| Sasha Grey napisał/a: |
| Jednak liczę, że gracz dwóch graczy, do których mam największe zaufanie to pociągnie. Gorti i Podpucha. Jak Killer okaże się winny to Podpucha zostanie oczyszczony, jeżeli jednak był niewinny. Osobiście poczekam, aby go tutaj przeprosić. Dodatkowo jak był winny, na sztos i tak pójdzie Podpucha, który nie ma przebicia i liczę, że pójdzie Vega oraz Gorti dobrze będzie dalej główkował. |
| Cytat: |
| Adam Norwid
Arnold Boczek Draco Malfoy Ezra Bloomstein Frankie Yale Jan Pierwiastek Jan Smuga Jezus Chytrus Leonard Zelig Lionel Gorti Mieszko I Mirek Baka Murray Gray Nocny Szwendacz Pan Młody Popek Monster Vice Lonerider Vincent Vega Zdzich Podpucha ============================ ============================ Kurs na każdego, to 3,35, możecie wskazać maks. 4 mafiozów, macie 40 jednostek do wykorzystania, jak obstawiacie(do północy)? ============================ ============================ |
| Jorguś Kiler napisał/a: |
| Ciesz się, że nie jesteś z IFQ, bo już Cię od retardów zwyzywał. :D
Grałeś fajnie, nawet posądzałem Cię w pewnym momencie o bycie Szuchcikiem z IFQ, co powinno być dość dużym wyróżnieniem. Jednak końcówka dużo gorsza. W mafii musi być Żuras, stawiam na Norwida, Draco lub Nocnego. |
| kebab U Szwagra napisał/a: |
| A na chwilę obecną w mieście za bardzo pajacują, jak na moje. |
| Jorguś Kiler napisał/a: |
| Spoko, to tylko zabawa. Ale mając taki potencjał, jak winny Pandymir w pierwszym sprawdzeniu zagrałbym coś w stylu Norwida |
| Ludwik Kruchot napisał/a: |
| wydaje mi się, że Boczek i Pan Młody mogą być tej samej maści... albo obaj winni albo obaj niewinni (przy czym to jedynie, jeśli PM wróci do gry, bo poza tym drobnym spostrzeżeniem nie biorę go pod uwagę w ogólnej rozkminie)
|
| Ludwik Kruchot napisał/a: |
| wg mnie Egze to Norwid lub Baka (nie podejmuję się oceny czy był winny czy nie - takiego gracza trzeba trzymać w mieście możliwie długo, bo może bardzo pomóc, jeśli jest niewinny, ale koniecznie odjebać na finiszu, na wszelki wypadek); oceniam to po ewidentnie wysokim poziomie ogaru + najprawdopodobniej trafnym odczytaniu mojej prawdziwej tożsamości, a tym samym zdecydowanym skłanianiu się, by mnie nie zabijać |
| Ludwik Kruchot napisał/a: |
| jeżeli Jezus Chytrus jest winny, to odjebię sobie rękę i wyślę pocztą do organizatora |
| Cytat: |
| ** R6 zmienia temat na: GG: 8246755 | Anni burek |
| Cytat: |
|
Farciarz ty chyba grałes w ostatniej edycji na aw, bo mi to wszystko przypomina restlinga i uśmiech na mordzie sam się pojawia :D |
| Jorguś Kiler napisał/a: |
| Nie no, Podpucha pięknie przemyka przez kolejne lincze. :DDDD
Dobra, stałem się wiernym kibicem mafii. :) |
| Ludwik Kruchot napisał/a: |
| W ogóle muszę przyznać, że edycja w chuj mocna. Strasznie szkoda, że dopiero po własnej śmierci miałem czas, żeby się wkręcić... |
| Jan Smuga napisał/a: |
| Trochę przegapiłem moment, kiedy stałem się jakby zbyt czysty dla miasta, bo mogłem zmienić modlitwę. Za siebie modliłem się tylko za pierwszym razem.
To było tak pomyślane, żeby zając pozycję gościa, o którym zawsze jakoś się mówi w kontekście linczu. Takich mafia nie odstrzela. A zarazem nie być jakoś szczególnie zagrożony i móc wpływać na grę. Tego Żurasa tak się mafia przestraszyła? |
| Jan Smuga napisał/a: | ||
Szkoda, że nie grałeś w III Edycji Piłkarskiego Forum. Tę ocenimy po ostatnim gwizdku, ale godne siebie są. Szuchcik, Ty byłeś w tej pseudo-brawurowej mafii na IFQ, co ja z Wują tak "na noże" walczyliśmy jako mafiozi? |
| Cytat: |
| Witajcie :)
Doskonały wątek, wielkie propsy dla organizatora. Z tej strony Szuchcik z IFQ. Odnosząc się do poprzednich postów, to faktem jest, że we wspomnianej edycji mocno zajebałem się w akcji... Jeszcze co do pytań o mocnych graczy, to zależy wg mnie też czasem od strony, po której się stoi. Np taki Sarsik mega daje rady jako mafioza, z kolei jako miastowy niekoniecznie - swego czasu położył grę miastu po spektakularnym fatality mafii z Żurasem i Sikorem na czele*. Egze jest rewelacyjny po obu stronach i chyba najbardziej poważanym przeze mnie zawodnikiem w tej edycji i w świecie internetowej mafii w ogóle (poza Żurasem, c'nie XD). Kiedyś bylem też w mafii z Sidorem - świetny gracz, aczkolwiek mieliśmy tak mocny skład, że zagraliśmy totalnie nonszalancko (pokozaczyliśmy w opisach mordów, wystawiając barmanowi kolejnych na 100% niewinnych) i przegraliśmy. Sam Żuras w mieście często gra zbyt inwazyjnie, co bywa zgubne dla niego i miasta - niekiedy warto zostawić trochę pola do rozgrywki dla innych, bo tylko wtedy łatwiej jest sprawić, aby wypełzła mafia, zamiast pozwolić jej obserwować z boku szamotające się miasto. To taka moja porada dla wszystkich (Ż. weź sobie to do serca, gdy umrzesz!11), aczkolwiek generalnie zachęcam do aktywności - po prostu nie ma co przeginać, targając miasto za uszy każdego dnia. Inna sprawa, że nie znam tak dobrze graczy z forum pn, ślizgu czy h3, więc kilku ogarów mogę zwyczajnie nie znać. Co do obecnej edycji, to zgodnie z moim testamentem - niestety nie bardzo miałem w 1 tygodniu gry czas, aby się odpowiednio zaangażować, więc trudno mi teraz o jakiekolwiek twarde typy. Od 5 strony gry przeczytałem może z 30% postów - w niektóre wczytuję się na wyrywki, więc nie opieram się na żadnych sieciach powiązań, jakichkolwiek implikacjach, logicznych dedukcjach. Raczej "na węch" + wybitnie śmierdzące układy. Na luźno więc mogę rzucić, że: - wydaje mi się, że Boczek i Pan Młody mogą być tej samej maści... albo obaj winni albo obaj niewinni (przy czym to jedynie, jeśli PM wróci do gry, bo poza tym drobnym spostrzeżeniem nie biorę go pod uwagę w ogólnej rozkminie) - wg mnie Egze to Norwid lub Baka (nie podejmuję się oceny czy był winny czy nie - takiego gracza trzeba trzymać w mieście możliwie długo, bo może bardzo pomóc, jeśli jest niewinny, ale koniecznie odjebać na finiszu, na wszelki wypadek); oceniam to po ewidentnie wysokim poziomie ogaru + najprawdopodobniej trafnym odczytaniu mojej prawdziwej tożsamości, a tym samym zdecydowanym skłanianiu się, by mnie nie zabijać - mam taki ogólny problem, że pragnę śmierci niektórych graczy niezależnie od tego czy są w mafii czy nie => po prostu ich gra jest tak ciężkostrawna, że odjebywałbym tak dla porządku: np te wszystkie młotki, które analizują POSTY mafiozów.. ja jebie, serio, weźcie to sobie do serca: to błąd => takie coś mogło przejść ze 4 lata temu, gdy gra była w powijakach i grało się mocno szablonowo, obecnie każde oskarżenie/zagrywka w poście mafiozy może oznaczać zarówno próbę wybielenia swojego, jak i udupienia miastowego; who knows... za to raczej wiadomo, że z mafii, w której składzie są tacy gracze jak Egze czy Żuras (raczej zawsze przynajmniej jeden taki jest) niemal nigdy nie wychodzą na forum publiczne posty przypadkowe - w związku z powyższym odkurwiłbym Zeliga, który usilnie wraca do postów Pandymira; no osioł do kwadratu; widziałem, że ktoś jeszcze próbował tekst mordu analizować, też mistrz, ale już nie pamiętam kto... może znowu Zelig - jeżeli Jezus Chytrus jest winny, to odjebię sobie rękę i wyślę pocztą do organizatora - moje typy: Mieszko I (9/10), Arnold Boczek (6/10, a 10/10 jeśli w mafii jest Mieszko lub Pan Młody) + dwójka z grona: Ezra Bloomstein, Jan Smuga, Leonard Zelig, Murray Gray aczkolwiek życzę sobie i wszystkim żyjącym, abym przynajmniej jednego pominął, co byśmy mieli do czynienia z jakąś genialną partią np mafiozy-Norwida czy Baki (pomijam łebków typu Yale i inne widma, których w ogóle nie biorę pod uwagę w rozkminie) Trochę smutno, że na głębszą analizę znalazłem czas dopiero po śmierci. Tym fajniej, że powstał taki oficjalny cmentarz. Nie zjebujcie tego, wynosząc swoje rozważania poza to miejsce ;> Pozdrawiam, Szuch. *odjebali księdza-Redhawka na początku gry, po czym w finalnym etapie, gdy byli pod ścianą... nie wysłali mordu, aby zaimitować jego przemodlenie - zrobili z Redhawka idiotę, który zrobił sobie w testamencie jaja, Sikora wystawili jako prawdziwego księdza + przepadek poszedł po rzekomo nieudanej próbie mordu na Żurasie XD |
| Ludwik Kruchot napisał/a: |
| Generalnie rola detektywa powinna się - w największym uproszczeniu - sprowadzać do tego, żeby detektyw możliwie długo żył (czyli miał jak najwięcej sprawdzeń). To absolutny priorytet. Zupełnie niepotrzebnie próbowałeś przejmować stery, ale rozumiem - debiut. Powodzenia w kolejnych edycjach :)
|
| Chevaleone napisał/a: |
| Zastanawia mnie, gdzie Podpucha czytał te rozgrywki, dzięki którym "rozpracował" Egze i resztę. |
| Sasha Grey napisał/a: |
| Często jednak tak jest. |
| Jan Smuga napisał/a: |
| Chevaleone napisał/a:
Zastanawia mnie, gdzie Podpucha czytał te rozgrywki, dzięki którym "rozpracował" Egze i resztę. Nigdzie. Może przejrzał jakąś edycję Piłkarskiego Forum, a może i to nie. |
| Ezra Bloomstein napisał/a: |
| Ciekawi mnie kim jest Nocny. |
| Cytat: |
| Żadnej roli.
Ucieleśnienie niewinności. Radzę wszystkim rolnym - jeśli jakimś cudem jeszcze tego nie zrobili - w tej chwili poświęcić te kilkadziesiąt sekund i sporządzić testament informujący nas o posiadanej roli i o wykonanych w jej ramach czynnościach. Aktywnością nie grzeszyłem, aczkolwiek wynika to po pierwszej ze zmiany mojej ogólnej taktyki na rozgrywanie mafijnych potyczek z pozycji miastowego, a poza tym miałem w 1 tygodniu gry mnóstwo, mnóstwo pracy. Wybaczcie. Serdecznie pozdrawiam, powodzenia. |
| Sasha Grey napisał/a: |
| Trudno by było znaleźć tutaj kogoś grającego w mafie nie lubiącego intryg. |
| Sasha Grey napisał/a: |
|
Zajebisty film :) W moim TOP 10 |
| Ludwik Kruchot napisał/a: |
| E tam. Jedni lubią mniej, inni bardziej. Niektórzy naprawdę nie wiem po co się w ogóle do tego zabierają.
|
| Ezra Bloomstein napisał/a: |
| co to za żuras, że wszyscy o nim wspominają |
| Cytat: |
| Żadnej roli.
Ucieleśnienie niewinności. Radzę wszystkim rolnym - jeśli jakimś cudem jeszcze tego nie zrobili - w tej chwili poświęcić te kilkadziesiąt sekund i sporządzić testament informujący nas o posiadanej roli i o wykonanych w jej ramach czynnościach. Aktywnością nie grzeszyłem, aczkolwiek wynika to po pierwszej ze zmiany mojej ogólnej taktyki na rozgrywanie mafijnych potyczek z pozycji miastowego, a poza tym miałem w 1 tygodniu gry mnóstwo, mnóstwo pracy. Wybaczcie. Serdecznie pozdrawiam, powodzenia. |
| Cytat: |
| Żadnej roli.
Ucieleśnienie niewinności. Radzę wszystkim rolnym - jeśli jakimś cudem jeszcze tego nie zrobili - w tej chwili poświęcić te kilkadziesiąt sekund i sporządzić testament informujący nas o posiadanej roli i o wykonanych w jej ramach czynnościach. Aktywnością nie grzeszyłem, aczkolwiek wynika to po pierwszej ze zmiany mojej ogólnej taktyki na rozgrywanie mafijnych potyczek z pozycji miastowego, a poza tym miałem w 1 tygodniu gry mnóstwo, mnóstwo pracy. Wybaczcie. Serdecznie pozdrawiam, powodzenia. |
| Ludwik Kruchot napisał/a: |
| Przyjmuję założenie, że ktoś w mafii to wyłapał. Jeśli w mafii są Egze/Liczi to prezentują podobny poziom wjebaństwa i na pewno to złapali. |
| Cytat: |
| Porównywano mnie do Egze, teraz ktoś mówi, że jestem Żurasem. Kto będzie następny ? |
| Cytat: |
| Żurasem był Cruchot. Jeśli było inaczej zdziwię się. |
| Cytat: |
| Sidor próbował skraść mi show swoją Listą Smugi, ale moje narcystyczne, niedowartościowane oblicze na to nie pozwala. Teczki Szwendacza to coś, o czym będziecie opowiadać swoim dzieciom i wnukom. |
| Ludwik Kruchot napisał/a: |
| albo ok, jeszcze szybko machnę.
detektyw - jeśli dobrze się ukrywa i skutecznie sobie w tle żyje - powinien sprawdzać oczywiście tych podśmierdujących, ale z koniecznym uwzględnieniem kluczowem w tym wypadku czynnika: żywotności. wyciąganie typów z excela, szukając dopinania łańcuchów powiązań poprzez rozstrzygnięcie winny/niewinny jest o tyle niebezpieczne, że własnie takich na ogół najszybciej próbuje sprawdzić miasto.. w linczu. i na co Ci sprawdzenie trupa? najlepiej więc aktywnych, ale bedących raczej w cieniu szaraków, co do których wiesz, że jeszcze dlugo pożyją. kto ma być winny lub niewinny bez Twojego sprawdzenia - nie ma sprawy, bo odkurwi ich miasto i dowiesz się razem z nimi. grunt, abyś w momencie Twojej śmierci miał sprawdzonych tych gości, z którymi na placu boju zostawiasz miasto. to jest priorytet i takiej sytuacji musisz szukać. |
| Cytat: |
| Śmiesznie będzie jak nie trafią. |
| Cytat: |
| Szwendaczu, czy będzie rzeczywiście przełomowa, czy tak jak martwy Smuga wypiszesz po prostu 4 najbardziej podejrzewanych typów przez ogół miasta? |
| Sasha Grey napisał/a: |
| Nie wiem czy się ze mną zgodzicie ale uważam, że termin napisania jednego postu podczas dnia powinien pojawić się przed linczem !!! |
| Chevaleone napisał/a: |
| I to nie jest pierwszy raz, kiedy ten gracz coś takiego robi. Kiedyś był opryszkiem, który miał "zbawić" mafię, w której byłem, ale oczywiście kiedy zebrał się na niego lincz, to on odpuścił. Trochę chujowo. W ten sposób nie tylko detektyw przeżył, ale było wiadomo, że każdy, przy kim miał wynik WINNY jest w istocie winny. |
| Jan Smuga napisał/a: | ||
Przema, Lubiany Przez Wszystkich, Licz-Choinka, tak? |
| Chevaleone napisał/a: |
| Po uzyskaniu 5 punktów karnych gracz odpada z gry. Obowiązkiem jest głosowanie(za brak 1,5 punktu karnego) oraz wpisanie się na temat gry w odpowiednim temacie między jednym, a kolejnym głosowaniem(za brak wpisu 1 pkt karny). |
| Sasha Grey napisał/a: |
| Przykładowo mamy lincz dzisiaj o 22:00 napiszę ostatni post o 21:00. W następny dzień mamy lincz o 22:00 i napisze post o 23:00. |
| Jorguś Kiler napisał/a: |
| Żuras, to po takiej edycji nie powinieneś nikogo jebać za przejście obok edycji. Rozumiem, że masz mało czasu itd. No ale, mając taki potencjał, to zagrałeś fatalnie. |
| Cytat: |
| A kończąc posta, na pewno nie będę wdawał się w pyskówki z takim kołkiem, szkoda czasu, a i tak do niczego to nie prowadzi. Wypierdalaj do zapowiedzianej analizy moich postów, wtedy możemy porozmawiać. Daj coś, kurwa, z siebie. Nie zrobiłeś w tej grze nic, Twoją analiza, która miała rozpierdolić wszechświat można się podetrzeć. Do dzieła! |
| Cytat: |
| Dzisiaj 15:53 |
| Jan Smuga napisał/a: |
| Ten Mieszko, zdaje się, próbuje robić z siebie głupszego niż w rzeczywistości jest. |
| Jan Smuga napisał/a: |
| Dzisiaj musi polecieć Popek. |
| Chevaleone napisał/a: |
| Jaki refleks Lionela! :) |
| Jan Smuga napisał/a: |
| Jeszcze inaczej. Popek się gubi. Grey przyparty do muru plecie straszne bzdury. Chyba dwóch tak tępych miastowych (pierwszym był Lonerider) to zbyt dużo na jedną edycję. |
| Ezra Bloomstein napisał/a: |
| Siema Popek, tu ebi. Co tam? |
| Ludwik Kruchot napisał/a: |
| (przede wszystkim lincz na Potterze) |
| Cytat: |
| Mówił, że to Stork |
| Mirek Baka napisał/a: |
| Ja wtedy chciałem odstrzelić Pandymira lub Pottera, niestety nie znalazłem chętnych na Pandymira i musiałem głosować na Pottera, chociaż, jak już pisałem w rozgrywce, podejrzewałem go w takim samym stopniu co Pandymira. Byłem prawie pewien, że wśród nich jest mafioza. |
| Cytat: |
| Przypominam lincz na Harrym Poterze - kompletnie z dupy znalazło się na niego 6 głosów. Zwracałem na to uwagę jeszcze za mojego życia. Na chłopaka nie było żadnej nagonki, ani przez chwilę nie wydawał się faworytem do odpadnięcia. Tego samego dnia ja jawnie deklarowałem głos na Szwendacza - w normalnych warunkach idealna sytuacja, aby podczepił się pod to jakiś mafiozo. Tymczasem już wiemy, że nie zrobił tego ŻADEN z nich, za to nagle znalazło się aż 6!! głosów na Pottera. |
| Sasha Grey napisał/a: |
| poświęciliśmy HP za Pandymira i tyle. |
| Sasha Grey napisał/a: |
| Spoko mojej winy śmierci Kilera nic nie odkupi. Jorguś nie był opryszkiem, wstyd się przyzna |
| Ludwik Kruchot napisał/a: |
| jezu, jak Popek słodko nie ogarnia :P |
| Ludwik Kruchot napisał/a: |
| Storku - widzisz to tak, jako typujący i glosujący wówczas na Pottera. Podobnie wyglądało to z mojej strony, jeśli chodzi o Nocnego Szwendacza. Koniec końców ani na jednego ani na jednego - wg mnie nie było jakiejś wielkiej napinki. |
| Ludwik Kruchot napisał/a: |
| Podsumowując: nic to nie zmienia w kontekście mojego zalożenia, że teraz dzień po dniu trzeba odjebać Szwendacza i Zeliga, bo któryś z nich (a może obaj) jest w mafii. Jak sądzisz? |
| Harry Potter napisał/a: |
| Lincz na mnie i tak był z dupy, bo odpadłem za to, że mało pisałem |
| Cytat: |
| Według mnie ta napinka była, a sześć głosów to nie jest dużo w drugim dniu gry. |
| Ludwik Kruchot napisał/a: |
| od 2 lat zabieram się do napisania książki o mafii, znów wróciła mi na to ochota :) |
| Cytat: |
| no więc tym bardziej Zelig/Szwendacz (lub obaj) - zerknij w moją "kolorowankę" :) |
| Popek Monster napisał/a: | ||
Poważnie mówisz? Chcesz pisać książkę o grze w Mafię? :) |
| Popek Monster napisał/a: |
| Wogóle to Lewkoń powiedz, czym się kierujesz podczas rozdzielania ról? Tylko stażem graczy? |
| Ludwik Kruchot napisał/a: |
| Już nawet zacząłem ją pisać, ale po pijaku zostawiłem w autobusie nocnym laptopa (gdzie były m.in. kontrakty piłkarzy |
| Mirek Baka napisał/a: |
| Paulinho, wrzucałem na pf.com kiedyś stenogramy z przesłuchań Masy, |
| Popek Monster napisał/a: |
| obok książki Słowika "Skarżyłem się grobowi" ;) |
| Jan Smuga napisał/a: |
| Jeśli w mafii nie ma nikogo z czwórki Szwendacz/Boczek/Chrystus/Leonard, to ciężko będzie uznać ich zwycięstwo. |
| Jan Smuga napisał/a: |
| Żuras, miałeś rację. Mieszko na 100% jest w mafii. Obok niego chyba Lionel Gorti. Trzecim może być Leonard, choć trochę się boję, że Yale. Bo czemu mafia nie celuje w Yale'a, choć widać, że miasto będzie go w linczach ignorować? W Podpuchę wątpię. Jeśli rzeczywiście jest w mafii, to pomyłka Przemy rozstrzyga rozgrywkę. To już bodaj piąta próba, może wreszcie trafię.
Jeśli w mafii nie ma nikogo z czwórki Szwendacz/Boczek/Chrystus/Leonard, to ciężko będzie uznać ich zwycięstwo. Choć Leonard też już nic nie gra, tylko przemyka |
| Jan Smuga napisał/a: |
| Raczej mafia. Na razie jednak jest dwóch pewniaków: Mieszko i
Gorti. |
| Jan Smuga napisał/a: |
| Czyżby Monster Popek to nie był jednak Paulinho, bo kto tu jeszcze licencjat pisze? |
| Popek Monster napisał/a: |
| Nie to żebym brał to osobiście, ale widziałem, że tu na Cmentarzu mnie atakowałeś, pisałeś, że ja muszę być w Mafii. Na jakiej podstawie? Na tej samej co teraz wskazujesz Mieszka i Gortiego? |
| Popek Monster napisał/a: |
| Zdradziłem się jakoś, grając, że piszę licencjat czy jak? ;) |
| Ludwik Kruchot napisał/a: |
| ja nadal obstaję przy słuszności mojej strategii (kolejność mordów: Szwendacz, Zelig, Mieszko, Boczek) |
| Jan Smuga napisał/a: | ||
Trochę ryzykowne, biorąc pod uwagę, że najbardziej pewny byłeś Mieszka, a dwa nietrafione lincze kończą grę. |
| Cytat: |
| no ale jak ryzykowne? zabijasz dzień po dniu Zeliga i Szwendacza - masz przynajmniej jednego mafiozę mniej. Mieszka bym zostawił, pisze bekowo, bawi się miastem, ale może jeszcze powinie mu się noga i wystawi kolegę z mafii. |
| Cytat: |
| LEWKOŃ jest w mafii |
| Chevaleone napisał/a: |
| No przecież masz w tym PW napisanego i nadawce, i odbiorce. |
| Cytat: |
| 1 z 3 mafii jeden musi być taki nieogarnięty. Ponadto czemu żaden z nich nie wziął sie za zrobienie porządnej analizy i nie pociągnął za jaja resztę miasta. tylko to co dzisiaj chytrus albo gorti albo yale albo tamto albo siamto. żadnej jednogłośnej decyzji. Jeden patrzy na drugiego. |
| Jan Pierwiastek napisał/a: |
|
Cytat: 1 z 3 mafii jeden musi być taki nieogarnięty. Ponadto czemu żaden z nich nie wziął sie za zrobienie porządnej analizy i nie pociągnął za jaja resztę miasta. tylko to co dzisiaj chytrus albo gorti albo yale albo tamto albo siamto. żadnej jednogłośnej decyzji. Jeden patrzy na drugiego. Po co sami siebie maja wykladac? Wyglada na to, ze teraz mafia bawi sie w najlespze. |
| Sasha Grey napisał/a: |
| Nie mnie oceniać ale wydaje mi się, że lepiej jak będzie więcej
aktywnych graczy, którzy chcą coś zrobić niż tacy, którzy w połowie gry podziękują lub na starcie nie odświeżą tematu. |
| Sasha Grey napisał/a: |
| Nie chce się wpierdalać w system mistrza gry i sam nie prowadziłbym rozgrywki, zbyt lubię być w środku ale zastanowiłbym się nad urozmaiceniem i wrzuceniem może 1-3 dodatkowych postaci. |
| Chevaleone napisał/a: |
| Wydaje mi się, że następna edycja to koniec czerwca, nie wyobrażam sobie wcześniej. |
| Jan Pierwiastek napisał/a: |
| Ciekaw jestem tozsamosci Mieszka. W pewnym momencie zalatywal mi Gortim, ale im dalej gra tym bardziej nei chce mi sie wierzyc. |
| Popek Monster napisał/a: |
| Uważam, że szanse nie były do końca równe |
| Popek Monster napisał/a: |
| W tej edycji trzech odpadło za pasywność. |
| Chevaleone napisał/a: |
| Sidor, gdybyś nie zginął, to teraz miałbyś inne emocje i inne teorie. |
| Jan Smuga napisał/a: |
| Myliłem się już wiele razy, ale gdybym wrócił teraz do gry, poprowadziłbym miasto do zwycięstwa. Przeforsowałbym lincz na Mieszku, potem Leonard, Yale'a można byłoby zlekceważyć, żeby pokazać mu, jak ocenia się taką grę, ale jest w mafii.
- Mieszko - Leonard - Yale _________ |
| Chevaleone napisał/a: |
| Myślicie, że kogo jutro(a raczej dziś) zlinczują? |
| Popek Monster napisał/a: |
| Ciśniecie na tego Yale'a, że gra jak gra, że Mafii chuj w dupska. |
| Popek Monster napisał/a: |
| Ja tak nie uważam, cel uświęca środki. |
| Cytat: |
| zwłaszcza teraz, gra bardzo arogancko i po prostu bezczelnie, bawi się Miastem. |
| Sasha Grey napisał/a: |
| Chytrus - pewniak. |
| Cytat: |
| Chyba, że rzeczywiście Zelig jest OC, wtedy winni mogą być razem Mieszko z Yale'm (co by nawet pasowało, biorąc pod uwagę, że Mieszko szarżował w Norwida, a potem w Yale'a.) |
| Cytat: |
| I jest spora szansa, że rozważania z dupy, bo w mafii jest taki Mieszko i Yale i chuj by to strzelił. :x Powinniśmy sprawdzić ich wcześniej, teraz to dupa. No i wciąż się boje, że mafia wczoraj po prostu broniła Chytrusa, a my, zamiast go teraz zajebać, szukamy od dupy strony. |
| Mirek Baka napisał/a: |
| No miastu taka wiedza jest raczej zbędna.
Pierwiastek, jaki masz nick? Tak w ogóle, Żuras, na początku myślałem, że możesz być Szuchem, pasowała do tego nikła aktywność i nick, Szuchcik już grał kiedyś jako Kruchot. |
| Ludwik Kruchot napisał/a: |
| od 2 lat zabieram się do napisania książki o mafii, znów wróciła mi na to ochota :) |
| Ludwik Kruchot napisał/a: |
| słucham? nie rozumiem Twojego posta |
| Celtic Gannicus napisał/a: |
| ebi1989, elo. A Ty kto? :wink: |
| Nocny Szwendacz napisał/a: |
| A lewchuj w zyciu nie dalby mi roli, bo to glupek. |
| Celtic Gannicus napisał/a: |
| ebi1989, elo. A Ty kto? :wink:
|
| Sasha Grey napisał/a: |
| BTW nie mówię, że jest frajerem tylko, że może się tak poczuć, ja też się czuję głupio zostawiając przy życiu Podpuchę. |