W sumie to nie mam ciśnienia dokończyć gry, więc jeśli chcecie mnie odjebać, to możecie to zrobić, nie będę miał dylematu, kogo wybierać i sobie poobserwuję grę z cmentarza , tyle tylko, że zmarnujecie lincz i żeby potem nie było problemu, że do końca zostały np. 2 lincze, a 3 podejrzanych (w tamtej grze odjebanie Kennediego skończyło się tym, że brakło wam tego jednego linczu do złapania Sarah). :/ Poza tym jak ktoś wątpi w moją niewinność, niech poczyta moje posty, niewinny Red gra zawsze bardzo podobnie. ;P

No chyba, że to tylko takie twoje ostatnie podrygi, bo jesteś winny i chciałeś coś tam spróbować się jeszcze ratować. :D Nie chciałem Cię wcale zostawiać, byś poręczył moją niewinność, po prostu bardziej pasują mi i Jackson, a dość podobnie Clint (wciąż martwi mnie to podobieństwo do Mieszka i możliwość, że mogli po prostu chcieć ratować Stilicia, a my mu robimy z tego alibi).
Josep Guardiola - 2013-07-13, 16:23
:
Korwin Knur napisał/a:
Josep Guardiola napisał/a:
No nic, ja bym dzisiaj ładował w Jacksona zgodnie z tym, co mówiłem, ale jeśli nie znajdą się chętni, to mogę uderzyć w Korwina Knura.
Mogę w niego strzelić :)
Ok, to ja mogą dać w Jacksona. W tej chwili na szansę mafijności daję: Jackson 40%, Clint i Knur po ok. 25%, No Name 10%.
Anioł Stróż - 2013-07-13, 16:45
:
No Name napisał/a:
Wiadomo, że miasto poceluje w moją stronę, ale ja skłaniałbym się do AS, który jedyne znamiona aktywności wykazywał będąc pod ścianą, a po uspokojeniu sytuacji wtopił się w miasto.
Tak się składa, że w tej rozgrywce jeszcze ani razu nie byłem pod ścianą. Głównie za sprawą tego, że jako miastowy ciężko było mi się nagle przełączyć z trybu "winnego" na tryb "niewinnego". Tak, miałem do wczoraj równoległą grę na innym forum. Otrzymałem rolę Tego Złego i dałem z siebie wszystko, abym wygrał. Oczywiście zakładałem, że rozgrywka skończy się szybciej, bo w momencie zapisu do gry, która rozgrywa się tu, myślałem, że ta, którą zacząłem wcześniej skończy się w najwyżej 3 dni. Niestety, przedłużyła się, a ja nie potrafiłem zmienić stylu. Stąd też gra jak "retard/idiota/kretyn/dureń/nieogar". Choć jako miastowy próbowałem coś dać od siebie miastu, to ewidentnie widać, że mi nie wychodziło. Jednakże gdybym trafił tutaj mafioza, a na dodatek OC, to byłbym praktycznie niezniszczalny. Do tej pory ani razu nie byłem zagrożony. I pewnie nie byłbym. Jednakże żadne to alibi i nie usprawiedliwia mnie taka gadka. Możecie mnie powiesić dla świętego spokoju, jednakże miastu nic to nie da. Mafii owszem, bo będą o krok bliżej do wygranej.
Nie czuję się za bardzo na siłach, aby ciągnąć tę grę. Wszystkie wskazane przeze mnie typy okazały się być niewinne. Jeśli tak dalej pójdzie, możliwe, że z obecnego stanu, który, o ile mnie pamięć nie myli, wynosi 6:1, wyjdzie 1:1. Zanim jednak kompletnie załamię się nad swoją grą tutaj, chciałbym aby Clinta powieszono. Nie mówię, że w najbliższym linczu, ale w następnym jak najbardziej. Od początku mi jakoś nie pasował, ale nie potrafiłem za bardzo znaleźć na niego dowodów. Teraz też za dobrych nie mam, ale przytoczę wypowiedzi, które wg mnie śmierdzą winą.
Clint napisał/a:
Zarzucił pelerynę i powoli opuścił tawernę.

Goście w tawernie głęboko odetchnęli. Mafiozi przy stoliku numer 3 szeptali między sobą:

- Chyba mamy przejebane.

Zaiste, tak.

Clint napisał/a:
Blady strach padł na mafię. Jeszcze nie wiedzieli jaki spotka ich los...

Clint napisał/a:
Przetarł oczy, spojrzał na ognisko a obok niego... leży jakiś pergamin! Clint zerwał się na równe nogi i pochwycił pergamin. Na pergaminie dziwnym drukiem zapisane były 3 nazwiska.

Clint zrozumiał. Pomogli. Pomogli mi! Znam tożsamość bandy. Czas ruszać w drogę...

Clint napisał/a:
Clint Eastwood po prostu nigdy nie sypia. Wciąż siedzi wpatrzony w pergamin z 3 nazwiskami... A więc to oni... A to Ci heca.

Clint napisał/a:
No to ładnie, drugi najlepszy myśliciel w grze już odpadł. Został tylko Clint Eastwood, na którego barkach spoczywa teraz los mieszkańców. Mafia idzie po najprostszej linii oporu i stosuje stalinowską metodę wybijania inteligencji. Cóż, w takim razie pożyję tylko 2 dni. Od jutra trzeba przestać galopować na koniu a usiąść, zapalić cygaro i wypunktować trójkę mafiozów.

Clint napisał/a:
Wiadomo, Knur jutro leci. Powinien zdecydowanie okazać się mafiozą. Co ciekawe, Wielki Analityk w poprzedniej edycji też się oddawał w ręce miasta, a był łobuzem.

Jeśli nie Knur to naprawdę nie wiem, bo musiałbym przeanalizować sytuację od nowa i wymyślić nowe przesłanki.

Ktoś ma inne pomysły?

Clint napisał/a:
Nie ma wyjścia, głosujemy na Knura aby ostatecznie wyjaśnić tamtą sytuację. Jeśli jest niewinny to będzie 5 godzin na potężne rozmyślanie nad tym któż inny może być zbirem. Aczkolwiek mam nadzieję, że będzie to zbędne.

Clint napisał/a:
Biedny Mateusz. A więc to jednak Knur.

Nie lubię argumentować niczego przeczuciem, ale w tym przypadku chyba to zrobię. Mam przeczucie, że Clint to mafioza. Warto go powiesić, bo nawet jeśli jest niewinny, to mafia widząc, że jest podejrzany, nie tknie go w celu wykorzystania do intrygi (miasto dobierze się do niego jutro).
Dobra, na kogo głosujemy? Miasto musi być jednogłośne. Pamiętajcie: tylko mafia chce rozdrobnienia głosów!
Ash Ketchum - 2013-07-13, 16:50
:
Josep Guardiola napisał/a:
(wciąż martwi mnie to podobieństwo do Mieszka i możliwość, że mogli po prostu chcieć ratować Stilicia, a my mu robimy z tego alibi).


Właśnie to mnie najbardziej śmieszy :)

Podwójny głos Simira z Clintem na czystego Kajdana jest mniej podejrzany niż pojedynczy głos OM na mafijnego McLunty'ego :D

Było minęło ale jak przez to stracimy lincz, który w finałowej sytuacji spowoduje, że mafia wygra to zacznę się zastanawiać czy nadal jest sens grać w tą grę.
Ash Ketchum - 2013-07-13, 16:51
:
Teraz tak czy siak będziemy szli kolejnością: Knur, No Name, Jackson, Clint, więc wybierz jednego z nich aniele :)
Anioł Stróż - 2013-07-13, 16:52
:
W takim razie Knur. Oby nie doszło do remisu.
Chevaleone - 2013-07-13, 17:06
:
Chrrrrrrum, chrrrrum, chrrrrrrrum. P-p-p-proooooooo-testuję!

Korwin Knur - :swiecz: - niewinny

:arrow: (4) Korwin Knur - Anioł Stróż, Ash Ketchum, Clint Eastwood, No Name

:arrow: (2) Samuel L Jackson - Josep Guardiola, Korwin Knur


Nie głosował: Samuel L Jackson

† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †

TESTAMENT:

Korwin Knur napisał/a:
OC pozdrawia wszystkich Polaków.

Co mogę więcej powiedzieć? Odsyłam do swojej dzisiejszej analizy, sami oceńcie czy jest dobra.
Dzięki za grę, pozdrawiam i życzę powodzenia. Tracz.


† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †

Samuel got double-dared. :cel:

Samuel L Jackson - :swiecz: - niewinny

† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †

Następny lincz(g6) potrwa do 22:55.

† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †
Ash Ketchum - 2013-07-13, 17:10
:
Okazuje się, że się myliłem i mafia trafiła strasznie chujowo :)

Simir pewnie w takim układzie był OC/

Daje, teraz w No Name i Wam też radzę.

Dobrze, że Samuel padł. Jednego podejrzanego mniej :)
No Name - 2013-07-13, 17:26
:
Jebnę w Guardiolę, co mi szkodzi. Bardziej w dupie niż teraz już nie będziemy, a tylko on i Clint wyglądają jakby byli zdolni ciągnąć grę w pojedynkę. Jeśli się już upieracie na mnie, to podążcie dalej tropem Guardiola -> Clint i powinno być dobrze.
No Name - 2013-07-13, 17:28
:
Chyba, że głosowanie może wyczyścić Guardiolę. Clint poszedł w masówkę, a tamten nie. Chuj wie zresztą, do was i tak nie dotrze, że uderzając we mnie tracicie lincz i potem nastąpi pewnie zaskakujące "Łolaboga, mafia wygra."

Dzisiaj ja na Josepa
Clint Eastwood - 2013-07-13, 17:39
:
Kurwa przez tego Jacksona stracimy 2 dni na rozkminy. Trzeba wymyślić nową strategię. Niestety moje założenia wzięły w łeb, przyznaję się do błędu bez bicia. Ostatni mafioza nie jest jednak taki głupi i w tej chwili nie mam pojęcia kto nim może być.

Aha, Anioł Stróż - bez jaj, ale te argumenty jakie dałeś sprawiły, że nieźle się uśmiałem. :D

Zaraz zaczynam analizę pozostałych 4 graczy.
Josep Guardiola - 2013-07-13, 18:05
:
Nie no, byłem za zlinczowaniem Gortiego, ale po tym, co napisał No Name, to jestem praktycznie pewien jego winy, jak można napisać coś tak mafijnego. XDD
Bez argumentów, bez przemyśleń, wcześniej w ogóle mnie nie podejrzewając, nagle prosi o ładowanie we mnie, a jak się nie "uda" (co jest oczywiste"), to potem w Gortiego i the end. ;d I jeszcze "i tak już jesteśmy w dupie", ale ładujmy, bo Tracz go podejrzewał. xd Tak Cię ruszyło podejrzenie gracza, który grał raptem jedną edycję, że nagle zmieniasz zdanie o 180 stopni, bo jest szansa, że przetrwasz do końca i wygrasz grę? Mafioza nie wytrzymał presji, bo się okazało, że jednak ma szansę wygrać, bo się pojawił nagle 3 "kandydat", bo mógłby "ciągnąć" grę w pojedynkę. Jestem już przyzwyczajony, że zawsze grając w mieście, dopierdalają się do mnie z jakichś chuja wartych powodów (rozgrywki na h3, jako Podpucha Tracz nie pogrubił mojego nicku, a Knox chciał mnie zajebać, bo miałem podwojenie z Kasijasem. Teraz po części znowu Tracz. :D ), ale to już mistrzostwo. ;d
Czyli jednak No Name. ;o
Anioł Stróż - 2013-07-13, 18:05
:
To tylko wypowiedzi. Przytoczenie ich to jedyne, to mogłem zrobić w tamtym czasie. Termin był coraz bliżej, a przecież trzeba było jeszcze oddać głos. Dlatego nie dałem komentarzy, dlaczego są one podejrzane.
No Name - 2013-07-13, 18:59
:
Josep Guardiola napisał/a:
Nie no, byłem za zlinczowaniem Gortiego, ale po tym, co napisał No Name, to jestem praktycznie pewien jego winy, jak można napisać coś tak mafijnego. XDD

Jak można być tak głupim xDDD
Clint Eastwood - 2013-07-13, 20:23
:
4 kandydatów.

Ash Ketchum. No Name. Anioł Stróż. Josep Guardiola. Nikomu z nich nie mogę zaufać, ale każdego z nich mogę zanalizować. Przejrzyjmy po kolei każde głosowanie.

Ash - Kajdan, Stilić, McLunty, Knur, Knur. Co w tych głosowaniach jest podejrzanego? Cóż, właśnie niewiele. Głosowania wydają się naturalne. Ash ubił dwóch mafiozów, a przecież uderzając w Stilicia nie mógł się spodziewać że ten zginie. Na razie go zostawmy.

No Name - Mateusz, Mateusz, Szwendacz, Mateusz, Knur. Tu za to jest ciekawie. No Name od początku napierdalał w Mateusza, jednak w trzecim głosowaniu zachował się dziwnie. Wiadomo było że padnie McLunty, a No Name nie zagłosował na McLunty'ego. Nie zagłosował też na Mateusza, tylko na Szwendacza. Do tego potem pisał że ten wciąż żyje, a nie żył. Pytanie czy jest leniwym ogarem czy sprytnym mafiozą, który chciał się ustawić jako debil? Zadałem takie pytanie i No Name natychmiast odparł że jest leniwym ogarem i szybko zgodził się z taką tezą. Czy nie jest czasem tak, że cwaniaczek No Name natychmiast przyswoił sobie alibi które dostał ode mnie? Nie wiem. Nie wiem. Wiem jednak, że w mafii często zdarza się osoba, która głosuje notorycznie na tego samego niewinnego, jak mieliśmy do czynienia z No Namem i Mateuszem. Zagłosowałbym na 100% na No Name'a gdyby nie te głosowanie numer 3. Gdyby tam zagłosował na McLunty'ego nie miałbym oporu. A tak nie mam pewności.

Anioł Stróż - Szwendacz, Kajdan, McLunty, Mateusz, Knur. Nijak nie mogę się przyczepić do tych głosowań. Co 'ratuje' Anioła? Otóż w g1 na Szwendacza głosował także McLunty. Nie uwierzę w to, że mafia w pierwszym głosowaniu zdublowała swój głos. To jest bardzo mocny argument za niewinnością Anioła. Również w g2 Anioł zagłosował na Kajdana, na którego głosował Stilić. Też wątpię aby mafia zdublowała głos już w drugim głosowaniu. Dalej wiadomo, zabijał tych co mieli zginąć. W tej chwili Anioła podejrzewam najmniej i jego opinię najchętniej bym poznał. Nie widzę większych oznak za jego mafijnością.

Pep Guardiola - tak, to będzie ciekawe. Po zamieszaniu z jego głosem uznałem go za niewinnego, ale szybko się zreflektowałem że tak nie można. Zacząłem jątrzyć, szukać, wścibiać wszędzie noc. Aha, jak głosował. No więc - Janowicz, Kajdan, McLunty, Mateusz, Jackson. Głosowanie numer 2 jest dla Guardioli bardzo dobre, gdyż na Kajdana głosował również Stilić, a powtarzam - wątpliwe aby mafia już w g2 dublowała głos. Natomiast g1 wcale nie uniewinnia Pepa. Już o tym pisałem, ale sprytnym zachowaniem mafii byłoby ubicie Janowicza, tak aby uniewinnić Guardiolę. Ten później zamieszaniem głosów uzyskał sobie wręcz pomnik wśród miastowych. A Clint Eastwood pomników nie lubi. Teraz jedna sprawa, która mnie intryguje. Mianowicie w opisie mordu zdanie rozpoczyna się od słowa Ale. Przeszukałem posty i stwierdziłem, że 2 osoby rozpoczynają tak zdania. Stilić. Guardiola. Co ciekawe, obaj uczestniczyli w dyskusji z Analitykiem, do której odnosi się mord. Stilić jest martwy i to on mógłby napisać ten mord. Pytanie tylko, po cholerę się wciąz podpisuje jako Semir Stilić? A może ten mord napisał Guardiola? To taka moja niewinna hipoteza, nie wiem czy słuszna, ale zastanawiająca. Ponadto Guardiola w poprzednich edycjach zawsze miał jakieś wpadki i grał zwyczajnie słabo. Tymczasem tym razem nastąpiła ogromna przemiana i Guardiola gra brawurowo. Łut szczęścia czy mafia? Nie wiem. Nie wiem kurwa jeszcze. Ciekawa postać ten Pep.

Także w tej sytuacji moje typy to: 1. No Name, 2. Pep, 3. Ash, 4. Anioł.

Kolejna sprawa - po śmierci McLunty'ego było 8:1. Zadałem sobie trud i spytałem samego siebie jak bym się zachował w takiej sytuacji. I od razu odparłem że nie wychylałbym się, trzymał gdzieś w oddali i pozwolił kierować innym. Nadmierna aktywność i przejmowanie dowodzenia niekoniecznie byłoby dobrym posunięciem. Ktoś powie Sarah Walker. A ja powiem Analityk. Normalny gracz wtopiłby się w tłum i nie wychylał. I raz jeszcze moje podejrzenie pada na No Name, który jest cichy jak mysz kościelna. Guardiola także trochę zniknął i udziela się mniej, a Anioł generalnie jest cichym aniołem. Jedynie Ash wciąż pisze i jątrzy.

Dlatego w dalszym ciągu jest 1. No Name, 2. Pep, 3. Ash, 4. Anioł.

Mamy jeszcze 1,5 godziny, piszcie coś.
Ash Ketchum - 2013-07-13, 20:31
:
A jak byś ocenił swoją grę i swoje głosowania Gorti ?
Clint Eastwood - 2013-07-13, 20:35
:
g1 - losowy głos. g2 - zabicie niewinnego i zdublowanie ze Stiliciem (moja korzyść, podobnie jak u Anioła i Pepa), g3 - zabicie winnego co sam proponowałem, g4 - zabicie Mateusza, g5 - zabicie Knura. Obiektywnie patrząc na moje głosy zastanawiałoby mnie, że dwie osoby wskazane przeze mnie po g3 zmarły i okazały się niewinne. Potem jednak pomyślałbym, że jeśli byłbym w mafii to byłaby to samobójcza strategia bo znalazłbym się na świeczniku, zatem lepiej byłoby się nie wychylać. Tak to oceniam.

Ash - na kogo głosujesz? Anioł - na kogo głosujesz?
Ash Ketchum - 2013-07-13, 20:43
:
Ja na No Name. Myślę, że po tym nie będzie już dalej gry. Gdyż jeżeli Knur nie grał OC, grał go Simir. Wygląda więc, że Simir byl głową mafii i w mafii musiałby być ktoś głupszy od niego lub ktoś kto miał miej czasu. W obu przypadkach pasuje No Name xD
Anioł Stróż - 2013-07-13, 21:08
:
Nie za dobra ta proporcja liczby miastowych do mafiozów. Wynosi tylko 4:1. Jeśli dziś nie trafimy mafiozy, to jutro mamy 2:1. Osobiście nie chciałbym zostać dopuszczony do przyszłego dnia. Jak już wspomniałem, ciężko jest mi jeszcze porzucić tryb kłamcy. Gram jak typowy mafioza, choć wcale tego nie chcę - robię to podświadomie. No ale nic. Dosłownie czuję się jak piąte koło u wozu (a nawet pasuje do tej sytuacji). Jedyne co we mnie pożyteczne to to, że swoim życiem przedłużam grę oraz mam głos do wykorzystania.
Jeśli miasto chce, aby dziś powiesić No Name, to idę na to. Nie chcę rozdrobnienia głosów. Jak już wiele razy powtarzałem, na tym etapie miasto musi być jednogłośne. Oby na tym skończyła się gra.
Josep Guardiola - 2013-07-13, 21:09
:
Cytat:
Głosowanie numer 2 jest dla Guardioli bardzo dobre, gdyż na Kajdana głosował również Stilić, a powtarzam - wątpliwe aby mafia już w g2 dublowała głos.
Głosowałem na Stilicia. Chyba jedna nieuważnie przeczytałeś obecną rozgrywkę. xD
Cytat:
Ponadto Guardiola w poprzednich edycjach zawsze miał jakieś wpadki i grał zwyczajnie słabo.
Eeee? Jako Podpucha nagonka zaczęła się na mnie nie przez mój błąd, tylko przez to, że mnie 2 dni nie było i zagłosowałem na ostatnią chwilę, co wyglądało, jakbym się podpiął. Jako Czubówna nie popełniłem żadnej wpadki, byłem raczej niepodejrzewany (czyli byłem w mafii, bo pomnikowi gracze zawsze są w mafii!!!!) i padłem w mordzie. ;o Ja zawsze tak gram i raczej chyba fakt, że nie popełniłem błędu jest raczej na moją korzyść, bo mafii trudniej jest grać bezbłędnie, gdyż nie bardzo wiedzą, co pisać. :P Poza tym rozumiem, że podejrzewacie mnie bo jako miastowy gram jak ... miastowy. :DD
Kompletnie nie rozumiem tego "nie był podejrzewany, co jest podejrzane". Kennedy edycję temu miał to samo, po czym nagonkę na niego zaczął mafioza, został zlinczowany i miasto przegrało. :D Znając życie i tym razem będzie tak samo.

W ogóle w tej grze nie ma cudów: Ash (pewnie Farciarz ) pisze normalnie i naturalnie, tak, jak gra w mieście, ja pisze tak jak zawsze, gdy jestem w mieście, natomiast nienaturalnie gra No Name (szczególnie 3 ostatnie posty) i ty bardzo przypominasz Mieszka.
Daje szanse 75% No Name, a 25% Clint. Dzisiaj powinien być koniec gry. :)
Josep Guardiola - 2013-07-13, 21:12
:
Anioł Stróż napisał/a:
Nie za dobra ta proporcja liczby miastowych do mafiozów. Wynosi tylko 4:1. Jeśli dziś nie trafimy mafiozy, to jutro mamy 2:1. Osobiście nie chciałbym zostać dopuszczony do przyszłego dnia. Jak już wspomniałem, ciężko jest mi jeszcze porzucić tryb kłamcy. Gram jak typowy mafioza, choć wcale tego nie chcę - robię to podświadomie. No ale nic. Dosłownie czuję się jak piąte koło u wozu (a nawet pasuje do tej sytuacji). Jedyne co we mnie pożyteczne to to, że swoim życiem przedłużam grę oraz mam głos do wykorzystania.
Nie no, może jednak Anioł Stróż? Coś niesamowitego, co teraz napisał. :/
Clint Eastwood - 2013-07-13, 21:18
:
Co ten Anioł wypisuje?

I czemu NoName tak zamilkł? Czyżby sprawdziła się moja teza cichego ostatniego mafiozy? Bardzo dobrze, w takim razie za 40 minut game over.
Ash Ketchum - 2013-07-13, 21:21
:
Anioł, mogę poznać Twoją tożsamość ? :D
Anioł Stróż - 2013-07-13, 21:22
:
Poznasz po grze. Zaskoczenia nie będzie. Przynajmniej tak przewiduję.
Ash Ketchum - 2013-07-13, 21:27
:
Powiedź teraz :) Przy okazji jeżeli NoName jakimś chujem okażę się niewinny, To proszę mafię, aby mnie zajebała, chociaż nie jestem tak czysty jak AS:D bynajmniej przez swoją przemianę z retarda na ogara. Po prostu nudzi mi się tutaj i poczytałbym sobie cmentarz :D
Josep Guardiola - 2013-07-13, 21:28
:
Dobra ja lecę, niech to będzie No Name i niech już ta rozgrywka się skończy, bo chcę przeczytać forum mafii i cmentarz. :>
Anioł Stróż - 2013-07-13, 21:29
:
Cóż, drogi Ashu, będę trzymać cię w niepewności. Ale to długo nie potrwa, bo jeśli No Name jest winny, to otrzymasz swą odpowiedź w ciągu 30 minut.
Clint Eastwood - 2013-07-13, 21:34
:
Tylko ja tu analizuję, rozmyślam. :(
Ash Ketchum - 2013-07-13, 21:35
:
Aż dziwne :D Poirot siedział cicho xD
Josep Guardiola - 2013-07-13, 21:36
:
No właśnie gdyby to nie był Gorti, to No Name 100% mafia. Ale że to Gorti, to nie wykluczam, że No Name niewinny i winny Clint. xD
Josep Guardiola - 2013-07-13, 21:37
:
Teraz już serio lecę, zajrzę tylko przez telefon na wyniki linczu. ;p
Clint Eastwood - 2013-07-13, 21:37
:
Ale co że Gorti?
Clint Eastwood - 2013-07-13, 22:03
:
Co jest kurwa z tymi wynikami?
Chevaleone - 2013-07-13, 22:03
:
- Plissken? Snake Plissken? Słyszałem, że nie żyjesz.
- Nie jestem Plissken, ja nie mam imienia. I to prawda, że nie żyję.


No Name - :swiecz: - niewinny

:arrow: (4) No Name - Anioł Stróż, Ash Ketchum, Clint Eastwood, Josep Guardiola

:arrow: Josep Guardiola - No Name


† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †

Mord mafii w ciągu najbliższej godziny.

† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †
Clint Eastwood - 2013-07-13, 22:07
:
All in w Pepa.
Ash Ketchum - 2013-07-13, 22:09
:
Kurwa. Ciekawie się dzieje. Myślałem, że już nie trzeba będzie myśleć. Pepe mnie teraz też zastanawia.
Clint Eastwood - 2013-07-13, 22:32
:
Nie ma wciąż mordu więc ja i Ash niewinni. Ostatni to na 99% Pep a na 1% Anioł.
Chevaleone - 2013-07-13, 22:40
:
Cytat:
-Czy powinniśmy go zabijać? Przecież to jeszcze dziecko.
-Zamknij się Jimmy. Musimy to zrobić.
-Ale dlaczego? Czy Ty Semir zawsze musisz być taki okrutny?
-Hmmmm.. Tak.
-Ale po co?
-Stary, musimy to zrobić. Dla sam-wiesz-kogo.
-Dla tego..
-Kurwa! Bez nazwisk, pamiętaj!
-Ok, bez nazwisk.

Potem było słychać już tylko dźwięk piły mechanicznej..


Ash Ketchum - :swiecz:

† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †

TESTAMENT:

Ash Ketchum napisał/a:
Szczęście w nieszczęściu. Niewinny bez roli. Dołączę do Sidora na cmentarzu, w ostatniej edycji był godnym przeciwnikiem.
Moje typy to Kajdan i Stilic.


† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †

Ostatnie głosowanie, g7, potrwa do 19:00.

† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †
Clint Eastwood - 2013-07-13, 22:41
:
Ale lipa.

Dobra Anioł słuchaj. Musimy to ładnie rozegrać. Napisz mi co o tym wszystkim sądzisz a ja Cię przekonam że pod płaszczykiem Pepa Guardioli czai się jebana penera.
Anioł Stróż - 2013-07-13, 22:48
:
Nie ma to jak postawić rozdartego retarda pomiędzy dwoma stronnictwami. Skład mafii to od początku tchórze. Ale jeśli chcą, aby wygrali w tak marny sposób, to proszę bardzo.
Clint Eastwood - 2013-07-13, 22:53
:

Anioł Stróż - 2013-07-13, 22:58
:
Wyzwanie dla Guardioli - ustal moją tożsamość. Jedna, maksymalnie dwie szanse, jeśli humor mi na to pozwoli.
Clint Eastwood - 2013-07-13, 23:04
:
Na razie nie masz co na to liczyć, bo Guardiola wylizuje spermę z Semira na mafijnym podforum, udając że go oczywiście nie ma. Wpadnie za pół godziny i napisze, że oczywiście tylko debil na Twoim miejscu nie zagłosowałby na Eastwooda. Mam nadzieję że mu jednak nie uwierzysz, spójrz na te arabskie rysy i nieczyste myśli.
Clint Eastwood - 2013-07-13, 23:07
:
PS. Chevaleone, nie da rady przedłużyć głosowania do 22:00? Raz, że od 15:00 do 20:00 mnie nie będzie, a dwa, że fajniej jeśli ostateczna rozgrywka odbędzie się po zmierzchu.
Anioł Stróż - 2013-07-13, 23:10
:
Pytanie #1 do Clinta - dlaczego od początku próbowałeś przekonać wszystkich o swej niewinności? Chodzi chociażby o pergaminy z 3 nazwiskami i inne pierdoły. Powiesz: "błahostka". Ja powiem, że podobne manewry stosował Semir:
Cytat:
Ja za to przyjrzałbym się piątce (a właściwie to czwórce, bo Semir Stilić jest niewinny, jbc, info 100%, telefoniczne)
Pergaminami ewidentnie chciałeś wmówić, że jesteś niewinny. Dobra, rozumiem, że to post z opisikiem, aby jakoś uatrakcyjnić i ruszyć grę. Wiadome przecież było, że w tamtym czasie role rozlosowane już były. Wątpię, żebyście zastosowali ten sam zabieg, ale nie daje mi to spokoju.
Guardiola niech się też do tego odniesie.
O eseje już chyba nie muszę was prosić, prawda? Sama sytuacja tego wymaga.
Clint Eastwood - 2013-07-13, 23:16
:
Przecież wcale nie przekonywałem wszystkich o swojej niewinności. Oczywiście branie na poważnie tych historyjek (swoją drogą, przyznać trzeba że kapitalnych) jest niepoważne. Napisałem sobie o tym pergaminie typowo dla żartów, dziwne że aż muszę się z tego tłumaczyć, no ale oczywiście rozwieję wszystkie Twoje wątpliwości aby miasto wygrało. Podobny zabieg stosowałem np. jako Sknerus McKwacz czy dawno temu jako Labrador, pisząc że niby moja postać poznała tożsamość mafijnych. O to bądź spokojny. A swoją drogą sam piszesz że Stilić zrobił coś podobnego. Sam wątpisz byśmy zastosowali identyczny zabieg, zatem...? Spoko, to był tylko opis i wprowadzenie do gry, która rozwijała się sztampowo, by nie rzec że chujowo, dlatego ktoś o takim geniuszu jak ja musiał wziąć sprawy w swoje ręce i urozmaicić rozgrywkę.

Co masz na myśli przez inne pierdoły, bo nie zrozumiałem? Historyjki w całości?
Clint Eastwood - 2013-07-13, 23:18
:
A Guardiola siedzi w rynsztoku z kutasem w ustach i radzi się swoich pobratymców, gdyż boi się stanąć do pojedynku 1 na 1 z Wielkim Clintem Eastwoodem.
Anioł Stróż - 2013-07-13, 23:21
:
Chodziło całościowo o tożsamość 3 mafiozów z historyjek. Póki co. Sam teraz przyznasz, że późna pora, więc na chwilę obecną raczej nie rzucę ci pytania. Teraz lepiej nie marnować czasu, tylko grzebać w temacie i doszukiwać się nowych rzeczy. Poza tym, lepiej was przepytywać, jak będziecie wszyscy na forum. Teraz za bardzo nie widzę w tym sensu. Chciałbym jeszcze wysłuchać Guardioli, poznać jego punkt widzenia.
Clint Eastwood - 2013-07-13, 23:21
:
Dlaczego Anioł Stróż jest niewinny?

Spójrzmy na dwa pierwsze głosowania i wszystko będzie jasne.

a) Anioł Stróż w g1 zagłosował na Szwendacza i to samo zrobił mafioza McLunty.
b) Semir Stilić w g1 zagłosował na Anioł Stróż.
c) Anioł Stróż i Semir Stilić w g2 zagłosowali na Kajdana.

To by była zupełna aberracja jeśli Anioł byłby w mafii. Dlatego stary, masz moje pełne zaufanie, bo wiem że jesteś czysty jak anielskie łzy. Jedyne co musisz zrobić to zagłosować na Pepa a zwycięstwo będzie nasze.
Anioł Stróż - 2013-07-13, 23:22
:
Też jestem za przedłużeniem gry. Dobrym posunięciem jest danie nam więcej czasu. W końcu to ostatni lincz.
Clint Eastwood - 2013-07-13, 23:32
:
Dlaczego Pep Guardiola jest winny?

Spójrzmy.

a) Guardiola głosował jednak na Stilicia, a nie na Kajdana jak wcześniej błędnie pisałem, zatem nie ma tutaj podwójnego głosu. Panowie mafijni wpadli na ciekawą i często stosowaną strategię pt. upierdolimy mafiozę aby jeden z nas dostał w mieście pomnik. I tak się właśnie stało, Pep zagłosował na ostro zagrożonego Stilicia a potem z niesamowitą energią, wręcz furią wyskoczył do prowadzącego grę że on przecież głosował na Stilicia. Zwróćmy uwagę że 2 minuty po ogłoszeniu wyników Guardiola wyskoczył jak diabeł z pudełka. 2 minuty to wystarczająco dużo czasu aby zrozumieć, że oto pojawiła się ogromna szansa na oczyszczenie swojego brudnego wizerunku, skażonego aferą dopingową. Cwany Pep wiedział, że tak czy siak Lewkoń się zreflektuje i poprawi wyniki a jego milczenie działałoby na niekorzyść. Dlatego pif paf, i o to mamy 'genialną' zagrywkę Pepa. Szkopuł w tym, że ja to pięknie rozwikłałem.

Pamiętajmy też że Stilić generalnie nie sprawia wrażenia osoby, która zdolna by była do przybicia gwoździa. Semir wyskoczył po chwili, wiedząc że to jego ostatnie słowa, że 'beka jest toczona'. Ten bałkański bałwan strzelił tym samym kolejnego samobója, myśląc jednocześnie że oto dokonano zbrodni wszech czasów. Bullshit.

b) Guardiola przy stanie 8:1 znikł. Wiedział że jego sytuacja jest gorsza niż sytuacja gospodarcza Zimbabwe, zatem dał drapaka w ciemny kąt i stamtąd obserwował dalszy rozwój zdarzeń. Szczęśliwie dla niego miasto skierowało się w stronę Mateusza, a potem Guardiola szybko pozbył się niewygodnego Korei. Co Pep robi dalej? Wciąż trzyma się na uboczu a jednocześnie twierdzi że Knur jest podejrzany. Tylko że zamiast w Knura to ładuje swojego kutasa między oczy murzyna. To było bardzo sprytne z jego strony. Później Pep na chwilkę się uaktywnił i skierował oczy wszystkich na dwójkę No Name i Clint. Dobrze wiedział co zrobić dalej. Tak jak sądził, następny w kolejce był No Name i Pepowi nie pozostało nic innego jak zabić Asha. Dlaczego Asha? Ponieważ na forum aktywna była dwójka Ash i Clint, a jednak bardziej krystaliczną osobą był Ash. Pif paf, Ash pada martwy a Pep zostaje sam na sam z Aniołem, który już wcześniej podejrzewał Clinta. Genialny plan? Nie, bo już się skończył. Pep, zawiśniesz.
Clint Eastwood - 2013-07-13, 23:35
:
Dalej, tak jak wcześniej pisałem, Guardiola to nie nowicjusz. Grał już z nami wiele razy i za każdym razem był graczem miernym. Wiecie, to taki typ gracza, który gdyby przenieść standardy gry na podwórkową piłkę byłby zawsze wybierany na bramkarza. Szczyt marzeń to 'grasz, kurwa, na obronie, Red'. Grał fatalnie, męczył miasto swoimi błyskotliwymi wypowiedziami, nic mu się nie udawało i zawsze był mieszkańcem. Co mamy w tej edycji? Red wskoczył nagle na wyższy poziom, stał się Blue. Nagle jego posty stały się bardziej wyrachowane, pojawiło się o wiele mniej wpadek. Ta odmiana bije po oczach niczym promienie słoneczne. Ja nie wierzę w przypadki i cuda. Po prostu Red dostał rolę mafiozy i stąd ta jego przemiana.
Clint Eastwood - 2013-07-13, 23:38
:
Nie zapominaj też o argumencie z 'Ale' użytym w opisie mordu. To kolejna poszlaka, bardzo mała, wręcz tylko numer buta pozostawiony na bagnistym terenie Mandżurii, ale jednak poszlaka. Te wszystkie przesłanki każą mi upatrywać ostatniego skurwiela w osobie Pepa Guardioli a nie Ciebie, Aniele Stróż.

Idę teraz poczytać wszystkie posty Pepa aby wyłapać jeszcze jakieś inne niuanse.
Clint Eastwood - 2013-07-13, 23:39
:
Wiecie, co by nie mówić, to Clint Eastwood jest jednak prawdziwą ostoją. Sam jeden, po północy, z duszą usmoloną śmiercią setek bandziorów, stara się przekonać Anioła Stróża, że ostatni bandyta rabujący te piękne miasteczko to ten wzorowy trener, człowiek, mąż i ojciec Pep Guardiola. Jednak Clint Eastwood nie wierzy w pomniki. Clint Eastwood do nich strzela.
Clint Eastwood - 2013-07-14, 01:01
:
Clint Eastwood kończył cygaro. Spoglądając hen głęboko w gwiazdy zastanawiał się w jaki sposób zdemaskować 'tego skurwiela', jak nazywał w myślach Guardiolę. Spojrzał na zegarek, który otrzymał niegdyś od kurtyzany w zamian za utratę dziewictwa. Wskazywał godzinę 1:43. Clint Eastwood poczuł pragnienie. Wsiadł zgrabnym ruchem na swojego wierzchowca i ruszył do jedynej tawerny, która przyjmowała w nocy klientów. Dojechał tam w trymiga, zsiadł i spokojnie wszedł do baru.

Był pusty. Clint chrząknął i z zaplecza natychmiast wyłonił się stary barman, pan James Levkonsky. Clint podszedł spokojnie do lady i skinął głową. Levkonsky wiedział co taki gest oznacza - zimne, duży kufel. Podał kufel i spytał:

- Co pana tu sprowadza o tej porze panie Eastwood?

Clint spokojnie pił. Wypił połowę jednym haustem, odłożył kufel i stwierdził:

- Panie Levkonsky, to Pep Guardiola jest tym ostatnim.

Levkonsky otworzył szeroko oczy i milczał. Clint dopił resztę drugim haustem, rzucił dolara i spytał:

- Tamta kurtyzana czeka w pokoju numer 7?

Levkonsky skinął głową, lecz wciąż otwierał oczy szeroko ze zdumienia. Clint zaciekawił się, ale po chwili pomyślał, że staremu całkiem odjebało od tej samotności. Wspiął się na schody i udał się w kierunku pokoju numer 7. Mijał właśnie pokój numer 6, gdy nagle zatrzymał się, usłyszawszy dziwny głos jęczącego mężczyzny. Clint nigdy nie słyszał, aby mężczyzna jęczał w taki sposób. Clint zbliżył się do drzwi i nasłuchiwał. Jęki były coraz głośniejsze.

- Och Sem, smarujesz mnie jak dżem, och...

Clintowi podskoczył puls. Nie, nie był pedałem. Po prostu nagle zrozumiał kto może być tym jęczącym mężczyzną. Nie myśląc długo uchylił lekko drzwi. Zobaczył to. Pep Guardiola leżał nago na łóżku a nad nim klęczał zapracowany Semir Stilić. Oto dowód, oto dowód jakiego potrzebowałem! - pomyślał Clint. Delikatnie zamknął drzwi i pospiesznie zbiegł na dół kierując się w stronę Levkonsky'ego. Stary James siedział na zapleczu przeglądając ostatnią publikację Johna Corvyn-Mykke. Clint szarpnął go i powiedział władczym tonem:

- Gdzie znajdę Anioła Stróża?

Levkonsky wystraszył się i wskazał na sufit.

- Chcesz mi powiedzieć, że Anioł jest teraz w pokoju numer 7?

Levkonsky spuścił wzrok i wpatrywał się w podłogę. Z oczu pociekły mu łzy. Był starym, samotnym człowiekiem. Dzień w dzień polerował te pieprzone kufle, a nocami czytywał publikacje światłych kapitalistów popłakując cichutko nad swoim zmarnowanym życiem. To nie tak miało być, miałem być Kimś, miałem zakładać fabryki! A skończyłem jako stary, niedołężny dziad obsługujący bar na zadupiu. Tak, zgodziłem się na łapówkę od Anioła w zamian za głowę Clinta. 50 dolarów w obecnych czasach to spora kwota. Starczyłoby w sam raz na nowe ubranie, pociąg i wyprawę do Nowego Jorku. Każdy zrobiłby to samo na moim miejscu... - takie myśli kłębiły się pod kopułą Levkonsky'ego chwilę przed tym jak dostał potężny cios w tył czaszki. Levkonsky osunął się na krześle. Clint Eastwood wściekły opuścił zaplecze i udał się na górę.

Zatrzymał się przed pokojem numer 7. Wsunął przez szparę mały pergamin, na którym nabazgrał: Angel, mam dowód. Pogadajmy. Wsunął i natychmiast się odsunął spodziewając się strzałów. Nic takiego jednak nie nastało. Clint nasłuchiwał i nasłuchiwał, ale ciągle słyszał głośne jęczenie kurtyzany. Nagle zapadła cisza. Szybkie kroki, szelest pergaminu. Wreszcie uchylone drzwi. Anioł gestem zaprosił Clinta do pokoju. Eastwood skorzystał z okazji, wszedł i zamknął drzwi. Jego wzrok natychmiast spoczął na obfitych piersiach kurtyzany. Dziwa mrugnęła do Clinta i cmoknęła. Eastwood potraktował ją jak kurwę i przeszedł szybko do rzeczy:

- Wiem, że mnie podejrzewasz, że uknułeś intrygę z Levkonskym, ale oto mam dowód. W pokoju obok Pep Guardiola jest sowicie ruchany w dupę przez Semira Stilicia. Widziałem to przed chwilą a oni wciąż tam są. Chodź za mną a przekonasz się że mówię prawdę.

Anioł zdębiał. Był pewien, absolutnie pewien, że Clint Eastwood to bandzior. Tak wiele na to wskazywało, te jego niestworzone historie opowiadane w barze, te dziwne głosy, buńczuczne wypowiedzi o jakimś pergaminie z nieba z zapisanymi nazwiskami bandytów... A teraz... A chuj tam, sprawdźmy.

- Idziemy - rzucił szybko Anioł.

Ostrożnie wyszli z pokoju, zamknęli drzwi i na palcach podeszli pod lokal numer 6. Spojrzeli sobie w oczy, słuchając żenujących jęków Pepa, i na trzy otworzyli drzwi.

Popłoch, krzyk, zamieszanie, krew cieknąca z odbytu Pepa. Stilić tak raptownie wyjął swoje przyrodzenie, że obił sobie jądra i padł na łóżku jak rażony piorunem. Zakrwawiony Pep poślizgnął się za to i uderzając głową w ścianę upadł na posadzkę. Clint i Anioł szybko wtargnęli do środka i unieruchomili Pedała. Guardiola załośnie jęczał budząc u Clinta obrzydzenie. Eastwood zdzielił go w twarz i rzekł do Anioła:

- Patrz. Oto dowód. Nie dość, że bandyta to jeszcze pedał.

Anioł skinął głową i rzekł:

- Pedał wstawaj. Jedziemy do szeryfa.

Ośmieszony i zakrwawiony Pep został schwytany na lasso, które zacisnęło się wokół jego pedalskiej szyi. Dusząc się i wciąż krwawiąc został wyprowadzony z lokalu jak kundel i wyprowadzony przed bar. Clint i Anioł wsiedli na swoje wierzchowce i wolniutko galopując prowadzili przed sobą Pedała.

Jeszcze raz okazałem się zwycięzcą - pomyślał Clint.
Clint Eastwood - 2013-07-14, 01:26
:
No chyba game over, prawda Anioł? :D
Chevaleone - 2013-07-14, 11:12
:
Głosowanie g7 potrwa do 21:30.

E: Lista Graczy uzupełniona.
Clint Eastwood - 2013-07-14, 12:30
:
Gdzie Anioł, gdzie Pep...?
Anioł Stróż - 2013-07-14, 12:35
:
Anioł czeka na Guardiolę, bo chce i jego wysłuchać. Myślę, że do 16 powinien się pojawić. Ewentualnie gra na czas, bo wie, że ciebie nie będzie między 15, a 20. No ale zobaczymy.
Josep Guardiola - 2013-07-14, 13:30
:
No jestem. Czytam właśnie posty Gortiego i biorę się potem za odpisywanie. Poza tym nieźle się uśmiałem czytając, że Guardiola chowa się, bo się boi odpisać Gortiemu. :D Sorry, ale jakbyście nie zauważyli, to ja całą rozgrywkę piszę w przedziałach godzin koło 15 -22, bo muszę iść wcześniej spać, żeby się obudzić na 6. Nie każdy ma czas siedzieć po nocach. :/
Josep Guardiola - 2013-07-14, 13:42
:
To może po kolei będę odpisywał, bo to forum uwielbia wylogować w niewłaściwym momencie. ;x
Clint Eastwood napisał/a:
Nie ma wciąż mordu więc ja i Ash niewinni. Ostatni to na 99% Pep a na 1% Anioł.
A mnie serio nie było, więc mord wstawił się sam (ew. AS, bo napisał posta 8 minut po). :DD Obaj dobrze wiemy, że Lewkoń jest zasadniczy i nie wstawi mordu niezgodnie z harmonogramem, więc to, że byłeś wtedy na forum nie uniewinnia Cię ani o 1%, bo prawdopodobnie mafia (pewnie Semir, bo twój styl pisania to to nie jest, z resztą mój też nie) go napisała wcześniej, a Lewkoń chciał po prostu poczekać z jego zamieszczeniem.
Josep Guardiola - 2013-07-14, 13:43
:
Anioł Stróż napisał/a:
Wyzwanie dla Guardioli - ustal moją tożsamość. Jedna, maksymalnie dwie szanse, jeśli humor mi na to pozwoli.
Spojrzałem na istę graczy i myślę, że jesteś Daffodilem. ;p Zgadłem?
Josep Guardiola - 2013-07-14, 13:46
:
Clint Eastwood napisał/a:
Na razie nie masz co na to liczyć, bo Guardiola wylizuje spermę z Semira na mafijnym podforum, udając że go oczywiście nie ma. Wpadnie za pół godziny i napisze, że oczywiście tylko debil na Twoim miejscu nie zagłosowałby na Eastwooda. Mam nadzieję że mu jednak nie uwierzysz, spójrz na te arabskie rysy i nieczyste myśli.
Tylko debil nie zagłosuje w takiej sytuacji na Eaastwooda. xDDD
Anioł Stróż - 2013-07-14, 14:10
:
No, Panie, tylko na ciebie czekałem. Pytanie o moją tożsamość miało mnie tylko utwierdzić w przekonaniu, że to ty. Wiesz, tak na wszelki wypadek. W końcu nigdy nie wiadomo...
Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że głos powędrował w stronę Clinta. Win dla miasta gwarantowany. Dlaczego? Napiszę o tym oddzielny pościk.
Josep Guardiola - 2013-07-14, 14:16
:
Clint Eastwood napisał/a:
Guardiola głosował jednak na Stilicia, a nie na Kajdana jak wcześniej błędnie pisałem, zatem nie ma tutaj podwójnego głosu. Panowie mafijni wpadli na ciekawą i często stosowaną strategię pt. upierdolimy mafiozę aby jeden z nas dostał w mieście pomnik. I tak się właśnie stało, Pep zagłosował na ostro zagrożonego Stilicia a potem z niesamowitą energią, wręcz furią wyskoczył do prowadzącego grę że on przecież głosował na Stilicia. Zwróćmy uwagę że 2 minuty po ogłoszeniu wyników Guardiola wyskoczył jak diabeł z pudełka. 2 minuty to wystarczająco dużo czasu aby zrozumieć, że oto pojawiła się ogromna szansa na oczyszczenie swojego brudnego wizerunku, skażonego aferą dopingową. Cwany Pep wiedział, że tak czy siak Lewkoń się zreflektuje i poprawi wyniki a jego milczenie działałoby na niekorzyść. Dlatego pif paf, i o to mamy 'genialną' zagrywkę Pepa. Szkopuł w tym, że ja to pięknie rozwikłałem.
Co ty gadasz? :D No głosowałem właśnie na Stilicia, a nie na Kajdana, a rzekomo jesteś niewinny i przeglądasz rozgrywkę bardzo dokładnie. Miastowi muszą analizować szczegół po szczególe, co się dzieje, kiedy się dzieje i po co się dzieje, bo nie mają żadnych informacji poza tym, że sami są niewinni. A ty nie zauważyłeś takiego "szczegółu", że jednak nie głosowałem na Kajdana, choć po tym głosowaniu każdy o tym trąbił przez następną stronę. :D No ale cóż, jesteś w mafii, więc wszystko wiesz, a właśnie poleciał twój kolega, więc miałeś ciekawsze rzeczy do roboty,żeby ogarniać, na kogo faktycznie :ostrzeg: zagłosował Guardiola. Na podobnej pierdole wpadł kiedyś Skwer. xD Poza tym no głosowałem na Stilicia, tak jak Ash, Korea, Kajdan. :( Za to ty zagłosowałeś na Kajdana, który był głównym kontrkandydatem Stilicia. Jakoś dziwne to by było, żeby nikt z mafii nie próbował go bronić, szczególnie, kiedy można się tłumaczyć dublem głosu.
Josep Guardiola - 2013-07-14, 14:18
:
Ok, sorry nie zauważyłem, a chciałem jeszcze pojątrzyć. ;pCzyli nareszcie miasto wygrało edycję (tym razem wydaje mi się, że jesteś niewinny). :) Nie mogę się doczekać cmentarza i podforum mafii. ;p
Anioł Stróż - 2013-07-14, 14:23
:
Josep Guardiola napisał/a:
Czyli nareszcie miasto wygrało edycję (tym razem wydaje mi się, że jesteś niewinny)
Dobrze, że nie dostałeś tutaj broni snajperskiej w łapy. 3. raz zostałbym przez ciebie uśmiercony.
Josep Guardiola - 2013-07-14, 14:24
:
Ale tym razem nie było myśliwego. ;p Na początku myślałem, że grasz Jacksonem, ale potem się zreflektowałem, że jednak nie. ;d
No nic, to jak głosy już rozdane, to teraz Lewkoń kończy wcześniej? Czy jak?
Anioł Stróż - 2013-07-14, 14:31
:
Wydaje mi się, że Clint jeszcze nie wysłał głosu. Poza tym, mamy czas do 21:30 chyba. Myślę, że werdykt zapadnie o tej właśnie porze, a nie wcześniej. Tym lepiej dla mnie, bo chcę popatrzeć jeszcze na waszą przyszłą kłótnię.
Josep Guardiola - 2013-07-14, 14:33
:
Czyli mam jeszcze odpisywać na te posty Gortiego, czy już posłałeś głos i nie mam po co? Bo nie wiem, czy się produkować. ;p
Anioł Stróż - 2013-07-14, 14:39
:
Ja posłałem głos już dawno. Wy róbcie, co chcecie. Pod wieczór powinna tu być zacięta dyskusja, bo z tego, co Clint mówił, wróci ok. 20. Wątpię, żeby mnie przekonał do swych racji, ale po prostu miło będzie popatrzeć. xD
Anioł Stróż - 2013-07-14, 14:43
:
Clint Eastwood napisał/a:
Dalej, tak jak wcześniej pisałem, Guardiola to nie nowicjusz. Grał już z nami wiele razy i za każdym razem był graczem miernym. Wiecie, to taki typ gracza, który gdyby przenieść standardy gry na podwórkową piłkę byłby zawsze wybierany na bramkarza. Szczyt marzeń to 'grasz, kurwa, na obronie, Red'. Grał fatalnie, męczył miasto swoimi błyskotliwymi wypowiedziami, nic mu się nie udawało i zawsze był mieszkańcem. Co mamy w tej edycji? Red wskoczył nagle na wyższy poziom, stał się Blue. Nagle jego posty stały się bardziej wyrachowane, pojawiło się o wiele mniej wpadek. Ta odmiana bije po oczach niczym promienie słoneczne. Ja nie wierzę w przypadki i cuda. Po prostu Red dostał rolę mafiozy i stąd ta jego przemiana.
Grałem z trochę w Mafię z Redalionem. Mimo, że nie jestem dobry w wychwytywaniu zmiany stylu gry (nawet nie biorę tego pod uwagę, bo każdy może przecież się zmienić. Zmiana taktyki/stylu nie oznacza od razu bycia winnym.), to nie zauważyłem u Redaliona widocznych zmian. Zresztą jak wcześniej już wspominałem, inne styl nie oznacza bycia winnym. Powyższy post oraz zawarty w nim argument znaczą dla mnie tyle, co nic. Chciałbym jeszcze nadmienić, że nie jest on takim miernym graczem. W moich oczach gra dobrze, a nawet bardzo dobrze.
Clint napisał/a:
2 minuty to wystarczająco dużo czasu aby zrozumieć, że oto pojawiła się ogromna szansa na oczyszczenie swojego brudnego wizerunku, skażonego aferą dopingową. Cwany Pep wiedział, że tak czy siak Lewkoń się zreflektuje i poprawi wyniki a jego milczenie działałoby na niekorzyść. Dlatego pif paf, i o to mamy 'genialną' zagrywkę Pepa. Szkopuł w tym, że ja to pięknie rozwikłałem.
Wypowiedź będąca jedną wielką nadinterpretacją. Pisałem wcześniej, że stronię od niej, bo jest zgubna, o czym już nieraz się przekonałem. Wolę twarde i solidne dowody niż same domysły.
Clint napisał/a:
Nie zapominaj też o argumencie z 'Ale' użytym w opisie mordu. To kolejna poszlaka, bardzo mała, wręcz tylko numer buta pozostawiony na bagnistym terenie Mandżurii, ale jednak poszlaka. Te wszystkie przesłanki każą mi upatrywać ostatniego skurwiela w osobie Pepa Guardioli a nie Ciebie, Aniele Stróż.
Tego już nie skomentuję, bo to dla mnie lekki absurd. "Ale" mogło być specjalnie użyte przez mafię, aby taki ktoś jak ty mógł to wykorzystać. Tyle na ten temat.
Jak już wspominałem wcześniej, głos poszedł na Eastwooda. Jeśli nadal twierdzisz, że grubo się mylę, to mi to udowodnij. Całe to przekonywanie mnie jest w sumie zrozumiałe, bo już wcześniej deklarowałem, że chcę, abyś zawisł, jednak argumenty, których używał są naprawdę naciągane. Na takie coś, to ja nie pójdę. Na pewno nie na tym etapie.
Josep Guardiola - 2013-07-14, 14:44
:
Ok, to nie będę się produkował, bo mi się nie chce, odpocznę sobie po pracy z rana zamiast tego. xD Może Lewkoń wpadnie i wcześniej zakończy, bo mnie kurewsko ciekawi, co tam kminili ludzie na cmentarzu i co tam mafia natworzyła na podforum. ;p

Lewkoń, jest jakaś szansa na szybsze wyniki linczu? ;o
Anioł Stróż - 2013-07-14, 14:46
:
"których używałEŚ"
Ponadto, każdy normalnie myślący człowiek nie próbowałby mi niejako "przedstawiać" Reda. Po tym, jak niemalże rozkazałem mu rozgryźć mą tożsamość, każdy, kto umie czytać ze zrozumieniem, powinien wyciągnąć z tego wniosek, że się znamy i trochę ze sobą edycji przegraliśmy. Próba wyrobienia zdania na jego temat w mojej głowie skazana została właśnie na porażkę.
Josep Guardiola - 2013-07-14, 14:49
:
Sam chciałem to skomentować na górze, co on powypisywał. ;o Poza tym Gorti jest miernym graczem, który kiedy gra w mieście ogranicza się do pisania historyjek, paru małych wniosków na rozgrywkę i robienia piątego koła u wozu, którego i tak nikt nie słucha. Tym razem jednak był wyjątkowo buńczuczny, napisał mnóstwo postów (tak jak wtedy, gdy grał Mieszkiem - był wtedy w mafii ;o) i spędził 4 godziny na ochrzanianiu mnie jakimiś bzdurnymi tezami, bo poczuł, ze znów wygra jako mafiozo i nagle wiedział jak na niego zaskakująco dużo. Poza tym kłamie z moja słabą grą, bo jako Czubówna nie popełniłem żadnego błędu, też pisałem mało postów, ale konkretne i wyczerpujące (zawsze tak gram ;p ) i też byłem niewinny. Kłamstwa mu tym razem wyszły bokiem ;p
Josep Guardiola - 2013-07-14, 14:50
:
Nom Gorti wpadł na tym, że nie wiedział, że rozegrałeś ze mną wiele więcej edycji, niż on sam. xD
Josep Guardiola - 2013-07-14, 14:52
:
Lewkoń, dej już cmentarz i podforum mafii, kcem poczytać. :(
Anioł Stróż - 2013-07-14, 14:54
:
Redalionie, ty lepiej idź odpocząć, wyśpij się, czy co tam chcesz i wróć przed terminem linczu. Lewkoń da werdykt po 21:30 i tyle.
Josep Guardiola - 2013-07-14, 19:27
:
Dobra, nie ma Gortiego, ja wybijam, spróbuję wrócić na wyniki. :p
Clint Eastwood - 2013-07-14, 19:34
:
Jestem.
Clint Eastwood - 2013-07-14, 19:37
:
Kurwa Anioł co Ty odpierdalasz za przeproszeniem? Przecież nawet nie uargumentowałeś dlaczego zagłosujesz na mnie, a nie na Pepa. Bo co, bo znasz Reda? Co to jest za argument? I ta gadka 'ja już zagłosowałem, róbcie co chcecie'. Bardzo fajnie, bardzo fajnie. Ja wysnułem masę argumentów przeciwko Guardioli a on wobec mnie żadnych, bo trudno by za takowe uznać to, że pisałem historyjki.

Została godzina i czekam na jakieś argumenty... Nie róbmy sobie jaj, to jest ostateczny moment. Jako Sknerus McKwacz byłem w identycznej sytuacji i tam Dunkel, choć jest zjebem i mnie nie cierpi, potrafił wysłuchać moich argumentów i zagłosować na tego trzeciego. A tutaj to normalnie jakieś żarty.
Clint Eastwood - 2013-07-14, 19:39
:
Anioł - skąd mam wiedzieć ile grałeś wcześniej edycji i czy znasz Reda lepiej niż ja. Napisałem że jest to mierny gracz, bo jest mierny, nie tylko ja tak uważam. W dotychczasowych edycjach niczym się nie wyróżnił i to wypunktowałem.
Anioł Stróż - 2013-07-14, 19:43
:
Ten przyszedł, tamten sobie poszedł. Ludzie, wracać do gry. Dyskusja czeka. Mniej niż godzina jeszcze.
Clint Eastwood - 2013-07-14, 19:44
:
Dlatego czekam na dyskusję. A raczej argumenty z Twojej strony.
Anioł Stróż - 2013-07-14, 19:53
:
Co mi po dyskusji, skoro kolejnego z was już nie ma?
Clint Eastwood - 2013-07-14, 19:56
:
Dlatego zagłosuj na tego, którego nie ma i który nie dał żadnych argumentów ani za tym że jestem winny ani za tym że Ty jesteś niewinny. Nie widzisz, że on nawet przez chwilę Cię nie podejrzewał, ukartował to wszystko z góry wiedząc że ja jestem podejrzewany przez swój oryginalny styl gry. Ja zostawiłem sobie furtkę w postaci 1% na Ciebie, mimo że 3 przesłanki świadczą, że w mafii być nie powinieneś. Tymczasem on po prostu dojebał się do mnie, odgadł Twoją tożsamość i uważa że zwycięstwo ma w kieszeni. Nie zastanawia Cię to?
Clint Eastwood - 2013-07-14, 20:03
:
Zostało pół godziny. Jeśli mafia wygra to ja się nawet nie wkurwię, tylko będę się śmiał. Domyślam się, że na cmentarzu trupy mają niezły ubaw z tej sytuacji, bo widać z daleka i to bez okularów, że ostatni mafioza to Guardiola. Kurwa, to jest tak oczywiste i słusznie wypunktowałem tego miernego arabskiego gracza jakim jest Red, a Ty chcesz głosować na mnie bo Red to Twój kumpel.

:pinezka:
Clint Eastwood - 2013-07-14, 20:12
:
No i czemu milczysz i nawet nie podejmujesz dyskusji...?
Anioł Stróż - 2013-07-14, 20:15
:
Bo ta da efekt tylko wtedy, gdy nasza trójka się zbierze i będzie dyskutować. Myślałem, że chociaż o tej 20 wszyscy się zgromadzimy i wszystko wyjaśnimy, a tu lipa.
Clint Eastwood - 2013-07-14, 20:17
:
Nic na to nie poradzisz. Masz za to jeszcze kwadrans na zmianę decyzji.
Clint Eastwood - 2013-07-14, 20:20
:
Guardiola jesteś?
Clint Eastwood - 2013-07-14, 20:25
:
No, Anioł, gratuluję wygranej, świetna partia. Stawiam 60% na to że to Ty jesteś w mafii.

Natomiast jeśli w mafii jest jednak Guardiola to wiedz, że jesteś niezwykłym zjebem.
Anioł Stróż - 2013-07-14, 20:28
:
Mnie już po prawdzie wynik nie obchodzi. Mafia jest perfidna, bo zdecydowała się na takie, a nie inne posunięcia. Idzie po najmniejszej linii oporu.
Clint Eastwood - 2013-07-14, 20:29
:
Ja się tylko śmieję z kolejnej wygranej mafii. Niezłe jaja.
Anioł Stróż - 2013-07-14, 20:31
:
Miło było z wami zagrać. A teraz wynik...
Anioł Stróż - 2013-07-14, 20:32
:
Niech się dzieje, co się dziać ma. Wynik jakoś specjalnie na mnie nie wpłynie.
Chevaleone - 2013-07-14, 20:39
:
Powieście go wysoko!

Clint Eastwood - :swiecz: - niewinny

:arrow: (2) Clint Eastwood - Anioł Stróż, Josep Guardiola

Josep Guardiola - Clint Eastwood

Chevaleone - 2013-07-14, 20:41
:
:arrow: OGŁASZAM ZWYCIĘSTWO MAFII :!: :!: :!:

:pinezka: PROWADZĄCY :arrow: Lewkoń

† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †

Uczestnicy i ich role:

No Name - DonNecro
:arrow: Jimmy McNulty - Licz - mafia (kieszonkowiec)
Samuel L Jackson - Jagiellon
Clint Eastwood - Gorti
Anioł Stróż - Daffodil
Alex Ferguson - Majq
:arrow: Semir Stilić - tomus88888888 - mafia (diler)
Ojciec Mateusz - Mszostus
Jerzy Janowicz - Rond
Janusz Korwin-Mikke - Pimek
Ash Ketchum - Mały Farciarz
:arrow: Bartosz Kajdan - ebi1989 - opryszek
Wielki Analityk - Sidor
Korwin Knur - Tracz
:arrow: Korea Północna - Lowrider - ksiądz
:arrow: Josep Guardiola - Red - mafia (oc)
:arrow: Szwendacz Rewolucja - Babel - detektyw


† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †

Działania:

1. mord - Wielki Analityk; ksiądz - Korea Północna
1. lincz - Jerzy Janowicz; dyskwalifikacje - Alex Ferguson, Janusz Korwin-Mikke; diler - No Name, kieszonkowiec - Szwendacz Rewolucja
detektyw - No Name
2. lincz - Semir Stilić; błąd MG - Bartosz Kajdan; kieszonkowiec - No Name
2. mord, modlitwa - ANULOWANE
3. lincz - Jimmy McNulty; nieaktywność - Szwendacz Rewolucja
4. lincz - Ojciec Mateusz
3. mord - Korea Północna; ksiądz - Josep Guardiola
5. lincz - Korwin Knur; nieaktywność - Samuel L Jackson
6. lincz - No Name
4. mord - Ash Ketchum
7. lincz - Clint Eastwood
Anioł Stróż ginie z ręki mafii, MAFIA ZWYCIĘŻA
Bartosz Kajdan - 2013-07-14, 20:42
:
Wnioski:
1. AS to zjeb.
2. Popełniliście błąd odwalając mnie.
3. Miałem rację!
Clint Eastwood - 2013-07-14, 20:43
:
Brawo Anioł, jesteś zjebem.
Semir Stilić - 2013-07-14, 20:43
:
:)
Bartosz Kajdan - 2013-07-14, 20:45
:
Wow, pierwszy raz się z Gortim zgadzam, AS jest zjebem. Ale Gorti też jest zjebem bo przyłożył rękę do odjebania mnie a rozpierdolił bym tą edycję. Patrz - mój testament!
Chevaleone - 2013-07-14, 20:52
:
Nareszcie, straszna edycja.
Chevaleone - 2013-07-14, 20:56
:
A Guardiola, oczywiście, tak wczoraj, kiedy wstawiałem mord(akurat trudno mu się dziwić, że się nie odzywał), jak i dziś, koło 21:00, był.
Korwin Knur - 2013-07-14, 21:02
:
Gorti, nie załamuj się. To ja pierwszy podejrzewałem Guardiolę i gdybyście mnie nie zlinczowali miasto by wygraną.

Lewkoń - dlaczego wywaliłeś na początku Janusza Korwin - Mikkego (tego drugiego, z przerwą między myślnikami)?
Bartosz Kajdan - 2013-07-14, 21:04
:
Korwin Knur napisał/a:
Gorti, nie załamuj się. To ja pierwszy podejrzewałem Guardiolę.


Ja go pierwszy podejrzewałem.
Wielki Analityk - 2013-07-14, 21:05
:
Chevaleone napisał/a:
A Guardiola, oczywiście, tak wczoraj, kiedy wstawiałem mord(akurat trudno mu się dziwić, że się nie odzywał), jak i dziś, koło 21:00, był.


A czego oczekiwałeś? To nie Sarah Walker i Wielki Analityk.
Korwin Knur - 2013-07-14, 21:06
:
Ale ja pierwszy strzeliłem analizę :)
Wielki Analityk - 2013-07-14, 21:08
:
No i byłeś, Tracz, zdecydowanie najlepszym miastowym. Choć i Ebi mógł mieć swoją partię, gdyby nie pomyłka Lewkonia.
Ash Ketchum - 2013-07-14, 21:09
:
Masz szczęście Redalion. Podwójne :) Pierwsze kiedy wybrałeś mnie do mordu, drugie kiedy Lewkon skrócił mi czas życia. Pisałem na Ciebie analizę :)
Gratki tak czy siak, dobrze zagrałeś :D
Clint Eastwood - 2013-07-14, 21:21
:
Jakby co to ja wiedziałem, że Guardiola jest w mafii już w sytuacji 8:1. Jak nie wierzycie to spytajcie Lewkonia, któremu przy głosowaniu nr 5 napisałem, że wiem że ostatni mafioza to Guardiola.
Wielki Analityk - 2013-07-14, 21:25
:
Wszyscy śmieją się teraz z Anioła, ale chyba trochę niesłusznie. W samej końcówce każdy mógł nabrać jakichś podejrzeń odnośnie Clinta. Po prostu Pepa trzeba było ujebać już bardzo dawno temu. Ostatnim dzwonkiem był lincz, w którym padł No Name.
Ojciec Mateusz - 2013-07-14, 21:51
:
AS nie ma to jak uznać kogoś za niewinnego, tylko dlatego, że zna się go z forum :). Do tego nie musisz gadać, że nie zależy Ci na wyniku. Nie wiem jak bym się zachował w tym momencie, wiem jak ciężko jest się pozbyć wrażenie, że ten gracz jest winny/niewinny. Dobra rozgrywka mafii!
Ash Ketchum - 2013-07-14, 22:11
:
Ja powiem, że Daffodil rozegrał bardzo dobrą partię. Zabrakło szczęścia pod koniec :)
Ash Ketchum - 2013-07-14, 22:12
:
Wielki Analityk napisał/a:
Wszyscy śmieją się teraz z Anioła, ale chyba trochę niesłusznie. W samej końcówce każdy mógł nabrać jakichś podejrzeń odnośnie Clinta. Po prostu Pepa trzeba było ujebać już bardzo dawno temu. Ostatnim dzwonkiem był lincz, w którym padł No Name.


Właśnie to mnie dziwi. Dla mnie Gorti z dnia na dzień wypadał coraz lepiej a Guardiola coraz gorzej.
Clint Eastwood - 2013-07-14, 22:33
:
Co z tego. Grunt że Red to kumpel Anioła.
Wielki Analityk - 2013-07-14, 22:41
:
To trochę nieuczciwe postawienie sprawy. Bo niektórzy już zapominają, że Guardiola zagrał naprawdę niezłą partię. Przede wszystkim nie bał się odważnych rozwiązań, co zawsze będę propsować. Szkoda, że na finiszu nie stanął do dyskusji, ale cóż...
Ash Ketchum - 2013-07-14, 23:01
:
Red rozegrał swoją partię życia :D Mnie trochę wybiła z rytmu sytuacja z SAF i nie mogłem dalej udawać retarda, a możliwe, że by mi się udalo zrobić co chciałem :)
Wielki Analityk - 2013-07-14, 23:39
:
A jak to było z tym sir Alexem w końcu?
Ojciec Mateusz - 2013-07-14, 23:49
:
Farciarz, co chciałeś zrobić? :D
Ash Ketchum - 2013-07-15, 00:20
:
Zostawiam dla siebie informacje z tym co chciałem zrobić, ale po tym co się dowiedziałem, byłem blisko celu :)

co do sprawy Majq/Pimek. Mieli takie same IP. Jestem prawie pewny, że to jego młodszy brat stoi za tą całą farsą, bo sprawdziłem i porównałem profil i nie ma możliwości, aby Majq kiedy był finał ligi mistrzów mógł coś pisać, bo wtedy byliśmy u znajomego i przygotowywaliśmy się do meczu. Również, nie wierzę w to, by Majq chciał tak sobie spierdolić rozgrywkę. Przygotował się bardzo sumiennie, nawet kwestie miał przygotowane w wordzie i był bardzo dumny z siebie jak rozmawialiśmy. Sam byłem pod wrażeniem zmiany kreacji, bo postęp było widać już od pierwszego dnia.
Chevaleone - 2013-09-16, 16:15
:
:teczka: TESTAMENTY:

:lupa: 2013-07-08, 20:29
Korea Północna napisał/a:
lowrider, ksiądz, modlitwy:
d1 - za siebie


:lupa: 2013-07-08, 21:06
Alex Ferguson napisał/a:

Witam z tej strony Majq, dzięki wszystkim za grę, choć dużo się niestety nie nagrałem...


:lupa: 2013-07-08, 21:15
Wielki Analityk napisał/a:
Tu Wielki Analityk. Nie miałem roli.

Przed pierwszym głosowaniem zawęziłbym grupę podejrzanych, odchodząc od przysłowiowej strzelnicy, która wcale nie jest chyba tak dobrym rozwiązaniem, jak jeszcze niedawno mi się wydawało.

Na razie odpuściłbym: Korwinowi-Mikke, Guardioli, Fergusonowi, Knurowi, Clintowi, Janowiczowi, Aniołowi. Od samego początku byli aktywni, wchodzili w konwersacje. Często powiada się, że wśród tych pierwszych wpisów musi być mafioza, który podekscytował się otrzymaniem roli. Ja tak nie uważam. Mafioza często woli wpisać się neutralnie, czekając na pierwszą naradę na podforum.

W pierwszym strzale mafiozy szukałbym w gronie: Ash Ketchum, Bartosz Kajdan, Jimmy McNulty, Korea Północna, No Name, Ojciec Mateusz, Samuel L Jackson, Semir Stilić, Szwendacz Rewolucja.

Osobiście wybrałbym chyba Semira, bo w poprzednich edycjach nie miał roli.


:lupa: 2013-07-09, 19:56
Korwin Knur napisał/a:
Możliwe, że przez rozdrobnienie głosów w dzisiejszym głosowaniu padnę martwy. Roli nie miałem.

Na obecnym etapie nie ma wielu danych, więc rozdrabniał się nie będę. Nieaktywnych bym nie ruszał, albo sami się wykruszą albo wreszcie zaczną grać . Głównym podejrzanym na tę chwilę jest wg mnie Jerzy Janowicz, najpierw zaczepny post skierowany do mnie, sugerujący bycie w mafii. Samemu będąc w mafii tak prowokowałem, gdy zaczynałem grać w tę grę. A Janowicz wygląda mi na debiutanta, który powtarza oczywistości, poza tym Lewkoń lubi mianować debiutantów mafiozami (tak pokazują wcześniejsze edycje). Nie mam pewności co do jego winy, ale póki co nie widzę lepszego kandydata.

Potem Kajdan, jako jedyny chyba aktywny po mordzie nie napisał posta innego niż wprowadzający. A na końcu Ferguson, nie podoba mi się, samozwańczy przywódca miasta, ale na niego nie mam akurat żadnych haków.

Pozdrawiam.


:lupa: 2013-07-09, 21:50
Ash Ketchum napisał/a:
Szczęście w nieszczęściu. Niewinny bez roli. Dołączę do Sidora na cmentarzu, w ostatniej edycji był godnym przeciwnikiem.
Moje typy to Kajdan i Stilic.


:lupa: 2013-07-10, 18:27
Korwin Knur napisał/a:
Nie miałem roli. Wszystko co miałem do tej pory do powiedzenia powiedziałem w poście z 18:22, do kręg podejrzanych dodałbym tylko Szwendacza (jako potencjalnego cichacza) i Stilicia. Pozdrawiam.


:lupa: 2013-07-10, 21:24
Ojciec Mateusz napisał/a:

Bezrolny.


:lupa: 2013-07-10, 21:39
Bartosz Kajdan napisał/a:
Bezrolny miastowy.
Stilić, Guardiola, Clint.
Pozdro, ebi


:lupa: 2013-07-10, 22:29
Korwin Knur napisał/a:
Nie miałem roli.

W linczu do ostatnich chwil wybierałem między Ojcem Mateuszem a Koreą. Najpierw zagłosowałem na pierwszego by tuż przed głosowaniem zmienić głos na drugiego. Ten drugi po prostu mi śmierdzi, jest średnio aktywny, choć widać, że śledzi rozgrywkę, od siebie nic nie daje mastu. Bez sensu rzucił kilka tropów na innych, w zasadzie bez argumentacji. Wg mnie to on, a nie Szwendacz jest na dzień dzisiejszy większym podejrzanym. Mówcie co chcecie, ale Szwendacz dzisiaj nie głosował i to go w moich oczach uniewinnia, bez sensu byłaby gra mafozy który nic nie pisze i nie głosuje. Nawet Yale tak nie grał. Wracając do korei - głosował na Asha, o którym wtedy się mówiło w mieście, teraz zagłosował na Stlicia, o którym napsał, że jest ogarniętym graczem. W sumie pasuje to do koncepcji wyrzynania przez mafię inteligenci.

Skoro Stilic zdechł to stawiam właśnie na Koreę i na Anioła/jednak nadal Ojca Mateusza. Postów niebiańskiego posłańca ne mam czasu już analizować, bo chcę wysłać ten testament przed mordem ewentualna śmiercią.


:lupa: 2013-07-11, 12:23
Josep Guardiola napisał/a:
Tutaj Red, bezrolny miastowy. ;D


:lupa: 2013-07-12, 21:09
Korwin Knur napisał/a:
OC pozdrawia wszystkich Polaków. Zadowoleni?

Co mogę więcej powiedzieć? Odsyłam do swojej dzisiejszej analizy, tam próbowałem szerzej zbadać graczy. Sami oceńcie czy dobrze. Wg mnie w mafi jest ktoś z grupy No Name, Ojciec Mateusz, teraz równorzędnie z nimi stawiam Jacksona, potem Clinta i Anioła. Jackson może być równie dobrze niewinny, ale zastanówcie się nad teorią Eastwooda ('3 nieogarniętych mafiozów'), bo rzeczywiście SLJ pasuje do tego idealnie.

Jeśli zginę w mordzie mafii to macie przesłankę, że trzecim złoczyńcą jest jakiś kompletny ignorant. Wtedy mafia usunie osobę, która jest najbardziej podejrzana z wszystkich, która daje ostatniemu mafiozie szansę na kolejne dni życia. Jeśli bym tak zginął celujcie w tych mniej myślących.

No Name, Ojciec Mateusz, Samuel L. Jackson. Kolejność sami sobie wybierzcie.

Dzięki za grę, pozdrawiam i życzę powodzenia. Tracz.


:lupa: 2013-07-12, 22:20
Korea Północna napisał/a:
Lowrider, ksiadz, modlilem sie za siebie, no namea jak nie bylo mordu i dzis za guardiole jbc.


:lupa: 2013-07-13, 16:04
Korwin Knur napisał/a:
OC pozdrawia wszystkich Polaków.

Co mogę więcej powiedzieć? Odsyłam do swojej dzisiejszej analizy, sami oceńcie czy jest dobra.
Dzięki za grę, pozdrawiam i życzę powodzenia. Tracz.


:lupa: 2013-07-13, 22:46
Anioł Stróż napisał/a:
Witam!

Tutaj żalący się Daffodil. Mówiłem, że zaskoczenia nie będzie. Przynajmniej dla tych z AW.

Jak zapewne wiecie, byłem bezrolny. Na szczęście.

Jeśli Clint przetrwał lincz i mord, to radzę się mu bliżej przyjrzeć. Nawet powiesić.

Powodzenia!



† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †

http://pilkarskieforum.co...=256183#p256183